 |
Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Społeczeństwo i kraj
| Napisano | Autor | Tytuł | | 18-04-2010 10:32 | Matix (5786 punktów) | Gaz łupkowy powraca
3 na 3 | Już pisałem o tym. Teraz kiedy w mediach głównych wrzawa o wielce żałobie za kulisami powracają sprawy ważniejsze. biznes.one(*)ow,18567,3210204,1,prasa-detal Cytat:Polskie władze oddały prawa do wydobycia gazu łupkowego amerykańskim koncernom i to znacznie poniżej cen obowiązujących na świecie. Tymczasem rosyjski Gazprom z ogromnymi obawami przygląda się planom eksploatacji tych złóż nad Wisłą.
Już sam fakt, że licencje na wydobycie gazu łupkowego polski rząd odstąpił zagranicznym firmom, zakrawa na kuriozum w skali światowej. Wielu analityków wskazuje bowiem, że państwo uzależnione od dostaw tego surowca z jednego kierunku (tak jak Polska od Rosji) powinno własnoręcznie sprawować pełną kontrolę nad tak cennymi złożami, znajdującymi się na własnym terytorium. Tym bardziej, że w kraju działa wiele przedsiębiorstw, które dysponują odpowiednimi technologiami, zapleczem logistycznym i kadrowym, zdolnym do samodzielnego wydobycia. Dlaczego więc licencje na wydobycie znalazły się w rękach takich firm jak, Exxon, Chevron, Conoco oraz BNK Petroleum czy San Leon Energy? W sumie w rękach amerykańskich firm jest w tej chwili najwięcej, bo aż ponad 30 licencji na odwierty. Amerykanie już rozpoczęli prace. PGNiG i Orlen dopiero mają takie plany.
Co ciekawe sprawa odwiertów wywołuje duże emocje za granicą. „The Economist”, w swej analizie pod koniec ubiegłego roku wskazuje, że polski gaz łupkowy może zmienić układ sił energetycznych w tej części kontynentu i uniezależnić gospodarkę polską od dostaw z Rosji. Nic więc dziwnego, że analitycy Gazpromu spoglądają na inwestycje Polski z zapartym tchem, gdyż mogą one oznaczać, że ze źródeł polskich korzystać będą również inni odbiorcy europejscy, przynajmniej tej części kontynentu. Podobna sytuacja jest na Węgrzech, które również są uzależnione od dostaw z Rosji. Doskonałym przykładem takiej konwersji w systemie dostaw tego surowca są właśnie Stany Zjednoczone, które po tym jak okazało się, że posiadają złoża łupkowe wystarczające na zaspokojenie potrzeb USA na 100 lat, przekształciły nawet swoje terminale LNG z importowych na eksportowe, tak by można było sprzedawać gaz za granicę. Sprawa gazu łupkowego została nawet poruszona na początku roku w specjalnym raporcie, sporządzonym dla Rady Dyrektorów Gazpromu. Zaznaczono w nim, że samowystarczalność USA to jedna z przyczyn pogorszenia bilansów koncernu w ostatnim czasie.
– Kilka lat temu żadna z instytucji nie prognozowała szybkiego wydobycia surowca w Stanach Zjednoczonych. Dzisiaj wszystkie mówią o perspektywach wydobycia gazu łupkowego, które mogą radykalnie zmienić cały światowy rynek gazowy – wyjaśniał na łamach „Kommiersanta” Aleksandr Miedwiediew, wiceprezes Gazpromu.
Co w takiej sytuacji robią polskie władze? Koncernom, które planują odwierty w rejonach występowania gazu łupkowego, przyznawane są licencje po stawkach o wiele niższych niż te obowiązujące na świecie. Niedawno dziennikarze RMF FM dotarli do umów licencyjnych jednego z takich przedsiębiorstw. Wynika z nich, że Polska dostanie w postaci opłaty licencyjnej góra 1 proc. przychodu z wydobycia gazu. Dla porównania w USA stawki te wynoszą 20 proc. Nawet przedstawiciele firm wydobywczych przyznają, że stawki te są bardzo niskie. W rozmowie z „The Times” jeden z nich podkreślił, że warunki finansowe w Polsce są wręcz najkorzystniejsze na świecie.
Pokłady gazu łupkowego w Polsce są szacowane na 120 lat zapotrzebowania całego kraju na ten surowiec. Zapytam jeszcze raz: gaz raczej nigdzie nie ucieknie, technologii może i nie mamy, może mamy nie wiem, ale gaz nigdzie nie ucieknie, od czego mamy politechniki? Skoro gaz nigdzie nie ucieknie, mamy czas, mamy czas, mamy politechniki, o co chodzi? | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
| Absit! (139 punktów) | > Zapytam jeszcze raz: gaz raczej nigdzie nie ucieknie, technologii może i nie mamy, może mamy nie> wiem, ale gaz nigdzie nie ucieknie, od czego mamy politechniki? Skoro gaz nigdzie nie ucieknie, mamy> czas, mamy czas, mamy politechniki, o co chodzi?Sprawa bardzo ciekawa, bo dla naszego kraju strategiczna, a wydźwięku jednak odpowiedniego nie ma. PGNiG podobno nie jest zainteresowane wydobyciem, co związane jest z niczym innym jak "spoczęciem na laurach". Laurach nawiasem mówiąc dość dochodowych, bo PGNiG ma zysk z gazu importowanego. Oczywistą konkluzją jest, że po prostu im się nie chce. Niby mieli współpracować z zagranicznymi koncernami (jeśli się nie mylę z Chevronem), ale moim zdaniem to tylko "takie gadanie" które miało odwrócić uwagę od ich bezczynności. Można tu też wietrzyć kolejną teorię spiskową, bo takie pieniądze przeciekają polskim koncernom przez palce gdy PGNiG mówi o dużym ryzyku inwestycyjnym, a jednocześnie firmy z USA z wyjątkowo dziwnym zawzięciem biorą się do roboty. Jak zwykle oceni nas historia (miejmy nadzieję, że nie jak zwykle - źle). PS: Chociaż... LINK
|
|
 | 1 na 1 | Matix (5786 punktów) | Cytat:Zalegające w Polsce pokłady gazu w skałach łupkowych powodują, że zaczynają się nimi interesować najpoważniejsze światowe firmy z sektora paliwowego. Nieoczekiwanie nasz kraj stał się jednym z najbardziej przyciągających rynków tego rodzaju surowca na świecie. Do Polski już przybywają globalni potentaci paliwowi.
