Szkoda mi się go zrobiło, gdy dowiedziałem się, że również był na pokładzie tego samolotu. Ale nic nie zmieniło się w mojej ocenie jego służby jako RPO. Negatywnej ocenie. Nie wiem jakim był człowiekiem, ale Rzecznikiem to on byłby dla mnie gdybym świata poza wieżą kościelną nie widział. A co do Wybiórczej, czytałem ją, choć wiedziałem od dawna o jej specyficznym podejściu do swojej zawartości, ale ostatnio mnie mdli jak ją widzę. Poradźcie, co czytać w tym kraju.
|