Racjonalista - Strona głównaDo treści
Biblia to księga zbrodni - zabijanie niewinnych

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Religie
NapisanoAutorTytuł
25-08-2014 15:41Marcin Mleczek (125 punktów)Biblia to księga zbrodni - zabijanie niewinnych
Ocena 7 na 7
1. Jak można uzasadnić nakaz zabicia niemowlaka?
,,Idźcie za nim po mieście i zabijajcie! Niech oczy wasze nie znają współczucia ni litości! (6) Starca, młodzieńca, pannę, niemowlę i kobietę wybijajcie do szczętu!" Ezechiela 9:4-6 (Biblia Tysiąclecia)

2. Jak można zabić dziecko z winy ojca?
,,Przygotujcie rzeź dla jego synów z powodu niegodziwości ich ojca."(Ks. Izajasz 14:21-22/ Biblia Tysiąclecia)

3. Jak można zabić dzieci za nieposłuszeństwo (typu bycie krnąbrnym lub pijanym)?
,,Jeśli ktoś będzie miał syna nieposłusznego i krnąbrnego, nie słuchającego upomnień ojca ani matki, ... i powiedzą starszym miasta: Oto nasz syn jest nieposłuszny i krnąbrny, oddaje się rozpuście i pijaństwu. (21) Wtedy mężowie tego miasta będą kamienowali go, aż umrze.(Księga Powtórzonego Prawa 21:18-21 - Biblia Tysiąclecia)

Ewentualne uzasadnienia i inne przykłady na filmie youtube mojego autorstwa.
www.youtube.com/watch?v=fnyIxJxw3iA
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

25-08-2014 17:33
 Ocena 11 na 11
Wenancjusz (16441 punktów)
Kolego szanowny! Jeśli to pisali, bez zmrużenia okiem, to tylko zdegenerowani bandyci o skłonnościach sadystycznych, to się nie dziw. Biblia to spis niezwykłych okrucieństw i masowych mordów. To nie jest mityczna opowieść o miłości boga. To jest opis ciągłych, nieustających zbrodni za niewinność. Że ten skandal zwany księgą miłości boga drukuje się i propaguje w Polsce. Co na to MEN? Cisza. Nic. Bo to jest święte. Co? Masowe mordy nawet w rodzinie? Skandal!


Ich bin besser als mein Ruf
lumbago (2520 punktów)
(zablokowany)
> 1. Jak można uzasadnić nakaz zabicia niemowlaka?
> 2. Jak można zabić dziecko z winy ojca?
> 3. Jak można zabić dzieci za nieposłuszeństwo

Jeżeli ktoś uważa ten zbiór za słowo doskonałej istoty nadprzyrodzonej, to ma problem,
jeżeli za to czym w istocie jest, czyli zbiór bzdur wymyślonych przez różnych, często prymitywnych i tępych ludzi - wszystko się zgadza.
makuś (5578 punktów)
(zablokowany)
hej,
Na całe szczęście Bóg nie istnieje - jeden problem z głowy - i to baaardzo duży problem .
Teraz pozostaje już tylko błahostka - wytłumaczyć to i przekonać kilka miliardów ludzi
Damy rade
pozdrawiam
makuś

szczególne pozdrowienia dla wegetarian
25-08-2014 20:06 
 Ocena 4 na 4
Selanos (12869 punktów)
>Teraz pozostaje już tylko błahostka - wytłumaczyć to i przekonać kilka miliardów ludzi

Jeszcze nie wymyślili tak dużego młotka, żeby wbić to niektórym do głowy, albowiem czaszki niektórych wierzących to najtwardszy materiał znany ludzkości
25-08-2014 22:02 
 Ocena 2 na 2
niestadny (2492 punktów)

>Na całe szczęście Bóg nie istnieje - jeden problem z głowy - i to baaardzo duży problem .
Poproszę o definicję wzmiankowanego "Boga" oraz dowód na postawioną tezę.

