 |
Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Społeczeństwo i kraj
| Napisano | Autor | Tytuł | | 15-04-2010 14:01 | Ocykan (3528 punktów) | Czy Wawel nas podzieli?
5 na 13 | Mówili: "Słaby prezydent"... Mówili: "Kompromituje Polskę"... Mówili: "Cały świat się z niego śmieje"... A przecież najmożniejsi tego świata skłonią głowy nad jego trumną. Otrzyma hołdy, jakich nie otrzymał żaden zmarły Polak. Historia świata nie zna pogrzebu z udziałem tylu i tak znaczących polityków. Oni z pewnością są godni Wawelu... A Lech Kaczyński? Mnie też zaskoczyła wiadomość, że ma zostać złożony na Wawelu. Z pewnością nie musiał. Mógł zostać pochowany na Powązkach, w Katedrze Warszawskiej lub w Kościele Opatrzności Bożej w Warszawie. Na pewno nie uchybiłoby to jego czci. Czy jednak złożenie go na Wawelu uchybia Wawelowi? Niektórzy uważają, że tak. Mówią: "Nie zasłużył się wystarczająco, by tam spocząć". Ale czy na Wawelu leżą wyłącznie "zasłużeni"? Ci, którzy tak uważają, prawdopodobnie nie wiedzą, kto tam spoczywa. Nie wszystkie złożone tam osoby były "zasłużone", dotyczy to nawet królów. W przypadku niektórych jedyną "zasługą" było bycie królem. Zresztą nie tylko królowie tam leżą. Leżą tam również ich żony, dzieci i członkowie rodzin. pl.wikiped(*)roby_Królewskie_na_WaweluToteż decyzji podjętej przez Kościół, gospodarza wawelskich krypt, nie można uznać za "oburzającą". Lech Kaczyński ma prawo do Wawelu choćby z tytułu pełnionego urzędu, najwyższego w Państwie. Nawet jeżeli ktoś się z tym nie zgadza, nie powinien hałaśliwie protestować. Zwłaszcza jeżeli jest racjonalistą lub się za takowego uważa. Nieracjonalnym jest bowiem protestowanie ze świadomością, że protesty nic nie zmienią. Decyzja została podjęta i nie może być zmieniona. Byłby to bowiem afront wobec Prezydenta, jego rodziny i wielu jego rodaków a także wobec delegacji zagranicznych. Dopiero to by skompromitowało i ośmieszyło Polskę. Mleko zostało rozlane, można nad tym ubolewać, ale protestowanie nie ma sensu. List Andrzeja Wajdy i jego małżonki odbieram jako próbę podzielenia Polaków. Pan Wajda z pewnością miał bowiem świadomość, że decyzja w sprawie miejsca złożenia Prezydenta nie zostanie zmieniona, więc z tego punktu widzenia list nie miał sensu. Może on natomiast być czymś w rodzaju samorealizujacej się przepowiedni. Polacy uświadomią sobie, że miejsce pochówku Prezydenta ich dzieli i naprawdę się podzielą. Nie wiem oczywiście, czy istotnie taka była intencja p. Wajdy. Mam nadzieję, że nie. Zresztą czy decyzja o pochowaniu Lecha Kaczyńskiego na Wawelu podzieli Polaków? W istotnym stopniu z pewnością nie. Jej przeciwników wydaje się jednak być mniej niż zwolenników. A i tak zarówno jednych jak i drugich jest niewielu. Dla większości (w tym i dla mnie) miejsce spoczynku Prezydenta jest całkowicie obojętne i nieistotne. W najgorszym razie decyzja ta "podzieli" Polaków w takim samym stopniu, jak "dzieli" ich stosunek do pomników Jana Pawła II, transmisji radiowych i telewizyjnych z uroczystości kościelnych, czy zapłodnienia in vitro. Czyli praktycznie w żadnym. A czas i tak ten "podział" wyrówna... | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
13 na 13 | NieIstniejesz (1137 punktów) | >Nieracjonalnym jest bowiem protestowanie ze świadomością, że protesty nic nie zmienią.
"Lepsze jest działanie od bierności. W grze, jaką prowadzimy, nie możemy odnieść zwycięstwa. Ale niektóre przegrane są mimo wszystko lepsze od innych." Orwell, "Rok 1984"
Nie zgodzę się z tobą. To prawda, że wszyscy tam pochowani nie byli wielkimi, zasłużonymi mężami stanu. Ale byli królami. Poza tym to już historia. Dziś krypta wawelska jest postrzegana jako ostatnie miejsce spoczynku królów - nie powiesz mi, że to nic nie znaczy.
Prezydent nie jest królem i nigdy nie powinien do królewskich zaszczytów aspirować - królestwa to historia skończona, nie potrzebujemy ich, ale pamiątki po nich trwają owiane glorią chwały królewskiej Na pogrzeb w krypcie wawelskiej, w królewskiej glorii, trzeba sobie zasłużyć.
Widywałem już argumenty, że "Wawel bo trzeba zrobić wrażenie na zagranicznych gościach" - nawet tego nie skomentuję.
Kaczyński nie zasłużył na pogrzeb wśród królów, wśród historii i wśród królewskiej chwały. Jako prezydent, jako głowa państwa, zasłużył na Powązki, na jakąś katedrę, ale nie na królewską kryptę. I czy powiesz, że jestem nieracjonalny czy nie, będę to powtarzał.
PS - Grzebanie prezydentów w krypcie królewskiej jest takim samym pomysłem jak przeniesienie pałacu prezydenckiego na Zamek Królewski. Ponadto jeśli za samą prezydenturę zasługuje się na Wawel, to powinni tam spocząć w przyszłości Kwaśniewski, Wałęsa i Jaruzelski - oraz przyszli prezydenci. Innej opcji nie widzę.
"Trzeba nosić w sobie Chaos, by móc dać życie Tańczącej Gwieździe"
|
|
 | 2 na 2 | diogenes (42753 punktów) | >Innej opcji nie widzę.
Zdaje się jest, z KK w roli selekcjonera.
Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
|
|
4 na 4 | ats42 (262 punktów) | No dobra, ale poza wszystkimi innymi argumentami jest jeszcze jeden, a mianowicie to, że Wawel nie jest z gumy. Równie dobrze można by chcieć pochować prezydenta pod Kolumną Zygmunta, tylko na jak długo starczy placu, jak się znajdą inni kandydaci do tak ekskluzywnego pochówku? Wawel nie jest ani zwyczajową, ani konstytucyjnie określoną nekropolią prezydentów RP i koniecznie trzeba coś z tym zrobić, aby takie miejsce określić. Lepiej byłoby wszakże, aby Wawel pozostał zabytkiem, a nie miejscem, w którym nieustannie dopisuje się historię.
|
|
14 na 14 | (Alicja)Duda (25557 punktów) | > Zresztą czy >decyzja o pochowaniu Lecha Kaczyńskiego na Wawelu podzieli Polaków? W istotnym stopniu z pewnością >nie. Jej przeciwników wydaje się jednak być mniej niż zwolenników. W ,moim odczuciu bardzo się mylisz. Od czasu ogłoszenia tej absurdalnej wiadomości nie spotkałam nikogo kto by pochwalał tę decyzję. Mieszkam w mieście w którym jest dużo zwolenników PiSu a mimo to nawet Ci najbardziej zagorzali uznają , że to przesada. Nikt nie rozumie po co Kaczyński w Krakowie ani się tu urodził ani żył. Usłyszałam nawet teorię spiskową, że to Tusk wywalił Kaczyńskiego z Warszawy. Nawet Rydzyk nie zamotał w głowach wszystkim wiernym słuchaczom. To, że nie wszyscy protestują, czy głośno nie wyrażają swojego zdania nie znaczy , że się z tym zgadzają. Dobrym komentarzem do tej sytuacji była wypowiedź mojej 87 letniej sąsiadki: "Oni pokazali,że z narodem się nie liczą i mają go w dupie" Dla niej "Oni" to wszyscy politycy z Jarosławem Kaczyńskim i Tuskiem na czele. Jarosław chciał zbić kapitał polityczny na śmierci swojego brata, obróciło się to przeciwko niemu. Nic mu nie pomogą zapewnienia że to nie on a Dziwisz, czy inni działacze..... To nie Polacy sprofanowali żałobę ale zrobił Jarosław Kaczyński. Natomiast mówienie , że nie wypada protestować gdy ktoś sra Ci na głowę i ma się czekać, aż gówno przyschnie jest nieporozumieniem. A głowy państw nie przyjeżdżają z powodu szacunku dla Lecha Kaczyńskiego ale z szacunku dla Polski, która oprócz prezydenta straciła 95 osób z których część należała do elity narodu.
