Racjonalista - Strona głównaDo treści
Szkoła kipi okultyzmem!!!

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Religie
NapisanoAutorTytuł
22-11-2014 10:23Alderyk Olrzyk (19376 punktów)
(zablokowany)
Szkoła kipi okultyzmem!!!
Doniesienia medialne, że w podręcznikach szkolnych udało się w końcu wykryć ukryte w nich treści jawnie okultystyczne, nie są dla mnie żadną dobrą nowiną. Prawda jest bowiem taka, że szkoła jako instytucja jest po prostu do cna przesiąknięta okultystycznymi tradycjami, symbolami i praktykami, których odkrycie i zdemaskowanie wymaga jeszcze wiele czasu i wysiłku. W zasadzie w każdym elemencie szkoły można odnaleźć okultystyczne konotacje. Wynika to stąd, że edukacja to w ogóle narzędzie Szatana, o czym zresztą od wieków było przekonanych wielu duchownych, przedstawicieli różnych religii. I mieli rację.
Nie można się więc spodziewać niczego innego, niż właśnie tego, że każda szkoła będzie przybytkiem diabelskim (o czym łatwo się przekonać, odwiedzając którąś z nich w czasie przerwy), spowitym okultystycznym oparem smoły i siarki.
Wszystko zaczyna się już przed szkołą. Wiemy bowiem dobrze, że każda szkoła ma ogrodzenie i jakieś wejście - furtę czy bramę. Okultystom wystarczy wymienić te trzy słowa - ogrodzenie, furta, brama, by już wiedzieli, o co chodzi. Wy nie wiecie? No to chyba nie jesteście okultystami! Pamiętajmy również, że każda furta czy brama ma jakiś próg. Ci co wiedzą, co to znaczy, to wiedzą, a ci, co nie wiedzą mogą się dowiedzieć, ale tylko na własne ryzyko, gdyż zdobycie tej wiedzy może wymagać spółkowania. (Jak nie wiecie, z kim, to na pewno nie jesteście okultystami).
Aby dostać się do szkoły, trzeba od bramy czy też furty (wspominam te elementy po raz czwarty i ostatni nie bez powodu) pokonać jakąś ścieżkę albo drogę, często prowadzącą przez dziedziniec. (Cicho sza! Tak, to nie przypadek, że jest czworokątny). Wszystko jasne? Dla okultysty z pewnością.
Aby dostać się do szkoły, trzeba jednak najpierw przejść przez drzwi, znowu pokonać próg, napotkać woźnego, pokonać schody, wspiąć się na piętro albo zejść do podziemia. Na lekcję wzywa dzwon. Aby wejść do klasy trzeba pokonać próg, a potem należy pozdrowić nauczyciela, powitać współbraci, zapalić światła, przygotować przyrządy, zasiąść w ławie, otworzyć księgę itp. itd. A to dopiero początek. Czy pominąłem coś istotnego?
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

Ojciec Ateusz (9201 punktów)
> Czy pominąłem coś istotnego?

Wnosząc po treści, nie przewietrzyłeś mieszkania.
Alderyk Olrzyk (19376 punktów)
(zablokowany)

>Wnosząc po treści, nie przewietrzyłeś mieszkania.

W istocie! Bałem się otworzyć okno.
www.rhineb(*)of Windows and Doors.pdf

Zapewne doskonale wiesz, dlaczego.


"Sardoniczne pociski autorów straciły już władzę ranienia czytelnika - mianowicie od czasu, w którym przekonano się, że każdy mający pióro w ręku i dostateczną ilość papieru potrafi nawymyślać publiczności". - Aleksander Niewiarowski
CacyWitkacy (47 punktów)
Największym niebezpieczeństwem dla dziecka w szkole jest ilość godzin religii.
Alderyk Olrzyk (19376 punktów)
(zablokowany)
>Największym niebezpieczeństwem dla dziecka w szkole jest ilość godzin religii.

Kopytna czy niekopytna? To znaczy.... parzysta czy nieparzysta?


"Sardoniczne pociski autorów straciły już władzę ranienia czytelnika - mianowicie od czasu, w którym przekonano się, że każdy mający pióro w ręku i dostateczną ilość papieru potrafi nawymyślać publiczności". - Aleksander Niewiarowski
Grash (52 punktów)
Ja często widuję w mojej szkole trójkąty. Toć to illuminati!
Alderyk Olrzyk (19376 punktów)
(zablokowany)
>Ja często widuję w mojej szkole trójkąty. Toć to illuminati!

Trójkąty są oczywiście megaokultystyczne, ale ogólnie spoko. Gorzej z trójkącikami.


"Sardoniczne pociski autorów straciły już władzę ranienia czytelnika - mianowicie od czasu, w którym przekonano się, że każdy mający pióro w ręku i dostateczną ilość papieru potrafi nawymyślać publiczności". - Aleksander Niewiarowski
finerbijk (17282 punktów)
Właściwie to o czym jest ten wątek?
Alderyk Olrzyk (19376 punktów)
(zablokowany)
>Właściwie to o czym jest ten wątek?

Może o tym, że ktoś tu nie nadanrza za bierzoncymi wydażeniami?


"Sardoniczne pociski autorów straciły już władzę ranienia czytelnika - mianowicie od czasu, w którym przekonano się, że każdy mający pióro w ręku i dostateczną ilość papieru potrafi nawymyślać publiczności". - Aleksander Niewiarowski
oportunista (1711 punktów)
Doskonale to ujmujesz, całe nasze życie jest mieszaniną nierealnej rzeczywistości, przez każdego inaczej postrzeganej, z całkiem realnym bytowaniem. Człowiek prosty niekształcony i ociężały umysłowo, skupia się na swojej egzystencji, przetrwaniu. Pochłania go ona bez reszty. Cały cudowny niewidzialny świat ogranicza do wyuczonych rytuałów, powtarza je beznamiętnie i bezrefleksyjnie. Sprawa się komplikuje u jednostek myślących, albo takich, którym się wydaje, że myślą lub filozofują. Początkiem ich drogi jest szkoła, raczej miejsce gdzie nabywają umiejętności czytania i pisania. Książka pozwala spojrzeć na świat oczami autora, czyli kogoś innego jak ja. Od tego momentu zaczyna się jazda, im dalej tym ciekawiej. Gdy małemu dziecku opowiadasz bajkę, ono się w niej odnajduje, nie traci jednak gruntu pod nogami. Gdy to samo dziecko rusza w świat książki, nie ma już przewodnika jakim był czytający bajkę, który wytłumaczył jak to a tą Babą Jagą jest. Sam dorabia sobie gębę do wszystkiego, efekty tego bywają różne, czasem ciekawe, czasem straszne. Niewątpliwie poruszanie się w tym obszarze jest okultyzmem, jakby na to nie patrzeć.
Alderyk Olrzyk (19376 punktów)
(zablokowany)
>Doskonale to ujmujesz, całe nasze życie jest mieszaniną nierealnej rzeczywistości, przez każdego inaczej postrzeganej, z całkiem realnym bytowaniem.

Cóż, przyszłość to nic innego, jak teraźniejszość, tylko cokolwiek dalej... do przodu.

www.vigila(*)on-the-bank-of-america-murals/


"Sardoniczne pociski autorów straciły już władzę ranienia czytelnika - mianowicie od czasu, w którym przekonano się, że każdy mający pióro w ręku i dostateczną ilość papieru potrafi nawymyślać publiczności". - Aleksander Niewiarowski

Wróć do listy wątków działu Religie
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365