>Teraz pozostaje już tylko błahostka - wytłumaczyć to i przekonać kilka miliardów ludzi
>Damy rade
Ale po co ateizować? Misja? Niech se ludziska wierzą w co chcą.
Czyżby słowo "tolerancja" było makusiowi obce?

stado czyni myślących bezmyślnymi
/Zbyszek Bryłowski/
25-08-2014 22:14 
 Ocena 3 na 3
rafal73 (9720 punktów)
(zablokowany)

>Poproszę o definicję wzmiankowanego "Boga" oraz dowód na postawioną tezę.

A jak powiem, ze rozowe slonie nie istnieja to tez bedziesz wymagal ode mnie definicji nieistniejacych rozowych sloni?

A jak powiem, ze nie istnieje czarne mleko to tez bedziesz wymagal definicji nieistniejacego czarnego mleka????
25-08-2014 22:36 
 Ocena 7 na 7
lumbago (2520 punktów)
(zablokowany)
>Ale po co ateizować? Misja? Niech se ludziska wierzą w co chcą.
>Czyżby słowo "tolerancja" było makusiowi obce?

Powiedz to tym, których zabito dzięki temu, że ludziska wierzą w to co chcą inne ludziska, i podatnikom, którzy za to płacą.

Dlaczego ludziska nigdy nie mogą wierzyć w to co chcą na własny koszt?
26-08-2014 13:23 
 Ocena 3 na 3
Marcin Mleczek (125 punktów)
>>Ale po co ateizować? Misja? Niech se ludziska wierzą w co chcą.
>>Czyżby słowo "tolerancja" było makusiowi obce?
>Powiedz to tym, których zabito dzięki temu, że ludziska wierzą w to co chcą inne ludziska, i podatnikom, którzy za to płacą.
Dokładnie miliony morderstw. Poza tym osoba wierząca narzuca wiarę często dziecku. Narzuca szereg dziwacznych nakazów - za to, że się urodziłeś mówią, że popełniłeś błąd (popełniasz grzech), masturbujesz się- to pokusa szatana, jako dziecko boisz się, że zawładnie Tobą jakiś demon jeśli nie będziesz wykonywać rozkazów. Religia szkodzi też psychice. Wydaje mi się, że w pewnych przypadkach nasila schizofrenię. Poza tym ktoś staje się mniej racjonalny, traci na jakości życia, uważając np. że cierpienie to coś dobrego bo zbliża do boga(przynajmniej w katolicyzmie), nic nie jest ważne tylko myślenie o jakimś Jezusie, ludzie tak tracą nie rzadko życie które się tu nie powtórzy. Na rzecz czego? Jakiegoś wyobrażenia i księgi pełnej sprzeczności, nielogiczności a co najgorsze szkodliwych życiowych instrukcji.
niestadny (2492 punktów)

>Poza tym osoba wierząca narzuca wiarę często dziecku.
Czy w związku z powyższym uważasz, że należałoby pozbawić rodziców prawa do wychowywania dzieci zgodnie z własnym światopoglądem? Jakieś kamery, podsłuchy w domach, powszechna inwigilacja?

>Religia szkodzi też psychice.
Przypominam, że oprócz teistycznych istnieją religie ateistyczne. Zapewne także szkodzą...



stado czyni myślących bezmyślnymi
/Zbyszek Bryłowski/
26-08-2014 21:48 
 Ocena 2 na 2
Marcin Mleczek (125 punktów)
>Czy w związku z powyższym uważasz, że należałoby pozbawić rodziców prawa do wychowywania dzieci zgodnie z własnym światopoglądem? Jakieś kamery, podsłuchy w domach, powszechna inwigilacja?

