Racjonalista - Strona głównaDo treści
Niełatwo rozdrażnić żubra, ale niektórym to się udaje

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » O wszystkim i o niczym
NapisanoAutorTytuł
05-08-2018 12:41Dragan Dargomier (5636 punktów)
(zablokowany)
Niełatwo rozdrażnić żubra, ale niektórym to się udaje
Ocena 1 na 1
   Jak zwracają uwagę znawcy przedmiotu, dziko żyjące żubry nie są zwierzętami szczególnie niebezpiecznymi dla ludzi, przy zachowaniu wobec nich odpowiedniej ostrożności. Zachodzi prawdopodobieństwo przekraczające dziewięćdziesiąt dziewięć procent, że zbliżenie się do żubra zakończy się jego wcześniejszą ucieczką, a nie atakiem na człowieka.
   Mimo to atakowanie ludzi przez żubry czasami się zdarza, lecz w ponad czterech piątych przypadków atak zwierzęcia jest rezultatem długotrwale prowokacyjnego zachowania człowieka, na które zwierzę częstokroć reagowało dawanymi wcześniej znakami ostrzegawczymi (kołysanie łbem, uderzanie racicami w podłoże).
   Gdy dojdzie do ataku ze strony zwierzęcia, przeważnie przyjmuje on formę krótkiej pogoni, i tylko w nieco ponad jednej piątej przypadków atak zwierzęcia kończy się ubodzeniem, najczęściej niegroźnym dla zdrowia i życia ofiary.
   Dziko żyjący żubr jest zwierzęciem bardzo czujnym. Reakcja czujności na obecność intruza, przejawiająca się u zwierzęca podniesieniem łba i zwróceniem wzroku w kierunku, z którego zbliża się człowiek, występuje średnio już z odległości stu dziesięciu metrów. Żubry są też zwierzętami płochliwymi - zaczynają oddalać się od człowieka już wtedy, gdy zbliży się on do nich na dystans mniejszy niż - przeciętnie - około osiemdziesiąt metrów.
   Warto jednak pamiętać, że byki są mniej czujne i płochliwe niż krowy. Ponadto w warunkach leśnych dystans czujności i ucieczki jest zazwyczaj mniejszy niż na otwartej przestrzeni. Mimo to nadal mówimy o odległości przekraczającej przeciętnie sześćdziesiąt - osiemdziesiąt metrów (choć zdarzają się i stosunkowo rzadkie przypadki, że nie przekracza ona kilku metrów).
   Zwierzęta dokarmiane zimą przez człowieka są wobec niego znacznie mniej czujne i płochliwe niż zwierzęta w ogóle niedokarmiane. Zależność jest taka, że im intensywniej dokarmiane są żubry, tym krótszy jest u nich dystans, przy którym występuje reakcja czujności i ucieczki.
   Jeśli chodzi o okoliczności sprzyjające atakowaniu człowieka przez żubra, to trzeba zwrócić uwagę, że do ataków zwierzęcia najczęściej dochodzi na terenach leśnych. Warunki panujące w lesie, na przykład - ograniczona widoczność - sprzyjają bowiem nadmiernemu zbliżaniu się do dzikich zwierząt, choćby przypadkowo, co może sprowokować je do ataku. Natomiast stosunkowo najrzadziej do ataków żubrów na człowieka dochodzi na terenach otwartych.
   Płeć zwierzęcia również ma znaczenie. Za około siedemdziesiąt procent ataków na człowieka odpowiadają byki, krowy - za około trzydzieści procent. Byki najczęściej atakują ludzi w czasie rui u samic, gdy są najbardziej pobudzone seksualnie, czyli w okresie - mniej więcej - od sierpnia do października. Samice najbardziej agresywne w stosunku do ludzi są zimą i w czasie cielenia się, a ich agresywne zachowania wiążą się z ochroną potomstwa.
   Do ataku zwierzęcia na człowieka dochodzi najczęściej dopiero wówczas, gdy ten zbliży się do żubra na dystans niewiele większy niż dwadzieścia metrów. Niebezpieczeństwo zaatakowania przez zwierzę rośnie także wówczas, gdy żubr był wcześniej przez kilka - kilkanaście minut niepokojony natrętnym obserwowaniem.
   W kilkunastu procentach wszystkich odnotowanych przypadków ataku żubra na człowieka stwierdzono, że oprócz nadmiernego zbliżenia się do zwierzęcia, decydujący wpływ na wystąpienie u zwierzęcia agresywnego zachowania miało celowe prowokowanie i straszenie byków przez ludzi.
   Mimo że niektórzy - jak widać - bardzo się starają o podniesienie statystyk niebezpiecznych zachowań żubrów wobec ludzi, w ciągu ostatnich trzydziestu pięciu lat dochodziło średnio rocznie do niewiele ponad jednego ataku żubra na człowieka.
   Co warte odnotowania, turyści są atakowani przez żubry stosunkowo rzadko. Natomiast stosunkowo często ofiarami żubrzej agresji bywają - między innymi - fotografowie przyrody, którzy prawdopodobnie drażnią czasami żubry długotrwałym obserwowaniem z krótkiego dystansu. Do częstych ofiar ataków żubrów należą ponadto pracownicy leśni, a także osoby zajmujące się profesjonalnie nadzorem nad żubrami, ale w ich przypadku większe narażenie na atak żubrów wynika przede wszystkim z bardzo częstego kontaktu z tymi zwierzętami z racji prowadzonej działalności (hodowla, dokarmianie, monitoring, badania naukowe itp.).

Referencje: Haidt A, Kamiński T, Borowik T, Kowalczyk R (2018) Human and the beast - Flight and aggressive responses of European bison to human disturbance. PLoS ONE 13(8): e0200635. doi.org/10.1371/journal.pone.0200635
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

Wera (1540 punktów)
Żubr atakuje w puszczy...

Miała matka syna, a chciała mieć córkę
Poszła więc zrobiła sobie córkę z wujkiem

Wróć do listy wątków działu O wszystkim i o niczym
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365