|
|
 | 5 na 5 | lotrek (14275 punktów) |
> W moim odczuciu bardzo się mylisz. Od czasu ogłoszenia tej absurdalnej wiadomości nie spotkałam nikogo kto by pochwalał tę decyzję.Bardzo się mylisz Alu, ja spotkałem i to wczoraj wieczorem pod Krakowską Kurią, gdzie kontynuowaliśmy Protest. Jak wiesz z telewizji, "nawiedziła" nas kontrmanifestacja z porterami prezydenta i transparentem "kardynale dziękujemy". Rozmawialiśmy z tymi ludźmi, chcieliśmy usłyszeć jakieś sensowne argumenty. Usłyszeliśmy jedynie: prezydent zasługuję na Wawel...bo był prawdziwym Polakiem, bo był najlepszym prezydentem, bo w Boga wierzył. A my nie jesteśmy Polakami, nie szanujemy wartości (?), nie jesteśmy patriotami, nasłała nas Wyborcza, jesteśmy sługami Michnika....to te najłagodniejsze. Grupa ta nie była przez nikogo nasłana, oni też dziali spontanicznie i wierzyli w to co mówią. I podobnie, jak w naszej grupie, byli to ludzie w różnych wieku, w tym sporo młodzieży. Jesteśmy, byliśmy i będziemy podzieleni...jak kibice Cracovii i Wisły. My...  ...i oni. 
Religia jest westchnieniem uciśnionego stworzenia, sercem nieczułego świata, jest duszą bezdusznych stosunków. Religia jest opium ludu (K. Marks)
|
|
|  | | (Alicja)Duda (25557 punktów) | >Bardzo się mylisz Alu, ja spotkałem i to wczoraj wieczorem pod Krakowską Kurią, gdzie kontynuowaliśmy Protest. Jak wiesz z telewizji, "nawiedziła" nas kontrmanifestacja z porterami prezydenta i transparentem "kardynale dziękujemy". Może to byli zorganizowani katecheci, studenci teologi, członkowie oazy. Zorganizowani na tę okazję.
|
|
| |  | 1 na 1 kulka_na_mole (20109 punktów) (zablokowany) | >tą okazję. Tę okazję pani moderatorko...
Inteligentni ludzie są często zmuszani do picia, by bezkonfliktowo spędzać czas z idiotami.(E. Hemingway)
|
|
| | |  | 1 na 1 | (Alicja)Duda (25557 punktów) |
> Tę okazję pani moderatorko...Tę - masz rację
|
|
| | | |  | kulka_na_mole (20109 punktów) (zablokowany) | > masz racjęWiem. Nie musisz mi o tym przypominać. 
Inteligentni ludzie są często zmuszani do picia, by bezkonfliktowo spędzać czas z idiotami.(E. Hemingway)
|
|
 | | Autografka (10638 punktów) |
>W ,moim odczuciu bardzo się mylisz. Od czasu ogłoszenia tej absurdalnej wiadomości nie spotkałam nikogo kto by pochwalał tę decyzję.
Owszem, Alicjo. Mało kto tę decyzję popiera, ale organizowanie hałaśliwych demonstracji nad trumną, nie dość, że niczego nie zmieni, to tylko spowoduje niechęć w stosunku do protestujących i formułowanie wobec nich zarzutów o brak empatii, o profanowanie żałoby (która jednak jest udziałem wielu osób). Nie uważam takich działań za słuszne. Lepsze byłoby ogłoszenie swojej dezaprobaty dopiero po pogrzebie lub ograniczenie się do jednorazowego protestu. A tak, protestujący wpisują się w swoisty dance macabre, którego elementem jest też, moim zdaniem, obwożenie trumien z ofiarami katastrofy po Warszawie, wystawianie ich, to tu, to tam, w jakichś halach. Koszmar, po prostu koszmar. Dziwię się, że rodziny w ogóle się na to godzą.
Nie zawsze się traci, kiedy się zostaje pozbawionym czegoś. [Goethe]
|
|
|  | 2 na 2 | (Alicja)Duda (25557 punktów) |
> Lepsze byłoby ogłoszenie swojej dezaprobaty dopiero po pogrzebie Po pogrzebie , żadne media by się tym nie zainteresowały i głosom sprzeciwu przeciwstawiono by tłumy pod Belwederem. A że to ci sami ludzie? - kogo to obchodzi.
|
|
|  | 5 na 5 | lotrek (14275 punktów) | > organizowanie hałaśliwych demonstracji nad trumną, nie dość, że niczego nie zmieni, to tylko spowoduje niechęć w stosunku do protestujących i formułowanie wobec nich zarzutów o brak empatii, o profanowanie żałoby (która jednak jest udziałem wielu osób). Nie uważam takich działań za słuszne. Lepsze byłoby ogłoszenie swojej dezaprobaty dopiero po pogrzebie lub ograniczenie się do jednorazowego protestu.Jeszcze raz napiszę to, co już tu pisałem i co pisałem też na FEJSiE: Gdybyśmy teraz nie zaprotestowali i to na tyle głośno, że media a głównie telewizja tym się zainteresowała, rządzący Polską i decydenci mieliby prawo sądzić....że decyzją o pochówku prezydenta na Wawelu CAŁY NARÓD JEST ZACHWYCONY, ba...że, sprawiają nam wielką przyjemność. Wszak w naszej telewizji już kilka razy niektórzy powtarzali (jak się tylko wygrzebali z pod warstwy wazeliny), że NARÓD CZEKAŁ NA TĘ DECYZJE!. Wiedzieliśmy, że nasze Protesty niczego nie zmienią, zdadzą się jeno "psu na budę", jednak uważam, że postąpiliśmy bardzo racjonalnie, pełni troski o naszych kochanych rządzących, zrobiliśmy to...co by nie utopili się w samouwielbieniu dla swoich pomysłów, swoich działań. Pisać protesty na forach, czy na blogach nic nie daję, "czytają tylko bliscy i dalsi znajomi królika". A po pogrzebie....to można pisać zażalenia do pana Boga a tego nawet my...biedni ateiści nie możemy zrobić, bo go nie ma a jak jest, to nas nie lubi. Ciekawe, jak Ci się podobał nasz happening z koronami...milczący happening . Pozdrawiam 
Religia jest westchnieniem uciśnionego stworzenia, sercem nieczułego świata, jest duszą bezdusznych stosunków. Religia jest opium ludu (K. Marks)
|
|
| |  | 3 na 3 | (Alicja)Duda (25557 punktów) | Dziwisz już zaczął, kłamstwa i urabianie opinii. Nie ma podziałów w sprawie pochówku W reakcji na słowa włoskiego dziennikarza o tym, że doszło do podziałów i protestów na tle tej decyzji, metropolita krakowski podkreślił: - Odrzucam w najbardziej kategoryczny sposób taki sposób prezentowania faktów. Na ulice wyszły grupy nieliczne i marginalne, które starały się upolitycznić tę kwestię. Nie ma dramatycznych podziałów i pęknięć - ocenił. wiadomosci(*)elu__Wysluchalem.html?skad=rss
|
|
| |  | 1 na 1 | Autografka (10638 punktów) | Rozumiem te argumenty. Masz rację, że teraz przekaz medialny na pewno jest silniejszy, ale napisałam też, że można by to zrobić raz, a to trwa przez cały czas. Zresztą po pogrzebie też można by wyrazić dezaprobatę (pisma do kurii, do rządu, listy otwarte, nawet pikiety). Mam nadzieję, że w dniu pogrzebu przystopujecie? 
