 |
Egzamin : zamiast Biblii streścili "Władcę Pierścieni Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Społeczeństwo i kraj
| Napisano | Autor | Tytuł | | 28-04-2010 20:10 | (Alicja)Duda (25557 punktów) | Egzamin : zamiast Biblii streścili "Władcę Pierścieni
10 na 12 | wiadomosci(*)E__Cos_wymyslimy.html?skad=rssEgzamin gimnazjalny: zamiast Biblii streścili "Władcę Pierścieni". Na forach wrze Przez nieuwagę i zaskakujący układ pytań wielu gimnazjalistów popełniło błąd. Zamiast fragmentu Biblii streszczali "Władcę Pierścieni" - podaje wyborcza.pl. Na forach i na Facebooku wrze. - Możliwe, że uczniowie nie stracą punktów - zapewnia Centralna Komisja Egzaminacyjna. Skargi uczniów błyskawicznie dotarły do Centralnej Komisji Egzaminacyjnej. Dyrektor CKE w rozmowie z "Gazetą Wyborczą" zapewnia: - Właśnie spływają do nas próbki prac z całego kraju. Będą je sprawdzać eksperci. Jeśli rzeczywiście błąd będzie się powtarzać, zastanowimy się, jak go uwzględnić w punktacji. W końcu nie należy się dzieciom dziwić. To bajka i to bajka | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
2 na 2 | darlove (2804 punktów) | Myśle, że nie należy naśmiewać się z tych, którzy streścili "Froda". To jest STRES. A w stresie rzeczy najoczywistsze stają się czasami bardzo niejasne. Nikogo bym tutaj nie winił i nie mówił, że jedni potrafią czytać ze zrozumieniem, a inni nie. Po prostu bym ocenił jednych i drugich zgodnie z tym, co zaprezentowali. I tyle. Znów wiele hałasu o nic.
Lepiej jest z mądrym zgubić, niż z głupim znaleźć.
|
|
 | 2 na 2 | lontri (16088 punktów) |
Zadanie 22. (0-4) Streść w 4-5 zdaniach tekst I (pomiń wstęp wydrukowany pochyłą czcionką)
Takie skomplikowane? Uważam, że pytanie jest dobrze skonstruowane. Sądzę nawet, że celowo było umieszczone w tym miejscu.
BENE DOCET QUI BENE DISTINGUIT
|
|
 | 3 na 3 | Matix (5786 punktów) | >Myśle, że nie należy naśmiewać się z tych, którzy streścili "Froda". To jest STRES.
Wiesz.... wiesz jak się czuje ktoś po egzaminie z wytrzymki jak słyszy, że egzamin gimnazjalny to stres?
|
|
| Konowal (6291 punktów) | >W końcu nie należy się dzieciom dziwić. To bajka i to bajka
Logika i spostrzegawczość to bajka ? Dziwne podsumowanie zdarzenia.
Socjalizm albo zdrowie - wybór należy do ciebie Rozumiej, abyś mógł wierzyć - wierz, abyś mógł zrozumieć. św. Augustyn
|
|
 | 6 na 6 | Meretseger (61860 punktów) |
>Logika i spostrzegawczość to bajka ? Dziwne podsumowanie zdarzenia. Logiki w układzie ostatnich pytań nie widać. Co do spostrzegawczości zgoda. Znam wiele ciekawszych i bardziej pobudzających myślenie tekstów niż te dwa, słusznie nazwanych przez Alicję bajkami. Zastanawiam się, jakimi kryteriami kierowała się komisja egzaminacyjna, wybierając źródła do testu. "Krzyżacy" wydają mi się zrozumiali, rozkaz - jeden ze źródłowych tekstów historycznych, ten czy inny, co za różnica, ale Biblii i "Władcy Pierścieni" do kompletu nie pojmuję. Komisja chciała być "trendy"?
|
|
|  | 1 na 1 | Konowal (6291 punktów) | > >Logika i spostrzegawczość to bajka ? Dziwne podsumowanie zdarzenia.> Logiki w układzie ostatnich pytań nie widać. Co do spostrzegawczości zgoda.> Znam wiele ciekawszych i bardziej pobudzających myślenie tekstów niż te dwa, słusznie nazwanych przez Alicję bajkami. Zastanawiam się, jakimi kryteriami kierowała się komisja egzaminacyjna, wybierając źródła do testu. "Krzyżacy" wydają mi się zrozumiali, rozkaz - jeden ze źródłowych tekstów historycznych, ten czy inny, co za różnica, ale Biblii i "Władcy Pierścieni" do kompletu nie pojmuję. Komisja chciała być "trendy"?No trendy to na pewno nie było, no ale jaki minister takie egzamina 
Socjalizm albo zdrowie - wybór należy do ciebie Rozumiej, abyś mógł wierzyć - wierz, abyś mógł zrozumieć. św. Augustyn
|
|
| |  | | coreless (16088 punktów) |
Co chcesz od pani Hall z domu Kończa? Przecież ma ładnie włosy uczesane.
