Racjonalista - Strona głównaDo treści
Twarze parafii

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Kościół i antyklerykalizm
NapisanoAutorTytuł
30-09-2018 10:40diogenes (42753 punktów)Twarze parafii
Ocena 7 na 7
Cytat:
Mój film opowiada o ciemnych stronach Kościoła. Nie mam wątpliwości, że jest bardzo dużo księży, którzy rzeczywiście mają powołanie i chcą pomagać ubogim i pokrzywdzonym. Do nich mam jedno pytanie: jak oni się czują, firmując swoimi twarzami instytucję, która ukrywa tyle zła? - pyta Wojtek Smarzowski, reżyser "Kleru".


magazyn.wp(*)a-o-ciemnych-stronach-kosciola

Pytanie ważne, ale pal sześć kler, bo jest pytanie ważniejsze: jak czują się zwykli katolicy, zwykli parafianie, czyli jak czuje się większość Polaków - dalej powtórzę za twórcą "Kleru" - firmując swoimi twarzami instytucję, która ukrywa tyle zła?

Cytat:
Wejściówki na gdyński pokaz prasowy "Kleru" rozeszły się w sekundę, a do kin przybyły tłumy, jakich organizatorzy festiwalu z pewnością dawno nie widzieli.


www.newswe(*)burzona,artykuly,433081,1.html

Mam nadzieję, że przyjdzie czas, że tłumy pojawią się przed plebaniami i pałacami biskupów. Ale póki co, to autor Kleru potrzebuje ochrony...

wiadomosci(*)-na-rezysera-6299504632051329a
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

Duch Prawdy (14787 punktów)
> Cytat:
Mój film opowiada o ciemnych stronach Kościoła. Nie mam wątpliwości, że jest bardzo dużo księży, którzy rzeczywiście mają powołanie (...) Wojtek Smarzowski, reżyser "Kleru".

... pytanie do Smarzowskiego; o jakim powołaniu nie ma wątpliwości?

Duch Prawdy... młode wino... aka człowiek trzeciego sortu...

( Ignoruj trolla: www.racjonalista.pl/forum.php/s,764583#w764902 )


( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
30-09-2018 12:37 
 Ocena 5 na 5
Drobner (19539 punktów)
>> Cytat:
Mój film opowiada o ciemnych stronach Kościoła. Nie mam wątpliwości, że jest bardzo dużo księży, którzy rzeczywiście mają powołanie (...) Wojtek Smarzowski, reżyser "Kleru".

>... pytanie do Smarzowskiego; o jakim powołaniu nie ma wątpliwości?

Przywróć w cytacie to, co pominąłeś i wykropkowałeś (...) i przeczytaj.
Powtarzaj czytanie dotąd, aż zrozumiesz.

I wtedy zadawaj "pytania". Nie wcześniej!

Drobner, transparentnie komunikatywny


Mankiewicz: Bóg to świat wypełniony transcendemtną Duszą.
Mankiewicz: Sokratesa skazali na śmierć księża katoliccy.
Mankiewicz: Kopernik odkrył, że ziemia jest okrągła.
30-09-2018 12:45 
 Ocena 6 na 6
diogenes (42753 punktów)
>... pytanie do Smarzowskiego;

O ile tu zagląda...

>...o jakim powołaniu nie ma wątpliwości?

Jest niewiele rzeczy, co do których nie ma wątpliwości. Nie sądzę, aby należało do nich powołanie kapłańskie. Jego (jak to się obecnie mówi) dekonstrukcja odkrywa ową mroczną stronę kościołów.



Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
Duch Prawdy (14787 punktów)
>>... pytanie do Smarzowskiego;
>O ile tu zagląda...
Może mu ktoś przekaże...
>>...o jakim powołaniu nie ma wątpliwości?
>Jest niewiele rzeczy, co do których nie ma wątpliwości. Nie sądzę, aby należało do nich powołanie kapłańskie. Jego (jak to się obecnie mówi) dekonstrukcja odkrywa ową mroczną stronę kościołów.
Jednakowoż nie jest to jednoznaczne.

Duch Prawdy... młode wino... aka człowiek trzeciego sortu...

( Ignoruj trolla: www.racjonalista.pl/forum.php/s,764583#w764902 )

( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
30-09-2018 13:16 
 Ocena 3 na 3
diogenes (42753 punktów)
>Jednakowoż nie jest to jednoznaczne.

Co niby nie jest jednoznaczne? Otóż jest jednoznaczne, że powołania bywają tylko ściemą dla haniebnych procederów. A co do pomocy potrzebującym (o której mówi reżyser Kleru) to wcale nie potrzeba powołania (w sensie odwołania się do boga), aby nieść pomoc innym.

Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
30-09-2018 14:34 
 Ocena 1 na 1
Duch Prawdy (14787 punktów)
>>Jednakowoż nie jest to jednoznaczne.
>Co niby nie jest jednoznaczne?
O jakim powołaniu mówi.
>Otóż jest jednoznaczne, że powołania bywają tylko ściemą dla haniebnych procederów.
Kapłańskie.
>A co do pomocy potrzebującym (o której mówi reżyser Kleru) to wcale nie potrzeba powołania (w sensie odwołania się do boga), aby nieść pomoc innym.
No właśnie.

Duch Prawdy... młode wino... aka człowiek trzeciego sortu...