Na podstawie wstępnych ekspertyz obliczono, że polskie złoża gazu łupkowego mogą zawierać 3 bln m3 surowca. Dotychczas Ministerstwo Środowiska przyznało już 40 koncesji na poszukiwania gazu. Najwięcej koncesji zdobyły obce firmy. Rodzimi poszukiwacze mają znikomy udział w tej akcji.
Według ekspertów sytuacja polegająca na tym, że poszukiwania na terenie Polski zostały opanowane przez firmy z zagranicy nie jest korzystna dla naszego kraju. Jedną z przyczyn niekorzystnego wpływu takiego rozłożenia sił jest fakt, że w sytuacji, kiedy będzie można już wydobywać surowiec, pierwszeństwo będą miały w tym procesie również firmy obce. Surowiec będzie wydobywany przy udziale niskich kosztów, jednak cena jego kupna może być porównywalna z gazem importowanym. Tym samym ogromne korzyści finansowe nie zasilą kasy krajowej, a wzmocnią budżety inwestorów zagranicznych. paliwa.inz(*)rzyciagaja-swiatowych-gigantow
|
|
3 na 3 | rudyment (3233 punktów) | Chodzi po prostu o to, że Gazprom ma w Europie pozycję monopolisty. Jeśli wyrośnie mu pod bokiem konkurencja, stać go na dumping. Ale nie wiadomo, czy będzie trzeba, bo póki co o naszym gazie łupkowym niczego jeszcze nie wiemy - ani ile, ani za ile. Wbrew temu, co głosi wklejony przez ciebie tekst, o żadnym wydobyciu jeszcze mowy nie ma, skoro planowane są dopiero odwierty badawcze.
Rozum to umiejętność naginania poglądów do faktów
|
|
4 na 4 | Madman (7811 punktów) | Najpierw cytujesz: >Polskie władze oddały prawa do wydobycia gazu łupkowego amerykańskim koncernom i to znacznie poniżej cen obowiązujących na świecie. A potem wklejasz: >Dotychczas Ministerstwo Środowiska przyznało już 40 koncesji na poszukiwania gazu. Więc jakie koncesje przyznano? Bo poszukiwania a eksploatacja to dwie różne rzeczy. Co innego, że koncesje wydobywcze zapewne zostaną później przyznane posiadaczom koncesji poszukiwawczo - rozpoznawczych. To chyba logiczne.
Możesz podać jakieś źródła bardziej wiarygodne, dotyczące spraw eksploatacji zasobów gazu łupkowego? Wiem, że nie można za bardzo ufać autorytetom, ale chętnie bym zobaczył jakieś tytuły naukowe w towarzystwie skrótów PIG, PGNiG albo AGH. Bo póki co opierasz się na artykułach jakiegoś amatora z salonu24 i artykułach dziennikarzy, którzy najprawdopodobniej o geologii nie mają zielonego pojęcia. Nie twierdzę, że ja się na tym znam, ale wszystkie opinie ludzi znających się na tym fachu, z jakimi się spotykam, są bardzo krytycznie nastawione do teorii spiskowych o rozkradaniu naszego państwa przez amierykańckie koncerny.
A jeśli uważasz, że mój sceptycyzm kolejny raz zasługuje na minusa, nie krępuj się.
|
|
 | 2 na 2 | rexus (2343 punktów) | Na przykładzie Ekwadoru, Iraku, Iranu, Panamy, Wenezueli mamy prawo podejrzewać iż amerykańskie koncerny przekupiły naszych decydentów, i kupiły już prawa do wydobycia za 1% wartości. Stąd niepokój. Wydajemy ułamek procenta na budowanie technologii wydobywczej w porównaniu do USA. Ale to nie jest pretekst do oddawania narodowych złóż, za bezcen. Ludzie w wyborach powinni ocenić tą sytuację, ale tak jak mówisz, mało kto ma pojęcie o geologii.
|
|
|  | | Mariusz Agnosiewicz (moderator) | >Na przykładzie Ekwadoru, Iraku, Iranu, Panamy, Wenezueli mamy prawo podejrzewać iż amerykańskie koncerny przekupiły naszych decydentów, i kupiły już prawa do wydobycia za 1% wartości. Stąd niepokój.
Niezbyt dobrze świadczy o twoim potencjale intelektualnym i zdolności oceny rzeczywistości to co piszesz z "1% wartości". W komunikacie pisze się o opłacie licencyjnej na poziomie ok. 1% przychodów a to zupełnie nie to samo, co 1% wartości koncesji !!
|
|
| |  | 1 na 1 | rexus (2343 punktów) |
> Niezbyt dobrze świadczy o twoim potencjale intelektualnym i zdolności oceny rzeczywistości to co piszesz z "1% wartości". W komunikacie pisze się o opłacie licencyjnej na poziomie ok. 1% przychodów a to zupełnie nie to samo, co 1% wartości koncesji !!A ja chciałem oddać mój głos na prezydenta Agnosiewicza.W dziwny sposób zbierasz głosy, implikując mi niski potencjał intelektualny, na podstawie wyrywki z kontekstu i dopowiedzeniu sobie o jaki procent mi chodzi. Argument zaś, że inne skorumpowane Niemcy też tak robią, rzeczywiście jest przekonywujący.
|
|
| | |  | | Mariusz Agnosiewicz (moderator) | >W dziwny sposób zbierasz głosy, implikując mi niski potencjał intelektualny, na podstawie wyrywki z kontekstu i dopowiedzeniu sobie o jaki procent mi chodzi.
Nie wiem o jaki procent ci chodzi, widzę natomiast jak to wygląda: sugestia, że PO rozdaje państwowy majątek za 1% wartości. Przepraszam, może źle cię oceniłem, może to nie jest słaba zdolność oceny, tylko czysta manipulacja?
A jednak w wątku który zamknąłem ze względu na dublowanie tematu "łupkowego" napisałeś wyraźnie: "sprzedał licencje na wydobywanie gazu łupkowego amerykańskim koncernom za 1% wartości"
To jest nieprawda. Rząd nie sprzedał tego za 1% wartości.
