Racjonalista - Strona głównaDo treści
Nie ustają Niemce w niszczeniu polskiej wiary

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Kościół i antyklerykalizm
NapisanoAutorTytuł
30-08-2016 14:40ZaKotem (8733 punktów)Nie ustają Niemce w niszczeniu polskiej wiary
Ocena 14 na 14
Organ partyjny "Nasz Dziennik" donosi: Ryszard Nowak z jego Komitetem Obrony przed Sektami powiadomił o popełnieniu przestępstwa. Tak w ogóle to bardzo miło, że mamy taki Komitet, który, jak sama nazwa wskazuje, chroni ludność przed religijnymi świrami. Tym razem przestępstwa dopuścili się internauci z portalu onet.pl zamieszczający wpisy szkalujące Papieżpolaka Jana Pawła II, który, jak uprzejmie przypomina prokuraturze Komitet, jako święty jest OBIEKTEM CZCI RELIGIJNEJ i jego obraza jest ścigana z urzędu jako Obraza Uczuć Religijnych. Gazeta nie omieszkała poinformować, że portal onet.pl należy do niemiecko-szwajcarskiego koncernu prasowego, aby nie było wątpliwości, z kim i o co walka się toczy. Ohyda owych szkalujących wpisów była tak porażająca, że redaktor nie ośmielił się żadnego zacytować, ze zgrozą jednak napisał, że jeden z nich porównuje Papieżpolaka do Lenina. Który to Lenin był onegdaj, a gdzieniegdzie w egzotycznych krajach jest nadal, obiektem czci religijnej, więc doprawdy nie wiadomo, skąd takie porównanie.

Działalność Ryszarda Nowaka jest w kraju znana od lat, jednak jak dotąd niewiele odniósł sukcesów, poza zapewnieniem celebrytce Dodzie reklamy w bardzo atrakcyjnej cenie. Jednak nadchodzi potężnymi krokami Dobra Zmiana i koniec tej prawniczej samowolki różnych kolesi. Czy Naród wreszcie okaże swoją suwerenność decydując, kogo z kim wolno porównywać?
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

darzec (676 punktów)
(zablokowany)
>Organ partyjny "Nasz Dziennik" donosi: Ryszard Nowak z jego Komitetem Obrony przed Sektami
>powiadomił o popełnieniu przestępstwa. Tak w ogóle to bardzo miło, że mamy taki Komitet, który, jak
>sama nazwa wskazuje, chroni ludność przed religijnymi świrami. Tym razem przestępstwa dopuścili się
>internauci z portalu onet.pl zamieszczający wpisy szkalujące Papieżpolaka Jana Pawła II, który, jak
>uprzejmie przypomina prokuraturze Komitet, jako święty jest OBIEKTEM CZCI RELIGIJNEJ i jego obraza
>jest ścigana z urzędu jako Obraza Uczuć Religijnych.

Przedmiotem kultu w krk jest wszystko,nie tylko ich bozia. Na a teraz kiedy już świętym się stał on też podpada. Trzeba teraz wykazać jaki to Lenin był zły. Nie daj boże żeby miał jakieś dobre cechy, bo wtedy nie będzie możliwości uznania obrazy uczuć religijnych. Wypowiadający będzie mógło uszczegółowic porównanie I wskazać, że na myśli miał dobre cechy Lenina.
Patrzeć jak portal racjonalista. pl zamkną, a przynajmniej co niektórych z nas.
Starog-Chrystus-Howgh (359 punktów)

>[...] Na a teraz kiedy już świętym się stał [...]

"się stał" ? Ja słyszałem, że został uznany (przez niektórych) za świętego - po swojej śmierci, co światu zostało ogłoszone.
Natomiast krytyka bzdur, które wygadywał za życia ... uczuć religijnych nijak obrażać nie może.
.
Brzostowski (7067 punktów)
Nie bój się. Żyjemy w kraju, w którym można wprost obrażać nie tylko KK, ale konkretnych ludzi Kościoła. To zapewne wynik wysokiej "kultury" i "szlachetności" antyklerykalnej. Otóż za określenia typu:

"parszywy kler", "Kościół największa mafia na świecie", "ciemnogród", "ludzie, ciemnota", "paranoja polska". Wobec o. Rydzyka "oszust i kryminalista", "mafiozo w koloratce", "szatan", "watykański złodziej i hosztapler", "bandycki szef sekty", "psychol", "pijak", "rabuś", "terrorysta", "kanalia". Pojawiły się także wpisy życzące śmierci duchownemu: "i tak do piachu", "Kiedy pochowają tego typa wreszcie", "Szkoda że nie leciał gość do Smoleńska. Zapaliłbym świeczkę mu. Najlepsze rozwiązanie dla Polski", "W normalnym kraju ten szatan już dawno by wisiał".

prokuratura nawet nie wszczęła śledztwa.

Za to można zobaczyć, jaka ta antyklerykalna kultura jest. Tylko się uczyć.

www.naszdz(*)aliczna-ocena-prokuratury.html
30-08-2016 17:08 
 Ocena 6 na 6
ZaKotem (8733 punktów)
>Nie bój się. Żyjemy w kraju, w którym można wprost obrażać nie tylko KK, ale konkretnych ludzi Kościoła.