( Ignoruj trolla: www.racjonalista.pl/forum.php/s,764583#w764902 )

( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
Burnham (1149 punktów)
>Mam nadzieję, że przyjdzie czas, że tłumy pojawią się przed plebaniami i pałacami biskupów. Ale póki
>co, to autor Kleru potrzebuje ochrony...

Takie czasy już były. Muszę cię jednak zmartwić - przywódców ruchu Jakobinów stracono. Ja wiem, że "oświeconej lewicy" marzy się kolejna wojna religijna, ale na prawdę ... to wszystko już było. Niech ta lewica wymyśli coś nowego zamiast odgrzewać nieustannie tego samego kotleta.
30-09-2018 18:29 
 Ocena 10 na 10
romaro (25211 punktów)
>Niech ta lewica wymyśli coś nowego zamiast odgrzewać nieustannie tego samego kotleta.

Histeryczne reakcje na ten ewangeliczy w wymowie film, świadczą tylko o tym, że wśród polskiego koltuństwa chrześcijaństwo naprawdę się nie przyjęło.
30-09-2018 19:12 
 Ocena 7 na 7
diogenes (42753 punktów)
>"oświeconej lewicy" marzy się kolejna wojna religijna,

Może jakieś przykłady lewicowych przygotowań do takiej wojny? Krytyka to nie wojna, lecz chleb powszedni demokracji.

Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
01-10-2018 08:54 
 Ocena 1 na 1
Duch Prawdy (14787 punktów)
>>"oświeconej lewicy" marzy się kolejna wojna religijna,
>Może jakieś przykłady lewicowych przygotowań do takiej wojny? Krytyka to nie wojna, lecz chleb powszedni demokracji.
Na razie są marzenia ( nie krytyka ) o tłumach przed plebaniami i pałacami biskupów, a póki co reżyser potrzebuje ochrony...

Duch Prawdy... młode wino... aka człowiek trzeciego sortu...

( Ignoruj trolla: www.racjonalista.pl/forum.php/s,764583#w764902 )

( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
01-10-2018 12:13 
 Ocena 2 na 2
diogenes (42753 punktów)
> Na razie są marzenia ( nie krytyka ) o tłumach przed plebaniami i pałacami biskupów,...

Na razie...A potem co? Co myślisz, że mam na myśli? Coś w stylu Kościuszki lub rabacji Szeli? Zerknij np. tu:

nowosci.co(*)za-rydzyka-zdjecia/ar/13145293

Czy chryja pod radiem Ma ryja skończyła się krwawą jatką?

Chodzi przede wszystkim o swobodny dyskurs, o możliwość powiedzenia/ pokazania prawdy o różnych aspektach życia społecznego. Weźmy np. kler. Jeśli chce mieć wpływ na społeczeństwo, to powinna być możliwa relacja zwrotna, a wszelkie powiązania z władzą powinny być jawne i podlegać demokratycznym procedurom.

Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
01-10-2018 13:03 
 Ocena 1 na 1
Duch Prawdy (14787 punktów)
>> Na razie są marzenia ( nie krytyka ) o tłumach przed plebaniami i pałacami biskupów,...
>Na razie...A potem co? Co myślisz, że mam na myśli?
Nie odniosłem się do Twoich myśli, tylko do tekstu, którego kontekst jest groźny:
"Mam nadzieję, że przyjdzie czas, że tłumy pojawią się przed plebaniami i pałacami biskupów. Ale póki co, to autor Kleru potrzebuje ochrony..."

Duch Prawdy... młode wino... aka człowiek trzeciego sortu...

( Ignoruj trolla: www.racjonalista.pl/forum.php/s,764583#w764902 )

( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
01-10-2018 13:58 
 Ocena 1 na 1
diogenes (42753 punktów)
>Nie odniosłem się do Twoich myśli, tylko do tekstu, którego kontekst jest groźny:

A co powiesz o tłumach przed Sejmem, a nawet o protestujących w Sejmie? Albo o protestach parafian:

kontakt24.(*)koczynow-z-wikarym,154696.html

Obywatelski sprzeciw to dopuszczalna forma protestu. Jak widać dotyczy też parafii. Co w tym widzisz groźnego?

Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
01-10-2018 17:42 
 Ocena 1 na 1
Duch Prawdy (14787 punktów)
>Co w tym widzisz groźnego?
Zestawienie tłumów przed plebaniami i pałacami biskupów z reżyserem potrzebującym ochrony stworzyło groźnie brzmiący kontekst: "proboszczowie i biskupi, nadejdzie czas, że będziecie potrzebowali ochrony, tłum po was przyjdzie".

Duch Prawdy... młode wino... aka człowiek trzeciego sortu...

( Ignoruj trolla: www.racjonalista.pl/forum.php/s,764583#w764902 )


( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
01-10-2018 19:24 
 Ocena 1 na 3
Burnham (1149 punktów)
>Może jakieś przykłady lewicowych przygotowań do takiej wojny?

No choćby poszczególne mutacje marksizmu, które zasadniczo od ponad stu lat opierają się na tym samym. To cholerstwo różne miało wcielenia - raz to brało sobie za proletariat robotników, a jak robotnik zamieniał się w kapitalistę to obrali sobie za proletariat feministki i gejów. Ale generalnie zawsze chodziło o wzmocnienie państwa (wcześniej to kapitalizm był przeciwwagą dla państwa) i zniszczenie wszystkich instytucji hamujących ten progres (a Kościół jest na zachodzie nadal największą instytucją będącą przeciwwagą dla instytucji państwa). Teraz lewizna zdaje się zawarła cichy sojusz z islamistami i wspólnie krytykują nie tylko tradycję chrześcijańską, ale i w ogóle jestostwo białego człowieka (podobnież Merkelowa ma więcej wyborców wśród Islamistów aniżeli rodowitych Niemców).