Zamiast wydawać kategoryczne oceny i budować w oparciu o strzępy informacji spiskowe teorie, wypadałoby temat najpierw nieco głębiej poznać.
|
|
| | | |  | 1 na 1 | rexus (2343 punktów) | Wartości zysków,- tak się podpisuje takie umowy. Jak można sprzedać za procent koncesji? Kiedy nie wiemy ile się na tym zarobi. Na pewno pierwsze 5 lat, nie będzie specjalnie opłacalne, bo zanim zwrócą się prace poszukiwawcze minie trochę czasu. Nie mniej, polityka amerykańskich korporacji skupiona na odsuwaniu Rosji od dojnego cyca jakim jest UE, nie przyniesie nam wymiernych zysków. Jak Amerykanie wchodzą z kimś w interes wydobywczy, źle się to kończy dla kontrahenta, dlatego podałem przykłady Wenezueli, Ekwadoru czy Iraku. Skorumpowani Saudyjczycy nie dbają o interesy swoich obywateli, mając to na uwadze Polska nie powinna się zbytnio wiązać z interesami USA, które w perspektywie są rozbieżne. Interesy UE i USA nie są jednotorowe.
|
|
| | | | |  | | Mariusz Agnosiewicz (moderator) | >Wartości zysków,- tak się podpisuje takie umowy. Jak można sprzedać za procent koncesji? Kiedy nie wiemy ile się na tym zarobi.
Koncesja zdaje się jest na 5 lat odwiertów próbnych. Komentatorzy mówią, że dopiero gdzieś za 4 lata od początku tych odwierów (w maju rusza firma polska i zagraniczna z pierwszymi) będzie można powiedzieć, czy mamy złoża, które się nadają ekonomicznie na eksploatację przemysłową.
>Nie mniej, polityka amerykańskich korporacji skupiona na odsuwaniu Rosji od dojnego cyca jakim jest UE, nie przyniesie nam wymiernych zysków. Jak Amerykanie wchodzą z kimś w interes wydobywczy, źle się to kończy dla kontrahenta, dlatego podałem przykłady Wenezueli, Ekwadoru czy Iraku.
To jedyne realistyczne rozwiązanie. Oczywistą jest rzeczą, że byłoby wspaniałe, gdyby Polska włożyła miliony lub miliardy na rozwój własnej technologii wydobywczej i dokonała skoku cywilizacyjnego, w sposób skrócony dobijając do reszty Europy. Ale to jest wiara mało realistyczna. Amerykańskie koncerny mając za sobą wiele lat doświadczeń i zasobów w eksploatacji konwencjonalnej złóż, miały z czego dokonać ogromnych inwestycji na rozwój swoich technologii niekonwencjonalnych. Że niby my teraz naraz, bez wielkiego doświadczenia nawet w wydobywaniu konwencjonalnym, staniemy się potentatem wydobycia niekonwencjonalnego, o wiele trudniejszego?? Teraz na 100% Polska nie zaangażuje się w tak gigantyczny rozwój technologiczny, gdyż złoża wcale nie są zbadane i nie są pewne. Amerykanie mają czym nam je zbadać. Jeśli nawet Chiny korzystają z amerykańskich technologii wydobycia gazu z łupków iłowych, to co dopiero skromniutka Polska?
Oczywiście ta sprawa pewnie wzmocni USA kosztem Rosji, co mnie osobiście średnio się podoba. Ale tutaj nie ma miejsca na podobanie. Trzeba to badać i wydobywać. Za 5 lat się zobaczy co dalej z tym będzie.
|
|
| rexus (2343 punktów) | O koperty, które dostali nasi decydenci. Jak najszybciej powołać komisję śledczą. Założyć podsłuchy i pozamykać tych i owych a umowy zerwać.
|
|
| Mariusz Agnosiewicz (moderator) | > Zapytam jeszcze raz: gaz raczej nigdzie nie ucieknie, technologii może i nie mamy, może mamy nie wiem, ale gaz nigdzie nie ucieknie, od czego mamy politechniki? Skoro gaz nigdzie nie ucieknie, mamy czas, mamy czas, mamy politechniki, o co chodzi?Zupełnie mnie to rozumowanie nie przekonuje. Równie dobrze zamiast używać komórek cudzej technologii możemy czekać aż nasi wyprodukują własny model. Albo zamiast latać cudzymi samolotami - czekać na wykwit polskiej technologii. Użycie amerykańskiej technologii nie jest niczym skandalicznym. Podobnie robią Chiny i Niemcy w zakresie gazu łupkowego. Koncesje na poszukiwania tego gazu mają różne firmy, także polskie, choć dominują amerykańskie, które też będą współpracowały z polskimi, np. stara się o to PGNiG. Złoża należą do państwa. Koncesje aktualne (ponad 40), z tego co się zorientowałem są na 5 lat. Nie potrafię powiedzieć, czy sprzedaliśmy za tanio te koncesje, bo aż tak głęboko nie jestem jeszcze w temacie, ale na pewno nie można porównywać warunków polskich i amerykańskich. Polskie wedle wszelkiego prawdopodobieństwa - jeśli w ogóle się będą nadawały do eksploatacji - będą droższe w wydobyciu niż amerykańskie (głębokość, tektonika). Polecam zapoznać się z materiałami konferencyjnymi na ten temat z Politechniki Warszawskiej: www.shale-gas.itc.pw.edu.pl/pl/materialsDo tego dochodzi znacznie gęstsza siatka terenów pod ochroną na złożach oraz ostrzejsza polityka ekologiczna. Prawie pewne jest, że ekologowie będą protestować (choć ministerstwo szacuje, że to pozwoli zmniejszyć emisję zanieczyszczeń), skoro dzieje się to i w USA, a u nas mają większe możliwości prawne. Tak czy inaczej te złoża gazu to fascynująca perspektywa. Nawet jeśli nie staniemy się dzięki nim "nowy Teksasem", ze względu na słabość technologiczną, to tak czy inaczej na tym powinniśmy zarobić. No i przede wszystkim zwiększyłoby się bezpieczeństwo energetyczne kraju. A Nasz Dziennik już opublikował teorię spiskową wiążącą gaz łupkowy z wypadkiem samolotu prezydenckiego: www.naszdz(*)at=20100416&typ=tk&id=tk15.txtProponuję, aby nie dyskutować na ten temat w stylu jak na Frondzie, ale po zapoznaniu się z tematem, choćby z materiałów na podanej przeze mnie stronie konferencji.
|
|
 | 2 na 2 |
 | 2 na 2 | achura (304 punktów) | > A Nasz Dziennik już opublikował teorię spiskową wiążącą gaz łupkowy z wypadkiem samolotu prezydenckiego: www.naszdz(*)at=20100416&typ=tk&id=tk15.txtSprytnie Nasz Dziennik wykorzystuje tego typu teorie.Zapomniał tylko dodać, że Julia Łatynina autorka tego artykułu jest autorką powieści fantasy i sensacyjnych więc ma bujną wyobraźnię co czyni , że do jej artykułów trzeba podchodzić z przymrużeniem oka.
|
|
 | | Mariusz Agnosiewicz (moderator) | > Tak czy inaczej te złoża gazu to fascynująca perspektywa. Nawet jeśli nie staniemy się dzięki nim "nowy Teksasem"Zobaczcie wykres z konferencji temu poświęconej o szacowanych złożach gazu w łupkach ilastych w skali Europy - Polska najbardziej obiecująca...
|
|
|  | 2 na 2 | rexus (2343 punktów) |
>Zobaczcie wykres z konferencji temu poświęconej o szacowanych złożach gazu w łupkach ilastych w skali Europy - Polska najbardziej obiecująca...