Podobnie jak inne organizacje i ich członków. Obrażeni zaś mogą, jak im zależy, założyć sprawę z powództwa cywilnego, mało kto jednak ma ochotę dawać byle trollowi taką satysfakcję. I chyba tak powinno być, że godność żadnej osoby jakoś szczególnie przez prawo nie powinna być wyróżniona, co nie?
30-08-2016 17:31 
 Ocena-2 na 2
Brzostowski (7067 punktów)
>>Nie bój się. Żyjemy w kraju, w którym można wprost obrażać nie tylko KK, ale konkretnych ludzi Kościoła.
>Podobnie jak inne organizacje i ich członków. Obrażeni zaś mogą, jak im zależy, założyć sprawę z powództwa cywilnego, mało kto jednak ma ochotę dawać byle trollowi taką satysfakcję. I chyba tak powinno być, że godność żadnej osoby jakoś szczególnie przez prawo nie powinna być wyróżniona, co nie?

Skoro mamy szczególne prawa dla homoseksualistów, to można i dla kościołowych. Czy nie? A mowa nienawiści?
30-08-2016 20:49 
 Ocena 6 na 6
Curtiss Helldiver (966 punktów)
(zablokowany)
>Skoro mamy szczególne prawa dla homoseksualistów
Jakie?
30-08-2016 22:37 
 Ocena 12 na 12
romaro (25211 punktów)
>Skoro mamy szczególne prawa dla homoseksualistów, to można i dla kościołowych. Czy nie?
A jakie to "szczególne prawa" mają w naszym kraju homoseksualiści? Prawo do życia? Myślę, na twoje szczęście, że jesteś zwykłym idiotą i nie spodziewam się wyjaśnień w tej kwestii.
31-08-2016 15:16 
 Ocena-1 na 3
Brzostowski (7067 punktów)
>>Skoro mamy szczególne prawa dla homoseksualistów, to można i dla kościołowych. Czy nie?
>A jakie to "szczególne prawa" mają w naszym kraju homoseksualiści? Prawo do życia? Myślę, na twoje szczęście, że jesteś zwykłym idiotą i nie spodziewam się wyjaśnień w tej kwestii.

Gdy się wyzbędziesz antyklerykalnej zgryzoty, to może zrozumiesz, co napisałem, wymaga to jednak od Ciebie spokoju i namysłu. Wierzę w Ciebie.

Otóż ja, napisałem:

>>Nie bój się. Żyjemy w kraju, w którym można wprost obrażać nie tylko KK, ale konkretnych ludzi Kościoła.

Na to kolega Zakotem napisał tak:

>Podobnie jak inne organizacje i ich członków. Obrażeni zaś mogą, jak im zależy, założyć sprawę z powództwa cywilnego, mało kto jednak ma ochotę dawać byle trollowi taką satysfakcję. I chyba
tak powinno być, że godność żadnej osoby jakoś szczególnie przez prawo nie powinna być wyróżniona, co nie?

I wreszcie ja tak:

Skoro mamy szczególne prawa dla homoseksualistów, to można i dla kościołowych. Czy nie? A mowa nienawiści?

W polskim prawie mamy właśnie takie szczególne wyróżnienie w kodeksie pracy, a mianowicie:

Kodeks pracy uznaje za niedopuszczalną jakąkolwiek dyskryminację w zatrudnieniu, bezpośrednią lub pośrednią, w szczególności ze względu na płeć, wiek, niepełnosprawność, rasę, religię, narodowość, przekonania polityczne, przynależność związkową, pochodzenie etniczne, wyznanie, orientację seksualną, a także ze względu na zatrudnienie na czas określony lub nieokreślony albo w pełnym lub w niepełnym wymiarze czasu pracy (art.113).

To wyróżnienie, nie jest oczywiście wyłącznie dla homoseksualistów, ale ich też obejmuje. Jednocześnie kodeks nie wymienia w szczególności: głupich i mądrych (choć powszechnie wiadomo, że jest to taka sama cecha uzależniona zarówno od genów, jak i środowiska, jak orientacja seksualna; i wiadomo że głupsi mają w życiu gorzej), ładnych i brzydkich; itd...

Mamy zatem sytuację, w której z jakiegoś powodu wymieniono tutaj określone cechy ludzkie, jako te ,szczególne, a inne pominięto. A zatem Ci, którzy jakoś czują się ze względu na jedną cechę dyskryminowani (homoseksualiści) mają szczególną ochronę (szczególne prawa), a inni (brzydcy) takich praw nie mają.

Skoro zatem, w polskim prawie jest tak, iż określone cechy (orientacja seksualna) są pod szczególną ochroną ze względu na dyskryminację na rynku pracy, to dlaczegoż by inne cechy (np kwestie odczuć religijnych) nie miałyby w szczególności być chronione?

Prawo dotyczące rynku pracy, nie dotyczy tych którzy nie pracują (nie odnosi się do nich), tak samo jak prawo dotyczace odczuć religijnych nie odnosi się do ateistów (bo nie wierzą). To analogiczna sytuacja.
01-09-2016 15:27 
 Ocena 3 na 3
Starog-Chrystus-Howgh (359 punktów)

Ależ brednie przywaliłeś ...
art.113 KP wymienia względy obiektywnie sprawdzalne.
Mądry-głupi, ładny-brzydki należą do kategorii ocen subiektywnych, a więc nieweryfikowalnych.
.
Brzostowski (7067 punktów)
>Ależ brednie przywaliłeś ...
>art.113 KP wymienia względy obiektywnie sprawdzalne.
>Mądry-głupi, ładny-brzydki należą do kategorii ocen subiektywnych, a więc nieweryfikowalnych.