>Krytyka to nie wojna, lecz chleb powszedni demokracji.

I takie jest twoje jak i innych zapalczywych antyklerykałów zrozumienie współczesnego świata. Smarzowski i ferajna chcieli się wzbogacić na produkcji i im się to udało. Świetna marketingowa robota. Widać, że facet zna się na trendach i jest zdolnym sprzedawcą bo na rynku filmowym porusza się całkiem zgrabnie. Tak dobrze sprzedał swój produkt, że przekonał wielu iż rzecz tyczy demokracji, trójpodziału władzy, filozofii, ustroju państwa, walki ze stereotypami, uzdrowienia kraju, etc. Dokładnie na tym rzecz polega by trafiać w gusta w gospodarce rynkowej tak by przekonać widza, że reżyserowi wcale nie chodzi o pieniądze, a ideę.

Coś co jest nieźle prosperującym przedsiębiorstwem filmowym dla ciebie automatycznie staje się przyczynkiem do rozmowy o demokracji. Logiczny błąd tego myślenia wynika z prostego faktu - przesłanie i tradycja, a więc idea wynika z Kościoła, a nie na odwrót. Smarzowski (jak każdy inny typowy postmodernista - KAŻDY BEZ WYJĄTKU) to tylko sprzedawca, który zarabia na waleniu w to co dla wielu nadal jest grzechem i pewnym tabu. Postmoderniści tylko obracają paradygmat i nic ponad to nie mają do powiedzenia. To jest handlarz aferą, bo nawet nie handlarz idei. On nie ma nic nowego do przekazania, a jego narracja jest bardzo niskich lotów. Przykładowo, takie "Canterbury Tales" napisane wiele wieków temu, jest na wielu poziomach bez porównania mądrzejsze, ale to dlatego, że nie było kierowane do gawiedzi (z tego prostego faktu, że gawiedź była niepiśmienna). Wiele było takich dzieł - choćby wybitny "Faustus" Marlowe'a - których autorzy potrafili skrytykować Kościół sensownie wywodząc swoje tezy z głębokich przemyśleń.

Ale to nie jest kasowe, a Smarzowski jest ... Wielu ludzi che być świadkami widowiska, które wymownie opisał kiedyś Nietzsche w "Tako rzecze Zaratustra", gdzie to w pewnym momencie tłum się zebrał by obserwować linoskoka - ów stracił równowagę i spadł na sam dół roztrzaskując sobie łeb. Publika Szmarzowskiego to są uczniowie podczas lekcji szkolnej patrzący z sensacją na to jak głupkowaty uczeń zakłada kubeł na głowę wystraszonego nauczyciela. To są tego typu emocje i ten sam przekaz. I to jest właśnie problem dzisiejszej antyklerykalnej gawiedzi i błąd twojego rozumowania, że zakłada istnienie czegoś czego nie ma; Smarzowski tak samo spienięża Kościół jak uczeń zakładający kubeł na śmieci spienięża instytucję szkoły. Smarzowski po prostu umiejętnie wpisał się w nurt lewackiego dążenia do przemodelowania świata i robi na tym pieniądze. Ja go nie winię, ale wmawianie ludziom, że stanowi to przyczynek do rozmowy o demokracji, naprawy kraju, głębszych przemyśleń na poziomie społecznym i tego typu podobne bzdury, obraża moją inteligencję.

Ten facet chciał zwyczajnie sprzedać swój produkt i zaraz będzie chciał sprzedać kolejny. Tam nic więcej ponad to nie ma.
02-10-2018 15:54 
 Ocena 4 na 4
diogenes (42753 punktów)
> mutacje marksizmu... generalnie zawsze chodziło o wzmocnienie państwa

Z akcentem na mutacje. Leninizm, stalinizm, maoizm, polpotyzm...i dalsze ich mutacje nie są marksizmem. Podobnie można zastanawiać się, czy rzeczywisty katolicyzm jest wcieleniem nauk Jezusa. Co do państwa: Marks uważał je za twór ograniczający wolność . Komunizm miał je znieść. Co nie znaczy, że rola państwa jest bezdyskusyjna (np. państwa narodowe w ramach UE).

> Teraz lewizna zdaje się zawarła cichy sojusz z islamistami...

No to chyba przestała być lewicą, a stała się jej mutacją, lewizną właśnie. To po pierwsze. Po drugie relacje między chrześcijaństwem a islamem nie są również jednoznaczne: niektórzy mówią wręcz o zdradzie kościołów na rzecz islamu.

ichthys-consulting.de/blog/?p=3914

>Krytyka to nie wojna, lecz chleb powszedni demokracji.
>I takie jest twoje jak i innych zapalczywych antyklerykałów zrozumienie współczesnego świata.

