 |
Co trzeba robić w Kościele katolickim, by okrzyknięto go świętym? Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Kościół i antyklerykalizm
| Napisano | Autor | Tytuł | | 02-09-2018 15:19 | Wenancjusz (16441 punktów) | Co trzeba robić w Kościele katolickim, by okrzyknięto go świętym?
1 na 1 | Wrzód, który rośnie i tak niedługo pęknie, hodowany dotąd na ciele instytucji Kościoła katolickiego, jakim to jest potworne zdemoralizowanie, doprowadzające do zgnilizny wszelkich tzw. "prawd" jakie głosi. Niestety, ale wstyd w tym, że bardzo unurzany w tej zgniliźnie jest Polak, będący do niedawna papieżem, przybrawszy ksywkę Jan Paweł II. opinie.wp.(*)o-nie-zrobil-6290324431546497aOj nie ma się czym w Polsce chwalić i zachłystywać. A to tylko jedna z wstydliwych spraw. Osobną kartą jest działalność banku watykańskiego i prania brudnych pieniędzy mafii. JPII nie umiał/nie chciał zapanować/zareagować. Głowa Kościoła wolała to arbitralnie chować do lodówki watykańskiej, podobnie jak była marszalica Ewa Kopacz z projektami ustaw i interpelacji poselskich (zwłaszcza Ruchu Palikota). Niestety. Watykan żyje mentalnością średniowiecza. Nie widzi (a ma ludzi wykształconych), że przegrywa nie przyjmując do wiadomości, iż żyjemy w epoce wolnej i szybkiej informacji. Gdy były nam miłościwie panujący prezydent Bronisław Komorowski w czasie oficjalnej wizyty w Japonii, trenował skoki na krzesłach, cały świat o tym już się dowiedział pół godziny później. Kościelna pedofilia przybrała przerażający rozmiar i to wszędzie tam gdzie się zagnieździł. Odważnych jest coraz więcej. Kościół traci swoją wiarygodność u wiernych (spadająca liczba powołań), a niewiernych tylko zmusza do pytania: "Jakie są podstawy by kościół uzurpowywał sobie prawo moralizowania i wystawiał arbitralne opinie (vide dr Tadeusz Rydzyk)?" | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
 | 1 na 1 Dragan Dargomier (5636 punktów) (zablokowany) |
"Wypowiedzienie". Naprawdię? 
"Bierze się życie - oddaje życie. Bierze się od użycia - oddaje zużyte, rachunek czysty, sumy równiuteńkie - komu by się tam chciało o nadmiar targować". - Narcyza Żmichowska
|
|
 | 2 na 2 | Marian Forewa (906 punktów) | >  Ciekawe skąd Mateusz chce przegonić ten Zachód.
|
|
|  | 1 na 1 | Duch Prawdy (14787 punktów) | > Ciekawe skąd Mateusz chce przegonić ten Zachód.Z Europy, dziki Zachód zawsze był za wielką wodą.  Duch Prawdy... młode wino... aka człowiek trzeciego sortu...
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
|
|
4 na 4 | Kulmin (4007 punktów) | Myślę, że w Watykanie zdają sobie doskonale sprawę z intelektualnej porażki swych ideii, ale nie mogą tak po prostu ogłosić światu, że zamykają biznes. Zbyt wielka i potężna jest to firma. Będą się imać wszelkich sposobów utrzymania na wodzie - morderstw, oszustw, krętactw i układów, maskowania wszelkich patologii. Istnieją prawie 2000 lat. Chyba nikt nie sądzi, że przetrwali tyle przy pomocy legalnych środków.
Ja myślę, że nie od parady mają głowy w Watykanie i ludzie odpowiedzialni za politykę owej korporacji myślą racjonalnie i praktycznie. Dostosowują się do czasów w miarę możliwości jakie narzucają im dogmaty. Jedną ze sprytniejszych zagrywek była demonizacja środowisk liberalnych i liberalno-lewicowych- już samo słowo "lewak" nasiąknęło pejoratywnym wydźwiękiem, a "liberała" nasączono z ambon ideą bezgranicznej wolność, wręcz anarchii. Stara zagrywka stworzenia sztucznego wroga, ale jak zawsze skuteczna.
|
|
 | | Wenancjusz (16441 punktów) | >Myślę, że w Watykanie zdają sobie doskonale sprawę z intelektualnej porażki swych ideii, ale nie mogą tak po prostu ogłosić światu, że zamykają biznes. Zbyt wielka i potężna jest to firma. Będą się imać wszelkich sposobów utrzymania na wodzie - morderstw, oszustw, krętactw i układów, maskowania wszelkich patologii. Istnieją prawie 2000 lat. Chyba nikt nie sądzi, że przetrwali tyle przy pomocy legalnych środków.
