Racjonalista - Strona głównaDo treści
Jak dziś, od podstaw, przejąć "władzę nad światem" ?

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » O wszystkim i o niczym
NapisanoAutorTytuł
10-02-2019 01:05Christopher CJ Jozwiak (20202 punktów)
(zablokowany)
Jak dziś, od podstaw, przejąć "władzę nad światem" ?
1. Założyć organizację ideologiczno-polityczną i rozwinąć jej międzynarodówkę.

2. Uzyskać poparcie mas.

3. Wygrać wybory swoimi ludźmi w takich Państwach, że argument siły militarnej/ ekonomicznej przekona całą resztę.

3'. Zacząć realizować własną wizję Świata.

Co jest potrzebne: 0. charyzma, 1. fanatyczna pracowitość, 2. cyniczna obłuda, 3. bezwzględna skuteczność,
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

Kulmin (4007 punktów)
>1. Założyć organizację ideologiczno-polityczną i rozwinąć jej międzynarodówkę.
>2. Uzyskać poparcie mas.
>3. Wygrać wybory swoimi ludźmi w takich Państwach, że argument siły militarnej/ ekonomicznej
>przekona całą resztę.
>3'. Zacząć realizować własną wizję Świata.
>Co jest potrzebne: 0. charyzma, 1. fanatyczna pracowitość, 2. cyniczna obłuda, 3. bezwzględna
>skuteczność,

To jakieś anachroniczne metody.

Obecnie liczą się tylko technologie i szmal.
"władzę nad światem" łatwiej byłoby przejąć szalonemu genetykowi, niż jakiemuś szalonemu populiście.
A.Dudziak (7 punktów)
(zablokowany)
Ciekawe po co komuś władza nad światem? Ale skoro pytasz. Musisz całą wodę na planecie zlać do bardzo dużej butelki i już. Taki pomysł w stylu "kosmicznego kija"
Dragan Dargomier (5636 punktów)
(zablokowany)

Wszystko źle, nie tak, odwrotnie i w ogóle bez sensu.

"Bierze się życie - oddaje życie. Bierze się od użycia - oddaje zużyte, rachunek czysty, sumy równiuteńkie - komu by się tam chciało o nadmiar targować". - Narcyza Żmichowska
rogaliczek (669 punktów)
Daj lepiej przepis jak przejąć władze nad własnym umysłem.
Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów)
(zablokowany)
>3'. Zacząć realizować własną wizję Świata.

Najtrudniej będzie zakwestionować złą władzę nad sobą. Spróbuj zakwestionować cudze prawa w tym prawo własności a spotka Cię niewyobrażalny gniew i agresja.
10-02-2019 12:20 
 Ocena 3 na 3
szarley (54908 punktów)
>Spróbuj zakwestionować cudze prawa w tym prawo własności a spotka Cię niewyobrażalny gniew i agresja.

Rozumiem, że twoje prawo własności wolno zakwestionować. Mogę wejść do twojego domu i zabrać ci portfel i zawartość lodówki? Nie potka mnie gniew i agresja?

MOGĘ CZY NIE!

Znów Hamerlik daje popis swojej hipokryzji

Kalemu ukraść - źle
Kali ukraść - dobrze

Wiele razy pytałem
Cytat:
Dlaczego 100 euro w twoje kieszeni ma podlegać innej ochronie niż owoce w moim sadzie?


Ucieczka, ucieczka, ucieczka..... moralnej rzygowiny

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
10-02-2019 17:25 
 Ocena 1 na 1
Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów)
(zablokowany)
>Rozumiem, że twoje prawo własności wolno zakwestionować. Mogę wejść do twojego domu i zabrać ci portfel i zawartość lodówki? Nie potka mnie gniew i agresja?
>MOGĘ CZY NIE!

To Ty akurat bronisz przemocy egzekucjnej klami i pazurami.
Mówisz o egzekucji przez państwowego komornika prawa babci do reklamacji zelazka a w praktyce państwowy komornik działa wyłącznie na zlecenie banków i koncernów.

Nie oszukuj!
szarley (54908 punktów)
>>Rozumiem, że twoje prawo własności wolno zakwestionować. Mogę wejść do twojego domu i zabrać ci portfel i zawartość lodówki? Nie potka mnie gniew i agresja?
>>MOGĘ CZY NIE!

>Mówisz o egzekucji przez państwowego komornika ....

Nie, DEBILU, piszę o prawie TWOJEJ własności
znów zaćpałeś i uciekasz w zmianę tematu
znów honor p.ch. nie pozwala odpowiedzieć na wpis i trzeba UCIEKAĆ od tematu
a może móżdżek za mały lub zbyt zachlany, żeby zrozumieć dwie linijki tekstu?

Przeczytaj do czego się odniosłem i do czego ty się odnosisz,
Skończ dupcyć o naukowym eksperymencie skoro twój intelekt nie pozwala na skończenie podstawówki.
ZNÓW UCIECZKA!


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
11-02-2019 13:12 
 Ocena 2 na 2
Jacek Głodzik (35558 punktów)
> Mówisz o egzekucji przez państwowego komornika prawa babci
> do reklamacji zelazka a w praktyce (ciach).

E, o babcię z żelazkiem szarley pytał kilka tygodni temu.
Teraz zapytał o co innego, tzn dlaczego 100 euro w twoje kieszeni ma podlegać innej ochronie, niż owoce w jego sadzie?
Może jednak to nie prawda i twoje 100 euro mają podlegac tej samej ochronie, czyli żadnej. Hm..


Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
11-02-2019 14:06 
 Ocena 2 na 2
j23a (1186 punktów)

>Teraz zapytał o co innego, tzn dlaczego 100 euro w twoje kieszeni ma podlegać innej ochronie, niż owoce w jego sadzie?

Jak sadu nie zarejestrujesz w tej jego jego superksiędze to on jest chyba chroniony normalnie (jako prawo własności). Nie wiem jak z księgą wieczystą jako taką jest (czy wolno mieć niezarejestrowane areały w krystkonraju które masz jako swoje w normalnej księdze wieczystej i jednocześnie coś tam wcześniej miałeś z superksięgą krystka do czynienia już -np. warsztat jako miejsce wykonywania prac w firmie). Bo masz już indeks piekielny założony na część własności to nie ma zmiłuj i całość jest wciągnięta z automatu i jak nieużywana (bez dokładnego definiowania pojęcia) to na wartości ma tracić bo tak. Ogólnie w tym systemie są dziury związane chociażby z lokalizacją geograficzną własności i relacja tego z krystkonrajem i jego lokalizacją, prawem międzynarodowym, gwarancjami - tego to ja już kompletnie nie ogarniam jak to ma u KHK być.

Jak zarejestrujesz to umarł w butach, nieużywany sad traci na wartości i chyba do zera to zejść może jak zrozumiałem (coś było o -10% wartości na miesiąc więc szybko zero będzie).

Forsa bezpieczniejsza bo jej nie wykazujesz jako takiej (chyba)
11-02-2019 19:44 
 Ocena 3 na 3
Jacek Głodzik (35558 punktów)
Ta dupo-sekta nie ma sensu z założenia w ogóle, ale wydaje mi się że gdyby Krystkon chciał ją sprawdzić, z założenia definiuje swój system jako wyspę bez ucieczki w coś lepszego: tzn masz coś w jakichś geograficznych granicach, to nigdzie indziej nie możesz mieć filarów, tylko w tym.
Tzn ludzie głosują to i tak mają z tym 100 nieszczęść, raczej nie uciągną fuch 'na lewo' z księgami wieczystymi, czy podatkami tak, jak one wyglądają teraz.
Albo uciągną, tylko będą angażować się na pół gwizdka.

> Forsa bezpieczniejsza bo jej nie wykazujesz jako takiej (chyba)

Forsa zewnętrzna to podstawa: bankrutujesz w krystkoniozmie, to nadal istniejesz na zewnątrz. Takie drugie i kolejne życie (jeśli ktoś lubi się karać, lub uderzać głową w mur).

Tylko że wtedy prawdopodobnie wg niego to nie ma sensu: ludzie nie angażują się na 100% gdy mają coś na boku.
Nie powstanie żaden poważny kapitał, który później dominator zgromadzi u siebie i nie będzie mógł używać swojej - tak hołubionej przez Krystianka - kapitałowej władzy.

Nie powstanie deklarowane przez niego zjawisko ufności, gdy każdy wie, że jak płynie na jednej łupince na wzburzonym morzu, to też musi wajchować wiaderkiem na zewnątrz żeby wszyscy nie znaleźli się w wodzie. Nie powstanie takie zjawisko gdy morze i bałwany są na pół gwizdka.

Z tą łódką to w ogóle dobry przykład jest: goście dopływają na bezludną wyspę i jeden z nich okazuje się bystrzejszy niż reszta, dominuje rynki wszelkich niezbędnych produktów i usług. Nigdy się to nie wydarzy, gdy goście będą mogli z powrotem dać nogę 'przez telewizor' w zwyczajny świat.

Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
11-02-2019 20:22 
 Ocena 2 na 2
salek (4701 punktów)

Zauważ jednak, że krystek poniekąd dopiął swego : ktoś o jego bredniach dyskutuje..
12-02-2019 03:28 
 Ocena 2 na 2
Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów)
(zablokowany)
>Zauważ jednak, że krystek poniekąd dopiął swego : ktoś o jego bredniach dyskutuje..

Bo to nie są brednie i nie dajecie rady obronić waszego modelu opartego na niejawnej i nieopodatkowanej własności, przymusowej egzekucji zobowiązań, emisji pieniądza poprzez prywatne banki, tajemnicy gospodarczej i podatku od chleba.

Wasz model to potężna koncentracja kapitału i wykształcenie się wadliwych celów społecznych, nieefektywne wykorzystanie zasobów i zatrzymanie zwykłego człowieka w rozwoju.
12-02-2019 09:20 
 Ocena 1 na 1
Jacek Głodzik (35558 punktów)
> Wasz model to potężna koncentracja kapitału i wykształcenie się
> wadliwych celów społecznych, nieefektywne wykorzystanie zasobów
> i zatrzymanie zwykłego człowieka w rozwoju.

Twój model jest gorszy bo koncentruje kapitał dużo bardziej - że tak powiem - efektywnie

> nie dajecie rady obronić waszego modelu
> opartego na niejawnej (ciach)

Na argument szarleya, że tajność niektórych głosowań chroni ludzi przed wendetą tracących w ten sposób wpływy, nie odpowiedziałeś.
Jak zwykle bo po co? Jeszcze musiałbyś ruszyć bardziej mózgownicą


Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
Wenancjusz (16441 punktów)
>Jak zwykle bo po co? Jeszcze musiałbyś ruszyć bardziej mózgownicą

Ależ on nie wie co to jest i gdzie powinien ją mieć. Bo gdyby ją miał sprawnie działającą i wiedział po co ją ma, to by już schował się do ciemnego kąta ze wstydu, a nawet, jak honorowy oficer palnął by sobie z "makarowa" w dynię (to takie coś co się nosi na szyi by pochwalić się kapeluszem).


Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
12-02-2019 18:37 
 Ocena 1 na 1
salek (4701 punktów)
>>Zauważ jednak, że krystek poniekąd dopiął swego : ktoś o jego bredniach dyskutuje..
>Bo to nie są brednie

HAHAHAHA!!

Narcystyczne zaburzenia osobowości dają się leczyć, przyjacielu. Podobno czasem nawet skutecznie.
12-02-2019 10:04 
 Ocena 2 na 2
Jacek Głodzik (35558 punktów)
>Zauważ jednak, że krystek poniekąd dopiął swego : ktoś o jego bredniach dyskutuje..

On nas tu ciągnie za języki, bo to jedyny jego jakiś kontakt z ludźmi myślącymi. Imponuje mu rozmowa z Tobą, szarleyem, zeniem, farmerem itd.
Nie może pozytywnie zagadać, to prowokuje.
Czasem z nim rozmawiam, czasem mnie bawi, czasem irytuje głupotą, czasem dawaniem drapaka (ktoś ucieka to go gonisz, taki odruch ewolucyjny) a kiedy indziej zasmuca (bardziej w sumie to ostatnie).
W jego pseudo-naukowych dywagacjach (których chwilowo chyba zaniechał) nie uczestniczę z jednego powodu: kiedyś zobaczyłem prawdziwy cel który pod tym się kryje. Nie jest on wystarczająco sensowny aby wkładać wysiłek w rozmowy i tłumaczyć mu np. elektrotechnikę która bardzo lubiłem w technikum i na studiach, dzięki niej przeważnie zarabiam na chleb.

Co innego akproksymacje efektów jego 'cudownego' systemu. To w pewnym sensie trening umysłu - coś jak rozwiązywanie niezbyt trudnej krzyżówki.
Jeśli mu coś daje ta krytyka - ok. K H-K jest ogromnie infantylny, widać nie miał nikogo w dzieciństwie, który zajmowałby się jego dziecinnymi wynurzeniami i w ogóle konstruktami.
Mimo to czuję często w tych rozmowach smutek: facet w tym wieku powinien m.in. zajmować się wychowywaniem własnych dzieci, przygotowaniem ich do dorosłości. A jak jest w rzeczywistości? Szkoda, że nie potrafi (nie chce?) z tej intelektualnej biedy się podnieść.
Niestety jak widzę od tych paru lat, Hamerlik w towarzystwie własnych urojeń coraz bardziej zatraca kontakt z rzeczywistością i popada w ostracyzm. Smutne.

Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
12-02-2019 18:45 
 Ocena 2 na 2
salek (4701 punktów)
>Niestety jak widzę od tych paru lat, Hamerlik w towarzystwie własnych urojeń coraz bardziej zatraca kontakt z rzeczywistością i popada w ostracyzm. Smutne.

Dokładnie. Choć zazdroszczę podejścia - typ, który potrafi jedynie ewangelizować prezentując skrajną ślepotę na argumentację mnie głównie irytuje, choć po zauważeniu iż wynika to zapewne ze słabnącego kontaktu z rzeczywistością rzeczywiście to smuci. W końcu żeby uzyskać jakąkolwiek formę pomocy - również specjalistów - potrzeba choć odrobinę tego kontaktu dla umiejętności odróżnienia własnych majaków od rzeczywistości.
12-02-2019 10:24 
 Ocena 1 na 1
j23a (1186 punktów)
>Ta dupo-sekta nie ma sensu z założenia w ogóle, ale wydaje mi się że gdyby Krystkon chciał ją sprawdzić, z założenia definiuje swój system jako wyspę bez ucieczki w coś lepszego: tzn masz coś w jakichś geograficznych granicach, to nigdzie indziej nie możesz mieć filarów, tylko w tym.

Znam parę miejsc: Korea Północna na początek (to jest hardcore na serio i bez żartów, żadna Syberia nie ma startu), później wyspa Pitcarin czy jak to się pisze (tam gdzie nawiali ci buntownicy ze statku w 18w.).
Tyle że w Pitcarin za dużo nie zbudujesz bo nie ma gdzie i jak. Reszta pasuje do krystkomizmu jak nic. Nie nawiejesz (albo łatwo złapią bo jedyne co widzę to zbudować jakąś tratwę i starać się dostać na statek tranzytowy płynący do NZ - starczy że załogę mają swoją i po zabawie [1]), piękne miejsce na cenzurę łączności, poczty i towarzystwa itp. Zakusy już są (strasznie trudno dostać pobyt i łatwo o deportacje . Sytuacje ratuje to że to jednak NZ (posterunek, jakieś jaja prawne mają ci z wyspy też) ale osobiście tego nie sprawdzałem. I nie mam ochoty.

To bym obstawiał (i socjalnie tam klimaty są).

Auroville (Indie) to już gorzej, jak się wkurzysz to nawiejesz w miarę łatwo. Cenzurować też coś trudno.