Nie chodzi o antyklerykalizm, ale o antydogmatyzm, postulat rodem z metodologii nauk zastosowany do rzeczywistości społecznej (w sensie krytycznego racjonalizmu). Nie sądzę, aby społeczny (w sensie - powszechny) dyskurs mógł opierać się na jednostkowych objawieniach sprzed tysięcy lat lub dzisiejszych wybrańców. Dotyczy to również tak zwanych powołań kapłańskich, które, jak się okazuje, wciąż generują kastę przypisującą sobie jakąś nieziemską legitimizację. Powszechny (a więc katolicki) powinien być empiryzm jako założenie dyskursu, a nie wiara w objawienia wybranych i manipulacja naiwnymi wiernymi. Tak więc nie jestem, jak twierdzisz, zapalczywym antyklerykałem.

>Coś co jest nieźle prosperującym przedsiębiorstwem filmowym dla ciebie automatycznie staje się przyczynkiem do rozmowy o demokracji.

Spłaszczasz problem w stylu - jak to się kiedyś mówiło - wulgarnego marksizmu. Produkcja filmowa, wydawnictwa książkowe (nawet kościelne), media, itd. mają zawsze aspekt komercyjny, nie tylko ideowy. Dzieło filmowe kosztuje i producent liczy na jakiś zysk, ale jego skutki są wielorakie.

>To jest handlarz aferą,...

Przyznajesz, że jest afera: to dobrze. I o to właśnie chodzi - żeby zwrócić na nią uwagę, pokazać, podać pod społeczny osąd. To, że sposób jej przekazu ma jednocześnie wymiar finansowy - to sprawa inna. Afera nie przestaje być aferą tylko z tego powodu, że zajmie się nią - jak piszesz - handlarz.

> On nie ma nic nowego do przekazania... Przykładowo, takie "Canterbury Tales" napisane wiele wieków temu, jest na wielu poziomach bez porównania mądrzejsze... Wiele było takich dzieł - choćby wybitny "Faustus" Marlowe'a - których autorzy potrafili skrytykować Kościół sensownie wywodząc swoje tezy z głębokich przemyśleń.

Krytyka nie musi wywodzić się z głębokich przemyśleń, a głębokie przemyślenia wcale nie muszą zmienić rzeczywistości. Kilka fotografii paparazzo, wywiad z prostytutką, ukryte nagranie, skandal nagłośniony przez media, itp. potrafi zburzyć karierę, wywrócić instytucję, a nawet państwo do góry nogami. Głębokie przemyślenia Marlowe'a jako przyczynek do aktualnej krytyki kościoła traktuję jako kiepski żart: jak wielu innych w tej materii wolę mielizny i rafy.

> Wielu ludzi che być świadkami widowiska, które wymownie opisał kiedyś Nietzsche w "Tako rzecze Zaratustra", ...

Odwołanie do Nietzschego w kontekście krytyki kościoła uważam za kompletnie chybione. Nie darmo (notabene obok Marksa czy Freuda) nazywany filozofem podejrzeń. Warto zerknąć do Poza dobrem i złem 3., gdzie radzi czytać filozofów między wierszami i patrzeć im na ręce, bo ich świadome myślenie jest w sposób ukryty kierowane przez instynkty, fizjologię, potrzeby zachowania określonego sposobu życia. Dotyczy to (myślę, że nie odbiegam od sensu wspomnianego fragmentu) również teologów i kapłanów: pozorny dyskurs o bogu może okazać się czymś całkiem innym. No i jak się okazuje patrzeć trzeba kapłanom nie tylko na ręce...

Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
dajmonion (3663 punktów)
>Mam nadzieję, że przyjdzie czas, że tłumy pojawią się przed plebaniami i pałacami biskupów.
Nadzieję można mieć zawsze, ale moim zdaniem tak się nie stanie, bo młodzież sama sobie definiuje co to znaczy być katolikiem. Tak jak Doda, która chodzi na parady równości, a ostatnio podobno wzięła ślub kościelny. Bycie katolikiem jest powszechne. Ale utożsamienie z instytucją niskie. A potrzeba by właśnie tego drugiego, by tłumy pojawiły się pod oknem biskupa.
Innymi słowy: Młodzi katolicy firmują swoimi twarzami co najwyżej siebie.


www.youtube.com/watch?v=Yo30sWzoy80
Duch Prawdy (14787 punktów)
>Pytanie ważne, ale pal sześć kler, bo jest pytanie ważniejsze: jak czują się zwykli katolicy, zwykli parafianie, czyli jak czuje się większość Polaków - dalej powtórzę za twórcą "Kleru" - firmując swoimi twarzami instytucję, która ukrywa tyle zła?
Tu jest dwóch katolików, którzy wyrażają swoje odczucia i mówią innym ( katolikom ), co mają robić i jak mają myśleć...:
www.youtube.com/watch?v=KS06xJZY3cc&feature=share

Duch Prawdy... młode wino... aka człowiek trzeciego sortu...

( Ignoruj trolla: www.racjonalista.pl/forum.php/s,764583#w764902 )


( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
Duch Prawdy (14787 punktów)
>jak czują się zwykli katolicy, zwykli parafianie, czyli jak czuje się większość Polaków
Wygląda na to, że ta większość, to już chyba mniejszość
wiadomosci(*)iecie-spadek-6302573720295553a

Duch Prawdy... młode wino... aka człowiek trzeciego sortu...