Dałem tylko przykład, że w wielu przypadkach szkodzi mniej lub bardziej. W każdym razie spróbuję odpowiedzieć... Wydaje mi się, że nie powinno być narzucania światopoglądu dziecku. Jednak dzieje się tak najczęściej po kryjomu, tak samo jak znęcanie się nad dzieckiem. Można by też się zastanawiać podobnie co wtedy z lekkim lub mocnym biciem dzieci? Okazało by się, że zbyt wiele rodzin nie wykonuje właściwie swojego zadania - pewnie jakieś 90%, i nie byłoby możliwości pozbawić ich rodzicielstwa. Bo kto by ich przyjął? Te 10%? Wydaje mi się jednym z rozwiązań może być jasne mówienie o tym fałszu jakim jest religia (ale też ogólnie o problemach życiowych), tak aby jak najwcześniej ludzie się nad tym zastanawiali. Prócz obojętnych rodziców są szkoły w których dziecko czuje się źle gdy inne dzieciaki są wierzące i szydzą, lub uczestniczą w jakichś szkolnych zajęciach religijnych... O systemie szkolnictwa napiszę ogólnie, że stwarza dużo problemów... Jeśli pytałeś poważnie czy należy zakładać podsłuchy itp, to moja odpowiedź jest NIE. Chociażby z uwagi na to, że nikt by nie miał prywatności a wielu nieuczciwych ludzi potrafi się nieźle maskować. Póki co wydaje mi się dobrym rozwiązaniem nagłaśnianie tematu, i ogólnie mówienie o istotnych kwestiach życiowych i trafianie też do młodszych odbiorców. System ich przyzwyczaja do braku odpowiedzialności narzucając pewne niepotrzebne ale też szkodliwe idee. Internet jest jakimś rozwiązaniem, i szczerze mówiąc ja już podejmuje jakieś działania na swoim kanale Youtube (Marcin Mleczek) by trafiać do ludzi, też młodszych z kwestiami istotnymi, by się zaczęli zastanawiać nad pokojowym, rozsądnym ułożeniu sobie życia i tym samym życia osób które ich otaczają. Na swoim kanale w zasadzie mówię po angielsku ale jednocześnie daję napisy po polsku i angielsku. Uczę tak przy okazji angielskiego, ale główny mój motyw to chęć zwrócenia uwagi na istotne kwestie życiowe takie jak religie, dbanie o zdrowie, tolerancja, narkotyki- świadomość ryzyka, aborcja, prawda o systemie szkolnym, agresja, przemoc, rodzicielstwo (wszystko to się staram ogarnąć przez najnowsze doniesienia naukowe i rozsądne przynajmniej w moim mniemaniu podejście)... i wiele innych kwestii. W ten sposób ludzie, z uwagi na tak wielce nieracjonalne obecnie społeczeństwo wielu się ze mną nie zgodzi, ale pewna mała część która stanowią osoby bardziej otwarte i rozsądne już się zgodzą, pewni też przejdą obojętnie. Idea jest taka by dotrzeć do jak największej rzeszy ludzi racjonalnych. Póki co mam na temat religii 2 filmy, i udało mi się pewne młode osoby przekonać do prawdy co jest już jakąś kroplą w morzu (mam trochę w znajomych młodych osób po tym jak byłem nauczycielem przez 6 lat w szkole podstawowej i z czego zrezygnowałem zauważając jak działa system). W każdym razie wiele leży tak naprawdę w ludziach intelektualnych, w wykorzystaniu technologii, i postęp jak ma przyjść to bardzo powoli.

>Przypominam, że oprócz teistycznych istnieją religie ateistyczne. Zapewne także szkodzą...>

Co do kwestii religii ateistycznych i ich szkodliwości... odpowiem tak- wszystko co jest nieprawdziwe bardziej pogmatwa nam życie przez co jest większe ryzyko szkód... Więc szukajmy prawdy bo tylko prawda nas wyzwoli, jak to, rzekł pewien Pan... i tu akurat się z tym kolesiem zgodzę.
27-08-2014 08:26 
 Ocena 4 na 4
KORUND (4922 punktów)
>Przypominam, że oprócz teistycznych istnieją religie ateistyczne.
-Przypomnij mi jakąś, bo żadnej nie pamiętam.

>Zapewne także szkodzą...
-Zapewne.
28-08-2014 18:27 
 Ocena 3 na 3
lumbago (2520 punktów)
(zablokowany)
>>Poza tym osoba wierząca narzuca wiarę często dziecku.
>Czy w związku z powyższym uważasz, że należałoby pozbawić rodziców prawa do wychowywania dzieci zgodnie z własnym światopoglądem? Jakieś kamery, podsłuchy w domach, powszechna inwigilacja?