Uniwerek w Tybecie co podawał ten od gniazd też tak dość hardcorowo się prezentuje tylko też trudno gości przymusowo trzymać jednak (chociaż jakieś płoty na fotkach mieli, nawet się o to pytałem). Ale to Tybet, wieczorkiem w długą i już. Skoro budują cos to mają narzędzia więc przetniesz siatkę bez problemów.

Krystkomizm (jak wszystko jego) od d strony zaczyna, najpierw trzeba mieć miejsce gdzie można rządzić i postawić sprawę jasno i bez żartów a dopiero później księgi, kompy, darowizny przymusowe, praca "dobrowolna" itp.

[1] No niby Savin płynie w beczce przez Atlantyk ale jednak jemu nikt w tym nie przeszkadza, w odróznieniu od KrystPictarin
12-02-2019 10:37 
 Ocena 2 na 2
Jacek Głodzik (35558 punktów)
> Krystkomizm (jak wszystko jego) od d strony zaczyna, najpierw
> trzeba mieć miejsce gdzie można rządzić i postawić sprawę jasno
> i bez żartów a dopiero później księgi, kompy, darowizny przymusowe,
> praca "dobrowolna" itp.

Zgadza się. Sprowadzając rzecz do prostych wniosków: facet próbuje namówić innych na swoje pasożytnictwo na ich obecnym kapitale, energii i urządzeniach, dając w zamian wyssane z palca obietnice (dość proste do przejrzenia).

Działa jak typowy sekciarz, do tego nie mając charyzmy sekciarza.
Całość wychodzi dość śmiesznie, jednocześnie patrząc na twórcę tej 1-osobowej sekty: smutnie.


Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
12-02-2019 10:57 
 Ocena 1 na 1
j23a (1186 punktów)

>Działa jak typowy sekciarz, do tego nie mając charyzmy sekciarza.

Sekty typowe działają w oparciu o jakieś lęki religijne bo to jest chyba silniejsze niż ekonomia. Np. Świadkowie Jahwe. Odpowiednia separacja, zajęcie głoszeniem głupot połączone z obietnicą nagrody w zaświatach (można poszaleć co tam będzie bo i tak nikt nie zgłosi reklamacji) i można w normalnych strukturach istnieć też. Sypią się jednak na potęgę bo świat jest obecnie bardzo otwarty, w tabletach internet, łączność globalna ogólnie i to mocno zerodowało i przetrzebiło to towarzystwo. Ostatnio widziałem trójcę w Poznaniu w podziemnym przejściu, jakoś nie było tłumu chętnych do czytania tych ichnich broszurek (3 języki mieli, Polski, Angielski i jakiś jeszcze).

Krystkomizm chyba musi mieć wyspę, coś konkretnego skąd fizycznie nie uciekniesz i gdzie łatwo towarzystwo nadzorować i czymś poważnie zagrozić, czymś realnym, nie tylko brakiem raju.
12-02-2019 11:13 
 Ocena 2 na 2
Jacek Głodzik (35558 punktów)
>>Działa jak typowy sekciarz, do tego nie mając charyzmy sekciarza.
>Sekty typowe działają w oparciu o jakieś lęki religijne bo to jest chyba silniejsze niż ekonomia.

Tu tez jest lęk: groźba powstania biedaków przeciwko ciemiężącym ich kapitalistom, czyli przeciwko Tobie, szarleyowi, mnie itd.

> Np. Świadkowie Jahwe. Odpowiednia separacja, zajęcie
> głoszeniem głupot połączone z obietnicą nagrody w zaświatach
> (można poszaleć co tam będzie bo i tak nikt nie zgłosi reklamacji)
> i można w normalnych strukturach istnieć też.

Tak, byleś zaświadczał im o twojej wierze w ich jahwe.

> Ostatnio widziałem trójcę w Poznaniu w podziemnym przejściu,
> jakoś nie było tłumu chętnych do czytania tych ichnich broszurek
> (3 języki mieli, Polski, Angielski i jakiś jeszcze).

No bieda rzeczywiście, postęp mąci im zacne plany

> Krystkomizm chyba musi mieć wyspę, coś konkretnego skąd
> fizycznie nie uciekniesz i gdzie łatwo towarzystwo nadzorować
> i czymś poważnie zagrozić, czymś realnym, nie tylko brakiem raju.

Realna grożba to eksmisja na zesłanie do Afryki w dzicz i konfiskata mienia.
Kto to mienie miałby dystrybuować pomiędzy kogo i na jakich zasadach - na ten temat Krystian miczy, jak grób.
Czy na pewno w tej Afryce jest wystarczająca dzicz - też.


Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów)
(zablokowany)
>Jak zarejestrujesz to umarł w butach, nieużywany sad traci na wartości i chyba do zera to zejść może jak zrozumiałem (coś było o -10% wartości na miesiąc więc szybko zero będzie).
>Forsa bezpieczniejsza bo jej nie wykazujesz jako takiej (chyba)

Zupełnie nie tak.
Wartość zarejestrowanej w księdze własności to średnia wycena świadectwa przez innych. Jak zarejestrujesz swój dom, to twoje świadectwo własności podlega wycenie przez wszystkich użytkowników księgi, każda z wycen jest obowiązująca oferta nabycia, możesz świadectwo wymienić na kasę.

Wartość świadectwa określona w ten sposób jest podstawą do opodatkowania podatkiem określanym jawnie w demokracji bezpośredniej, ale także podstawą do automatycznego debetu o wartości mienia i limitu oszczędności o wartości mienia.

Wartość twojego świadectwa jeśli maleje to tylko na podstawie zmiany jegp wyceny przez innych.

Co prawda masz podatek od własności ale też masz automatyczny debet i możesz sobie uznać ten podatek za koszt kredytu.

Żadna tragedia, w tej chwili płacisz i kosmiczne podatki i kosmiczne odsetki i przyczyniasz się do tego, że połowa ludzkości żyje z wypełniania kwitów zamiast wziąć się za jakąś prawdziwą pracę.
12-02-2019 09:17 
 Ocena 2 na 2
Jacek Głodzik (35558 punktów)
> w tej chwili płacisz i kosmiczne podatki i kosmiczne odsetki
> i przyczyniasz się do tego, że połowa ludzkości żyje z wypełniania
> kwitów zamiast wziąć się za jakąś prawdziwą pracę.

Przypomnijmy, że u ciebie wszyscy głównie głosują, ewent. doglądają fliziarza płacąc mu za każdy ułożony kafelek oddzielnie (umowy można bezkarnie zrywać).
Fliziarz pracuje godzinę dziennie, resztę czasu głosuje i dogląda dekarza, płacąc mu za każdy przybity gwóźdź j.w.

Wot, efektywny system w którym każdy bierze się "za jakąś efektywną pracę".



Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
12-02-2019 10:38 
 Ocena 2 na 2
j23a (1186 punktów)

>Przypomnijmy, że u ciebie wszyscy głównie głosują, ewent. doglądają fliziarza płacąc mu za każdy ułożony kafelek oddzielnie (umowy można bezkarnie zrywać).
>Fliziarz pracuje godzinę dziennie, resztę czasu głosuje i dogląda dekarza, płacąc mu za każdy przybity gwóźdź j.w.
>Wot, efektywny system w którym każdy bierze się "za jakąś efektywną pracę".

W odpowiednim pasie okołozwrotnikowym na jakiejś wyspie nic im się fizycznie nie stanie (zakładam że zdrowi i zaszczepieni i jakaś jaskinia/las jest
Jak zgłodnieją pójdą połowić ryb i już.

Bardziej obawiałbym się uszkodzeń psychicznych od tych ksiąg i nadzorowania
Coś jak demokratyczne debilizmy tych od "Władcy much" Godlinga.
To jest groźne, w końcu nie jesteś sam.
12-02-2019 11:40 
 Ocena 2 na 2
Jacek Głodzik (35558 punktów)
> W odpowiednim pasie okołozwrotnikowym na jakiejś wyspie nic
> im się fizycznie nie stanie (zakładam że zdrowi i zaszczepieni
> i jakaś jaskinia/las jest

Tam w ogóle nie potrzeba żadnych ksiąg, komputerów ni kryptografii: wszyscy na bieżąco pamiętają co czyje jest (nawet co wspólne), kto co zrobił a czego nie, co obiecał oraz czyje dziecko kto spłodził i kto ma je utrzymać.
Jedno małe ale: podobnie działała ludzkość za czasów plemiennych.

Z wiekami sprawa zaczęła się komplikować, więc człowiek wymyślił państwo, wojsko, Policję, sądy i archiwa. Zaczał mozolnie szlifować prawo...
Gamoń K H-K jednak chciałby ruszyć z kopyta i wrócić się do czasów plemiennych, jak Lepper z Łyżwinskim, którzy na pytania dziennikarzy o panią Krawczyk mówili, że "kiedyś wszystkie kobiety to wg potrzeb, każdego po kolei były"

Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
11-02-2019 17:16 
 Ocena 2 na 2
szarley (54908 punktów)
>Teraz zapytał o co innego, tzn dlaczego 100 euro w twoje kieszeni ma podlegać innej ochronie, niż owoce w jego sadzie?

No i honor p.ch. nie pozwoli odpowiedzieć, znów Hamerlik nawiał od odpowiedzi Trzeba pytać setkę razy, najpierw jest ucieczka, potem lament, potem zmiana tematu (jak teraz)

Dzieci żal, dorastają w takich warunkach, w jakich nie da się nie wychować socjopaty pozbawionego moralnych zasad

Echhhhh


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
11-02-2019 19:50 
 Ocena 2 na 2
Jacek Głodzik (35558 punktów)
> Dzieci żal, dorastają w takich warunkach, w jakich nie da się
> nie wychować socjopaty pozbawionego moralnych zasad
> Echhhhh

Wątpię w to obecne wychowywanie przez Hamerlika własnych dzieci. Nic o tym od dłuższego czasu nie pisze, za to od tygodni zajmuje pierwsze miejsce wśród publikujących posty. Przez chwilę byłem drugi, ale parę rzeczy w rodzinie trzeba było zrobić i człek spada .
On?
Socjopatia nie sprzyja dobrym rodzinno 7-osobowym (!) klimatom..

Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
11-02-2019 22:17 
 Ocena 1 na 1
Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów)
(zablokowany)
>Teraz zapytał o co innego, tzn dlaczego 100 euro w twoje kieszeni ma podlegać innej ochronie, niż owoce w jego sadzie?

Przecież to pytanie jest bez żadnej podstawy.
Czego ono dotyczy?
To nie jest żadne pytanie tylko fałszywy zarzut.
11-02-2019 23:03 
 Ocena 1 na 1
Jacek Głodzik (35558 punktów)
> Przecież to pytanie jest bez żadnej podstawy.
> Czego ono dotyczy?
> To nie jest żadne pytanie tylko fałszywy zarzut.

Z tego, co od paru tygodni widzę (nie zwracam uwagi na twoje posty dłuższy czas, więc mogę się mylić) zazwyczaj unikasz odpowiedzi na tego typu pytania, wykręcając się retorycznymi figurami w stylu "jaką własność może mieć ten, który wszystko ma pożyczone, pije wodę z rzeki, je garść ryżu, a do pracy jeździ autobusem / rowerem".
Dobrze, że nie polujesz na gołębie w parku.
Wracając: wyraźnie widać, że uciekasz w sytuację, gdzie nie musisz zastanawiać się nad prawem do własności bo w tej swojej wyobraźni - jak argumentujesz - żadnej własności nie masz.
To jednak nie jest prawda, zarabiasz znacznie więcej niż 100 Euro.
Inna rzecz, że twój stosunek do tych 100 Euro nie pozwala na poważne potraktowanie i tej kwoty, tak jak upadły miliarder gardzi wakacyjną rezydencją - domem przy plaży, który tymczasowo oferuje mu przyjaciel-miliarder w chwili upadku "nie mówcie mi, że ta nędzna klitka ma być teraz moim mieszkaniem!!".

O jakim fałszywym zarzucie piszesz? Co w tym fałszywego? Miewasz czasem w kieszeni 100 Euro? Skoro jednak bywa w twojej kieszeni uczciwie zarobione, to masz do niego prawo czy nie?

Nawet gdybyś zaraz miał go wydać na czynsz, jedzenie czy też alimenty - masz do niego większe prawo tu w tym systemie, niż twoim, gdzie zabrać może je sąsiad naliczając ci wyższe podatki, czy szersza społeczność budując na twoim skrawku o wartości zazwyczaj trochę większej niż 100 Euro fabrykę butaprenu w mechanizmie przedstawionym ci wg twoich własnych zasad 2 tyg temu (na wyraźną prośbę służę linkiem).

Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
12-02-2019 03:13 
 Ocena-1 na 1
Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów)
(zablokowany)
Czy Ty naprawdę nie potrafisz wyrazić opisu bez oskarżeń?
Zostaw sobie oskarżenia dla siebie, wszyscy już wiedzą, że jesteś dobry a ja jestem zły a teraz spróbuj opisać świat cokolwiek w oderwaniu od polowania na czarownice.

Szarley zadaje pytanie dlaczego kasa w moim portfelu ma być lepiej chroniona od owoców w jego sadzie i Ty to powtarzasz a ja odpowiadam pytaniem ale kto taka lepsza ochronę proponuje? Ja?

Bzdura!
Podobnie jak twoje oskarżenia.

Zaproponowałem model, który ma być efektywniejszy gospodarczo od współczesnego. Elementem tego modelu jest to, że nie ma w nim miejsca na bezsensowne zajmowanie i wykluczania zasobów. Szarley nie może wyłączyć z gospodarki sadu a Korwin Mikke 10 działek budowlanych, bo się z tym czują lepiej. Znaczy mogą ale trzeba liczyć się z obcą wyceną mienia i podatkiem od własności.

Jeśli Szarley uważa, że jego mienie w moim modelu staje się zagrożone, bo zasoby mają być efektywnie wykorzystane a on nie ma na to żadnej ochoty, bo chce mieć to tylko dla siebie i potrzeby innych ludzi ma gdzieś to jego problem.

Ja opisuję efektywny model gospodarczy a nie spełniający zachcianki pewnej grupy społecznej.
12-02-2019 08:46 
 Ocena 3 na 3
Jacek Głodzik (35558 punktów)
> Zaproponowałem model, który ma być efektywniejszy
> gospodarczo od współczesnego.

Zaproponowałeś model, który w założeniu ma być efektywniejszy gospodarczo od współczesnego, choć w praktyce jest dużo gorszy. Nie ma w nim cm2 materiału, który nie miałby dziury (liczne przykłady w poprzednich postach forumowiczów)
Kto i co w nim jest chronione? Na pewno nie 100 euro kogokolwiek.

> Elementem tego modelu jest to, że nie ma w nim miejsca na
> bezsensowne zajmowanie i wykluczania zasobów.

Przede wszystkim jest w nim ogromna przestrzeń do nadużyć i błyskawicznej dominacji rynku przez paru kapitalistów. Na ten zarzut nigdy sensownie nie odpisałeś. Tylko strachliwie zaprzeczałeś, nie podając w zasadzie żadnych spójnych kontrargumentów.

> Szarley nie może wyłączyć z gospodarki sadu a Korwin Mikke
> 10 działek budowlanych, bo się z tym czują lepiej. Znaczy mogą
> ale trzeba liczyć się z obcą wyceną mienia i podatkiem od własności.

Jak wyłączą (księga zniknie) to nikt nie wycenia.
Jak nie mogą wyłaczyć, a z twojego systemu można wypisać się tylko tracac wszystko i jadąc do Afryki z wyrokiem jako bandzior, to czy nie trąci ci to czasem niewolnictwem tudziez zbójowaniem?

