Racjonalista - Strona głównaDo treści
Rok 1984 Orwella a Krk

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Kościół i antyklerykalizm
NapisanoAutorTytuł
21-07-2017 19:16k.łyszczyński (23 punktów)Rok 1984 Orwella a Krk
Ocena 1 na 1
Nie sądzicie, że rok 1984 Orwella uderzająco przypomina strukturę Krk?

Rok 1984:
- "Wielki brat" którego nigdy nikt nie widział, ale oficjalnie jest nieśmiertelnym najwyższym wodzem partii, od którego pochodzą wszelkie decyzje,
- Ograniczona, elitarna grupa pracowników partii, funkcjonariusze szeregowi, oraz masa proli niepoinformowanych o niczym,
- Restrykcyjne przepisy dotyczące najbardziej prywatnych kwestii życiowych,
- instytucja zbrodniomyśli
- zakłamywanie mediów nie tylko w teraźniejszości, ale i przeszłości - jeżeli jakaś osoba zostałą "Ewaporowana", wszystkie czasopisma i dokumenty zawierające wzmiankę o niej powinny zostać zniszczone,
-totalitarna władza partii.
Krk:
- Bóg "nieśmiały" który z nieznanych względów nie chce się ludzkości ujawnić, ale oficjalnie gdzieś tam istnieje w jakimś bliżej nieokreślonym "niebie"; przygląda się nam, karząc za złe uczynki, jak samodzielne myślenie, czy doniesienie na wybryki okolicznego proboszcza, podejrzanie dużo czasu spędzającego ze swoimi ministrantami,
- kler, który ogłupia owieczki rozbudowaną, ale nadzwyczaj prymitywną mitologią "Przenajświętszych Panienek" (owa Panienka to, warto nadmienić, w rzeczywistości niepiśmienna galilejska dziewka z nizin społecznych, mieszkająca w zabitej dechami Palestynie na zadupiu wszelkiej cywilizacji, w dodatku nimfomanka, która jeszcze przed przeprowadzką do męża przyprawiła go o rogi) "Jezusów Królów Polski" itd.,
- restrykcyjne przepisy dotyczące intymnych sfer życia,
- zbrodniomyśl - katolickiemu bożkowi nie wystarcza wstrzymywanie się od jakiejś czynności, kralne jest również myślenie o niej - nawet w swoim dekalogu umieścił dwie pary przykazań, nie róźniace się niczym, poza tym, że jedno dotyczy robienia, a drugie - myślenia. Czemu? Nie wiadomo.
- zakłamywanie historii - wmawianie ludziom, że kościół jest nieomylny, kiedy trudno znaleźć instytucję, która popełniłaby więcej zbrodni i błędów, jak eksterminacja Prusów i albigensów w imię szerzenai wiary; wmawianie ludziom, że podstawą cywilizacji jest chrześcijaństwo, co jest bzdurą, bo wysoko rozwinięte cywilizacje Egiptu i Mezopotamii istniały na długo, zanim w umysłach semickich nomadów pojawiła się sama idea bożka Jahwe, nie mówiąc o wykształceniu czystego monoteizmu.
-dązenie do zniesienia rozdziału kosciołą od państwa i tym samym zmuszanie niewierzących i dysydentów do przestrzegania katolickich wymysłów, jak np. zakaz używania kondomów w takcie epidemii HIV

Pytanie: jakie można wnioski wysunąc na postawie tego porównania?
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

John Doe (782 punktów)

>Pytanie: jakie można wnioski wysunąc na postawie tego porównania?

Ze jest skrajnie nudne i bardzo podobne do posta Max Golanko z ktorym Ciebie pomylilem/

Wróć do listy wątków działu Kościół i antyklerykalizm
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365