Płeć jest obiektywnie sprawdzalna? A co na to Pani Grodzka?
ZaKotem (8733 punktów)

>Skoro mamy szczególne prawa dla homoseksualistów, to można i dla kościołowych. Czy nie? A mowa nienawiści?
>W polskim prawie mamy właśnie takie szczególne wyróżnienie w kodeksie pracy, a mianowicie:
>Kodeks pracy uznaje za niedopuszczalną jakąkolwiek dyskryminację w zatrudnieniu, bezpośrednią lub pośrednią, w szczególności ze względu na płeć, wiek, niepełnosprawność, rasę, religię, narodowość, przekonania polityczne, przynależność związkową, pochodzenie etniczne, wyznanie, orientację seksualną, a także ze względu na zatrudnienie na czas określony lub nieokreślony albo w pełnym lub w niepełnym wymiarze czasu pracy (art.113).
>To wyróżnienie, nie jest oczywiście wyłącznie dla homoseksualistów, ale ich też obejmuje.

No więc sam przyznajesz, że to prawa OGÓLNE, a nie SZCZEGÓLNE.

>Jednocześnie kodeks nie wymienia w szczególności: głupich i mądrych (choć powszechnie wiadomo, że jest to taka sama cecha uzależniona zarówno od genów, jak i środowiska, jak orientacja seksualna; i wiadomo że głupsi mają w życiu gorzej), ładnych i brzydkich; itd...

>Mamy zatem sytuację, w której z jakiegoś powodu wymieniono tutaj określone cechy ludzkie, jako te ,szczególne, a inne pominięto. A zatem Ci, którzy jakoś czują się ze względu na jedną cechę dyskryminowani (homoseksualiści) mają szczególną ochronę (szczególne prawa), a inni (brzydcy) takich praw nie mają.

Ładny czy brzydki, mądry czy głupi, to nie są cechy obiektywne, tylko oceny. Każdy ma prawo do ocen, choćby i nieuzasadnionych, i do traktowania ludzi zgodnie ze swoją oceną, w granicach prawa. Wiadomo, że do pewnych zawodów człowiek wyglądem wzbudzajacy niesmak się nie nadaje.

>Skoro zatem, w polskim prawie jest tak, iż określone cechy (orientacja seksualna) są pod szczególną ochroną ze względu na dyskryminację na rynku pracy, to dlaczegoż by inne cechy (np kwestie odczuć religijnych) nie miałyby w szczególności być chronione?

Chłopie, w tym samym artykule, który przytoczyles, bo ci się orientacja seksualna rzuciła w oczy, jest mowa o dyskryminacji ze względu na wyznanie. Nikt legalnie nie może napisać "katolików nie zatrudniam".

>Prawo dotyczące rynku pracy, nie dotyczy tych którzy nie pracują (nie odnosi się do nich), tak samo jak prawo dotyczace odczuć religijnych nie odnosi się do ateistów (bo nie wierzą). To analogiczna sytuacja.

Prawo dotyczące "uczuć religijnych" w jakiejś formie istnieje w prawie każdym kraju, ale chodzi tu o takie sytuacje, kiedy ktoś np. naszcza na ołtarz czy cos w tym stylu. Czym innym jest jednak BLUŹNIERSTWO, czyli słowne wyrażanie braku szacunku do czyjejś wiary. Jeśli stwierdzimy, że jakiegoś człowieka NIE WOLNO nazywać pajacem tylko dlatego, że ktoś inny wierzy, że ów człowiek jest szczególnie bliski Panu Bogu, to mamy tu wyraźną nierówność, bo wierzący mogą sobie nadać każdemu przywilej chroniony prawem KARNYM, a niewierzący nie. Nie tylko niewierzący zresztą, bo wierzący w Latającego Potwora Spagetti również.
Brzostowski (7067 punktów)
>No więc sam przyznajesz, że to prawa OGÓLNE, a nie SZCZEGÓLNE.
Daj już spokój... "w szczególności" nie oznacza, 1 szczególny przypadek, tylko też kilka i włąsnie te kilka jest, poza tysiącami innych nie wymienionych.
>Ładny czy brzydki, mądry czy głupi, to nie są cechy obiektywne, tylko oceny. Każdy ma prawo do ocen, choćby i nieuzasadnionych, i do traktowania ludzi zgodnie ze swoją oceną, w granicach prawa. Wiadomo, że do pewnych zawodów człowiek wyglądem wzbudzajacy niesmak się nie nadaje.
Po pierwsze to nieprawda, po drugie nie ma znaczenia. Są różni ludzie z problemami dot. tożsamosci płci, podobnie religii, itd... To wszystko jest kwestią oceny. Poza tym, skoro sam uważasz, że np do niektórych zawodów człowiek brzydki się nie nadaje, tak samo np nie nadaje się Arab (np jako sprzedawca maszyn rolniczych dla chłopów, gdzieś w podkarpackiem...). Często za wyznaniem, narodowością, itd... idą określone cechy, które mogą nie spodobać się potencjanym klientom.