> Jeśli Szarley uważa, że jego mienie w moim modelu staje się
> zagrożone, bo zasoby mają być efektywnie wykorzystane a on nie ma
> na to żadnej ochoty, bo chce mieć to tylko dla siebie i potrzeby
> innych ludzi ma gdzieś to jego problem.

Pytanie było inne: w obecnym systemie kwestionujesz jego prawo do własnego sadu. Co z twoim 100 Euro? Też tu kwestionujesz swoje prawo? Znajdę mnóstwo ludzi, którzy wykorzystają je efektywniej, niż ty.

> Ja opisuję efektywny model gospodarczy a nie spełniający
> zachcianki pewnej grupy społecznej.

Cały czas czekamy z twojej strony na załatanie licznych dziur w twoim sytstemie.
Twoje zagmatwane nieliczne odpowiedzi tworzą dodatkowe setki pytań, na które z reguły nie odpowiadasz (zapewne nie znasz odpowiedzi, bo stawiają cię przed rzeczywistością, której nie rozumiesz i/lub nie czujesz).
Ciekawi mnie, jak długo zamierzasz głosić mantrę, że twój system jest efektywny.
Nie jest. To nie działa. Liczne kontr-przykłady i twoje milczenie przeczą tej domniemanej 'sprawności'.

Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
szarley (54908 punktów)
>Zostaw sobie oskarżenia dla siebie
No właśnie, może przestań oskarżać pracujących ludzi o to, że nie pracują
Smakował chlebuś, który zawdzięczasz PRACY rolników?
Bodaj ci w dupie w poprzek stanął

>Szarley zadaje pytanie dlaczego kasa w moim portfelu ma być lepiej chroniona od owoców w jego sadzie i Ty to powtarzasz a ja odpowiadam pytaniem ale kto taka lepsza ochronę proponuje? Ja?

Nie odpowiadaj pytaniem tylko odpowiedz, Znów UCIECZKA
Poniżej napisałeś, że chcesz zakwestionować moją własność sadu, twoje euro w portfelu też?
Nie, więc jesteś moralną rzygowiną o mentalności złodzieja
Powtórzę:
dlaczego kasa w twoi portfelu ma być lepiej chroniona od owoców w moim sadzie?
Bo owoce szarleya pochodzą z pracy a kasa Hamerlika z przemocą zebranych podatków na Kidenrgeld?

>Zaproponowałem model, który ma być efektywniejszy gospodarczo od współczesnego.
... bo wszyscy będą siedzieli przed komputerami i śledzili kto na ile czyj majątek wycenił. Orać trza ciulu, żeby chleb był! Bydło trza nakarmić, wydoić, a ty leniu - śmierdzielu poradzisz tylko patrzeć co inni mają. Roboty na oczy na widziałeś to i jej nie uważasz

>Elementem tego modelu jest to, że nie ma w nim miejsca na bezsensowne zajmowanie i wykluczania zasobów.

No jasne, zamiast pracy - głosowania nad podatkami, uznawaniem własności, pilnowanie czy mi ktoś podatku nie naliczył. efektywne jak cały twój duposystem

>Szarley nie może wyłączyć z gospodarki sadu
I straci go w twoim duposystemie, a Bezos zyska

>bo się z tym czują lepiej. Znaczy mogą ale trzeba liczyć się z obcą wyceną mienia i podatkiem od własności.
Bo leniwy ciul i utracjusz nie poradzi się pogodzić z tym, że ktoś pracą zarobił na kawałek sadu, skończ żreć ośmiorniczki i ćpać, to z takimi dochodami jak twoje i Kindergeldem możesz w pięć lat mieć dom. Ale po co oszczędzać, lepiej zabrać przemocą, jakiemuś emerytowi
Cytat:

ty uważasz, że emerytowi należy się ten dom, ja tak nie uważam

napisał Hamerlik - moralna rzygowina, o mentalności złodzieja i prostytutki

>Jeśli Szarley uważa, że jego mienie w moim modelu staje się zagrożone, bo zasoby mają być efektywnie wykorzystane
DEBILU !!!! mój sad jest efektywnie wykorzystywany!
DEBILU !!!! Mój sad daje owoce.
Jedynie ty jesteś darmojadem, pracującym tylko w wyobraźni

>bo chce mieć to tylko dla siebie i potrzeby innych ludzi ma gdzieś to jego problem.
Hipokrytyczna KANALIO, oceanie moralnego gnoju, swoje 100 euro w kieszeni masz tylko dla siebie czy na potrzeby innych ludzi?

Moralna rzygowino, znów uciekniesz od odpowiedzi?

>Ja opisuję efektywny model gospodarczy a nie spełniający zachcianki pewnej grupy społecznej.
Opisujesz model : płaćcie wszyscy na Hamerlika bo robić mu się nie chce


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów)
(zablokowany)
>DEBILU !!!! mój sad jest efektywnie wykorzystywany!
>DEBILU !!!! Mój sad daje owoce.

W takim razie bez problemu poradzisz zapłacić do niego podatek. Każdy kto efektywnie wykorzystuje zasoby i uzyskuje z nich przychód z łatwością zapłaci podatek.
Podatku nie poradzą zapłacić Ci, którzy posiadają ziemię dla bezpieczeństwa, inwestycji i dopłat z UE za to, żeby nic z nią nie zrobić.
Wiele funduszy inwestycyjnych i emerytalnych zajmujących się profesjonalnie wykluczeniem zasobów z gospodarki dla zysku, mogloby mieć poważny problem z podatkiem od własności.

>Hipokrytyczna KANALIO,
>Moralna rzygowino,

Pohamuj się chory z nienawiści człowieku, który mi nienawiść zarzucasz.

Nawiąże jeszcze do kupowania mi matury za gęsi.
Powiedz jak to możliwe, że w ekonomii nie funkcjonuje pojęcie koncentracji kapitału? Że bez znaczenia jest dla gospodarki czy wszytko posiada 1 człowiek czy wszyscy po równo?

Tu coś znalazłem dla Ciebie
unikadr.com.pl/koncentracja-kapitalu/

Człowieku potrafiący rozumowac wyłącznie kategoriami własnego interesu.
13-02-2019 07:51 
 Ocena 1 na 1
szarley (54908 punktów)
>>DEBILU !!!! mój sad jest efektywnie wykorzystywany!
>>DEBILU !!!! Mój sad daje owoce.
>W takim razie bez problemu poradzisz zapłacić do niego podatek.
Nie, ponieważ nie sprzedaję owoców. Mam je na własny użytek, nadmiar rozdawam

>Podatku nie poradzą zapłacić Ci, którzy posiadają ziemię dla bezpieczeństwa, inwestycji i dopłat z UE za to, żeby nic z nią nie zrobić.
Znów przyćpałeś. Rolnik , który nie uprawia ziemi, nie dostaje dopłat

>Nawiąże jeszcze do kupowania mi matury za gęsi.
>Powiedz jak to możliwe, że w ekonomii nie funkcjonuje pojęcie koncentracji kapitału?
No jednak za gęsi....

Człowieku potrafiący rozumowac wyłącznie kategoriami własnego interesu.


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
13-02-2019 08:17 
 0 na 2
Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów)
(zablokowany)
>Nie, ponieważ nie sprzedaję owoców. Mam je na własny użytek, nadmiar rozdawam

Aha i to jest to efektywne wykorzystanie zasobu?

I to jest kwintesencją waszego chorego systemu, nie sprzedaję to nie płacę podatku a i tak sobie posiadam i gdybyś miał jakieś ale to Pan funkcjonariusz państwa Ci to ręcznie przetłumaczy.

Właśnie wpisałeś jeden z podstawowych czynników kryzysu gospodarczego.

W moim modelu nie ma "nie sprzedaję", kto tylko chce być właścicielem musi sprzedawać w przeciwnym razie traci własność.

Nie będzie tak, że jedni oddają z siebie wszystko a drudzy tylko czerpią i roszcza o więcej nie dając nic w zamian.

W moim modelu nie ma takiej opcji, żeby posiadaną ziemia mogła być bezproduktywna albo, żeby produkowała tylko dla jednego lub małej grupki, taka własność w moim modelu się nie utrzyma.

I zastanów się, gdyby produkcja żywności została rozproszona na wszelkie zmienie to odbywałaby się bez szkody dla niej, ale wy wolicie wykluczyć 90% ziemi z gospodarki z przeznaczeniem dla funduszy inwestycyjnych i emerytalnych, które mają w dupie tą ziemię dla nich liczy się tylko przechowanie wartości i zysk, żeby mały jej ułamek pozostawiony czynny gospodarczo zalać pestycydami i wytworzyć taki szajs, nie żywność, że strach.

Wszystko dla dziadostwa, żeby się poczulo dobrze na starość, żeby miało poczucie, że wszyscy będą robic co zechcą, bo posiadają wszelkie ziemię, a że całkowicie bezproduktywne mniejsza o to. Nic się nie liczy, kiedy dziad coś chce to wszyscy muszą.
13-02-2019 09:07 
 Ocena 1 na 1
szarley (54908 punktów)
Pytam po raz czwarty
Mogę wejść do twojego domu i zabrać ci portfel i zawartość lodówki? Nie spotka mnie gniew i agresja?
Bo podobno w moim sadzie kradzież spotyka się z agresją i to krytykujesz

>>Nie, ponieważ nie sprzedaję owoców. Mam je na własny użytek, nadmiar rozdawam
>Aha i to jest to efektywne wykorzystanie zasobu?
1 Tak, ponieważ sad rodzi owoce, a owoce się nie marnują
2 Nawet jeśli efektywniejszym byłaby sprzedaż owoców, to mnie się tego po prostu robić nie chce. Mam swoją pracę, z niej żyję i nie będę na targu z koszem gruszek stał. Wolę nadmiar rozdać. Nikt prócz ciebie nie protestuje, nikt nie uważa, że tylko jego portfel podlega ochronie jako własność

>I to jest kwintesencją waszego
Znów podwójnie widzisz?

>nie sprzedaję to nie płacę podatku
Znów białe myszki?
To w twoim systemie nie zapłacę podatku od tego sadu. Już ci napisałem jak ominę twój system. UCIEKŁEŚ

>Właśnie wpisałeś jeden z podstawowych czynników kryzysu gospodarczego.
Żałosny jesteś. Wg ciebie każdy właściciel działkowego ogródka powoduje gospodarczy kryzys, bo marchewkę na własny pożytek uprawia? Jednak matura za gęsi...

>W moim modelu nie ma "nie sprzedaję", kto tylko chce być właścicielem musi sprzedawać w przeciwnym razie traci własność.
Musi. Jak niewolnik.
Mam sprzedawać jabłka a na własny pożytek kupować?
Widzisz w tym sens?

>Nie będzie tak, że jedni oddają z siebie wszystko a drudzy tylko czerpią i roszcza o więcej nie dając nic w zamian.
Znów przyćpałeś? Kto daje z siebie wszystko? Ty? Kto tylko rości i nie daje nic w zamian? Ja?
Ja pracuję!

>I zastanów się, gdyby produkcja żywności została rozproszona na wszelkie zmienie to odbywałaby się bez szkody dla niej, ale wy wolicie
My? Ciężko zaćpany kretynie?

>wykluczyć 90% ziemi z gospodarki z przeznaczeniem dla funduszy inwestycyjnych i emerytalnych,
Cooooo? Znów się najarałeś?
Matura za gęsi się kłania?
Obudź się wreszcie i zacznij myśleć zanim znów zbredzisz

>Wszystko dla dziadostwa,
Tak, Kindergeld dla Hamerlika

Hamerlik:
Cytat:
ty uważasz, że emerytowi należy się ten dom, ja tak nie uważam

jesteś moralną rzygowiną, skoro chcesz wysiedlać starych ludzi z ich domów

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
13-02-2019 09:16 
 0 na 2
Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów)
(zablokowany)
>2 Nawet jeśli efektywniejszym byłaby sprzedaż owoców, to mnie się tego po prostu robić nie chce. Mam swoją pracę, z niej żyję i nie będę na targu z koszem gruszek stał. Wolę nadmiar rozdać. Nikt prócz ciebie nie protestuje, nikt nie uważa, że tylko jego portfel podlega ochronie jako własność

Ok pracuj sobie ale ziemi bez wlasciwego wykorzystania jej nie zajmuj.
Zwróć ją temu, który się nią właściwie zajmie i nie będzie przy okazji musiał skomlec o jałmużnę u fabrykanta. Bedzie robil co chce na swoim.

Inni nie protestują, bo nie rozumieją konsekwencji
13-02-2019 09:38 
 Ocena 1 na 1
szarley (54908 punktów)
>>2 Nawet jeśli efektywniejszym byłaby sprzedaż owoców, to mnie się tego po prostu robić nie chce. Mam swoją pracę, z niej żyję i nie będę na targu z koszem gruszek stał. Wolę nadmiar rozdać. Nikt prócz ciebie nie protestuje, nikt nie uważa, że tylko jego portfel podlega ochronie jako własność
>Ok pracuj sobie
Dzięki łaskawco !
>ale ziemi bez wlasciwego wykorzystania jej nie zajmuj.
i ty się dziwisz, że nikt za tobą nie idzie?

Nie wolno oszczędzać
Nie wolno wychodzić z biedy
Nie wolno się ubezpieczać
Nie wolno składać reklamacji
Nie wolno mieć ogrodu
Nie wolno budować domu
Nie wolno dostawać emerytury

a na starość pod most, żeby Korvin skorzystał z debetu i dokupił kolejne 10 działek

Jak masz samochód i jedziesz na wakacje to też jest niewłaściwe wykorzystanie?
cdn

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
13-02-2019 10:14 
 Ocena 1 na 1
Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów)
(zablokowany)
>Nie wolno oszczędzać

Nie wolno wykluczać pieniądza z obrotu, którego ilość związana jest z wartością mienia!
Chcesz sobie zgromadzić wartość, zrób to w opodatkowanej własności ale nie w pieniądzu, bo jeśli zrobisz to w pieniądzu żałujesz gospodarkę.

>Nie wolno wychodzić z biedy

Kto ci zabroni? Ze niby kredyty z waszych wielkich bankow wspieranych z podatku od chleba maja w tym pomoc? Czy doplaty z UE za koszenie trawy?

>Nie wolno się ubezpieczać

Kto Ci zabroni? Ale egzekwować zobowiązań przemocą nie wolno! Dzięki przemocy egzekucjnej wytworzyła się wielka organizacja wypełniaczy kwirow, ktorych karmii wstaiwanie cyferek w tabelki.

>Nie wolno składać reklamacji

Kto Ci zabroni? Ale egzekwować gwarancji przemocą nie wolno!

>Nie wolno mieć ogrodu

Kto Ci zabroni? Ujawnij posiadłość, zaplac podatek jak od kazdego innego mienia i sobie miej i uzywaj.

>Nie wolno budować domu

A kto Ci zabroni? Masz problem z tym, że nie można zadluzyc się na melona nie mając zupełnie nic? Ano nie wolno! Zeby zadluzyc sie na melona melona trzeba wpierw miec. Zadluzasz się na tyle ile juz masz, nie wiecej.

>Nie wolno dostawać emerytury
>a na starość pod most, żeby Korvin skorzystał z debetu i dokupił kolejne 10 działek

Przykro mi, że twoje poczucie bezpieczeństwa związane jest z prawem do przemocy.
Korwin właśnie sobie załatwił emeryturę po postacią kilku działek, których potrzebuje tylko do przechowania wartości i zysku i ma w tyle ich funkcjonalność. I to jest właśnie świat waszych inwestycji i bezpieczeństwa a przy okazji chorych stosunków społecznych.