A Ukraina? Nagle na naszej granicy gaz się kończy? Na przeklętej ziemi zamojskiej.
|
|
| |  | | Mariusz Agnosiewicz (moderator) | >A Ukraina? Nagle na naszej granicy gaz się kończy? Na przeklętej ziemi zamojskiej.
Nie wiem. Jest to mapka z referatu dra Henryka Jezierskiego, głównego geologa kraju, pt. "Concession policy and legal regulations for exploration and production of gas". Można napisać i się zapytać.
|
|
2 na 2 | Meretseger (61860 punktów) | |
|
| Mariusz Agnosiewicz (moderator) | Chciałem wrócić do wyjściowej informacji na ten temat z portalu Onet Biznes, ale już jej zdaje się nie ma. Może się połapali, że była nierzetelna. Bo ja właśnie o tym chciałem, aby stwierdzić, że to odbiera(łoby) wiarygodność serwisowi biznesowemu Onetu. Początek: Cytat:Już sam fakt, że licencje na wydobycie gazu łupkowego polski rząd odstąpił zagranicznym firmom, zakrawa na kuriozum w skali światowej. Wielu analityków wskazuje bowiem, że państwo uzależnione od dostaw tego surowca z jednego kierunku (tak jak Polska od Rosji) powinno własnoręcznie sprawować pełną kontrolę nad tak cennymi złożami, znajdującymi się na własnym terytorium. "Kuriozum w skali światowej" - ta emocjonalne ocena to ma być przekaz informacyjny? biorąc pod uwagę nieporadny styl tego tekstu ("własnoręcznie sprawować kontrolę") i owe oceny pod płaszczem informowania, bardziej to wygląda na jakiś komunikat Gazpromu aniżeli wiadomość poważnego serwisu biznesowego. Cytat:Tym bardziej, że w kraju działa wiele przedsiębiorstw, które dysponują odpowiednimi technologiami, zapleczem logistycznym i kadrowym, zdolnym do samodzielnego wydobycia. Dlaczego więc licencje na wydobycie znalazły się w rękach takich firm jak, Exxon, Chevron, Conoco oraz BNK Petroleum czy San Leon Energy? W sumie w rękach amerykańskich firm jest w tej chwili najwięcej, bo aż ponad 30 licencji na odwierty. Wiele przedsiębiorstw krajowych dysponuje "odpowiednimi technologiami"??? Przecież to pisał jakiś ignorant. Problem właśnie, że nie ma w kraju odpowiednich technologii. Cytat:Amerykanie już rozpoczęli prace. PGNiG i Orlen dopiero mają takie plany. Doprawdy? W połowie maja Polskie Górnictwo Naftowe i Gazownictwo rozpocznie odwiert w poszukiwaniu gazu łupkowego. Mniej więcej w tym samym czasie do prac poszukiwawczych ma przystąpić także pierwszy zagraniczny inwestor. gazownictw(*)gaz-z-lupkow,107152_1_0_0.htmlbyła to więc informacja gruntownie nierzetelna, która tylko niepotrzebnie rozpaliła prawicę w sprawie "wyprzedaży majątku" W serwisie biznesowym Onetu została teraz 1 wiadomość na ten temat: biznes.one(*)zu,18567,3202121,1,prasa-detalktóra jest w istocie opinią Naszego Dziennika o wyprzedaży majątku narodowego. Nie wiem po co oni cytują radiomaryjne pierdoły. Jedynym specjalistą tam się wypowiadającym jest prof. dr. inż. Ryszard H. Kozłowski z Politechniki Krakowskiej - czyli główny ekonomista LPR i Wszechpolaków, autor takich publikacji, jak "NUTS - kolejny rozbiór Polski?" (pomieszczony w Nowym Przeglądzie Wszechpolskim, to nie jedyny jego tekst w tym pisemku) czy "Odrodzenie Polski przez powrót do narodowej mentalności". Polecam zwłaszcza ten ostatni materiał, bo kabaret to niesłychany. Pan profesor mówi tam m.in. że jakoś w ostatnich dniach zawierzał Polskę Panowi Jezusowi Chrystusowi, Królowi Polski. Koniecznie obejrzeć: tnij.org/gkj4Że się tym Fronda podnieca, to zrozumiałe, ale żeby aż dwa alarmistyczne wątki na Racjonaliście to zaowocowało, to zdumiewające
|
|
 | | qazad (130 punktów) | >Jedynym specjalistą tam się wypowiadającym jest prof. dr. inż. Ryszard H. Kozłowski z Politechniki Krakowskiej - czyli główny ekonomista LPR i Wszechpolaków, autor takich publikacji(...)
-a to podważa jego tytuły naukowe i wiedzę jaką dysponuje ?
|
|
|  | | Mariusz Agnosiewicz (moderator) | >-a to podważa jego tytuły naukowe i wiedzę jaką dysponuje?