( Ignoruj trolla: www.racjonalista.pl/forum.php/s,764583#w764902 )


( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
07-10-2018 12:21 
 Ocena 1 na 1
Wenancjusz (16441 punktów)
>>jak czują się zwykli katolicy, zwykli parafianie, czyli jak czuje się większość Polaków
>Wygląda na to, że ta większość, to już chyba mniejszość
>wiadomosci(*)iecie-spadek-6302573720295553a

Dorzucę jeszcze link sankcjonujący, spadek już choćby sympatii dla "przedstawicieli słowa bożego"
wiadomosci(*)owej-parafii-6302334890501761a

Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
Duch Prawdy (14787 punktów)
>Dorzucę jeszcze link sankcjonujący, spadek już choćby sympatii dla "przedstawicieli słowa bożego"
>wiadomosci(*)owej-parafii-6302334890501761a
Mapa "przedstawicieli słowa bożego"...
wiadomosci(*)i-przypadkow-6303387604809857a

Duch Prawdy... młode wino... aka człowiek trzeciego sortu...

( Ignoruj trolla: www.racjonalista.pl/forum.php/s,764583#w764902 )

( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
Attena (5 punktów)
> Cytat:
Mój film opowiada o ciemnych stronach Kościoła. Nie mam wątpliwości, że jest bardzo dużo
>księży, którzy rzeczywiście mają powołanie i chcą pomagać ubogim i pokrzywdzonym. Do nich mam jedno
>pytanie: jak oni się czują, firmując swoimi twarzami instytucję, która ukrywa tyle zła? - pyta
>Wojtek Smarzowski, reżyser "Kleru".

>magazyn.wp(*)a-o-ciemnych-stronach-kosciola
>Pytanie ważne, ale pal sześć kler, bo jest pytanie ważniejsze: jak czują się zwykli katolicy, zwykli
>parafianie, czyli jak czuje się większość Polaków - dalej powtórzę za twórcą "Kleru" - firmując
>swoimi twarzami instytucję, która ukrywa tyle zła?
Cytat:
Wejściówki na gdyński pokaz prasowy "Kleru" rozeszły się w sekundę, a do kin przybyły tłumy,
>jakich organizatorzy festiwalu z pewnością dawno nie widzieli.

>www.newswe(*)burzona,artykuly,433081,1.html
>Mam nadzieję, że przyjdzie czas, że tłumy pojawią się przed plebaniami i pałacami biskupów. Ale póki
>co, to autor Kleru potrzebuje ochrony...
>wiadomosci(*)-na-rezysera-6299504632051329a

Nie mogę tego pojąć dlaczego aż tylu ludzi daje się zmanipulować systemom. KK to jeden z nich. utkany na fikcji literackiej, tzn. Biblii, skonstruowany i niezhierarchizowany na chciwości i dogmatach a wreszcie podsycany licznymi obrządkami zakrada się do podświadomości ludzkiej i sieje tam zniszczenia głupoty. Czy to się kiedyś skończy? Czy doczekamy się myślącego, świadomego społeczeństwa? Czy jest na to w ogóle jakaś szansa.
Jakie są obecnie statystyki, ile jest tzw. wiernych? Nie wiadomo, bo dane są fałszowane.
14-10-2018 15:02 
 Ocena 1 na 1
szarley (54911 punktów)
>Jakie są obecnie statystyki, ile jest tzw. wiernych?
"tzw/" to nigdy nie wiadomo. Można natomiast wiedzieć ilu ludzi deklaruje jakie wyznanie. Te dane w Polsce dostarcza GUS

>Nie wiadomo, bo dane są fałszowane.
A w dodatku spisowi rachmistrze byli torturowani, głodzeni i gwałceni, a szefowi statystycznego urzędu uprowadzono dzieci, wnuki, prawnuki, żeby podał właściwe liczby?

Zarzut fałszowania statystycznych danych jest bardzo poważnym zarzutem i wymaga z Pani strony powiadomienia organów ścigania, jeśli ma Pani taką wiedzę, lub przeproszenia tych, których Pani oskarża o przestępstwo.

Czy każdy może powiedzieć, że nietrzeźwie prowadząc samochód wjechała Pani w grupę przedszkolaków?

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
14-10-2018 16:51 
 Ocena 1 na 1
Drobner (19539 punktów)
>>Jakie są obecnie statystyki, ile jest tzw. wiernych?
>"tzw/" to nigdy nie wiadomo. Można natomiast wiedzieć ilu ludzi deklaruje jakie wyznanie. Te dane w Polsce dostarcza GUS
>>Nie wiadomo, bo dane są fałszowane.
>A w dodatku spisowi rachmistrze byli torturowani, głodzeni i gwałceni, a szefowi statystycznego urzędu uprowadzono dzieci, wnuki, prawnuki, żeby podał właściwe liczby?
>Zarzut fałszowania statystycznych danych jest bardzo poważnym zarzutem i wymaga z Pani strony powiadomienia organów ścigania, jeśli ma Pani taką wiedzę, lub przeproszenia tych, których Pani oskarża o przestępstwo.

Zasadniczo: zgoda, ale...
... fałszować można na wiele sposobów, niekoniecznie zmieniając dane w dokumentach...

1. znasz zapewne 'kilku' deklaratywnych 'katolików' ('chrześcijan'), z którymi nie chciałbyś należeć do żadnej innej grupy.
Deklaracji słownych nie należy przeceniać:
1a. "po owocach ich poznacie" (Paetz, Wesołowski, Gil i inni + Rydzyk, Michalik, Głódź i inni + ...);
1b. należałoby wymagać, by się rozumiało to, co się deklaruje. Radiomaryjnych 'babć' czy 'tłuków' narodowcowych trudno posądzać o rozumienie czegokolwiek w tym o "rozumienie katolicyzmu"...

