Racjonalista - Strona głównaDo treści
JKM: "Gdyby Boga nie było należałoby go wymyślić"

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Filozofia i światopogląd
NapisanoAutorTytuł
17-02-2014 23:39Marek Matejewski (3695 punktów)JKM: "Gdyby Boga nie było należałoby go wymyślić"
Ocena 19 na 19
Jakoś ciężko przejść mi obojętnie obok monologu zaserwowanego dla jednej ze stacji radiowych przez Janusza Korwin-Mikkego. Materiał można zobaczyć tutaj.

Fragment nawiązujący do tytułu wątku zaczyna się od 30:05 i w miarę upływu sekund robi się coraz śmieszniej (albo straszniej). Tytułowe słowa to oczywiście nie tyle oryginalne słowa JKM, co cytat z Voltaire'a (patrona Racjonalisty), na którego przewodniczący Nowej Prawicy się powołuje. Dodaje, że Voltaire będąc ateistą "doskonale rozumiał, że wiara w Boga jest potrzebna". To ja się pytam komu (tym którzy chcą władzy?) i co Państwo na to?

JKM proponuje zatem świadome budowanie cywilizacji na wielkiej mistyfikacji (no bo jak to inaczej nazwać?) - gdyż twierdzi, że takowe kłamstwo okazuje się jego zdaniem bardzo korzystne i jest wręcz koniecznym warunkiem utrzymania ładu i rozwoju. Czy w długofalowej perspektywie (kolejne setki i tysiące lat) cywilizacja faktycznie może dobrze wyjść na takim gigantycznym kłamstwie?

Do tego wszystkiego dochodzi wiele wynurzeń z którymi zgodzić nijak się nie da. Postaram się większość z nich wyliczyć, a padają tam następujące twierdzenia:
1) UE zakazuje wiary w Boga.
2) Jeżeli ludzie wierzą w Boga to myślą o przyszłości.
3) Jeżeli ludzie wierzą w Boga to nie martwią się że umrą.
4) Zanegowanie istnienia Boga sprawiło, że ludzie nagle zaczęli bać się ryzykować w obronie prawdy i honoru.
5) Ludzie nie wiedzą co to jest prawda (niestety swojej teorii prawdy JKM nie przedstawił).
6) Cała cywilizacja jest oparta na pojęciu Boga.
7) Jeżeli zlikwidujemy pojęcie Boga, to trzeba będzie łapać więcej bandytów i złodziei.
8) Zanegowanie Boga podnosi koszt działania społeczeństwa.
9) Istnienie Boga jest kwestią wiary a nie nauki.
10) Ludzie, którzy twierdzą, że Boga nie ma z jakichś tajemniczych powodów próbują swoim przekonaniem zarazić innych.
11) W interesie ateisty jest, żeby inni chodzili do kościoła i marnowali czas, a on w tym czasie więcej naprodukuje, zostanie milionerem itd.
12) Ateiści są uniesieni zapałem szerzenia zła i dążą do tego żeby zdemoralizować wszystkich.
13) ( crème de la crème ) Jeżeli Bóg jest wszechmocny i umiał 4000 lat temu stworzyć świat, to na pewno umiał 4000 lat temu stworzyć pod ziemią kości dinozaurów, które będą wyglądać tak jakby miały miliony lat. Bo co to jest dla wszechmocnego Boga?
14) Bóg jest jednym z największych "wynalazków" naszej cywilizacji (szkoda, że nie dodał, że istnienie wynalazków jest kwestią wiary a nie nauki).

Na koniec mogę tylko uspokoić Pana JKM, że do dnia dzisiejszego ileś tam tysięcy owych Bogów wymyślono. W przeszłości z całą pewnością ów "wynalazek" pomagał utrzymywać pewien społeczny ład, a jego twórcom zbijać olbrzymie fortuny poprzez wysysanie całej energii z oszukiwanej tłuszczy. Jednak przy dzisiejszym, powszechnym dostępie do edukacji i wiedzy (przynajmniej w Europie) jak taka mistyfikacja miałaby zadziałać?

Nie rozumiem ludzi, którym wydaje się, że można współcześnie zabić ludzką pasję i ciekawość. Którym wydaje się, że można stłumić chęć poszukiwania prawdy i wymusić życie zgodne z napisanym przez kogoś scenariuszem - w dodatku tysiące lat temu. Owszem można - ale już tylko brutalną przemocą.
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

18-02-2014 00:29
 Ocena 18 na 20
kulka_na_mole (20109 punktów)
(zablokowany)
Są przyjemniejsze rzeczy na świecie od analizowania wypowiedzi starego tetryka, którym fascynują się niektórzy licealiści.
18-02-2014 01:20 
 Ocena 13 na 13
Marek Matejewski (3695 punktów)
>którym fascynują się niektórzy licealiści.

Do tego niektórzy studenci, absolwenci i "inteligenci".
Po raz pierwszy mam wrażenie, że JKM może tym razem coś ugrać. Niektóre sondaże dają mu ostatnio 3-4% (a nie jak dawniej 1%). Zawsze głosił radykalne hasła, ale tym razem nastroje społeczeństwa zaczynają się też nieco bardziej radykalizować. No i może trafić swój na swego. JKM odwraca wiele rzeczy o 180% - a jak nasza scena polityczna dalej będzie przypominać oborę to kiedyś znajdzie się miejsce dla takich rewolucjonistów.

W przeciwieństwie do bezrefleksyjnych oszołomów powtarzających ciągle tą samą mantrę podkreślając wierność określonym ideom, JKM robi wszystko, żeby kreować wizerunek człowieka, który podejmuje możliwie wiele tematów. Trzeba mu oddać, że faktycznie zamiast powtarzać ciągle "gender", "zdrowaś Maryjo" czy "to wina Tuska" mówi o rzeczach dosyć konkretnych i mówi całkiem sporo, co w Jego przekonaniu przysporzy mu trochę głosów w kręgach akademickich.

Wiele razy udowodnił, że jest skrajnym eurofobem, homofobem, rasistą, monarchistą i ultraliberałem. Nie pomoże mu też wykpienie paraolimpijczyków i osób niepełnosprawnych. Jednak sposób w jaki się wypowiada (szczególnie dobry refleks i błyskawiczne udzielanie odpowiedzi na pytania), to cecha której inni politycy w tym kraju nie posiadają. Na niektórych robi to niestety wrażenie, bez względu na bełkot który się za tym kryje.
18-02-2014 01:49 
 Ocena 5 na 5
Jennifer85 (821 punktów)
Niestety, na wschód od Renu klerkowie zdradzają przeważnie na prawo. Ale jakoś niewiele się mówi o konsekwencjach, jakie w przeszłości miały te "skoki w bok". Nikt nie napisał "Herbatki u Hitlera". A szkoda ...

I nie uważam, że ustawienie Korwina po brunatnej stronie barykady jest przesadzone

The road to wisdom? Well, it's plain and simple to express. Err and err and err again, but less and less and less.
18-02-2014 09:14 
 Ocena 3 na 3
Sygnał (4252 punktów)
>Do tego niektórzy studenci, absolwenci i "inteligenci".
>Po raz pierwszy mam wrażenie, że JKM może tym razem coś ugrać. Niektóre sondaże dają mu ostatnio 3-4% (a nie jak dawniej 1%).

Jedyny sposób, żeby dać JKMowi szansę na wejście do rządu to obniżenie wieku, w jakim można głosować i to dosyć drastycznie.

>Zawsze głosił radykalne hasła, ale tym razem nastroje społeczeństwa zaczynają się też nieco bardziej radykalizować. No i może trafić swój na swego. JKM odwraca wiele rzeczy o 180% - a jak nasza scena polityczna dalej będzie przypominać oborę to kiedyś znajdzie się miejsce dla takich rewolucjonistów.

A ja uważam, że Korwin politykiem jest marnym, ale ogólnie ma pozytywny wpływ na społeczeństwo. Niech pozostanie przy pisaniu felietonów.

>W przeciwieństwie do bezrefleksyjnych oszołomów powtarzających ciągle tą samą mantrę podkreślając wierność określonym ideom, JKM robi wszystko, żeby kreować wizerunek człowieka, który podejmuje możliwie wiele tematów. Trzeba mu oddać, że faktycznie zamiast powtarzać ciągle "gender", "zdrowaś Maryjo" czy "to wina Tuska" mówi o rzeczach dosyć konkretnych i mówi całkiem sporo, co w Jego przekonaniu przysporzy mu trochę głosów w kręgach akademickich.

Przepraszam bardzo, ale w którym miejscu? Korwin jak mantrę powtarza, że sytuacja w kraju to wina "nierobów i złodziei" i że trzeba ich rozpędzić.
18-02-2014 20:16 
 Ocena 4 na 4
Anna Salman (16360 punktów)
>Jedyny sposób, żeby dać JKMowi szansę na wejście do rządu to obniżenie wieku, w jakim można głosować i to dosyć drastycznie.
Rzeczywiście, u niego starcze zdziecinnienie postępuje w takim tempie, że elektoratu będzie musiał szukać w przedszkolach. Ma zresztą wadę wymowy typową dla tej grupy wiekowej, więc pewnie szybciej się dogada.
Poza tym, jeżeli szybko nie wejdzie do parlamentu, to trzeba będzie równie drastycznie zliberalizować kryteria dla potencjalnych kandydatów, rezygnując np. z wymogu samodzielnego trawienia i oddychania. ZSRR był jedynym jak dotąd krajem, gdzie takie rzeczy były standardem, ale obecnie nie wypada czerpać z ichniego dorobku.
dydymus (431 punktów)
Pff też mi nowość;P Już ok. c.a. 400 lat temu Monteskiusz doszedł do wniosku, że... "Gdyby trójkąty stworzyły sobie boga, zrobiłyby go o trzech bokach"...
Burnham (1149 punktów)
>Jednak przy dzisiejszym, powszechnym dostępie do edukacji i wiedzy (przynajmniej w >Europie) jak taka mistyfikacja miałaby zadziałać?

Nie wiem jak taka mistyfikacja miałaby działać. Wiem natomiast jedno - mimo dostępu do edukacji powszechnej działa cała masa innych mistyfikacji. Przykładowo wiara w państwo opiekuńcze, że ono się nami na starość zatroszczy. Albo mistyfikacja prawna (która de facto występowała w innych epokach) wedle, której obywatele żyjący w państwie prawa z założenia na tym prawie mają się znać, a jeżeli się nie znają to tym gorzej dla nich. Albo mistyfikacja, że parcie na wyższe wykształcenie jest słuszne. Lub wiara w pieniądz fiducjarny. I wiesz co ? Taka wiara jest wytłumaczalna bowiem niepodobna by ludzie wszystkim się przejmowali i wszystko brali na tyle poważnie by z tym walczyć. Największa mistyfikacja polega na tym, że ludzie dali się nabrać na to, że są do szpiku kości racjonalni i rozumni. Dali się nabrać na to, że w świecie może nie być chaosu czy przypadkowości bowiem skoro naukowo niewytłumaczalne to i sensu to nie ma. Otóż świat w historii jak i obecnie rządzi się chaosem i przypadkowością. Chaos jest częścią naszej natury.

Ludzie współczesnej cywilizacji zachodu uwierzyli, że skoro zamordowano Boga to już nie będzie można ich wodzić za nos. Skoro obalili Boga to już są ponad to. Nie jest tak, że tylko instytucja religii zaczadzała umysły. Nie jest tak, że skoro ludzie dzisiaj kończą szkoły wyższe to wiedzą co robią.

Najmądrzejsze słowa jakie kiedykolwiek czytałem należą do Arystotelesa, który stwierdził, że prawdziwa cnota leży w umiarkowaniu. Czyli zasadniczo od wszystkiego można się pochorować - od nadmiaru religii, prawa, inteligencji, ale również i od nadmiaru chaosu czy również racjonalizmu.

Co do JKM to jest on człowiekiem lekkiej duszy i nie można brać jego słów aż tak poważnie. Jego słowa brał bym jako słowa błazna na dworze Henryka VIII. Nie powinien on być władcą lub mieć cokolwiek wspólnego z kierowaniem krajem, ale też ignorowanie słów szekspirowskiego błazna nie kończyło się dobrze.
18-02-2014 10:05 
 Ocena 1 na 1
Sygnał (4252 punktów)
>Nie wiem jak taka mistyfikacja miałaby działać. Wiem natomiast jedno - mimo dostępu do edukacji powszechnej działa cała masa innych mistyfikacji. Przykładowo wiara w państwo opiekuńcze, że ono się nami na starość zatroszczy. Albo mistyfikacja prawna (która de facto występowała w innych epokach) wedle, której obywatele żyjący w państwie prawa z założenia na tym prawie mają się znać, a jeżeli się nie znają to tym gorzej dla nich. Albo mistyfikacja, że parcie na wyższe wykształcenie jest słuszne.
Lub wiara w pieniądz fiducjarny.

A to jest wiara, czy może przeświadczenie? Bo te dwie rzeczy chyba warto oddzielić.

>Największa mistyfikacja polega na tym, że ludzie dali się nabrać na to, że są do szpiku kości racjonalni i rozumni. Dali się nabrać na to, że w świecie może nie być chaosu czy przypadkowości bowiem skoro naukowo niewytłumaczalne to i sensu to nie ma.

A zna Pan rzeczy, których istnienie dowiedziono i nie są naukowo niewytłumaczalne? Bo jak cholera opis to już jest naukowe udowodnienie. A o tej przypadkowości i chaosie.. mechanika kwantowa jest probabilistyczna.

>Ludzie współczesnej cywilizacji zachodu uwierzyli, że skoro zamordowano Boga to już nie będzie można ich wodzić za nos. Skoro obalili Boga to już są ponad to. Nie jest tak, że tylko instytucja religii zaczadzała umysły. Nie jest tak, że skoro ludzie dzisiaj kończą szkoły wyższe to wiedzą co robią.

Tak, ale na ile pozytywny jest idea jakiegokolwiek wielkiego ograniczacza moralnego i intelektualnego człowieka? Bo jak dla mnie nie jest w ogóle.
18-02-2014 15:51 
 Ocena 11 na 11
diogenes (42753 punktów)
>...powszechnej działa cała masa innych mistyfikacji. Przykładowo wiara w państwo opiekuńcze,...

Mistyfikacja minstyfikacji nierówna. Państwo opiekuńcze na jakimś poziomie da się zbudować (poziom opiekuńczości można ocenić dobierając odpowiednie wskaźniki), natomiast nie da się "zrobić" boga, nawet w 1%: teistyczna mistyfikacja umiejscawia go poza światem.

>...skoro zamordowano Boga...

A to bóg kiedyś żył? Nie dajmy zwodzic się metaforom.

>Nie jest tak, że tylko instytucja religii zaczadzała umysły.

Zgoda. Irracjonalizm ma dużo masek.

>Najmądrzejsze słowa jakie kiedykolwiek czytałem należą do Arystotelesa, który stwierdził, że prawdziwa cnota leży w umiarkowaniu.

Wielu wpada na to nie słysząc nic o Arystotelesie. Umiarem, jak zauważyłem, kieruje się mój kot.

>Największa mistyfikacja polega na tym, że ludzie dali się nabrać na to, że są do szpiku kości racjonalni i rozumni.

Nie znam teorii, która utożsamiałaby żywego człowieka z czystym rozumem. Nawet klasyczna definicja człowieka - zwierzę rozumne - przypisuje człowiekowi nieracjonalny, bo animalny właśnie, czynnik.

Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
19-02-2014 09:16 
 Ocena 1 na 1
Burnham (1149 punktów)
>Mistyfikacja minstyfikacji nierówna. Państwo opiekuńcze na jakimś poziomie da się zbudować, natomiast nie da się "zrobić" boga, nawet w 1%: teistyczna mistyfikacja umiejscawia go poza światem.

Co znaczy, że nie da się zrobić Boga ? Przecież tam zasadniczo nie ma założenia (wykluczając "cuda"), że Bóg poznawalny jest w empirii. Bóg istnieje w wierze, a więc fakt, że istnieje poza światem w niczym nie przeszkadza. Tak jak pisałem - wszystko jest dobre w określonych granicach. Jeżeli przesadzi się z państwem opiekuńczym - tak jak dzisiaj - to kończy się to bankructwem, zamieszkami i mordobiciem.

>>...skoro zamordowano Boga...
>A to bóg kiedyś żył? Nie dajmy zwodzic się metaforom.

W Ameryce Południowej, Afryce czy na Bliskim Wschodzie Bóg ma się całkiem dobrze. Nie dajmy się zwodzić perspektywie europejskiej bo świat w większości wygląda inaczej.

>>Najmądrzejsze słowa jakie kiedykolwiek czytałem należą do Arystotelesa, który stwierdził, że prawdziwa cnota leży w umiarkowaniu.
>Wielu wpada na to nie słysząc nic o Arystotelesie.

Oczywiście, że wielu na to wpada. W XXI wieku w Europie, gdzie mamy masowe nagromadzenie towarów to aż trudno by tego nie zauważyć. Z tym, że wartościowa jest informacja, że wiedziano już o tym dawno i to bez obecnego przepychu.

>>Największa mistyfikacja polega na tym, że ludzie dali się nabrać na to, że są do szpiku kości racjonalni i rozumni.
>Nie znam teorii, która utożsamiałaby żywego człowieka z czystym rozumem.

W dzisiejszym świecie panuje przekonanie, a wręcz wiara w to, że nauka jest na tyle wartościowa, że powinno się jak najwięcej zjawisk starać wytłumaczyć z naukowego punktu widzenia - to znaczy, że to się da zrobić. Bardzo popularne są frazy "badania naukowe wykazały, że człowiek ..." itp. A ilu ludzi na Ziemi rozumie jak działa samolot czy chociażby komputer ? Przecież nawet "wyskoczenie" bezpieczników w domu stanowi niejednokrotnie nie lada problem poznawczy. To ludzie rozumieją naukę czy w większości w nią wierzą ?

Chociażby na tym portalu - nie zauważył Pan tonu w jakim ludzie rozpisują się o nauce ? Nauka to dzisiaj taki Święty Graal. Są tutaj nawet tacy jegomoście, którzy twierdzą, że relacje kobieta-mężczyzna albo ich język dają się naukowo zmierzyć, że zachowanie kobiety to coś wspólnego z nauką ma. Inni z kolei twierdzą, że w ekonomii istnieje jakaś dająca się zmierzyć "sprawiedliwość" tak jakby miała coś wspólnego z równaniem 2+2=4. Nie wszyscy mają takie same żołądki i potrzeby, ale to nie jest oczywiste jak się okazuje. To nawet nie chodzi o to by ktoś utożsamiał człowieka z czystym rozumem - chodzi o samą chęć by do tego dążyć. To jest jak dogmat wiary w którym przyszłość wszystkiego jest matematyką i basta.

Chaos i czysta przypadkowość to część natury ludzkiej i nie ma w tym nic złego. Ale ludzie zachodu zdają się mieć problem ze zrozumieniem tego dlatego wszędzie chcieliby widzieć wzór matematyczny na każde zachowanie człowieka.
19-02-2014 09:37 
 Ocena 2 na 2
Sygnał (4252 punktów)

>Co znaczy, że nie da się zrobić Boga ? Przecież tam zasadniczo nie ma założenia (wykluczając "cuda"), że Bóg poznawalny jest w empirii. Bóg istnieje w wierze, a więc fakt, że istnieje poza światem w niczym nie przeszkadza.

Nie przeszkadza, ale też do niczego nie jest potrzebne, więc po co?

>Tak jak pisałem - wszystko jest dobre w określonych granicach. Jeżeli przesadzi się z państwem opiekuńczym - tak jak dzisiaj - to kończy się to bankructwem, zamieszkami i mordobiciem.

Co ma państwo opiekuńcze do boga, czy czegokolwiek innego ?

>W Ameryce Południowej, Afryce czy na Bliskim Wschodzie Bóg ma się całkiem dobrze. Nie dajmy się zwodzić perspektywie europejskiej bo świat w większości wygląda inaczej.

Dlatego stwierdzenie któregoś z użytkowników, że odejście od walki z religią jest współcześnie uzasadnione jest nie na miejscu.

>W dzisiejszym świecie panuje przekonanie, a wręcz wiara w to, że nauka jest na tyle wartościowa, że powinno się jak najwięcej zjawisk starać wytłumaczyć z naukowego punktu widzenia - to znaczy, że to się da zrobić.

Proszę zadać sobie pytanie, czy w momencie, gdy coś zostało racjonalnie udowodnione, to czy nie jest to już aby nauka. Odnoszę wrażenie, że nie bardzo rozumie Pan, co to właściwie jest nauka.

>Bardzo popularne są frazy "badania naukowe wykazały, że człowiek ..." itp. A ilu ludzi na Ziemi rozumie jak działa samolot czy chociażby komputer ? Przecież nawet "wyskoczenie" bezpieczników w domu stanowi niejednokrotnie nie lada problem poznawczy. To ludzie rozumieją naukę czy w większości w nią wierzą ?

Oczywiście, że znacznie lepiej jest rozumieć.

>Chociażby na tym portalu - nie zauważył Pan tonu w jakim ludzie rozpisują się o nauce ? Nauka to dzisiaj taki Święty Graal. Są tutaj nawet tacy jegomoście, którzy twierdzą, że relacje kobieta-mężczyzna albo ich język dają się naukowo zmierzyć, że zachowanie kobiety to coś wspólnego z nauką ma. Inni z kolei twierdzą, że w ekonomii istnieje jakaś dająca się zmierzyć "sprawiedliwość" tak jakby miała coś wspólnego z równaniem 2+2=4.

Pan kompletnie nie rozumie, co to jest modelowanie matematyczne i jak w nauce rozumie się prawdę.

>Nie wszyscy mają takie same żołądki i potrzeby, ale to nie jest oczywiste jak się okazuje. To nawet nie chodzi o to by ktoś utożsamiał człowieka z czystym rozumem - chodzi o samą chęć by do tego dążyć. To jest jak dogmat wiary w którym przyszłość wszystkiego jest matematyką i basta.

Historia pokazuje, że z biegiem czasu ludzie rozwiązywali coraz bardziej skomplikowane problemy, opisywali coraz lepiej i dokładniej otaczającą nas rzeczywistość. Nic nie stoi na przeszkodzie, żeby myśleć w ten sposób o przyszłości.

>Chaos i czysta przypadkowość to część natury ludzkiej i nie ma w tym nic złego. Ale ludzie zachodu zdają się mieć problem ze zrozumieniem tego dlatego wszędzie chcieliby widzieć wzór matematyczny na każde zachowanie człowieka.
>

A Pan wie, że chaos to świetnie opisane matematyczne zjawisko?
Burnham (1149 punktów)
>>Bóg istnieje w wierze, a więc fakt, że istnieje poza światem w niczym nie przeszkadza.
>Nie przeszkadza, ale też do niczego nie jest potrzebne, więc po co?

A skąd to przekonanie, że wiesz lepiej od ludzi, którzy w Boga wierzą do czego im ta wiara potrzebna i że nie jest im potrzebna do niczego ?

>>Tak jak pisałem - wszystko jest dobre w określonych granicach. Jeżeli przesadzi się z państwem opiekuńczym - tak jak dzisiaj - to kończy się to bankructwem, zamieszkami i mordobiciem.
>Co ma państwo opiekuńcze do boga, czy czegokolwiek innego ?

A gdzie ja stwierdziłem, że państwo opiekuńcze ma mieć coś do Boga ?

>Dlatego stwierdzenie któregoś z użytkowników, że odejście od walki z religią jest współcześnie uzasadnione jest nie na miejscu.

Znowu nie rozumiem. Co jest mądrego w stwierdzeniu, że należy walczyć z religią ? A kiedy to w historii było tak, że ktoś walczył z religią i wygrał ?

>Pan kompletnie nie rozumie, co to jest modelowanie matematyczne i jak w nauce rozumie się prawdę.

Ale ja nie piszę o nauce, a o manii by wszędzie widzieć miejsce dla naukowego myślenia.

>Z biegiem czasu ludzie rozwiązywali, opisywali coraz lepiej i dokładniej otaczającą nas rzeczywistość. Nic nie stoi na przeszkodzie, żeby myśleć w ten sposób o przyszłości.

A w którym miejscu ja napisałem, że poznawanie świata i chęć zrozumienia jest niewłaściwym podejściem ?

>A Pan wie, że chaos to świetnie opisane matematyczne zjawisko?

Ja piszę o przypadkowości ludzkiego zachowania i przypadkowości losu, którego nie da się przewidzieć, a nie o matematyce. Ja piszę o manii by wszystko tłumaczyć językiem nauki. Proszę czytać uważnie.
19-02-2014 10:18 
 Ocena 2 na 2
Sygnał (4252 punktów)
>A skąd to przekonanie, że wiesz lepiej od ludzi, którzy w Boga wierzą do czego im ta wiara potrzebna i że nie jest potrzebna do niczego ?

Wielokrotnie tu udowadniano, że teizm jest nieuzasadniony intelektualnie.

>A gdzie ja stwierdziłem, że państwo opiekuńcze ma mieć coś do Boga ?

Ok, ale dyskutujemy o bogu, czy o ekonomii?

>Znowu nie rozumiem. Co jest mądrego w stwierdzeniu, że należy walczyć z religią ? A kiedy to w historii było tak, że ktoś walczył z religią i wygrał ?

Z kiedy to w historii było tak, że odsetek osób niewierzących w wysoko rozwiniętych krajach jest tak duży, jak teraz? Ta idea jest szkodliwa społecznie, dlatego trzeba walczyć.

>Ale ja nie piszę o nauce, a o manii by wszędzie widzieć miejsce dla naukowego myślenia.

Kiedy naukowe myślenie to jedyny wartościowy sposób poznawania rzeczywistości.

>A w którym miejscu ja napisałem, że poznawanie świata i chęć zrozumienia jest niewłaściwym podejściem ?

W miejscu, w którym stwierdził Pan, że poznawanie zachowania (neuropsychologia) i gospodarki (ekonometria, ekonofizyka) przy użyciu metodologii naukowej jest nie na miejscu.

>Ja piszę o przypadkowości ludzkiego zachowania i przypadkowości losu, którego nie da się przewidzieć, a nie o matematyce. Ja piszę o manii by wszystko tłumaczyć językiem nauki. Proszę czytać uważnie.

