 |
Rozważania o prawdzie, niby banalne ale... Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Filozofia i światopogląd
| Napisano | Autor | Tytuł | | 03-10-2013 18:14 | Tomasz Wydrzykowski (32 punktów) | Rozważania o prawdzie, niby banalne ale...
1 na 3 | Cześć,
Wiele w świecie słyszy się o prawdzie lub nawet o Prawdzie... wielu lubi sobie rościć pretensje do prawdy, także tej "Jedynej", "Słusznej", "Obiektywnej", "Absolutnej", ale właśnie: czy owa "Jedyna, Słuszna, Obiektywna, Absolutna" prawda jest w ogóle wyrażalna (w kontekście: czy człowiek jest ową prawdę w stanie wyrazić)? Jakie jest Wasze zdanie w tej kwestii?
Do moderatorów: jeśli był już taki wątek na forum to proszę o scalenie i jeśli nie zabrzmi to bezczelnie z mojej strony, o poinformowanie mnie, w które miejsce mój post został przeniesiony.
Pozdrawiam i pozostaję z szacunkiem, Tomasz Żelazny Grot | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
6 na 6 | diogenes (42753 punktów) | >Wiele w świecie słyszy się o prawdzie...
Bez przesady...Dzisiaj słyszę o tym po raz pierwszy.
Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
|
|
5 na 5 Jan Werbiński (11380 punktów) (zablokowany) | >Cześć, >Wiele w świecie słyszy się o prawdzie lub nawet o Prawdzie... wielu lubi sobie rościć pretensje do >prawdy, także tej "Jedynej", "Słusznej", "Obiektywnej", "Absolutnej", ale właśnie: czy owa "Jedyna, >Słuszna, Obiektywna, Absolutna" prawda jest w ogóle wyrażalna (w kontekście: czy człowiek jest ową >prawdę w stanie wyrazić)? Jakie jest Wasze zdanie w tej kwestii?
Jest jedna prawda i różne stopnie jej poznania. Można powiedzieć, że prawda = rzeczywistość. Nauka przybliża nas do prawdy i jest najlepszym narzędziem jej poznania. Niestety na poziomie np. kwantowym poznanie całej prawdy jest niemożliwe, ale potrafimy bez tego świetnie sobie radzić. To, że fotony z obserwowanego świata docierają do nas z opóźnieniem, a obiekt obserwowany już mógł się zmienić, w większości przypadków nie stanowi problemu.
Być może chodzi Ci o to, że tą rzeczywistość możemy różnie opisywać. Np. na przykładzie, na modelu itp. To są różne języki opisu rzeczywistości i każdy robi to lepiej lub gorzej. Dla danych zastosowań właściwe będzie użycie różnych sposobów opisu.
Prawda także ta przez duże "P" o jakiej najczęściej słyszymy z ust ludzi religijnych, polityków głównie prawicowych, ale także lewicowych, to bełkot i fałsz. Oni błędnie zakładają, że prawda jest zależna od konsensusu, umowy, ilości zwolenników, autorytetu, zdolności przekonywania. Jest to oczywiście kłamstwo, a oni nawet mogą o tym nie wiedzieć. Prawda jest niezależna od opinii czy tego co myśli autorytet. Wystarczy się zastanowić nad taką kwestią jak "czy Słońce istnieje?" i widzimy że prawda broni się sama dzięki argumentom bez potrzeby głosowania nad słusznością tej tezy, czy uznaniem jej przez autorytety.
Dla prawdy wystarczą argumenty i dowody.
|
|
 | 2 na 2 | diogenes (42753 punktów) | >prawda = rzeczywistość.
Poziom scholastyki, seminarium dla księży. Prawda to własność zdań, ich relacji do świata.
W jakim sensie krzesło (kawałek rzeczywistości) jest prawdziwe?
Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
|
|
|  | Jan Werbiński (11380 punktów) (zablokowany) | >>prawda = rzeczywistość. >Poziom scholastyki, seminarium dla księży.
Proszę zacytować całe zdanie, co wyjaśni kontekst.
>Prawda to własność zdań, ich relacji do świata. >W jakim sensie krzesło (kawałek rzeczywistości) jest prawdziwe?
Twierdzenie o jego istnieniu może być prawdziwe. A zatem zgodnie z utraconym kontekstem można powiedzieć, że prawdziwe twierdzenie opisuje rzeczywistość. W skrócie: w kontekście tej dyskusji prawda i rzeczywistość są tożsame. W kontekście tej dyskusji. Stąd pełne zdanie, którego nie zacytowałeś brzmi inaczej, aby zasugerować ten warunek.