Nie zawsze się traci, kiedy się zostaje pozbawionym czegoś. [Goethe]
|
|
| | |  | 1 na 1 | lotrek (14275 punktów) | > Mam nadzieję, że w dniu pogrzebu przystopujecie?  To kto zrobi dla moich przyjaciół na FEJSiE ( tym Ciebie) serwis fotograficzny? Moje ostatnie dwa albumy wywołują tam również spore spory Ale spoko
Religia jest westchnieniem uciśnionego stworzenia, sercem nieczułego świata, jest duszą bezdusznych stosunków. Religia jest opium ludu (K. Marks)
|
|
 | 2 na 2 | Vytautas (4394 punktów) | >To nie Polacy sprofanowali żałobę ale zrobił Jarosław Kaczyński. Na pewno Kaczyński? Po mojemu zrobił to Dziwisz.
>Natomiast mówienie , że nie wypada protestować gdy ktoś sra Ci na głowę i ma się czekać, aż gówno przyschnie jest nieporozumieniem. Oj, to nie jest nieporozumienie, oni doskonale rozumieją, co robią. Księża bardzo często w braku lepszego argumentu twierdzą, że mówienie prawdy jest niegrzeczne, lub że nie wypada, że że niekulturalne, albo że to bluźnierstwo. Aż dziw, że ten naiwny chwyt tak często pomyślnie dla nich skutkuje.
|
|
|  | 6 na 6 | (Alicja)Duda (25557 punktów) | >>To nie Polacy sprofanowali żałobę ale zrobił Jarosław Kaczyński. > Na pewno Kaczyński? Po mojemu zrobił to Dziwisz. Myślę że obaj równo. Mogę sobie wyobrazić taką sytuację że Dziwisz zadzwonił do Jarosława z kondolencjami. W trakcie tej rozmowy zapytał gdzie będzie Lech pochowany. Jarosław wymienił jedno czy drugie miejsce, a Dziwisz - a może Wawel. I tak od słowa do słowa powstała ta durna sytuacja do sprawstwa, której nikt nie chce się przyznać. Gdyby nie megalomania Jarosława nic by z tej propozycji nie wyszło. A Dziwisz miał jakiś interes by nadskakiwać Jarosławowi- rachunek wystawi mu później. Pozdrawiam
|
|
| |  | 5 na 5 | lotrek (14275 punktów) |
>A Dziwisz miał jakiś interes by nadskakiwać Jarosławowi- rachunek wystawi mu później. Rachunek wystawi Jarkowi, ale mu go zapłacimy.....jak zawsze.
Religia jest westchnieniem uciśnionego stworzenia, sercem nieczułego świata, jest duszą bezdusznych stosunków. Religia jest opium ludu (K. Marks)
|
|
4 na 4 | diogenes (42753 punktów) | >Mnie też zaskoczyła wiadomość, że ma zostać złożony na Wawelu.
I to przed zakończeniem śledztwa.
Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
|
|
 | 1 na 1 | kogut59 (3090 punktów) | > >Mnie też zaskoczyła wiadomość, że ma zostać złożony na Wawelu.> I to przed zakończeniem śledztwa.a możne zaistniał jeszcze inny powód aby zwłoki LK Prezydenta ukryć na Wawelu ? Po Pogrzebie i żałobie może się okazać kto jest winny wypadkowi! Wtedy ewentualnie przybędzie wrogów Prezydentowi LK z pewnymi konsekwencjami
|
|
|  | 3 na 3 | Machefi (37 punktów) | >>>Mnie też zaskoczyła wiadomość, że ma zostać złożony na Wawelu. >>I to przed zakończeniem śledztwa. >a możne zaistniał jeszcze inny powód aby zwłoki LK Prezydenta ukryć na Wawelu ? >Po Pogrzebie i żałobie może się okazać kto jest winny wypadkowi! >Wtedy ewentualnie przybędzie wrogów Prezydentowi LK z pewnymi konsekwencjami
Też mi to przyszło do głowy. Niezależnie od powodów ciekawa jest koncepcja odizolowania grobu od rodziny i społeczeństwa a zwłaszcza od rządzonych przez niego (jako prezydent miasta) warszawiaków. Wiem, że Wawel to nie Jego wola ale jakoś mi to koresponduje ze "Spieprzaj Dziadu". Wiem natomiast jedno. Ja go tam nie odwiedzę, bo wstęp tylko za opłatą a skoro gospodarzem okazuje się być kościół to nie mam zamiaru go dofinansowywać.
|
|
|  | 1 na 1 | Arłukowicz (3162 punktów) | > >>Mnie też zaskoczyła wiadomość, że ma zostać złożony na Wawelu.> >I to przed zakończeniem śledztwa.> a możne zaistniał jeszcze inny powód aby zwłoki LK Prezydenta ukryć na Wawelu ?> Po Pogrzebie i żałobie może się okazać kto jest winny wypadkowi!> Wtedy ewentualnie przybędzie wrogów Prezydentowi LK z pewnymi konsekwencjami>  > Łukaszenka oskarża już dziś : wiadomosci(*)skiego_za_katastrofe,item.htmlpozdrawiam
|
|
|  | 1 na 1 | diogenes (42753 punktów) | > a możne zaistniał jeszcze inny powód aby zwłoki LK Prezydenta ukryć na Wawelu ?Jeszcze w sobotę Wojskowa Prokuratura Okręgowa w Warszawie wszczęła śledztwo w sprawie "nieumyślnego sprowadzenia katastrofy w ruchu powietrznym, w wyniku której śmierć ponieśli wszyscy pasażerowie samolotu TU-154 Sił Powietrznych RP, numer boczny 101, w tym prezydent RP, pan Lech Kaczyński oraz członkowie załogi". Kodeks karny stanowi, że jeżeli następstwem takiego nieumyślnego czynu jest śmierć człowieka lub ciężki uszczerbek na zdrowiu wielu osób, "sprawca podlega karze pozbawienia wolności od sześciu miesięcy do lat ośmiu". Czynności śledztwa prowadzone są w Polsce i w Federacji Rosyjskiej. wiadomosci(*)ynka_tu-154_w_polsce,item.htmlKodeks nie bierze pod uwagę, że sprawc(a)(y) mogą zginąć w wyniku tejże katastrofy i polecieć prosto do piekła.
Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
|
|
|  | -1 na 3 | Sakowicz2 reaktywacja (105 punktów) | Ciekawi mnie czy, jak się okaże, że nie był winny wypadkowi, to odszczekacie te oskarżenia pod stołem?
|
|
| |  | | abcde (127 punktów) | >Ciekawi mnie czy, jak się okaże, że nie był winny wypadkowi, to odszczekacie te oskarżenia pod stołem?
A czy Ty jesteś na tyle naiwny że myślisz, że jak się okaże że to on ponosi odpowiedzialność za rozbicie samolotu poprzez wydanie rozkazu lądowania to to ujawnią?
"bóg i ojczyzna to niepokonana para, ten duet ma na koncie więcej krwi i ludzkich nieszczęść niż cokolwiek innego" Luis Bunuel
|
|
| | |  | 3 na 3 | Andrzej Wendrychowicz (6624 punktów) | Nie uważam, że debata, spór, czy L. Kaczyński zasłużył, czy nie na Wawel jest najważniejsza. Dla mnie największym draństwem jest to, że pomysłodawcy i gorliwi realizatorzy tego pomysłu doskonale wiedzieli, że dramatycznie podzieli on Polaków. A była niepowtarzalna okazja do pojednania narodowego nad ciałami 96 ofiar. Ofiar niezwykle tragicznych, bo w Katyniu, 70 lat po Katyniu. Napisałem dramatycznie, bo choć omal każdy z nas szanuje majestat śmierci i godzi się mówić dobrze, nawet o zmarłym właśnie szubrawcu (bez aktualnych aluzji!), to zmuszono nas tę ważną zasadę, tradycje i potrzebę duszy złamać i zaprotestować. Zaprotestować w samym środku żałoby po 96 ofiarach. Podłość. Cyniczna podłość w imię Boga Wszechmogącego, w którego imieniu przemówił krakowski kardynał. Bo w moim na pewno nie.
|
|
| | | |  | 2 na 2 | abcde (127 punktów) |
>Dla mnie największym draństwem jest to, że pomysłodawcy i gorliwi realizatorzy tego pomysłu doskonale wiedzieli, że dramatycznie podzieli on Polaków. A była niepowtarzalna okazja do pojednania narodowego nad ciałami 96 ofiar. Ofiar niezwykle tragicznych, bo w Katyniu, 70 lat po Katyniu.