Ciekawe, że spośród wszystkich możliwych rozwiązań przyszła ci do głowy akurat inwigilacja.

Zauważ, że pomimo występowania przypadków molestowania czy pedofilii nie stosuje się powszechnej inwigilacji.
Zresztą, to co robią swoim dzieciom ludzie dotknięci religijnością jest równie obrzydliwe jak pedofilia, tu gwałt na umyśle, tam na ciele. Głowna róznica, że sami są ofiarami tych praktyk i nie wiedzą co czynią.
26-08-2014 20:27 
 Ocena 2 na 2
niestadny (2492 punktów)

>Dlaczego ludziska nigdy nie mogą wierzyć w to co chcą na własny koszt?
Rzekłbym, że to inna bajka/temat. Oczywistym jest, że tak być powinno: Wierzący utrzymujący zarówno kapłanów jak i budujący kościoły ze składek. Co do utrzymywania zabytkowych budowli w odpowiednim stanie byłbym jednakowoż za dotacjami państwowymi.

stado czyni myślących bezmyślnymi
/Zbyszek Bryłowski/
28-08-2014 21:45 
 Ocena 2 na 2
lumbago (2520 punktów)
(zablokowany)
> Oczywistym jest, że tak być powinno: Wierzący utrzymujący zarówno kapłanów jak i budujący kościoły ze składek.

Powinno czy nie powinno, wiadomo jak jest.
Kiedy procent członków danej religii w danej społeczności osiąga X, pozostali muszą za to płacić, tudzież dzieją się różne nieprzyjemne rzeczy.
Kiedy wzrasta jeszcze bardziej do poziomu Y, lecą głowy.
28-08-2014 07:25 
 Ocena 1 na 1
Jacek Głodzik (35558 punktów)
>> Ale po co ateizować? Misja? Niech se ludziska wierzą w co chcą.
>> Czyżby słowo "tolerancja" było makusiowi obce?
> Powiedz to tym, których zabito dzięki temu, że ludziska wierzą w to
> co chcą inne ludziska, i podatnikom, którzy za to płacą.

Nie mozna wkładać wszystkich do jednego worka. Zdecydowana wiekszość testów dziś nie zabiłaby, choć będą bronić swoich racji do upadłego (upadku swojego interlokutora ).

Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
28-08-2014 09:07 
 Ocena 1 na 1
Marcin Mleczek (125 punktów)
>Nie mozna wkładać wszystkich do jednego worka. Zdecydowana wiekszość testów dziś nie zabiłaby, choć będą bronić swoich racji do upadłego (upadku swojego interlokutora >

