Racjonalista - Strona głównaDo treści
Pingwiny na polach minowych

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Nauka
NapisanoAutorTytuł
18-05-2017 21:26Arminius (25555 punktów)Pingwiny na polach minowych
Involuntary parks - to miejsca, które z bardzo specyficznych powodów natury politycznej czy też ekonomicznej charakteryzują się brakiem działalności człowieka, bądź też ową działalnością wielce ograniczoną. Typowym przykładem fenomenu jak wyżej jest strefa zdemilitaryzowana pomiędzy obydwiema Koreami czy też zona czarnobylska. Do obszarów jak wyżej należą równiez byłe jak i nadal funkcjonujące poligony wojskowe. Rzecz jasna tam gdzie obecność człowieka jest zredukowana - od razu krzewi się bujnie przyroda. I tak się też dzieje z polami minowymi na Falklandach. Pojawiły się w 1982 r. po inwazji Argentyny na archipelag - jako antidotum na spodziewaną contrę Brytyjczyków. I spora częśc z nich została do tej pory. Odgrodzone od reszty terytorium wysp stały się de facto rezerwatami przyrody w których - między innymi - bujnie rozwinęły się populacje pingwinie, którym miny nie zagrażają ze względu na niewielki ciężar ciała ptaków. Niestety GB jest związana postanowieniami Konwencji Ottawskiej, która nakłada na nią obowiązek rozminowywania owych pól. A ich rozminowanie oznacza de facto destrukcję świetnie propserującego środowiska naturalnego i to za ciężkie pieniądze. O dylematach z tym związanych traktuje podlinkowany tekst. A swoją drogą to intrygujący pomysł aby polami minowymi chronić przyrodę przed....dewastującymi wszystko ludźmi. Ciekawe czy kiedyś sięgną po ten środek zdesperowani ekoterroryści???

"The minefields laid in the Falkland Islands were intended to kill or maim British soldiers, but over the last 35 years they have become de facto nature reserves for penguins"

"Fortunately, the landmines aren't a problem for the penguins - at least, not the little Magellanics and Gentoos of Yorke Bay.
"They don't seem to be heavy enough to set them off," says Esther Bertram, chief executive officer of Falklands Conservation.
We would rather have left the minefields as they were - they are all clearly marked, clearly fenced.
Behind their fences, shielded from human encroachment, the penguins have had decades of peace and quiet in their minefield. Native flora has regrown around them.
"Natural systems have returned to not quite a pristine state, but a state where you've reached climax communities in certain parts," says Paul Brickle, director of the South Atlantic Environmental Research Institute.
"The mines are horrible things, and very difficult to remove - you essentially have to get on your hands and knees to do that, remove bits of earth and dunes, and disrupt the ecosystem. There's a bit of a trade-off in thinking: what are the benefits of having them removed?" he asks."

www.bbc.com/news/magazine-39821956
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.



Wróć do listy wątków działu Nauka
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365