A ja twierdzę, że nadal Pan nie rozumie, że zaprzęgnięcie do czegoś języka nauki jest jedynym sposobem na rozwój tego czegoś. Nie ma czegoś takiego jak "mania tłumaczenia wszystkiego językiem nauki". Jest jedynie prawidłowy naukowy proces poznawczy.
19-02-2014 10:56 
 Ocena 3 na 3
diogenes (42753 punktów)
>Bóg istnieje w wierze,...

I tylko(!) w wierze. Nie ma ogólnego przejścia od "wierzę, że istnieje x" do "istnieje x". Tak więc wiara w coś nie musi z tym czymś miec nic wspólnego. Wiara w boga jest zjawiskiem psychologicznym, socjologicznym, ekonomicznym, politycznym, itp. ale nie ma nic wspólnego z domniemanymi atrybutami boga, z jego rzekomą realnością.

>W Ameryce Południowej, Afryce czy na Bliskim Wschodzie Bóg ma się całkiem dobrze.

Nie bóg, ale wiara w boga jako zjawisko, o którym pisałem wyżej. Nawet najtrwalsze konstrukty świadomości ulegają erozji. To, że gdzieś na ziemi wiara w boga ma się dobrze nie jest rezultatem boskiej aktywności; to zjawisko mające swe korzenie w ziemskich, by nie powiedziec przyziemnych warunkach. Powody ewangelizacji są dobrze znane; by wskazac na bardziej pikantny - niektórzy misjonarze mylą boga z tanim orgazmem.

>To ludzie rozumieją naukę czy w większości w nią wierzą ?

Nauka nie ma charakteru ezoterycznego. Jeśli ktoś ze względu na swój poziom inteligencji nie jest w stanie pojąć jakiegoś naukowego zagadnienia - nikt nie zmusza go do wiary.

>Nauka to dzisiaj taki Święty Graal.

Proszę zacytować jakiś naukowy artykuł, w którym ktoś głosi taką tezę. Zaznaczam - naukowy, nie zaś luźne dywagacje naukowca w jakimś tabloidzie na temat nauki.

>Są tutaj nawet tacy jegomoście, którzy twierdzą, że relacje kobieta-mężczyzna albo ich język dają się naukowo zmierzyć,...

Abstrahując od owych jegomości: można w prezyzyjny sposób, posługując się niezwykle precyzyjną aparaturą badać np. charakter reakcji emocjonalnych kobiety i mężczyzny. Niby co ma być w tego rodzaju - i innych - badaniach zaskakującego?

>To nawet nie chodzi o to by ktoś utożsamiał człowieka z czystym rozumem - chodzi o samą chęć by do tego dążyć.

W tej chwili badania nad mózgiem zdają się akcentować rolę emocji w zachowaniu (też poznawczym) człowieka.

>Chaos i czysta przypadkowość to część natury ludzkiej i nie ma w tym nic złego.

Jaki chaos? Proszę to pojęcie przełożyć na fakty, które bada jakaś nauka o człowieku. Jak rozumieć chaos np. w funkcjonowaniu układu nerwowego, w procesach biochemicznych zachodzących w synapsach, komórkach nerwowych, itp. O jakiej naturze ludzkiej mówimy? Czy tej, która wyłania się np. z nauk przyrodniczych, czy też do tej postulowane przez religie, do której z uporem maniaków odwołujemy się od tysiącleci?


Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
SzanownyPan27 (226 punktów)
Ujmę rzecz następująco.Pan Korwin Mikke to osoba całkowicie oderwana od rzeczywistości.Przywrócenie chłosty - tutaj z zaznaczeniem chłosty publicznej, nakazywanie kobietom zajmowania się wyłącznie domem, całkowita ignorancja wobec kobiet polityków, brak pomocy dla ludzi ciężko chorych - chcącemu nie dzieje się krzywda - ulubiony tekst tego polityka.Każdy polityk (oprócz niego) należy do "Bandy Czworga". W jednym z wywiadów stwierdził, że narkotyki powinny być legalne - to wyeliminuje ćpunów, bo przecież mądry człowiek nie bierze.Leki powinny być sprzedawane bez recepty - bo przecież mądry człowiek wie jak i ile leków powinien zażyć.Ludzie, którzy chcą popełnić samobójstwo powinni mieć do tego pełne prawo - najsłabsza jednostka w społeczeństwie zostaje wyeliminowana.Zawody organizowane dla ludzi niepełnosprawnych nie powinny być finansowane z budżetu państwa - komu sprawia frajdę oglądanie kulawego?
Cytowanie tego człowieka kaleczy nasz język.Dwa lub trzy procent poparcia na tego polityka w zupełności wystarczy, a już przejmowanie się co sądzi na temat nauki,Boga czy ewolucji zwyczajnie racjonalistę śmieszy.


18-02-2014 10:39 
 Ocena 4 na 4
Paprocki (2738 punktów)
Nie popieram JKM, bo jest idealistą, a nie racjonalistą, a więc idealizuje jakiś element kosztem zaniedbania drugiego (np. kompletnie gardzi bezpieczeństwem ubóstwiając ryzyko jako JEDYNY bodziec rozwoju). Ale ta wypowiedź jest zupełnie nieracjonalna i stawia Korwinowi sporo fałszywych zarzutów, które wynikają z niezrozumienia jego założeń. Skąd pomysł, że gardzi ludźmi chorymi? Nie, on święcie wierzy, że jakby zlikwidować NFZ, sprywatyzować, to i naibiedniejsi mieliby się za co leczyć. Czy ma rację można się spierać, ale po cholerę mu imputować nieprawdę? Owszem, JKM pielęgnuje niektóre uprzedzenia i mity, co jest nie do przyjęcia. Całokształt odrzucam, ale perełki można wyciągnąć.
KORUND (4922 punktów)
> 14) Bóg jest jednym z największych "wynalazków" naszej cywilizacji
-Wynalazki powinny służyć ludziom, a nie ludzie wynalazkom. I po to ludzie je wynajdują. W dodatku ulegają one zmianom i usprawnieniom, zależnie od ludzkich potrzeb. Bóg z kolei jest wygodnym wynalazkiem dla ludzi, którzy chcą, aby inni ludzie służyli im. I kto jak kto, ale taki liberał jak JKM, powinien, nie tylko dopuszczać, ale wręcz walczyć o dobrowolność korzystania z wynalazków.
18-02-2014 10:25
 Ocena 18 na 18
kretu75 (35 punktów)Jak to ujął Mark Twain
Religia powstała, kiedy pierwszy oszust spotkał pierwszego głupca .
setarkos (10757 punktów)Odp: JKM
Dwa punkty wydają się trochę zrozumiałe:

> 11) W interesie ateisty jest, żeby inni chodzili do kościoła i marnowali czas, a on w tym czasie więcej naprodukuje, zostanie milionerem itd.
JKM wyraźnie stoi na straży manipulacyjnej roli religii (napisałby chyba "religij") i traktuje je jako sposób 'strzyżenia owieczek' - jak opium dla ludu (którym pewnie gardzi).

> 12) Ateiści są uniesieni zapałem szerzenia zła i dążą do tego żeby zdemoralizować wszystkich.
A to się nadaje do ankiety!
Czy ktoś z Was, drodzy forumowicze, szerzy tu zło lub ma po temu zapał?
Czy ktoś z kolei czuje się demoralizowany lub już został 'zepsuty' przez ateistów?
18-02-2014 13:26 
 Ocena 3 na 3
KORUND (4922 punktów)
>> 12) Ateiści są uniesieni zapałem szerzenia zła i dążą do tego żeby zdemoralizować wszystkich.
>A to się nadaje do ankiety!
>Czy ktoś z Was, drodzy forumowicze, szerzy tu zło lub ma po temu zapał?

-Chyba, że samo wypowiadanie swoich poglądów, choćby na tym forum, da się podciągnąć pod szerzenie zła. Nie zostałem jednak obdarzony wystarczającym uniesieniem, ani zapałem, podobnie zresztą jak łaską wiary. W każdym razie nie śmiem tego nawet porównywać z zapałem i uniesieniem, którym wykazuje się JKM głosząc swoje fantasmagorie, jakże mi daleko do zapału i uniesienia Świadków Jehowy, misjonarzy wszelkich religii i sekt, ruchów oazowych, KSM-ów, Legionów Maryi itp., czy nawet naszych posłów i posłanek walczących o dominację wartości chrześcijańskich i przeciwko ateizacji.
18-02-2014 14:20 
 Ocena 5 na 5
Paprocki (2738 punktów)
>Czy ktoś z Was, drodzy forumowicze, szerzy tu zło lub ma po temu zapał?
>Czy ktoś z kolei czuje się demoralizowany lub już został 'zepsuty' przez ateistów?

Oczywiście, bo w moralności nie chodzi o wyrzekanie się przemocy, nieuczciwości, okrucieństwa, fałszywości, obłudy, nienawiści, paranoicznej podejrzliwości, autorytaryzmu.

Moralność obejmuje takie zagadnienia jak homoseksualizm, seks analny, oralny, masturbacja, wulgaryzmy oraz krytycyzm.
jacek007g (10 punktów)Odp: JKM: "Gdyby Boga nie było należałoby go wymyślić"
Jak wspomniano wcześniej JKM jest idealistą, i święcie wierzy w swoje przekonania, od których nigdy nie odstąpi, nawet gdyby były błędne (a większości są).

>Jednak sposób w jaki się wypowiada (szczególnie dobry refleks i błyskawiczne udzielanie odpowiedzi na pytania), to cecha której inni politycy w tym kraju nie posiadają. Na niektórych robi to niestety wrażenie, bez względu na bełkot który się za tym kryje.

To fakt, nie sposób odmówić inteligencji, erudycji temu człowiekowi, aczkolwiek jest to często błędne pierwsze wrażenie. Otóż główna argumentacja na którą powołuje się "krul" Janusz jest... zmyślona. Albo błędna. Większość liczb, które podaje w swoich wypowiedziach nie ma żadnego oparcia w realnych danych, ten człowiek po prostu kłamie!

Przedstawię kilka kwiatków od JKM:
- obalenie globalnego ocieplenia, wrzucając kostkę lodu do szklanki z wodą. Geniusz. Raz nawet pewien "lewak" (jak to mówią korwinowcy o każdym, kto nie podziela ich poglądów) zapytał JKM, czy jak wrzucimy kostki lodu do szklanki, wlejemy do połowy wodę, i czy poziom wody wzrośnie? Oczywiście JKM pomylił się.
- jego słynne przemówienie, gdzie zażądał ujawnienia wszystkich współpracowników SB, w latach 45-92, wówczas gdy w 1990 SB zostało rozwiązane
- jego bzdurne teksty o tym, że bez obowiązkowego ubezpieczenia OC ludzie będą jeździć bezpieczniej
- "Chciałbym odebrać prawo wyborcze wielu osobom, nie tylko kobietom"

Jest tego więcej, ale nie będę cytował bo bzdur jest tyle, ile tekstów JKM. Szkoda, że coraz więcej osób nabiera się na tę neoliberalną konserwę.
Andrzej Pichliński (7 punktów)
Do perełek z wypowiedzi JKM zaliczyłbym jeszcze tę oto:
"Społeczeństwo nie istnieje, jest to wymysł lewaków - istnieje tylko jednostka" (mogę poprzeć filmem z wypowiedzią)
Może to nie porusza kwestii Boga, jednak obrazuje jądro sfery ideologicznej w której JKM egzystuje. Z tego moim zdaniem wynika cała reszta jego sformułowań. JKM jest piewcą skrajnego indywidualizmu. Pomija przy tym czynnik, którego w poważnej dyskusji pominąć się nie da. Obserwuję tego człowieka od wielu lat, i nie sposób odmówić mu wiedzy, inteligencji oraz erudycji. Wystarczy jednak popatrzeć na niego, żeby przekonać się, że dla niego naród to zbiór indywidualności. Każdy kto się nie wyróżnia w jakiś sposób (czy to nosząc muszkę, czy będąc kontrowersyjnym) jest motłochem, bandą debili i żulernią. W obecnym stanie, jego ideologia jest niegroźna, nosi znamiona błazenady. Jednak jeżeli w jakimś scenariuszu rodem z filmów fantasy, dojdzie kiedyś do głosu i możliwości decydowania, cofnie cywiliację i dorobek społeczeństw (czyli czegoś czego ten Pan nie uznaje) do epoki wojenek i rokoszy szlachciurek, z których każdy był Panem swoje tylko losu, resztę zaś miał w swoim głębokim poważaniu.
Jednak takie siły, o skrajnie sformułowanych tezach, są potrzebne - Europa zapędza się w skrajności leżące na lewym końcu politycznej osi, głównie ze względu na monstrualną biurokrację.
I choćby po to aby ukazać pewne absurdy - dajmy mu mówić, bo mówi ciekawie, ale nigdy nie dajmy mu rządzić, bo po pierwsze sam się przestraszy, a po drugie, wyrządzi wiele szkód.

pozdrawiam
Paprocki (2738 punktów)
Wystarczy jednak popatrzeć na niego, żeby przekonać się, że dla niego naród to zbiór indywidualności. Każdy kto się nie wyróżnia w jakiś sposób (czy to nosząc muszkę, czy będąc kontrowersyjnym) jest motłochem, bandą debili i żulernią.

Czyli JKM został hipsterem zanim to stało się modne!
18-02-2014 14:41 
 Ocena 2 na 2
Maddy (12885 punktów)
(zablokowany)
>Wystarczy jednak popatrzeć na niego, żeby przekonać się, że dla niego naród to zbiór indywidualności. Każdy kto się nie wyróżnia w jakiś sposób (czy to nosząc muszkę, czy będąc kontrowersyjnym) jest motłochem, bandą debili i żulernią.
>Czyli JKM został hipsterem zanim to stało się modne!

Obrazasz hipsterów.

"We live in times of smart phones and stupid people"
18-02-2014 20:30 
 Ocena 7 na 7
KORUND (4922 punktów)
>JKM jest piewcą skrajnego indywidualizmu.
-I tu widać jego niekonsekwencję w myśleniu. Jak piewca indywidualizmu może zalecać wszystkim bezmyślną wiarę w boga, nawet gdyby go nie było? Wiara na wszelki wypadek? Mamy oszukiwać ewentualnego Boga, siebie, czy wszyscy wszystkich? Dlaczego nie pozostawia wyboru, czyli tego co najistotniejsze w indywidualizmie? Bóg ma być rodzajem kagańca, by utrzymać ludzi w ryzach, narzucić jakiegoś odgórnego strażnika obyczajów? A czepia się socjalistów. Dlaczego nie zaleca każdemu wiary w takiego boga, jaki mu odpowiada, jakiego sobie sam wymyśli, albo wcale jeśli mu nie jest potrzebny? Głupek i cudak, a nie liberał.
KORUND (4922 punktów)

> 13) ( crème de la crème ) Jeżeli Bóg jest wszechmocny i umiał 4000 lat
>temu stworzyć świat, to na pewno umiał 4000 lat temu stworzyć pod ziemią kości dinozaurów, które
>będą wyglądać tak jakby miały miliony lat. Bo co to jest dla wszechmocnego Boga?

-A ja zawsze myślałem, że to szatan wymyślił całą tę stratygrafię, żeby człowieka w błąd wprowadzić, a tu zadaniem JKM oszustem jest sam Bóg. Ten sam, którego syn mówi, że po to się narodził i przyszedł na świat, aby dać świadectwo prawdzie? A może taki z niego zgrywus? Marny to móżdżek, który nawet nie jest w stanie uroić sobie innego boga niż chrześcijański, którego kazano mu wyznawać z racji urodzenia akurat pod tą szerokością geograficzną.
chętnie racjonalistka (29094 punktów)
>JKM proponuje zatem świadome budowanie cywilizacji na wielkiej mistyfikacji (no bo jak to inaczej nazwać?) - gdyż twierdzi, że takowe kłamstwo okazuje się jego zdaniem bardzo korzystne i jest wręcz koniecznym warunkiem utrzymania ładu i rozwoju..
Wszelkie znane cywilizacje mają religijną podbudowę i jakoś jest. Władza świecka dokłada do tego swoje pomniejsze kłamstwa, i też jakoś jest. Zresztą szef oszukuje pracownika - i vice versa, mąż żonę - i vice versa, rodzice dzieci, usługodawcy klientów, producenci konsumentów, podatnicy fiskusa, a na koniec spowiednicy oszukują swojego "Pana Boga".

Czyli kłamstwo ma całkiem długie nogi i pewnie dałoby się dojść na nim jeszcze dalej, ale mnie to, szczerze mówiąc, znużyło.
18-02-2014 18:38 
 Ocena-11 na 13
Robert Górski (-96 punktów)
O czym tu w ogóle dyskutować. Istnienia Boga nikt nie może dowieść, tak jak nie można dowieść nieistnienia Boga. Dlatego to się nazywa wiarą w Boga. Skoro już zakładamy, że ktoś wierzy w wszechmogącego Boga, to takie wnioski są naturalna kosekwencją każdego logicznego rozumowania. Dlatego twierdze, że jesteście tępi. Gdybyście nie byli tępi to tak jak dla mnie tak i dla was byłoby to oczywistością
18-02-2014 18:58 
 Ocena 5 na 5
chętnie racjonalistka (29094 punktów)
>O czym tu w ogóle dyskutować.
Wątek jest dla tych, którzy wiedzą o czym.
18-02-2014 19:07 
 Ocena 7 na 7
Sygnał (4252 punktów)
>O czym tu w ogóle dyskutować. Istnienia Boga nikt nie może dowieść, tak jak nie można dowieść nieistnienia Boga. Dlatego to się nazywa wiarą w Boga. Skoro już zakładamy, że ktoś wierzy w wszechmogącego Boga, to takie wnioski są naturalna kosekwencją każdego logicznego rozumowania. Dlatego twierdze, że jesteście tępi. Gdybyście nie byli tępi to tak jak dla mnie tak i dla was byłoby to oczywistością

A ja twierdzę, że żeby coś postulować, trzeba mieć na to dowody. W przeciwnym wypadku jesteś fideistą, a to ułomne intelektualnie stanowisko.
18-02-2014 19:22 
 Ocena-4 na 6
Robert Górski (-96 punktów)
Dowodem jest to że ludzie od początku istnienia ludzkości wymyślali sobie Bogów. Skoro coś się ciągle powtarza to nie jest to przypadkiem. Moim zdaniem ludzie potrzebują Boga żeby łatwiej pogodzić ze swoim losem i żałosna egzystencją. Nie każdy jest silny, piękny i bogaty. Większość jest średnia, przeciętna. Wiedzie nieciekawe życie bez nadziji na wielką odmianę losu w pozytywną strone. Nikogo natomaist nie omijają cierpienia. Czy bogaty nie może zapaść na cięzką chorobę. Czy silny nie może zostać kaleka itd. Dlatego ludzie wymyślali sobie Bogów do których się zwracali ze swoimi troskami.
18-02-2014 19:43 
 Ocena 6 na 6
Sygnał (4252 punktów)
>Dowodem jest to że ludzie od początku istnienia ludzkości wymyślali sobie Bogów. Skoro coś się ciągle powtarza to nie jest to przypadkiem. Moim zdaniem ludzie potrzebują Boga żeby łatwiej pogodzić ze swoim losem i żałosna egzystencją. Nie każdy jest silny, piękny i bogaty. Większość jest średnia, przeciętna. Wiedzie nieciekawe życie bez nadziji na wielką odmianę losu w pozytywną strone. Nikogo natomaist nie omijają cierpienia. Czy bogaty nie może zapaść na cięzką chorobę. Czy silny nie może zostać kaleka itd. Dlatego ludzie wymyślali sobie Bogów do których się zwracali ze swoimi troskami.

Nie, nie. To o powodzie stworzenia boga, a nie dowodzie na istnienie go. Korwin jest w tej kwestii intelektualnie przegrany, bo w ogóle zakłada potrzebę istnienia takowego.

Idea wielkiego nierzeczywistego straszaka jest nie warta zachodu i ten człowiek twierdząc, że ten wynalazek w ogóle jest pozytywny ośmiesza się niemal tak bardzo, jak w przypadku mówienia o odbieraniu praw wyborczych.
18-02-2014 20:02 
 Ocena 1 na 3
Robert Górski (-96 punktów)
Błędnie to iterpretujesz. Tu chodzi o ideę Boga. Nie o to jaki ten Bóg wygląda. Założenie jest, że jest wszechmocny. Czyli Bóg stworzył prawa fizyki. Stworzył wielki wybuch czy co tam jeszcze sobie naukowcy wymyślą. Nie da sie logicznie udowodnić że tak nie było. Zreszta cała ta dyskusja jest śmieszna. Ciemni ludzie wyśmiewaja się z głupot jakby to miało znaczenie. Kościół jest oddzielony od państwa. Nie ma dostawać żadnych dopłat z podatków. Wierni niech go sobie sami opłacają. Liczą się poglądy na gospodarkę. Nie dlatego wyjeżdzją miliony z Polski, że są kościoły, czy bo wierzą Boga czy nie wierzą, tylko dlatego, że idioci nie znający się na ekonomi rządzą.
18-02-2014 20:08 
 Ocena 8 na 8
Sygnał (4252 punktów)
>Błędnie to iterpretujesz. Tu chodzi o ideę Boga. Nie o to jaki ten Bóg wygląda. Założenie jest, że jest wszechmocny. Czyli Bóg stworzył prawa fizyki. Stworzył wielki wybuch czy co tam jeszcze sobie naukowcy wymyślą. Nie da sie logicznie udowodnić że tak nie było. Zreszta cała ta dyskusja jest śmieszna. Ciemni ludzie wyśmiewaja się z głupot jakby to miało znaczenie. Kościół jest oddzielony od państwa. Nie ma dostawać żadnych dopłat z podatków. Wierni niech go sobie sami opłacają. Liczą się poglądy na gospodarkę. Nie dlatego wyjeżdzją miliony z Polski, że są kościoły, czy bo wierzą Boga czy nie wierzą, tylko dlatego, że idioci nie znający się na ekonomi rządzą.

Jeżeli Bóg ma być tylko pierwszym sprawcą, to nie istnieją zaświaty, 10 przykazań nie istnieje, nie ma wreszcie niematerialnego straszaka. W tym ujęciu ludzie, którzy nadal w to wierzą, są zwyczajnie intelektualnie głupsi od tych, którzy nie wierzą.

Co do Twoich wstawek o rządzeniu i ekonomii, to Korwin w tej jednej wypowiedzi nic o ekonomii nie mówił, a jedynie wychwalał boga jako straszak, a religię jako wspaniały sposób na intelektualne zniewolenie ludzi przy okazji powołując się na argumenty głupie, albo kreacjonistyczne (i to tych kreacjonistów od młodej Ziemi).
18-02-2014 22:44 
 Ocena 3 na 3
Olek Mularski (3178 punktów)
>Błędnie to interpretujesz. Tu chodzi o ideę Boga. Nie o to jaki ten Bóg wygląda.

Jak wynika z historii to jak bóg wygląda i ilu tych bogów jest najczęściej bywało o wiele ważniejsze od samej idei. Tak też jest obecnie.

>Założenie jest, że jest wszechmocny.

Niech więc stworzy kamień tak wielki i ciężki, żeby sam nie mógł go podnieść.

>Czyli Bóg stworzył prawa fizyki. Stworzył wielki wybuch czy co tam jeszcze sobie naukowcy wymyślą. Nie da się logicznie udowodnić że tak nie było.

Przed Wielkim Wybuchem nie istniały materia, czas i przestrzeń. nie było więc miejsca na boga, ani czasu, żeby cokolwiek mógł stworzyć. Poza tym, nawet gdyby czas i przestrzeń były, to pozostaje pytanie o to, kto stworzył boga, stwórcę boga itd. ad infinitum. Bóg nie jest więc rozwiązaniem problemu powstania świata, a jedynie niepotrzebnie komplikuje to zagadnienie.

>Kościół jest oddzielony od państwa.

Pozornie.

>Nie ma dostawać żadnych dopłat z podatków. Wierni niech go sobie sami opłacają.

Dobrze by było, w rzeczywistości państwo łozy na utrzymanie tej mafii około 6 mld zł rocznie.
18-02-2014 18:29
 Ocena-13 na 13
Robert Górski (-96 punktów)
Po przeczytaniu wszystkich waszych wypowiedzi mam wrażenie że nie ma tu ani jednej inteligętnej osoby. Wyśmiewacie z JKM tylko dlatego, że jesteście za mało inteligętni by pojąć co mówi. To tak jak dwuch głupców wyśmiewa się z jednego mądrego. Myślą sobie że to oni mają rację bo jest ich dwuch na jednego. Jak jeden może udowodnić reszcie durni swoją rację, kiedy ta reszta swoją rację opiera tylko na wzajemym utwierdzaniu się w własnej głupocie, bez żadnej logiki. Jedynie z czasem banda idiotów może odczuć konsekwencje swojej głupoty. Zadłużanie kraju, bankructwo ZUSu, zniesienie kary śmierci, złodziejska prywatyzacja, itd. Niestety są na świecie tacy głupcy, tak zaślepieni w swojej głupocie, że nigdy nie przynają że się mylili.

Skoro już tak się wysiliłeś to czemu nie napisałeś żadnych argumentów przeciwko twierdzenia JKM.

punkt 12) Hulaj dusza piekła nie ma

Wszytko co wymieniłeś ma sens. Niechce mi się nawet rozpisywać i argumentowac. Tylko tępi ludzie nie dostrzegają sensu w oczywistościach. Gdybyś miał jakieś argumenty przciwko to byś je wypisał
18-02-2014 19:08 
 Ocena 6 na 6
Sygnał (4252 punktów)

Oświeć nas, o proroku, który nie znasz ortografii.
18-02-2014 19:30 
 Ocena 2 na 2
Dariusz Godyń (2403 punktów)
>Oświeć nas, o proroku, który nie znasz ortografii.
>
Halo-halo czy na pokładzie jest moderator???
18-02-2014 20:10 
 Ocena 3 na 3
Robson696 (379 punktów)
>Po przeczytaniu wszystkich waszych wypowiedzi mam wrażenie że nie ma tu ani jednej inteligętnej osoby. Wyśmiewacie z JKM tylko dlatego, że jesteście za mało inteligętni by pojąć co mówi.
Masz rację. "Inteligętni" na pewno nie

>To tak jak dwuch głupców wyśmiewa się z jednego mądrego. Myślą sobie że to oni mają rację bo jest ich dwuch na jednego. Jak jeden może udowodnić reszcie durni swoją rację, kiedy ta reszta swoją rację opiera tylko na wzajemym utwierdzaniu się w własnej głupocie, bez żadnej logiki. Jedynie z czasem banda idiotów może odczuć konsekwencje swojej głupoty.
Tylko, że w przypadku Korwina, to on jest tym durniem, który wyśmiewa się z dwóch mądrych... Owszem, czasami powie coś mądrego.