Czy twój fundusz emerytalny zainwestował już w kamienice, których potrzebuje tylko dla zysku?
Sądzisz, że będzie zajmował się tym, żeby komuś służyły czy tylko kasa, kasa, jak najwięcej kasy?
13-02-2019 10:22 
 Ocena 3 na 3
farmer (22440 punktów)
>>Nie wolno oszczędzać
>Nie wolno wykluczać pieniądza z obrotu, którego ilość związana jest z wartością mienia!
>Chcesz sobie zgromadzić wartość, zrób to w opodatkowanej własności ale nie w pieniądzu, bo jeśli zrobisz to w pieniądzu żałujesz gospodarkę.

Jak wybudować dom kupić mieszkanie? Ile to trwa? Gdzie mieszkają ludzie? Co robi 18 latek? Za co się żyje jak nie ma się pracy...itd itd.

Ile czas zajmuje to niewolnikowi w twoim przymusowym systemie. Kto się zgadza na pożyczki bez zabezpieczeń?
Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów)
(zablokowany)
>Jak wybudować dom kupić mieszkanie? Ile to trwa? Gdzie mieszkają ludzie? Co robi 18 latek? Za co się żyje jak nie ma się pracy...itd itd.
>Ile czas zajmuje to niewolnikowi w twoim przymusowym systemie. Kto się zgadza na pożyczki bez zabezpieczeń?

Wynajmuje od tego kto dom qzbudował i płaci od tego podatek.
Wynajmując za czynsz płaci również z dochodu podatkowego, bo jako ten który niczego nie posiada nie płaci żadnego podatku i uzyskuje dochod z podatków płaconych przez właścicieli.

Zabezpieczeniem pożyczki jest zawsze własność. Dostajesz w debecie tyle ile posiadasz, nie więcej.

Wyczerpiesz debet, nie zapłacisz podatku, świadectwo własności automatycznie zostaje zamienione na pieniądz z najwyższej wyceny. Bez własności twój debet się zmniejsza do zera a kasa ze sprzedaży jego własności pokrywa deficyt. W efekcie wychodzisz na 0.
farmer (22440 punktów)
>>Jak wybudować dom kupić mieszkanie? Ile to trwa? Gdzie mieszkają ludzie? Co robi 18 latek? Za co się żyje jak nie ma się pracy...itd itd.
>>Ile czas zajmuje to niewolnikowi w twoim przymusowym systemie. Kto się zgadza na pożyczki bez zabezpieczeń?
>Wynajmuje od tego kto dom qzbudował i płaci od tego podatek.
>Wynajmując za czynsz płaci również z dochodu podatkowego, bo jako ten który niczego nie posiada nie płaci żadnego podatku i uzyskuje dochod z podatków płaconych przez właścicieli.
>Zabezpieczeniem pożyczki jest zawsze własność. Dostajesz w debecie tyle ile posiadasz, nie więcej.
>Wyczerpiesz debet, nie zapłacisz podatku, świadectwo własności automatycznie zostaje zamienione na pieniądz z najwyższej wyceny. Bez własności twój debet się zmniejsza do zera a kasa ze sprzedaży jego własności pokrywa deficyt. W efekcie wychodzisz na 0.

Jesteś wstanie napisać ile lat zajmie wynajmowanie mieszkania aż osiągnie się zdolność kredytową z przedmiotów których pół zdążysz wyrzucić a reszta straci wartość?
Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów)
(zablokowany)

>Jesteś wstanie napisać ile lat zajmie wynajmowanie mieszkania aż osiągnie się zdolność kredytową z przedmiotów których pół zdążysz wyrzucić a reszta straci wartość?

To zależy od twoich przepływów pieniężnych.
Zaproponowałem tempo wzrostu/spadku debetu i limitu oszczędności pieniężnych na 1/10 twoich dotychczasowych przepływów.

Masz duże obroty pieniężne to twoja linia kredytowa rośnie bardzo szybko. Małe to wolno.

Dopóki nie udowodnisz swojej roli społecznej dużymi przeplywami i zaangażowaniem wielu innych w transakcje handlowe z Tobą, debet Ci się nie należy. Chcesz się zadluzyc i z tego nabywać własność znajdź sposób na wzrost obrotów pieniężnych.
13-02-2019 14:30 
 Ocena 2 na 2
farmer (22440 punktów)
>>Jesteś wstanie napisać ile lat zajmie wynajmowanie mieszkania aż osiągnie się zdolność kredytową z przedmiotów których pół zdążysz wyrzucić a reszta straci wartość?
>To zależy od twoich przepływów pieniężnych.
>Zaproponowałem tempo wzrostu/spadku debetu i limitu oszczędności pieniężnych na 1/10 twoich dotychczasowych przepływów.
>Masz duże obroty pieniężne to twoja linia kredytowa rośnie bardzo szybko. Małe to wolno.
>Dopóki nie udowodnisz swojej roli społecznej dużymi przeplywami i zaangażowaniem wielu innych w transakcje handlowe z Tobą, debet Ci się nie należy. Chcesz się zadluzyc i z tego nabywać własność znajdź sposób na wzrost obrotów pieniężnych.

40 lat? 100? Nigdy? Ile lat jest się niewolnikiem w wynajmowanym wynajmowanym mieszkaniu które już piąty raz zmieniasz i w którym nic nie możesz zrobić. Gdzie trzymasz te wszystkie przedmioty.

W jaki sposób uzyskujesz linie kredytową z butów smalcu roweru szafki książki. Chcesz mi powiedzieć że uzbierasz przedmiotów na pół miliona za który dostaniesz kredyt?

Nie nie potrafisz tego . Proste. Wiesz że to nie realne.




13-02-2019 11:20 
 Ocena 2 na 2
szarley (54908 punktów)
Pytam po raz szósty
Mogę wejść do twojego domu i zabrać ci portfel i zawartość lodówki? Nie spotka mnie gniew i agresja?
Bo podobno w moim sadzie kradzież spotyka się z agresją i to krytykujesz
Szósta ucieczka Hamerlika?

>>Nie wolno oszczędzać
>Nie wolno wykluczać pieniądza z obrotu, którego ilość związana jest z wartością mienia!
Czyli nie wolno oszczędzać. pisz prosto

>>Nie wolno wychodzić z biedy
>Kto ci zabroni?
System w którym nie wolno oszczędzać, a debet można mieć tylko do posiadanej własności
Kto jest biedny ma mało i z biedy nie wyjdzie

>>Nie wolno się ubezpieczać
>Kto Ci zabroni? Ale egzekwować zobowiązań przemocą nie wolno!
Czyli nie wolno się ubezpieczać, skoro nie można wyegzekwować odszkodowania

>>Nie wolno składać reklamacji
>Kto Ci zabroni? Ale egzekwować gwarancji przemocą nie wolno!
Czyli nie wolno składać reklamacji.

>>Nie wolno mieć ogrodu
>Kto Ci zabroni?
System, który każe mi od każdej grządki płacić podatek i nie wolno na własny użytek mieć sadu

>>Nie wolno budować domu
>A kto Ci zabroni?
A jak zbudować dom bez oszczędności? Cegiełka na tydzień? 100 lat budowania?

>Masz problem z tym, że nie można zadluzyc się na melona nie mając zupełnie nic? Ano nie wolno! Zeby zadluzyc sie na melona melona trzeba wpierw miec. Zadluzasz się na tyle ile juz masz, nie wiecej.
Matołku... teraz też trzeba mieć wkład własny, po to się oszczędza.
Wziąłem kredyt, zbudowałem dom, spłacałem go i mieszkałem. WOLNO mi. Wolno mi było wynająć mieszkanie. Ty jesteś zwolennikiem przemocy i przymusu. zakaz - nakaz - nakaz - zakaz - przemoc

>>Nie wolno dostawać emerytury
>>a na starość pod most, żeby Korvin skorzystał z debetu i dokupił kolejne 10 działek
>Przykro mi, że twoje poczucie bezpieczeństwa związane jest z prawem do przemocy.
Jest związane z emerytalnym systemem, który ty negujesz skazując starych ludzi na głód

>Korwin właśnie sobie załatwił emeryturę po postacią kilku działek, których potrzebuje tylko do przechowania wartości i zysku i ma w tyle ich funkcjonalność.
Czyli jest idealnym uczestnikiem krystkonizmu
Żadnych oszczędności tylko majątek.
Podatku nie zapłaci, co ci już wielekroć pokazałem

>Czy twój fundusz emerytalny zainwestował już w kamienice, których potrzebuje tylko dla zysku?
Nie.

>Sądzisz, że będzie zajmował się tym, żeby komuś służyły czy tylko kasa, kasa, jak najwięcej kasy?
1 Skoro nie zainwestował to znów postawiłeś chochoła.
2 Mam sad, na własny pożytek, a ty każesz mi płacić od niego podatki więc to ty wołasz kasa kasa kasa. Ja wolę nadmiar owoców rozdać sąsiadom


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
13-02-2019 11:34 
 Ocena 1 na 3
Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów)
(zablokowany)
>2 Mam sad, na własny pożytek, a ty każesz mi płacić od niego podatki więc to ty wołasz kasa kasa kasa. Ja wolę nadmiar owoców rozdać sąsiadom

Nie o Ciebie mi chodzi ale o globalne koncerny, które w tej chwili żadnych podatków nie płacą podporzadkowujac sobie cały świat.

Mam na myśli te globalne koncerny, o których Ty zupełnie zapomniałeś pamiętając tylko o dzieciach, starcach, chorych, emerytach i swoim sadzie.

Zapomniałeś już, że globalne koncerny rządzą światem - prawda?
13-02-2019 12:56 
 Ocena 1 na 1
Jacek Głodzik (35558 punktów)
> Nie o Ciebie mi chodzi ale o globalne koncerny, które w tej chwili
> żadnych podatków nie płacą podporzadkowujac sobie cały świat.

Nieprawda. Na szczęście łatwo przejrzeć twoje kłamstewka.
Może też o koncerny, ale nie tylko. Hamerlik Cytat:
Ok pracuj sobie ale ziemi bez wlasciwego wykorzystania jej nie zajmuj. Zwróć ją temu, który się nią właściwie zajmie


Swoją drogą ciekawe kto ma orzekać co jest lepszym zajęciem się.
Uprzedzam odpowiedź:
1. Pewnie ludzie z drugiej półkuli na podstawie danych w smartfonie
2. Skoro umów nie trzeba dotrzymywać, to nie ma przeszkód żeby wybrany grant.. zamienil się potem w fabrykę butaprenu na polu gdzie wcześniej rosły grusze.

Ale co tam, alleluja z krystko-sektą i do przodu!!

Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów)
(zablokowany)
>Swoją drogą ciekawe kto ma orzekać co jest lepszym zajęciem się

Wzajemna wycena mienia i podatek od własności mają zdecydować o tym kto, gdzie i co robi.
Oczywiście można zorganizować piękne sady gruszy na wylacznosc kilku osob w miejsce wszystkich fabryk butaprenu ale wowczas spelnienie pptrzeb kilku bedzoe kosztowac niezaspokojnie potrzeb setek, tysięcy.

Tłumaczyłem Ci już na przykładzie budowy drapaczy chmur, oczywiście można zaangażować całe społeczeństwo w postawienie kilku wież wysokich do nieba, żeby paru cwaniaków z tych wież patrząc z góry miało uczucie panowania nad światem ale wowczas Ci sami ludzie w czasie budowania wież nie poradzą sobie ziemniaków i marchwi, nie zbuduja sobie domow, nie odpoczna, nie będą zaspokajać swoich potrzeb.
13-02-2019 13:47 
 Ocena 1 na 1
Jacek Głodzik (35558 punktów)
> Tłumaczyłem Ci już na przykładzie budowy drapaczy chmur,

Chyba nie mnie, w każdym razie nie pamiętam.

> oczywiście można zaangażować całe społeczeństwo w postawienie
> kilku wież wysokich do nieba, żeby paru cwaniaków z tych wież
> patrząc z góry miało uczucie panowania nad światem ale wowczas
> Ci sami ludzie w czasie budowania wież nie poradzą sobie ziemniaków
> i marchwi,

Przede wszystkim świat nie składa się tylko z tych dwóch działek pod dwie wieże.
Po drugie - jak ktoś kogoś angażuje w budowę, to nie znaczy od razu go niewoli.
Po trzecie, w twoim systemie kilku cwaniakow-dominatorów patrzy z góry mając nie tylko poczucie panowania nad światem, ale też realną władzę. Dobrze, że przypomniałeś.

> nie zbuduja sobie domow, nie odpoczna, nie będą
> zaspokajać swoich potrzeb.

Hamerlik - słowny opiekun ludzkości

Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
szarley (54908 punktów)
Twierdzisz, że w twoim modelu ziemia nie będzie leżeć odłogiem, bo każdy będzie musiał ją uprawiać, żeby opłacić podatek.
Twierdzisz też że opłacać podatek, można z darmowego debetu do wysokości wartości tej ziemi
Twierdzisz też, że człowiek powinien się zabezpieczyć na starość w formie własności (np ziemi) a nigdy w formie ubezpieczeń i oszczędności

A teraz połącz to wszystko. I co wychodzi?

Każdy kto chce na starość mieć choć kromkę chleba, kupuje ziemię, oczywiście po kawałeczku, po kawałeczku, bo bez oszczędności nie da się inaczej, a popyt duży
Skutek:
1 rozdrobnienie ziemi - niefeektywność upraw - głód
2 Ziemia w rękach ludzi, którzy nie poradzą jej uprawiać (zresztą kupili ją jako lokatę, bo w gotówce oszczędzać NIE WOLNO a na czarną godzinę coś mieć trzeba)- głód*
3 Ziemia w rękach starych ludzi, którzy nie mają sił jej uprawiać - głód *
4 bardzo szybka rotacja właścicieli - brak dbałości o kulturę ziemi, - głód **

* Zauważ, że w twoim systemie niemożliwa będzie dzierżawa ziemi!
** Nawet siać/sadzić się nie opłaci skoro ktoś może nagle wywindować podatek do takiej wysokości że nie stać na zapłatę, a na plony czasem trzeba czekać kilka lat!!!

Teraz nastąpi ucieczka Hamerlika
wariant pierwszy "to tylko w waszym świecie ... w moim świecie ludzie będą inni"
wariant drugi "robole budują złote wieże"
wariant trzeci brak odpowiedzi

Racjonalnych kontrargumentów brak


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów)
(zablokowany)
>Twierdzisz, że w twoim modelu ziemia nie będzie leżeć odłogiem, bo każdy będzie musiał ją uprawiać, żeby opłacić podatek.
>Twierdzisz też że opłacać podatek, można z darmowego debetu do wysokości wartości tej ziemi
>Twierdzisz też, że człowiek powinien się zabezpieczyć na starość w formie własności (np ziemi) a nigdy w formie ubezpieczeń i oszczędności
>A teraz połącz to wszystko. I co wychodzi?
>Każdy kto chce na starość mieć choć kromkę chleba, kupuje ziemię, oczywiście po kawałeczku, po kawałeczku, bo bez oszczędności nie da się inaczej, a popyt duży

Wcale ubezpieczenia nie wykluczam ale tylko te przymusowo egzekwowane.
Wcale oszczędności pieniężnych nie wykluczam ale uch wielkosc zwiazuje z wartowcia opodatkowanej wlasnosci.

>Skutek:
>1 rozdrobnienie ziemi - niefeektywność upraw - głód

Znowu jakieś kłamstwo. Sam zapewne szajsu z ziem zalanych pestycydami, zaoranych wielkimi maszynami pewnie nawet nie tykasz. Rozumiem, że martwisz się o biedote, żeby jej toksyn nie zabrakło.

Systemy rozproszone w rozwiniętych społeczeństwach są znacznie efektywniejszerosze od scentralizowamych. Jesli sa odpoqiednio zaprojektowane.