Nie wiem jak w innych regionach kraju, ale tu gdzie mieszkam społeczeństwo jest doskonale zjednoczone przeciw. Daje się to zauważyć chociażby po rozmowach emerytów w kolejkach w supermarkecie , ludzi siedzących na ławkach i debatujących o tym jakim prawem go tam chowają , pośród znajomych i ich rodzin. Od momentu w którym to ogłoszono słyszałem same głosy sprzeciwu , ani jednego za. Nawet najwięksi, spośród moich znajomych i ich rodzin, zwolennicy pis'u są przeciw. Także społeczeństwo, bynajmniej tu gdzie mieszkam, jak jeden mąż mówi Nie. Odkąd pamiętam coś takiego się tu jeszcze nie zdarzyło.
"bóg i ojczyzna to niepokonana para, ten duet ma na koncie więcej krwi i ludzkich nieszczęść niż cokolwiek innego" Luis Bunuel
|
|
| |  | 2 na 2 | Brzostowski (7067 punktów) | >Ciekawi mnie czy, jak się okaże, że nie był winny wypadkowi, to odszczekacie te oskarżenia pod stołem? >
Nie będą odszczekiwać, znajdą "racjonalne" wyjaśnienie: że nie można udowodnić że nie był niewinny.
|
|
9 na 9 | Kurczewski (2471 punktów) | > Mówili: "Słaby prezydent"... Mówili: "Kompromituje Polskę"... Mówili: "Cały świat się z niego śmieje"... A przecież najmożniejsi tego świata skłonią głowy nad jego trumną. Otrzyma hołdy, jakich nie otrzymał żaden zmarły Polak. Historia świata nie zna pogrzebu z udziałem tylu i tak znaczących polityków.A skłonią głowy w uznaniu dla polityka czy w wyrazie uszanowania dla Polski i urzędu jej prezydenta, wreszcie- wydarzenia tragicznego dla narodu ? > Mówią: "Nie zasłużył się wystarczająco, by tam spocząć". Ale czy na Wawelu leżą wyłącznie "zasłużeni"? Ci, którzy tak uważają, prawdopodobnie nie wiedzą, kto tam spoczywa. Nie wszystkie złożone tam osoby były "zasłużone", dotyczy to nawet królów. W przypadku niektórych jedyną "zasługą" było bycie królem. Zresztą nie tylko królowie tam leżą. Leżą tam również ich żony, dzieci i członkowie rodzin.Może wyjaśnijmy jedno: Wawel był początkowo nekropolią władców. Dobrych, złych i tych całkiem do dupy. Niezależnie od osobistych zasług były to osoby posiadające najwyższy status w Polsce, stojące ponad wszystkimi. Pochówek przy grobach królewskich był początkowo uznaniem wyjątkowości zasług pochowanego tam- był tak niezwykły, że równy królom, ponadprzeciętny. W wieku XIX, wraz z rozwojem ideologii narodowej rozwinęła się koncepcja Wawelu jako panteonu narodowego (tym samym zmianie uległ jego dotychczasowy status)- miejsca pochówku najwybitniejszych z wybitnych. > Toteż decyzji podjętej przez Kościół, gospodarza wawelskich krypt, nie można uznać za "oburzającą".Oczywiście że można, podobnie jak można było uznać za oburzającą odmowę pochowania tam Piłsudskiego. Dopiero ogólnokrajowe protesty zmusiły biskupa do zgody. Historia jest paskudnie złośliwa... Warto też przypomnieć że to naród (a nie kościół) zbierał pieniądze na wykupienie Wawelu i jego restaurację. > Lech Kaczyński ma prawo do Wawelu choćby z tytułu pełnionego urzędu, najwyższego w Państwie.Nie, nie ma. Nie ma tradycji chowania prezydentów na Wawelu. Wszyscy oni są chowani w Warszawie, w kościele św. Jana. Taka jest tradycja republikańskiej Polski. > Nawet jeżeli ktoś się z tym nie zgadza, nie powinien hałaśliwie protestować. Zwłaszcza jeżeli jest racjonalistą lub się za takowego uważa. Nieracjonalnym jest bowiem protestowanie ze świadomością, że protesty nic nie zmienią. Decyzja została podjęta i nie może być zmieniona. Byłby to bowiem afront wobec Prezydenta, jego rodziny i wielu jego rodaków a także wobec delegacji zagranicznych. Dopiero> to by skompromitowało i ośmieszyło Polskę. Mleko zostało rozlane, można nad tym ubolewać, ale protestowanie nie ma sensu.Bzdura kompletna i nawoływanie do owczej spolegliwości. Protest jest wyraźnym znakiem że nie pozwalamy na manipulację świadomością narodową i jej symbolami. Pokazuje politykierom że ich decyzja jest mylna, niechciana, wbrew temu co mówią nie ma powszechnej aprobaty i nie zostanie gładko przełknięta, że nie wystarczy zadecydować a społeczeństwo gładko przyklepie "bo nie wypada protestować" i będzie siedzieć cicho. Manipulacje żałobą i gry symbolami rozpoczęli nie protestujący ale ci, którzy wymyślili pochówek na Wawelu, niech więc teraz spiją co nawarzyli. erka.ovh.org/
|
|
16 na 16 | placownik (17853 punktów) |
Czy podzieli? Już podzielił. I nie Wawel, tylko "Rodzina" wespół z kościelną hierarchią. Z pełną świadomością tego, co czynią. Świadczy o tym dowodnie czterokrotne bodajże wezwanie do zachowania powagi żałoby, jakim kardynał Dziwisz okrasił swój komunikat o "podjęciu decyzji". Nie spodziewali się tylko szybkości i rozmiarów reakcji. To wyraźnie ich zaskoczyło i stąd mataczenie wokół ustalenia autorstwa tego, na wskroś politycznego, pomysłu. Słuchając, jak Kardynał Dziwisz wyjaśnia tę sprawę, po raz kolejny możemy się przekonać, w jak specyficzny sposób Kościół rozumie ewangeliczne "tak- tak, nie - nie".
>A przecież najmożniejsi tego świata skłonią głowy nad jego trumną. Otrzyma hołdy, jakich nie otrzymał żaden zmarły Polak. Historia świata nie zna pogrzebu z udziałem tylu i tak znaczących polityków. Oni z pewnością są godni Wawelu... A Lech Kaczyński?
I z tego właśnie będzie się strzelało w nadciągającej kampanii wyborczej. Tymczasem to nie Prezydentowi będą składane te hołdy. To będą hołdy składane Rzeczypospolitej. A dla wielu hołdowników dobrym tego powodem będą zaniechania ich państw w sprawie, która będzie stale obecna w tle uroczystości, w sprawie Katynia.
>Dla większości (w tym i dla mnie) miejsce spoczynku Prezydenta jest całkowicie obojętne i nieistotne. W najgorszym razie decyzja ta "podzieli" Polaków w takim samym stopniu, jak "dzieli" ich stosunek do pomników Jana Pawła II, transmisji radiowych i telewizyjnych z uroczystości kościelnych, czy zapłodnienia in vitro. Czyli praktycznie w żadnym.
Przekonamy się o tym za parę miesięcy. Podziały mogą zacząć wyglądać całkiem inaczej, kiedy dotrze do Polski sprawa seksualnych nadużyć dokonywanych przez księży na całym prawie świecie. Bo że dotrze, to pewne jak amen w pacierzu.
Pozdrawiam
Niech strój słów podkreśla urodę myśli
|
|
 | 6 na 6 | diogenes (42753 punktów) | > mataczenie wokół ustalenia autorstwa tego, na wskroś politycznego, pomysłu.Dokładnie. To wręcz klasyczny sposób rozmycia odpowiedzialności. Pytają Dziwisza, kto dał pomysł: rodzina. No to pytają rodzinę. Ta na to - kościół. I to wszystko w ramach dochodzenia do katyńskiej prawdy. Taka świadomość niewiele odbiega od umysłowości szefów rosyjskich archiwów. Być może jest składową politycznego myślenia w ogóle: to ono nie może obejść się bez kategorii ściśle tajne, a jak trzeba, to zaczyna bredzić o ściśle intymnymwww.wnp.pl(*)-sie-rozbija,107267_1_0_0.html
Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
|
|
|  | | kognitywista (3391 punktów) | > Pytają Dziwisza, kto dał pomysł: rodzina. No to pytają rodzinę. Ta na to - kościół.Mechanika kwantowa dopuszcza istnienie zdarzeń bez przyczyny
|
|
| sceptymucha (moderator, 11470 punktów) | Protesty wrzuciły piasek w tryby maszyny budowania pomnika. Super. Otworzyły też opcje "umiarkowanej krytyki" tego, co się aktualnie dzieje. Pozdrawiam
Zastanów się, czy swoim powyższym postem nie uraziłeś moich uczuć religijnych. Jestem ateistą- czczę Święty Spokój.
|
|
8 na 8 | Terebint (Marcin) (795 punktów) | W sumie jeszcze nie aż tak dawno, pewna psycholog przewidywała przedwczesny koniec kadencji Lecha Kaczyńskiego: Cytat:Takiego rozbioru psychologicznego władzy chyba jeszcze nie było. Takich wniosków też jeszcze chyba nie było.
