Racjonalista - Strona głównaDo treści
Szczęśliwego Nowego Roku!

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Filozofia i światopogląd
NapisanoAutorTytuł
01-01-2014 10:49Jacek Tabisz (30006 punktów)Szczęśliwego Nowego Roku!
Ocena 8 na 8
Chciałbym życzyć moim przyjaciołom z Racjonalisty Szczęśliwego Nowego Roku. Wymyśliłem takie dość podstępne życzenia, aby zachęcić koleżanki i kolegów z PSR do świętowania Dnia Darwina, który przypada na 12 lutego. W Lublinie i we Wrocławiu już się szykują atrakcje A oto życzenia:

www.psr.or(*)m/733-szczesliwego-nowego-roku

Jak je przeczytacie, zrozumiałym się stanie, dlaczego umieściłem je w dziale filozofia i światopogląd. W życzeniach zawarte jest ciekawe moim zdaniem pytanie, może zechcecie powiedzieć, co o nim sądzicie?


Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

Hodża (11172 punktów)
>W życzeniach zawarte jest ciekawe moim zdaniem pytanie

... kiedy człowiek zaczął być świadom cykliczności rytmu przyrody. Rzeczywiście, jedno z tych pytań, godnych rozwinięcia w większy esej filozoficzny. Mnie osobiście frapuje, czy np. szympansy są świadome upływającego czasu, a jeśli tak, czy można zaprojektować test, sprawdzający ich zdolność do chronologicznego porządkowania zdarzeń. Pytanie to chyba dotyka również początków myślenia religijnego (chyba wiele przesłanek wskazuje na to, że początki religii wiązały się z cyklicznością obrzędów powiązanych ze zmianami pór roku).

Chyba za mało wiemy, by móc cokolwiek na ten temat powiedzieć. Wszystkiego najlepszego na Nowy Rok.

Nie Bóg, lecz Człowiek potrzebuje obrony.
04-01-2014 09:40 
 Ocena 1 na 1
Vytautas (4394 punktów)
>Pytanie to chyba dotyka również początków myślenia religijnego (chyba wiele przesłanek wskazuje na to, że początki religii wiązały się z cyklicznością obrzędów powiązanych ze zmianami pór roku).
   Święto Godów obchodzone przez Słowian, którzy jeszcze nie przyjęli chrześcijańskich pomysłów, było początkiem roku, ale także dniem narodzin nowego słońca, a ponadto dniem zgody w rodzinie, w całej ludzkości, a także wszystkich istot mających duszę, co można poznać po tym, że oddychają, było obchodzone w dniu przesilenia zimowego, a więc teraz dnia 21. grudnia '13. 1. stycznia to czas przesileniu bardzo bliski.
>Chyba za mało wiemy, by móc cokolwiek na ten temat powiedzieć. Wszystkiego najlepszego na Nowy Rok.
   O pierwocinach religii nie wiemy znów tak mało. Najstarsze obrzędy religijne, czyli zaklęcia magiczne kultywujemy do dziś dnia. Czyż bowiem Wszystkiego najlepszego, albo nawet Dzień dobry, to nie są zaklęcia mające przynieść powodzenie?
setarkos (10757 punktów)
> Być może do pierwszych świąt Nowego Roku potrzebny był wynalazek rolnictwa, nie liczący sobie wiele więcej, niż dziesięć tysięcy lat. Dopiero wtedy znajomość powracających zjawisk pogodowych stała się absolutnie niezbędna, choć mogła pełnić też ważną funkcję w społecznościach zbieracko - łowieckich.
Świadomość cykliczności rocznej należy chyba przypisać kulturom przedrolniczym. Pojawiała się ona zapewne w niezbyt łagodnym klimacie, z dala od równika, gdzie zmienność pór roku naszym przodkom 'dawała w kość'.

Ewidentnnie palmę pierwszeństwa należy przyznać Szoszonom, którzy wiedząc o nadchodzącej zimie zawczasu zbierali zapas chrustu. Wieść niesie, że i dziś synoptycy pogody podglądają Szoszonów dla poprawienia trafności prognoz, co do ostrości zimy.

Szczęśliwego Nowego Roku!
01-01-2014 14:37 
 Ocena 5 na 5
Rafał Poniecki (7132 punktów)
>>Ewidentnnie palmę pierwszeństwa należy przyznać Szoszonom, którzy wiedząc o nadchodzącej zimie zawczasu zbierali zapas chrustu. Wieść niesie, że i dziś synoptycy pogody podglądają Szoszonów dla poprawienia trafności prognoz, co do ostrości zimy. <<
A Szoszoni zbierają wściekle ten chrust własnie dlatego, że w radio powiedzieli, że bedzie ostra zima.


Lengyel (2127 punktów)
> W życzeniach zawarte jest ciekawe moim zdaniem pytanie, może zechcecie powiedzieć, co
>o nim sądzicie?

Najlepszego w tym (już bieżącym) roku. A najlepsze to to, żebyśmy się dowiedzieli, co dla nas najlepsze - skoro już się o filozofowaniu zaczęło.