>Zadłużanie kraju, bankructwo ZUSu, zniesienie kary śmierci, złodziejska prywatyzacja, itd. Niestety są na świecie tacy głupcy, tak zaślepieni w swojej głupocie, że nigdy nie przynają że się mylili.
Okej ale kara śmierci to nie jest żadna kara. Chwila stresu przed egzekucją i koniec. A jak człowiek ma świadomość, że teraz będzie dożywotnio za kratkami albo pracował w gułagu, to już co innego prawda?

>punkt 12) Hulaj dusza piekła nie ma
Tutaj się zgadzamy
18-02-2014 20:47 
 Ocena 11 na 11
KORUND (4922 punktów)
>Po przeczytaniu wszystkich waszych wypowiedzi mam wrażenie że nie ma tu ani jednej inteligętnej osoby. Wyśmiewacie z JKM tylko dlatego, że jesteście za mało inteligętni by pojąć co mówi. To tak jak dwuch głupców wyśmiewa się z jednego mądrego.

-Masz rację. Nie ma tu ani jednego inteligętnego, nie muwiąc żeby znaleźć dwuch. Odezwał się za to jeden tempy. Może skończ gimnazjum, czy cokolwiek, jakiś kurs pisania po polsku, zanim zaczniesz kogokolwiek pouczać, na jakikolwiek temat.
19-02-2014 00:48 
 Ocena 3 na 3
Marek Matejewski (3695 punktów)
>Po przeczytaniu wszystkich waszych wypowiedzi mam wrażenie że nie ma tu ani jednej inteligętnej osoby.

Na szczęście przyszedłeś nas oświecić tytanie inteligęcji.

>Skoro już tak się wysiliłeś to czemu nie napisałeś żadnych argumentów przeciwko twierdzenia JKM.

Z dosyć prostego powodu. Argumenty dzielą się na takie, które trzeba obalać i na takie, które obalają się same. Co miałbym dodać od siebie? Hę?

>Wszytko co wymieniłeś ma sens. Niechce mi się nawet rozpisywać i argumentowac. Tylko tępi ludzie nie dostrzegają sensu w oczywistościach. Gdybyś miał jakieś argumenty przciwko to byś je wypisał

Gdybyś miał jakieś argumenty "za" to byś je wypisał.
19-02-2014 10:30 
 Ocena 4 na 4
KORUND (4922 punktów)
>>Po przeczytaniu wszystkich waszych wypowiedzi mam wrażenie że nie ma tu ani jednej inteligętnej osoby.
>Na szczęście przyszedłeś nas oświecić tytanie inteligęcji.

-Dziwię się, że w ogóle z tym typem jeszcze ktoś dyskutuje. Chciałbym podpowiedzieć, że jako autor tego wątku możesz kasować wypowiedzi, które rażąco naruszają zasady cywilizowanej dyskusji. Nie spotkałem dotąd tak ordynarnego stylu i chamskiego stosunku do przeciwników, który pozostał by bez ostrzeżenia, a trochę tego poczytałem zanim się zarejestrowałem. Naprawdę dziwne, że nie dostał ostrzeżenia. Nie posługuje się poprawnie językiem polskim i konsekwentnie popełnia te same błędy, nie przejmując się zwracaniem uwagi, ani podkreśleniami tekstu. Jestem za wolnością słowa, ale nie za wolnością bezpodstawnych oskarżeń. To, że jego zdaniem, wszyscy piszemy bzdury, to pikuś. Zostaliśmy oskarżeni przez agresywnego korwinistę o pasożytowanie na nim i okradanie go. Jesteśmy więc złodziejami, tępakami, socjalistami, głupią, nędzną hołotą,.. długo to jeszcze mamy znosić?!
-I może zapytajmy tego mędrka stającego w obronie religii, czy choćby samego pojęcia boga, na jakiej planecie dotąd przebywał, że nie zna słowa chrześcijaństwo i ciągle posługuje się terminem chrzścijanizm? Co to w ogóle jest?
Barbiel (1106 punktów)
>Naprawdę dziwne, że nie dostał ostrzeżenia.
KORUND, teraz trzeba samemu zgłaszać nadużycie, moderacja nie ma czasu wszystkiego czytać. Ale zastanów się, czy chcesz dyskutantom "psuć zabawę"
19-02-2014 14:33 
 Ocena 3 na 3
KORUND (4922 punktów)
>>Naprawdę dziwne, że nie dostał ostrzeżenia.
>KORUND, teraz trzeba samemu zgłaszać nadużycie, moderacja nie ma czasu wszystkiego czytać. Ale zastanów się, czy chcesz dyskutantom "psuć zabawę"
>
-Zgłosiłem nadużycie, zanim to napisałem. Zabawne by to było, gdyby gość miał nieco luzu, poczucia humoru i odrobinę szacunku dla przeciwnika. Inteligentnie "dokopać" też trzeba umieć. A ten człowiek zachowuje się jak chory na wściekliznę cham. Jakoś nie chce mi się schodzić na jego poziom i "bawić" się bluzgami, więc zrobiłem co uznałem za słuszne. Reszta w rękach moderacji, autora wątku i oczywiście Boga Wszechmogącego.
19-02-2014 16:48 
 Ocena 2 na 2
Marek Matejewski (3695 punktów)
>-Zgłosiłem nadużycie, zanim to napisałem. Zabawne by to było, gdyby gość miał nieco luzu, poczucia humoru i odrobinę szacunku dla przeciwnika. Inteligentnie "dokopać" też trzeba umieć. A ten człowiek zachowuje się jak chory na wściekliznę cham. Jakoś nie chce mi się schodzić na jego poziom i "bawić" się bluzgami, więc zrobiłem co uznałem za słuszne. Reszta w rękach moderacji, autora wątku i oczywiście Boga Wszechmogącego.

Jako autor wątku nie mogę usuwać wypowiedzi od chwili, gdy już ktoś na nie odpisze. Natomiast umieszczanie ostrzeżeń za rynsztokowy język (lub w konsekwencji ban) jest zastrzeżone wyłącznie dla moderatorów.

Nie mam nic przeciwko banom za łamanie regulaminu czy chamskie wynurzenia. Natomiast kasowanie wszelakiego prymitywnego bełkotu odbywałoby się ze szkodą dla przyszłych czytelników i pokoleń. Niech każdy widzi z jakimi przypadkami mamy tu nieprzyjemność konwersować.
19-02-2014 19:55 
 Ocena 1 na 1
KORUND (4922 punktów)
>Nie mam nic przeciwko banom za łamanie regulaminu czy chamskie wynurzenia. Natomiast kasowanie wszelakiego prymitywnego bełkotu odbywałoby się ze szkodą dla przyszłych czytelników i pokoleń. Niech każdy widzi z jakimi przypadkami mamy tu nieprzyjemność konwersować.

-Tak. To jest miarodajne. Zarówno takie wypowiedzi jak i odpowiedzi na nie oraz ilość punktów na plus czy minus, w sumie odzwierciedlają przekrój poglądów i czegoś tam uczą. Ciekaw jestem tylko jak będzie się ten obywatel wypowiadał za kilka lat, gdy nieco ochłonie (jeśli ochłonie), czego mu szczerze życzę.
19-02-2014 17:19 
 Ocena 4 na 4
Barbiel (1106 punktów)
>Zgłosiłem nadużycie, zanim to napisałem.
Słusznie.

>Jakoś nie chce mi się schodzić na jego poziom i "bawić" się bluzgami,
Słusznie, ja też się z takimi osobami nie bawię. Ale też nie bronię tego innym.

>Reszta w rękach moderacji, autora wątku i oczywiście Boga Wszechmogącego.
Czy na tym forum wszyscy muszą co chwilę nap... o Bogu?
19-02-2014 19:46 
 Ocena 2 na 2
KORUND (4922 punktów)
>Czy na tym forum wszyscy muszą co chwilę nap... o Bogu?

-Jest w tytule wątku...zresztą przecież jest wszędzie, więc jak go pominąć?
19-02-2014 16:52 
 Ocena 1 na 1
Dariusz Godyń (2403 punktów)
Najwyraźniej moderacja na tym portalu przestała istnieć, jedyną rzeczą która może ją wskrzesić jest urażenie miłości własnej moderacji. Tymczasem każdy może pisać co mu się podoba i jak mu się podoba, zobaczymy dokąd doprowadzi to Racjonalistę.
Sygnał (4252 punktów)
>Najwyraźniej moderacja na tym portalu przestała istnieć, jedyną rzeczą która może ją wskrzesić jest urażenie miłości własnej moderacji. Tymczasem każdy może pisać co mu się podoba i jak mu się podoba, zobaczymy dokąd doprowadzi to Racjonalistę.

Jedynym aktywnym moderatorem jest teraz Agnosiewicz, także ten ...
19-02-2014 12:22 
 Ocena 3 na 3
kogut59 (3090 punktów)
>To tak jak dwuch głupców wyśmiewa się z jednego mądrego. Myślą sobie że to oni mają rację bo jest ich dwuch na jednego.
Lepiej być jednym z dwuch głupców jak jednym z dwóch mądrych w Twoich kategoriach.
Tolerancja nietolerancji prowadzi do nietolerancji.
Michal Wojcicki (45 punktów)

Oto jak Bertrand Russell odpowiedział na argument, że niektórzy ludzie potrzebują wiary w boga z powodów pragmatycznych:

"Jest elementarną nieuczciwością i zdradą dla intelektualnej integralności wiara w coś dlatego, że wydaje się praktyczne a nie dlatego, że wydaje się być prawdziwe."

I w kwestii 'moralności' przyjętej odgórnie (a nie wykształconej autonomicznie):

"To, co przyjęte, nie ma żadnej wartości"

Link do niesamowicie rzeczowego, 3 minutowego nagrania:

www.youtube.com/watch?v=BMRSCvx8ZeA
18-02-2014 19:53 
 Ocena-4 na 4
Robert Górski (-96 punktów)
Błędne rozumienie. Ci co wierzą w Boga, jak logika podpowiada naprawdę w niego wierzą. Czy ktoś tu mówi, że wierzący nie wierzą, że to jest prawda. Dla nich Bóg istnieje. Skoro nie da się udowodnić że tak nie jest. Nie można więc powiedzieć czy to prawda czy nie, bo się tego nie wie. Ci co nie wierzą mogą się domyślać, że to nie prawda, ale nic to nie zmienia.
18-02-2014 20:00 
 Ocena 7 na 7
Sygnał (4252 punktów)
>Błędne rozumienie. Ci co wierzą w Boga, jak logika podpowiada naprawdę w niego wierzą. Czy ktoś tu mówi, że wierzący nie wierzą, że to jest prawda. Dla nich Bóg istnieje. Skoro nie da się udowodnić że tak nie jest. Nie można więc powiedzieć czy to prawda czy nie, bo się tego nie wie. Ci co nie wierzą mogą się domyślać, że to nie prawda, ale nic to nie zmienia.

a)Fakt istnienia czegoś nie jest subiektywny.
b)W przypadku nie możności udowodnienia czegokolwiek nie można o tym wnioskować.
c)Postulując jakiegoś boga nie postulujemy abstrakcyjnego czego, tylko nadajemy temu mniej lub bardziej skomplikowane cechy, więc wnioskujemy o tym bogu.

Ergo: intelektualnie szczery człowiek w Boga wierzyć nie powinien. A Korwin twierdząc, że to pozytywne jest równie intelektualnie nieszczery co teiści.
18-02-2014 20:09 
 Ocena-3 na 3
Robert Górski (-96 punktów)
To co napisałeś jest w kontekście nauki. Wiara nie ma nic wspólnego z nauka. Religia to nie nauka.
To że ludzie wierzą w Boga jest pozytwyne. Gdyby nie wierzyli w Boga to zapanowałby tu islam. Ja tam wole, że są msze w niedziele nieobowiązkowe, niż pare razy dziennie pod przymuesm bić pokłony. Ludzie wierzący są gotowi ryzykować życiem chętniej. Czasami trzeba ryzykować i toczyć wojne. Nie ulega wątpliwości że wiara jest pozytywan. Póki nie ma tu świętej inkwizycji to wiara w Boga jest przydatna pod każdym względem.
18-02-2014 20:20 
 Ocena 5 na 5
Sygnał (4252 punktów)
>To co napisałeś jest w kontekście nauki. Wiara nie ma nic wspólnego z nauka. Religia to nie nauka.

Więc ją odrzucamy, bo ma co najwyżej jakość literacką, a dyskutowałbym, że są lepsze dzieła.

>To że ludzie wierzą w Boga jest pozytwyne. Gdyby nie wierzyli w Boga to zapanowałby tu islam.

Jakby w ogóle nie wierzono w bogów, to by żadna religia tu nie panowała.

>Ja tam wole, że są msze w niedziele nieobowiązkowe, niż pare razy dziennie pod przymuesm bić pokłony.

No to wreszcie znaleźliśmy wspólną płaszczyznę.

>Ludzie wierzący są gotowi ryzykować życiem chętniej. Czasami trzeba ryzykować i toczyć wojne. Nie ulega wątpliwości że wiara jest pozytywan. Póki nie ma tu świętej inkwizycji to wiara w Boga jest przydatna pod każdym względem.

A po kiego grzyba iść na wojnę i w jaki sposób, według mentalności chrześcijańskiej, wiara w Boga skuteczniej ludziom pozwala wojować? Nie wiem jak Ty, ale ja tam uważam, że oddawanie życia za cokolwiek mija się z celem.
18-02-2014 20:46 
 Ocena-5 na 5
Robert Górski (-96 punktów)

>A po kiego grzyba iść na wojnę i w jaki sposób, według mentalności chrześcijańskiej, wiara w Boga skuteczniej ludziom pozwala wojować? Nie wiem jak Ty, ale ja tam uważam, że oddawanie życia za cokolwiek mija się z celem.

Jeśli ktoś zatakuje moją rodzine to wypatrosze go jak karpia. Jest mnustwo rzeczy za które trzeba walczyć. Napdanie cię ktoś na ulicy, włamywacz wejdzie ci do domu, wybuchnie wojna. Ja tam nie mam zamiaru oddać życia, ale każdego da się zabić. Jeśli ma się dziecko i teoretycznie żeby on żyło musisz oddać życie to to robisz. Przynajmniej ja bym zrobił. Ludzie mają wolną wole. Niech decydują. Ci co wierzą w Boga łatawiej zginą żeby ocalić swoją rodzine. Prosta logika. Jak wybuchnie prawdziwa wojna to nikt cię nie będzie pytał czy jesteś pacyfistą czy nie?. Czy chcesz zabijać czy nie?. Wojna to wojna. Nie można się z niej wypisać choć niektórzy zdołają uciecie zagranice. Zrajców którzy pomagają wrogowi znarzyna się jak świnie. Nie ma co dyskutować o oczywistościach. Fakty są takie że islamiści wierzą i nieboja się dzęki temu śmierci, a będa atakować w powodów religijnych. Polsce póki co islamiści nie groża. Mamy problemy ekonomiczne. Nie rozważamy tutaj, czy lepiej by było jakby wiary nie bylo. Wiara jest. Ludzie wyznają różne religie. To że wiara jest im potrzeba udowadnia to ile różnych religi i Bogów przeróznych wymyślano i zawsze będa wyślać takich czy innych. JKM za to opowiada o tym co jest tu i teraz. Jak ktoś nie rozumie tego co on gada to albo jest tępy albo niedoiformawany. Jak rozmawiam z różnymi jego zaciekłymi przeciwnikami dochodze do wniosku, że to jakieś świrusy. Reszta zwykłych oponętów po prostu kompletnie nic nie rozumie, bo jest tępa albo usłyszałą piąte przez dziesiąte i sama sobie dopowidzą reszte. Tak jak tu. JKM nie mówi, że ktoś ma wierzyć, tylko mówi co jest opłacalne z punktu wiedznia narodu. Chrześcijanizm jest korzyścią w wolnorynkowej gospodarce
18-02-2014 21:15 
 Ocena 1 na 1
Sygnał (4252 punktów)

Po pierwsze, wow. Dawno nie widziałem na tym forum takich emocji.

>Jeśli ktoś zatakuje moją rodzine to wypatrosze go jak karpia. Jest mnustwo rzeczy za które trzeba walczyć. Napdanie cię ktoś na ulicy, włamywacz wejdzie ci do domu,

To jest kwestia samoobrony. Nikt Ci nie powie, że obrona własna to coś negatywnego.

>Jak wybuchnie prawdziwa wojna to nikt cię nie będzie pytał czy jesteś pacyfistą czy nie?. Czy chcesz zabijać czy nie?. Wojna to wojna. Nie można się z niej wypisać choć niektórzy zdołają uciecie zagranice.

Owszem, nikt mnie nie będzie o to pytał, ale to ja będę walczył, czy zawodowe wojsko?Wizja wojny, którą Pan prezentuje(analogiczna do tego jak wygląda druga wojna światowa) nie jest adekwatna we współczesnym świecie. W przypadku chęci wybicia jakiegoś narodu wojna zakończyłaby się po chwili, gdy wybuchłyby bomby i zostałaby kupa byłu.

>Fakty są takie że islamiści wierzą i nieboja się dzęki temu śmierci, a będa atakować w powodów religijnych.

Powód wojny to inna sprawa, ale co ten Allach tym muzułmanom daje? Karabiny im błogosławi? Celność poprawia? Przeświadczenie o słuszności idei nie ma nic do rzeczy w obliczu konfliktu, gdzie wygrywa wyszkolenie i siła ognia.

>Polsce póki co islamiści nie groża. Mamy problemy ekonomiczne. Nie rozważamy tutaj, czy lepiej by było jakby wiary nie bylo. Wiara jest. Ludzie wyznają różne religie. To że wiara jest im potrzeba udowadnia to ile różnych religi i Bogów przeróznych wymyślano i zawsze będa wyślać takich czy innych.

A to wiara jest sobie sama, czy może dlatego, że są ludzie wierzący? Problemem nawet nie są sami wierzący, tylko to, że prawodawstwo się ich słucha. W przypadku kompletnego olewania tego, co obraża religijnych ludzi nawet demonizowani muzułmanie stają nie kompletnie nieszkodliwi.

>JKM za to opowiada o tym co jest tu i teraz.

Może i tak, ale jego analiza jest wyjątkowo kretyńska.

>JKM nie mówi, że ktoś ma wierzyć, tylko mówi co jest opłacalne z punktu wiedznia narodu.

Państwa, jeśli już, chyba, że państwo łoi na wiarę kasę.

>Chrześcijanizm jest korzyścią w wolnorynkowej gospodarce.

"Chrześcijanizm" nie mówi niczego o wolnym rynku i idee krwiożerczego libertarianizmu Korwina są wybitnie niechrześcijańskie.
>
18-02-2014 21:48 
 Ocena-3 na 3
Robert Górski (-96 punktów)
Nie dziw się. Nikt nie lubi złodzieji, a tym dla mnie jesteście ze swoim socjalizmem. Samoobrona jest zakazana w socjalizmie. Nie tak dawno 2 ludzi wtargneło do mieszkania z bronia biała(nazwijmy to) i od białej broni zgineli. Broniący się został skazany. To jest wasz przeklęty socjalizm. Oczywiście, że mówie o wojnie prawdziwej, a nie o okupacji Iraku czy Afganistanu. Widze, że nie masz bladego pojecia o wojnie co mnie nie dziwi. Myślisz sobie że zawodowa armia zostanie zmieciona, a ty jak gdyby nigy nic wywiesisz biała flage z prześcieradła hahah. Co za naiwność. Atomowki nikt nie użyje. Jestem za zniesieniem karalności antysemityzmu, wszelki form rasizmu, obrazy religijnej itd. Jak ktoś czuje się urażony niech toczy sprawe cywilną. Prawodawstwo nie ma poza tym odniesienia do kwesti wojny. Prawdowstwo zakazuje obcinania głów maczeta i co z tego. Nie mówiłem, że chrześcijanizm mówi o wolnym rynku tylko o tym, że jest korzystny. W pracy kierujesz się zyskiem. Po pracy jako dobry chrześcijanin pomagasz potrzebującym. Zarobiłeś to masz z czego. Tylko głupcy nie mający pojęcia o ekonomi czy gospodarce demonizują kierowanie się zyskiem. Jeszcze więksi głupcy opowiadają o przymusie ekonomiczny w kapitalizmie. Są za tępi żeby dostrzec, że w ich przeróżnych formach socjalizmu terror przymusu ekonomicznego jest większy niz na wolnym rynku.
18-02-2014 21:56 
 Ocena 2 na 2
farmer (22440 punktów)
Wyluzuj człowieku.
Co, wypowiesz wojnę Ameryce czy Niemcom jak ich banki rozwalą naszą giełdę czy walutę?
Dla nich to jest pikuś.
18-02-2014 22:50 
 Ocena-3 na 3
Robert Górski (-96 punktów)
>Wyluzuj człowieku.
>Co, wypowiesz wojnę Ameryce czy Niemcom jak ich banki rozwalą naszą giełdę czy walutę?
>Dla nich to jest pikuś.

Brednie, Polska nic nie ma. Ludzie naiwnie myślą, że my coś mamy i możemy stracić. Po co wypowiadać wojne komunistycznej USA czy Niemcą. Ja mówie o gospodarce. To oni nic nie mogą nam zrobić. Niemcy to muszą czekać na nowego hitlera żeby pozbyć się islamistów. Żeruja tylko na Polsce trzeba z tym skończyć. Wprowadzić wolny rynek. Zezwolić na posiadanie broni. Tworzyć oborone terytorialna. Nic się nie zbuduje bez dobrej gospodarki. W pare lat będziemy nie do ruszenia militarnie. Jedyne co to będą mogli atamóke zrzucić. No ale to się nikomu nie opłaca. Tak samo jak nie opłaca się atakować kraju z uzbrojonym społeczeństwem. Niech hołota się zbroi i trenuje jak chce żyć w dobrobycie. Nawet nie wiecie jak prosto jest zmienic Polske w najpotężniejsze państwo w Europie. No ale z kąd hołota ma wiedzieć takie rzeczy. To się nigdy nie stanie, bo hołota musi zbankrutować żeby zminiła poglady. Zreszta to nie będzie zmiana poglądów. Tylko wyczerpanie wszytkich złych możliwości. Wtedy będzie juz zapóźno na bycie potęgą Europejską.

PS. Nie mogą rozwalić naszej waluty. Co do banku zostały przedane za 25 mliardów, a kosztowały wtedy 200. Banki zarabija 15 miliardów rocznie na nas. Oprócz tego drenują nieuczciwe kase z gospodarki żeby wywołać kryzys. Banki nie działają na korzyść żadnego kraju. Wszędzie rzadzą czerwoni. Gdyby w jakimś kraju rządziła prawdziwa prawica banksterzy wisieliby na latarniach. To co oni uskuteczniają to jest zdrada stanu. Robią to wa każdym kraju. Zyjecie w iluzji. Wmawiaja wam, że trzeba się bać Rosji, że musimy słuchać rozkazów Merkel. Tak słabej Europy nigdy nie było, Rosja nas zaatakuje za pare lat dopiero. Jak mogą mieć prawa wyborcze ludzie wipsujący takie głupty dla tego wlaśnie JKM tak atakuje demokracje. Żadnego pojecia o świecie, ale przywódce wybierją. Tego co najwieksze cuda obieca. Teraz wygra PIS. Ich pogram gospodarczy jest komunistyczny. Komuna upadła, bo była niewydolna gospodarczo jak każdy socjalizm. No ale wyborcy tego nie widzą. Czego oczekwiać po hołocie. Niemcy i Francja trzymaja się jeszcze dzięki żerowaniu na pozostałych krajach. Mniej bogate kraje europejskie już bankrutuja. Włochy, Grecja, Portugalia, Hiszpania. Socjalizm zawsze bankrutuje. Banki w tym dobitnie pomagają. Po co to robią?. Żeby zrobić tak wielki kryzs, że światowa hołota będzie skłonna zaakceptować pomysł światowego rządu. Wszak każdy socjalista w socjalistycznej Europie wie, że od rozwiązywania problemów jest państwo, a od rozwiązywania globalnych problemów jest globalne państwo. Najlepsze w tym jest to, że hołota która niby intersuje się polityką wierzy w kompletne brednie. Prywatyzacja jest zła bo rozkradli Polske. To tak jak uważać że broń zła, bo ktoś kogoś zabił. Zresztą tak też twierdzą. Wolny rynek w Polsce sprawił że ludzie emigrują. Wolny rynek to rządy korporacji. Takie brednie potwarzają, że nic tylko batem hołote przepędzić. Dobrze mi pisał ostatnio jeden lekarz. Naród nie jest od politykowania. Polacy są dobrzy w kombinowaniu(kolejny argument za wolnym rynkiem) ale politycznie to kompletni debile(lekkie upośledzenie umysłowe).
farmer (22440 punktów)

>....Wprowadzić wolny rynek......

>... Wolny rynek w Polsce sprawił że ludzie emigrują. Wolny rynek to rządy korporacji.

Ni hu..a nic z tego nie rozumiem.
19-02-2014 00:20 
 Ocena-2 na 2
Robert Górski (-96 punktów)
>>....Wprowadzić wolny rynek......
>>... Wolny rynek w Polsce sprawił że ludzie emigrują. Wolny rynek to rządy korporacji.
>Ni hu..a nic z tego nie rozumiem.