Dzisiejszy "Przekrój" publikuje rozmowę z psychologiem społecznym Elżbietą Sołtys. Tytuł "Osobowości psychopatyczne w PiS" gwarantuje niecodzienną rozrywkę. Niezależnie czy rozrywki dostarczają "chorzy" czy sam "lekarz":
[Kaczyńscy] Nie dojrzeli?
- Pod pewnymi względami wcale. Dorosłość czy też dojrzałość każdego człowieka możemy oceniać pod względem intelektualnym i emocjonalnym. Intelektualnie Kaczyńscy są OK, ukończyli studia, Lech zrobił nawet doktorat, Jarosław jest w stanie planować polityczne gry i strategie. Ale emocjonalnie to przedszkole.
Skąd to się bierze?
- Moim zdaniem z traumatycznych przeżyć w dzieciństwie. Zawinili chyba rodzice. Karcili ich? Wymagali zbyt wiele? Byli zanadto surowi? Nie wiem, ale bliźniacy wyglądają na klasyczny produkt zbyt rygorystycznego, toksycznego wręcz wychowania.
Tak dochodzimy do najważniejszego ustalenia Elżbiety Sołtys:
Moim zdaniem jest prawdopodobne, że [Lech Kaczyński] nie doczeka końca kadencji.
Zrezygnuje? Parlament przeprowadzi impeachment?
- Nie wiem, nie jestem konstytucjonalistą, tylko psychologiem. Widzę człowieka kompletnie rozsypanego, niezdolnego do sprawowania najważniejszego urzędu w państwie.
Wywiad ma też innych bohaterów, których łączy jedno:
Kaczyńscy otaczają się tylko takimi osobnikami. Pan Szczygło, panie Kruk i Szczypińska - rozchwiani emocjonalnie samotnicy.
Do pełni obrazu nie mogło zabraknąć rozbioru duszy najważniejszych PiS-owskich singli.
Ziobro?
- Śliczny przypadek! Absolutnie niedojrzały, zamrożone dziecko. Podejrzliwe, chorobliwie ambitne, dążące do władzy za wszelką cenę. Moim zdaniem to wynik jakiejś traumy, prawdopodobnie przeżytej w wieku dwóch-trzech lat. Takie rzeczy zostają...
Jeszcze trzeci bliźniak:
No, ale o Ludwiku Dornie, przez wiele lat wiernym druhu braci Kaczyńskich, nie powie pani chyba, że stroni od kobiet?
- Jednak najbardziej kocha Sabę...
Przecież tych kobiet trochę było.
- Ale każdy ze związków kończył się źle! Wszystkie relacje były nietrwałe. Trwała i silna jest relacja z psem. Od dawna w psychologii opisano przypadki, w których osoby o nieco psychopatycznym rysie wchodziły w znacznie silniejsze związki emocjonalne ze zwierzętami niż z ludźmi.
Co to by była za psychoterapia, gdyby w tej bajce nie było księcia:
Mówimy, że Kaczyńscy są dziecinni, ale to do Tuska już wiele lat temu przylgnęła łatka chłopaczka. Tymczasem Polacy chcą prezydenta poważnego...
- A kto poprowadził PO do zwycięstwa? Ufamy Tuskowi jak mało komu, wyborcy doceniają jego ogromną pracę nad sobą, którą wykonał. Jest sympatyczny, otwarty, ale jednocześnie poważny, odpowiedzialny. Ma znakomite relacje z ludźmi, umie słuchać, świetnie odgaduje emocje. To dziś w pełni dojrzały polityk.
Jest tego jeszcze więcej, ale miejsca brakuje - i tak dostaliście końską dawkę.
Diagnoza pisana ręką laika: silna mania prześladowcza połączona z niezrealizowaną potrzebą poddaństwa i natychmiastowej sławy.
Lekarz zaraził się od pacjenta? www.pardon(*)i_nie_dotrwa_do_konca_kadencjiMyślę, że ten obraz w społeczeństwie wiele się nie zmienił, a sympatia okazywana L. Kaczyńskiemu jest chwilowa...
|
|
8 na 8 | lotrek (14275 punktów) |
> List Andrzeja Wajdy i jego małżonki odbieram jako próbę podzielenia Polaków.O jakiej ty próbie mówisz? Próbie podzielnia tego, co już od dawna jest podzielone? Cytat:Zresztą czy decyzja o pochowaniu Lecha Kaczyńskiego na Wawelu podzieli Polaków? W istotnym stopniu z pewnością nie. Mało że podzieli, ale utrwali i zaostrzy dotychczasowy podział. Ta skandaliczna decyzja zburzyła ogólnopolski nastrój żałoby, w której byliśmy jednością.
Religia jest westchnieniem uciśnionego stworzenia, sercem nieczułego świata, jest duszą bezdusznych stosunków. Religia jest opium ludu (K. Marks)
|
|
 | 6 na 6 | diogenes (42753 punktów) | >ogólnopolski nastrój żałoby, w której byliśmy jednością.
Wszystko zależy od tego, na jakim poziomie abstrakcji postrzegamy świat. Ja mam kłopoty z jakimkolwiek jej symbolicznym odbiorem. Oto w czas żałoby wchodzę do prowincjonalnej szkoły. A jakże: w długiej, mrocznej sieni (akurat nie było prądu) płoną znicze przy fotografii prezydenckiej pary. Moje nozdrza wyłapują delikatny odór szamba: wciąż brak pieniędzy na gruntowny remont budynku. Niestety, na czas żałoby nie straciłem powonienia: mea culpa. I wtedy przypomniał mi się wychodek ze smoleńska, który na chwilę wkradł się w pole obiektywu kamery pokazującej miejsce nieszczęścia. To było w dniu pierwszym, czy też zerowym, owej żałoby. Potem wydłużono ogniskowe obiektywów, aby spragnionych obrazów ludzi sycić detalami bez szerszego kontekstu. Czasem też sięgnięto po zdjęcia z kosmosu, aby pokazać wszystko, ale bez szczegółów.
Przykro mi: zamiast mózgu mam fotograficzną ciemnię lub też kamerę, i to obskurę.
Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
|
|
 | | Sakowicz2 reaktywacja (105 punktów) | >Ta skandaliczna decyzja zburzyła ogólnopolski nastrój żałoby, w której byliśmy jednością.
Jaja sobie robisz!? Gdzie ta jedność? Na forum jej nie widać.
|
|
|  | | nomilk (1013 punktów) | Gdzie ta jedność? Na forum jej nie widać.
Zależy gdzie patrzysz i co chcesz zobaczyć.
three of a perfect pair
|
|
9 na 9 | lotrek (14275 punktów) |
>Nawet jeżeli ktoś się z tym nie zgadza, nie powinien hałaśliwie protestować. To znaczy siedzieć cicho i nie podskakiwać...władcy wszak wiedzą lepiej - dobrze cię zrozumiałem?
>Zwłaszcza jeżeli jest racjonalistą lub się za takowego uważa. Nieracjonalnym jest bowiem protestowanie ze świadomością, że protesty nic nie zmienią Irracjonalizm też ma swoją wartość... Protesty nic nie zmienią, wiem o tym dobrze, jednak tylko w ten sposób możemy poformować społeczeństwo polskie, że z tą decyzją się nie zgadzamy, że jest ona skandaliczna i jest zwykłym "widzimisię". Nie słyszałem propozycji, by chować na Wawelu wszystkich prezydentów III Rzeczypospolitej. A to już znaczy, że są prezydenci lepsi i gorsi.... sami więc tworzą podziały...dlaczego więc się nam dziwisz?