>Chłopie, w tym samym artykule, który przytoczyles, bo ci się orientacja seksualna rzuciła w oczy, jest mowa o dyskryminacji ze względu na wyznanie. Nikt legalnie nie może napisać "katolików nie zatrudniam".
A co to ma do rzeczy? Czy to zmienia fakt, że orientacja seksualna jest "szczególna"? Jest tak samo "szzcególna jak i wyznanie.
>>Prawo dotyczące rynku pracy, nie dotyczy tych którzy nie pracują (nie odnosi się do nich), tak samo jak prawo dotyczace odczuć religijnych nie odnosi się do ateistów (bo nie wierzą). To analogiczna sytuacja.
>Prawo dotyczące "uczuć religijnych" w jakiejś formie istnieje w prawie każdym kraju, ale chodzi tu o takie sytuacje, kiedy ktoś np. naszcza na ołtarz czy cos w tym stylu. Czym innym jest jednak BLUŹNIERSTWO, czyli słowne wyrażanie braku szacunku do czyjejś wiary. Jeśli stwierdzimy, że jakiegoś człowieka NIE WOLNO nazywać pajacem tylko dlatego, że ktoś inny wierzy, że ów człowiek jest szczególnie bliski Panu Bogu, to mamy tu wyraźną nierówność, bo wierzący mogą sobie nadać każdemu przywilej chroniony prawem KARNYM, a niewierzący nie. Nie tylko niewierzący zresztą, bo wierzący w Latającego Potwora Spagetti również.

A to jest zupełnie inna sprawa. To jest kwestia interpretacji, stosowania prawa i głębokości ewentuaklnej ochorny tych uczuć. Ale jak rozumiem samego prawa nie kwestionujesz?
31-08-2016 20:11 
 Ocena 1 na 1
Grzegorz (5685 punktów)
>Skoro mamy szczególne prawa dla homoseksualistów, to można i dla kościołowych. Czy nie? A mowa nienawiści?

"Mowa nienawiści" to jest mniej więcej to co płynęło z radiostacji ojca dyrektora przez lata, a przyznasz chyba że głoszenie czegoś na falach ogólnopolskiej stacji radiowej ma kilka rzędów poważniejszy wymiar niż (nawet głupia) uwaga jakiegoś frustrata w internecie? Dla równowagi możesz sobie zanotować że również w sprawie ojca dyrektora nie zostało przeprowadzone żadne śledztwo, a prokuratura dokonywała niezłych wygibasów żeby się sprawą nie zająć.
30-08-2016 17:43 
 Ocena 6 na 6
darzec (676 punktów)
(zablokowany)
>Nie bój się. Żyjemy w kraju, w którym można wprost obrażać nie tylko KK, ale konkretnych ludzi Kościoła. To zapewne wynik wysokiej "kultury" i "szlachetności" antyklerykalnej. Otóż za określenia typu:
>"parszywy kler", "Kościół największa mafia na świecie", "ciemnogród", "ludzie, ciemnota", "paranoja polska". Wobec o. Rydzyka "oszust i kryminalista", "mafiozo w koloratce", "szatan", "watykański złodziej i hosztapler", "bandycki szef sekty", "psychol", "pijak", "rabuś", "terrorysta", "kanalia". Pojawiły się także wpisy życzące śmierci duchownemu: "i tak do piachu", "Kiedy pochowają tego typa wreszcie", "Szkoda że nie leciał gość do Smoleńska. Zapaliłbym świeczkę mu. Najlepsze rozwiązanie dla Polski", "W normalnym kraju ten szatan już dawno by wisiał".
>prokuratura nawet nie wszczęła śledztwa.
>Za to można zobaczyć, jaka ta antyklerykalna kultura jest. Tylko się uczyć.
>www.naszdz(*)aliczna-ocena-prokuratury.html

Jak do tej pory to tylko były procesy o obrazę religijną katolików, np Nergal, Doda.
Czy przeciwko obrazie innych niż katolickie uczuć były jakieś procesy ?
Dla MNIE OSOBIŚCIE, sprawy każdej religii są niepoważne i nie mieszczą się w moich kanonach prawdopodobieństwa nawet najmniejszego, bo istnienie jednej religii zaprzecza istnieniu innej. Gdyby była jedna bozia to nie było by tylu religii.
30-08-2016 18:29 
 Ocena-2 na 4
Brzostowski (7067 punktów)
>Jak do tej pory to tylko były procesy o obrazę religijną katolików, np Nergal, Doda.
>Czy przeciwko obrazie innych niż katolickie uczuć były jakieś procesy ?
A jakie to mogą być uczucia?
>Dla MNIE OSOBIŚCIE, sprawy każdej religii są niepoważne i nie mieszczą się w moich kanonach prawdopodobieństwa nawet najmniejszego, bo istnienie jednej religii zaprzecza istnieniu innej. Gdyby była jedna bozia to nie było by tylu religii.
Geniusz logiki! Co z takimi robić? Już nawet modlić się szkoda czasu.
30-08-2016 18:46 
 Ocena 3 na 3
Duch Prawdy (14787 punktów)
>Już nawet modlić się szkoda czasu.
Na magiczne myślenie zawsze szkoda czasu, można w tym czasie zrobić coś pożytecznego.

