>>widzem żeś pan się nauczył korzystać z googla? >szczego?
śmiej się drobner, śmiej, jak romansowałem z politechniką to tam na fizyce mieliśmy labolatoria. nikt ich nie pisał. każdy tylko szukał u starszych roczników i podstawiał "swoje" dane.
plotka krążyła, że laborki pisali najstarsi wykładowcy.
bylismy przypytywani coprawda, ale to wystarczyło poczytać w tramwaju na w drodze na uczelnie, że kumać.
ech...
w szkole podstawowej prace semestralne JUŻ były ściągane czy przepisywane.
mentalność.
Szkoła óczy.
|