Zgadza się, tyczy się to mniejszości, w islamie raczej też mniej niż połowa tak to odbiera. W każdym razie niekiedy można się obawiać katolika. Pomijając kwestię niedorzeczności i dziwnej interpretacji rzeczywistości przez co z reguły szkodzą innym przy rozwiązywaniu niektórych problemów... Natomiast gdyby zapytać czy jeśli bóg chciałby ciebie sprawdzić i nakazał by ci zabić kogoś (inaczej mówiąc gdyby Ci się tak wydawało), to nie byłoby tak mało osób skłonnych do morderstw. Tym bardziej, że wierzą w sens historyjki o Abrahamie, i się pod to podpisują. Zabili by dla wymysłu, i nie kwestionowali by pewnie tego zbytnio. Osoba natomiast krytyczna, by znacznie bardziej się zastanowiła czy sama nie ma problemu. Kolejna dziwna i dobitnie przedstawiająca idiotyzm religijny sytuacja byłaby wtedy gdy rodzic zabiłby swoje nowo narodzone dzieci, żeby nie musiały się trudzić i poszły od razu do nieba, a sam rodzic z wielkim niby ,,poświęceniem" poszedłby do piekła. Czyli rodzic niby robiłby z siebie takiego męczennika i poświęca się by dzieci miały od razu wejściówkę do nieba a sam idzie do piekła. Bo co z rzekomymi duszami tych dzieciaków? Także w przypadkach schizofrenii, lub nawet przesłyszeń może się skończyć tragedią. A to, że tacy ludzie w tak istotnych kwestiach życiowych kierują się nierozsądkiem stwarza obawy, że są mniej rozsądnymi przyjaciółmi, rodzicami. Niektórzy się nad podstawami życia nie zastanawiają i wybierają bezkrytycznie podpisują się pod religię nie wiedząc jaka naprawdę jest- ale wciąż to wskazuje na brak rozsądku bo gdy ktoś mówi nam- spójrz to podstawa życia, z tego płynie szereg nakazów do których musisz się stosować, a ktoś nierozsądny od razu się podpisuje i mówi- hej, jestem z wami! i uważa, że to źródło czystego dobra a nawet nie spędzi chwili w życiu by przeczytać księgę którą tak ceni, i by się nad nią zastanowić, wskazuje to na irracjonalizm takiej osoby, i byle jakie traktowanie życie, relacji z innymi, i pogmatwania intelektualnego.
28-08-2014 09:34 
 Ocena 1 na 1
szarley (54913 punktów)
>>Nie mozna wkładać wszystkich do jednego worka. Zdecydowana wiekszość testów dziś nie zabiłaby, choć będą bronić swoich racji do upadłego (upadku swojego interlokutora
>Zgadza się, tyczy się to mniejszości,
Więc się nie zgadza, bo Jacek Głodzik pisał o "zdecydowanej większości"

>W każdym razie niekiedy można się obawiać katolika. (...) Zabili by dla wymysłu, i nie kwestionowali by pewnie tego zbytnio.
Dlatego nie wychodź w niedziele z domu, a już na pewno nie przechodź obok kościoła, wtedy są najbardziej nagrzani ideologią i mordują każdego .

>Kolejna dziwna i dobitnie przedstawiająca idiotyzm religijny sytuacja byłaby wtedy gdy rodzic zabiłby swoje nowo narodzone dzieci, żeby nie musiały się trudzić i poszły od razu do nieba, a sam rodzic z wielkim niby ,,poświęceniem" poszedłby do piekła.
To wyjaśnia niski przyrost naturalny w Polsce
26-08-2014 07:04 
 Ocena 1 na 1
makuś (5578 punktów)
(zablokowany)
hej,
Bóg to są twoje iluzje , złudzenia , wyobrażenia , fantazje , potrzeby , lęki , pragnienia
Ponieważ chcę dla ciebie dobrze chciałbym ci pomóc to zrozumieć
pozdrawiam
makuś

szczególne pozdrowienia dla wegetarian
niestadny (2492 punktów)

>hej,
Ejże!
Najpierw stwierdziłeś
Na całe szczęście Bóg nie istnieje[...]
- a poproszony o definicję powyższego Boga napisałeś: Cytat:
Bóg to są twoje iluzje , złudzenia , wyobrażenia , fantazje , potrzeby , lęki , pragnienia


Liczyłem na to, że potrafisz udowodnić twierdzenie o nieistnieniu Boga, tymczasem Ty udowodniłeś, że Bóg - a więc wymienione przez Ciebie "iluzje , złudzenia , wyobrażenia , fantazje , potrzeby , lęki , pragnienia" istnieje.

Niesamowite!


stado czyni myślących bezmyślnymi
/Zbyszek Bryłowski/
26-08-2014 21:12 
 Ocena 2 na 2
farmer (22440 punktów)
>>hej,
>Ejże!
>Najpierw stwierdziłeś
>Na całe szczęście Bóg nie istnieje[...]
>- a poproszony o definicję powyższego Boga napisałeś: Cytat:
Bóg to są twoje iluzje , złudzenia , wyobrażenia , fantazje , potrzeby , lęki , pragnienia

>Liczyłem na to, że potrafisz udowodnić twierdzenie o nieistnieniu Boga, tymczasem Ty udowodniłeś, że Bóg - a więc wymienione przez Ciebie "iluzje , złudzenia , wyobrażenia , fantazje , potrzeby , lęki , pragnienia" istnieje.
>Niesamowite!