>Zemia w rękach ludzi, którzy nie poradzą jej uprawiać (zresztą kupili ją jako lokatę, bo w gotówce oszczędzać NIE WOLNO a na czarną godzinę coś mieć trzeba)- głód*

Ludzoe tysiące lat temu to potrafili, teraz odcięci od wszelkich zasobów nie potrafią nic.

>3 Ziemia w rękach starych ludzi, którzy nie mają sił jej uprawiać - głód *

To nie musi być ziemia, może byc dzierzawiona licencja uprawe tulipanow.

>4 bardzo szybka rotacja właścicieli - brak dbałości o kulturę ziemi, - głód **

Wg mojej wiedzy ziemia, na której sądzisz co popadnie, własnymi rękami i byle jak jest nazdrowsza, podobnie jak jedzenie ktore rodzi

Oczyeiscie nie ma mowy o efektywnisci koncernow ale to nic, to zadna trgedia, czlowiek ze w rok 1 swinie zamiast 20

>* Zauważ, że w twoim systemie niemożliwa będzie dzierżawa ziemi!

A kto Ci zabroni wpuścić na twoją ziemię kogo chcesz i jesli bedziesz mial licencje na uprawe udostepnienia jej?
Układ jest tylko taki, ze ktos moze korzystqc z tego tylko do chwili, w ktorej sie na to zgadzasz a i przymusowo oplaty za uzyczenie nie uzyskasz a jedynie dobrowolnie.

>** Nawet siać/sadzić się nie opłaci skoro ktoś może nagle wywindować podatek do takiej wysokości że nie stać na zapłatę, a na plony czasem trzeba czekać kilka lat!!!

Rotacja kapitału jest dobra.
Jak ktoś kosmicznie wyceni twoje pole to jest sprzedaj a nie walcz z podatkiem.
14-02-2019 20:14 
 Ocena 2 na 2
Jacek Głodzik (35558 punktów)
>>** Nawet siać/sadzić się nie opłaci skoro ktoś może nagle wywindować
>> podatek do takiej wysokości że nie stać na zapłatę, a na plony czasem
>> trzeba czekać kilka lat!!!
> Rotacja kapitału jest dobra.
> Jak ktoś kosmicznie wyceni twoje pole to jest sprzedaj a nie walcz z podatkiem.

Czyli wywindowaniu podatku na ziemię w twoim systemie zawsze towarzyszy kosmiczna wycena tejże ziemi? Jakim cudem?

Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
14-02-2019 20:27 
 Ocena 2 na 2
szarley (54908 punktów)
Pytam po raz dziewiąty
Mogę wejść do twojego domu i zabrać ci portfel i zawartość lodówki? Nie spotka mnie gniew i agresja?
Bo podobno w moim sadzie kradzież spotyka się z gniewem i agresją i to krytykujesz
Dziewiąta ucieczka Hamerlika?

Twierdzisz, że twoje pieniądze nie podlegają innym zasadom niż moje gruszki, ale dziewięć ucieczek temu przeczy.

Hamerlikowi ukraść - źle
Hamerlik ukraść - dobrze

Jesteś moralną rzygowiną

>Wcale ubezpieczenia nie wykluczam ale tylko te przymusowo egzekwowane.
Czyli wykluczasz

>Wcale oszczędności pieniężnych nie wykluczam ale uch wielkosc zwiazuje z wartowcia
>opodatkowanej wlasnosci.
Czyli oszczędzać mają prawo tylko bogaci

>>Skutek:
>>1 rozdrobnienie ziemi - niefeektywność upraw - głód
>Znowu jakieś kłamstwo.
Maturka za gęsi?
Na same dojazdowe drogi do małych spłachetków spotrzebujesz tyle powierzchni, że chleb będzie po 50 złotych. Konna żniwiarka nie wjedzie na ar ziemi, sierpem?
a transport kartofli kto zapłaci?

>Sam zapewne szajsu z ziem zalanych pestycydami, zaoranych wielkimi maszynami pewnie nawet nie tykasz.
Maturka za gęsi?
A co ma wspólnego powierzchnia upraw z intensywnością nawożenia?
A w jaki sposób wielkie maszyny niszczą żywność?
Niewiedza nie jest powodem do wstydu, ale niewiedza w połączeniu z pychą jest głupotą. Ty jesteś głupcem na poziomie DEBILA.

>Rozumiem, że martwisz się o biedote, żeby jej toksyn nie zabrakło.
Maturka za gęsi?
Toksyny to w twoim świecie, każdy oszust wsypie popiołu do chleba bo mu wolno. Reklamacji nie ma, norm nie ma, kontroli żywności nie ma, policji nie ma, kontrolnych laboratoriów nie ma.

Rolnego gospodarstwa na oczy nie widziałeś, toteż pipscys jak potrzaskany

>>Zemia w rękach ludzi, którzy nie poradzą jej uprawiać (zresztą kupili ją jako lokatę, bo w gotówce oszczędzać NIE WOLNO a na czarną godzinę coś mieć trzeba)- głód*
>Ludzoe tysiące lat temu to potrafili, teraz odcięci od wszelkich zasobów nie potrafią nic.
Ty nie potrafisz nic. A już kiedy wypowiadasz się o rolnictwie to jest to taki ocean bredni, że nabieram pewności że maturę za gęsi kupiłeś

>>3 Ziemia w rękach starych ludzi, którzy nie mają sił jej uprawiać - głód *
>To nie musi być ziemia, może byc dzierzawiona licencja uprawe tulipanow.
Na temat tych licencji już pisałem, jeszcze nigdy monopol w gospodrce nie spowodował poprawy bytu nikogo poza monopolistą
Na patent trzeba zapracować, na twoją licencję...

>>4 bardzo szybka rotacja właścicieli - brak dbałości o kulturę ziemi, - głód **
>Wg mojej wiedzy ziemia, na której sądzisz co popadnie, własnymi rękami i byle jak jest nazdrowsza, podobnie jak jedzenie ktore rodzi
Bo nie masz wiedzy
O twojej wiedzy na temat rolnictwa najlepiej świadczy to, że uważasz, że rolnik pracuje dwa razy w roku a reszta to jego wakacje Twoja wiedza jest ... ujemna

>>* Zauważ, że w twoim systemie niemożliwa będzie dzierżawa ziemi!
>A kto Ci zabroni wpuścić na twoją ziemię kogo chcesz i jesli bedziesz mial licencje na uprawe udostepnienia jej?
Powtórzę: w twoim systemie niemożliwa będzie dzierżawa ziemi!
Żaden dzierżawca nie obsieje ziemi, jeśli właściciel dzień przed żniwami może go wyrzucić, sam zebrać plony i zyski....

>Układ jest tylko taki, ze ktos moze korzystqc z tego tylko do chwili, w ktorej sie na to zgadzasz a i przymusowo oplaty za uzyczenie nie uzyskasz a jedynie dobrowolnie.
... co niniejszym potwierdzasz.

Kto o zdrowych zmysłach posadzi kartofla w dzierżawionej ziemi?

>>** Nawet siać/sadzić się nie opłaci skoro ktoś może nagle wywindować podatek do takiej wysokości że nie stać na zapłatę, a na plony czasem trzeba czekać kilka lat!!!
>Rotacja kapitału jest dobra.
... napisał "ekonomista". Po ilu latach zaczyna rodzić sad?
Przy dużej rotacji nikt nie posadzi owocowych drzew

Mości miłośniku zdrowej żywności
Zdechniesz z braku witamin

>Jak ktoś kosmicznie wyceni twoje pole to jest sprzedaj a nie walcz z podatkiem.
Żonę sprzedaj.
Włożyłem w mój sad wiele lat pracy. to nie ma ceny. Sad nie jest na sprzedaż, a jest efektywny bo rodzi owoce. To nie twój odbyt na sprzedaż męska prostytutko.

>Aha teraz jestem nazista?
Noooo jesteś. Postulat eutanazji inwalidów....

>Od początku pisze o potrzebie rozproszenia kapitału....
...Metodą jego maksymalnej koncentracji

>Rozproszyc kapitał w moim modelu to jednak nie znaczy zabrać tym 26 i rozdać 3.500.000.000
Nie, to znaczy odebrać tym 3.500.000.000 i oddać tym 26, potem 25, 24....
Niestety żaden argument do ciebie nie dociera

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów)
(zablokowany)
>2. Skoro umów nie trzeba dotrzymywać, to nie ma przeszkód żeby wybrany grant.. zamienil się potem w fabrykę butaprenu na polu gdzie wcześniej rosły grusze.

W moim modelu możesz nie dopuścić do przekształcenia sadu gruszy w fabrykę butaprenu przekonując wszystkich aby nie kupowali butaprenu i kupowali gruszki.

W rozwiniętym społeczeństwie, gdzie czlowiek zachowuje mienie i wplyw to możliwe.
W waszym prymitywnym społeczeństwie to niemożliwe.
Jacek Głodzik (35558 punktów)
>>2. Skoro umów nie trzeba dotrzymywać, to nie ma przeszkód żeby wybrany grant.. zamienil się potem w fabrykę butaprenu na polu gdzie wcześniej rosły grusze.
>W moim modelu możesz nie dopuścić do przekształcenia sadu gruszy w fabrykę butaprenu przekonując wszystkich aby nie kupowali butaprenu i kupowali gruszki.

Niue o tym była mowa. Nie czytasz nieuważnie: skoro umów nie trzeba dotrzymywać, to nie ma przeszkód żeby wybrany grant.. z dowolnego zamienił się potem w fabrykę butaprenu na polu gdzie wcześniej rosły grusze.

Szarley, dowolny hodowca grusz nie ma żadnej szansy się bronić.

> W rozwiniętym społeczeństwie, gdzie czlowiek zachowuje mienie i wplyw to możliwe.
> W waszym prymitywnym społeczeństwie to niemożliwe.

Zgadzam się: w fikcyjnym społeczeństwie twojej głowy jak najbardziej możliwe.


Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów)
(zablokowany)
>Szarley, dowolny hodowca grusz nie ma żadnej szansy się bronić.

To twoje przekonanie, że butapren jest wiele więcej wart od gruszek.
Wszystkich sadow w fabryki nie przerobia. Żywność Bio jest w cenie. Nikt nie chce jeść przemysłowego szajsu. Przemysłowy szajs jest dla roboli.
13-02-2019 14:52 
 Ocena 1 na 1
Jacek Głodzik (35558 punktów)
>>Szarley, dowolny hodowca grusz nie ma żadnej szansy się bronić.
>To twoje przekonanie, że butapren jest wiele więcej wart od gruszek.

Znów chochoł. Znów kłamczuszek z ciebie wylazł.

> Wszystkich sadow w fabryki nie przerobia

Oczywiście. Wystarczy jednak 1% potraktowanych niesprawiedliwie, a twój system idzie do śmietnika.

> Żywność Bio jest w cenie. Nikt nie chce jeść przemysłowego szajsu

Pomyliliście się Hamerliku jak zwykle, pewnie myślałeś o żywności eko.
Żywność bio jest nieco tańsza w produkcji, ale ani nie lepsza ani nie grosza od zwykłej nie bio konserwowanej chemicznie (na marginesie roślin i zwierzat na żywność bio w Polsce hodować nie można)

> Przemysłowy szajs jest dla roboli.

Zastanów się najpierw co chcesz powiedzieć, tak wychodzi babol za babolem.

Szarley, farmer, dowolny rolnik czy hodowca jabłek/grusz/kurczaków nie ma w twojej sekcie żadnej szansy się bronić.
Ale o to ci przecież chodzi żeby innym było gorzej, a nie tobie lepiej bo to kosztuje ruszeniem mózgownicą i rączkami, lepiej klepać swoje głupoty.


Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
14-02-2019 21:10 
 Ocena 2 na 2
szarley (54908 punktów)
Pytam po raz dziesiąty
Mogę wejść do twojego domu i zabrać ci portfel i zawartość lodówki? Nie spotka mnie gniew i agresja?
Bo podobno w moim sadzie kradzież spotyka się z gniewem i agresją i to krytykujesz
Dziesiąta ucieczka Hamerlika?

Twierdzisz, że twoje pieniądze nie podlegają innym zasadom niż moje gruszki, ale dziewięć ucieczek temu przeczy.

Hamerlikowi ukraść - źle
Hamerlik ukraść - dobrze

>>Szarley, dowolny hodowca grusz nie ma żadnej szansy się bronić.
>To twoje przekonanie, że butapren jest wiele więcej wart od gruszek.
>Wszystkich sadow w fabryki nie przerobia. Żywność Bio jest w cenie.

Moja żywność jest ściśle ekologiczna. Żywie nią swoją rodzinę a i tak chcesz zabrać mi sad jako nieproduktywny, właśnie dlatego że jest ekologiczny i sam owoce zjadam, nadmiar rozdawam

Deliiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiilu czy ty czytasz własne słowa?

sad ekologiczny - właściciel je/rozdaje owoce = sad nieproduktywny = zabrać
sad nawożony - właściciela stać na podatek - zachowuje sad

a żryj te pestycydy moralna rzygowino, a karm tym swoje dzieci skoro je aż tak nienawidzisz żałosny debilu

>Nikt nie chce jeść przemysłowego szajsu. Przemysłowy szajs jest dla roboli.
Czytasz własne słowa ciulu?


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
13-02-2019 13:38 
 Ocena 1 na 1
szarley (54908 punktów)
Pytam po raz siódmy
Mogę wejść do twojego domu i zabrać ci portfel i zawartość lodówki? Nie spotka mnie gniew i agresja?
Bo podobno w moim sadzie kradzież spotyka się z agresją i to krytykujesz
Siódma ucieczka Hamerlika?

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
13-02-2019 15:05 
 Ocena 2 na 2
Jacek Głodzik (35558 punktów)
>Pytam po raz siódmy
>Mogę wejść do twojego domu i zabrać ci portfel i zawartość lodówki? Nie spotka mnie gniew i agresja?

Teraz spotka cię groźba, że ci wp*doli.
Krystian Hamerlik-Konopka 24.01.2019, 18:04
Cytat:
Normalnie że spokojem poproszę - opuść rękę bo Ci przypierdole.
www.racjonalista.pl/forum.php/s,777461#w779815
Jak poślesz tam kilku panów w czarnych prochowcach, w dzisiejszym systemie zamkną cię w więzieniu za namawianie do przestępstwa i groźby.
W sekcie Hamerlika spotka Cię powiększenie własnej kieszeni o zwartość jego portfela i lodówki.
Ludzie, cudowny system, "na Placu Czerwonym diamenty rozdają" !!


Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
13-02-2019 16:09 
 Ocena 2 na 2
Jacek Głodzik (35558 punktów)
> Zapomniałeś już, że globalne koncerny rządzą światem - prawda?

Ale który koncern tak konkretnie?
No, Microsoft jednak robi jakieś tam systemy i programy wiec jest pozyteczny. Google podobnie. Apple. Samsung. General Motors.
Wyrażasz się nieprecyzyjnie. Który konkretnie koncern rządzi tobą?
Pewnie masz na myśli jakiś koncern, który nie produkuje dosłownie nic, nic nie udostępnia tylko pasożytuje i rządzi.
Który to?

Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
13-02-2019 20:11 
 Ocena 2 na 2
salek (4701 punktów)
>Pewnie masz na myśli jakiś koncern, który nie produkuje dosłownie nic, nic nie udostępnia tylko pasożytuje i rządzi.