|
|
|  | | Jan Rylew (3965 punktów) | > >prawda = rzeczywistość.> Poziom scholastyki, seminarium dla księży.> Prawda to własność zdań, ich relacji do świata.> W jakim sensie krzesło (kawałek rzeczywistości) jest prawdziwe?A mnie się podoba twierdzenie, że prawda = rzeczywistość, z dalszymi ciekawymi implikacjami. Czasami do prawdy trudno się dochodzi, a popularne pojęcia "prawda częściowa", "moja prawda" lub "prawda względna", które filozof Bocheński uważa za bełkot i zabobon, jeszcze problem prawdy komplikują. Przykład 1: Kupiliśmy z żoną dwie małe buteleczki wódki (na żołądek) i postwiliśmy w lodówce. Powiedziałem wówczas: "Mamy dwie wódki." Żona poszła do fryzjera, a ja dostałem mdłości po politpoprawnym monologu pewnego "eksperta" w TV i musiałem wypić zawartość swojej buteleczki. Czy w tej sytuacji zdanie: "Mamy dwie wódki" jest prawdziwe czy nie ? Prawda żony która zajrzała do lodówki jest taka, że nieprawdziwe, bo widzi tylko jedną. Moja prawda jest, że prawdziwe, bo buteleczka żony jest w lodówce, a moja wódka także jest jest w moim brzuchu i jeszcze mnie grzeje. Niewidzialne także czasami istnieje  . Zdanie to przestanie być prawdziwe dopiero po zmetabolizowaniu alkoholu przez mój organizm. Przykład 2 : Filozof Bocheński podaje przykład zdania prawdziwego: "Grzmi teraz w Krakowie" (jeśli faktycznie grzmi), ale to "teraz" nie przekonuje, bo teraz właśnie już nastąpiła cisza. Czyli zdanie to było prawdziwe tylko sekundę jeśli zdążyliśmy je wypowiedzieć w momencie kiedy zagrzmiało, w następnym stało się historią i powinniśmy je powiedzieć inaczej np.: w Krakowie dzisiaj o 18:36'20'' zagrzmiało. Wniosek może być taki, że prawda która jest opisem rzeczywistości wymaga doskonałej precyzji i semantycznej poprawności. Przykład 3 : Osąd mieszkańca pewnego domu: "Sąsiad z trzeciego piętra jest zamożny" Co oznacza zamożny ? Że jego sytuacja materialna jest OK ? Ale sąsiad z czwartego sądzi, że on wcale nie jest zamożny. Dla jednego jest zamożny dla drugiego nie. Przykład 4 : Zdanie: "Jaś kocha Małgosię", brzmi pięknie i przekonująco, ale może nie kocha tylko lubi, szanuje, albo tylko żartuje  . Przykład 5 : Zdanie: "To zdjęcie należy do pornografii dziecięcej" jego właściciel może dostać w Polsce za jego posiadanie 5 lat odsiadki. Jak taki sąd można uznać za prawdziwy ? Jak widać, sądy osądzane jako prawdziwe pomijając przypadki szczególne takie jak z tym filozoficznym krzesłem, lub koniem co ma cztery nogi (jaki jest koń każdy widzi  w rzeczywistości prawdziwymi nie są, a gdy w grę wchodzą pojęcia bardziej złożone od krzesła lub konia, to już prawie nie do rozstrzygnięcia. W efekcie, powszechnie mamy do czynienia nie z sądami prawdziwymi tylko z prawdopodobnymi (por. wyroby czekoladopodobne  , a świat jest miejscem totalnej wojny o prawdę, a jej zakończenia nie przybliża ani semantyka, ani moralność, ani rozum. Więc póki co: "Cyganka prawdę ci powie" (albo polityk  . PS. Uprzedzając: komuś kto napisze, że to bełkot odpowiadam, że takie twierdzenie także jest bełkotem. I nie pytajcie jaka duża była buteleczka. Życzę przyjemnej niedzieli.
|
|
4 na 4 Iwan Denisowicz (16705 punktów) (zablokowany) | >Wiele w świecie słyszy się o prawdzie lub nawet o Prawdzie... wielu lubi sobie rościć pretensje do >prawdy, także tej "Jedynej", "Słusznej", "Obiektywnej", "Absolutnej", ale właśnie: czy owa "Jedyna, >Słuszna, Obiektywna, Absolutna" prawda jest w ogóle wyrażalna (w kontekście: czy człowiek jest ową >prawdę w stanie wyrazić)? Jakie jest Wasze zdanie w tej kwestii? Wedle mnie nie ma czegoś takiego jak Prawda Absolutna, Jedyna czy Słuszna. Takie przymiotniki przydaje się prawdzie w religiach i ideologiach, kiedy chce się przekonać wyznawców, że akurat prawda tej religii czy ideologii jest najprawdziwsza.
|
|
 | | orchidea78 (385 punktów) | Prawda potrzebuje dowodów, że jest "na prawdę"
|
|
|  | Iwan Denisowicz (16705 punktów) (zablokowany) | > Prawda potrzebuje dowodów, że jest "na prawdę">  Chyba się nie rozumiemy. Prawda po prostu jest, będzie nią na przykład powiedzenie, że polskim premierem jest D. Tusk. Prawda absolutna, jedyna czy co tam jeszcze to wedle mnie puste pojęcie, bezsensowna zbitka słów, mająca swoją rację bytu tylko w religiach, gdzie kapłani starają się przekonać wiernych, że to ich racja jest najichsza a pozostałe religie to taką kaleką prawdę mają bo nie objawioną.
|
|
| |  | | orchidea78 (385 punktów) | Znaczek ten  oznacza "z przymrużeniem oka"-podkreślenie, że dana wypowiedź ma charakter żartobliwy. Samo życie jest poważne,nie można postarać się o "trochę luzu"?
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|