Duch Prawdy... człowiek trzeciego sortu...

( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
30-08-2016 19:30 
 Ocena 5 na 5
darzec (676 punktów)
(zablokowany)
>>Jak do tej pory to tylko były procesy o obrazę religijną katolików, np Nergal, Doda.
>>Czy przeciwko obrazie innych niż katolickie uczuć były jakieś procesy ?
>A jakie to mogą być uczucia?
Ppomyśl jakie i nie pytaj.A jeśli nie wiesz to ja nie zamierzam Ci w tym pomagać.

>>Dla MNIE OSOBIŚCIE, sprawy każdej religii są niepoważne i nie mieszczą się w moich kanonach prawdopodobieństwa nawet najmniejszego, bo istnienie jednej religii zaprzecza istnieniu innej. Gdyby była jedna bozia to nie było by tylu religii.
>Geniusz logiki! Co z takimi robić? Już nawet modlić się szkoda czasu.
>
Twoja kpina jest warta tyle co Twoja religia, wbrew której nie miłujesz mnie tylko szkalujesz kpiąc. CO więc jest warta Twoja religia, skoro robisz wbrew niej.
31-08-2016 00:01 
 Ocena-2 na 4
Brzostowski (7067 punktów)
>>>Dla MNIE OSOBIŚCIE, sprawy każdej religii są niepoważne i nie mieszczą się w moich kanonach prawdopodobieństwa nawet najmniejszego, bo istnienie jednej religii zaprzecza istnieniu innej. Gdyby była jedna bozia to nie było by tylu religii.
>>Geniusz logiki! Co z takimi robić? Już nawet modlić się szkoda czasu.
>>
>Twoja kpina jest warta tyle co Twoja religia, wbrew której nie miłujesz mnie tylko szkalujesz kpiąc. CO więc jest warta Twoja religia, skoro robisz wbrew niej.

A od kiedy to, wartość jakiejkolwiek ideologii (religii) jest uzależniona od stosunku do niej pojedynczego człowieka? Poza tym, brak modlitwy za Ciebie, to bardzo racjonalny wybór, wiadomo, że czas ma się ograniczony, a zatem wybieram takie intencje, gdzie jest szansa na sukces.

Od kiedy to deklaracja braku modlitwy za kogoś jest szkalowaniem lub kpiną?

Biedny Ty jesteś darzec, biedny, ale życzę Ci wszystkiego dobrego, niech Ci się darzy...
31-08-2016 13:53 
 Ocena 1 na 1
darzec (676 punktów)
(zablokowany)

>A od kiedy to, wartość jakiejkolwiek ideologii (religii) jest uzależniona od stosunku do niej pojedynczego człowieka?

A jaka jest potrzeban liczba ludzi, aby ocenić wartość ęjakiejkolwiek ideologii (religii) ?

Poza tym, brak modlitwy za Ciebie, to bardzo racjonalny wybór, wiadomo, że czas ma się ograniczony, a zatem wybieram takie intencje, gdzie jest szansa na sukces.
Twoja modlitwa, twój wybór, nie zamierzam w to ingerować. Mi tak samo pomoże modlitwa jak umarłemu kadzidło.
>Od kiedy to deklaracja braku modlitwy za kogoś jest szkalowaniem lub kpiną?
>Biedny Ty jesteś darzec, biedny, ale życzę Ci wszystkiego dobrego, niech Ci się darzy...

>>Geniusz logiki! Co z takimi robić?
To jest Twoja kpina. Niestety twoja ślepota moralna nie pozwala Ci tego dostrzec.
Jutro czwartek pewnie masz dużur w seminarium w szafie ?
31-08-2016 14:43 
 Ocena-1 na 1
Brzostowski (7067 punktów)
>>A od kiedy to, wartość jakiejkolwiek ideologii (religii) jest uzależniona od stosunku do niej pojedynczego człowieka?
>A jaka jest potrzeban liczba ludzi, aby ocenić wartość ęjakiejkolwiek ideologii (religii) ?
Dowolna. Co nie zmienia faktu, iż stosunek do niej 1 człowieka nie świadczy o jej wartości.

>Poza tym, brak modlitwy za Ciebie, to bardzo racjonalny wybór, wiadomo, że czas ma się ograniczony, a zatem wybieram takie intencje, gdzie jest szansa na sukces.
>Twoja modlitwa, twój wybór, nie zamierzam w to ingerować. Mi tak samo pomoże modlitwa jak umarłemu kadzidło.
Tu możesz mieć rację.
>>Od kiedy to deklaracja braku modlitwy za kogoś jest szkalowaniem lub kpiną?
>>Biedny Ty jesteś darzec, biedny, ale życzę Ci wszystkiego dobrego, niech Ci się darzy...
>>>Geniusz logiki! Co z takimi robić?
> To jest Twoja kpina. Niestety twoja ślepota moralna nie pozwala Ci tego dostrzec.
>Jutro czwartek pewnie masz dużur w seminarium w szafie ?
A to nie jest kpina? zarzucasz komuś kpinę, a sam kpisz? Ładnie to tak? To taka antyklerykalna szalchetność? Ja kpię i żartuję, bo mi na brzucho to dobrze robi. A Ty za dużo się martwisz. Pamiętaj: jest ten bóg czy nie, i tak nic tu nowego nie wymyślisz. Więcej luzu chłopie, bo czuję, że się spinasz.
darzec (676 punktów)
(zablokowany)

>A to nie jest kpina? zarzucasz komuś kpinę, a sam kpisz? Ładnie to tak? To taka antyklerykalna szalchetność? Ja kpię i żartuję, bo mi na brzucho to dobrze robi. A Ty za dużo się martwisz. Pamiętaj: jest ten bóg czy nie, i tak nic tu nowego nie wymyślisz. Więcej luzu chłopie, bo czuję, że się spinasz.