Prawdopodobnie nie przeczytałeś wypowiedzi, którą komentujesz. Oczywiście, jeśli ów profesor wypowiadałby się na temat metaloznawstwa i obróbki cieplnej, czyli zgodnie ze swoimi specjalizacjami, to niekoniecznie (choć Giertychowi na słowo bym nie wierzył, nawet gdyby o dendrologii nawijał), ale przecie on się tam (Nasz Dziennik/Onet) wypowiada o ekonomii (kto zarobi na wydobyciu gazu łupkowego i jakie są koszty tegoż wydobycia). Podany przeze mnie link pokazuje, jakim kabaretowym "ekonomistą" jest ów pan profesor. Mało?
|
|
|  | 1 na 1 | catseye (1381 punktów) | >-a to podważa jego tytuły naukowe i wiedzę jaką dysponuje ? Redaktor Bogdan Miś mawiał "Procent idiotów jest wśród profesorów dokładnie taki sam, jak w reszcie społeczeństwa". To jest przykład, że miał rację. Niestety, tytuł jest dożywotni.
|
|
 | 2 na 2 | Smith (10069 punktów) | > Że się tym Fronda podnieca, to zrozumiałe, ale żeby aż dwa alarmistyczne wątki na Racjonaliście to zaowocowało, to zdumiewające  A że nawet Times o tym napisał, to już w ogóle pojąć nie sposób. Cytat:Mr Fanning pointed out that the Polish Government, which is keen to diversify its energy supplies from a reliance on Russia, has been strongly supportive of the programme. It is seeking a 23 per cent tax take. Rowen Bainbridge, the chief executive of Aurelian Oil and Gas, another British company exploring in Poland, said: "These are some of the best fiscal terms in the world. The Government is creating a very large commercial incentive to develop these deposits."
Some have been sceptical that unconventional gas production will take off as quickly in Europe as it has in America, where output has grown fourfold since 1990 to more than 50 per cent of total production.
|
|
|  | | Mariusz Agnosiewicz (moderator) | > A że nawet Times o tym napisał, to już w ogóle pojąć nie sposób.  Ale Times się przecież nie podnieca niezdrowo  Ich informacja wydaje się być sensowniejsza. Niektórzy są sceptyczni, czy gaz łupkowy rozwinie się w Europie tak szybko na duża skalę przemysłową, jak w USA. A polski rząd robi wszystko, aby zdynamizować ten rozwój, poprzez preferencyjne stawki podatkowe. Czy gdzieś tutaj jest jakiś skandal, nadużycie? Ja oczywiście jak pisałem wyżej nie wiem, czy nie za tanio oddano koncesji, ale aby to ocenić należałoby wziąć szereg czynników, porównać stawki w różnych krajach i dopiero ocenić. Ja takimi danymi obecnie nie dysponuję, więc wypowiadać się, czy ZA tanio czy nie za tanio nie mogę.
|
|
| |  | 4 na 4 | Smith (10069 punktów) | > Ale Times się przecież nie podnieca niezdrowo  A co to znaczy podniecać się zdrowo w wypadku mediów? > Ich informacja wydaje się być sensowniejsza.Bo jest w swojej lakoniczności. > Niektórzy są sceptyczni, czy gaz łupkowy rozwinie się w Europie tak szybko na duża skalę przemysłową, jak w USA.Jak to celnie zauważyłeś. > A polski rząd robi wszystko, aby zdynamizować ten rozwój, poprzez preferencyjne stawki podatkowe.A dyrektor naczelny mówi o jednych z najlepszych warunków fiskalnych na świecie. > Czy gdzieś tutaj jest jakiś skandal, nadużycie?Jedne z najlepszych, bo najlepsze warunki na świecie, jeżeli chodzi o gaz to chyba dostał Shell w Nigerii. > Ja oczywiście jak pisałem wyżej nie wiem, czy nie za tanio oddano koncesji, ale aby to ocenić należałoby wziąć szereg czynników, porównać stawki w różnych krajach i dopiero ocenić.Ja wiem tylko tyle ile powiedział pan Rowen Bainbridge, a on raczej zna się na rzeczy i skoro powiedział o bardzo dużej komercyjnej zachęcie, to na pewno nie miał na myśli twardych negocjacji. > Ja takimi danymi obecnie nie dysponuję, więc wypowiadać się, czy ZA tanio czy nie za tanio nie mogę.No właśnie. Pytanie dlaczego ani Ty, ani Ja nie dysponujemy nawet danymi? Nie wspominając już choćby o cieniu jakiegokolwiek wpływu na decyzję o dysponowaniu złożami leżącymi na terytorium państwa, które to rości sobie do mnie (nie wiem czy do Ciebie) pretensje z powodu obywatelstwa moich rodziców. Natomiast jedyne co mamy to opinie, w dodatku najsensowniejsze, niestey z zagranicznej prasy.
|
|
| | |  | | Mariusz Agnosiewicz (moderator) | > >Ale Times się przecież nie podnieca niezdrowo  > A co to znaczy podniecać się zdrowo w wypadku mediów?Z grubsza: pisać bzdury. Zauważ, że krytykowana wiadomość, która internauci porozciągali już po polskim necie, została z Onetu już usunięta. > Jedne z najlepszych, bo najlepsze warunki na świecie, jeżeli chodzi o gaz to chyba dostał Shell w Nigerii.Chodzi o wydobycie gazu łupkowego a nie gazu jako takiego. To jest specyficzna sprawa. Wypadałoby porównać warunki jakie mają wydobywcy w Szwecji, Niemczech, Chinach itd. A następnie uwzględnić tutaj czynniki specyficzne związane z badaniem polskich złóż (warunki prawne - ekologia, tektonika, głębokość itd). Wszystkie czynniki, które wpływają na koszt wydobycia. > No właśnie. Pytanie dlaczego ani Ty, ani Ja nie dysponujemy nawet danymi?Z mojej strony - dlatego, że nie chce mi się aż tyle sprawie poświęcać. Gdybym chciał to myślę, że dowiedziałbym się znacznie więcej na ten temat. No bo po kilkunastu minutach wertowania sieci, odnalazłem ciekawe materiały konferencyjne dzięki którym mam przynajmniej podstawowy ogląd różnic między polskimi złożami a amerykańskimi - co nie jest bez znaczenia dla cen i kosztów. > Nie wspominając już choćby o cieniu jakiegokolwiek wpływu na decyzję o dysponowaniu złożami leżącymi na terytorium państwa, które to rości sobie do mnie (nie wiem czy do Ciebie) pretensje z powodu obywatelstwa moich rodziców.Że niby Jan Kowalski miałby decydować o sposobie zagospodarowania złóż? Wolne żarty. Nie można oczekiwać głosowania w sprawach do których oceny potrzeba jest szeroka i specjalistyczna wiedza. Od tego jest rząd. O co te całe halo? Przecież z tego co wiem, przyznano na razie 5-letnie koncesje bardziej badawcze aniżeli na normalną przemysłową eksploatację polskich złóż.
