 |
Forum nr. 26 - Co powie racjonalista ? Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Filozofia i światopogląd
| Napisano | Autor | Tytuł | | 17-09-2013 22:42 | makuś (5578 punktów) (zablokowany) | Forum nr. 26 - Co powie racjonalista ?
-1 na 1 | hej,
... "Upośledzenie jest w Chinach - zwłaszcza w rejonach wiejskich - hańbą dla rodziny . Osoby niepełnosprawne - w Chinach jest ich 80 mln- to zwykle analfabeci bo rodziny wstydzą się posyłać je do szkoły . Nie ma ośrodków opiekuńczych dla takich ludzi . Najczęściej trafiają do domów dla sierot , które pękają w szwach . Brzmi to ponuro , ale jeszcze gorsze jest zabijanie lub topienie dziecka po porodzie w przypadku stwierdzenia nieprawidłowości" ...
Co na to racjonalista ? ... ale jeszcze gorsze jest zabijanie ... Czy bardziej racjonalne jest zmuszanie do życia kogoś kto będzie prawdopodobnie bardzo cierpiał - czy też racjonalne będzie raczej oszczędzenie mu tego cierpienia ?
Czy mamy prawo do utrzymywania przy życiu bardzo cierpiących ludzi - jednocześnie nie zapewniając im żadnej opieki ... ? Czy mamy prawo do zabicia tych ludzi po to aby ochronić ich przed cierpieniem ?
dziękuję za poważne wypowiedzi ... makuś | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
4 na 6 Jan Werbiński (11380 punktów) (zablokowany) | >Co na to racjonalista ?
To przykre i straszne.
>Czy bardziej racjonalne jest zmuszanie do życia kogoś kto będzie prawdopodobnie bardzo cierpiał -
Nie wiem. Nie zmuszam nikogo, a Ty?
>czy też racjonalne będzie raczej oszczędzenie mu tego cierpienia ?
Może go zapytać czego sobie życzy i spełnić życzenie?
>Czy mamy prawo do utrzymywania przy życiu bardzo cierpiących ludzi - jednocześnie nie zapewniając im >żadnej opieki ... ?
Jak można utrzymać przy życiu bez zapewnienia opieki? To się wyklucza. Bez opieki umierają. Utrzymywanie przy życiu jest opieką.
>Czy mamy prawo do zabicia tych ludzi po to aby ochronić ich przed cierpieniem ?
Jeżeli o to poproszą, to moim zdaniem powinniśmy mieć prawo im pomóc.
|
|
 | | Morvoren (311 punktów) |
>>czy też racjonalne będzie raczej oszczędzenie mu tego cierpienia ? >Może go zapytać czego sobie życzy i spełnić życzenie? A co jeżeli jest na tyle upośledzony, że nie potrafi odpowiedzieć?
|
|
|  | 1 na 3 Jan Werbiński (11380 punktów) (zablokowany) | >>>czy też racjonalne będzie raczej oszczędzenie mu tego cierpienia ? >>Może go zapytać czego sobie życzy i spełnić życzenie? > A co jeżeli jest na tyle upośledzony, że nie potrafi odpowiedzieć?
Nie umiem odpowiedzieć na to pytanie. Gdybym był w takiej sytuacji, to co innego. Proponuję do niczego nie zmuszać i pozostawić wolny wybór opiekunom lub bliskim. Wybór pomiędzy opiekowaniem się, a zaprzestaniem opieki. Być może jest możliwa ocena cierpienia np. przez badanie aktywności określonych obszarów mózgu i na jej podstawie stwierdzenie, że nieprzytomny bardzo cierpi? W takim przypadku, przy istnieniu również innych przesłanek jak np. znikome prawdopodobieństwo wyleczenia, eutanazja może być najbardziej ludzkim działaniem. To tylko moja opinia, którą mogę w każdej chwili zmienić pod wpływem nowych argumentów.
|
|
13 na 13 | Scarabaeus (2198 punktów) | >Co na to racjonalista ?
Racjonalista nie zna prostych odpowiedzi na tak zadane pytania. Na takie pytania odpowiadają ideologie (w tym religie) dając jednoznaczne odpowiedzi i rozgrzeszające wyznawców z odpowiedzialności.
Nie mieszkam w Chinach, nie znam konkretnych przypadków (a każdy jest inny) i nie dam Ci odpowiedzi. Pytaj polityków i kapłanów oni mają na wszystko gotowe odpowiedzi, tym bardziej jednoznaczne im mniej ich one dotyczą.
|
|
6 na 6 | Scorp (5381 punktów) | >Czy mamy prawo >Czy mamy prawo
Prawo to są takie reguły, które społeczeństwo ustala samo dla swoich członków. Na pytanie 'czy mamy prawo?' odpowiedź jest: jeżeli takowe zostało ustalone, to tak, a jak nie - to nie mamy.