2. Apostatów kościelnych, mimo 'wypisania' z kościoła i notatki w księgach chrztu, nie odlicza się od 'członków kościoła'. Nikt w KK nie gromadzi takich danych (przynajmniej oficjalnie)... (www.iskk.pl/).

3. Np. spróbuj zrobić ankietę: "czy jesteś uczciwy?"

120% niewyjęte

Drobner, sto dwudziesty pierwszy procent + kilka promili...


Mankiewicz: Bóg to świat wypełniony transcendemtną Duszą.
Mankiewicz: Sokratesa skazali na śmierć księża katoliccy.
Mankiewicz: Kopernik odkrył, że ziemia jest okrągła.
14-10-2018 19:56 
 Ocena 2 na 2
szarley (54911 punktów)
>>>Nie wiadomo, bo dane są fałszowane.
>>Zarzut fałszowania statystycznych danych jest bardzo poważnym zarzutem i wymaga z Pani strony powiadomienia organów ścigania, jeśli ma Pani taką wiedzę, lub przeproszenia tych, których Pani oskarża o przestępstwo.
>Zasadniczo: zgoda, ale...
>... fałszować można na wiele sposobów, niekoniecznie zmieniając dane w dokumentach...
Jeśli jednak ktoś chce wiedzieć ilu w Polsce jest katolików ma prostą drogę: sięgnąć do danych GUS. A fałszowanie tych danych jest jednak poważnym przestępstwem

>1. znasz zapewne 'kilku' deklaratywnych 'katolików' ('chrześcijan'), z którymi nie chciałbyś należeć do żadnej innej grupy.
Oczywiście! Ubolewam nad tym, że stanowią bardzo poważny, jeśli nie wiodący strumień polskiego kościoła.

>Deklaracji słownych nie należy przeceniać:
>1a. "po owocach ich poznacie" (Paetz, Wesołowski, Gil i inni + Rydzyk, Michalik, Głódź i inni + ...);
Poniekąd racja, jednak pytanie było nie o jakość katolików, ale ich ilość. Lucyfer nie jest ateistą

>1b. należałoby wymagać, by się rozumiało to, co się deklaruje. Radiomaryjnych 'babć' czy 'tłuków' narodowcowych trudno posądzać o rozumienie czegokolwiek w tym o "rozumienie katolicyzmu"...
A to już temat na odrębną dyskusję. Ja się z Tobą zgadzam. I nie tylko ja. Taki katolicyzm krytykuje też wielu biskupów (Ryś, Czaja, Kopiec) i katolickich pism (Tygodnik powszechny - polecam ostatni numer!) No i warto popatrzeć trochę na całą Europę.

>2. Apostatów kościelnych, mimo 'wypisania' z kościoła i notatki w księgach chrztu, nie odlicza się od 'członków kościoła'.
Odlicza się w danych GUS. Nie sądzę, aby apostata w powszechnym spisie deklarował się jako katolik.

>3. Np. spróbuj zrobić ankietę: "czy jesteś uczciwy?"
>120% niewyjęte
a nawet więcej

>Drobner, sto dwudziesty pierwszy procent + kilka promili...
Szarley, poniżej promila (jeszcze)


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
14-10-2018 20:26 
 Ocena 2 na 2
Drobner (19539 punktów)
>>Deklaracji słownych nie należy przeceniać:
>>1a. "po owocach ich poznacie" (Paetz, Wesołowski, Gil i inni + Rydzyk, Michalik, Głódź i inni + ...);
>Poniekąd racja, jednak pytanie było nie o jakość katolików, ale ich ilość.

Ale albo ktoś jest uczciwy albo nie.
Albo ktoś jest chrześcijaninem albo nie.
Nie ma "jajeczek częściowo nieświeżych"...

"Po owocach ich poznacie": zatem nie są chrześcijanami.
Inny cytat mówi, że wcześniej raczej powinni sobie uciąć...

>Lucyfer nie jest ateistą


(bo go nie ma?)

>>Drobner, sto dwudziesty pierwszy procent + kilka promili...
>Szarley, poniżej promila (jeszcze)

... idź do piwniczki...

Drobner, niepodpiwniczony


Mankiewicz: Bóg to świat wypełniony transcendemtną Duszą.
Mankiewicz: Sokratesa skazali na śmierć księża katoliccy.
Mankiewicz: Kopernik odkrył, że ziemia jest okrągła.
14-10-2018 20:47 
 Ocena 1 na 1
szarley (54911 punktów)
>Ale albo ktoś jest uczciwy albo nie.
>Albo ktoś jest chrześcijaninem albo nie.
>Nie ma "jajeczek częściowo nieświeżych"...
>"Po owocach ich poznacie": zatem nie są chrześcijanami.
Pytanie: kto jest kompetentny do oceny?

>>>Drobner, sto dwudziesty pierwszy procent + kilka promili...
>>Szarley, poniżej promila (jeszcze)
>... idź do piwniczki...
Byłem Latoś wino wczesne i mocne
Beaujolais nouveau est arrivé!


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
14-10-2018 21:05 
 Ocena 1 na 1
Drobner (19539 punktów)
>>Ale albo ktoś jest uczciwy albo nie.
>>Albo ktoś jest chrześcijaninem albo nie.
>>Nie ma "jajeczek częściowo nieświeżych"...
>>"Po owocach ich poznacie": zatem nie są chrześcijanami.
>Pytanie: kto jest kompetentny do oceny?