Powtarzam tylko twierdzenia hołoty.
farmer (22440 punktów)
>>>....Wprowadzić wolny rynek......
>>>... Wolny rynek w Polsce sprawił że ludzie emigrują. Wolny rynek to rządy korporacji.
>>Ni hu..a nic z tego nie rozumiem.
>Powtarzam tylko twierdzenia hołoty.

No to w końcu jak, bo to Twoje:

>Nie mówiłem, że chrześcijanizm mówi o wolnym rynku tylko o tym, że jest korzystny

No więc powiedz mi proszę co mam zaznaczyć, tak będzie prościej.

A. Wolny rynek
B. Rynek regulowany
C. Rynek regulowany po twojemu (waszemu)
19-02-2014 12:48 
 Ocena 3 na 3
kogut59 (3090 punktów)
> Po co wypowiadać wojne komunistycznej USA czy Niemcą.
Proszę wymień trzy kraje kapitalistyczne na świecie ?
> Niemcy to muszą czekać na nowego hitlera żeby pozbyć się islamistów.
Hitler mordował Żydów i Romów wiec nowy niemiecki Hitler nie miałby nic przeciw islamistom.

>Żeruja tylko na Polsce trzeba z tym skończyć.
Polska bez UE i niemieckiej gospodarki miałaby takie znaczenie jak Somalia w świecie.
www.warsch(*)96/Daten/3422274/statistik.pdf

Straszne każdy 15-latek argumentami obaliłby twoje żałosne wywody. Nie pisze dalej strata czasu.
28-02-2014 16:03 
 Ocena 2 na 2
Jacek Głodzik (35558 punktów)
>> wypowiesz wojnę Ameryce czy Niemcom jak ich banki rozwalą naszą giełdę czy walutę?
>> Dla nich to jest pikuś.
> Brednie, Polska nic nie ma. Ludzie naiwnie myślą, że my coś mamy i możemy stracić.

Pewnie, że mozemy stracić. Z paru rzeczy: swoją godność, język, ziemię.
Zanim użyjesz słowa "brednie" zapraszam do kraju, gdzie stopa życiowa jest niższa lub znacznie niższa od tej w Polsce.
Albo gdzie prawo pięści, pieniędzy i układów stoi znacznie wyżej, niż prawo stanowione przez sądy.
Wtedy może tą naszą Polskę docenisz (która notabene obecnie jak i w pzreszłosci jest powodem zazdrości Ukraińców - cyt. za Kliczko, oraz za paroma moimi znajomymi Ukraińcami).

Serdeczne pozdrowienia z Rosji!

Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
28-02-2014 16:38 
 Ocena 1 na 1
Barbiel (1106 punktów)
No widzisz, chciało Ci się odpowiedzieć, zainspirował Cię koleś do wypowiedzi a narzekasz na niego w innym wątku.
Jacek Głodzik (35558 punktów)
Pewnie, że narzekam. "Nie chwalcie dnia przed wieczorem". Grunt to pozytywnie się rozczarować, na co po cichu liczę.
Dajmy mu szansę.

Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
Barbiel (1106 punktów)
>Pewnie, że narzekam. "Nie chwalcie dnia przed wieczorem".
Przesądy na racjonalistycznym forum?
>Dajmy mu szansę.
Wow!
Jacek Głodzik (35558 punktów)
>>Pewnie, że narzekam. "Nie chwalcie dnia przed wieczorem".
>Przesądy na racjonalistycznym forum?

Skądże. Sceptycyzm

Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
18-02-2014 22:05 
 Ocena 3 na 3
Sygnał (4252 punktów)
>Nie dziw się. Nikt nie lubi złodzieji, a tym dla mnie jesteście ze swoim socjalizmem.

Wymyślony przez nas specjalnie, zły, okropny, socjalizm.

>Samoobrona jest zakazana w socjalizmie.

Nie, nie jest. Jako rzekomo inteligentny człowiek powinieneś rozdzielać prawodawstwo w sprawach gospodarczych i w sprawach wolności osobistych.

>Nie tak dawno 2 ludzi wtargneło do mieszkania z bronia biała(nazwijmy to) i od białej broni zgineli. Broniący się został skazany.

Jeśli włamanie nie było odpowiednio dobrze udokumentowane, to człowiek nie mając dowodów, że było to działanie w obronie własnej, powinien być sądzony. Jak powinno się taką sprawę rozwiązać, to już inna sprawa.

>Widze, że nie masz bladego pojecia o wojnie co mnie nie dziwi.

Z kolei Pan jest weteranem wielu wojen, od Drugiej Światowej, przez Afganistan, aż po Wielką Wojnę z Socjalizmem w Internecie.

>Myślisz sobie że zawodowa armia zostanie zmieciona, a ty jak gdyby nigy nic wywiesisz biała flage z prześcieradła hahah.

TAK, bo umieranie za moje państwo nie ma najmniejszego sensu.

>Jestem za zniesieniem karalności antysemityzmu, wszelki form rasizmu, obrazy religijnej itd. Jak ktoś czuje się urażony niech toczy sprawe cywilną.

Tu mam podobne podejście, a co to zmienia dalej?

>Prawdowstwo zakazuje obcinania głów maczeta i co z tego.

I obcięli facetowi głowę i poszli do więzienia. Co w tym złego? Mieli iść do więzienia za domniemanie chęci odcięcia głowy? I przypominam: z jakich pobudek ucięli temu facetowi głowę(jeśli mowa o incydencie w Wielkiej Brytanii) ?

>Nie mówiłem, że chrześcijanizm mówi o wolnym rynku tylko o tym, że jest korzystny. W pracy kierujesz się zyskiem.

Chrześcijanizm może i coś o kierowaniu się w pracy zyskiem mówi, ale w którym momencie chrześcijaństwo mówi coś o etyce pracy i podejściu do pracy?
19-02-2014 00:44 
 Ocena-2 na 2
Robert Górski (-96 punktów)
Jesteś socjalista przcież. Tak socjalisci domagają się żęby okradać ludzi. Tak socjalisci okradają mnie. Byli świadkowie(czyli domownicy) policje od razu wezwali. Nie masz prawa do obrony w socjalizmie. Samoobrona w socjalizmie nie jest zakzana? haha. To tak jak w socjalizmie nie ma biedy, bo przecież po to wymyślono socjalizm żeby biedy nie bylo hehe. Brednie socjalistów. Opowadianie głodnych kawałków. Konstytucja jest łamana. Prawo działa na wyryki. To jest logika lewaków. Pedofil Trynkiewicz odbył kare, a te durnie domagają się żeby siedział. Najperw domagały się żeby zawiesić kare śmierci. Co do wojny, widać jednak ja mam pojęcie. Dowiedz się że nikt cię nie bedzie pytał czy chcesz umierać. Rowala ci łeb, a żone zgwałca jak się nada. Na jakim w świecie żyjecie. Zresztą już przywykłem do lewackich bredni. Przecież wy mi wmawiacie, że amerykanie bronią praw kobiet w afganistanie i w Iraku. 1/3 kobiet armi USA padła ofiara gwałtu w bazach na terenie USA, a 1/2 była molestwoana. Co dopiero oni wyczyniaja z Afgankami na tym zadupiu świata. Był przecież przypadek że jeden w bazie torturował kwasem członkinie własnego odziału w namiocie hehe. No ale lewaki maja swoje lewackie wizje i w nie świecie wierza hahaha. Pisałem że to że prawdowstwo zakazuje obcicania głowy nie ma żadnego znaczenia dla islamistów. Ty mi za to wypisuejsz jakieś głupoty jakbym twierdził że jest coś złego w takim prawie. Etyka pracy? Co to wogóle jest?. Najpier mi to wytłumacz ze swojego socjalistycznego punktu widzenia. Dla mnie nie ma takiego zwierzęcia w przyrodzie
19-02-2014 00:57 
 Ocena 2 na 2
Sygnał (4252 punktów)
>Jesteś socjalista przcież. Tak socjalisci domagają się żęby okradać ludzi. Tak socjalisci okradają mnie.

Pozwij okropnych socjalistów !

>Byli świadkowie(czyli domownicy) policje od razu wezwali.

A ja nie znam sprawy, pokarz protokół, pokarz jakieś doniesienia, cokolwiek, bo póki co Ty mówisz o jakimś abstrakcyjnym czymś.

>Nie masz prawa do obrony w socjalizmie. Samoobrona w socjalizmie nie jest zakzana? haha.

Pokaż mi prawny zakaz samoobrony gdziekolwiek, albo zwyczajnie zamilcz, bo fabrykujesz fakty.

>Konstytucja jest łamana. Prawo działa na wyryki. To jest logika lewaków.

Przykłady, a nie anegdotki nacechowane wkurzeniem sfrustrowanego korwinisty?

>Pedofil Trynkiewicz odbył kare, a te durnie domagają się żeby siedział.

Zgadza się, domaganie się, żeby mu przedłużyć karę jest bez sensu, ale to nie o Trynkiewiczu dyskusja.

>Co do wojny, widać jednak ja mam pojęcie. Dowiedz się że nikt cię nie bedzie pytał czy chcesz umierać. Rowala ci łeb, a żone zgwałca jak się nada. Na jakim w świecie żyjecie.

Zamiast gadać o jakiejś abstrakcyjnej wojnie, lepiej się zastanów nad tym, czy jakaś się zapowiada.

>Pisałem że to że prawdowstwo zakazuje obcicania głowy nie ma żadnego znaczenia dla islamistów. Ty mi za to wypisuejsz jakieś głupoty jakbym twierdził że jest coś złego w takim prawie.

Nie, to Pan tu ewidentnie nie umie czytać, bo napisałem jedynie, że się karze za czyny. Jakby czynu nie popełniono, nie można byłoby za niego karać, co jest oczywiste. To, że facet miał wywalone na to, że jest to to niezgodne z prawem jest tylko dowodem na to, że złamał prawo. Co Pan ma do tych muzułmanów?

----------------------------------------------------------------------

Notoryczne łamanie regulaminu forum przez tego człowieka jest kolejnym dowodem, że redukcja moderacji to poroniony pomysł.
Robert Górski (-96 punktów)
Jak ty nawet nie wiesz o tym, że konstytujacja jest łamana to oczym mamy gadać. Zero wiedzy o polityce i świecie. Gadanie z tobą to jak gadanie z człowiekm który mówi że w Polsce nie ma złodzieji i karze ci podawać przykłady oczywistości. Samo wstąpienie do Unni jest złamaniem konstytucji, psychuszki. Obowiązywanie ustaw niezgodnych z kostytucja do czasu, aż sejm wymyśli jak je poprawić zeby konstytucje nagiąć. Zresztą sama konstytucja to jeden wielki bełkot. Jakiej abstrakcyjnej wojnie?. Po pierwszej wojnie światowej też ludzie mówili, że żadnej wojny już nie będzie w Europie. Ambasador Rosji otwarcie powiedział że Polski na mapie nie będzie. Jak dla mnie do 2020 roku. Wtedy Unnia się rozpadnie i znacznie się wojnna zawierucha zbankrutowanych krajów. Jak wiadmo socjalizm bankrutuje i przeobraża się w nowy socjalizm. Ja mówie że albo będzie rząd światowy albo nowa odmiana narodowego socjalizmu w zbankrutownej Europie. Unia Eropejska sama w sobie jest państwem. Ma wszytkie cechy państwa. Wystarczy żeby państwa z innego kontynetu weszły do Unii i mamy rząd światowy. W Unii nie rządzi Rada Europejska czyli przedstawiciele krajów federacyjnych. Nie ma też nic do gadania Parlament Europejski. Rzadzi Komisja Europejska która nawet nie jest ciałem domokratycznym i to ona decyduje kto w niej zasiada. Czyli Unia Europejska chce demokracji w Afganistanie, ale sama nie jest demokratyczna. Do muzełmanów nic nie mam osobiście. Mogą sobie żyć. Mogą zdychać. Nie ma to dla mnie znaczenia póki ich tu nie ma. Bedzie miało jak zaczna latać po Polsce z maczetami. Mnie interesuje tylko los mojego kraju i mojego narodu. Gdym ja rządził dbałbym nawet o wasz los , czyli nędznej ciemnej hołoty którą gardze, bo też jesteście częscią tego kraju, choć prawa wyborcze bym wam z miejsca zabrał, a socjalu byłoby zero
18-02-2014 21:31 
 Ocena 6 na 6
setarkos (10757 punktów)
> Jest mnustwo rzeczy za które trzeba walczyć.
Mnóstwo? A czy walczyłbyś np. o niepodległość kraju, w którym inne państwo umieszcza swych agentów w szkolnictwie, służbie zdrowia, policji, wojsku.. i jeszcze każe sobie za to płacić?

> Reszta zwykłych oponętów po prostu kompletnie nic nie rozumie
Czy nie mylisz opozycji z ponętnością?

[P.S. Regulamin forum wymaga używania poprawnej polszczyzny.]
19-02-2014 03:06 
 Ocena 5 na 5
Paprocki (2738 punktów)
Przeczytałem niektóre Twoje wypowiedzi i dla mnie to jasne- jesteś po prostu fatalistą. To jest prawdziwy fundament reszty poglądów. Druga strona barykady to utopizm. Oba sposoby myślenia się skompromitowały gospodarczo i cywilizacyjnie. Niestety z fatalistami jest pewien problem- bo utopizm jest lewactwem, ale wycentrowanie też tak nazywają. Nowe odkrycia naukowe z zakresu neurobiologii, ewolucjonizmu itd. potwierdzają, że homo sapiens to ani nie dzika bestia, ani też anioł. Bliżej anielskości sytuuje się fakt, że niekoniecznie kalkulujemy swoją dobroczynność- mamy bowiem wbudowane dobre odruchy (patrz neurony lustrzane). Bliżej bestii- że człowiek w skrajnych warunkach staje się kanibalem. Masz ograniczone horyzonty, bo myślisz o ludzkiej naturze w kategoriach instynktów, ale nasza natura to nie tylko one- to również nowe "instynkty", dzięki czemu wiemy, że kompletni idioci to marginalna mniejszość. "Głupota większości" to wytrych i nieporozumienie. Pewne systemy sprzyjają wykrzesaniu z jednostki jej potencjału, pewne ten potencjał (jaki by nie był) tłamszą. Uwaga- to jest stopniowalne, a nie binarne. Społeczeństwo- to wspólnota jednostek funkcjonująca według mechanizmów zakodowanych w każdej z jednostek, ale te mechanizmy są właśnie nastawione (także) na życie w "stadzie". Bądź łaskaw patrzeć szerzej. Chwalisz się inteligęcjom, ale gdybym napisał, że podatek dochodowy trzeba drastycznie obniżyć, to byś zapałał świętym oburzeniem, że KONIECZNIE zlikwidować. Zwykły dogmatyzm, doraźnie kojący prostotą (a de facto prostactwem), na dłuższą metę komplikujący.
19-02-2014 10:36 
 Ocena 2 na 2
SzanownyPan27 (226 punktów)
>JKM za to opowiada o tym co jest tu i teraz. Jak ktoś nie rozumie tego co on gada to albo jest tępy albo niedoiformawany. Jak rozmawiam z różnymi jego zaciekłymi przeciwnikami dochodze do wniosku, że to jakieś świrusy. Reszta zwykłych oponętów po prostu kompletnie nic nie rozumie, bo jest tępa albo usłyszałą piąte przez dziesiąte i sama sobie dopowidzą reszte. Tak jak tu.

Nie wiem czy zdajesz sobie sprawę, ale ostatnim zdaniem obraziłeś wszystkich uczestników tej dyskusji.W przypadku pana Korwina Mikke nie da się usłyszeć "piąte przez dziesiąte", bo zapraszany do mainstreamowych stacji telewizyjnych niezwykle rzadko, wykorzystuje każdą chwilę na omówienie spraw niezwiązanych z tematem.Popisowym numerem tego polityka była wypowiedź na temat niepełnosprawnych paraolimpijczyków - gdzie równie dobrze według niego można organizować cytuję: "Zawody w szachy dla debili". Wracając do chłosty Pan Korwin powiedział, że lepsza jest chłosta niż rok odsiadki. Co do legalności narkotyków cytuję: "Pan Bóg stworzył, te wszystkie rzeczy, żebyśmy mogli z nich korzystać - mamy wolną wolę, możemy z nich korzystać lub nie". Leki? Bez recepty "Państwo traktuje nas jak idiotów, sądzi że bez recepty wykupię cała półkę leków, zjem i umrę", "Państwo każe nam zapinać pasy w samochodzie, nie jesteśmy już wolnymi ludźmi", "Ubezpieczenie OC jest główną przyczyną wypadków samochodowych.Ten kto nie ma OC jeździ o wiele ostrożniej".

19-02-2014 19:21 
 Ocena-3 na 3
Robert Górski (-96 punktów)
>Nie wiem czy zdajesz sobie sprawę, ale ostatnim zdaniem obraziłeś wszystkich uczestników tej dyskusji.W przypadku pana Korwina Mikke nie da się usłyszeć "piąte przez dziesiąte", bo zapraszany do mainstreamowych stacji telewizyjnych niezwykle rzadko, wykorzystuje każdą chwilę na omówienie spraw niezwiązanych z tematem


Czy nazywając złodzieja złodziejem go obrażasz?. Tak samo idiote trzeba nazwać po imieniu. Nie potrafic podać żadnych argumentów, a jydynie czepiacie się słów zamiast ich znaczenia. To tak jak gadać z głupim który na każde zdanie pyta, dlaczego?. Odpowiedz jest prosta. Dlatego ze jest głupi.

>Popisowym numerem tego polityka była wypowiedź na temat niepełnosprawnych paraolimpijczyków - gdzie równie dobrze według niego można organizować cytuję: "Zawody w szachy dla debili".

Został wtedy zaproszony, żeby rozmawiać o paraolimpiadzie. Przecież nie może mówić nie temat. Zadają mu pytanie to odpowiada na pytanie. Powidział samą prawde. Telewija nie pokazuje zawodów dla niepełnosprawnych, bo nikt by tego nie ogladał. Co w tym zdaniu jest nielogicznego. Debil to termin medyczny. Lekko upośledznie umysłowe. Troche głupsi od was skoro tego nie rozumiecie. Dlatego nazywam was idiotami. Debilami politycznymi za to ogólnie nazywam całe społeczństwo. Tylko niewielki % coś rozumie z tej polityki. Nie wątpie że każdy uważa że on naprawdę rozumie polityke, bo on wie że wszyscy kradną i na tym wiedza się kończy hehe. Ludzie dobrze wykształceni i dobrze zarabiający są takimi samymi politycznymi debilami jak prosta hołota, co do dwóch nie umie zliczyć. JKM nazwie niepełnosprawnego debilem i hołota przed tv się obrusza bo przecież obraził niepełnosprawnego umysłowo. Hołota nie wie że to termin medyczny. Tak samo nie wie że kaleki powinno nazywać się inwalidami, a nie niepełnosprawnymi. Ja widze to tak samo jak JKM. Jak już oglądać olimpiade to z najlepszymi z najlepszych, a nie z inwalidami. Przeciez oni na tej swojej olimpiadzie maja różną punktację zależnie od stopinia kalectwa itd. Co jest śmieszne. To kompletne nie porozumienie. Tak samo nikt nie chce ogladać tumanów grajacych w szachy tylko najlepszych szachistów jak już. Nikt nie broni głupim grać w szachy, a nawet debilom. Nikt nie zabrania żeby ktoś urzadzał niepełnosprawnym przeróżne zawody. Niech nawet sobie sami urządzają. JKM tak jak i każdy wyboraca KNP zabrania tylko urządzania tego typu cyrków z pieniędzy podatników. Normalnej olimpiady też zapieniądze podatników nie może być. Nawet tęgo euro nie ma być. To jest właśnie twoje piąte przez dziesiąte. Oczywiście telewizja pokarze wszytko w negatywnym świtle, a JKM nie myśli się tłumaczyć. W myśl zasady tylko winny się tłumaczy. Chyba że go dopytają. No ale oni tylko czekają na to żeby to powiedział, a potem nawet myśli dokonczyć mu nie dają. Pomiajac to wszytko,wszyscy powtarzają że JKM obraził paraolimpijczyków, czy kaleki. Jak widać nikogo nie obraził. Tak jest ze wszytkim co na JKM potwarzaja media.

>Wracając do chłosty Pan Korwin powiedział, że lepsza jest chłosta niż rok odsiadki
Co w tym nielogicznego. Oczywiście że to jest efektywniejsza metoda karania za drobne kradzieże i inne lekkie przestępstwa. Więzienie tylko deprawuje. Resocjalizacja?. Nie ma takiego zwierzęcia w przyrodzie. Oczywiśćie to że on tak mówi nie równa się z tym że chce to wprowadzać. Ja chodz uważam to za efektywniejsza metode też się na jej wprowadzenie nie godze. Dla zasady.

> "Pan Bóg stworzył, te wszystkie rzeczy, żebyśmy mogli z nich korzystać - mamy wolną wolę, możemy z nich korzystać lub nie". Leki? Bez recepty "Państwo traktuje nas jak idiotów, sądzi że bez recepty wykupię cała półkę leków, zjem i umrę", "

No i co w tym nielogiczne. To że mówi o Bogu nie znaczy że to jest jedyny argument. Prawdziwy argument to wolność. Jakim prawem ktoś smie zabraniać komuś, ćpać czy pić. Tylko rodzic może swojemu bachorowi zabronić. Wszystko co powiedział jest logiczne. Państwo zabrania ci dla twojego dobra. Po pierwsze państwo nie ma prawa zabraniać człowiekowi dla jego dobra. Czyli prewencyjnie. Niech ćpuny zdychają.

>"Państwo każe nam zapinać pasy w samochodzie, nie jesteśmy już wolnymi ludźmi", "Ubezpieczenie OC jest główną przyczyną wypadków samochodowych.Ten kto nie ma OC jeździ o wiele ostrożniej".

Państwo wszystkiego zabrania jak niewolnikowi. Skoro boisz się że zginiesz to zapinaj pasy. Inny równie dobrze nie zapnie, wyleci przez szybe i przezyje. Nie przewidzisz co będzie korzystne. Jak ktoś nie ma ubezpiecznia to bardziej ostrożnie prowadzi. Dojdzie do wypadku i będzie zrujnowany. Żelazna logika. Zawsze można sięczepiać żę to nie prawda. Zawsze można mówić, że znajdzie się taki co nie będzie ostrożnie jeździł. Nie zminia to faktu że to jest żelazna logika
19-02-2014 18:42 
 Ocena 3 na 3
Paprocki (2738 punktów)
Ludzie czasami w ekstremalnych sytuacjach giną za prawdziwe wartości, a także bronią największej wartości- życia, gdy ktoś chce im je odebrać. Natomiast idea boga, tak samo, jak idea narodu wybranego, misji dziejowej itpp (i tym podobne pierdoły) to świetny pretekst nie tylko do bronienia się przed najeźdźcami, ale i do atakowania! To idee za które się zabija, nie tylko ginie. A ostatecznie mamy tylko trupy po obu stronach i odpowiedni przydział łupów tym, co byli silniejsi. Taka to jest romantyczna magia plemiennego patriotyzmu i plemiennej wiary. Ludzie nieomotani urojeniami nie chcą ginąć, ale powinni też pozbyć się urojenia, że nie wolno im reagować, gdy wyraźnie zapowiada się na dominację barbarzyńców gotowych ich zabijać w imię swoich debilizmów a ostatecznie w przyziemnym interesie ich guru. Rywalizacja o zasoby odbywa się dzisiaj w bardziej cywilizowany sposób, a osobliwa atencja dla muslimów za ich fanatyzm i bezwzględność to objaw nasrania w bani.
18-02-2014 20:54 
 Ocena 7 na 7
niestadny (2492 punktów)

>Wiara nie ma nic wspólnego z nauką.
No - chyba że ktoś święcie wierzyłby we wszystko co napiszą naukowcy...

>To że ludzie wierzą w Boga jest pozytwyne.
Skutki wiary mogą być różne. Po ich owocach poznacie ich.[Mat.7,16]

>Gdyby nie wierzyli w Boga to zapanowałby tu islam.
Muzułmanie wierzą w boga o imieniu Allah. Uważasz, że wiara w Boga jest czymś pozytywnym a jednocześnie wyraźnie obawiasz się islamu. Dlaczego?

Człowieku, postaraj się ogarnąć ortografię.

stado czyni myślących bezmyślnymi
/Zbyszek Bryłowski/
18-02-2014 21:17 
 Ocena 5 na 5
Sygnał (4252 punktów)

>Skutki wiary mogą być różne. Po ich owocach poznacie ich.[Mat.7,16]

Cytaty biblijne to jakieś racjonalne argumenty ?
18-02-2014 21:24 
 Ocena 1 na 1
Dariusz Godyń (2403 punktów)

>Cytaty biblijne to jakieś racjonalne argumenty ?
Racjonalizm niestanego ma nie banalną głębię.
Hesion (10 punktów)
Ta strona na prawdę nazywa się racjonalista.pl? Czy ludzie racjonalni to są tacy, którzy nawet nie potrafią sprawdzić swoich wiadomości przed obsmarowaniem człowieka? 90% przedstawionych przez was "twierdzeń Korwina", to brednie wymyślone przez TVN/TVP co prowadzi jedynie do wniosku, że wielce oświeceni, racjonalni obalacze Religii i innych irracjonalnych zagadnień, chłoną papkę z telewizji niczym dziecko matczyne mleko .

Jedni nazywają go homofobem, rasistą i człowiekiem, który podobno kpi z niepełnosprawnych, kiedy niema NIC przeciwko "homosiom", a jedynie przeciwko "gejom", którzy paradują i obnoszą się ze swoją innością, ba, Korwin boi się, że przez działania gejów, wkrótce może dojść do pogromów zwykłych homosiów, przez wkur*** nacjonalistów. Nie wiem skąd zarzut, że jest rasistą? No chyba stąd, że przyjmie do kraju każdego, byle uczciwie pracował - to już według zachodnich standardów można uznać za Rasizm, no bo jak tak można od Muzułmanów czy Murzynów wymagać uczciwej pracy i nie pozwalać im siedzieć na zasiłku. No i przypomnijmy, że tak nienawidzi "niepełnosprawnych", że już lata temu założył fundację na ich rzecz i sprzeciwia się nazywaniu inwalidów "niepełnosprawnymi", ponieważ uważa, że oni są jak najbardziej sprawni, tyle, że w innych dziedzinach. A oni są po prostu inwalidami.