Pewnie ten od czterystu tysięcy mieszkań na wynajem
13-02-2019 20:23 
 Ocena 1 na 1
szarley (54908 punktów)
znów debil o honorze p.ch. uciekł od odpowiedzi zmieniając temat

>Nie o Ciebie mi chodzi ale o globalne koncerny,
Ale mnie chcesz zabrać sad i łazienkę
Koncernom chcesz nieba przychylić
Dlaczego?
Bo jesteś debilem, który nie rozumie własnych słów i jedyne co poradzi to płakać kraść, brać Kindergeld i uciekać od rozmowy

>Mam na myśli te globalne koncerny, o których Ty zupełnie zapomniałeś pamiętając tylko o dzieciach, starcach, chorych, emerytach i swoim sadzie.
Niestety ty zapominasz o tych, którzy sobie sami nie radzą. w swojej nienawiści chcesz skazać na głodową śmierć chorego człowieka byle tylko ne płacić alimentów i długów

>Zapomniałeś już, że globalne koncerny rządzą światem - prawda?
Wolę te globalne koncerny, niż krwiożerczego ciula z maturą za gęsi, syna dziwki i złodzieja, który chce mnie zagłodzić w starości i zabrać mój ogród.
Wolę te globalne koncerny, niż rządy debila, który gotów mnie zabić, byle tylko dostać swój przemocą zabrany Kindergeld
Wolę te globalne koncerny, niż nieempatyczną kanalię o honorze p.ch.

Na szczęście nie masz charyzmy Jamesa Jonesa. Po prostu za głupi jesteś debilku Odwróć się, widzisz te tłumy uwiedzonione twoim moralnym gównem i konfabulacjami
Nie widzisz? Przykro mi moralna rzygowino

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
13-02-2019 09:42 
 Ocena 1 na 1
szarley (54908 punktów)
Pytam po raz piąty
Mogę wejść do twojego domu i zabrać ci portfel i zawartość lodówki? Nie spotka mnie gniew i agresja?
Bo podobno w moim sadzie kradzież spotyka się z agresją i to krytykujesz

>Ok pracuj sobie ale ziemi bez wlasciwego wykorzystania jej nie zajmuj.
>Zwróć ją temu, który się nią właściwie zajmie i nie będzie przy okazji musiał skomlec o jałmużnę u fabrykanta. Bedzie robil co chce na swoim.

Mnie nie wolno robić co chcę na swoim i mam ziemię oddać temu kto będzie robił co chce?
totalna sprzeczność zwolenniku niewolnictwa przymusowej eutanazji chorych ludzi

Mam sprzedawać jabłka ze swojego sadu, żeby był produktywny, a dla siebie jabłka kupować

CZA BYĆ ŻAŁOSNYM KRETYNEM, ŻEBY WYMYŚLIĆ COŚ TAKIEGO
JAKI TO MA SENS?

Hamerlik:
Cytat:
ty uważasz, że emerytowi należy się ten dom, ja tak nie uważam

Skomentujesz to moralna rzygowino?


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
13-02-2019 10:09 
 Ocena 2 na 2
farmer (22440 punktów)
>>2 Nawet jeśli efektywniejszym byłaby sprzedaż owoców, to mnie się tego po prostu robić nie chce. Mam swoją pracę, z niej żyję i nie będę na targu z koszem gruszek stał. Wolę nadmiar rozdać. Nikt prócz ciebie nie protestuje, nikt nie uważa, że tylko jego portfel podlega ochronie jako własność
>Ok pracuj sobie ale ziemi bez wlasciwego wykorzystania jej nie zajmuj.
>Zwróć ją temu, który się nią właściwie zajmie i nie będzie przy okazji musiał skomlec o jałmużnę u fabrykanta. Bedzie robil co chce na swoim.
>Inni nie protestują, bo nie rozumieją konsekwencji

Powiedz mi jaka Ameba nie rozumie że sad koło domu jest sadem koło domu. Jakie jest jeszcze przeznaczenie sadu koło domu?
13-02-2019 10:50 
 Ocena 1 na 1
Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów)
(zablokowany)
>Powiedz mi jaka Ameba nie rozumie że sad koło domu jest sadem koło domu. Jakie jest jeszcze przeznaczenie sadu koło domu?

Sąd Szarleya to Pikuś.
Nie o ten sad tu chodzi ale no wszystkie zajęte i wykluczone gospodarczo zasoby.
Żeby paru cwaniaków poczulo się na bogato i żeby reszta musiała się wyzywic z maleńkiego kawałka ziemi.
13-02-2019 14:05 
 Ocena 1 na 1
farmer (22440 punktów)
>>Powiedz mi jaka Ameba nie rozumie że sad koło domu jest sadem koło domu. Jakie jest jeszcze przeznaczenie sadu koło domu?
>Sąd Szarleya to Pikuś.
>Nie o ten sad tu chodzi ale no wszystkie zajęte i wykluczone gospodarczo zasoby.
>Żeby paru cwaniaków poczulo się na bogato i żeby reszta musiała się wyzywic z maleńkiego kawałka ziemi.

To jak nie chodzi to po co się uwiesiłeś na tym sadzie? Już ci pisałem nie wiesz sam czego chcesz.

Więc zajmij się wydobyciem ropy. Tylko że nie potrafisz wyliczyć prostego interwału dla mieszkania.
13-02-2019 14:35 
 Ocena-1 na 1
Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów)
(zablokowany)
>To jak nie chodzi to po co się uwiesiłeś na tym sadzie? Już ci pisałem nie wiesz sam czego chcesz.

Ja zamieszalem w tę rozmowę sad Szarleya?
Nie.
Szarley go wprowadzil jako, że chcial u innych wzbudzic brak akceptacji dla podatku od własności. Po to też wprowadza do rozmowy starców i dzieci. Ordynarna manipulacja.
Ja wyszedłem od niejawnych i nieopodatkowanych posiadlisci jednoosobowych lub kilkuosobowych spolek kapitalowych z ograniczona odpowiedzialnoacia i chetnie do tego wroce.

>Więc zajmij się wydobyciem ropy. Tylko że nie potrafisz wyliczyć prostego interwału dla mieszkania.

Ach tak?
Zatem Ty mi podaj interwał dla mieszkania w waszym modelu. Kiedy zdobywa się mieszkanie w waszym modelu?
13-02-2019 14:45 
 Ocena 2 na 2
Jacek Głodzik (35558 punktów)
> Zatem Ty mi podaj interwał dla mieszkania w waszym modelu.
> Kiedy zdobywa się mieszkanie w waszym modelu?

Pytasz o mieszkanie na własność tzn. bez hipoteki?
U ogarniętego inżyniera-kawalera z niewielką pomocą rodziców 8 lat.
U ogarniętego żonatego inżyniera+ ogarniętą żoną inżynier z niewielką pomocą rodziców 4 lata.
Takie małżeństwo j.w. z jednym dzieckiem, około 10 lat.

Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów)
(zablokowany)
>> Zatem Ty mi podaj interwał dla mieszkania w waszym modelu.
>> Kiedy zdobywa się mieszkanie w waszym modelu?
>Pytasz o mieszkanie na własność tzn. bez hipoteki?
>U ogarniętego inżyniera-kawalera z niewielką pomocą rodziców 8 lat.
>U ogarniętego żonatego inżyniera+ ogarniętą żoną inżynier z niewielką pomocą rodziców 4 lata.
>Takie małżeństwo j.w. z jednym dzieckiem, około 10 lat.
>
Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.


Dwójka roboli z dwójką dzieci czyli taki standard ludzi zapewniajacych Ci byt ile mieszka od podstaw muszą zbudować sami, żeby jedno było ich?
I bez niczyjej pomocy.

Wiem, wiem masz kolegę, który na kladzeniu płytek zarobił w rok na dwa a płaca minimalna to fatamorgana, a kto na mieszkaniim nie potrafi zarobić ten nie jest warty uwagi.
Znam śpiewie o ludziach sukcesu i wielkim rozwoju już na pamięć.
13-02-2019 15:45 
 Ocena 2 na 2
Jacek Głodzik (35558 punktów)
> Dwójka roboli z dwójką dzieci czyli taki standard ludzi
> zapewniajacych Ci byt ile mieszka od podstaw muszą
> zbudować sami, żeby jedno było ich?

Tak samo ja zapewniam im byt, jak oni mnie.
Dzisiejsze społeczeństwo nawzajem się uzupełnia: ba, nawet państwo nasyłając na ciebie komornika, pomogło ci w pewnym sensie zejść ze ścieżki odstręczającego pasożyta opływającego w luksusy.
Resztę niestety sam musisz odgruzować.

>I bez niczyjej pomocy.

Oceniam to na 15 lat. Wprawdzie nie w centrum dużego miasta tylko na obrzeżach, nie dom który planowałeś. Zwykłe dwupokojowe 50m2.

>Wiem, wiem masz kolegę, który na kladzeniu płytek zarobił w rok
> na dwa

Nie wiem o kim i o czym piszesz.
Majster budowlany którego znam (prosty człowiek), budował sobie w wieku 35 lat dom bez kredytu 30 km od Krakowa. To było 3 lata temu. Dziś pewnie mieszka tam z rodziną od co najmniej roku.

> kto na mieszkaniim nie potrafi zarobić ten nie jest warty uwagi.

Wychodzą twoje frustracje. Nikt tu tak nie twierdzi.

> Znam śpiewie o ludziach sukcesu i wielkim rozwoju już na pamięć.

Też znam opowieści o cudownym systemie dobrych i nieagresywnych ludzi. Od 5 lat znam .

Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów)
(zablokowany)
>Dzisiejsze społeczeństwo nawzajem się uzupełnia: ba, nawet państwo nasyłając na ciebie komornika, pomogło ci w pewnym sensie zejść ze ścieżki odstręczającego pasożyta opływającego w luksusy.
>Resztę niestety sam musisz odgruzować.
>>I bez niczyjej pomocy.

Aha, po tyłu latach ciężkiej pracy bez kolaczy jestem pasozytem a kolesie wciskający trefne dyrewaty, godnymi wsparcia podatkiem od chleba?

Dobrze, że wiem, ze jesteś żmija inaczej miałbym z tym problem.
13-02-2019 16:15 
 Ocena 1 na 1
Jacek Głodzik (35558 punktów)
> Aha, po tyłu latach ciężkiej pracy bez kolaczy jestem pasozytem

Po pierwsze wg mnie nie jesteś pasożytem. Jesteś po prostu kiepskim, fantazjującym strategiem.
Po drugie, licz dobrze na co cię stać jak zaciągasz kredyt. Ale mądry Polak po szkodzie.
I po trzecie: to żadna sztuka pracować prosto i ciężko, ufajdać się i mieć z tego niewiele.
Jak chcesz zbić na tym kapitał oklasków, to nie tutaj.

> a kolesie wciskający trefne dyrewaty,
> godnymi wsparcia podatkiem od chleba?

Dyrewaty?

>Dobrze, że wiem, ze jesteś żmija inaczej miałbym z tym problem.

Tworzysz sobie zaiste z dużą sprawnością swoje chochoły i swoich wrogów w głowie.
Gratuluję.


Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
13-02-2019 16:32 
 Ocena 2 na 2
Jacek Głodzik (35558 punktów)
> kto na mieszkaniim nie potrafi zarobić ten nie jest warty

Dobrze zresztą, że o tym napomknąłeś.

1. Przypomnijmy tylko, że emeryt który nie może utrzymać się z własnej pracy zarobkowej, u ciebie szybko umiera.

2. Przypomnijmy tylko, że człowiek chory obłożnie u ciebie jeszcze szybciej umiera (nie ma funduszy ochrony zdrowia, ni ubezpieczeń).

3. Przypomnijmy tylko, że rolnik chcący żyć z własnych płodów rolnych, może spotkać się co najmniej na kilka sposobów z własną klęską nie będącą klęską pogodową:
a) głosujący mogą zabrać mu ziemię na jakiś inne "szczytne cele"
b) głosujący mogą naliczyć mu wyższy podatek gdy w swojej mądrości uznają, że obecnie ma za dużo.
c) puści go z torbami tymczasowa zwyżka cen za prąd, gaz, drewno, leki itd.

Co wart jest w sekcie krystkońskiej żywot emeryta?
Co wart jest w sekcie krystkońskiej żywot chorego pacjenta?
Co wart jest w sekcie krystkońskiej żywot rolnika?

Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów)
(zablokowany)
>> kto na mieszkaniim nie potrafi zarobić ten nie jest warty
>Dobrze zresztą, że o tym napomknąłeś.
>1. Przypomnijmy tylko, że emeryt który nie może utrzymać się z własnej pracy zarobkowej, u ciebie szybko umiera.

Ma dochód podatkowy jak każdy, bez żadnego obowiązku podatkowego jeśli nic nie ma, ma dochód gwarantowany

>2. Przypomnijmy tylko, że człowiek chory obłożnie u ciebie jeszcze szybciej umiera (nie ma funduszy ochrony zdrowia, ni ubezpieczeń).

Ms dochód podatkowy, własność, oszczędności , dochody kapitałowe.
Każdy musi dbać o zdrowie, kupować opiekę z głową. Nie można zaangażować całego społeczeństwa w ratowanie człowieka, który zniszczył swoje zdrowie i o nic nie zadbał.

>3. Przypomnijmy tylko, że rolnik chcący żyć z własnych płodów rolnych, może spotkać się co najmniej na kilka sposobów z własną klęską nie będącą klęską pogodową:
>a) głosujący mogą zabrać mu ziemię na jakiś inne "szczytne cele"
>b) głosujący mogą naliczyć mu wyższy podatek gdy w swojej mądrości uznają, że obecnie ma za dużo.
>c) puści go z torbami tymczasowa zwyżka cen za prąd, gaz, drewno, leki itd.

Jeśli ktoś potrafi przebić wartość pola rolnika wysoko, to rolników opłaca się je sprzedać i kupić sobie inne albo coś innego, np. licencję na przewóz taksowkowy.
szarley (54908 punktów)
Pytam po raz ósmy
Mogę wejść do twojego domu i zabrać ci portfel i zawartość lodówki? Nie spotka mnie gniew i agresja?
Bo podobno w moim sadzie kradzież spotyka się z agresją i to krytykujesz
Ósma ucieczka Hamerlika?

>Jeśli ktoś potrafi przebić wartość pola rolnika wysoko, to rolników opłaca się je sprzedać i kupić sobie inne albo coś innego, np. licencję na przewóz taksowkowy.

Ciulem jesteś. Ciulem umrzesz.

A przyszło ci kiedyś do twojej tępej głowy, że ktoś CHCE uprawiać ziemię?
A przyszło ci kiedyś do twojej tępej głowy, że ktoś ma sad, w którym drzewa uprawiał od nasionka i ma to pewną wartość?

(teraz będzie ucieczka w zmianę tematu)

Dla moralnej rzygowiny o mentalności k***y i złodzieja, który kupił maturę za gęsi raczej trudne do zrozumienia.
Wszystko jest na sprzedaż? Mamusia dała wzór dając d... na dworcu Nadodrze za kasę?
Czy tatuś na Świebodzkim?









Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
14-02-2019 09:02 
 Ocena 1 na 1
Jacek Głodzik (35558 punktów)
> Ma dochód podatkowy jak każdy, bez żadnego obowiązku podatkowego
> jeśli nic nie ma, ma dochód gwarantowany

Z cudzej pracy? Dobrze rozumiem?
Jeśli tak, to z czyjej, skoro w twoim systemie są tylko dobrowolne przelewy z prywatnej kieszeni do prywatnej kieszeni, a państwa jako takiego nie ma?
Będzie szantażował innych, że się zabije? Że zrobi im rewolucję, jak ty?

>>2. Przypomnijmy tylko, że człowiek chory obłożnie u ciebie jeszcze szybciej umiera (nie ma funduszy ochrony zdrowia, ni ubezpieczeń).
>Ms dochód podatkowy, własność, oszczędności , dochody kapitałowe.