Religia jest westchnieniem uciśnionego stworzenia, sercem nieczułego świata, jest duszą bezdusznych stosunków. Religia jest opium ludu (K. Marks)
|
|
 | 5 na 5 | diogenes (42753 punktów) | >A to już znaczy, że są prezydenci lepsi i gorsi....
Ci lepsi to obecnie bliżsi kardynalskiemu sercu Dziwisza. I tak ostateczną miarą jest nad Wisłą kk.
Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
|
|
|  | 4 na 4 | lotrek (14275 punktów) |
> Ci lepsi to obecnie bliżsi kardynalskiemu sercu Dziwisza. I tak ostateczną miarą jest nad Wisłą kk.Nieoceniony Michał Aleksy Mentrak na Facebooku wstawił ładną rymowankę: Kto nie lubił PRLu będzie leżał na Wawelu.Zrobić z tego Ustawę i Jaruzelski z Kwaśniewskim wykluczeni  .
Religia jest westchnieniem uciśnionego stworzenia, sercem nieczułego świata, jest duszą bezdusznych stosunków. Religia jest opium ludu (K. Marks)
|
|
5 na 5 | zazull (87 punktów) | > Nieracjonalnym jest bowiem protestowanie ze świadomością, że >protesty nic nie zmienią. Decyzja została podjęta i nie może być zmieniona. Każdy protest może zmienić wcześniej podjęte decyzje, na tym chyba polega idea protestów. Twoja teoria nawet na "chłopski rozum" jest mało spójna. Być może właśnie dzięki protestom Wnukowie Marszałka Piłsudskiego odwiedzili Dziwisza i zaprotestowali przeciwko sublokatorom w Jego krypcie ?? Tego nie wiem, ale wyrażam im swoją wdzięczność. Być może fakt ustawienia sarkofagu P. Kaczyńskich w przedsionku a nie w krypcie jest efektem tych sprzeciwów ?? Coś przecież spowodowało zmianę wcześniejszych decyzji ??
|
|
7 na 7 | Michał Aleksy Mentrak (10573 punktów) | > Lech Kaczyński ma prawo do Wawelu choćby z tytułu pełnionego urzędu, najwyższego w Państwie.A zatem mają też prawo: Kaczorowski, Jaruzelski, Wałęsa i Kwaśniewski - z całymi rodzinami, rzecz jasna. > List Andrzeja Wajdy i jego małżonki odbieram jako próbę podzielenia Polaków. Nie Polaków lecz Wawelu. Takie decyzje jak ta wymuszą w końcu konieczność podzielenia Wawelu. Wyasygnowania miejsc dla bardziej i mniej zasłużonych, dla lewo- i prawomyślnych. Proponuję w tym celu dobudować jeszcze 2 wieże: Brązowych i Złotych Dzwonów, pod każdą krypty wielopoziomowe. A chować wedle wartości kruszca dzwonów. O miejscu pochówku zadecyduje referendum. Czyś jest z Pcimia czy też z Helu, Jak nie kochasz Peerelu, Zgnijesz, bracie, na Wawelu!
Prawdziwa młodość - to przymiot, który zdobywa się z wiekiem.
|
|
 | | lotrek (14275 punktów) |
> Czyś jest z Pcimia czy też z Helu, >Jak nie kochasz Peerelu, >Zgnijesz, bracie, na Wawelu! A...jesteś! Właśnie Cię cytowałem  .
Religia jest westchnieniem uciśnionego stworzenia, sercem nieczułego świata, jest duszą bezdusznych stosunków. Religia jest opium ludu (K. Marks)
|
|
1 na 1 | Kocąka (10 punktów) | To potrzebna, wyważona i nie agresywna wypowiedź. W ostatnich dniach brakuje takich na tym forum. Jestem wdzięczna.
|
|
1 na 1 | Brzostowski (7067 punktów) | To nie Wawel nas dzieli, to wizja Polski nas dzieli.
I to nie w zakresie celów w obszarze gospodarczym lub politycznym, bo tutaj wszyscy chcemy aby kraj był bogaty i znaczący w Europie i świecie.
Dzieli nas sposób osiągnięcia tych celów oraz cała sfera związana ze sposobem życia, wartościami, tradycją i stosunkiem do historii.
|
|
 | 11 na 11 | placownik (17853 punktów) |
>Dzieli nas sposób osiągnięcia tych celów oraz cała sfera związana ze sposobem życia, wartościami, tradycją i stosunkiem do historii.
To co napisałeś, to truizm. Ważne jest to, że takie podziały nie muszą być kulą u nogi, mogą być wręcz bogactwem, kapitałem na przyszłość. Pod jednym wszakże warunkiem (co najmniej), że nikomu nie strzeli do głowy aby uznać, że tylko jego: sposób życia, wartości, tradycja i stosunek do historii są "słuszne", a wszyscy Ci, którzy tej opinii nie podzielają, nie są godni miana "prawdziwego" Polaka i powinni być wdzięczni innym "prawdziwym" Polakom, że ich w swej Ojczyźnie tolerują.
Pozdrawiam
Niech strój słów podkreśla urodę myśli
|
|
|  | | Satyr (4285 punktów) |
> To co napisałeś, to truizm. Ważne jest to, że takie podziały nie muszą być kulą u nogi, mogą być wręcz bogactwem, kapitałem na przyszłość.
Wypada się zgodzić z powyższym. W świecie światopoglądów potrzebna jest konkurencja i nieustanne spięcie w dyskusji, podobnie jak w świecie gospodarki potrzebna jest konkurencja o klienta. Inaczej pozostaje zastój, intelektualna i duchowa skamielina.
Pozdrawiam
|
|
|  | 1 na 1 | Brzostowski (7067 punktów) | > To co napisałeś, to truizm. Ważne jest to, że takie podziały nie muszą być kulą u nogi, mogą być wręcz bogactwem, kapitałem na przyszłość. Pod jednym wszakże warunkiem (co najmniej), że nikomu nie strzeli do głowy aby uznać, że tylko jego: sposób życia, wartości, tradycja i stosunek do historii są "słuszne", a wszyscy Ci, którzy tej opinii nie podzielają, nie są godni miana "prawdziwego" Polaka i powinni być wdzięczni innym "prawdziwym" Polakom, że ich w swej Ojczyźnie tolerują. > Pozdrawiam > Niech strój słów podkreśla urodę myśli
Zgadzam się. Nikt nie powinien twierdzić, że jego poglądy są jedyne i słuszne i odbierać inaczej myślącym miana Polaka.