Inni są przeciwko chłoście - jakbyście wysłuchali argumentów, to może zmienilibyście zdanie. Rozumiem, że wy chcecie młodocianych przestępców, zamykać z innym przestępcami/wysyłać do poprawczaków, gdzie będzie im towarzyszyć masa wspaniałych wzorców. No bo czemu nie? Zamknie się takiego młodocianego z innymi, on nauczy się trochę złodziejskiego fachu, zaczerpnie paru opinii i przez ciągłe towarzystwo innych typów spod ciemniej gwiazdy, jeszcze bardziej się pogrąży. Normalnie same plusy dla przyszłego przestępcy. Za to kara chłosty kaleczy jedynie ciało i to nie trwale, nie kaleczy umysłu, ale za to sprawia ból, który takich młodzieńców może dużo skuteczniej odstraszyć, niż darmowy obóz szkoleniowy z wyżywieniem. Oczywiście pewnie będą zdarzać się osobniki odporne na ból, dla których po kilku razach będzie trzeba zastosować inną karę. I nie, nie będzie to ucinanie ręki, co pewnie nie jeden chciałby tutaj mi imputować.

Kolejna brednia z waszej strony, że Korwin chce nakazać kobietom zajmowanie się domem. Jest to tym bardziej śmieszne, że znowu z inne strony ktoś go nazwał ultraliberałem, a tu się okazuje, że Korwin chce zmuszać kobiety do pewnego trybu życia! Hipokryci ci Korwiniści!

Całkowita ignorancja wobec kobiet polityków? Wobec których? Może wobec tych, które należą do jego partii? Skończ waść, bredni oszczędź.

Brak pomocy dla osób ciężko chorych? A teraz jaką mamy sytuację? Jesteś na coś ciężko chory? Oczywiście, że cię przyjmiemy... za 5 lat, spróbuj dożyć do tego czasu! Obecnie jest tak, że utrzymujemy NFZ, a i tak chodzimy się leczyć prywatnie i gdy trzeba, to na ciężko chorych pieniądze są zbierane w różnych akcjach charytatywnych. Korwin chce wyeliminować płacenie na NFZ, czyli chce prywatnej służby zdrowia, dzięki czemu nie będziemy płacić miesiąc w miesiąc, tylko wtedy, kiedy jesteśmy chorzy, a połowy naszych pieniędzy, która powinna iść na służbę zdrowia, nie będzie zżerała biurokracja, tylko trafi z ręki do szpitala/lekarza. Jak to jest, że ludzie wierzą, że stać nas na utrzymanie szpitali/lekarzy + masy urzędników ze służby zdrowia, ale nie stać nas na opłacenie samych szpitali/lekarzy.

Oczywiście, że narkotyki powinny być legalne. Czy jedzenie rozbitego szkła jest zakazane? No nie, a czy wszyscy rzucają się na szkło by je zjeść? No też nie, więc jaka logika prowadzi was do wniosku, że jak narkotyki będą legalne, to społeczeństwo się na nie rzuci by się pozabijać? Co do leków. Czy to, że paracetamol jest bez recepty oznacza, że jak kogoś boli głowa, to biegnie po aptekę, wykupuje cały zapas i zżera 80 tabletek an raz? No nie. Jeżeli trafi się ćpun, który chce umrzeć, to niech umiera - on nie jest ani moim, ani waszym, ani państwowym niewolnikiem, by zabraniać mu szkodzić sobie. Oczywiście mówimy o osobach dorosłych.

Żadne zawody nie powinny być organizowane z budżetu państwowego, nie tylko te dla kaleków. Te normalne jeszcze jakoś się bronią, ponieważ się zwracają, ale te dla inwalidów już nie. Poza tym "Tylko Hitler mógłby wpaść na pomysł organizowania paraolimpiad" - niektórzy mogą mieć trudność ze zrozumieniem tych słów, co wiem z doświadczenia, bo nie jeden stwierdził, iż te słowa oznaczają, że Hitler według Korwina lubił niepełnosprawnych... nie, nie o to chodzi. Tak, jak tylko Rasista może wpaść na pomysł oddzielnych szkół dla białych i czarnych, tak samo tylko osoba uważająca inwalidów za gorszych może wpaść na organizowanie dla nich specjalnych paraolimpiad.

Pozdrowienia dla tego pana, autora powyższych bredni, który pod koniec wypowiedzi uznał się za racjonalistę.

Cytat:
> 11) W interesie ateisty jest, żeby inni chodzili do kościoła i marnowali czas, a on w tym czasie więcej naprodukuje, zostanie milionerem itd.
JKM wyraźnie stoi na straży manipulacyjnej roli religii (napisałby chyba "religij") i traktuje je jako sposób 'strzyżenia owieczek' - jak opium dla ludu (którym pewnie gardzi).


Co ma stwierdzenie Korwina, do tego co Ty napisałeś? On powiedział, że w INTERESIE Ateisty jest to, by było więcej wierzących marnujących czas na kościół. Nic więcej. W interesie, czyli korzystne dla niego po względem finansów czy kariery, a nie moralnym, czy jakkolwiek inaczej.

Kolejne brednie: "- obalenie globalnego ocieplenia, wrzucając kostkę lodu do szklanki z wodą. Geniusz." - no autorze posta, jesteś prawdziwym geniuszem. To nie jest obalanie globalnego ocieplenia, tylko teorii, że gdy lodowce się roztopią, to nagle nas wszystkich zaleje.

Na koniec zarzut, że Korwin nie umie wierzyć w innego Boga, niż ten, którego się nam "wmawia" od narodzin. Gdybyś chciał wiedzieć, to Korwin nie wierzy według doktryn kościoła, tylko w Boga.

P.S.
Przydałoby się więcej znaków.
19-02-2014 13:07 
 Ocena 1 na 1
setarkos (10757 punktów)
> On powiedział, że w INTERESIE Ateisty jest to, by było więcej wierzących marnujących czas na kościół.
Zgadza się. Są zatem ludzie, którzy czerpią KORZYŚCI z religijnego "marnowania czasu".
> W interesie, czyli korzystne dla niego po względem finansów czy kariery
Tak właśnie.
> a nie moralnym, czy jakkolwiek inaczej.
Skoro tak, to dlaczego w wymienionych w wątku punktach co rusz mówi o "Bogu", zamiast zwyczajnie o INTERESIE?

[O poglądach JKM na sprawy poza-boskie nie wypowiadam się, bo to temat rozległy (i nie wiadomo czy wart zainteresowania (o konkretnych szczegółach chętnie porozmawiam)). Zaznaczam tylko jego (daleki chyba od szacunku) stosunek do LUDU.
Proszę zatem nie przyszywać mi łaskawie łatki "bredzącego" antykorwinisty.]
19-02-2014 13:43 
 0 na 2
Hesion (10 punktów)
>> On powiedział, że w INTERESIE Ateisty jest to, by było więcej wierzących marnujących czas na kościół.
>Zgadza się. Są zatem ludzie, którzy czerpią KORZYŚCI z religijnego "marnowania czasu".
>> W interesie, czyli korzystne dla niego po względem finansów czy kariery
>Tak właśnie.
>> a nie moralnym, czy jakkolwiek inaczej.
>Skoro tak, to dlaczego w wymienionych w wątku punktach co rusz mówi o "Bogu", zamiast zwyczajnie o INTERESIE?
>[O poglądach JKM na sprawy poza-boskie nie wypowiadam się, bo to temat rozległy (i nie wiadomo czy wart zainteresowania (o konkretnych szczegółach chętnie porozmawiam)). Zaznaczam tylko jego (daleki chyba od szacunku) stosunek do LUDU.
> Proszę zatem nie przyszywać mi łaskawie łatki "bredzącego" antykorwinisty.]
>

Nie przyszyłem ci żadnej łatki. W przeciwieństwie do reszty wypowiedzi, odniosłem się konkretnie do Ciebie i zadałem pytanie, ponieważ chciałem wiedzieć dlaczego według Ciebie JKM stoi na straży manipulacji.

Ale przecież chodzi o korzyść dla ATEISTY, czyli, że jak wierny poświęca tą godzinę czy parę godzin w tygodniu na sprawy duchowe, to ateista ma nad nim parę godzin przewagi tygodniowo, które może wykorzystać na rozwijanie biznesu. O to chodziło Korwinowi, dlatego dziwię się, skąd wziąłeś wniosek, że popiera religię jako manipulację społeczeństwem (chociaż to trochę prawda, lecz można to wywnioskować na podstawie innych jego wypowiedzi - przykładowo ta o oddawaniu życia - a nie akurat na podstawie tej, gdzie o manipulacji nie wspomina).
19-02-2014 14:11 
 Ocena 2 na 2
farmer (22440 punktów)

>Ale przecież chodzi o korzyść dla ATEISTY, czyli, że jak wierny poświęca tą godzinę czy parę godzin w tygodniu na sprawy duchowe, to ateista ma nad nim parę godzin przewagi tygodniowo, które może wykorzystać na rozwijanie biznesu.

Brakuje gwiazdki, że nie dotyczy księży (kościoła). Po za tym to chyba tak nie działa ale ludziom wpada w ucho.
19-02-2014 14:15 
 Ocena 4 na 4
Iwan Denisowicz (16705 punktów)
(zablokowany)
>Ale przecież chodzi o korzyść dla ATEISTY, czyli, że jak wierny poświęca tą godzinę czy parę godzin w tygodniu na sprawy duchowe, to ateista ma nad nim parę godzin przewagi tygodniowo, które może wykorzystać na rozwijanie biznesu.
Śmiem wątpić aby sprawa wyglądała tak prosto. Abstrahując od wpływu religii i hierarchów na rząd, to dlaczego wierzący nie mieliby utrudniać prowadzenia biznesu ateistom w imię różnic światopoglądowych? Co ich powstrzymuje przed np. nierobieniem zakupów u osoby, której nie widzą w kościele i co za tym idzie nie ufają?
Krótko mówiąc korzyść dla ateisty jest tylko potencjalna i może nie mieć znaczenia w porównaniu z minusami wpływu zorganizowanej religii na społeczeństwo i decyzje rządu.

The only good is knowledge and the only evil is ignorance.
panTeista (6811 punktów)
>dlaczego wierzący nie mieliby utrudniać prowadzenia biznesu ateistom w imię różnic światopoglądowych?

Prokościelni już utrudniają prowadzenie biznesu poprzez zakaz handlu w święta.


Nadzieją na deklerykalizację Polski są wybory i Twój Ruch
Iwan Denisowicz (16705 punktów)
(zablokowany)
>Prokościelni już utrudniają prowadzenie biznesu poprzez zakaz handlu w święta.
Prawda. Dlaczego więc nie mieliby się posunąć dalej?

The only good is knowledge and the only evil is ignorance.
19-02-2014 14:20 
 Ocena 4 na 4
setarkos (10757 punktów)
> dlaczego według Ciebie JKM stoi na straży manipulacji.
Gdyż traktuje religię nie jako istotną wartość (np. poznawczą), lecz marnowanie czasu
wykorzystywane przez tych, którzy na religii zarabiają.
> Ale przecież chodzi o korzyść dla ATEISTY
O ile za trafną uznać diagnozę, że ktoś na religii zarabia, o tyle twierdzenie, że są to akurat ateiści wydaje się chybione (chyba że szefowie i pracownicy firmy usługowej KRK w większości nie zaliczają się do wierzących).
Hesion (10 punktów)
>> dlaczego według Ciebie JKM stoi na straży manipulacji.
>Gdyż traktuje religię nie jako istotną wartość (np. poznawczą), lecz marnowanie czasu
>wykorzystywane przez tych, którzy na religii zarabiają.
>> Ale przecież chodzi o korzyść dla ATEISTY
>O ile za trafną uznać diagnozę, że ktoś na religii zarabia, o tyle twierdzenie, że są to akurat ateiści wydaje się chybione (chyba że szefowie i pracownicy firmy usługowej KRK w większości nie zaliczają się do wierzących).
>

Dlaczego wyrywasz zdania z kontekstu i nie czytasz ze zrozumieniem?
19-02-2014 15:32 
 Ocena 2 na 2
setarkos (10757 punktów)
> Dlaczego wyrywasz zdania z kontekstu i nie czytasz ze zrozumieniem?
Podpowiedz proszę jak Twoim zdaniem powinienem rozumieć np. stwierdzenie, że abstynenci korzystają na przemyśle alkoholowym.
Hesion (10 punktów)
>> Dlaczego wyrywasz zdania z kontekstu i nie czytasz ze zrozumieniem?
>Podpowiedz proszę jak Twoim zdaniem powinienem rozumieć np. stwierdzenie, że abstynenci korzystają na przemyśle alkoholowym.
>

Np. tak, że zapijaczone menele nie zajmują miejsc pracy?
19-02-2014 19:41 
 Ocena 2 na 2
setarkos (10757 punktów)
> zapijaczone menele nie zajmują miejsc pracy?
Nie przebierasz Waść w słowach. Powiedzmy, że popijający (czy to systematycznie czy od święta) nie pracują w trakcie popijania. Że w tym czasie trzeźwi mają więcej roboty, to banalne spostrzeżenie, ale żeby przez promowanie alkoholu kreować rynek pracy, to pomysł bałamutny (wszak summa summarum zrobione będzie mniej).
Czy - parafrazując tytuł wątku - gdyby nie było narkotyków, należałoby je wymyślić?
Hesion (10 punktów)
>> zapijaczone menele nie zajmują miejsc pracy?
>Nie przebierasz Waść w słowach. Powiedzmy, że popijający (czy to systematycznie czy od święta) nie pracują w trakcie popijania. Że w tym czasie trzeźwi mają więcej roboty, to banalne spostrzeżenie, ale żeby przez promowanie alkoholu kreować rynek pracy, to pomysł bałamutny (wszak summa summarum zrobione będzie mniej).
>Czy - parafrazując tytuł wątku - gdyby nie było narkotyków, należałoby je wymyślić?
>

Hmmm? Czy ktoś tu wspominał o kreowaniu rynku pracy? Nie. Spytałeś mnie prostymi słowami, w jaki sposób mogą abstynenci korzystać na przemyśle alkoholowym (oczywiście pomijamy, że sam przemysł alkoholowy może abstynentowi zapewnić miejsce pracy), więc odpowiedziałem także prostymi słowami, że alkoholicy będą chlać i siedzieć na bezrobociu, dzięki czemu dla abstynentów i innych będzie więcej miejsc pracy. Proste pytanie, prosta odpowiedź, nie rozmawialiśmy o tym, czy jest to korzystne dla rynku pracy, tylko o korzyściach jakie ABSTYNENCI mogą odczuć dzięki przemysłowi alkoholowemu.
19-02-2014 23:04 
 Ocena 1 na 1
setarkos (10757 punktów)
> nie rozmawialiśmy o tym, czy jest to korzystne dla rynku pracy, tylko o korzyściach jakie ABSTYNENCI mogą odczuć dzięki przemysłowi alkoholowemu.
Doprawdy nie rozumiem dlaczego JKM przejmuje się interesem wąskiej grupy ateistów
(do których się chyba nie zalicza?) i marnowaniem czasu przez religiantów, zamiast jako polityk, zmierzający może do udziału w rządzeniu, patrzeć całościowo na gospodarkę kraju.
Hesion (10 punktów)
>> nie rozmawialiśmy o tym, czy jest to korzystne dla rynku pracy, tylko o korzyściach jakie ABSTYNENCI mogą odczuć dzięki przemysłowi alkoholowemu.
>Doprawdy nie rozumiem dlaczego JKM przejmuje się interesem wąskiej grupy ateistów
>(do których się chyba nie zalicza?) i marnowaniem czasu przez religiantów, zamiast jako polityk, zmierzający może do udziału w rządzeniu, patrzeć całościowo na gospodarkę kraju.

On się nie przejmuje, ani nikogo nie faworyzuje "Wypunktowania" z artykułu pochodzą z audycji radiowej, w której Korwin po prostu odpowiadał na pytania słuchacza. Z tego co pamiętam nawiązywał do tego, że Ateiści tak bardzo chcą by inni przestali wierzyć, zamiast się cieszyć, że konkurencja ma z powodu głupiej wiary mniej czasu na biznes, czy coś takiego
20-02-2014 20:28 
 Ocena 1 na 1
setarkos (10757 punktów)
>"Wypunktowania" z artykułu pochodzą z audycji radiowej, w której Korwin po prostu odpowiadał na pytania słuchacza.
A ja głupi sądziłem, że to jakaś jego deklaracja programowa.
Dzięki za sprowadzenie tematu do żartobliwego populizmu .
Hesion (10 punktów)
>>"Wypunktowania" z artykułu pochodzą z audycji radiowej, w której Korwin po prostu odpowiadał na pytania słuchacza.
>A ja głupi sądziłem, że to jakaś jego deklaracja programowa.
>Dzięki za sprowadzenie tematu do żartobliwego populizmu .

Z twoich pytań można by wywnioskować, że tak myślisz I nie powiedziałbym, że to jest populizm - po prostu wyciągnął dość logiczny wniosek Oczywiście, że ta godzina w tygodniu czy nawet parę nie znaczy wiele, ale jest? Jest Dodatkowo taki Ateista będzie chętniej pracował w święta kościelne, więc może dojść nawet do dyskryminacji na tle religijnym ze strony pracodawcy szukającego pracownika! Hehe
21-02-2014 15:23 
 Ocena 2 na 2
setarkos (10757 punktów)
> Ateista będzie chętniej pracował w święta kościelne
Swoją drogą ciekawe jaki jest pogląd JKM na zakaz handlu w niedziele i święta..
> może dojść nawet do dyskryminacji na tle religijnym ze strony pracodawcy szukającego pracownika
Np. hiszpański producent chorizo miałby pewnie kłopot z uruchomieniem oddziału firmy w Maroku, ale to tylko na pierwszy rzut oka może wydawać się śmieszne.

Skoro już jednak rozmawiamy o korwinowskiej pochwale religij (a może tylko jednej, jedynie słusznej), to pozwól, że dodam kilka słów ogólniejszej natury.
Spotkałem się np. z takim stwierdzeniem Korwin-Mikkego: "Skoro religijni chcą wierzyć w inny, lepszy świat, to dlaczego im tej wizji odmawiać?". Pytanie wygląda zupełnie niewinnie i retorycznie, ale w mej bezbożnej duszy budzi wątpliwości.
- Czy umieszczanie 'lepszości' świata gdzie indziej (niż w Tym świecie), nie niesie ryzyka pogarszania spraw ziemskich lub ich zaniedbywania?
- Czy wolno nam swobodnie a niegospodarnie eksploatować przyrodę, która (jako 'dar Boży'?) na pewno sobie poradzi?
- Czy możemy w swych działaniach kierować się głównie interesem (chciwością) na zasadzie: "Jakiego mnie stworzono, taki muszę być" lub "Dobro w Raju, a tu tylko łez padół"?
- Czy mając w głowie niebieskie obłoki można z czystszym sumieniem 'olać' osoby słabsze, chore lub niepełnosprawne - np. biedniejszym odmawiać edukacji albo sugerować, by narkomani "zaćpali się na śmierć"?
Hesion (10 punktów)
Cytat:
Swoją drogą ciekawe jaki jest pogląd JKM na zakaz handlu w niedziele i święta..


Pewnie taki, że to sprawa pracodawcy.

Cytat:
(a może tylko jednej, jedynie słusznej)


Sugerujesz katolicyzm? Jeżeli tak, to muszę cię zasmucić, ale takim typowym katolikiem to on nie jest, więcej masz w tym linku jak chcesz

nczas.com/(*)-mikke-dlaczego-jestem-deista/

Cytat:
- Czy umieszczanie 'lepszości' świata gdzie indziej (niż w Tym świecie), nie niesie ryzyka pogarszania spraw ziemskich lub ich zaniedbywania?


Raczej nie, gdyż nawet jak człowiek wierzy to nie znaczy, że wszystko olewa, "bo to tylko kilkadziesiąt lat życia, a przed sobą ma wieczność". Poza tym, "lepszości" nie da się umieścić w tym świecie, bo każdy żyje już tym światem i wie jak żyje. Oczywiście powinno się głosić, że czym bardziej będziesz się starać, tym lepiej ci się będzie tutaj żyć, co Korwin robi. Poza tym Biblia też nie pochwala lenistwa, zaniedbywania i złych uczynków

Cytat:

- Czy wolno nam swobodnie a niegospodarnie eksploatować przyrodę, która (jako 'dar Boży'?) na pewno sobie poradzi?


Móc można. Po to to istnieje, żeby korzystać, a jeżeli będziemy korzystać niegospodarnie, to najwyżej nam tego czegoś zabraknie.

Cytat:
- Czy możemy w swych działaniach kierować się głównie interesem (chciwością) na zasadzie: "Jakiego mnie stworzono, taki muszę być" lub "Dobro w Raju, a tu tylko łez padół"?


Przecież to głupie Po to potrafimy samodzielnie myśleć i działać, by się rozwijać i doskonalić nasze niedoskonałości. Jeżeli zapracujemy, to tutaj też może być nam jak w raju.

Cytat:
- Czy mając w głowie niebieskie obłoki można z czystszym sumieniem 'olać' osoby słabsze, chore lub niepełnosprawne - np. biedniejszym odmawiać edukacji albo sugerować, by narkomani "zaćpali się na śmierć"?


Nikt nikomu nie karze olewać kogokolwiek. Państwo to nie drugi człowiek, tylko organizacja. A naród owszem, powinien się wzajemnie wspomagać. Nie państwo. Bo pewnie chodzi ci o to, że Korwin nie chce socjalu? Obecnie trudno komuś odmówić edukacji. Szkoła to nie jedyny sposób na wyedukowanie się, a często młodzież sama nie chce się w nich edukować. Są biblioteki, w internecie jest masa programów naukowych i proszę nie mówić, że biednych nie stać na internet i komputer zdatny do przeglądania internetu, bo to obecnie są groszowe sprawy. A i czy każdy potrzebuje super wykształcenia? Czy każdy człowiek musi całkować, czy znać wiersze poetów? Człowiekowi na budowie nigdy w życiu się to nie przyda. Nie potrzebujemy kraju profesorów. Co do ćpunów - ich życie, ich wybór. Chcą ćpać? Jednego głupka mniej, przynajmniej nie wciągnie w to znajomych. Każdy człowiek ma prawo decydować o swoim życiu, czy nie życiu. My możemy go namawiać, wspomóc, a nie za niego decydować.
Sygnał (4252 punktów)

>Nie przyszyłem ci żadnej łatki. W przeciwieństwie do reszty wypowiedzi, odniosłem się konkretnie do Ciebie i zadałem pytanie, ponieważ chciałem wiedzieć dlaczego według Ciebie JKM stoi na straży manipulacji.
>Ale przecież chodzi o korzyść dla ATEISTY, czyli, że jak wierny poświęca tą godzinę czy parę godzin w tygodniu na sprawy duchowe, to ateista ma nad nim parę godzin przewagi tygodniowo, które może wykorzystać na rozwijanie biznesu. O to chodziło Korwinowi, dlatego dziwię się, skąd wziąłeś wniosek, że popiera religię jako manipulację społeczeństwem (chociaż to trochę prawda, lecz można to wywnioskować na podstawie innych jego wypowiedzi - przykładowo ta o oddawaniu życia - a nie akurat na podstawie tej, gdzie o manipulacji nie wspomina).

To co mówisz jest oczywiście logiczne, ale mówisz to Ty, nie Korwin, dodatkowo o religii, a nie o bogu. On wychwala ideę boga z innego powodu i kompletnie nie z tego co Ty.
21-02-2014 18:21 
 Ocena 1 na 1
panTeista (6811 punktów)
>On (Korwin) wychwala ideę boga z innego powodu

Prawdopodobnie liczy na poparcie wierzących wyborców, u samodzielnie myślących ma znikome szanse.


Nadzieją na deklerykalizację Polski są wybory i Twój Ruch
19-02-2014 13:35 
 Ocena 1 na 1
Sygnał (4252 punktów)
>Ta strona na prawdę nazywa się racjonalista.pl? Czy ludzie racjonalni to są tacy, którzy nawet nie potrafią sprawdzić swoich wiadomości przed obsmarowaniem człowieka? 90% przedstawionych przez was "twierdzeń Korwina", to brednie wymyślone przez TVN/TVP co prowadzi jedynie do wniosku, że wielce oświeceni, racjonalni obalacze Religii i innych irracjonalnych zagadnień, chłoną papkę z telewizji niczym dziecko matczyne mleko .

Korwin wcale nie jest za odebraniem praw wyborczych i nie twierdzi, że wielkim wrogiem wolności są pasy w samochodzie, a autobusy to wynalazek socjalistów?

>Jedni nazywają go homofobem, rasistą i człowiekiem, który podobno kpi z niepełnosprawnych, kiedy niema NIC przeciwko "homosiom", a jedynie przeciwko "gejom", którzy paradują i obnoszą się ze swoją innością, ba, Korwin boi się, że przez działania gejów, wkrótce może dojść do pogromów zwykłych homosiów, przez wkur*** nacjonalistów.

Jaki jest cel parad i wystąpień? I to wina homoseksualistów, że wkurw**** nacjonaliści nie mogą się ogarnąć?

>Nie wiem skąd zarzut, że jest rasistą? No chyba stąd, że przyjmie do kraju każdego, byle uczciwie pracował - to już według zachodnich standardów można uznać za Rasizm, no bo jak tak można od Muzułmanów czy Murzynów wymagać uczciwej pracy i nie pozwalać im siedzieć na zasiłku. No i przypomnijmy, że tak nienawidzi "niepełnosprawnych", że już lata temu założył fundację na ich rzecz i sprzeciwia się nazywaniu inwalidów "niepełnosprawnymi", ponieważ uważa, że oni są jak najbardziej sprawni, tyle, że w innych dziedzinach. A oni są po prostu inwalidami.

Dobra, a jego tekst o propagowaniu niepełnosprawnych wzorców w telewizji, jego otwarta niechęć do emisji paraolimpiady? To nie są słowa, które media mu wkładają do ust.

