>Czy wszechwiedzący Bóg, odczuwa ciekawość ? Hmmmmm....., taaaaaa...., nnnnoooooo...., dzień dobry, dzień dobry. Każdy ma prawo do własnego zdania, ale nie do własnych faktów.
Jeśli jest wszechwiedzący, to nie odczuwa. Chyba że bawimy się w pytania w stylu "Czy Bóg może stworzyć kamień, którego nie byłby w stanie podnieść?" To akurat jest paradoks omnipotencji.
>Czy wszechwiedzący Bóg, odczuwa ciekawość ? Na tym ciekawym pytaniu opiera się koncepcja Boga w części wierzeń uznających reinkarnację. Bóg - a raczej absolut, który nie jest w stanie w pełni doświadczać, bo jest wszystkim, tworzy swoje "sondy" - czyli istoty ziemskie, którym pozwala/każe zapomnieć o swojej prawdziwej naturze. Istoty te, przechodząc kolejne wcielenia, stopniowo przypominają sobie swą boską naturę. Z założenia, jak rozumiem, wspaniałość tego procesu uzasadnia wszelkie ziemskie cierpienia. Czyli można powiedzieć: Bóg nie bardzo może odczuwać ciekawość wiedząc wszystko, więc postanawia sobie zapomnieć