"Akt Założycielski & Regulamin":
Ewangelia wg św. Mateusza 7, 23; Jezus:
Wtedy oświadczę im: "Nigdy was nie znałem. Odejdźcie ode Mnie wy, którzy dopuszczacie się nieprawości!"

biblia.deon.pl/rozdzial.php?id=250


>Beaujolais nouveau est arrivé!

Zazdraszam!
My "bawimy się pod Opolem, polewamy się jabolem"...

Drobner, nieregulaminowy (nawet jako ateista)

Mankiewicz: Bóg to świat wypełniony transcendemtną Duszą.
Mankiewicz: Sokratesa skazali na śmierć księża katoliccy.
Mankiewicz: Kopernik odkrył, że ziemia jest okrągła.
14-10-2018 21:29 
 Ocena 1 na 1
szarley (54911 punktów)
>>>Ale albo ktoś jest uczciwy albo nie.
>>>Albo ktoś jest chrześcijaninem albo nie.
>>>Nie ma "jajeczek częściowo nieświeżych"...
>>>"Po owocach ich poznacie": zatem nie są chrześcijanami.
>>Pytanie: kto jest kompetentny do oceny?
>"Akt Założycielski & Regulamin":
Każdy regulamin podlega ocenie
Ja niektóre zachowania oceniam negatywnie, ale tuszę, że moje zachowania...
Niektóre zachowania oceniam negatywnie, ale świadom mojej niekompetencji

>My "bawimy się pod Opolem, polewamy się jabolem"...
JABOLEM??!?!?!?!
nie obrażaj uczciwego winiarza!!!!

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
14-10-2018 21:39 
 Ocena 2 na 2
Drobner (19539 punktów)
>>>>Ale albo ktoś jest uczciwy albo nie.
>>>>Albo ktoś jest chrześcijaninem albo nie.
>>>>Nie ma "jajeczek częściowo nieświeżych"...
>>>>"Po owocach ich poznacie": zatem nie są chrześcijanami.
>>>Pytanie: kto jest kompetentny do oceny?
>>"Akt Założycielski & Regulamin":
>Każdy regulamin podlega ocenie

Heh...
W ten sposób to i ja jestem 'katolem' a nawet mormonem, będąc jednocześnie "szatanistą" nie przestając być buddystą...

>>My "bawimy się pod Opolem, polewamy się jabolem"...
>JABOLEM??!?!?!?!
> nie obrażaj uczciwego winiarza!!!!

My kupilim w geesie...
(Jaka kasa, takie bożelę...)

Drobner, owocowy...

Mankiewicz: Bóg to świat wypełniony transcendemtną Duszą.
Mankiewicz: Sokratesa skazali na śmierć księża katoliccy.
Mankiewicz: Kopernik odkrył, że ziemia jest okrągła.
15-10-2018 20:59 
 Ocena 1 na 1
szarley (54911 punktów)
>W ten sposób to i ja jestem 'katolem' a nawet mormonem, będąc jednocześnie "szatanistą" nie przestając być buddystą...
Jeśli się takim deklarujesz, to jesteś

Jakość może mieć znaczenie, ale... ileż się naczytałem o tym, że katolikami byli zbrodniarze. Głoszącym ten pogląd (przeciwko katolicyzmowi) nie przeszkadzał nawet ogrom zbrodni Auschwitz

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
20-10-2018 10:27 
 Ocena 2 na 2
Drobner (19539 punktów)
>>>>Apostatów kościelnych, mimo 'wypisania' z kościoła i notatki w księgach chrztu, nie odlicza się od 'członków kościoła'. Nikt w KK nie gromadzi takich danych (przynajmniej oficjalnie)...



Drobner z archiwum


Mankiewicz: Bóg to świat wypełniony transcendemtną Duszą.
Mankiewicz: Sokratesa skazali na śmierć księża katoliccy.
Mankiewicz: Kopernik odkrył, że ziemia jest okrągła.
20-10-2018 13:35 
 Ocena 1 na 1
szarley (54911 punktów)
Nie przeczysz temu co napisałem.
Cytat:
Jeśli jednak ktoś chce wiedzieć ilu w Polsce jest katolików ma prostą drogę: sięgnąć do danych GUS.

a GUS podaje wyniki z deklaracji obywateli

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
21-10-2018 01:17 
 Ocena 1 na 1
Wenancjusz (16441 punktów)
>>>>>Apostatów kościelnych, mimo 'wypisania' z kościoła i notatki w księgach chrztu, nie odlicza się od 'członków kościoła'. Nikt w KK nie gromadzi takich danych (przynajmniej oficjalnie)...
>Drobner z archiwum

No i co widzimy?? Upiorną bezsilność w kryteriach ocen potwierdzoną powagą profesorską. Nie wyjaśnia się co ma do tego nieświadomość noworodka z czynionymi nad nim gusłami. Ważnym jest, ze już "jesteś nasz". Ja przez to też przeszedłem. I co z tego? Nie przyznaję się do tej skorumpowanej sekty i absolutnie jestem odległy od tego żeby człowieka bez żadnej jeszcze skazy obdarzać już naznaczeniem, nb. nieważnym, bo bez udziału jego świadomości. Ile lat miał Jezus biorąc chrzest? Był świadom swego wyboru czy też nie? Przed tym był poganinem głosząc tak decydujące słowa? W co wierzą katolicy? Tylko w słowa. A to jest mocna podstawa wiary? Nie wiem Drobnerze i nie jestem pewien. Co prawda słowa wypowiedziane nieodpowiednio potrafią nawet być groźną bronią. Ale czy tak naprawdę zabijają umysłowość?


Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
20-10-2018 11:43 
 Ocena 1 na 1
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>... ileż się naczytałem o tym, że katolikami byli zbrodniarze. Głoszącym ten pogląd (przeciwko katolicyzmowi) nie przeszkadzał nawet ogrom zbrodni Auschwitz
Jak to "nie przeszkadzał", a nawet "nawet", skoro zbrodnie Auschwitz poglądu o istnieniu wśród katolików zbrodniarzy właśnie dowodzą?

Cza być oszczędnym.
21-10-2018 01:47 
 Ocena 1 na 1
Drobner (19539 punktów)
#1
>... nawet "nawet"...



#2
>... katolikami byli zbrodniarze...

A tymczasem chodzi o szyk odwrotny...
"Nawet" nawet zbrodniarzami byli katolicy...

Eeeeech, Drobner, na kolejnej "nowej" 'religii' zawiedziony...


Mankiewicz: Bóg to świat wypełniony transcendemtną Duszą.
Mankiewicz: Sokratesa skazali na śmierć księża katoliccy.
Mankiewicz: Kopernik odkrył, że ziemia jest okrągła.
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>>... katolikami byli zbrodniarze...
>A tymczasem chodzi o szyk odwrotny...
>"Nawet" nawet zbrodniarzami byli katolicy...
No ale przecież zbrodnie Auschwitz nie stanowią antytezy, czyli "nie przeszkadzają" żadnemu z tych twierdzeń.


Cza być oszczędnym.
14-10-2018 23:26 
 Ocena 4 na 4
Wenancjusz (16441 punktów)
>>My "bawimy się pod Opolem, polewamy się jabolem"...
>JABOLEM??!?!?!?!
> nie obrażaj uczciwego winiarza!!!!

To jest mimo wszystko leszy surowiec jak rabarbar, ogórek, czy nawet boazeria (też można podobno).

Panowie! Dajcie umiar. Ja rozwiązałem/usunąłem ten gnębiący problem już dawno. Zapisałem się do klubu AA. Teraz nie wiem co i z kim piję, np. trzy ostatnie dni. Nawet o tym nie myślę, robiąc ten sposób miejsce dla innych myśli nieuczesanych.

Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
14-10-2018 23:16 
 Ocena 1 na 1
Wenancjusz (16441 punktów)
>Ale albo ktoś jest uczciwy albo nie.
>Albo ktoś jest chrześcijaninem albo nie.
>Nie ma "jajeczek częściowo nieświeżych"...

Albo kobiety będącej w ciąży częściowo.....

>>Lucyfer nie jest ateistą
>
>(bo go nie ma?

Chyba nie o to chodzi. Ateista nie wyobraża sobie żadnego Boga. (Tak myślę). Lucyfer to jego odwieczny, Boga, atawista, więc musi w niego wierzyć, że istnieje. Tworzy się więc para na "wieczność" nierozłączna. Stąd i różnica taka, że ateista nie wierzy też i w Lucyfera.


Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
Duch Prawdy (14787 punktów)
>Nie mogę tego pojąć dlaczego aż tylu ludzi daje się zmanipulować systemom. KK to jeden z nich. utkany na fikcji literackiej, tzn. Biblii, skonstruowany i niezhierarchizowany na chciwości i dogmatach a wreszcie podsycany licznymi obrządkami zakrada się do podświadomości ludzkiej i sieje tam zniszczenia głupoty.
Indoktrynacja od przedszkola, dziecko ufa swoim rodzicom, księdzu, nauczycielce religii, myśli bardzo prosto - rodzice, ksiądz, nauczycielka są mądrzy, dobrzy dla mnie - nie myśli kategoriami - oni mnie okłamują.
>Czy to się kiedyś skończy?
Tak, kiedyś wszystkie fałszywe religie\kościoły upadną, duchowo już są zdemaskowane.
>Czy doczekamy się myślącego, świadomego społeczeństwa?
Trudno powiedzieć, przypadek Polski jest szczególny - rozbiory, wojny, komunizm - kościół był ostoją. Alians polityków z kościołem jest bardzo silny do dziś, nadzieja w młodym pokoleniu i internecie, który dostarcza wiedzy, kiedyś niedostępnej dla większości, o fałszywej religii, kościele i pasterzach...
>Czy jest na to w ogóle jakaś szansa.
Kiedyś to się stanie, to nieuniknione, kłamstwo ma coraz "krótsze nogi"...
>Jakie są obecnie statystyki, ile jest tzw. wiernych? Nie wiadomo, bo dane są fałszowane.
To bez znaczenia co mówią dane, ważne co dzieje się w głowach ludzi, a dzieje się dobrze, liczba wiernych spada, coraz mniej ludzi uczestniczy w świętych mszach......

Duch Prawdy... młode wino... aka człowiek trzeciego sortu...

( Ignoruj trolla: www.racjonalista.pl/forum.php/s,764583#w764902 )


( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.

Wróć do listy wątków działu Kościół i antyklerykalizm
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365