Przeczytałam artykuł "Tutaj nie jestem księdzem. Jak się pracuje w Szlachetnej Paczce" wiadomosci(*)ce-reportaz-o-ks-jacku/jl3gflj Jest mi  Ten ksiądz z perwersyjną pogardą traktował ludzi, którzy nie spełniali jego oczekiwań lub mieli inne poglądy niż on. Przemoc psychiczna była chlebem powszednim wobec ludzi, zwłaszcza kobiet. " Bliska współpracowniczka księdza, w "Wiośnie" od 2015 do 2017 r.: - Jak usłyszysz od księdza, że jesteś beznadziejna, a jeszcze uzasadni to nie tylko twoją rzekomą nieudolnością w pracy, ale także faktem porzucenia cię przez ojca w dzieciństwie, to trudno nie uronić łzy." " ola Szymańska: - Jak mantra powtarzane jest tam hasło: "po owocach poznacie". W Ewangelii brzmi to w porządku, ale w religii ks. Stryczka chodzi o to, że w życiu nie wolno się potknąć, bo jeśli się potykasz, to nie przynosisz owoców. A więc jesteś miernotą. Chrześcijaństwo jest miejscem także dla ludzi, którzy się potykają, "Wiosna" - wręcz przeciwnie." Część ludzi trafia na terapię, leczy się z depresji.  Ksiądz wielokrotnie wykorzystywał zaufanie ludzi, którzy zwierzali mu się z problemów, aby potem wykorzystać je przeciwko nim. Czy te i inne zachowania przedstawione w artykule nie pokazują człowieka o osobowości psychopatycznej? zdrowie.ra(*)elu-twarzach.-Jak-go-rozpoznac |