Tak. A jak ktoś się złości to szatan w niego wstąpił. Szatan istnieje. Czyli odwrotnie.... szatan złość pycha itd itd.

Nawet są egzorcyści którzy u ludzi z różnymi objawami wypędzają złe duchy.
27-08-2014 21:36 
 Ocena 2 na 4
makuś (5578 punktów)
(zablokowany)
hej,
Bóg istnieje wyłącznie w twojej głowie podobnie jak twoje pragnienia czy obawy czy potrzeby czy nadzieje - One bez ciebie nie istnieją , ty jesteś ich nośnikiem , twórcą , ich domem . Podobnie czy tak samo jest z tzw. Bogiem - ty jesteś nośnikiem pewnych wizji , przeczuć , fantazji ,które nazywasz Bogiem .
Bóg poza tobą nie istnieje - ponieważ jest wytworem twojej wyobraźni , skutkiem wychowania , produktem teologicznych być może spekulacji. Bóg istnieje oczywiście jako zjawisko kulturowe tak jak wszyscy inni : Zeus , Ozyrys , Wisznu czy Odyn .
W swoich naiwnych wysiłkach ośmieszenia innych jesteś przezabawny
makuś

szczególne pozdrowienia dla wegetarian
27-08-2014 23:53 
 Ocena 1 na 1
Marcin Mleczek (125 punktów)
>hej,
>Bóg istnieje wyłącznie w twojej głowie podobnie jak twoje pragnienia czy obawy czy potrzeby czy nadzieje - One bez ciebie nie istnieją , ty jesteś ich nośnikiem , twórcą , ich domem . Podobnie czy tak samo jest z tzw. Bogiem - ty jesteś nośnikiem pewnych wizji , przeczuć , fantazji ,które nazywasz Bogiem .
>Bóg poza tobą nie istnieje - ponieważ jest wytworem twojej wyobraźni , skutkiem wychowania , produktem teologicznych być może spekulacji. Bóg istnieje oczywiście jako zjawisko kulturowe tak jak wszyscy inni : Zeus , Ozyrys , Wisznu czy Odyn .
>W swoich naiwnych wysiłkach ośmieszenia innych jesteś przezabawny
>makuś
>
szczególne pozdrowienia dla wegetarian


Wydaje mi się, że trzeba tu sprecyzować coś. Myślę, że bóg nie może istnieć nawet w czyjejś głowie. Oto moja propozycja wyjaśnienia tej idei.

Wyobraźmy sobie 2 zbiory. X i Y.
Zbiór X to rzeczy istniejące- pragnienia, obawy, potrzeby czy nadzieje (o których wspomniał makuś)...
Zbiór Y to rzeczy nieistniejące (sprzeczne) takie jak:
- wszechmoc (czyli bycie nieśmiertelnym i możliwość popełnienia samobójstwa)
- wszechwiedza i wolna wola- bóg wie czy pójdziesz do nieba czy do piekła i nie możesz tego zmienić ale niby daje ci wolną wolę.
- obecność świadomości bez mózgu
Teraz mamy coś co ludzie nazywają bogiem. Jest to X+Y = bóg. Czyli mieszanka tego co istnieje (zbioru X) z tym co jest niemożliwe (zbioru Y). Jako całość więc bóg nie istnieje ponieważ jego niektóre cechy są niemożliwe. By coś istniało wszystko musi być w danym zbiorze realne (niesprzeczne, możliwe).
farmer (22440 punktów)
>hej,
>Bóg istnieje wyłącznie w twojej głowie podobnie jak twoje pragnienia czy obawy czy potrzeby czy nadzieje - One bez ciebie nie istnieją , ty jesteś ich nośnikiem , twórcą , ich domem . Podobnie czy tak samo jest z tzw. Bogiem - ty jesteś nośnikiem pewnych wizji , przeczuć , fantazji ,które nazywasz Bogiem .

Chyba pomyliłeś adresy.