>Inni są przeciwko chłoście - jakbyście wysłuchali argumentów, to może zmienilibyście zdanie. Rozumiem, że wy chcecie młodocianych przestępców, zamykać z innym przestępcami/wysyłać do poprawczaków, gdzie będzie im towarzyszyć masa wspaniałych wzorców. No bo czemu nie? Zamknie się takiego młodocianego z innymi, on nauczy się trochę złodziejskiego fachu, zaczerpnie paru opinii i przez ciągłe towarzystwo innych typów spod ciemniej gwiazdy, jeszcze bardziej się pogrąży. Normalnie same plusy dla przyszłego przestępcy. Za to kara chłosty kaleczy jedynie ciało i to nie trwale, nie kaleczy umysłu, ale za to sprawia ból, który takich młodzieńców może dużo skuteczniej odstraszyć, niż darmowy obóz szkoleniowy z wyżywieniem. Oczywiście pewnie będą zdarzać się osobniki odporne na ból, dla których po kilku razach będzie trzeba zastosować inną karę. I nie, nie będzie to ucinanie ręki, co pewnie nie jeden chciałby tutaj mi imputować.

A to w jaki sposób chwilowy ból tego człowieka zniechęci do zbrodni? Kary cielesne są kompletnie niewychowawcze i bezużyteczne też jako kary.

>Kolejna brednia z waszej strony, że Korwin chce nakazać kobietom zajmowanie się domem. Jest to tym bardziej śmieszne, że znowu z inne strony ktoś go nazwał ultraliberałem, a tu się okazuje, że Korwin chce zmuszać kobiety do pewnego trybu życia! Hipokryci ci Korwiniści!

Owszem, to niesamowicie hipokrytyczne, jak zauważyłeś.

>Całkowita ignorancja wobec kobiet polityków? Wobec których? Może wobec tych, które należą do jego partii? Skończ waść, bredni oszczędź.

Czy w jego partii ktoś warty uwagi poza nim samym i n-tym jego klonem pokroju Kamila Frydlewicza ?

>Brak pomocy dla osób ciężko chorych? A teraz jaką mamy sytuację? Jesteś na coś ciężko chory? Oczywiście, że cię przyjmiemy... za 5 lat, spróbuj dożyć do tego czasu! Obecnie jest tak, że utrzymujemy NFZ, a i tak chodzimy się leczyć prywatnie i gdy trzeba, to na ciężko chorych pieniądze są zbierane w różnych akcjach charytatywnych. Korwin chce wyeliminować płacenie na NFZ, czyli chce prywatnej służby zdrowia, dzięki czemu nie będziemy płacić miesiąc w miesiąc, tylko wtedy, kiedy jesteśmy chorzy, a połowy naszych pieniędzy, która powinna iść na służbę zdrowia, nie będzie zżerała biurokracja, tylko trafi z ręki do szpitala/lekarza. Jak to jest, że ludzie wierzą, że stać nas na utrzymanie szpitali/lekarzy + masy urzędników ze służby zdrowia, ale nie stać nas na opłacenie samych szpitali/lekarzy.

Ta część jest o jego poglądach dotyczących ekonomii, a nie porządku społecznego. Atak na Korwina jest za jego chore poglądy dotyczące społeczeństwa, o jego modelu gospodarczym nikt tu nie dyskutuje.

>Oczywiście, że narkotyki powinny być legalne. Czy jedzenie rozbitego szkła jest zakazane? No nie, a czy wszyscy rzucają się na szkło by je zjeść? No też nie, więc jaka logika prowadzi was do wniosku, że jak narkotyki będą legalne, to społeczeństwo się na nie rzuci by się pozabijać? Co do leków. Czy to, że paracetamol jest bez recepty oznacza, że jak kogoś boli głowa, to biegnie po aptekę, wykupuje cały zapas i zżera 80 tabletek an raz? No nie. Jeżeli trafi się ćpun, który chce umrzeć, to niech umiera - on nie jest ani moim, ani waszym, ani państwowym niewolnikiem, by zabraniać mu szkodzić sobie. Oczywiście mówimy o osobach dorosłych.

Jeśli o osobach dorosłych, to można zacząć dyskusję o legalności narkotyków.

>Żadne zawody nie powinny być organizowane z budżetu państwowego, nie tylko te dla kaleków. Te normalne jeszcze jakoś się bronią, ponieważ się zwracają, ale te dla inwalidów już nie. Poza tym "Tylko Hitler mógłby wpaść na pomysł organizowania paraolimpiad" - niektórzy mogą mieć trudność ze zrozumieniem tych słów, co wiem z doświadczenia, bo nie jeden stwierdził, iż te słowa oznaczają, że Hitler według Korwina lubił niepełnosprawnych... nie, nie o to chodzi. Tak, jak tylko Rasista może wpaść na pomysł oddzielnych szkół dla białych i czarnych, tak samo tylko osoba uważająca inwalidów za gorszych może wpaść na organizowanie dla nich specjalnych paraolimpiad.

Finansowanie sportu to też oddzielna kwestia.
CDN
Hesion (10 punktów)
Cytat:
Korwin wcale nie jest za odebraniem praw wyborczych i nie twierdzi, że wielkim wrogiem wolności są pasy w samochodzie, a autobusy to wynalazek socjalistów?


Może cię zaskoczę, ale nie, nie uważa pasów za wielkiego przeciwnika wolności, a jedynie pokazuje, że nawet w tak błahych sprawach jak zapięcie pasów już nie decydujemy my, tylko nasz pan. Jest tak, czy nie? No i tak, jest za odebraniem praw wyborczych, ale jest to chyba logiczne, skoro jest przeciwnikiem demokracji.

Cytat:
Jaki jest cel parad i wystąpień? I to wina homoseksualistów, że wkurw**** nacjonaliści nie mogą się ogarnąć?


Jak mówiłem, nie byłaby to wina homoseksualistów, tylko gejów którzy się z tym obnoszą, no i nacjonalistów też oczywiście, ale główną przyczyną są geje.

Cytat:
Dobra, a jego tekst o propagowaniu niepełnosprawnych wzorców w telewizji, jego otwarta niechęć do emisji paraolimpiady? To nie są słowa, które media mu wkładają do ust.


Przecież mówiłem, że tak, jest przeciwko paraolimpiadzie, bo jest organizowana nie z pieniędzy organizatorów, sponsorów czy ludzi chętnych, tylko z kieszeni podatnika. A Korwin nie wyznaje zasady, że można zabrać jednym i przeznaczyć na drugich. Gdyby na ulicy podszedł do Ciebie biedak, wyciągnął Ci portfel z kieszeni, a z portfela 100zł to nazwałbyś go złodziejem, ale gdy urzędnik wyciągnie Ci 100zł, 40 zabierze dla siebie bo skądś pensje musi mieć opłaconą, a 60 da temu samemu biedakowi, to to już nazywamy podatkiem i wsparciem biednych.

Cytat:
A to w jaki sposób chwilowy ból tego człowieka zniechęci do zbrodni? Kary cielesne są kompletnie niewychowawcze i bezużyteczne też jako kary.


Nie wiem jak Ty, ale ja trudniąc się złodziejstwem, wolał bym posiedzieć w więzieniu 5 dni za kradzież, niż dostać chłostę. Ból nie jest taki chwilowy po chłoście. I tutaj dodatkowo chodzi o sprawy gospodarcze. Wsadzając kogoś za kratki trzeba zapewnić mu jedzenie, zakwaterowanie, strażnika i inne potrzeby. Kara cielesna jest tak nie wychowawcza, że poprzednie pokolenia były na niej wychowywane, dzisiaj nie można i mamy tłumy gimnazjalistów, a i licealistów którzy uważają się za bożyszcza, których tknąć nie można, a one mogą wszystko i nie mają do nikogo szacunku.

Cytat:
Owszem, to niesamowicie hipokrytyczne, jak zauważyłeś.


No byłoby, gdyby nie to, że jest kłamstwem.

Cytat:
Czy w jego partii ktoś warty uwagi poza nim samym i n-tym jego klonem pokroju Kamila Frydlewicza ?


Co to ma wspólnego ze zdaniem które cytowałeś? Np. Stanisław Żółtek? Michalkiewicz? I paru młodszych? A czy w innych partiach jest ktoś, kto niema socjalistyczno utopijnych poglądów i jest dopuszczony do jakiejkolwiek władzy?

Cytat:
Ta część jest o jego poglądach dotyczących ekonomii, a nie porządku społecznego. Atak na Korwina jest za jego chore poglądy dotyczące społeczeństwa, o jego modelu gospodarczym nikt tu nie dyskutuje.


Przecież ja odpowiadałem na właśnie atak. Poza tym ludzie powinni patrzeć na niego pod kątem gospodarki, a nie jego zdania. Bo każdy może mieć jakieś zdanie, ale to nie znaczy, że będzie je spełniał. Radze się raczej kierować programem wyborczym KNP.

Cytat:
To teraz dyskutujemy o zorganizowanym religijnym kulcie, czy może o idei boga? Bo Korwin wychwala to drugie jako niezwykle dla społeczeństwa przydatne, co jest piramidalną bzdurą.


Ty masz takie zdanie on może mieć inne. Ty możesz mieć go za głupka, on może mieć za głupków ludzi myślących tak jak Ty. Takie jest nasze prawo. Różnica jest taka, że on miał naprawdę sporo czasu, więcej ode mnie i zapewne od Ciebie (zakładam, że nie masz 70 lat), na doświadczenie zarówno negatywnych jak i pozytywnych wpływów wiary na społeczeństwo, mało tego, żył w czasach, gdy społeczeństwo było w dużo większej potrzebie.

Cytat:
Tak jak napisałem już poprzednio: Janusz Korwin Mikke to inteligentny facet i jak piszę felietony to jest jak najbardziej pozytywny dla społeczeństwa, bo pokazuje sprawy z innej strony. NIE JEST z kolei nieomylną wykładnią intelektualną w każdej sprawie, a za taką jest niestety często (szczególnie w internecie) uważany.


Nikt nie jest nieomylny, ale na pewno myli się dużo mniej niż Tuski, Kaczyńskie i inne.
19-02-2014 15:16 
 Ocena 3 na 3
Sygnał (4252 punktów)
>Może cię zaskoczę, ale nie, nie uważa pasów za wielkiego przeciwnika wolności, a jedynie pokazuje, że nawet w tak błahych sprawach jak zapięcie pasów już nie decydujemy my, tylko nasz pan. Jest tak, czy nie?

A w jaki sposób ten przymus jest negatywny? Proszę nie mówić, że każdy przymus to negatyw. To jest prosty sposób na ograniczenie zgonów w wypadkach samochodowych, co jest bezsprzecznie pozytywem.

> No i tak, jest za odebraniem praw wyborczych, ale jest to chyba logiczne, skoro jest przeciwnikiem demokracji.

No i czy to jest sensowne podejście?

>Jak mówiłem, nie byłaby to wina homoseksualistów, tylko gejów którzy się z tym obnoszą, no i nacjonalistów też oczywiście, ale główną przyczyną są geje.

Korwin ma też nieprzyjemny zwyczaj tworzenia nowych pojęć, żeby opisać stare zjawiska(geje i homosie, umowy śmieciowe i umowy gnojowe, etc.). Bez jakiegoś dążenia do prawnego uregulowania kwestii związków partnerskich osób tej samej płci to Ci "homosie" to zwykli akomodacjoniści, którym się się podoba aktualny stan. A winą za napaść na homoseksualistów nie są kompletnie homoseksualiści, tylko ludzie, którzy na nich napadli.

>Przecież mówiłem, że tak, jest przeciwko paraolimpiadzie, bo jest organizowana nie z pieniędzy organizatorów, sponsorów czy ludzi chętnych, tylko z kieszeni podatnika. A Korwin nie wyznaje zasady, że można zabrać jednym i przeznaczyć na drugich. Gdyby na ulicy podszedł do Ciebie biedak, wyciągnął Ci portfel z kieszeni, a z portfela 100zł to nazwałbyś go złodziejem, ale gdy urzędnik wyciągnie Ci 100zł, 40 zabierze dla siebie bo skądś pensje musi mieć opłaconą, a 60 da temu samemu biedakowi, to to już nazywamy podatkiem i wsparciem biednych.

To jest kwestia dotycząca ekonomii, a nie o tym tu teraz dyskusja.

>Nie wiem jak Ty, ale ja trudniąc się złodziejstwem, wolał bym posiedzieć w więzieniu 5 dni za kradzież, niż dostać chłostę.

A ja był bym za finansową rekompensatą dla okradzionego za kradzież I 5 dniami w więzieniu.

>Ból nie jest taki chwilowy po chłoście.

Już jesteśmy o krok od odcinania ludziom rąk za kradzież ...

>I tutaj dodatkowo chodzi o sprawy gospodarcze. Wsadzając kogoś za kratki trzeba zapewnić mu jedzenie, zakwaterowanie, strażnika i inne potrzeby. Kara cielesna jest tak nie wychowawcza, że poprzednie pokolenia były na niej wychowywane, dzisiaj nie można i mamy tłumy gimnazjalistów, a i licealistów którzy uważają się za bożyszcza, których tknąć nie można, a one mogą wszystko i nie mają do nikogo szacunku.

Wychowanie młodzieży to kwestia oddzielna, a opinia psychologów od rozwoju jest taka, że to bardziej szkodzi, niż pomaga.

O finansowych aspektach systemu penitencjarnego też nie będę dyskutował, w tym temacie przynajmniej.

>No byłoby, gdyby nie to, że jest kłamstwem.

Problem jeno taki, że Korwin jest zdania, że wszelkie wychowanie dzieci powinno być po stronie kobiet, a zabieranie ich do żłobków i przedszkoli widzi jako zbrodniczą indoktrynację. W połączeniu z odebraniem czynnych praw wyborczych kobietom (co chce robić, jako przeciwnik demokracji) sprowadza to kobiety do ich tradycyjnego zajęcia, czyli wychowywania i rodzenia dzieci, jeśli w ogóle te dzieci miałyby rodzic (co jest podstawą przetrwania społeczności). Więc albo będzie to prowadzić do trendu autodestrukcyjnego dla społeczeństwa, albo de facto w praktyce ograniczy wolność kobiet. Ergo: w tej kwestii Korwin jest idiotą, albo hipokrytą.

>Co to ma wspólnego ze zdaniem które cytowałeś? Np. Stanisław Żółtek? Michalkiewicz? I paru młodszych? A czy w innych partiach jest ktoś, kto niema socjalistyczno utopijnych poglądów i jest dopuszczony do jakiejkolwiek władzy?

Ale to nie jest tak, że jest wielki odgórny spisek, który Korwina do władzy nie dopuszcza. Ludzie zwyczajnie na niego nie głosują.

>Przecież ja odpowiadałem na właśnie atak. Poza tym ludzie powinni patrzeć na niego pod kątem gospodarki, a nie jego zdania. Bo każdy może mieć jakieś zdanie, ale to nie znaczy, że będzie je spełniał. Radze się raczej kierować programem wyborczym KNP.

Program KNP jest okropnie minimalistyczny i w wielu kwestiach sprowadza się do tego, że sami sobie ludzie zorganizują to co trzeba, a jak nie, to cóż, zdechną, ich strata. Nie jestem specjalnie fanem, ale to może tylko ja.
Przypominam po raz n-ty, dyskusja tu o poglądach społecznych, nie o gospodarce.

>Ty masz takie zdanie on może mieć inne. Ty możesz mieć go za głupka, on może mieć za głupków ludzi myślących tak jak Ty. Takie jest nasze prawo. Różnica jest taka, że on miał naprawdę sporo czasu, więcej ode mnie i zapewne od Ciebie (zakładam, że nie masz 70 lat), na doświadczenie zarówno negatywnych jak i pozytywnych wpływów wiary na społeczeństwo, mało tego, żył w czasach, gdy społeczeństwo było w dużo większej potrzebie.

Mnie nie obchodzi jego przeszłość, jego wiek, czy kolor jego finezyjnej muchy. Obchodzą mnie hasła, które on głosi i nie są one zbyt sensowne, a w tej kwestii to już wybitnie.

>Nikt nie jest nieomylny, ale na pewno myli się dużo mniej niż Tuski, Kaczyńskie i inne.

Innych polityków w to nie mieszajmy, bo dyskusja tu nawet nie o Korwinie, a jednym poglądzie i jednej wypowiedzi. Skakanie po tematach jest nieuzasadnione.
Hesion (10 punktów)
Cytat:
A w jaki sposób ten przymus jest negatywny? Proszę nie mówić, że każdy przymus to negatyw. To jest prosty sposób na ograniczenie zgonów w wypadkach samochodowych, co jest bezsprzecznie pozytywem.


O Tu się trochę mylisz, bo bywa i negatywny. Ale nieważne czy jest negatywny czy nie. Myślisz, że panowie niewolników nie dbali o ich bezpieczeństwo? Przecież oni ich kupowali, płacili za nich i gdyby taki umarł to taki Pan by był w plecy z kasą + jedna para rąk do pracy mniej. Ale czy powinniśmy ich wychwalać za to, że dbali o ich bezpieczeństwo? Nie. Ale nie wiem, może Ty chcesz być traktowany jak niewolnik. Twoja sprawa. Wolność polega na tym, że jeżeli ktoś tego chce, to może być nawet niewolnikiem.

Cytat:
No i czy to jest sensowne podejście?


A co jest w tym mało sensownego? Ja dziękuję za ustrój, w którym społeczeństwo nie znające się na gospodarce, ekonomi, prawie, itd. Wybiera rządzących po tym, kto lepiej owija w bawełnę.

Cytat:
Korwin ma też nieprzyjemny zwyczaj tworzenia nowych pojęć, żeby opisać stare zjawiska(geje i homosie, umowy śmieciowe i umowy gnojowe, etc.). Bez jakiegoś dążenia do prawnego uregulowania kwestii związków partnerskich osób tej samej płci to Ci "homosie" to zwykli akomodacjoniści, którym się się podoba aktualny stan. A winą za napaść na homoseksualistów nie są kompletnie homoseksualiści, tylko ludzie, którzy na nich napadli.


Jakoś trzeba rozróżnić zwykłego homoseksualistę, który po prostu sobie żyje jak każdy inny człowiek, od takiego, który musi oznajmić swoją inność całemu światu i to w jak najbardziej kolorowy, dziwny i za przeproszeniem po*** sposób jaki się da. I jak najbardziej geje częściowo odpowiadałyby za to, gdyby pogromy homoseksualistów się kiedyś stały prawdą. Oczywiście, że prawną i główną winę ponosiliby ci, co by się tego czynu dopuścili, ale gdy sprzedawca zostawia otwarty na oścież sklep i sobie wychodzi, to z własnej winy zostanie okradziony.

Cytat:
To jest kwestia dotycząca ekonomii, a nie o tym tu teraz dyskusja.


Trudno rozmawiać o osobie, której poglądy są często ukierunkowane z powodów gospodarczo ekonomicznych, kiedy rozmówca nie chce rozmawiać o kwestiach dotyczących ekonomii

Cytat:
A ja był bym za finansową rekompensatą dla okradzionego za kradzież I 5 dniami w więzieniu.


Ale niestety jest taka sprawa, że większości złodziei nie złapiesz za każdym razem jak coś ukradną, szczególnie, że po paru wizytach za kratkami będą już nieźle wyćwiczeni. Raz go złapiesz, a 10 razy nikogo nie złapiesz i złodziej i tak będzie kilkaset i więcej złoty do przodu.

Cytat:
Już jesteśmy o krok od odcinania ludziom rąk za kradzież ...


W którym miejscu? Ból po chłoście w żaden sposób nie może się równać trwałej utracie kończyny, co nie zmienia faktu, że jest.

Cytat:
Wychowanie młodzieży to kwestia oddzielna, a opinia psychologów od rozwoju jest taka, że to bardziej szkodzi, niż pomaga.


A co psycholog może o tym wiedzieć <joke> A tak serio, to ostatnie co bym zrobił w razie jakichkolwiek problemów natury psychicznej, to pójście do psychologa, serio.

Cytat:
Problem jeno taki, że Korwin jest zdania, że wszelkie wychowanie dzieci powinno być po stronie kobiet, a zabieranie ich do żłobków i przedszkoli widzi jako zbrodniczą indoktrynację. W połączeniu z odebraniem czynnych praw wyborczych kobietom (co chce robić, jako przeciwnik demokracji) sprowadza to kobiety do ich tradycyjnego zajęcia, czyli wychowywania i rodzenia dzieci, jeśli w ogóle te dzieci miałyby rodzic (co jest podstawą przetrwania społeczności). Więc albo będzie to prowadzić do trendu autodestrukcyjnego dla społeczeństwa, albo de facto w praktyce ograniczy wolność kobiet. Ergo: w tej kwestii Korwin jest idiotą, albo hipokrytą,


Powinno nie znaczy, że musi. Według niego tak jest lepiej, ale jak mówiłem, jest liberałem, więc to jest wybór tylko i wyłącznie rodziców, kobieta chce się spełniać zawodowo? Ok, droga wolna. Ale nie sądzę by jakaś spora część kobiet, prócz dziennikarek, psycholożek i innych podobnych, chciała iść do pracy z własnej woli, jeśli mąż będzie w stanie sam utrzymać rodzinę.

Cytat:
Ale to nie jest tak, że jest wielki odgórny spisek, który Korwina do władzy nie dopuszcza. Ludzie zwyczajnie na niego nie głosują.


Prócz tego, że niema go w mediach to nie, niema żadnego spisku. Ale skąd większość Polski czerpie informacje o polityce? Z telewizji. Jak kiedyś w 3 klasie liceum zapytałem nauczycielkę z WOSu o Korwina, to była wielce zaskoczona, że on jeszcze działa w polityce bo już dawno o nim nie słyszała, a ona nas miała uczyć o polityce, partiach, etc. a nie znała szczerze mówiąc jedynej partii prawicowej (bo PiS prócz konserwatyzmu, to całą resztę ma lewicową, a o niepodległość tylko na słowa walczy). Moi rodzice znają (i już raczej daaawno zapomnieli) go chyba tylko z jednego występu w TVN, kiedy został okrzyknięty szowinistą roku, chyba w 2011 i najśmieszniejsze jest to, że moja matka się z nim zgodziła, a prowadzącą reporterkę skrytykowała. Więc nie, nie uważam, że ludzie nie chcą na niego głosować, a jedynie, że o KNP nie wiedzą.

Cytat:
Mnie nie obchodzi jego przeszłość, jego wiek, czy kolor jego finezyjnej muchy. Obchodzą mnie hasła, które on głosi i nie są one zbyt sensowne, a w tej kwestii to już wybitnie.


Ja dalej nie wiem co nie brzmi dość sensownie? Jak dla mnie, to wszystkie poglądy Korwina, prócz te o Bogu (to tez zależy dla kogo), są oparte na żelaznej logice.
19-02-2014 13:38 
 Ocena 4 na 4
Sygnał (4252 punktów)
CD:

>Co ma stwierdzenie Korwina, do tego co Ty napisałeś? On powiedział, że w INTERESIE Ateisty jest to, by było więcej wierzących marnujących czas na kościół. Nic więcej. W interesie, czyli korzystne dla niego po względem finansów czy kariery, a nie moralnym, czy jakkolwiek inaczej.

To teraz dyskutujemy o zorganizowanym religijnym kulcie, czy może o idei boga? Bo Korwin wychwala to drugie jako niezwykle dla społeczeństwa przydatne, co jest piramidalną bzdurą.

>Na koniec zarzut, że Korwin nie umie wierzyć w innego Boga, niż ten, którego się nam "wmawia" od narodzin. Gdybyś chciał wiedzieć, to Korwin nie wierzy według doktryn kościoła, tylko w Boga.

Co czyni go intelektualnym idiotą w tej kwestii. Może i ma wiedzę o ekonomii, może i jego krwiożerczo-minimalistyczny system by działał, ale jego poglądy dotyczące spraw społecznych są tak nieracjonalne, że nie pozostaje nic, tylko się śmiać.
Tak jak napisałem już poprzednio: Janusz Korwin Mikke to inteligentny facet i jak piszę felietony to jest jak najbardziej pozytywny dla społeczeństwa, bo pokazuje sprawy z innej strony. NIE JEST z kolei nieomylną wykładnią intelektualną w każdej sprawie, a za taką jest niestety często (szczególnie w internecie) uważany.

>P.S.
>Przydałoby się więcej znaków.