Dochód podatkowy j.w.
Własności chory już nie ma: zabrano mu zgodnie z twoją ideologią, że skoro nie potrafi utrzymać własności, to mu ją zabieraja i dają komuś, kto ją lepiej wykorzysta.
Oszczędności - nie żartuj.
Dochody kapitałowe - o jakim kapitale człowieka obłożnie chorego mówisz?
Parodia.

>Każdy musi dbać o zdrowie, kupować opiekę z głową.

Wielkie mi odkrycie, jakby każdy i dziś tego nie robił.
Fantazjuj, fantazjuj. Jaką opiekę oferujesz w twoim systemie, gdzie nie ma obowiązku dochowywania żadnych standardów np. jesli konował spartaczy operację, to wzruszy tylko ramionami, mówiąc "oops.." i zabierze się za kolejnego nieboraka, w myśl zasady "a nóż się uda"?
Świadomie nie użyłem słowa lekarz. W Krystko-sekcie nie ma mechanizmów kształacenia lekarzy.

> Nie można zaangażować całego społeczeństwa w ratowanie
> człowieka, który zniszczył swoje zdrowie i o nic nie zadbał.

A jak sam nie zniszczył, tylko chorobę miał w genach? Gorszy jest?
Swoją drogą spójrz na swoją sytuację: jak myślisz, można zaangażować całe społeczeństwo w ratowanie Hamerlika, który imprezując na bogato zakrapianych imprezach studenckich zniszczył swoją edukację, zaprzecza obecnie i konsekwentnie od lat zdrowemu rozsądkowi, walczy z chochołami, a jeszcze cudzą pracę ma za nic i zwykłych ludzi tutaj oskarża o spisek przeciw niemu?
O co, lub o kogo miszczu zadbałeś?
Moim zdaniem nawet nie tyle nie można zaangażować całego społeczeństwa, co nie trzeba.
Hamerlik potrafi sam o siebie zadbać, czy też sam poprosić o pomoc.

>Jeśli ktoś potrafi przebić wartość pola rolnika wysoko, to rolników opłaca się je sprzedać i kupić sobie inne albo coś innego, np. licencję na przewóz taksowkowy.

Nie wiesz, co piszesz.
Historia zna przypadki wożenia chłopów, czy prostych robotników na koncerty do filharmonii, przypadki osadzania na siłę w miastach, nakładania obowiazku wykonwyania innego zawodu itd.
Byli prze-szcześliwi

Pytanie było jednak inne, jak zwykle emocje wzięły górę i nie doczytałeś. Co zrobi chłop, gdy:
a) głosujący zabiorą mu ziemię na jakiś inne "szczytne cele"
b) głosujący naliczą mu wyższe podatki, gdy w swojej mądrości uznają, że obecnie ma za dużo.
c) dopadnie go tymczasowa zwyżka cen za prąd, gaz, drewno, leki itd.

Ano spotka się co najmniej na kilka sposobów z własną klęską, nie będącą klęską pogodową. Na uczenie się kolejnego zawodu ani nie będzie miał chęci, ani środków. Swoją drogą, ty zdaje się znasz to poczucie. Różnica jest taka: ty miałeś na studiach wybór, ale w oparach alkoholu go nie dojrzałeś. Oni takowego by u ciebie nie mieli.

Na koniec nieco opytymistycznie: fajnie w sumie, że potwierdzasz tutaj ludziom starą maksymę, że "z pustego i Salomon nie naleje".
Jestes w pewnym sensie aktywną od 5 lat przestrogą przed pójściem w twoje ślady.

Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów)
(zablokowany)
>> Ma dochód podatkowy jak każdy, bez żadnego obowiązku podatkowego
>> jeśli nic nie ma, ma dochód gwarantowany
>Z cudzej pracy? Dobrze rozumiem?

Z podatku od własności.
Jak widać o pracy nie ma mowy.

>Jeśli tak, to z czyjej, skoro w twoim systemie są tylko dobrowolne przelewy z prywatnej kieszeni do prywatnej kieszeni, a państwa jako takiego nie ma?

Podatek płaci konkretny właściciel na rzecz całej reszty. Także właściciele też uzyskują dochody podatkowe ale zobowiązania mogą być większe l.

>Będzie szantażował innych, że się zabije? Że zrobi im rewolucję, jak ty?

Kazdy ma prawo do rewolucji.
Każdy ma prawo do sprzeciwu.
Inny model naprzeciw mojego jest bardzo prawdopodobny.
Cieszę się, że dochodzimy do wniosku, że bieżący styl życia nie jest jedynym możliwym wariantem.

>>>2. Przypomnijmy tylko, że człowiek chory obłożnie u ciebie jeszcze szybciej umiera (nie ma funduszy ochrony zdrowia, ni ubezpieczeń).
>>Ms dochód podatkowy, własność, oszczędności , dochody kapitałowe.
>Dochód podatkowy j.w.

Płacimy przez kapitalistów z tytułu posiadania. Nikomu się krzywda nie dzieje. Najwyżej nie pomieszkac sobie taki w złotej wieży do nieba. Nie umrze z braku.

>Własności chory już nie ma: zabrano mu zgodnie z twoją ideologią, że skoro nie potrafi utrzymać własności, to mu ją zabieraja i dają komuś, kto ją lepiej wykorzysta.

Własność się traci jak debetu zabraknie na zapłatę podatku. Jesli nie dajesz na ostrym minusie ale przy zerze to do wyczerpania dwbetu podatkiem daleko. Choroba nie trwa wiecznosc a nawet jesli to lepiej kdsprzedac majatek i kupic ubezpieczenie, wyswiadczane dobrowolnie.

>Oszczędności - nie żartuj.

Limit oszczędności sięga wartości mienia. Masz takie? Widzisz jakąś granice dla siebie.

>Dochody kapitałowe - o jakim kapitale człowieka obłożnie chorego mówisz?
>Parodia.

Wynajęte posiadlosci, wynajęte licencje.

>>Każdy musi dbać o zdrowie, kupować opiekę z głową.
>Wielkie mi odkrycie, jakby każdy i dziś tego nie robił.
>Fantazjuj, fantazjuj. Jaką opiekę oferujesz w twoim systemie, gdzie nie ma obowiązku dochowywania żadnych standardów np. jesli konował spartaczy operację, to wzruszy tylko ramionami, mówiąc "oops.." i zabierze się za kolejnego nieboraka, w myśl zasady "a nóż się uda"?

Tłumy walilyby do niego drzwiami i oknami. Zwłaszcza gdy każdy płaci za siebie.

>Świadomie nie użyłem słowa lekarz. W Krystko-sekcie nie ma mechanizmów kształacenia lekarzy.

Że jak nie z państwowki to nie lekarz?
Wiesz jakich ograniczeń doznają ludzie na skutek jedynie słusznych idei?

>> Nie można zaangażować całego społeczeństwa w ratowanie
>> człowieka, który zniszczył swoje zdrowie i o nic nie zadbał.
>A jak sam nie zniszczył, tylko chorobę miał w genach? Gorszy jest?

Kto Ci zabrania pomagać?
Albo jego rodzinie.
Jak ktoś chce to pomaga ale przymusu nie ma.

>Swoją drogą spójrz na swoją sytuację: jak myślisz, można zaangażować całe społeczeństwo w ratowanie Hamerlika, który imprezując na bogato zakrapianych imprezach studenckich zniszczył swoją edukację,

Szkoda, że nie potrafisz zdobyć się na argumenty bez oskarżeń. Ale żmije tak już mają.

>zaprzecza obecnie i konsekwentnie od lat zdrowemu rozsądkowi, walczy z chochołami, a jeszcze cudzą pracę ma za nic i zwykłych ludzi tutaj oskarża o spisek przeciw niemu?

Twierdzisz, że masz wyższe kompetencje ode mnie? W zyciu! Tylko zmijowaty umysl nic ponadto.

>O co, lub o kogo miszczu zadbałeś?
>Moim zdaniem nawet nie tyle nie można zaangażować całego społeczeństwa, co nie trzeba.
>Hamerlik potrafi sam o siebie zadbać, czy też sam poprosić o pomoc.

Właśnie dbam o siebie budując linię sprzeciwu. Wiem, że wszystkich chciałbyś sklasyfikowac wg kasy ale to tak nie działa.
14-02-2019 20:48 
 Ocena 2 na 2
Jacek Głodzik (35558 punktów)
>>Z cudzej pracy? Dobrze rozumiem?
>Z podatku od własności.
>Jak widać o pracy nie ma mowy.

Nie rozumiesz pytania. Skoro w twoim systemie są tylko dobrowolne lub przymusowe przelewy z prywatnej kieszeni do prywatnej kieszeni (podatkowe, czy też płatnicze), a państwa jako takiego nie ma, to o jakim życiu z podatku mówisz?
Emeryt będzie szantażował innych, że się zabije? Że zrobi im rewolucję, jak ty? Jak mu nie przeleją?

>Podatek płaci konkretny właściciel na rzecz całej reszty.

Komu konkretnie płaci?

> Także właściciele też uzyskują dochody podatkowe ale zobowiązania mogą być większe

No tak, dokładnie jak u emeryta
Ty strasznie wolno myślisz: powiedzmy, że wspólnota tysiąca ludzi uchwala podatek. Niektórzy z beneficjentós mają dodatkowe dochody bo pracują, inni nie, bo są emerytami. Nie starczy im.
Jedni przeżyją, inni nie. Kumasz?

>>Będzie szantażował innych, że się zabije? Że zrobi im rewolucję, jak ty?
>Kazdy ma prawo do rewolucji.

Czyli starcowi każesz walczyć. Rozumiem

>Każdy ma prawo do sprzeciwu.

Czyli starcowi każesz szarpać sie na starość. Brawo

>>>Ms dochód podatkowy, własność, oszczędności , dochody kapitałowe.
>>Dochód podatkowy j.w.
>Płacimy przez kapitalistów z tytułu posiadania. Nikomu się krzywda nie dzieje. Najwyżej nie pomieszkac sobie taki w złotej wieży do nieba. Nie umrze z braku.

I znów nie rozumiesz.
Dochód podatkowy ma sie nijak wobec potrzeb na emeryturze.

>>Własności chory już nie ma: zabrano mu zgodnie z twoją ideologią, że skoro nie potrafi utrzymać własności, to mu ją zabieraja i dają komuś, kto ją lepiej wykorzysta.
>Własność się traci jak debetu zabraknie na zapłatę podatku.

Owszem, chory traci. Za co żyje?

> Jesli nie dajesz na ostrym minusie ale przy zerze to do wyczerpania
> dwbetu podatkiem daleko. Choroba nie trwa wiecznosc a nawet jesli
> to lepiej kdsprzedac majatek i kupic ubezpieczenie, wyswiadczane dobrowolnie.

Będąc chorym szybko zbliżasz się do zera, bo choroba kosztuje. Odsprzedajesz majątek podwójnie szybko, bo:
a) nie stać cię na podatki
b) choroba kosztuje
Chory szybko nie ma nic. Kupione ubezpieczenie świadczone dobrowolnie nic nie gwarantuje. Dokładasz facetowi stres = szybciej umiera.
Super system, a Hamerlik wreszcie nie czuje się samotny na swoim padole biedy i wyobcowania nad przepaścią. Brawo

>>Dochody kapitałowe - o jakim kapitale człowieka obłożnie chorego mówisz?
>>Parodia.
>Wynajęte posiadlosci, wynajęte licencje.

Szybko zbliżasz się do zera będąc chorym, bo choroba kosztuje. Odsprzedajesz majątek podwójnie szybko, bo:
a) nie stać cię na podatki
b) choroba kosztuje.
Chory szybko nie ma nic (wynajęte posiadlosci, wynajęte licencje szlak szybko trafił).
Co dalej? Włochaty stryk?

>> Jaką opiekę oferujesz w twoim systemie, gdzie nie ma obowiązku dochowywania
>> żadnych standardów np. jesli konował spartaczy operację, to wzruszy tylko ramionami, mówiąc "oops.." i zabierze się za kolejnego nieboraka, w myśl zasady "a nóż się uda"?
>Tłumy walilyby do niego drzwiami i oknami. Zwłaszcza gdy każdy płaci za siebie.

Bez komentarza. Nie rozumiesz sam, co piszesz. Albo nie rozumiesz pytania.

>>Świadomie nie użyłem słowa lekarz. W Krystko-sekcie nie ma mechanizmów kształacenia lekarzy.
>Że jak nie z państwowki to nie lekarz?

Nie. Użyłem konował, bo w Krystko-sekcie nie ma mechanizmów kształacenia lekarzy.

>Wiesz jakich ograniczeń doznają ludzie na skutek jedynie słusznych idei?

Jakich? Oświeć mnie.

>>> Nie można zaangażować całego społeczeństwa w ratowanie
>>> człowieka, który zniszczył swoje zdrowie i o nic nie zadbał.
>>A jak sam nie zniszczył, tylko chorobę miał w genach? Gorszy jest?
>Kto Ci zabrania pomagać?

Ja robię, co umiem. Ty zabraniasz lekarzom leczyć i w tym problem.

>Twierdzisz, że masz wyższe kompetencje ode mnie? W zyciu!

Nie twierdzę że mam wyższe kompetencje od ciebie, mnie nie o to chodzi.
Nie zestawiam sie z tobą, bo prozaicznie nie mnie to potrzebne do podniesienia sobie morale.
Pokazuję, że pleciesz tutaj androny od lat i sam siebie nie rozumiesz.

>Właśnie dbam o siebie budując linię sprzeciwu.

Tak, budujesz tutaj coś od 5 lat: kto w tej linii już stoi oprócz ciebie? Co już wybudowałeś?

> Wiem, że wszystkich chciałbyś sklasyfikowac wg kasy

Piękna projekcja.

Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów)
(zablokowany)
>Jestes w pewnym sensie aktywną od 5 lat przestrogą przed pójściem w twoje ślady.

To może być nawet prawdą jeśli spełni się twoja przepowiednia, iż panującego porządku nie można zmienić ale on był już zmieniany wielokrotnie i w każdym z tych porządków istnieli klakierzy, którzy przekonywali, że lepiej być już nie może.
Ty jesteś tego tylko kolejną odsłoną.

Ja nawet wiem, że Ty wierzysz w słuszność swoich przekonań.
Należymy do różnych klas ludzi.
Ty jestes jak Bill Gates i wierzysz, że dla motłochu to lepiej kiedy Ty za niego zdecydujesz.
Ja wierzę, że lepiej jest wtedy kiedy każdy człowiek decyduje o sobie sam i taka mam wizję ludzkości. Twoją wizję szczęśliwego robola, bo mu dowaliles roboty do rana, odrzucam.
14-02-2019 20:55 
 Ocena 2 na 2
Jacek Głodzik (35558 punktów)
> Ja wierzę, że lepiej jest wtedy kiedy każdy człowiek decyduje
> o sobie sam i taka mam wizję ludzkości

Przypomnijmy, że twoja wizja polega również na tym, że nie ma przeszłości tzn inni płacą nawet za twoje nieskończone błędy, nieskończoną ilość razy.

Taki Kali-Hamerlik szczęśliwy, bo pasożytuje na cudzej cierpliwości. Inni szczęśliwi, bo płacą za błędy Hamerlika.
No i mamy prostą receptę na raj
Ale potem wszystko w tej sekcie pada, bo w grę wchodzą krystko-dominatorzy.
Tak głupie, że nawet nie żenujące. Po prostu debilne.

> Twoją wizję szczęśliwego robola, bo mu dowaliles roboty do rana, odrzucam.

41ty chochoł.

Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
15-02-2019 09:53 
 Ocena 1 na 1
j23a (1186 punktów)

>Ty jestes jak Bill Gates i wierzysz, że dla motłochu to lepiej kiedy Ty za niego zdecydujesz.
>Ja wierzę, że lepiej jest wtedy kiedy każdy człowiek decyduje o sobie sam i taka mam wizję ludzkości. Twoją wizję szczęśliwego robola, bo mu dowaliles roboty do rana, odrzucam.

W jaki sposób BG decyduje za mnie? Poprzejmował jakiś banki czy co?
13-02-2019 15:09 
 Ocena 1 na 1
farmer (22440 punktów)
>>To jak nie chodzi to po co się uwiesiłeś na tym sadzie? Już ci pisałem nie wiesz sam czego chcesz.
>Ja zamieszalem w tę rozmowę sad Szarleya?
>Nie.
>Szarley go wprowadzil jako, że chcial u innych wzbudzic brak akceptacji dla podatku od własności. Po to też wprowadza do rozmowy starców i dzieci. Ordynarna manipulacja.
>Ja wyszedłem od niejawnych i nieopodatkowanych posiadlisci jednoosobowych lub kilkuosobowych spolek kapitalowych z ograniczona odpowiedzialnoacia i chetnie do tego wroce.
>>Więc zajmij się wydobyciem ropy. Tylko że nie potrafisz wyliczyć prostego interwału dla mieszkania.
>Ach tak?
>Zatem Ty mi podaj interwał dla mieszkania w waszym modelu. Kiedy zdobywa się mieszkanie w waszym modelu?

Jaki wariant? Zagranica? Dwoje pracują? Dzieci? Robota w kraju? Kraj/zagranica? Jedno pracuje drugie wychowuje? Nie mają dzieci? Mieszkanie czy dom? Jaki standard? 4 pokoje dom piętrowy działka duża czy 8 arów tak tylko.

W wariancie zagranica oboje pracują to małe mieszkanie w kilka lat. Dom razy dwa zależy od lokalizacji. 5km od miasta czy 30.

13-02-2019 15:48 
 Ocena-3 na 3
Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów)
(zablokowany)
Zagranica?
Czyli co, trzeba uciekać do obcych, żeby coś osiągnąć, bo między swoimi dupa blada a potem kupić mieszkanie 500km od fabryki nie wiadomo po co, we wsi, z której wszyscy uciekają bo wszystko leży odlogiem czekając na dopłaty?

Kurczę Jacek wyczuł trend i się od razu zachodniemu koncernowi sprzedał, teraz musi bronić idei jego panowania.
13-02-2019 15:52 
 Ocena 4 na 4
Jacek Głodzik (35558 punktów)
> Zagranica? Czyli co, trzeba (ciach)

Jaki wariant, zapytano ciebie. Umiesz czytać??

Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
13-02-2019 16:11 
 Ocena 3 na 3
farmer (22440 punktów)
>Zagranica?
>Czyli co, trzeba uciekać do obcych, żeby coś osiągnąć, bo między swoimi dupa blada a potem kupić mieszkanie 500km od fabryki nie wiadomo po co, we wsi, z której wszyscy uciekają bo wszystko leży odlogiem czekając na dopłaty?

I huj że tak powiem. Da się, da się.
A jak nie to zatrudnij się na Tiry. Dostaniesz 6 koła jak dobra firma. 1000 na żarcie w trasie. 5 ci zostanie. Żona powiedzmy 2-2,5 razem 7 klocków. Tylko mi nie p*****l że to nie realne. Bo nie każdy chce być kierowcą.

>Kurczę Jacek wyczuł trend i się od razu zachodniemu koncernowi sprzedał, teraz musi bronić idei jego panowania.

Weź Ty wylicz teraz co jak u ciebie.
13-02-2019 14:48 
 Ocena 1 na 1
j23a (1186 punktów)
>>Nie, ponieważ nie sprzedaję owoców. Mam je na własny użytek, nadmiar rozdawam
>Aha i to jest to efektywne wykorzystanie zasobu?

Tak bo gruszki urodzą się niezależnie od tego czy je sprzedasz czy nie.
Też mam jedną gruszkę, owocami żywią się ptaki i owady zapylające.
A niekiedy jeden amator gruszek je sobie zrywa (ja osobiście wole jabłka).

Są jeszcze 4 wierzby, jedna bardzo potężna, bezproduktywne jak rozumiem więc do wycięcia.
13-02-2019 08:24 
 0 na 2
Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów)
(zablokowany)
>Znów przyćpałeś. Rolnik , który nie uprawia ziemi, nie dostaje dopłat

mobile.nat(*)nik-dla-miastowego-w-4-krokach

Rzygam na to wasze zakłamanie.
Jeszcze ta arogancja.
Dziadostwo!
12-02-2019 19:47 
 Ocena 2 na 2
szarley (54908 punktów)
>>Teraz zapytał o co innego, tzn dlaczego 100 euro w twoje kieszeni ma podlegać innej ochronie, niż owoce w jego sadzie?
>Przecież to pytanie jest bez żadnej podstawy.

Tu jest podstawa
Hamerlik:
www.racjonalista.pl/forum.php/s,781289#w781329
Cytat:
Najtrudniej będzie zakwestionować złą władzę nad sobą. Spróbuj zakwestionować cudze prawa w tym prawo własności a spotka Cię niewyobrażalny gniew i agresja.


a tu moje pytanie:
Cytat:
Rozumiem, że twoje prawo własności wolno zakwestionować. Mogę wejść do twojego domu i zabrać ci portfel i zawartość lodówki? Nie spotka mnie gniew i agresja?


UCIECZKA UCIECZKA UCIECZKA

Hamerlikowi ukraść krowę - źle
Hamerlik ukraść krowę - dobrze

I tak jak z żelazkiem, trzeba sto razy pytać zanim wykrztusisz, że kto kupuje żelazko, ma najpierw skończyć studia z elektrotechniki, żeby je ocenić

Do dziś nie poradzisz przyznać że jesz chleb pochodzący z pracy rolników,
Do dziś nie poradzisz przyznać że proponujesz system w którym starzy ludzie będą konać z głodu.

UCIECZKA UCIECZKA UCIECZKA UCIECZKA

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów)
(zablokowany)
>I tak jak z żelazkiem, trzeba sto razy pytać zanim wykrztusisz, że kto kupuje żelazko, ma najpierw skończyć studia z elektrotechniki, żeby je ocenić

Nie, nie potrzeba kończyć studiów z elektrotechniki, choć nie zaszkodzi.
Trzeba nauczyć się tworzyć takie stosunki społeczne, w których bez prawa do przemocy można drugiemu człowiekowi zaufać.

Jeśli chodzi Ci o przykładową babcię, jako, że w przykładach funkcjonują tylko staruszkowie, dzieci i chorzy a o rekinach z Wall Street cisza jak makiem zasial, to od niej też się wymaga. Od każdego sie wymaga. Nie ma tak, że ktoś czegos chce i ktoś coś dostaje, każdy musi wpierw stworzyć to czego chce, nawet staruszka.

Staruszka musi się nauczyć budować takie relacje kupieckie z kupcami, musi zachować taki poziom wiedzy i umiejętności oceny przedmiotu, człowieka, sytuacji, że bez "dobrego" funkcjonariusza państwa przychodzącego przemocą czynić sprawiedliwosc, kupiec jej reklamację uwzględni.

Co nie będzie moglo się zmieścić w twoim umyśle chamstwo, bezwzglednosc i roszczenia nie wystarczą do zbudowania z innymi ludźmi prawidłowych stosunków społecznych w tym gospodarczych. Potrzeba innych relacji. Każdy jest odpowiedzialny za ich stworzenie nawet babcia.

Przemoc egzekucyjna funkcjonariuszy państwa stała się narzędziem w rękach Wielkich jednoosobowych spółek z ograniczoną odpowiedzialnością w dążeniu do potężnej koncentracji własności. Przymusowa egzekucja zobowiązań jeat największym czynnikiem niewyobrażalnej koncentracji kapitału gdzie 26 osób posiada tyle co 3.500.000.000.

Bez podważenia tej instytucji świat poprzez nadmierna koncentracje własności wpierw wyemigruje do miast, potem popadnie w wielki kryzys gospodarczy aż rozpoczniemy wojnę o własność.
13-02-2019 07:47 
 Ocena 1 na 1
szarley (54908 punktów)
>>I tak jak z żelazkiem, trzeba sto razy pytać zanim wykrztusisz, że kto kupuje żelazko, ma najpierw skończyć studia z elektrotechniki, żeby je ocenić
>Nie, nie potrzeba kończyć studiów z elektrotechniki, choć nie zaszkodzi.
A do kupna samochodu studia z mechaniki, a do wzięcia kredytu, nawet studia z ekonomii nie pomogły

Wiesz... jest prostsze rozwiązanie. Odpowiedzialność sprzedawcy za jakość towaru. To działa.

>Trzeba nauczyć się tworzyć takie stosunki społeczne, w których bez prawa do przemocy można drugiemu człowiekowi zaufać.
Historia uczy, że najwięcej krwi rozlali ci, którzy chcieli zmienić człowieka

>Jeśli chodzi Ci o przykładową babcię, jako, że w przykładach funkcjonują tylko staruszkowie, dzieci i chorzy a o rekinach z Wall Street cisza
Rekiny to twoi ulubieńcy. Twój system się o nich troszczy.

>Staruszka musi się nauczyć budować takie relacje kupieckie z kupcami, musi zachować taki poziom wiedzy i umiejętności oceny przedmiotu, człowieka, sytuacji,
Ależ ty pyerdolisz, Hamerliku, ależ ty pyerdolisz
Jaką ty relację tworzysz z rolnikami, twierdząc, że nie pracują?
Dajesz świetny przykład tworzenia relacji

>Potrzeba innych relacji. Każdy jest odpowiedzialny za ich stworzenie nawet babcia.
Każdy. Oprócz Hamerlika!

>Przymusowa egzekucja zobowiązań jeat największym czynnikiem niewyobrażalnej koncentracji kapitału gdzie 26 osób posiada tyle co 3.500.000.000.
Mantra, udowodniono ci wielekroć, że twój system doprowadzi do jeszcze większej koncentracji. Za każdym razem UCIECZKA a potem znów mantra mantra mantra...

>Bez podważenia tej instytucji świat poprzez nadmierna koncentracje własności wpierw wyemigruje do miast, potem popadnie w wielki kryzys gospodarczy aż rozpoczniemy wojnę o własność.
Ty tak poważnie? Tak jak z tymi "robolami" śpiącymi w parku i pijącymi wodę z rzeki?
Nie widzisz jaki jest świat, nie jesteś w stanie przewidzieć jego przyszłości


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
13-02-2019 14:42 
 Ocena 2 na 2
Jacek Głodzik (35558 punktów)
>> Staruszka musi się nauczyć budować takie relacje kupieckie z
>> kupcami, musi zachować taki poziom wiedzy i umiejętności oceny
>> przedmiotu, człowieka, sytuacji,
> Dajesz świetny przykład tworzenia relacji

Hamerlik daje świetny przykład wręcz mega-idiotyzmu (postępującego?). Dał się tu poznać dopiero od jakichś 5 lat. Wcześniej? Tu właśnie nie jestem pewien

Wg tego schematu staruszka nie ma prawa staruszką być
Oj, co za genialny system!!


Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
szarley (54908 punktów)
kolejna ucieczka?

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Krystian Hamerlik-Konopka (2981 punktów)
(zablokowany)
>>Spróbuj zakwestionować cudze prawa w tym prawo własności a spotka Cię niewyobrażalny gniew i agresja.
>Rozumiem, że twoje prawo własności wolno zakwestionować. Mogę wejść do twojego domu i zabrać ci portfel i zawartość lodówki? Nie potka mnie gniew i agresja?
>MOGĘ CZY NIE!
>Znów Hamerlik daje popis swojej hipokryzji
>Kalemu ukraść - źle
>Kali ukraść - dobrze
>Wiele razy pytałem
> Cytat:
Dlaczego 100 euro w twoje kieszeni ma podlegać innej ochronie niż owoce w moim sadzie?

>Ucieczka, ucieczka, ucieczka..... moralnej rzygowiny

Zakwestionowalem niejawna i nieopodatkowana własność postulujac uznanie własności tylko jawnej i tylko opodatkowanej.

Zakwestionowalem podobnie niejawny pieniądz jak również jego nieograniczony limit oszczędności. Zapostulowalem zwiazanie limitu oszczędności z wartością jawnej i opodatkowanej własności.

Gdzie tu jest preferencja dla pieniądza?
Właściciel Max 400 Godzinek jest w lepszym położeniu od właściciela nieruchomości?

Oczywiście, NIE!

Twoja projekcja dla tej preferencji wynika stąd, że przyzwyczajony jesteś do podatku od chleba a do podatku od gruntu nie.

Mało konsumujesz to Ci VAT wisi możesz sobie posiadać swój teren bezpiecznie chroniony od zakusow innych.

Chodzi jednak o to, o czym dobrze wiesz żeby twoja władzę nad twoim terenem pomniejszyć tak jak i władza wielkich koncernów nad własnym mieniem.

I tego boisz się najbardziej, że będziesz musiał mieć wzgląd na innych a nie chcesz. No tyle co tam ze stołu zrzucisz jak Ci się zachce.
szarley (54908 punktów)
>>Rozumiem, że twoje prawo własności wolno zakwestionować. Mogę wejść do twojego domu i zabrać ci portfel i zawartość lodówki? Nie potka mnie gniew i agresja?
>>MOGĘ CZY NIE!
>Zakwestionowalem niejawna i nieopodatkowana własność postulujac uznanie własności tylko jawnej i tylko opodatkowanej.

Pytam po raz trzeci
Mogę wejść do twojego domu i zabrać ci portfel i zawartość lodówki? Nie spotka mnie gniew i agresja?

Odpowiesz czy znów ucieczka?

>Chodzi jednak o to, o czym dobrze wiesz żeby twoja władzę nad twoim terenem pomniejszyć
Co to ma oznaczać w praktyce?
Kolejna ucieczka Hamerlika?

>I tego boisz się najbardziej, że będziesz musiał mieć wzgląd na innych a nie chcesz.
Ty masz wzgląd na innych postulując przymusową eutanazję chorych i kalekich?

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
DyktaFon (9281 punktów)
>1. Założyć organizację ideologiczno-polityczną i rozwinąć jej międzynarodówkę.
>2. Uzyskać poparcie mas.
>3. Wygrać wybory swoimi ludźmi w takich Państwach, że argument siły militarnej/ ekonomicznej
>przekona całą resztę.
>3'. Zacząć realizować własną wizję Świata.
>Co jest potrzebne: 0. charyzma, 1. fanatyczna pracowitość, 2. cyniczna obłuda, 3. bezwzględna
>skuteczność,

Po co komplikować proste rzeczy?

google.com
facebook.com

...i wszystko jasne
Ideologia się jakaś znajdzie, ale starczy technologia na początek. No i oczywiście to po 3'
mancziz (1830 punktów)
>1. Założyć organizację ideologiczno-polityczną i rozwinąć jej międzynarodówkę.
>2. Uzyskać poparcie mas.
>3. Wygrać wybory swoimi ludźmi w takich Państwach, że argument siły militarnej/ ekonomicznej
>przekona całą resztę.
>3'. Zacząć realizować własną wizję Świata.
>Co jest potrzebne: 0. charyzma, 1. fanatyczna pracowitość, 2. cyniczna obłuda, 3. bezwzględna
>skuteczność,

Komuniści (socjaliści) w Europie robią to już od dłuższego czasu. Są tak konsekwentni, że wywołali w końcu falę z drugiej strony - rozrost różnej maści faszyzmów itp. Czy to błędne koło kiedyś ustanie?
oportunista (1711 punktów)
Genialne, że też na to nikt nie wpadł.

Wróć do listy wątków działu O wszystkim i o niczym
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365