>Bóg poza tobą nie istnieje - ponieważ jest wytworem twojej wyobraźni , skutkiem wychowania , produktem teologicznych być może spekulacji. Bóg istnieje oczywiście jako zjawisko kulturowe tak jak wszyscy inni : Zeus , Ozyrys , Wisznu czy Odyn .
>W swoich naiwnych wysiłkach ośmieszenia innych jesteś przezabawny

Chyba pomyliłeś adresy. Kurde tłumaczysz mi to jak nie powiem komu. Dziwne uczucie przyznam. Ale skoro już to napisałeś to powiem ci że brakuje ci jednego wyrazu co najmniej by miało sens to co napisałeś.
makuś (5578 punktów)
(zablokowany)
hej,
To była odpowiedź dla kol. niestadnego ...
przepraszam za kłopot i pomyłkę
makuś

szczególne pozdrowienia dla wegetarian
28-08-2014 07:16 
 Ocena 2 na 2
Jacek Głodzik (35558 punktów)
> jak ktoś się złości to szatan w niego wstąpił. Szatan istnieje. Czyli odwrotnie.... szatan złość pycha itd itd.
> Nawet są egzorcyści którzy u ludzi z różnymi objawami wypędzają złe duchy.

Ci, to są dopiero cudotwórcami (oczywiście w imię Boga te wszystkie cuda).
Chory na "szatanerię" człowiek nic nie musi robić. Bęc egzorcyzm, cudowne uzdrowienie i wszystko bez osobistego wysiłku delikwenta staje się historią, a człowiek żyje dalej długo i szczęśliwie
Oczywiście pokorny egzorcysta nic z tego nie ma, po prostu służy ludziom, jedynie.. ma to szczęście w życiu, że Sam Bóg przez niego przemawia.

A największym wrogiem egzorcyzmów jest najbardziej wredny wynalazek szatana - psychologia i psychoterapia. Odbiera Bogu (i zarazem egzorcyście) możliwość sprowadzania cudów. Czyż to nie jeden wielki skandal?

Dlatego nie należy mówić, że jak ktoś się złości, to się złości szkodliwie, konstruktywnie socjalnie albo jeszcze inaczej.
To szatan w niego wstąpił. Bo szatan istnieje

Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
27-08-2014 12:14 
 Ocena 1 na 1
Marcin Mleczek (125 punktów)
>>hej,
>Ejże!
>Najpierw stwierdziłeś
>Na całe szczęście Bóg nie istnieje[...]
>- a poproszony o definicję powyższego Boga napisałeś: Cytat:
Bóg to są twoje iluzje , złudzenia , wyobrażenia , fantazje , potrzeby , lęki , pragnienia

>Liczyłem na to, że potrafisz udowodnić twierdzenie o nieistnieniu Boga, tymczasem Ty udowodniłeś, że Bóg - a więc wymienione przez Ciebie "iluzje , złudzenia , wyobrażenia , fantazje , potrzeby , lęki , pragnienia" istnieje.
>Niesamowite!
>
stado czyni myślących bezmyślnymi

