Racjonalista - Strona głównaDo treści
Przemyślenia emigranta

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Społeczeństwo i kraj
NapisanoAutorTytuł
12-04-2010 03:46830802134 (0 punktów)Przemyślenia emigranta
Ocena 1 na 5
Na samym poczatku zaznaczam, ze nie zamierzam wypisywac inwektym ani peanow o niewiadomo czym.
Patriota to jak wiadomo czlowiek, ktory jest za swoim krajem. Czy ja sie za niego uwazam? Swojego zycia za ojczyzne nie oddalem wiec daleko do tych co walczyli w Powstaniu Warszawskim czy w partyzantce, u ge. Andersa. Czuje sie natomiast Polakiem i sie tego nie wstydze. Mieszkam na emigracji od lat 4 i w moim mieszkaniu 3 maja oraz 11-ego listopada zawsze wywieszam flage przez okno. Zanim wyjechalem udawalem sie na obchody i wraz z pocztem honorowym reprezentowalem szkole, a pozniej uniwersytet-poswiecajac na to swoje dni wolne. Emigracja to nielatwy kawalek chleba i niekoniecznie zmywak-jak sie o tym pisze w kraju. ktos kto chocby krotko nie mieszkal zagrania, nie zrozumie tego co to jest emigracja. Czy patriotami sa ci, ktorzy teraz wrocili do RP, zostawiwszy zycie za granica, pomimo iz wczesniej gdy bezrobocie wynosilo 20-22%-wieszali psy na ten kraj. To raczej podobne do powstanca, co ginal za kraj,a inny mu kradnie buty. Jesli bowiem szczytem patriotyzmu jest wklejenie sobie wstazki na naszej-klasie.....
Jeszcze kilka kwestii. Po pierwsze nie bede wymienial szkolnych kolegow ale wsrod nich byli tacy, ktorzy edukacje przekazywana nam przez ksiedza wysmiewali, poniewiarli etc. A teraz wklejaja sobie wstazki na "nk" i daja choldy ku chci katoliciego prezydenta? Ja wiem ze to zaszlosc ale doskonale ukazuja postawy spoleczne.
Sprawa jaest jak najberdziej PATRIOTYCZNA.Zawsze zrywy patriotyczne i Wallenrodowskie lzy. Od czasow martyrologi powstan narodowych nic sie nie zmienilo. Jak tylko opadna emocje, to zacznie sie bezwzgledna walka polityczna, gdyz polityka juz taka jest. Nawet w apogeum smierci w postaci wojny polityka sie nie zmienia.
Pani redaktor Monika Olejnik, ktorej audcyji w Radiu Zet slucham od 10 lat. Wieszla psy Prezydencie i jezdzila sobie po nim jak po przyslowiowej kobyle, a teraz w pierwszym szeregu placzacych.
Przede wszystkim nie jestm madrala, nikt mi nie dal absolutnego patentu na pawde, gdzy go nie ma. Mnie bardzo dotknela ta tragedia. Cale popoludnie uplynelo mi na sledzeniu wypadkow, a do Madrytu przybylem na "Gran Derbi". I naprawde czulem sie dumny z faktu, ze rozpoczecie meczu uczczono minuta ciszy ku pamieci ofiar oraz ze Real Madryt zagral z czarnymi opaskami na ramieniu. Ja jak wiesz jestem kibicem FC Barcelona i dostalem od kibiucow z ktorymi siedzialem wyrazy wspolczucia. I w gescie solidarnosci na mecz poszedlem z mala polska flaga na koszulce klubowej oraz kupiona pospiesznie czarna wstazka.
Prywatnie uwazam sie za Europejczyka i kosmopolite, choc codziennie mam watpliwoscii. Nie uwazam ze fakt mieszkania za granca ma kogos czynic "gorszym Polakiem" czy "madrala".
Nie chce sie czuc gorszy przez to ze mieszkam za granica.Mnie boli to ze nie moge byc tam i wsiasc do pociagu, przejechac 300km po to aby moc zlozyc kwiaty przy Palacu Prezydenckim...To sa b. trudne momenty na emigracji. Wielu moich szkolnych znajomych uwaza mnie za gorszego w obliczu tej tragedii, gdyz mieszkam zagranica. W przedpokoju mojego mieszkania wisi polska flaga, przez okno wywieszam ja zawssze 3-ego maja i 11 listopada. Dzis wracalem do domu z Madrytu i cala droge sluchalem radia. Dzwonili Polacy z calego swiata wyrazajac swojh bol, cierpienie: Kanada, USA, Belgia, RPA, Australia, Argentyna. Osobiscie czulem sie taki bezradny, z dwoch powodow. Pierwszy to odczucie, ze nasz kraj jest jak ranne zwierze-bezbronny. Drugie odczucie to bezsilnosc wobec machiny historii, ktora takimi tragicznymi wydarzeniami pisze karty historii... Gdy opadna emocje ludzie wroca do polskiej rzeczywistosci: kolejek u lekarza, drogiej benzyny, dziur drogowych. Ped dnia zycia codiennego sprawi, ze ludzie z czasem wroca do "polskiego piekielka".
Dostalem wiele e-mail-ow, sms od hiszpanskich znajomych, ktorzy kiedys byli na wakacjach w Polsce lub tam pracuja.Az boje sie myslec co sie stanie gdyz opadna emocje i zacznie sie "political reality". Oby swiatelko nadziei w naszym spoleczenstwie, nie okazalo sie swiatlami nadjezdzajacego z przeciwka pociagu.