|
|
| | | |  | 2 na 2 | Smith (10069 punktów) | > >A co to znaczy podniecać się zdrowo w wypadku mediów?> Z grubsza: pisać bzdury. Zauważ, że krytykowana wiadomość, która internauci porozciągali już po polskim necie, została z Onetu już usunięta.Wiem co to są media i zastanawiało mnie tylko czy mogą się zdrowo podniecać? > Chodzi o wydobycie gazu łupkowego a nie gazu jako takiego. To jest specyficzna sprawa. Wypadałoby porównać warunki jakie mają wydobywcy w Szwecji, Niemczech, Chinach itd.> A następnie uwzględnić tutaj czynniki specyficzne związane z badaniem polskich złóż (warunki prawne - ekologia, tektonika, głębokość itd). Wszystkie czynniki, które wpływają na koszt wydobycia.Np. z informacji prasowych firmy Aurelian wynika, że: "Niezmiernie cieszę się z pozyskania firmy Nafta Piła oraz wiertnicy IDM 2000 do naszego projektu gazu skupionego Siekierki. Dysponujemy teraz wysokiej klasy sprzętem oraz renomowanym wykonawcą robót wiertniczych, posiadającym rozległe doświadczenie w wierceniu tego rodzaju otworów, który wykona dwa obiecujące odwierty szacunkowe w naszym sztandarowym projekcie. Jak ogłosiliśmy 26 października 2009 r w aktualizacji naszej strategii, będziemy nadal selekcjonować partnerów technicznych i źródła kapitału w celu optymalizacji pełnego zagospodarowania pola. Wynika to z umowy dotyczącej sprzedaży gazu podpisanej niedawno z Kulczyk Investments i wyznacza kolejny istotny etap projektu Siekierki, przyczyniając się do jego rozwoju i zwiększając w ten sposób wartość udziałów naszych akcjonariuszy. Cieszymy się z możliwości współpracy ze spółką Nafta Piła. Współpraca ta umożliwi pomyślną realizację projektu Siekierki i rozpoczęcie dostaw gazu do klienta w 2011 r., zgodnie z zawartą umową przedwstępną". 24 listopada 2009 r. Aurelian ma przyjemność ogłosić zawarcie umowy z firmą Kulczyk Investments S.A. ("KI") za pośrednictwem spółki zależnej Energia Zachód Sp. z o.o. ("EZ"), której 90% udziałów posiada Aurelian. Umowa ta dotyczy sprzedaży gazu wydobywanego z należącego do EZ pola Siekierki w Polsce. 26 października 2009 r. Najważniejszą inwestycją firmy Aurelian w Polsce jest projekt Siekierki w okolicach Poznania. Otwór Trzek-1 położony jest na obszarze struktury Siekierki, w której w latach 70. i 80. XX wieku polska spółka państwowa wywierciła 4 otwory. We wszystkich tych starych otworach stwierdzano gaz(...) Michael Seymour - Managing Director spółki Aurelian Oil & Gas - tak skomentował te informacje:"Oba projekty rozwijają się bardzo korzystnie dla Aurelian. Nasz główny projekt w Polsce w dalszym ciągu rozwija się bardzo dobrze, zgodnie z klasyczną drogą rozwoju: odkrycie, ocena, udostępnienie złoża, wydobycie. Po uzyskaniu pomyślnych wyników z naszych badań sejsmicznych 3D zamierzamy obecnie przejść z etapu oceny do etapu udostępniania złoża. (...) Wyniki z obu tych miejsc wyznaczają różne korzystne etapy w procesie udostępniania złoża. Ich sukces znacznie zwiększył wartość naszego portfela i skierował nas na drogę dalszego rozwoju ku osiągnięciu znaczącego poziomu wydobycia." 6 kwietnia 2009 r. Aurelian Oil & Gas PLC - Drilling contracts signed in Poland Concessions on behalf of Aurelian and Eurogas, and under which the interests will be: PGNiG (Operator) 50% Aurelian 25% Eurogas 25% 2 listopada 2006 r. w wierceniach PGNIG partycypował w połowie, zaś całość wydobytego gazu z użyciem sprzętu firmy Nafta Piła, będzie sprzedawać Kulczyk Investment dzięki umowie z Energia Zachód Sp. z o.o. > >No właśnie. Pytanie dlaczego ani Ty, ani Ja nie dysponujemy nawet danymi?> Z mojej strony - dlatego, że nie chce mi się aż tyle sprawie poświęcać.Twój wybór, tylko że połowiczny bo: > Gdybym chciał to myślę, że dowiedziałbym się znacznie więcej na ten temat. No bo po kilkunastu minutach wertowania sieci, odnalazłem ciekawe materiały konferencyjne dzięki którym mam przynajmniej podstawowy ogląd różnic między polskimi złożami a amerykańskimi - co nie jest bez znaczenia dla cen i kosztów.Po czym wydajesz opinię, w sprawach ekonomicznych na podstawie materiałów dotyczących tylko i wyłącznie geologii. > Że niby Jan Kowalski miałby decydować o sposobie zagospodarowania złóż? Wolne żarty.To są wolne żarty: > Nie można oczekiwać głosowania w sprawach do których oceny potrzeba jest szeroka i specjalistyczna wiedza. Od tego jest rząd.Bo w demokratycznym kraju istnieje coś takiego jak debata publiczna na temat strategicznych dla kraju decyzji, na długo przed takim środkiem jak referendum. > O co te całe halo? Przecież z tego co wiem, przyznano na razie 5-letnie koncesje bardziej badawcze aniżeli na normalną przemysłową eksploatację polskich złóż.5-letnie koncesje na poszukiwania gazu niekonwencjonalnego i ...Trzek-1 na strukturze Siekierki, z której zamierza wydobywać nawet 700 mln m sześc. gazu ziemnego rocznie od 2013 roku. które to z pośrednictwem Kulczyka: Zgodnie z Umową, ceny będą ustalane na podstawie wartości taryfy ogłaszanej przez PGNiG S.A. dla wysokometanowego paliwa gazowego (E-39,5 MJ / m3), która wynosi obecnie 0,91 zł / m3. Przy bieżącym kursie wymiany walut 0,35825 USD = 1,00 PLN, taryfa 0,91 zł / m3 przelicza się na polską cenę rynkową gazu 9,328 USD / mcf. trafi do Ciebie w cenie 1,2462 zł brutto + opłaty sieciowe. Teraz wiesz o co to halo? Będziesz po prostu mniej inwestował w obligacje skarbu państwa by pokryć deficyt budżetowy.
|
|
| | | | |  | | Mariusz Agnosiewicz (moderator) | Pozostaje dla mnie tajemnicą, w jakim celu przytaczasz tutaj informacje o Aurelian Oil jako odpowiedź na moją wypowiedź o konieczności szacowania całokształtu warunków dla ceny koncesji.