Czy racjonalne jest takie czy inne rozwiązanie problemu niepełnosprawnych - Odpowiedź zależy od warunków materialnych. Jeżeli społeczeństwo jest zagrożone w swoim istnieniu przez wiecznie agresywnych sąsiadów, to będzie musiało wyznaczyć twarde i bezlitosne reguły przetrwania i będzie pozbywać takich osób, które nie mogą się dostosować, Krótko mówiąc - Sparta. Dzieci nieudane - hop ze skały. Jeżeli społeczeństwo jest nieustannie zagrożone powtarzającą się klęską głodu (jak nie tak dawno w Chinach), to prawo da zgodę, by rodziny pozbywały się swych najmniej przydatnych członków. Wrażliwość na krzywdę zależy od warunków materialnych. Żyjemy w okresie szybkich zmian, dawne prawa dostosowują się wolniej, niż rośnie dobrobyt. Od dawna orężem nie jest już miecz i proca, tylko wiedza, więc zasady spartańskie odeszły w niepamięć. Tak samo będzie z chińskimi. -
|
|
13 na 13 Maddy (12885 punktów) (zablokowany) | >Brzmi to ponuro , ale jeszcze gorsze jest zabijanie lub topienie dziecka po porodzie w przypadku >stwierdzenia nieprawidłowości" ... >
Kontrola populacji przez zabijanie noworodków ma bardzo długą tradycję. Od zarania dziejów ludzie zabijali niepełnosprawne, słabe albo "nadprogramowe" noworodki. Nawet w cywilizowanych społeczeństwach. W dużej mierze wynikało to z faktu, że przez większą cześć historii ludzkości połowa do nawet 3/4 noworodków nie dożywała trzeciego roku życia, więc nie należało się do tego niepełnowartościowego jeszcze człowieka przywiązywać za bardzo. Racjonalne było utrzymywanie emocjonalnego dystansu zanim dziecko przeżyje najbardziej niebezpieczny okres niemowlęctwa. A skoro tak, to ten emocjonalny dystans pozwalał też pozbywać się dzieci niechcianych.
Np. praktykowane było w niektórych prymitywnych społecznościach dzieciobójstwo kolejnych noworodków, gdy dwoje starszych dzieci nie było jeszcze na tyle silnych, by samodzielnie uciekać - rodzic może skutecznie unieść tylko jedno dziecko, z dwójką staje się łatwym łupem czy to drapieżnika czy to wroga z innego plemienia. Albo łowcy niewolników.
W społeczeństwach, w których ludzie muszą w przypadku starości i choroby polegać wyłącznie na potomstwie, niepełnosprawne dziecko jest obciążeniem. Jak się do tego doda chińską politykę jednego dziecka, to małżeństwo z niepełnosprawnym dzieckiem skazuje się na skrajna nędzę na starość, do śmierci głodowej włącznie. Pozbywanie się dzieci "niepełnowartościowych" jest działaniem racjonalnym w tym konkretnym przypadku.
Tak samo jak brak oświaty seksualnej, dostępu do taniej antykoncepcji i legalnej aborcji skutkuje noworodkami w beczkach. Oczywiście tutaj tez mam emocjonalny dystans i traktowanie noworodka jak "to coś" a nie człowieka, do czego trzeba przejść odpowiedni "trening" w dzieciństwie lub być emocjonalnie upośledzonym. Czasem jedno wynika z drugiego.
Działania czysto racjonalne (osiąganie zamierzonego celu najkrótszą i najmniej kosztowną drogą) często są okrutne i odrażające. Na szczęście oprócz zimnej racjonalności mamy jeszcze empatię, emocje i parę wieków rozwoju humanizmu.
ps. Racjonalność działania a racjonalizm jako postawa to nie do końca zbiory tożsame.
"We live in times of smart phones and stupid people"
|
|
1 na 1 Iwan Denisowicz (16705 punktów) (zablokowany) | >Co na to racjonalista ? Nic. Racjonalista nie misjonarz, żeby cały świat z "grzechów" rozliczać albo podawać gotowe odpowiedzi na wszystkie pytania. Nie mówiąc już o tym, że jakiego zdania na ten temat nie miałby polski racjonalista to w Chinach i tak nic się przez to nie zmieni. Dlatego racjonalnym byłoby nie zajmować się tą sprawą, a także innymi problemami, na których rozwiązanie nie ma się najmniejszego wpływu. >Czy bardziej racjonalne jest zmuszanie do życia kogoś kto będzie prawdopodobnie bardzo cierpiał - >czy też racjonalne będzie raczej oszczędzenie mu tego cierpienia ? Bez poznania jednostkowej sytuacji odpowiedzieć nie sposób. >Czy mamy prawo do utrzymywania przy życiu bardzo cierpiących ludzi - jednocześnie nie zapewniając im >żadnej opieki ... ? Jeśli takie prawo sobie przyznamy (jako społeczeństwo) to i owszem (w pewnym stopniu ma to miejsce w Polsce, vide zakaz eutanazji). Jednakże wedle mnie to jednostka powinna decydować o tym czy chce żyć czy nie. >Czy mamy prawo do zabicia tych ludzi po to aby ochronić ich przed cierpieniem ? To oni powinni mieć prawo do zakończenia swojego życia. Innym generalnie nic do tego, szczególnie, że można by pod takim pretekstem eliminować praktycznie dowolną osobę. Cierpienie jest przecież obecne w praktycznie każdym życiu.
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|