|
|
10 na 10 | Machefi (37 punktów) | > Mówili: "Słaby prezydent"... Mówili: "Kompromituje Polskę"... Mówili: "Cały świat się z niego> śmieje"...O zmarłym nie mówi żle a już napewno nie w czasie żałoby, choćby ze względu na uczucia rodziny niedawno zmarłego. Nie należy jednak poczytywać obecnych pozytywnych opinii o nieboszczyku jako zmiany poglądów. Tymczasem czas żałoby wykorzystuje się do realizacji faktów dokonanych wiedząc, że sprzeciw będzie słaby bo nie wypada. > A przecież najmożniejsi tego świata skłonią głowy nad jego trumną.Fizycznie tak ale symbolicznie pochylą się nad majestatem Rzeczypospolitej no cóż w naszym kraju jest spora grupa osób która nie odróżnia urzędu od osoby wynika z tego wiele problemów. > Otrzyma hołdy, jakich nie otrzymał żaden zmarły Polak. Historia świata nie zna pogrzebu> z udziałem tylu i tak znaczących polityków.Hmm, jak ktoś chce być patetycznym i świętszym od papieża to wygląda to żałośnie. A propos papieża coś jak przez mgłę przypomina mi się pewien pogrzeb z 2005 roku, no ale to dawno było, pewnie przed twoim narodzeniem. Żegnano wtedy niejakiego Karola Wojtyłę nazwisko wskazuje, że mógł być Polakiem ale mogę się mylić w każdym razie zmarł jako Jan Paweł II i pogrzeb miał skromny i bez polityków. Gdzie mu tam do tego obecnie planowanego. > Mnie też zaskoczyła wiadomość, że ma zostać złożony na Wawelu. Z pewnością nie musiał. Mógł zostać> pochowany na Powązkach, w Katedrze Warszawskiej lub w Kościele Opatrzności Bożej w Warszawie. Na> pewno nie uchybiłoby to jego czci. Czy jednak złożenie go na Wawelu uchybia Wawelowi? Niektórzy> uważają, że tak. Mówią: "Nie zasłużył się wystarczająco, by tam spocząć". Ale czy na Wawelu leżą> wyłącznie "zasłużeni"? Ci, którzy tak uważają, prawdopodobnie nie wiedzą, kto tam spoczywa. Nie> wszystkie złożone tam osoby były "zasłużone", dotyczy to nawet królów. W przypadku niektórych jedyną> "zasługą" było bycie królem. Zresztą nie tylko królowie tam leżą. Leżą tam również ich żony, dzieci> i członkowie rodzin.> pl.wikiped(*)roby_Królewskie_na_WaweluPrzeczytałem - zastanawiające że nawet królowie trafiali na Wawel długo po śmierci, nigdy w tydzień. Co do wyboru miejsca spoczynku warto się kierować tradycją skoro nie ma przepisów. Tradycja zaś jest taka, że żaden z polskich prezydentów nie jest pochowany na Wawelu a co najmniej trzech ma tablice nagrobne w katedrze Św. Jana w Warszawie. Nie stało się tak przez przypadek. Wawel był miejscem królewskim tam mieszkali i krypty można uznać za taki prywatny cmentarz a wówczas chowani są wszyscy domownicy. Królowie elekcyjni zwłaszcza po przeniesieniu stolicy do Warszawy też byli chowani na Wawelu, ponieważ oprócz tego, że byli obierani na polach pod Warszwą (też pewnie nie wszyscy), to jednak koronowali się w Krakowie no i poprzez przywiązanie do tradycji. Ostatni polski król Stanisław August Poniatowski koronował się w Warszawie zrywając z wielowiekową tradycją i spoczywa obecnie w katedrze warszawskiej a nie na Wawelu. W XIX wieku rozpoczęto chowanie na Wawelu ludzi wybitnych chcąc sobie pewnie zrekompensować utratę niepodległości i jednocześnie chcąc uchonorować ich jako równych królom. Co jednak znamienne działo się tak z woli narodu i po osądzeniu przez historię a nie jak dziś bez zasięgania opinii i nie czekając na osąd historii. > Toteż decyzji podjętej przez Kościół, gospodarza wawelskich krypt, nie można uznać za "oburzającą".Jest to miejsce gdzie gospodarzem powinien być naród a kościół co najwyżej administratorem. Naród jest obecnie najwyższym suwerenem (jak ongiś król) i to do niego należy decyzja kto ma tam być pochowany a nie do biskupa czy rodziny - ci mogą jedynie proponować takie miejsce a nie zawłaszczać. > Lech Kaczyński ma prawo do Wawelu choćby z tytułu pełnionego urzędu, najwyższego w Państwie.Z tytułu urzędum, jako urzędnik sprawujący władzę z pałacu w Warszawie i zaprzysięgany w budynku parlamentu jakimś cudem też mieszczącym się w Warszawie powinien być pochowany w Warszawie. Przypomnę że z warszawą był związany już wcześniej mieszkając na Żoliborzu. > Nawet jeżeli ktoś się z tym nie zgadza, nie powinien hałaśliwie protestować. Zwłaszcza jeżeli jest> racjonalistą lub się za takowego uważa. Nieracjonalnym jest bowiem protestowanie ze świadomością, że> protesty nic nie zmienią.Ja tam się cieszę z takiego obrotu sprawy rozumując racjonalnie. Wybór Wawelu kompromituje kościół i kardynała Dziwisza bo z z miejsca uznawanego za symbol narodowy zrobił sobie parafialny cmentarz pokazując, że to on rządzi a Naród i jego wola go nie obchodzi. To samo pokazali politycy bliscy Kaczyńskim (nie wiem czy rodzina miała tu wiele do powiedzenia). Znamienne że nikt nie chce się teraz przyznać do tej decyzji. To wiele mówi o hmm, wielkości tych ludzi. Kardynał po raz kolejny pokazał że jego głównym atutem jest byłe sekretarzowanie papieżowi i kompletnie nie dorósł do pełnionej obecnie funkcji. > Decyzja została podjęta i nie może być zmieniona. Byłby to bowiem afront> wobec Prezydenta, jego rodziny i wielu jego rodaków a także wobec delegacji zagranicznych. Dopiero> to by skompromitowało i ośmieszyło Polskę. Mleko zostało rozlane, można nad tym ubolewać, ale> protestowanie nie ma sensu.No tak afront w stosunku do narodu jest przecież nieważny. Pochowany będzie na Wawelu ale człowieka można chować wielokrotnie więc nie wiem czy długo będzie tam spoczywał. Jeśli już ta z łaski społecześtwa a nie kleru bo przypadek Piłsudskiego świadczy że nawet kardynałowie drżą przed wolą narodu.
|
|
4 na 4 | Machefi (37 punktów) | cd.
>List Andrzeja Wajdy i jego małżonki odbieram jako próbę podzielenia Polaków. Pan Wajda z pewnością >miał bowiem świadomość, że decyzja w sprawie miejsca złożenia Prezydenta nie zostanie zmieniona, >więc z tego punktu widzenia list nie miał sensu. Może on natomiast być czymś w rodzaju >samorealizujacej się przepowiedni. Polacy uświadomią sobie, że miejsce pochówku Prezydenta ich >dzieli i naprawdę się podzielą.
Polacy są podzieleni, to że widzisz to inaczej, jest kwestią uszanowania żałoby narodowej i uczuć rodzin zmarłych a także autocenzurą w mediach i portalach internetowych. Prezydent nie stał się święty bo media przestały żle o Nim mówić. Wolę być jednak świadomym nawet jeśli to dzieli niż żyć w nieświadomości.
>Nie wiem oczywiście, czy istotnie taka była intencja p. Wajdy. Mam nadzieję, że nie. Zresztą czy >decyzja o pochowaniu Lecha Kaczyńskiego na Wawelu podzieli Polaków? W istotnym stopniu z pewnością >nie. Jej przeciwników wydaje się jednak być mniej niż zwolenników.
Wydaje się to jest dobre słowo bo nikt nie pozwolił nikomu dojść do głosu podejmując cichaczem brzemienną w skutkach decyzję do której teraz nikt się nie chce przyznać.
>Dla większości (w tym i dla mnie) miejsce spoczynku Prezydenta jest >całkowicie obojętne i nieistotne. W najgorszym razie decyzja ta "podzieli" Polaków w takim samym >stopniu, jak "dzieli" ich stosunek do pomników Jana Pawła II, transmisji radiowych i telewizyjnych z >uroczystości kościelnych, czy zapłodnienia in vitro. Czyli praktycznie w żadnym. A czas i tak >ten "podział" wyrówna...
Czas ostudzi emocje
|
|
1 na 1 | Satyr (4285 punktów) |
Wydaje mi się, że w tym wypadku reprezentuję odczucie dużej większości społeczeństwa.
Mianowicie: uważam, że Wawel to zbyt wysokie progi, a jednocześnie czuję, że wrzaskliwe protesty są nie na miejscu.
Pozdrawiam
|
|
 | | Stephan (266 punktów) | A ja proponuję spokojnie, racjonalnie zważyć wszelkie argumenty za i przeciw, kierując się czystą pragmatyką. Kto i ile zyska, a kto straci?
1. Jako egoista zacznę od siebie, czyli najważniejszego punktu odniesienia. No więc od tego, czy Prezydent będzie pochowany na Wawelu czy na cmentarzu parafialnym w Lipnicy - ani mi nie przybędzie, ani ubędzie. Nie dostanę lepszej roboty, droższego auta ani piękniejszej kobiety. Jakby nie patrzeć - wyjdę na zero, więc dla mojego ego różnicy nie ma żadnej.
2. Dla wszystkich Krakusów (sam się do nich zaliczam) bilans zdecydowanie na plus - zwłaszcza dla hotelarzy i kwiaciarek. A i taksówkarze pewnie sobie dorobią. Z tego punktu widzenia - jestem za.
2'. Dla Warszawiaków to oczywiście spory odpływ gotówki, więc ich rozumiem, że chcieliby przeciągnąć imprezę do niedzieli u siebie.