"Naród wspaniały, tylko ludzie k***y" Jozef Pilsudzki
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

Kowalska (14008 punktów)Odp: Przemyslenia emigranta
>Na samym poczatku zaznaczam, ze nie zamierzam wypisywac inwektym ani peanow o niewiadomo czym.
>Patriota to jak wiadomo czlowiek, ktory jest za swoim krajem.

   No.

Jak to dobrze, że jak to mówi Adamiak, Polska to wolny kraj...

"Życie dookoła idzie jak po maśle. (Myślę, rzecz jasna, o życiu w masie.) Marks się potwierdza. Co prawda, w Marksie od dawna bez skutku się szkolę. Wciąż mi się myli parytet z saldem" (...) Josif Brodski
Kurczewski (2471 punktów)
Dobrze byłoby pisać wyrazy takie jak Polak, Polska wielką literą. Zwłaszcza kiedy pretenduje się do miana patrioty.

>Jeszcze kilka kwestii. Po pierwsze nie bede wymienial szkolnych kolegow ale wsrod nich byli tacy, ktorzy edukacje przekazywana nam przez ksiedza wysmiewali, poniewiarli etc. A teraz wklejaja sobie wstazki na "nk" i daja choldy ku chci katoliciego prezydenta? Ja wiem ze to zaszlosc ale doskonale ukazuja postawy spoleczne.

Nie, to nie jest ze sobą w żaden sposób powiązane (podobnie jak nie ma logicznych powiązań pomiędzy większością zdań w tym bełkotliwym poście). Jaki "katolicki prezydent" ? Zginął prezydent Rzeczypospolitej Polskiej, niezależnie od tego jaki był jego światopogląd. Głowa Państwa. Jeśli ktoś poczuwa się do wspólnoty z obywatelami owego państwa, to czy jest katolikiem czy nie, jako obywatel ma prawo do wyrażenia żałoby.

erka.ovh.org/
rudyment (3233 punktów)
>Na samym poczatku zaznaczam, ze nie zamierzam wypisywac inwektym ani peanow o niewiadomo czym.

No cóż, nie wszystkie zamiary nam się udaje zrealizować...

Rozum to umiejętność naginania poglądów do faktów
Wielgosz (1 punktów)
Tez mieszkam zagranica dokladnie w Wielkiej Brytanii. Uwazam sie za patriote ale nie jestem nim w takim stopniu jak ty. Rozumiem wielkosc tej tragedii ale mnie osobiscie smierc prezydenta RP nie rusza. Ale w przeciwienstwie do innych jestem ze soba szczery.
elfir (1058 punktów)
>Tez mieszkam za granica dokladnie w Wielkiej Brytanii.

Ja mieszkam w Polsce. Jestem wstrząśnięta, jestem w szoku. Ale nie cierpię szczególnie. Też jestem szczera.

Polska wcale nie jest bezbronna :/ Ci ludzie mają ustawowych następców, którzy natychmiast przejęli ich obowiązki.
lotrek (14275 punktów)

>emigracji od lat 4 i w moim mieszkaniu 3 maja oraz 11-ego listopada zawsze wywieszam flagę przez okno.
>W przedpokoju mojego mieszkania wisi polska flaga, przez okno wywieszam ja zawssze 3-ego maja i 11 listopada.
A wieszaj sobie co chcesz i kiedy chcesz, tylko przy tej okazji nie wypadnij przez okno.

Religia jest westchnieniem uciśnionego stworzenia, sercem nieczułego świata, jest duszą bezdusznych stosunków. Religia jest opium ludu (K. Marks)
achura (304 punktów)
Wzruszyła mnie ta historia...
Ze wstydem przyznaje, że nie jestem patriotką bo choć na murze domu mam uchwyt na flagę to przez caluśki rok jest pusty.Jeżeli wisząca flaga jest jednym z głównych przejawów patriotyzmu mieszkańców domu to wniosek nasuwa się sam
placownik (17853 punktów)Odp: Przemyślenia emigranta

>Oby swiatelko nadziei w naszym spoleczenstwie, nie okazalo sie swiatlami nadjezdzajacego z przeciwka pociagu.

   Uważaj na siebie. I na światełka. Już jeden taki był. Zapomniał zapalić światło w latarni i naprawdę źle się to skończyło.

   Pozdrawiam serdecznie


Niech strój słów podkreśla urodę myśli

Wróć do listy wątków działu Społeczeństwo i kraj
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365