Co do pytania o świętowanie Nowego Roku, to rzucam podejrzenie na te erektusy, które wywędrowały z Afryki do strefy umiarkowanej. Bo choć mogły już wcześniej zauważyć cykl roczny, to dopiero kontakt z porami roku miał dla nich znaczenie. Skojarzenie długości dnia z temperaturą i podażą jadła musiało być dla nich na tyle wyraźne, że umożliwiło im przeżycie przynajmniej przez parę tysięcy lat. Ale podejrzewam, że owi łowcy-zbieracze świętowali nie na świętego Sylwestra i świętej Melanii, lecz wiosną, gdy zjawiały się pierwsze jadalne rośliny i zwierzęta wracały na zielone znów łąki i można było powetować zimową głodówkę oraz podbudować siły na maj, a zwłaszcza czerwiec. Skutkiem tej podbudowy na wiosnę dodatkowo pojawiały się nowe dzieci. Dostateczny powód do świętowania. Przypuszczam zatem, że i nasi przodkowie i kuzyni z dolina Neandra, jaskini Denisowa czy z Dmanisi czynili potem analogicznie. Gdzieniegdzie ślady w obyczajach pozostały.
Na zimowe przesilenie to święto przenieśli rolnicy, wówczas bowiem było i więcej czasu, i jeszcze spore zasoby w spichrzach lub chlewach. Wiosnę, owszem też się świętowało, ale już nie tak hucznie, bo trzeba jeszcze się z przednówkiem zmierzyć.
Frank Holman (5897 punktów)
Wiedza historyczna pokazuje jednoznacznie, iż najstarsze znane nam cywilizacje znały dokładnie te liczby, a konkretny moment w przedcywilizacyjnej ewolucji homo sapiensa moim zdaniem nie jest możliwy do wykazania, wobec małej ilości materiału dowodowego (dane ślady życia), ani punktów odniesienia do domniemań (co konkretnie miałoby to zmienić w pozostawianych i istniejących jeszcze śladach życia); nie jest także bardzo istotny.
Cywilizacja sumeryjska (6 tys. lat temu) miała wyśmienity kalendarz księżycowy, oparty o cykle dwunastu księżycowych miesięcy, który potrafiła zaadaptować do rzeczywistego roku słonecznego, a de facto do pór roku (dlaczego księżycowy? - bo wcześniej od początku istnienia człowiek dopiero pod wieczór i w nocy przed snem miał czas zająć się takimi sprawami jak obserwacja świata)
Cywilizacja babilońska, czyli już 4 tys. lat temu, stosowała dokładne kalendarze, z rokiem składającym się z 12 miesięcy po 30 dni, tygodniem 7-dniowym, 12-godzinną dobą/dniem, oraz 60-minutową godziną.

Dlatego ja mogę twierdzić, iż z naszego punktu widzenia człowiek tę wiedzę posiadał praktycznie od zawsze odkąd jest człowiekiem w dzisiejszym rozumieniu.
baszarteg (2319 punktów)
Bardzo ładne słonie ,szkoda tylko że mają tak spuszczone na kwintę trąby a może nie na kwintę ,tylko są zamyślone ?

Szczęśliwego Nowego Roku!
oportunista (1711 punktów)
" Nasi przodkowie mieli okazję witać nowy rok już 4 miliardy razy, albo nieco set milionów razy mniej, lub więcej"
Pogubiłem się, ateista sięga do "Boskiego Tchnienia" do zarania dziejów, przyczyny i skutku. Trzeba było dodać, że jesteśmy efektem ubocznym wielkiego wybuchu, byłoby jaśniej.
No i na zakończenie pasztet:
Tej wygranej rzeczywistości nad złudzeniami sobie i nam na Nowy Rok życzę!
Klękajcie narody, cóż warte życie bez złudzeń, marzeń, nadziei, bez różowych okularów. Miłość też jest irracjonalna i złudna. Rzeczywistość jest nam dana, nie możesz jej wygrać, jest jaka jest, możesz ją sobie osłodzić albo obrzydzić, ja wolę to pierwsze. Darwin też na łożu śmierci sobie ją znieczulił.
Jacholek (5699 punktów)
W życzeniach zawarte jest ciekawe moim zdaniem pytanie, może zechcecie powiedzieć, co
>o nim sądzicie?
Pytanie jest niewątpliwie ciekawe, ale odpowiedzi na nie mogą być tylko mniej lub bardziej spekulatywne. Być może są jakieś metody by wykazać że człekokształtni kuzyni mają jakieś poczucie upływającego czasu (?). Ogólnie zgadzam się że migracja homo sapiens w rejony klimatu umiarkowanego i rozwój rolnictwa odegrały tutaj swoja rolę.
Łączę także wszystkim racjonalistom życzenia bogatego w przeżycia i sukcesy (prywatne i zawodowe) roku 2014 !
finerbijk (17282 punktów)
>Ciekawe jest dla mnie pytanie, od kiedy nasi przodkowie wiedzieli, że minął właśnie rok, że Ziemia wykonała pełen obieg wokół Słońca
A od kogo uważać dany gatunek za naszego przodka i od kiedy ptaki wiedzą, że minął rok i trzeba się przemieścić w inne rejony? Pytanie pozostanie prawie na pewno bez odpowiedzi, do czasu wynalezienia machiny czasu.

Wróć do listy wątków działu Filozofia i światopogląd
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365