2''. A dla reszty obywateli tego kraju, którym dobro Najjaśniejszej leży na sercu? Z całym szacunkiem dla stołecznej Warszawy, ale Wawel i Kraków jest bardziej fotogeniczny. Jakoś tak milej gościć kilkadziesiąt delegacji tu, niż oprowadzać ich po Powązkach. Trochę przykro mi to pisać, bo wiem, że moje miasto ostatnia wojna bardziej oszczędziła. Ale wiecie - jak zapraszać gości, to do salonu, a nie do sypialni. I dlatego tak sobie myślę, że gdybym był Resztą Polski, to biorąc pod uwagę wydarzenia ostatnich dni, czytając gazety z różnych krajów świata i biorąc pod uwagę historyczną wagę tych wydarzeń, to nie zastanawiałbym się w ogóle, czy ten i ów jest godzien pochowania, czy nie. Chciałbym po prostu zakończyć ten cały bajzel z wypizdem - a Wawel nadaje się do tego najlepiej!
3. A gdybym był Wawelem? No cóż - ani się od tego nie zawalę, ani mnie na hipermarket nie przerobią. Może kilku fanatyków pewnej opcji politycznej mnie nie odwiedzi przez parę sezonów, ale fanatycy przeciwnej - zaczną walić drzwiami i oknami. A poza tym pokażą mnie w telewizjach całego świata, więc pewnie z turystami i tak wyjdzie na plus i może na jakiś remoncik będzie? Byłbym za.
4. Gdybym był rodziną chowanego, to za żadne skarby bym tego Wawelu nie wybrał. Daleko na Wszystkich Świętych i w ogóle będą paluchami wytykać. Ale skoro się sama rodzina zdecydowała - ich wola!
Na razie więc: bilans na plus. Czekam na argumenty przeciw. I tylko proszę schować sobie wszelkie zdania typu "nie godzien", "nie równy królom" itede. Bo z racjonalnego a nade wszystko pragmatycznego punktu widzenia są g. warte.
|
|
|  | 2 na 2 | mbrudka (1266 punktów) | >bo z racjonalnego a nade wszystko pragmatycznego punktu widzenia są g. warte. Mam nadzieję, że dostrzegasz, że właśnie napisałeś, że twoim koronnym argumentem jest gówno-wartość argumentów z którymi się nie zgadzasz..
|
|
| |  | | Stephan (266 punktów) | > Mam nadzieję, że dostrzegasz, że właśnie napisałeś, że twoim koronnym argumentem jest gówno-wartość argumentów z którymi się nie zgadzasz..> Zgadza się! Zaproponowałem zmianę optyki na bardziej przystającą do nazwy tego forum, czyli racjonalną. I czekam na takież kontr-argumenty
|
|
1 na 1 | mbrudka (1266 punktów) | > A przecież najmożniejsi tego świata skłonią głowy nad jego trumną. Otrzyma hołdy, jakich nie otrzymał żaden zmarły Polak. Historia świata nie zna pogrzebu z udziałem tylu i tak znaczących polityków.Racjonalizacja bzdurnej decyzji i prymitywna manipulacja. Wojtyła miał więcej gości
|
|
7 na 7 | Adamiak (36436 punktów) | > Nawet jeżeli ktoś się z tym nie zgadza, nie powinien hałaśliwie protestować. Ora et colabora.
|
|
| oportunista (1711 punktów) | Oto kolejny raz zabieramy głos w sprawie, o której wypowiadać się nie powinniśmy, dotyczy ona rodziny i osób posiadających prawo władania miejscem pochówku. Polak zna się na niemal wszystkim, medycynie, rolnictwie, pogodzie a na polityce szczególnie. Teraz się okazuje jak wielką i gruntowną wiedzę posiadamy w zakresie pochówku zmarłych. Może zainicjujmy wielkie narodowe referendum i przydzielmy każdemu właściwe i godne miejsce wiecznego spoczynku. Wielu pomyliło posiadaną wiedzę, w rzeczonym temacie, z mądrością uwłaczając słowu racjonalizm. Tymczasem rozsądek powinien, nie wiem dlaczego tego nie robi, podpowiadać po pierwsze powściągliwość w ferowaniu osądów. Czas był i jest najlepszym weryfikatorem naszych i innych ocen. Śmierć nie jest przywilejem lecz nieuniknionym przeznaczeniem, dlatego zanim zaczniemy żonglować cudzym bólem, przełóżmy go na własne podwórko, gdzie i w jakiej atmosferze nasi najbliżsi złożą nasze szczątki, ilu z nich przy okazji skoczy sobie do gardeł. Nie ma nic racjonalnego w zabieraniu głosu w tej sprawie, szczególnie ludzi deklarujących ateizm, sprawa ich nie dotyczy. Jeśli czują potrzebę wyrażenia swej ekspresji, to w tym konkretnym przypadku jest to nie na miejscu i przesycone hipokryzją. Kaczyński był katolikiem i jako taki zostanie pochowany, ceremoniał i miejsce spoczynku jest sprawą KK i Rodziny, państwo z racji pełnionego przez niego urzędu ma obowiązek się dostosować i zapłacić za wszystko. Dla wszystkich ględzących o spuściźnie narodowej, proponuje od słów przejść do czynów, noże coś samemu się uda po sobie zostawić i w ten sposób zapracować na własny "Wawel" bez kreowania się na psa ogrodnika.
|
|
 | 4 na 4 | Andrzej Wendrychowicz (6624 punktów) | > Kaczyński był katolikiem i jako taki zostanie pochowany, ceremoniał i miejsce spoczynku jest sprawą KK i Rodziny, państwo z racji pełnionego przez niego urzędu ma obowiązek się dostosować i zapłacić za wszystko. > Naprawdę tak sądzisz? Kaczyński nie był osobą prywatną, tylko urzędującym Prezydentem wybranym przez naród, a Wawel nie jest własnością KK. To zasadniczo zmienia ogląd całej sprawy. Naród ma prawo do własnego zdania na ten temat.
|
|
 | 3 na 3 | jkl; (5859 punktów) | >Kaczyński był katolikiem i jako taki zostanie pochowany, ceremoniał i miejsce spoczynku jest sprawą KK i Rodziny
Tak, tak. Wszystko "zgodnie z wolą rodziny". Jakoś żadnemu dziennikarzowi przez gardło nie przejdzie, że Rodzina = Jarosław Kaczyński. Bo śmiem wątpić, że układaniem się z rządem, władzami miast a zwłaszcza kardynałem Dziwiszem zajmowała się Marta Kaczyńska.
Jeden polityk i jeden ksiądz ugadali się, jeśli nie przy wódce, to w każdym razie w atmosferze towarzyskiej zażyłości, że Lechowi się Wawel należy. I to jest ta "sprawa KK i Rodziny", którą teraz każe się Polakom uszanować.
Jedyna pociecha, że może taki wytrysk Jarkowego ego, nieco przyhamuje wyborcze odruchy współczucia.
|
|
3 na 3 | Vytautas (4394 punktów) | >List Andrzeja Wajdy i jego małżonki odbieram jako próbę podzielenia Polaków. Pan Wajda z pewnością >miał bowiem świadomość, że decyzja w sprawie miejsca złożenia Prezydenta nie zostanie zmieniona, >więc z tego punktu widzenia list nie miał sensu. Może on natomiast być czymś w rodzaju >samorealizujacej się przepowiedni. Polacy uświadomią sobie, że miejsce pochówku Prezydenta ich >dzieli i naprawdę się podzielą. > Więc według Ciebie to nie Dziwisz, tylko Wajda dzieli Polaków? Polacy są od dawna podzieleni, od czasu, kiedy Polska spod okupacji moskiewskiej przeszła pod watykańską. To, co zrobił Dziwisz to tylko kolejny policzek dla tych, którym się ta nowa okupacja nie podoba, jeszcze jeden sposób pokazania kto tu rządzi i jeszcze jedno oświadczenie, że Polakiem może być tylko katolik. Cóż bowiem znaczy wzywanie do zgody z decyzją pana Dziwisza? -- ano 'morda w kubeł i słuchać!'. Wajda to biedny naiwniaczek, który uwierzył, że żyje w państwie demokratycznym, a nie zauważył, że to teokracja.
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|