Nic nie stoi na przeszkodzie napisać drugiego posta, tak jak ja to czyniłem Na zakończenie dodam, że tego typu polemika, w przeciwieństwie do bólu dupy Roberta Górskiego jest tu jak najbardziej mile widziana i zapraszam do dalszej, bardziej szczegółowej dyskusji na temat poszczególnych kwestii.
19-02-2014 17:07 
 Ocena-4 na 4
Robert Górski (-96 punktów)
To chyba ty się za takiego uwarzasz. Ja jestem bystrzejszy od ciebie i mówie że to czy ktoś wierzy w Boga czy nie czyni go idiotą. To ateiści są idiotami bo się wogóle zastanawiają nad tym czy to prawda czy nie. Co jest z góry bezsensu. To wy jesteście intelektualnym idiotami. Jaki jest dowód na to że Boga nie ma. Skoro nie masz dowodu, to sam jesteś idiotą skoro się nad tym zastanawiasz. Niestety wasz niski poziom itelektulany nie pozwala wam zrozumieć oczywistości.
19-02-2014 21:27 
 Ocena 4 na 4
Dariusz Godyń (2403 punktów)


Paprocki (2738 punktów)
JKM gardzi demokracją, bo jak wielokrotnie powtarzał- "większość jest głupia". Ostatnio motywuje swoją pogardę dla socjalizmu tym, że socjaliści "mają ludzi za głupich". Możliwe, że tam, gdzie nie chodzi o kwestie techniczne (bo tak można nazwać funkcjonowanie ludzi w wolnym rynku z minimalnym państwem) Korwin sięga po populizm, gdy zarzuca innym to, co sam wyznaje. Podobną logikę można zauważyć w jego wywodach nt. kobiet. Wynika z nich, że jeśli uśredniając kobiety mają lepszą pamięć, a faceci lepiej analizują, to ich rola wyłącznie domowa jest naturalna- z drugiej strony nie ma nic przeciwko zatrudnianiu kobiet na stanowiska męskie, jeśli tylko okażą się akurat jednostkowo lepsze (choć w swawolnym rynku pracodawca może sobie zatrudniać ludzi na podstawie doprawdy dowolnych kryteriów, a takie np. konkursy na dane stanowisko trącą raczej, tfu, socjalizmem). Ponadto mimo rzekomo kiepskiego analizowania wśród kobiet, częściej głosują one na mężczyzn i JKM stwierdza, że to świadczy o kobiecej mądrości. Mimo to (!) chce odebrać im prawa wyborcze. A czy w jego wizji kobiety mogą startować w wyborach? Akurat startować mogą. Żartowniś z tego Korwina, przecież jeśli kobiety gorzej analizując i tak głosują na facetów, to inteligentniejsi faceci tym bardziej będą głosować na panów, a nie na baby! A tak serio- znam mnóstwo kobiet, które uzasadniały swoje głosowanie na Kwaśniewskiego tym, że jest (czy był) przystojny. Podobnie od cholery kolesi głosuje na typków, bo ładnie się wysławiają i "sprawiają dobre wrażenie". Jedna powierzchowność, żadna analiza. A zatem czy większość jest głupia? Nie do końca. Sporo ludzi to ignoranci w konkretnych dziedzinach i nic w tym dziwnego. Jednocześnie często czują się specjalistami od wszystkiego, bo biorą wszystko na pobieżną logikę i ludowe przekonania. Takie podejście np. do medykamentów skutkuje lekoholizmem, a JKM jeszcze chciałby wycofać recepty. Uwaga- oczywiście jestem za tym, żeby ludzie na poziomie podstawowym edukowali się, żeby zapobiec jak największej ilości nieszczęść. Progres wynika z ryzyka, ale niekażde ryzyko zwiastuje progres. Profilaktyczne podejście zawsze przeplata się z interwencjonistycznym, tak na płaszczyźnie jednostkowej, jak i co naturalne, systemowej. A wiemy, jak zapobiegać pewnym katastrofom dzięki ROZWOJOWI wiedzy. Dzięki poszerzającej się wiedzy z kolei progres kumuluje się jeszcze bardziej, bo jest okupiony CORAZ MNIEJSZYM RYZYKIEM. Dzisiejszy kształt edukacji nie przystaje do współczesnych warunków życia, ale w wizji JKM edukacja byłaby sprywatyzowana i w jednej uczyliby ewolucji, w drugiej kreacjonizmu. To nie jest zapowiedź rozwoju. Podobnie ludzie odruchowo reagują na inność w stylu homoseksualizmu, więc brak edukacji w tym zakresie pozostawia ich na pastwę czystego instynktu wzmacnianego przesądami z epoki brązu. Wolałbym liberalną etykę "żyj i dać żyć innym". Jeśli więc JKM powiada, że tylko ryzyko niesie postęp, to muszę stwierdzić, że jego wizja jest zbyt ryzykowna, żeby wprowadzać ją w życie. Zawsze oceniamy stopień ryzyka i nie podejmujemy zwykle zbyt dużego. Bo cenimy życie, chociaż JKM uważa, że celem życia nie jest przeżycie. No jasne, jest jego zasranym warunkiem! Ostatnio Korwin powiedział, że bliższa jest mu cywilizacja arabska niż "antycywilizacja unijna", bo europejska była kiedyś. Taki np. laicyzm to pewnie idea afrykańska. Mam dużo zastrzeżeń do poprawności politycznej, postmodernizmu, relatywizmu rozumianego opacznie, a zatem również do dogmatu multi-kulti. Jednak według Korwina nasza cywilizacja obecna jest gorsza niż islamska, bo nie umie się np. przed islamistami bronić. To dla mnie właśnie efekt przedobrzenia z tolerancją i uznawania, że cywilizacje są równe. Nie, nasza jest lepsza choć w tej lepszości naiwna. Gdyby zamiast panów w turbanach wstawić kompletnych barbarzyńców z maczugami, którzy wybijają Europejczyków a my się z tolerancji nie bronimy, to czy stwierdzimy że ich cywilizacja jest lepsza? Na troglodytów po prostu trzeba brać poprawkę.
19-02-2014 16:37 
 Ocena-4 na 4
Robert Górski (-96 punktów)
Jak byś nie był tępy to byś dla ciebie twierdzania Korwina były logiczne. Zrozum że jeśli dla ciebie to co napisałeś w twierdzeniach Korwina jest nie logiczne to poprstu jesteś za tępy. Takie są fakty. Jak dyskutować z kimś który nie pojmuje oczywistości. Kobiety moga sobie kandydować w wyborach. Mądry na kobiete nie zagłosuje. Kobiety nie są mądre politycznie tylko potrafia poznać który mężczyzna kłamie tak tweirdzi JKM. Co to ma za zanczenie do polityki to jego prywatna opinia i być może słuszna. Hołota nie głosuje KNP bo usłyszy coś kontrowersyjnego i już nie głosuje. Jakie to ma znaczenie w polityce. Żadne. Hołota nie powinna mieć praw bo nie rozumie nic z polityki, ekonomi, prawa itd. Każdy głupi za to potrafi przeczytać opis na jogurcie i kupić taki jak mu pasuje. Ludzie mogą i potrafia decydować za siebie w swoich prywatnych sprawach ale nie o państwie. Polityka to gospodarka i prawo, a nie pierdoły o tym czy ktoś uważa kobiety za głupsze czy mądrzejsze. Dlaczego?. Dlatego że i tak nie będzie zminiał w tej kwesti prawa. Żaden z biorącej udział w dyskusji przedstawicieli hołoty nie obalił nawet jednego z moich argumentów. Jak tu wytłumaczyć głupiemu kiedy on napisze pierdołe besesnu. Napiszesz mu że to besensu a on znowu potwarza to samo. Ból dupy ty slag niedorobinych dzieci hołoty. Słysze tą nowomowe to szlak mnie trafia.

>JKM gardzi demokracją, bo jak wielokrotnie powtarzał- "większość jest głupia". Ostatnio motywuje swoją pogardę dla socjalizmu tym, że socjaliści "mają ludzi za głupich". Możliwe, że tam, gdzie nie chodzi o kwestie techniczne (bo tak można nazwać funkcjonowanie ludzi w wolnym rynku z minimalnym państwem) Korwin sięga po populizm, gdy zarzuca innym to, co sam wyznaje. Podobną logikę można zauważyć w jego wywodach nt. kobiet. Wynika z nich, że jeśli uśredniając kobiety mają lepszą pamięć, a faceci lepiej analizują, to ich rola wyłącznie domowa jest naturalna- z drugiej strony nie ma nic przeciwko zatrudnianiu kobiet na stanowiska męskie, jeśli tylko okażą się akurat jednostkowo lepsze (choć w swawolnym rynku pracodawca może sobie zatrudniać ludzi na podstawie doprawdy dowolnych kryteriów, a takie np. konkursy na dane stanowisko trącą raczej, tfu, socjalizmem). Ponadto mimo rzekomo kiepskiego analizowania wśród kobiet, częściej głosują one na mężczyzn i JKM stwierdza, że to świadczy o kobiecej mądrości. Mimo to (!) chce odebrać im prawa wyborcze. A czy w jego wizji kobiety mogą startować w wyborach? Akurat startować mogą. Żartowniś z tego Korwina, przecież jeśli kobiety gorzej analizując i tak głosują na facetów, to inteligentniejsi faceci tym bardziej będą głosować na panów, a nie na baby! A tak serio- znam mnóstwo kobiet, które uzasadniały swoje głosowanie na Kwaśniewskiego tym, że jest (czy był) przystojny. Podobnie od cholery kolesi głosuje na typków, bo ładnie się wysławiają i "sprawiają dobre wrażenie".

Domokrajca z automatu prowadzi do socjalizmu co już ten oszołom marks przewidział. Większość jest zawsze politycznie głupia. Ludzie są głupi. Zobacz na siebie. Nie rozumiesz tego co mówi Korwin, a przecież to sa banały. Za to potrafisz zdecydować czy zapiać pasy czy nie. Nie widze żadnego populizmu w tym co przytoczyłeś. Kobiety mogą startować w wyborach, a jak nikt na nich nie głosuje to ich problem. Nikt nie zabrania kobieta pracować. Niech pracują jak chcą. JKM tylko zauważa, że gdyby wiecej ludzie zarabiali, to żony bardzo częstwo wolałyby zostać w domu niż siedzieć na kasie w biedronce. Jak w to nie wierzysz to naprawde się ośmieszasz do reszty. Może prezentraka w tv, dziennikarka, bizneswoman woli pracować. Przeciętna kobieta których jest wiekszość woli żeby mąż zarabiał wiecej, a ona nie musiała pracować. Co ma socjalizm do konkursów na stanowisko?. JKM chce odebrać wszytkim prawa wyborcze, czyli napewno takiej hołocie jak ty. Z czym się w 100% zgadzam. Kobiety głosują na facetów, bo to jest dla nich naturalne. Same wiedzą że głupiej, babie nie wolno dawać rzadzić. Co i tak nic nie zmienia w kwesti tego, że głosuja na idiotów. W końcu w tv samych idiotów pokazują. Może Korwin ma racje, że potrafią powiedzieć który facet myśli że wie co mówi ale np nie przez ekran tv.

Tabletki przeciwbólowe są bez recepty, są trucizną. Nałykasz się to się zabijasz. Czy ludzie łykaja 10 tabletek na raz. Oczywiście że nie. Nawet jak ktoś się nażre i zdechnie, to i dobrze. Jednego idioty mniej który nie umie czytać ze zrozumieniem. Czy to że leki są na recepte chroni przed tym żeby jakiś idiota się nie nałykał za dużo. Nie chroni. Dalej może się nałykać za dużo. To wszytko co ty tu piszesz jest takie bez sensu że nawet nie ma jak z tym się spierać. Twoje teksy dla mnie sa typu. "JKM powiedział że 2+2=4. No porstu populista, co za hipokryta, przecież on sobie sam przeczy, bo wcześniej powiedział że 2*2=4. To albo tak, albo tak. Ci co go słuchają to są nim zafascynowani, pewnie dla tego, że ma radykalne poglady". Tego tupu bełkot własnie piszesz. Jedyne co powinno się tak naprawde napisać: I DOBRZE BO MA RACJE W TYM.
Co do pedałów to niby dalczego ktoś ma być w tym edukowany i jak. Niech się same edukuje. Homoseksulizm był do niedawna uznawany za chorobe psychiczna. Jest dewiacją. Nie jest to normalnością. Nie ma leczenia przymusowego na to i tyle temacie, a to że ludzie nie akceptuja padałów to ich wolna wola. Niech padaly pedala sie po cichu w swoim m4. Ja gardze padałami tak jak wami. Jak można nie gardzić wami kiedy jesteście zagłupi żeby zrozumieć najprostrze rzeczy, do tego madrzycie się i jeszcze bedziecie albo macie prawa wyborcze co jest przyczyną tragedi tego kraju
19-02-2014 19:03 
 Ocena 3 na 3
Paprocki (2738 punktów)
To ty jesteś tępym bucem. Bucem, bo w ogóle cię nie obrażałem, a ty lecisz z inwektywami. U JKM słyszałem sporo logicznych rzeczy, co nie znaczy, że we wszystkim muszę się zgadzać, a poza tym go szanuję w przeciwieństwie do buców takich jak ty.
Tępym, bo nie skapowałeś sedna moich zarzutów. Zdania Mikkego jak najbardziej zazębiają się w logiczną całość w wielu kwestiach. Przymila się do kobiet, choć w ostatecznym rozrachunku (wnioskując z pozostałych wypowiedzi) i tak wie, że baby będą w jego systemie marginalizowane (bo np. pracodawca nie spojrzy na faktyczne uzdolnienia, tylko nie zatrudni, bo po prostu baba). Podobnie logiczne jest, że przymila się do ludzi oskarżając "socjalizm", iż ten ludzi ma za głupich. To logiczne, że stanowi to jedynie strategię, bo sam mówi o głupocie większości.
Ja rozróżniłem durnotę i ignorancję.
Ty nie rozróżniasz- twój język jest czarno biały tak samo jak pomysły na system, bo łączysz w sobie ignorancję i głupotę. Operujesz najprostszą logiką, bucu. Rozwiązuj sobie łamigłówki.
19-02-2014 19:40 
 Ocena-3 na 3
Robert Górski (-96 punktów)
To że nazywam was idoitami nie powinno was obrażać skoro jeteście tępi. Sytyłacja kobiet nie będzie inna w kwesti zawodowej niż dzisiaj. Jak jakiś pracodawca nie zatrudnia kobiet albo im mniej płaci dzisiaj to będzie się zachowywał tak samo za rządów KNP. Jedna różnica to taka że będzie im lepiej. Po popierwsze, bo znaczna część nie będzie musiała pracować. Moim zdaniem i tak będą, bo jak ludzie zobaczą, że jednak można się dorobić bedą tym chętniej chodzić do pracy. Oczywiście naj mniej zarabiajace wzglednie kobiety będą wolały być w domu, bo to im się bardziej może opłacić. Skoro będą miejsca pracy to łatwiej będzie kobietą na rynku pracy. Tak czy owak wychodzi że będzie im lepiej. Widzisz obrażasz się że cię nazywam głupim. Nawet nie patrze na nicki bo dla mnie wszyscy tu jesteście hołotą i się w tym nie myle jak widać. Nie miałeś racji w takiej oczywistości. Jeszcze żadne z was nie obalił choćby jednego mojego argumentu. W całej tej długiej dyskusji jednym punktem w którym mieliście racje to to że zrobiłem pare błendów w pisowni. Jakby to było tematem dyskusji. Logika jest prosta. Zero-jedynkowa. Najprostszy przedmiot na studiach
19-02-2014 20:37 
 Ocena 4 na 4
Paprocki (2738 punktów)
>To że nazywam was idoitami nie powinno was obrażać skoro jeteście tępi. Sytyłacja kobiet nie będzie inna w kwesti zawodowej niż dzisiaj. Jak jakiś pracodawca nie zatrudnia kobiet albo im mniej płaci dzisiaj to będzie się zachowywał tak samo za rządów KNP. Jedna różnica to taka że będzie im lepiej. Po popierwsze, bo znaczna część nie będzie musiała pracować. Moim zdaniem i tak będą, bo jak ludzie zobaczą, że jednak można się dorobić bedą tym chętniej chodzić do pracy. Oczywiście naj mniej zarabiajace wzglednie kobiety będą wolały być w domu, bo to im się bardziej może opłacić. Skoro będą miejsca pracy to łatwiej będzie kobietą na rynku pracy. Tak czy owak wychodzi że będzie im lepiej. Widzisz obrażasz się że cię nazywam głupim. Nawet nie patrze na nicki bo dla mnie wszyscy tu jesteście hołotą i się w tym nie myle jak widać. Nie miałeś racji w takiej oczywistości. Jeszcze żadne z was nie obalił choćby jednego mojego argumentu. W całej tej długiej dyskusji jednym punktem w którym mieliście racje to to że zrobiłem pare błendów w pisowni. Jakby to było tematem dyskusji. Logika jest prosta. Zero-jedynkowa. Najprostszy przedmiot na studiach

Logika powinna być już w podstawówce, bo jak wchodzi dopiero na studiach, to za późno. Człek najwidoczniej zostaje przy aksjomatach i to mu wystarcza. Logika jest pewnie i zero-jedynkowa, ale w życiu jedna sprawa ma wpływ na drugą, a spraw mamy milony. Żeby w miarę chociaż rzeczywistość ogarniać trzeba patrzeć kompleksowo, co nie przeczy logice tylko jest jej rozbudowaniem. Słuchaj (nie, czytaj) nie musiałem nazywać cię bucem, a ty- gdybyś tylko nie nazywał ludzi idiotami i hołotą i pozostał przy samych tylko argumentach- to pewnie chętniej by się dyskutowało. Przedstawiasz swój punkt widzenia, biorę go pod uwagę, zgadzam się albo nie.
Moim zdaniem nikt nie zmusza dzisiaj kobiet do pracy. Korwin ma rację mówiąc, że zajęcia uchodzące za kobiece nie są gorsze od tych przypisywanych głównie facetom. Natomiast- JKM chciałby zlikwidować płacę minimalną i podatek dochodowy, co sprawiłoby jego zdaniem, że społeczeństwo (czyli ludzie w liczbie jeszcze bardziej mnogiej) w całym spektrum wyglądałoby tak: facet pracuje i stać go na utrzymanie całej rodziny. Jak dzisiaj jest płaca minimalna 1.500 a pracodawcy nie opłaca się za tyle zatrudniać, to bez wymogu minimum zatrudni zdesperowanego gościa za powiedzmy tysiąc. Fajnie, że utrzyma rodzinę. Poza tym tego, o czym pisałem, czyli konkursów, nie ma. To dopiero przesądzałoby o tym, czy człowiek się do danej pracy nadaje, czy nie, lepiej, czy gorzej- bez względu na płeć czy jakikolwiek inny czynnik. JKM ten pomysł odrzuci, bo socjalizm, bo państwo stawia wymagania z pozycji siły. Ale pracodawca z pozycji siły może z góry skreślić kobitę, bo jest kobitą- nie kumasz? Spór nie jest o to, czy państwo coś narzuca czy nie. Państwo powinno narzucać obywatelom, żeby ci wzajemnie nic sobie nie narzucali. Żeby wzajemnie się nie krzywdzili. W państwie JKM nie można byłoby tego robić jedynie fizycznie. A skoro ludzie nie są ekspertami w każdej dziedzinie, to i pracodawca nim nie jest i też może mieć uprzedzenia zamiast traktować kandydatów indywidualnie. Mądre rozwiązania to te, które są nakierowane naprawdę na indywiduum, a nie tylko na wpływowe indywiduum. Skrajni wolnorynkowcy twierdzą, że różnica w zatrudnieniu według płci wynika tylko z tego, że kobiety nie nadają się do zawodów męskich i na odwrót, czyli że wynika to z czystej natury. Skrajni lewicowcy sądzą, że natura to tylko genitalia, a cała reszta jest warunkowana kulturowo. A tutaj prawda leży naprawdę po środku. Mamy naturalne tendencje- ludzie je zauważają i wytwarzają stereotyp. Stereotyp ma z kolei przełożenie na realia i sprzyja traktowaniu człowieka ze względu na jego przynależność do jakiejś kategorii. Dzięki temu poszczególne osoby są traktowane niesprawiedliwie, co ZAWYŻA wspomniane dysproporcje.
19-02-2014 23:53 
 Ocena-1 na 1
Robert Górski (-96 punktów)
>Jak dzisiaj jest płaca minimalna 1.500 a pracodawcy nie opłaca się za tyle zatrudniać, to bez wymogu minimum zatrudni zdesperowanego gościa za powiedzmy tysiąc. Fajnie, że utrzyma rodzinę.

Pracodawca zatrudnia zawsze za tyle ile mu się opłaca albo wogóle nie zatrudnia. Dziś ludzie zarabiają poniżej średniej krajowej. Socjalizm wogóle ich przed tym nie chroni, a jeszcze dobija. Socjaliści zawsze atakują wolny rynek, wymślajac najgorsze możliwe scenarusze tak jakby ich zasrany socjalizm chronił przed biedą. Mamy socjalizm pełną gembą i bieda jest jak cholera. To że nie jest tak biednie jak na Ukrainie nie jest zasługą socjalizmu tylko szerej sterfy. Jak zniesiona zostanie płaca minimalna powstaną nowe miejsca pracy. To lepiej niż wogóle nie zarabiać. Poza tym nie patrzysz na problem kompleksowo jak ty to nazywasz. Trzeba radykalnie obniżyć podatki stąd ludzie będą mieć pieniądze. Po to się znosi regulacje żeby uwolnić rynek co doprowadzi do konkurencji. Wszędzie otwartym tekstem pisze, że koncesje są po to żeby stworzyć monopole. Monopole zabijaja konkurencję. Bez konkurencji nie ma spadku cen i wzrostu jakości. Bogactwo bierze się tylko z pracy. Polacy pracuja jak głupi najwięcej w Europie i nic z tego nie mają. Komuchy jak Ikonowicz pieprzą o tym jak to prcodawcy wykorzystują pracowników i zalecają zwiększenie regulacji i podatków co pogroszy jeszcze bardziej sytułacje. Pracodawca nic nie musi. Jak się na niego nakłada podatki to płaci je i tak konsument. Jak się pracodawcy nie będzie opłacać to zwolni wszystkich, a nawet zamknie biznes i dołonczy do reszy biedaków bez pracy. Te komuchy myślą żę robią łaske pracodawcy hehe. Na stronach ministerstwa pisze otwartym tekstem, że przyczna bezprobocia w Polsce jest klin podatkowy. Co robia te matoły. Zwiekszają podatki bo chca zniszczyć Polske tak jak wy. Świadmie czy nie. Fakty są faktami. Podatek dochodwy jest niewielkim dochodem dla budżetu. Jakieś 40 miliardów. Tylko ostra konkurencja i postęp technologiczny może sprawić że ludzie będą mogli sie normalnie leczyć. Zrozumice że to ile zarabiacie jest beznaczenia. Liczy się jak efektwynie produkujecie i jakiej jakośći. Im praca jeste efektywniejsza tym bogactwo jest większe. Socjalisci robią wszytko żeby był zerowy wzrost. Czyli chcą sprawić żeby ludzie nie bogacili się co raz szybciej. Wmawiają hołocie, że wolny rynek zwiększy rozwarstwienie społeczne i słusznie. Mądry i przedsięborczy ma być chornie bogaty. Przedsięborczy ma być bogaty. Madry ma być klsą srednią. Głupi i nierób ma być biedny. Kalece ma pomagać rodzina, fundacje i sąsiedzi. Zawsze będą biedni. Socjalizm żadnego problemu nie rozwiazuje, a stawrza znacznie ich więcej. Jedyne co daje socjalizm biednym to przewagę liczebną. Spojrz na Polske. To że ludzi na nic nie stać nie sprawił kapitalizm, ani wolny rynek tylko socjalizm. To ile ten twój robol bedzie zarabiał nie ma znaczneia. Liczy się ile będzie mógł kupić za to co zarobi, będzie mógł kupic 4 razy więcej.

>Poza tym tego, o czym pisałem, czyli konkursów, nie ma. To dopiero przesądzałoby o tym, czy człowiek się do danej pracy nadaje, czy nie, lepiej, czy gorzej- bez względu na płeć czy jakikolwiek inny czynnik. JKM ten pomysł odrzuci, bo socjalizm, bo państwo stawia wymagania z pozycji siły

Oczywiśćie że odrzuci. Wiem że sie nie znasz, więc nie będe cie już za to tępił, choć pomsysł żeby państwo narzucało konkursy jest niedorzeczny. Poza tym to co masz na myśli już dawno działa. Po to jest out sorcing. Pracodacy sami wiedzą co robią i doszli do wniosku, że im się opłaca zatrudnaić firme która robi konkurs. Ta frima wie lepiej, bo się tym zajmuje. Lepiej niż urzędasy. Dlatego socjalizm nie działa bo urzędasy to nawet do dwóch nie umijemą zliczyć i to nie jest tak naprawde ich wina. Taka jest natura systemu, dlatego socjalizm nigdy nie będzie działał.

Co do tej biednej kobiety którą zły pracodawca nie chce zatrudnić. Jeśli rzeczywiście jest taka dobra w pracy która miałaby wykonywać to jest to tylko jego strata, a zysk konkurencji. Teraz nie ma konkurenicji i dlatego nie ma dobrej płacy, dobrych towarów, miejsc pracy itd. Nie ma ich z powdów które pisałem po wyżej, a które KNP chce wyeliminować z tego świata. Właśnie w świecie który proponuje KNP ta kobieta ma wielkie szanse zrobić kariere jeśli jest w czymś dobra. To tylko teraz jej nikt nie zatrudnia dzięki socjalistą. Przeklęci socjaliści chcą zniszczyć Polske i wmawiają ludziom, żę będą biedni na wolnym rynku, ale nie mówią że bedzie ich mniej. Tego to już nikt nie wspomni. Teraz też są biedni więc nawet nie ma ryzyka. Ja bym sobie rzyczył wprowadznia tego siła, hołota która tak miłuje socjalizm zawsze może wyjechać do socjlaistycznych sąsiednich rajów z kąd na kolanach będzie wracać do Polski. Już obywatelstwa nie odstanie. Dopiero nastepne pokolenia. Nie mogą krajem rządzić niewolnicy. Terzeba mentalność niewolnika zgładzić. Niewolnik nie jest prawdziwym POLAKIEM. Tylko niewolnik może się domagać żeby państwo konkursy pracodawcą narzucało hehe
Paprocki (2738 punktów)
Po pierwsze jestem dyskutantem, a nie lobbystą, nie jestem też żadnym politykiem.
Po drugie. To wszystko co piszesz, to się wydaje ZBYT PROSTE, żeby było prawdziwe.
Robert Górski (-96 punktów)
>Po pierwsze jestem dyskutantem, a nie lobbystą, nie jestem też żadnym politykiem.

Dlatego nie powinieneć mieć praw wyborczych. bo się na rzadzeniu nie znasz i się nie interesujesz. Wolny rynek się nie skompromitował. Co do samego kapitalizmu to komuchy doszły do wniosku że one wymyśliły lepszy system w którym nie będzie wogóle biedaków. Jak się okazało w praktyce było ich i jest więcej, bo niczego socjalizm tak nie zapewnia biedaką jak przewagi liczebnej.

>Po drugie. To wszystko co piszesz, to się wydaje ZBYT PROSTE, żeby było prawdziwe.

Jeśli to takie proste to najpierw pojmij w pełni jak działa gospodarka, potem spróbuj to komuś wytłumaczyć, a na koniec wygraj wybory. Gdyby to było "zbyt proste" to już dawno byśmy byli najpotężniejszym krajem Europy.