>/Zbyszek Bryłowski/

Wydaje mi się, że Makuś pominął ważną kwestię. Po części opisał ideę boga. Czyli idea jest taka, że niby istnieje coś przez co czujemy się dobrze. Faktycznie tak jest, może to być zainteresowania, seks, jedzenie, śmianie się... I wierzący takie odczucia sobie starają dodać pod ideę boga- czyli niby całkowitego idealnego czegoś tam. Problem w tym, że każde wyobrażenie tego niby idealnego czegoś będzie inne bo dla każdego pewne przeżycia są oceniane mniej lub bardziej intensywnie (czy to pozytywnie czy negatywnie). Idea boga ma zakładać, że istnieje jedno źródło nieskończonego szczęścia, orgazmu, zadowolenia, oczywiście przy bezsensownym zestawieniu tego z jakimś facetem, który ma płeć a nie ma ciała, ma świadomość ale nie ma mózgu- sprzeczności. Wyobrażenie boga nie istnieje bo nie można sobie wyobrazić czegoś sprzecznego- czyli nie jesteśmy sobie w stanie wyobrazić kwadratowych kół, a to, że sobie mówimy, że niby takie istnieją nie zmienia faktu. Nie mogą one istnieć nawet jako wyobrażenie gdy będziemy chcieli je przeanalizować. Poza tym wierzący używają zmysłów żeby sobie wyobrazić taką niby istotę, a przecież rzekome bóstwo nie można odebrać za pomocą zmysłów, tyle, że sobie właśnie nie zdają z tego sprawy- to tak jakby mówienie właśnie wszystkim, że 2+2=5, nikt tego nigdy nie udowodni ale jednak tak będą mówić- i to, że tak mówią nie znaczy, że tak jest... Jeden wielki mętlik u wierzących. Ogólnie więc istnieją pozytywne odczucia, i to niby stanowiłoby część boga, ale nie jest to możliwe bo sama idea boga prócz tych istniejących cech zawiera szereg nielogczinych rzeczy- typu bóg wie co zrobisz jutro, ale daje ci wolną wolę, wie czy abraham zabije syna ale chce sie tego dowiedziec i wystawia go na probe, jest nieskonczenie dobry i przygotowal tortury, jest nieomylny ale stwarza ludzi, czego żałuje- tym samym dając do zrozumienia, że się pomylił więc topi ich, wpierw mowi oko za oko, potem zmienia zdanie- ale niby jest nieomylny- takie cos nie moze istniec logicznie. Wiec jesli ktos pomiesza to co istnieje z czyms niemozliwym, nie bedzie moglo takie cos istniec, tak samo jak wyobrazenie niewidzialnego kolesia.
Jacholek (5699 punktów)
Przykład szedł z góry, bo jak można przeczytać w tejże Biblii:
Cytat:
1 Gdy Pan poczuł miłą woń, rzekł do siebie: Nie będę już więcej złorzeczył
ziemi ze względu na ludzi, bo usposobienie człowieka jest złe już od młodości.
Przeto już nigdy nie zgładzę wszystkiego, co żyje, jak to uczyniłem.

Chodzi oczywiście o potop czyli masowy mord ludzkości i świata ożywionego.
MaciejSceptyk (21 punktów)
>1. Jak można uzasadnić nakaz zabicia niemowlaka?
>,,Idźcie za nim po mieście i zabijajcie! Niech oczy wasze nie znają współczucia ni litości! (6)
>Starca, młodzieńca, pannę, niemowlę i kobietę wybijajcie do szczętu!" Ezechiela 9:4-6 (Biblia
>Tysiąclecia)
>2. Jak można zabić dziecko z winy ojca?
>,,Przygotujcie rzeź dla jego synów z powodu niegodziwości ich ojca."(Ks. Izajasz 14:21-22/ Biblia
>Tysiąclecia)
>3. Jak można zabić dzieci za nieposłuszeństwo (typu bycie krnąbrnym lub pijanym)?
>,,Jeśli ktoś będzie miał syna nieposłusznego i krnąbrnego, nie słuchającego upomnień ojca ani matki,
>... i powiedzą starszym miasta: Oto nasz syn jest nieposłuszny i krnąbrny, oddaje się rozpuście i
>pijaństwu. (21) Wtedy mężowie tego miasta będą kamienowali go, aż umrze.(Księga Powtórzonego Prawa
>21:18-21 - Biblia Tysiąclecia)

Jak podobno powiedział Trocki "... nie ma ludzi niewinnych! Są tylko źle przesłuchiwani..."
Marios8 (114 punktów)
>1. Jak można uzasadnić nakaz zabicia (...)

Dlaczego tylu ludzi zabijano? - Odpowiedź w systemie religijnym.

Słudzy Boży:
-"Przejęliśmy sobie władzę po dobroci"
-zajmujemy wysoka pozycje w społeczeństwie
-nasza religia i nasze nauki są dobre, słuszne, pożyteczne dla człowieka, narodu

ale dla każdego wroga naszego porządku, naszego miejsca na świecie czyli dla wrogów naszej świętej wiary - nie będziemy mieć litości...

Szczęśliwie we współczesnym świecie religia wraz z ich przywódcami jest coraz bardziej marginalizowana.

Wróć do listy wątków działu Religie
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365