Mi żadna religia niczego nie zabrania, ale tobie już tak.
Co to za wyznawca, co to za wierny, którzy świadomie robi na przekór swojemu Panu ?
Pan się pogniewa na swego sługę I go ukarze podwójnie, za to że wyatępuje przeciwko niemu i w dodatku z pełną tego śwaidomością.
Czyżbyś był masochistą ?
Skoro tak to bozia jako jeden z najokrutniejszych sadystów odmówi Ci kary
31-08-2016 15:25 
 Ocena-1 na 1
Brzostowski (7067 punktów)
Oj, Wy ateiści. Lubicie pogadać o sprawach wiary, religii, ale za cholerę nic nie kapujecie. Większość z Was zupełnie nie rozumie relacji człowiek - Bóg, to co potraficie zauważyć, to jedynie odpryski, cienie tego co rozumieją i czują teiści. Dlatego ględzisz tak bez sensu. Ale spróbuję Ci wyjaśnić, dlaczego mimo iż faktycznie religia mi czegoś zabrania, a Tobie nie, ja mam zupełny komfort w relacji z Bogiem, mimo że często zdarza mi się grzeszyć, w tym świadomie.

Tylko napisz, czy chcesz tego wyjaśnienia i podejdziesz do niego ze zrozumieniem (spróbujesz).

Umawiamy się?
darzec (676 punktów)
(zablokowany)
>Oj, Wy ateiści. Lubicie pogadać o sprawach wiary, religii, ale za cholerę nic nie kapujecie. Większość z Was zupełnie nie rozumie relacji człowiek - Bóg, to co potraficie zauważyć, to jedynie odpryski, cienie tego co rozumieją i czują teiści. Dlatego ględzisz tak bez sensu. Ale spróbuję Ci wyjaśnić, dlaczego mimo iż faktycznie religia mi czegoś zabrania, a Tobie nie, ja mam zupełny komfort w relacji z Bogiem, mimo że często zdarza mi się grzeszyć, w tym świadomie.
>Tylko napisz, czy chcesz tego wyjaśnienia i podejdziesz do niego ze zrozumieniem (spróbujesz).
>Umawiamy się?
>
Jestem ateistą i nie potrzebuję religijnej reklamy. Dziękuję nie kupuję. Żegnam pana akwizytora. Czuj sobie co chcesz, to nie moja sprawa. Nie mam komfortu w relacji z bozią, nie mam relacji z krasnoludkami czy innym yeti. Nie mam relacji z nieistniejącym.
Brzostowski (7067 punktów)
>>Oj, Wy ateiści. Lubicie pogadać o sprawach wiary, religii, ale za cholerę nic nie kapujecie. Większość z Was zupełnie nie rozumie relacji człowiek - Bóg, to co potraficie zauważyć, to jedynie odpryski, cienie tego co rozumieją i czują teiści. Dlatego ględzisz tak bez sensu. Ale spróbuję Ci wyjaśnić, dlaczego mimo iż faktycznie religia mi czegoś zabrania, a Tobie nie, ja mam zupełny komfort w relacji z Bogiem, mimo że często zdarza mi się grzeszyć, w tym świadomie.
>>Tylko napisz, czy chcesz tego wyjaśnienia i podejdziesz do niego ze zrozumieniem (spróbujesz).
>>Umawiamy się?
>>
>Jestem ateistą i nie potrzebuję religijnej reklamy...

Dobra też spadam, wyczerpałem już limit czytanych idiotycznych postów na dziś.
darzec (676 punktów)
(zablokowany)

>Dobra też spadam, wyczerpałem już limit czytanych idiotycznych postów na dziś.
Żebyś jeszcze z portalu spadł i przestał już się katować czytaniem idiotycznych postów.
Duch Prawdy (14787 punktów)
>Żebyś jeszcze z portalu spadł i przestał już się katować czytaniem idiotycznych postów.
Portal przez to się nie zmieni, dobre rozwiązanie to nie pisać idiotycznych postów.

Duch Prawdy... człowiek trzeciego sortu...

( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
01-09-2016 14:53 
 Ocena 1 na 1
darzec (676 punktów)
(zablokowany)

>Portal przez to się nie zmieni, dobre rozwiązanie to nie pisać idiotycznych postów.
>Duch Prawdy... człowiek trzeciego sortu...
>
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.