Z wolnym rynkiem jest jak z posiadaniem broni. Tam gdzie wszyscy mają broń jest mniej przestępstw z użyciem broni, niż tam gdzie posiadanie jest zakazane. To jest po prostu fakt. Czy ten fakt powstrzymuje ludzi przed twierdzeniem że wszyscy się wtedy pozabijają. Czy nielogiczne jest założenie że napstanik jest zawsze uzbrojony. Czy nieprawdą jest, że można w Polsce bez trudy zdobyć broń nielegalnie, choć jest zakazana. Czy nielogiczne jest że "przestępca" który chce kogoś napaść i potrzebuje do tego broni ma gdzieś zakaz posiadania broni. Ma zamiar i tak złamać prawo wiec co mu za różnica. Ofiara nie będzie łamać prawa i nielegalnie posiadać broni żeby się bronić. Uzbrojnego społeczneństwa nie opłaca się atakować. Żeby opanować skutecznie terytorium kraju potrzeba 54:1 przewagi militarnej. Dlatego w Wietnamie amerykańce przegrali pomimo przewagi okło 30:1. Wojna była nieopłacalna. Oczwiście chociaż się opłaca mieć broń wszyscy idioci twierdzą że broń to zło. Gdyby w Polsce społeczństwo było uzbrojone tusk nie wprowadziłby ani psychuszek, ani zakazu zgromadzen, ani zakazu zasłaniania twarzy, ani bratniej pomocy, nie miałby też w dupie rodziców którzy nie chca żeby ich sześciolatki były zmuszane chodzić do szkoły. Za bardzo bałby się reakcji społeczeństwa. Tak to najwyżej podemnstrują jeden dzien, a rząd się z tego śmieje. Między władzą obywatelem musi być balnas siły. Tylko wtedy nie mam tyrani idiotów. Dużo by się rozpisywać o mechanizmach społecznych. Fakty są takie że tak samo jak wolny rynek tak samo posiadanie broni to same korzyści i faktem jest że ktoś kogoś zastrzeli od czasu do czasu i ktoś będzie bankrutował i stwał się biedakiem na wolnym rynku. Nie jest to powód żeby odrzucać niezaprzeczalnie nieporównywalne korzyści. Socjaliści za to mówią kapitalizm to wyzysk. Bron jest zła bo zabija. W zasranym socjalizmie też są strzelaniny, jest ogromny wyzysk i pełno biedaków. Już niewspomne o wolności gdzie własnego drzewa bez zezwolenia ściąć nie wolno
Paprocki (2738 punktów)
>>Po pierwsze jestem dyskutantem, a nie lobbystą, nie jestem też żadnym politykiem.
>Dlatego nie powinieneć mieć praw wyborczych. bo się na rzadzeniu nie znasz i się nie interesujesz. Wolny rynek się nie skompromitował. Co do samego kapitalizmu to komuchy doszły do wniosku że one wymyśliły lepszy system w którym nie będzie wogóle biedaków. Jak się okazało w praktyce było ich i jest więcej, bo niczego socjalizm tak nie zapewnia biedaką jak przewagi liczebnej.
>>Po drugie. To wszystko co piszesz, to się wydaje ZBYT PROSTE, żeby było prawdziwe.
>Jeśli to takie proste to najpierw pojmij w pełni jak działa gospodarka, potem spróbuj to komuś wytłumaczyć, a na koniec wygraj wybory. Gdyby to było "zbyt proste" to już dawno byśmy byli najpotężniejszym krajem Europy.
>Z wolnym rynkiem jest jak z posiadaniem broni. Tam gdzie wszyscy mają broń jest mniej przestępstw z użyciem broni, niż tam gdzie posiadanie jest zakazane. To jest po prostu fakt. Czy ten fakt powstrzymuje ludzi przed twierdzeniem że wszyscy się wtedy pozabijają. Czy nielogiczne jest założenie że napstanik jest zawsze uzbrojony. Czy nieprawdą jest, że można w Polsce bez trudy zdobyć broń nielegalnie, choć jest zakazana. Czy nielogiczne jest że "przestępca" który chce kogoś napaść i potrzebuje do tego broni ma gdzieś zakaz posiadania broni. Ma zamiar i tak złamać prawo wiec co mu za różnica. Ofiara nie będzie łamać prawa i nielegalnie posiadać broni żeby się bronić. Uzbrojnego społeczneństwa nie opłaca się atakować. Żeby opanować skutecznie terytorium kraju potrzeba 54:1 przewagi militarnej. Dlatego w Wietnamie amerykańce przegrali pomimo przewagi okło 30:1. Wojna była nieopłacalna. Oczwiście chociaż się opłaca mieć broń wszyscy idioci twierdzą że broń to zło. Gdyby w Polsce społeczństwo było uzbrojone tusk nie wprowadziłby ani psychuszek, ani zakazu zgromadzen, ani zakazu zasłaniania twarzy, ani bratniej pomocy, nie miałby też w dupie rodziców którzy nie chca żeby ich sześciolatki były zmuszane chodzić do szkoły. Za bardzo bałby się reakcji społeczeństwa. Tak to najwyżej podemnstrują jeden dzien, a rząd się z tego śmieje. Między władzą obywatelem musi być balnas siły. Tylko wtedy nie mam tyrani idiotów. Dużo by się rozpisywać o mechanizmach społecznych. Fakty są takie że tak samo jak wolny rynek tak samo posiadanie broni to same korzyści i faktem jest że ktoś kogoś zastrzeli od czasu do czasu i ktoś będzie bankrutował i stwał się biedakiem na wolnym rynku. Nie jest to powód żeby odrzucać niezaprzeczalnie nieporównywalne korzyści. Socjaliści za to mówią kapitalizm to wyzysk. Bron jest zła bo zabija. W zasranym socjalizmie też są strzelaniny, jest ogromny wyzysk i pełno biedaków. Już niewspomne o wolności gdzie własnego drzewa bez zezwolenia ściąć nie wolno

Gdy miałem jakieś 10 lat to zacząłem z ojcem dyskutować, jaki to ma sens, żeby państwo wymuszało na mnie, bym zapinał pasy. Nie wiedziałem nic o postulatach Mikkego. Sam pomysł wydał mi się absurdalny, że policja może mnie ukarać dlatego, że sam o siebie nie zadbałem. Że gdybym był już kierowcą i przejechał kilkadziesiąt metrów z punktu a do punktu b, a po drodze wyskoczył pan władza, miałbym mandat za niezapięcie pasów. Nie ma w tym nic trudnego do pojęcia i podobnej logiki można użyć w każdej kwestii. Pytanie, czy warto i czy za każdym razem to się sprawdzi. Do pełnej legalizacji broni się przychylam. W zasadzie wszystko co piszesz jest proste, bo po prostu zrozumiałe, ale nadal mocno teoretyczne. To zupełne przebudowanie systemu, a ludzie są przyzwyczajeni do tego który panuje od lat. To zakorzeniło się w mentalności. Stąd- nie wiem, czemu zwiesz większość ludzi popierających przodujące partie lewakami, socjalistami, hołotą. Ci ludzie po prostu nie odnaleźliby się w nowym systemie, nie ze złej woli. Jakiś czas byłem zafascynowany wolnym rynkiem i tym, jak on logicznie działa, i że wolnorynkowość to w zasadzie socjobiologiczne prawo. Doszedłem jednak do wniosku, że wolny rynek musi być poszerzany stopniowo, rewolucje zawsze przynoszą ofiary. Bo może następować stopniowa przemiana, można system coraz bardziej odciążać od barier. Dzisiaj mamy w Polsce wyjątkowo mały kapitał zaufania, co nie sprzyja wolnemu rynkowi. Nie zmieni się tego z dnia na dzień.
farmer (22440 punktów)

>>To zupełne przebudowanie systemu, a ludzie są przyzwyczajeni do tego który panuje od lat.

Transformacja trwa od 89 roku. Kto na tym skorzystał? Kto skorzysta na następnej zmianie tak gwałtownej? Ci co będą przy korycie a reszta jak zwykle ma zapieprzać albo się wyzabijać. Komuś tu rozum chyba odjęło. Zobacz co się dzieje na Ukrainie.

Jasne że jest mnóstwo spraw które są idiotyczne w tym państwie. Ale jakoś nie zauważyłem by Górski nawet się zająknął o tym by zabrać te miliardy pompowane co roku w kościelną instytucje. Ja po prostu nie wierzę w takie gadki.

Gość zapomina o układach układzikach, ręka rękę myje w tym państwie i to jest syf realny z którym trzeba walczyć. Ale jak walczyć z dołami. Gdzie lokalni bossowie są dogadani od lat.
21-02-2014 18:03 
 Ocena-1 na 1
Robert Górski (-96 punktów)
>>>To zupełne przebudowanie systemu, a ludzie są przyzwyczajeni do tego który panuje od lat.
>Transformacja trwa od 89 roku. Kto na tym skorzystał? Kto skorzysta na następnej zmianie tak gwałtownej? Ci co będą przy korycie a reszta jak zwykle ma zapieprzać albo się wyzabijać. Komuś tu rozum chyba odjęło. Zobacz co się dzieje na Ukrainie.

Tak widze co się dzieje. Bedą żyli w biedzie jakiej żyli. I stracą suwerenność, bo może źle gospodarczo tam jest, ale władza chce być samodzielna. U nas jest gorzej bo władza nie chce być samodzielna. Rzadza przeróżne agentury. Jak by 4 miliony Polaków nie wyjechało na wyspy to teraz byśmy w Polsce albo mieli rozpierdol jak na Ukrainie albo wolny rynek wprowadzali. Niestety wygra PIS i komunistyczne pomysły na gospodarke będzie uskuteczniał. W Polsce nie jest tak biednie jak na Ukrainie tylko dzięki Polaką nie dzieki polityce zdrajców. Koleny argument za wolnym rynkiem.

>Jasne że jest mnóstwo spraw które są idiotyczne w tym państwie. Ale jakoś nie zauważyłem by Górski nawet się zająknął o tym by zabrać te miliardy pompowane co roku w kościelną instytucje. Ja po prostu nie wierzę w takie gadki.

Własnie, że pisałem w którymś z postów. Oczywiście że trzeba zarekwirować majatki kupione za bezcen i zlicytować. Samorządowców wsadzić. Oczywiście najpierw trzeba to udowodnić. W 20leci międzywojennym za takie przestępstwa groziła śmierć. Kościół ani grosza nie powinien dostawać z państwowej kasy. Jednak żeby nie robić na poczatku afery, lepiej nie wypowiadać konkordatu. Nie pisze ile trzeba kościołowi oddawać. Wiec niech się zadowolą symboliczna złotóką, nauka religi ma być w państwowych szkołach skoro nie będzie takich to co poradzisz hehe. No ale ateiści niech się nie cieszą. Ludzie w prywatnych szkołach pewnie będą chcieli w większości religie.

>Gość zapomina o układach układzikach, ręka rękę myje w tym państwie i to jest syf realny z którym trzeba walczyć. Ale jak walczyć z dołami. Gdzie lokalni bossowie są dogadani od lat.

A kto ich wybiera? Przypadkiem nie hołota?. Wszystko zależy tylko od ludzi. Na tym polega rewolucja umysłowa. Jedyne co hołota musi zrobic to albo przestać głoswać na czerwonych albo iść wreszcie na wybory i też nie zagłosować na czerwonych. No ale najpierw trzeba zacząć się intersować wałsnym krajem. Wszyscy to tak traktuja jakby nic nie się dało, a poza tym polityka to takie pieprzenie tylko które nic nie ma do otaczającej rzeczywistości. Dlatego tusk na kampani gadal, nie róbmy polityki. Zostawcie polityke dla zdrajców innymi słowy. Ja wałsnie jestem żeby wam zabrać prawa i niebędziecie sie juz musieli interesować. Kupicie sobie karabin. I jak będa podatki za wysokie to będziecie demonstrować. Tusk może ograbiać hołote póki nie boi się że go ktoś kropnie. Jak ktoś uważa, że socjal jest potrzebny somsiadowi to niech z somsiadami i cała rodzina pomaga, a nie domaga się od państwa żeby wszytkich okradło, a potem resztki zwróciło w socjalu.
21-02-2014 17:21 
 Ocena-2 na 2
Robert Górski (-96 punktów)
Zdanie niewolników nikogo nie obchodzi. Dlatego jestem za odebraniem praw wyborczych niewolniką i hołocie. Najlepsza byłaby nowa forma monarchi. Podobna do konstytucyjnej , tyle że bez parlamentów, ale z konstytują. Za złamanie której król traci władze i staje się wyjęty z pod prawa. Król nie jest absolutem bo złamanie konstytucji oznacza jego śmierć. Władza królewska jest dziedziczna. Trzeba to jeszcze dokładnie przemyśleć. Taki system byłby dobry gdyż monarchia jest najbardziej efektywnym systemem politycznym. Konstytucja zapewniłaby wolność hołocie czy się to hołocie i królowi podoba czy nie. Oczywiście nie ma systemu idealnego tak jak wolny rynek nie jest rajem na ziemi. Warunkiem zachowania systemu jest to że hołota jest uzbrojona do czego ma prawo. Oczywiście prawdziwmy warunkiem zachowania systemu jest to że hołota potrafi walczyć i jest gotowa walczyć. Wiadmo że elitarna królewska armia siły pokonania hołoty, a nawet gdyby koszty tego byłyby za duże. Wiec wojna domowa nie ma sensu i do niej nie dojdzie. O ile hołota jest głupia i o tym może nie wiedzieć o tyle król głupi nie jest i nigdy nie zaprowadzi tyrani która bedzie nie akceptowana przez hołote. Sprawność bojowa hołoty będzie podtrzymywana obroną terytorialna która przecież będzie się składać z hołoty. Król nie będzie mógł spełnić rządań socjalistów, bo konstystucja tego będzie zabrniać. Każda forma państwa będzie tyrnią tak naprawde, ale taki model państwa zapobiega socjalizmowi który byl największym złem w długiej histori ludzkości. Tak to jest jak się hołota dorwie do władzy. Król może być głupi od tego ma doradców. Hołota za to zawsze jest głupia inaczej nie byłaby hołotą. Hołote nazywam hołotą bo trzeba nazywać sprawy po imieniu.

They who can give up essential liberty to obtain a little temporary safety deserve neither liberty nor safety - Benjamin Franklin

Na twoje pytanie odpowiem pytaniem.

Jak to jest, że ja byłem wychowywany w takim samym środowisku jak wy wszyscy, a nasze poglądy na świat są tak diametralnie różne. Mi nikt tego nie musiał mówić. Dla mnie to wszytko jest naturalne. Mówisz, że ludzie mają mentalność niewolnika przez komuchów. To czemu ja jej nie mam. Hołota to hołota. Elity zawsze prędziej czy później się odtwarzą. Król nigdy nie zostanie wybrany demokratycznie. Prędziej czy później przyjdzie ktoś z nowej elity. Wytnie w pień wszytkich zdrajców i każdego kto ośmieli się mu sprzeciwić i weźmie sobie korone. Do tego czasu trzeba budować republike. Czyli państwo prawa, żeby na podatwie tego prawa stworzyć konstytucje dla monarchi późniejszej. Żeby stworzyć republike najpierw hołota musi zacząć rozmawiać o polityce i poznać prawde o świecie. Czyli kontrrewolulcja w umysłach. Czego najbardziej boją sie niewolnicy?. Prawdy. Prawda nie pozwali im już być niewolnikami i tak jak mówisz. Niewolnicy boją się zmian, wieć na prawde regują histerią i paniką. Po co nam ta cała monarchia? Po to żeby stać się najpotężniejszym krajem Europy. Oczywiście hołota nie może uwierzyć, że Polska miałaby być potęgą. Dla niej to nie pojęte i niewykonalne. Naszczęscie ani hołota niebędzie o tym decydować ani od niej to nie będzie zalerzeć w głownej mierze. Po co nam być potęga?. Pyta hołota. Po to żeby hołota nie musiała modlić się do pierwszego o wypłate i po to żeby zagraniczna hołota, tutejszej nie zabrała dobrobytu siłą.

PS. Nie można przeprowadzać zmian stopniowo bo efekty musza się potegować. Inaczej nagle zniknie socjal, a ludzie dalej nie będą mogli się bogacić. Co się wtedy stanie. Wybuchnie panika i wielkie niezdowolnie. Komuchy jak Ikonowicz podburzą hołote i wszystkie zmiany w dobrym kierunku cofną się. Co się stało po pseudo upadku komuny. Złodziejska prywatyzacja i hołota do dziś myśli że prywatyzacja polega na likwiadacji gospodarki. W okresie przejściowym trzeba ludzi przygotować na zmiany, a potem wprowadzic jednym pociągnieciem i mądrze. Rybiński uważa, że zmiany gospodarcze proponowane przez KNP to 3 miesiące burdelu i wzrost gospodarczy na starcie 10%. Teraz to on trzyma z PISowcami bo to oni wygrają. Ubzdurał sobie że to dla Polski dobrze, że dadzą żulą 500zł i żule będa produkować masowo dzieci. Moim zdaniem żadna wielka korzyść dla kraju, że żuleria się zacznie rozmnażać na potęge. Z drugiej strony musze przynać mu racje, skoro nie można wprowadzić wolnego rynku bo hołota jest jeszcze za zagłupia to przynajmniej zabierze zasiłki jednej hołocie żeby dopłacić dla dzieci żuli. Wkońcu zawsze jakieś dziecko żula może w przyszłości zostać elitą.
farmer (22440 punktów)
Jakiś biznes to chyba masz. Nie marnujesz się chyba u obcego.
21-02-2014 17:37 
 Ocena-1 na 1
Robert Górski (-96 punktów)
Pracuje nad własnym biznesem, ale robie też dla obcego. Trzeba zakładać własne działalności jak się chce dorobić. Zarabiasz np. 6tys. u obcego jak ty nazywasz to on musi zarobić wcholere więcej na tobie, żeby mu się to opłacało. Więc najlepiej jak się na czymś dobrze zna, założyć własną działalność. Oczywiście nie każdy jest tak przedsiębiorczy, albo tak zdolny, albo nie ma kapiatału. W dodatku państwo skutecznie ograbia wszystkich z oszczędności żeby żadnego kapitału nie mogli zgromadzić, średnio przedsięborczym uniemożliwa założenie działlności. Trzeba z tym skończyć. Wszyscy pieprzą jak to zły prywaciarz ich wyzyskuje, to niech staną się prywaciażem. No ale to piepszą zawsze tacy co ani się na niczym nie znają, ani o przedsiębiorczości nie słyszeli. Przodują w tym zwiazkowcy, którzy są zwykłymi pasożytami i do tego nic dobrego dla swojej grupy zawdowej nie robia i nie zrobią. Najnowszy pomysł to dochody 50% hehe.
21-02-2014 19:22 
 Ocena 1 na 1
panTeista (6811 punktów)
>Hołota nie powinna mieć praw

Kto będzie rozstrzygał kto ma mieć prawa, a kto ma być praw pozbawiony?


Nadzieją na deklerykalizację Polski są wybory i Twój Ruch
21-02-2014 19:26 
 Ocena 2 na 2
Iwan Denisowicz (16705 punktów)
(zablokowany)
>Kto będzie rozstrzygał kto ma mieć prawa, a kto ma być praw pozbawiony?
Nie hołota oczywiście, zapewne więc Korwin i jego wierni akolici. Ciekawe tylko czy zdefiniowanie hołoty sprawi Korwinowi i akolitom tyle problemów ile Stalinowi sprawiło dokładne zdefiniowanie kułaka?

The only good is knowledge and the only evil is ignorance.
21-02-2014 19:44 
 Ocena 1 na 1
farmer (22440 punktów)
>>Hołota nie powinna mieć praw
>Kto będzie rozstrzygał kto ma mieć prawa, a kto ma być praw pozbawiony?

"Nosz" poprostu idzie nowe.
natemat.pl(*)ystartuje-z-list-korwina-mikke

....Przemysław Wipler i jego Republikanie opuszczają Polskę Razem Jarosława Gowina. Wystartuje z list... Korwin-Mikkego
Robert Górski (-96 punktów)
Nikt nie będzie rostrzygał bo programie tego nie ma i nie bedzie z tej przyczyny, że nie ma obiektywnej miary. Jakby w Polsce była normalna gospodarka to można myśleć o jakimś cenzusie majątkowym. W końcu jeśli w normalnym systemie nie potrafisz nawet zarabiać na przyzwoite życie dla siebie i swojej rodziny to napewno nadajesz sie do decydowania o przyszłości kraju. To by poprawiło jakość. Pierwsza demokracja nie była dla wszystkich.

>....Przemysław Wipler i jego Republikanie opuszczają Polskę Razem Jarosława Gowina. Wystartuje z list... Korwin-Mikkego

Co do Wiplera to zwykły zdrajca. Chce się załapać do Brukseli i tyle. Ja bym na miejscu JKM powiedział bardzo prosze, ale oddajesz całą kase na KNP jak członkowie KNP. Najpierw cwaniakował, wyśmiewal się, media pokazywały tą zaplutą morde tylko dlatego, że nadawał na KNP, a teraz nie przekraczają progu to ucieka jak szczur z tonącego okretu na nowy. Nie w obecnym sejmie jednego uczciwego człowieka. Jakby był dawno by go wykopali.
farmer (22440 punktów)
> Jakby w Polsce była normalna gospodarka

Ale jaka to jest normalna gospodarka jak ta "TOP" i tak działa na styku polityki.
A ta na dole to szwagier i znajomy z wojska. I tego betonu nie rozkujesz.


Sygnał (4252 punktów)
Czy ktoś zrobi coś z wyczynami tego niebywale nietypowego forumowicza? Napisałbym dosadniej, ale nie wypada.
19-02-2014 21:03 
 Ocena 3 na 3
Dariusz Godyń (2403 punktów)
>Czy ktoś zrobi coś z wyczynami tego niebywale nietypowego forumowicza? Napisałbym dosadniej, ale nie wypada.
Wygląda na to, że od jakiegoś czasu nie płynie z nami kapitan, tak więc każdy troll
ma pole do popisu.
19-02-2014 22:33 
 Ocena 4 na 4
kogut59 (3090 punktów)
>Wygląda na to, że od jakiegoś czasu nie płynie z nami kapitan, tak więc każdy troll
>ma pole do popisu.
Jest takie powiedzonko "Przykleiło się g.... do okrętu i krzyczy płyniemy !"

20-02-2014 01:38 
 Ocena 4 na 4
eveeoU (280 punktów)
>Jest takie powiedzonko "Przykleiło się g.... do okrętu i krzyczy płyniemy !"

jak krzyczy to jeszcze nic, gorzej jak sterem i żaglem i kapitanem chce być...
Paprocki (2738 punktów)
> 1) UE zakazuje wiary w Boga- nie zakazuje, pozwala wierzyć, pozwala wierzyć różnie, pozwala nie wierzyć.
> 2) Jeżeli ludzie wierzą w Boga to myślą o przyszłości- zależy co bóg nagradza, katolicyzm nie wspiera myślenia o jutrze podobnie jak pierwotne chrześcijaństwo (Jezus zalecał, by się nie martwić), esencja protestantyzmu bardziej sprzyja myśleniu o jutrze, ale wiara w boga sama z siebie tak nie działa
> 3) Jeżeli ludzie wierzą w Boga to nie martwią się że umrą- niekoniecznie, mogą się martwić, że trafią do piekła, niekoniecznie dlatego że coś przeksrobali, że krzywdzili bliźnich, bo religie wyznają przestępstwa bez ofiar
> 4) Zanegowanie istnienia Boga sprawiło, że ludzie nagle zaczęli bać się ryzykować w obronie
>prawdy i honoru- prawda i honor, choć pojmowane trochę różnie, tak czy siak mają punkty odniesienia w realnym świecie, czy się w boga wierzy, czy nie
> 5) Ludzie nie wiedzą co to jest prawda- nikt nie wie, co to jest prawda absolutna, a jak komuś się wydaje że wie, to mu się wydaje
> 6) Cała cywilizacja jest oparta na pojęciu Boga- cywilizacja nie ma żadnego oparcia tylko leci na autopilocie i te same wartości w tej cywilizacji ludzie różnie motywują
> 7) Jeżeli zlikwidujemy pojęcie Boga, to trzeba będzie łapać więcej bandytów i złodziei- większość więźniów jest wierzących
> 8) Zanegowanie Boga podnosi koszt działania społeczeństwa- to taki ogólnik, że w ogóle nie wiem o co chodzi
> 9) Istnienie Boga jest kwestią wiary a nie nauki- to co się dzieje w namacalnym świecie nie bez kozery każe poddawać w wątpliwość istnienie konkretnie opisywanego bytu, ale oczywiście biorąc to wszystko w nawias nadal można wierzyć i nikt tego nie zabrania
> 10) Ludzie, którzy twierdzą, że Boga nie ma z jakichś tajemniczych powodów próbują swoim
>przekonaniem zarazić innych- z tym to różnie, tak, jak różnie jest z zapałem wierzących
> 11) W interesie ateisty jest, żeby inni chodzili do kościoła i marnowali czas, a on w tym
>czasie więcej naprodukuje, zostanie milionerem itd.- w interesie etycznego człowieka jest zarabiać uczciwie, a także wyrobienie sobie punktu widzenia poza własny punkt siedzenia, bo inaczej poglądy nie mają sensu, gdy nie bierze pod uwagę sytuacji innych ludzi
> 12) Ateiści są uniesieni zapałem szerzenia zła i dążą do tego żeby zdemoralizować
>wszystkich- kompletny idiotyzm
> 13) Jeżeli Bóg jest wszechmocny i umiał 4000 lat
>temu stworzyć świat, to na pewno umiał 4000 lat temu stworzyć pod ziemią kości dinozaurów, które
>będą wyglądać tak jakby miały miliony lat. Bo co to jest dla wszechmocnego Boga?- czyli bóg robi takie rzeczy, żeby człowiek wbrew dowodom wierzył, zatem bóg nagradza ślepą wiarę
> 14) Bóg jest jednym z największych "wynalazków" naszej cywilizacji- bogowie są wynalazkiem jaskiniowców, wynalazkiem naszej cywilizacji jest próba wyabstrahowania wspólnych wartości bez względu na to, czego wymaga "bóg" w jego różnych wersjach

Tak bym odpowiedzial.

Wróć do listy wątków działu Filozofia i światopogląd
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365