>Po czym wydajesz opinię, w sprawach ekonomicznych na podstawie materiałów dotyczących tylko i wyłącznie geologii.
Nie wydaję opinii, lecz wyrażam stanowisko, że dziennikarski gniot z Onetu nie bierze całokształtu pod uwagę tylko w prosty sposób zestawia ze sobą USA i Polskę, jakby warunki wydobywcze w obu krajach były takie same. Na dodatek może zresztą podaje błędne dane.
>Bo w demokratycznym kraju istnieje coś takiego jak debata publiczna na temat strategicznych dla kraju decyzji, na długo przed takim środkiem jak referendum.
O czym chcesz debatować? Najpierw trzeba dobrze zbadać polskie złoża. Jestem generalnie zdania, że tam gdzie dla podjęcia decyzji wchodzi specjalistyczna wiedza, nawet jeśli są to sprawy bardzo ważne dla kraju, to nie ma miejsca na żadne referenda.
> [notatka]...Trzek-1 na strukturze Siekierki, z której zamierza wydobywać nawet 700 mln m sześc. gazu ziemnego
Nie bardzo wiem co to ma wspólnego z gazem łukowym? Postaraj się wyrażać precyzyjniej, aby ułatwić komunikację.
|
|
| | | | | |  | 2 na 2 | Smith (10069 punktów) | > Pozostaje dla mnie tajemnicą, w jakim celu przytaczasz tutaj informacje o Aurelian Oil jako odpowiedź na moją wypowiedź o konieczności szacowania całokształtu warunków dla ceny koncesji. Cytat: >Pytanie dlaczego ani Ty, ani Ja nie dysponujemy nawet danymi? Z mojej strony - dlatego, że nie chce mi się aż tyle sprawie poświęcać. To jest podstawowy powód drugi jest poniżej >Nie wydaję opinii, lecz wyrażam stanowisko, że dziennikarski gniot z Onetu nie bierze całokształtu pod uwagę tylko w prosty sposób zestawia ze sobą USA i Polskę, jakby warunki wydobywcze w obu krajach były takie same. Na dodatek może zresztą podaje błędne dane. Cytat:Zupełnie mnie to rozumowanie nie przekonuje. Równie dobrze zamiast używać komórek cudzej technologii możemy czekać aż nasi wyprodukują własny model. Albo zamiast latać cudzymi samolotami - czekać na wykwit polskiej technologii. Do artykułu w Times, trafiłem właśnie przez trochę podobnie dezinformujące publikacje jak artykuł wspomniany przez Ciebie artykuł. >O czym chcesz debatować? Debata publiczna nie koniecznie polega na moim czynnym w niej udziale. >Najpierw trzeba dobrze zbadać polskie złoża. Jestem generalnie zdania, że tam gdzie dla podjęcia decyzji wchodzi specjalistyczna wiedza, nawet jeśli są to sprawy bardzo ważne dla kraju, to nie ma miejsca na żadne referenda. Jak rozumiem to debatować można o aferach hazardowych, wyciągach i Katyniu, bo w tych sprawach nie muszą się wypowiadać fachowcy. >> [notatka]...Trzek-1 na strukturze Siekierki, z której zamierza wydobywać nawet 700 mln m sześc. gazu ziemnego >Nie bardzo wiem co to ma wspólnego z gazem łukowym? Zapewne procedury i wspomnianą dezinformację.
 > Postaraj się wyrażać precyzyjniej, aby ułatwić komunikację.Staram się.
|
|
| | | | | | |  | | Mariusz Agnosiewicz (moderator) | > >O czym chcesz debatować?> Debata publiczna nie koniecznie polega na moim czynnym w niej udziale.Ale ty ją wnioskowałeś  > Jak rozumiem to debatować można o aferach hazardowych, wyciągach i Katyniu, bo w tych sprawach nie muszą się wypowiadać fachowcy.Ależ można i należy debatować o fundamentalnych dla państwa sprawach, jak np. sposób redystrybucji pieniędzy publicznych. Z drugiej strony są sprawy wysoko specjalistyczne. Podam przykład z podwórka mojej specjalizacji, czyli prawa karnego: publiczna debata o polityce karnej to koszmar. Dominuje zupełnie błędne przekonanie o tym, że dla poprawy bezpieczeństwa najlepiej podwyższać kary, o tym, że za słabo karzemy itd. Jestem pewien, że gdyby o polityce karnej decydował ogół to dominowałaby głupia z merytorycznego punktu widzenia polityka karna, więc cieszę się, że tak mało te sprawy są regulowane przez głos opinii publicznej. Moim zdaniem przy regulowaniu tej kwestii nasi politycy nie powinni odwoływać się do tzw. opinii publicznej a jedynie do głosu specjalistów. A to jest niewątpliwie sprawa fundamentalna dla funkcjonowania państwa. W kształtowaniu opinii publicznej podobnie szkodliwą rolę odgrywają dziennikarze, którzy opisują w sposób upraszczający postępowania sądowe i przestępstwa. Po prostu nie wszędzie pandemokracja jest panaceum.
|
|
| | | | | | | |  | 2 na 2 | Smith (10069 punktów) | > >>O czym chcesz debatować?> >Debata publiczna nie koniecznie polega na moim czynnym w niej udziale.> Ale ty ją wnioskowałeś  I nadal wnioskuję. > >Jak rozumiem to debatować można o aferach hazardowych, wyciągach i Katyniu, bo w tych sprawach nie muszą się wypowiadać fachowcy.> Ależ można i należy debatować o fundamentalnych dla państwa sprawach, jak np. sposób redystrybucji pieniędzy publicznych. Z drugiej strony są sprawy wysoko specjalistyczne.Dlatego biorą w nich udział eksperci. > Podam przykład z podwórka mojej specjalizacji, czyli prawa karnego: publiczna debata o polityce karnej to koszmar. Dominuje zupełnie błędne przekonanie o tym, że dla poprawy bezpieczeństwa najlepiej podwyższać kary, o tym, że za słabo karzemy itd.To jest akurat, skrajnie prawicowe przekonanie, nie mające oparcia w rzeczywistości. > Jestem pewien, że gdyby o polityce karnej decydował ogół to dominowałaby głupia z merytorycznego punktu widzenia polityka karna, więc cieszę się, że tak mało te sprawy są regulowane przez głos opinii publicznej.Dzięki takiemu stanowisku, zaostrzenie kar stało się koronnym postulatem populistycznej demagogii PiS. > Moim zdaniem przy regulowaniu tej kwestii nasi politycy nie powinni odwoływać się do tzw. opinii publicznej a jedynie do głosu specjalistów. A to jest niewątpliwie sprawa fundamentalna dla funkcjonowania państwa.Moim, powinni dyskutować o tym w mediach z poparciem specjalistów. > W kształtowaniu opinii publicznej podobnie szkodliwą rolę odgrywają dziennikarze, którzy opisują w sposób upraszczający postępowania sądowe i przestępstwa.Sensacja to najlepszy towar a wypadku debat publicznych media miały by szansę podniecać się zdrowo. > Po prostu nie wszędzie pandemokracja jest panaceum.Nie mówię o pandemokracji tylko o jawności podejmowanych decyzji.