>
Dla mnie twoje są idiotyczne, dla Ciebie moje. Kółko się zamyka. Bzdury waść pleciesz. Czyli nie pisać wcale ?
Duch Prawdy (14787 punktów)
>Dla mnie twoje są idiotyczne, dla Ciebie moje. Kółko się zamyka.
Gdzie napisałem, że Twoje dla mnie są idiotyczne?
>Bzdury waść pleciesz.
A konkretnie co jest bzdurą w moim poście?
>Czyli nie pisać wcale ?
To jest spory problem, gdy autorzy nie dostrzegają idiotyczności swoich postów, ale są pewne rozwiązania. Na początek warto zadbać o kulturę dialogu, nie atakować adwersarza, że jest idiotą, pieprzy bzdury itp. pustosłowie, lecz merytorycznie odnosić się do tematu rozmowy. Skupienie się na temacie, zamiast na adwersarzu już da dobre pole do dialogu.
Warto też przemyśleć tezę, do której się odnosimy, zamiast pisać szybko, "co ślina na język przyniesie". Może pisać mniej, a bardziej przemyślanych postów i przeczytać przed wysłaniem. Gdy autor często edytuje swoje posty tzn., że "najpierw pisze, a potem myśli" i musi poprawiać, zmieniać co napisał wcześniej.

Duch Prawdy... człowiek trzeciego sortu...

( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
02-09-2016 12:41 
 Ocena 1 na 1
darzec (676 punktów)
(zablokowany)
>>Dla mnie twoje są idiotyczne, dla Ciebie moje. Kółko się zamyka.
>Gdzie napisałem, że Twoje dla mnie są idiotyczne?

Zrobiłem założenie. Ty to nie musisz być Ty, to może być ktokolwiek. Kto rozsądza czy czyjś post jest idiotyczny, czy nie ? Ten który go ocenia z własnej perspektywy, z własnego odczucia, przekonania. Brzostowski ma dość czytania idiotycznych ( ze swojego punktu widzenia) postów.

Nigdzie nie napisałeś, że moje sa dla Ciebie idiotyczne. Nie załapałeś po prostu mojego założenia.
darzec (676 punktów)
(zablokowany)

>>Bzdury waść pleciesz.
>A konkretnie co jest bzdurą w moim poście?

To "dobre rozwiązanie to nie pisać idiotycznych postów"

Dla piszącego jego posty nie są idiotyczne. Chyba nikt nie ma świadomości, że jego posty są idiotyczne. Więc jak ktoś kto nie wie, nie czuje, że jego posty są idiotyczne, ma nie pisać idiotycznych postów.

To jest dla mnie bzdurą, co nie znaczy, że jest też dla Ciebie bzdurą. (analogia do idiotycznych postów )
Duch Prawdy (14787 punktów)
Dlaczego na jeden post odpowiadasz dwoma?

>>>Dla mnie twoje są idiotyczne, dla Ciebie moje. Kółko się zamyka.
>>Gdzie napisałem, że Twoje dla mnie są idiotyczne?
>Zrobiłem założenie. Ty to nie musisz być Ty, to może być ktokolwiek. Kto rozsądza czy czyjś post jest idiotyczny, czy nie ? Ten który go ocenia z własnej perspektywy, z własnego odczucia, przekonania. Brzostowski ma dość czytania idiotycznych ( ze swojego punktu widzenia) postów. Nigdzie nie napisałeś, że moje sa dla Ciebie idiotyczne. Nie załapałeś po prostu mojego założenia.
Piszesz na fR, więc nie uprawiaj dialektyki erystycznej bo to nie przystoi racjonaliście:
pl.wikiped(*)28wed.C5.82ug_Schopenhauera.29

>Więc jak ktoś kto nie wie, nie czuje, że jego posty są idiotyczne, ma nie pisać idiotycznych postów. To jest dla mnie bzdurą, co nie znaczy, że jest też dla Ciebie bzdurą. (analogia do idiotycznych postów )
"To jest spory problem, gdy autorzy nie dostrzegają idiotyczności swoich postów, ale są pewne rozwiązania. Na początek warto zadbać o kulturę dialogu, nie atakować adwersarza, że jest idiotą, pieprzy bzdury itp. pustosłowie, lecz merytorycznie odnosić się do tematu rozmowy. Skupienie się na temacie, zamiast na adwersarzu już da dobre pole do dialogu.
Warto też przemyśleć tezę, do której się odnosimy, zamiast pisać szybko, "co ślina na język przyniesie". Może pisać mniej, a bardziej przemyślanych postów i przeczytać przed wysłaniem. Gdy autor często edytuje swoje posty tzn., że "najpierw pisze, a potem myśli" i musi poprawiać, zmieniać co napisał wcześniej."
www.racjonalista.pl/forum.php/s,720696#w721149

Duch Prawdy... człowiek trzeciego sortu...

( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
04-09-2016 16:02 
 Ocena-1 na 1
darzec (676 punktów)
(zablokowany)

>A to nie jest kpina? zarzucasz komuś kpinę, a sam kpisz? Ładnie to tak? To taka antyklerykalna szalchetność? Ja kpię i żartuję, bo mi na brzucho to dobrze robi.

Bo tam znajduje się twój centralny ośrodek nerwowy gówniarzu.
Duch Prawdy (14787 punktów)
>gówniarzu.
"Na początek warto zadbać o kulturę dialogu, nie atakować adwersarza":
www.racjonalista.pl/forum.php/s,720696#w721333

Duch Prawdy... człowiek trzeciego sortu...

( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
darzec (676 punktów)
(zablokowany)
>>gówniarzu.
>"Na początek warto zadbać o kulturę dialogu, nie atakować adwersarza":
>www.racjonalista.pl/forum.php/s,720696#w721333
>Duch Prawdy... człowiek trzeciego sortu...
>
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.

odpowiadam pięknym za nadobne
Brzostowski (7067 punktów)
>>A to nie jest kpina? zarzucasz komuś kpinę, a sam kpisz? Ładnie to tak? To taka antyklerykalna szalchetność? Ja kpię i żartuję, bo mi na brzucho to dobrze robi.
>Bo tam znajduje się twój centralny ośrodek nerwowy gówniarzu.
Jakieś punkty energetyczne wg filozofii wschodniej są koło pępka...
31-08-2016 07:12 
 Ocena 3 na 3
polepszacz (672 punktów)
(zablokowany)
>Nie bój się. Żyjemy w kraju, w którym można wprost obrażać nie tylko KK, ale konkretnych ludzi Kościoła. To zapewne wynik wysokiej "kultury" i "szlachetności" antyklerykalnej.

Przytoczone przez Ciebie cytaty to inna wersja "WYPŁODZIN" intelektualnych dr hab. K. PAwłowicz.
Duch Prawdy (14787 punktów)
>Nie ustają Niemce w niszczeniu polskiej wiary
Nie polskiej wiary, a rzymskiej wiary.
Polska wiara:
lachy.c0.pl/rodzimowierstwo/

Duch Prawdy... człowiek trzeciego sortu...

( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
plodzien (7378 punktów)
> Ohyda owych szkalujących wpisów była tak porażająca, że redaktor nie ośmielił >
> się żadnego zacytować, ze zgrozą jednak napisał, że jeden z nich porównuje Papieżpolaka do Lenina. >

Pan Nowak przesadza. Autor porażającego wpisu jest najprawdopodobniej miłośnikiem poezji, który delektował się dwoma wierszami przeczytanymi cięgiem jeden po drugim:
I.
(wiersz nieznanego autora)
Tam na włoskiej ziemi, Polak z krwi i kości,
Dziś zaświadcza Światu o swojej świętości.,
Gdyż, Go wiara w Boga takim uczyniła,
A Jego przykładem wielu odmieniła.

Dawał wiarę Światu, że godność człowieka,
Jest darem od Boga, na to się nie czeka.
Idąc z nią przez życie, słał miłość słowami,
Zachęcał, by dobro szło również za nami.

Kochał ludzkie życie, znał jego udręki,
Błogosławił wszystkim , wyciągnięciem ręki.
Otwierał ramiona i tulił do siebie,
Pomagał każdemu, nieść duchowe brzemię.

Widzieliśmy wszyscy, jak modlił się za nas
W każdym miejscu i chwili , gdy miał na to czas.
Z kartek czytał prośby - a wysyłał z Ducha,
Wiedział , że w dobroci, Bóg wszystkie wysłucha.

"Siostry moje i Bracia - nie wstydźcie się Krzyża"
To Jego są słowa. Chrystus w nim przebywa.
"Brońcie Go, proszę Was, zachowujcie w Duszy".
Stamtąd nikt Wam Krzyża , bez zgody nie ruszy.

Jakąż wagę dla nas ,dziś mają te słowa?,
Jakaż w Jego ustach byłaby też mowa?.
Wierzę, że też Smoleńsk, by nam się nie zdarzył,
A Wałęsa słowa, bardziej swoje ważył.

Dzisiaj słucham prośby, z życiorysem życia,
By Go Papież wpisał do Świętego" bycia",
I znów serce z dumy, pęcznieje mi łzami,
Gdy Świat prosi o to, razem z Polakami.

TOTUS TUUS - Cały Twój - CONSSUMMATUM EST.
Stało się - Od dzisiaj, On już Święty jest.
Podniósł kamień. Z tej Ziemi. To dla Boga swego.
Bóg go w łaskę zamienia, śle w serca każdego..
Niech każdy swe serce dla Boga otworzy

II.
Tuwim
Na małej stacji, w wiosce Poronin,
Gdzie pociąg stanął przy zgrzycie szyn,
Wysiadł z wagonu ojciec, a po nim
Raźno na peron wyskoczył syn.
Wyszli na drogę, wesoło idąc,
Przez kładkę przeszli na drugi brzeg.
Ojciec przystanął, spojrzał na syna,
Pomyślał chwilę i tak mu rzekł:

\'Tu na tej ziemi, dawno już temu,
Za moich młodych dziecinnych lat
Chodził po świecie człowiek, któremu
Nową epokę zawdzięcza świat.
Wiesz o kim mówię?\'
\'Wiem o Leninie\'
\'Czy tutaj mieszkał?
Czy tutaj śnił?\'
\'Tak na tej ziemi, tu w Poroninie
Przed żandarmami Cara się krył.\'

Potem umilkli i w zamyśleniu
W wielkim skupieniu gdzieś dalej szli,
Tą samą ścieżką po której Lenin
Być może chodził za tamtych dni.

Ps.
Kult to kult, chociaż jeśli idzie o kunszt - niech mi Tuwim wybaczy porównanie.

Wróć do listy wątków działu Kościół i antyklerykalizm
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365