To jest oczywiste. Kościół jako instytucja, organizacja komercyjna, bardzo szybko (co pokazuje historia Kościoła) zwietrzył niesamowitą możliwość dochodzenia do bogactw i władzy. Robił to bezwzględnie. Kościół ma ręce ubroczone krwią. Zwykłe przepraszam rzucone jakby od niechcenia publicznie przez papieży nie wystarcza. Kościół to zbrodnicza organizacja nie mająca z Bogiem swoim nic wspólnego. Boga w tym wydaniu Kościoła już dawno wypędzono. Ich "Bóg" to "złoty cielec". "Max Golonko" w dosyć drastyczny sposób domaga się delegalizacji Kościoła. To będzie niewykonalne. Ja tylko widzę możliwość usunięcia go z przestrzeni publicznej państwa (przede wszystkim symbolikę). Wytyków, że to walka z religią nie przyjmuję. Religia niech sobie istnieje w miejscach do jej uprawiania wyznaczonych (ba, nawet prawnie chronionych). Postuluję raczej by w imię swojej skromności do której Kościół nawołuje, swoje celebry odprawiali w miejscach do tego im wyznaczonych. Mało mają ziemi (Komisja Majątkowa), mało mają budynków (Komisja Majątkowa), ogólnie mało mają miejsca? Żadnych podatków od zajmowanych terenów nie płacą, za zużywane media nie płacą, za uprawianie działalności czysto handlowej nie płacą. Wtedy, gdy "złoty cielec" zaczyna panowanie, wtedy Kościół zaczął być gniazdem wszelkiego zła.
>Ja myślę, że nie od parady mają głowy w Watykanie i ludzie odpowiedzialni za politykę owej korporacji myślą racjonalnie i praktycznie. Dostosowują się do czasów w miarę możliwości jakie narzucają im dogmaty. >Jedną ze sprytniejszych zagrywek była demonizacja środowisk liberalnych i liberalno-lewicowych- już samo słowo "lewak" nasiąknęło pejoratywnym wydźwiękiem, a "liberała" nasączono z ambon ideą bezgranicznej wolność, wręcz anarchii. Stara zagrywka stworzenia sztucznego wroga, ale jak zawsze skuteczna.
To już wynika z uporczywej dążności do sprawowania władzy, lub wpływania w decydujący sposób na sposób jej wykonywania. Ludzi łatwiej się nakłania przedstawiając domniemanego wroga, odpowiednio modelując ich myślenie i sposób pojmowania otaczającej rzeczywistości. I to jest bardzo niebezpieczne. Władza, która opiera się na takich zasadach, mówimy indoktrynuje. Co więc robi Kościół? Historia to demaskuje (na ten przykład można przytoczyć dwóch ostatnich "władców" narodów: Hitler i Stalin). Pozdrawiam.
Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
|
|
Dragan Dargomier (5636 punktów) (zablokowany) | > Co trzeba robić w Kościele katolickim, by okrzyknięto go świętym? Zapytaj w CIA. Nie wiem, czy Ci odpowiedzą, bo mają swoje procedury, ale niewykluczone, że od dawna dysponują odpowiednimi wytycznymi. www.vetera(*)m-changed-the-catholic-church/
"Bierze się życie - oddaje życie. Bierze się od użycia - oddaje zużyte, rachunek czysty, sumy równiuteńkie - komu by się tam chciało o nadmiar targować". - Narcyza Żmichowska
|
|
2 na 2 The Bear Jew (2544 punktów) (zablokowany) | Odpowiadając na pytanie w tytule: trzeba się przysłużyć Watykanowi. Nie ma żadnego wyjatku od tej reguły. Kult przynosi pieniądze (figurki, obrazki etc.), a im więcej świętych, tym więcej wpływów do Stolicy Apostolskiej. Nie można też z tym przesadzić - JPII ogłosił chyba więcej świętych, niż wszyscy poprzedni papieże (razem wzięci!). Matka Teresa z Kalkuty już za życia się przysłużyła.
Może się przysłużyć żywy i martwy (nekrofilia jest w KRK powszechna). A co musi zrobić człowiek? Nic. Naprawdę nic. Wystarczy, że się wybierze jakaś postać, poopowiada bajki o cudach, ludzie w to uwierzą, kult zadziała i ogłasza się go świętym (to ogłoszenie jeszcze podnosi prestiż kultu, a co za tym idzie pieniążki).
|
|
2 na 2 | Drobner (19539 punktów) | > Kościelna pedofilia przybrała przerażający rozmiar i to wszędzie tam gdzie się zagnieździł.www.youtube.com/watch?v=arGa7mti8CUDrobner, również transparentny... 
Mankiewicz: Bóg to świat wypełniony transcende mtną Duszą. Mankiewicz: Sokratesa skazali na śmierć księża katoliccy. Mankiewicz: Kopernik odkrył, że ziemia jest okrągła.
|
|
 | 2 na 2 |
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|