|
|
| | | | | | | | |  | | Mariusz Agnosiewicz (moderator) | > Nie mówię o pandemokracji tylko o jawności podejmowanych decyzji.A ja przeciw niej przecież nie występuję
|
|
| | |  | 1 na 1 | uxbridge (5980 punktów) | > >Ja takimi danymi obecnie nie dysponuję, więc wypowiadać się, czy ZA tanio czy nie za tanio nie mogę.> No właśnie. Pytanie dlaczego ani Ty, ani Ja nie dysponujemy nawet danymi?A ja tu widzę, że w Timesie jest mowa o preferencyjnej stawce podatku na poziomie 23%. Skąd więc wziął się ów 1% opłaty? Skoro opłata za licencję jest tak niska, to dlaczego PGNiG i Orlen nie kupiły wszystkiego? Cytowany na początku wątku artykuł jest nie tyle nierzetelny co kłamliwy. Np. PGNiG ma spore udziały w niektórych firmach które otrzymały licencje. Są też tereny na których operuje wspólnie z zagranicznymi kompaniami itd. itp. www.polish(*)ventional+gas+deposits.en.html Covering an area of 800 square kilometers, the 5-year concession will allow Chevron's subsidiary in Poland (Chevron Polska Exploration & Production) to carry out seismic study and exploratory drilling up to 3,500 meters underground, as well as to search for shale gas deposits (which is stored deep in underground rock structures). As per Poland's environment ministry, the integrated major is only expected to evaluate the complexity of accessing the gas, but not to extract it. Financial details of the agreement were not available.www.zacks.(*)vron+Wins+Poland+Shale+License
|
|
| | | |  | | Mariusz Agnosiewicz (moderator) | >A ja tu widzę, że w Timesie jest mowa o preferencyjnej stawce podatku na poziomie 23%. Skąd więc wziął się ów 1% opłaty?
Racja! W sumie ja nadal nie wiem, jakie były koszty licencji. I nie wiem o jakim podatku pisze Times...
Można mieć faktycznie pewne podejrzenia, czy aby polskie władze nie skupią się za bardzo na perspektywie dywersyfikacji i bezpieczeństwa energetycznego, kosztem należytych opłat od wydobywców, ale takie podejrzenie należałoby jakoś uzasadnić i udowodnić. Dziennikarzyna odpowiedzialny za to doniesienie z Onetu dezinformuje a nie informuje.
Ja tam ze spokojem i zainteresowaniem zamierzam się przyglądać dalej polskim złożom gazu łupkowego, a jeśli natrafię na coś naprawdę niepokojącego, wówczas przyłączę się do głosów krytycznych.
|
|
1 na 1 | setarkos (10757 punktów) |
> Cytat: .. Polskie władze oddały prawa do wydobycia gazu łupkowego amerykańskim koncernom i to >znacznie poniżej cen obowiązujących na świecie. Tymczasem rosyjski Gazprom .. Wypada chyba zauważyć, że sprzedaż praw nastąpiła wkrótce po umowach z Gazpromem a NIE przed. Czy kolejność była tu przypadkowa?
|
|
 | | Mariusz Agnosiewicz (moderator) | >Wypada chyba zauważyć, że sprzedaż praw nastąpiła wkrótce po umowach z Gazpromem a NIE przed. Czy kolejność była tu przypadkowa?
Możesz rozwinąć swoją myśl?
Oczywiście nie jest bez znaczenia, że Polska związała się wieloletnimi kontraktami na dostawę z Gazpromem, bo oznacza to m.in. - zakładając optymistyczny wariant rozpoczęcia przemysłowej eksploatacji polskiego gazu łupkowego za parę lat - że na polskim rynku będzie znacznie więcej gazu aniżeli krajowe potrzeby. W międzyczasie można by pewnie istotnie te "potrzeby" zwiększyć i rozwinąć krajowe zużycie gazu, ale tak czy inaczej istotnym czynnikiem przemysłowej eksploatacji potencjalnych złóż jest konieczność znalezienie nań zagranicznych odbiorców. Ale to chyba nie powinno być trudne?
|
|
|  | | setarkos (10757 punktów) |
>Możesz rozwinąć swoją myśl?
Niespecjalnie. Zdaje się tylko, że wcześniejsze ujawnienie naszych zasobów łupkowych znacząco zmieniłoby pozycję do negocjacji ze wschodem.
|
|
| |  | | Mariusz Agnosiewicz (moderator) | >Zdaje się tylko, że wcześniejsze ujawnienie naszych zasobów łupkowych znacząco zmieniłoby pozycję do negocjacji ze wschodem.
Z tego co pamiętam, w końcowej fazie negocjacji potencjalne polskie złoża odgrywały pewną rolę, bo one nie wypłynęły wczoraj. Ale oczywiście wydaje się bardzo prawdopodobne, że gdyby to teraz zawierano tę umowę z Gazpromem, to mogłaby ona wyglądać inaczej.
|
|
|  | | stilb (1323 punktów) | Zanim ruszy eksploatacja na skalę przemysłową minie kilkanaście lat. To złoże muszą znaleźć w tym celu trzeba wykonać otwory badawcze (setki takich otworów)o głębokości od 2 do 3 km konieczne będzie zastosowanie drogich i skomplikowanych technologii wiertniczych, udokumentowanie złoża wykonanie otworów eksploatacyjny budowa instalacji praktycznie od zera to wszystko potrwa nawet do 15 lat.
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|