Ponieważ nie ma najpierwszego początku i ostatecznego końca.
|
|
1 na 1 | Sakowicz2 reaktywacja (105 punktów) |
>W końcu nie należy się dzieciom dziwić. To bajka i to bajka
Oj należy się dziwić. Czemu na koniec gimnazjum uczeń czytanego tekstu nie rozumie.
|
|
 | 1 na 1 | Konowal (6291 punktów) | > >W końcu nie należy się dzieciom dziwić. To bajka i to bajka> Oj należy się dziwić. Czemu na koniec gimnazjum uczeń czytanego tekstu nie rozumie.Żeby mu gazeta wybiórcza mogła tłumaczyć 
Socjalizm albo zdrowie - wybór należy do ciebie Rozumiej, abyś mógł wierzyć - wierz, abyś mógł zrozumieć. św. Augustyn
|
|
6 na 6 | Meretseger (61860 punktów) | Eeee... w 3 klasie gimnazjum trzeba już umieć czytać ze zrozumieniem... Skoro napisali tekst I, to I. Inna sprawa, że jak się układa pytania testowe, to też trzeba z głową i według jakiegoś porządku, a nie chaotycznie. Polecenie streszczenia należało wyodrębnić z działu o "Władcy Pierścieni". Mnie zadziwił dobór tekstów. Biblia, "Krzyżacy", rozkaz gen. Okulickiego i "Władca Pierścieni". Jak dla mnie, zaskakujące.
|
|
9 na 9 big_zyd (37761 punktów) (zablokowany) | > wiadomosci(*)E__Cos_wymyslimy.html?skad=rss> Egzamin gimnazjalny: zamiast Biblii streścili "Władcę Pierścieni". Na forach wrze> Przez nieuwagę i zaskakujący układ pytań wielu gimnazjalistów popełniło błąd. Zamiast fragmentu> Biblii streszczali "Władcę Pierścieni"Ja kierowałbym się rytmem pytań w arkuszu, a widząc w absurdalnym miejscu polecenie: "streść w 4-5 zdaniach tekst I" założyłbym, że ktoś po pijaku błąd popełnił i po prostu "V" nie wpisał, przez co zamiast "IV" w teście "I" widniało. I może właśnie tak to było???
|
|
 | 3 na 3 | Michał Żelazny (1528 punktów) | Może i tak było, tylko że w poleceniu występowała jak byk jedynka. Dlatego też, NAWET jeśli to była pomyła zecerska, to należy to sprawdzać, jakby tam była JEDYNKA (swoją drogą, czy te testy drukuje jedna drukarnia?). Polecenie było wyraźne i pretensje mogą mieć do siebie tylko te dzieciaki, które nie potrafiły wyzbyć się odruchów. Swoją drogą, to największa porażka polskiej edukacji, że uczy działać schematycznie i niejako automatycznie. Przez 3 lata przygotowania do tego testu, dzieciaki się uczą, że pytania są ułożone w konkretnym porządku i czytają je nieuważnie. Co potwierdza moją teorię spiskową, że komuś zależy na głupim narodzie.
|
|
|  | 3 na 3 | (Alicja)Duda (25557 punktów) | > Polecenie było wyraźne i pretensje mogą mieć do siebie tylko te dzieciaki, które nie potrafiły wyzbyć się odruchów. Swoją drogą, to największa porażka polskiej edukacji, że uczy działać schematycznie i niejako automatycznie. W moim przekonaniu jednak to jest błąd Ministerstwa Edukacji. Jeżeli to miał być sprawdzian na spostrzegawczość to należało uczniów uprzedzić i nauczyć szukania takich haczyków. Jest to pewnie pierwszy ważny egzamin i trema oraz stres jest duży. Jeżeli przed egzaminem przerabiali ćwiczenia, które na przykład utrwaliły im właśnie taki sposób odczytu to nie jest to wina dzieci tylko nauczyciela. Po raz kolejny Ministerstwo Edukacji ma błędy w arkuszach egzaminacyjnych.
|
|
| |  | 2 na 2 | Konowal (6291 punktów) |
> Jeżeli to miał być sprawdzian na spostrzegawczość to należało uczniów uprzedzić ....logika tego zdania poraża 
Socjalizm albo zdrowie - wybór należy do ciebie Rozumiej, abyś mógł wierzyć - wierz, abyś mógł zrozumieć. św. Augustyn
|
|
| | |  | 2 na 2 Mężczyzna (11779 punktów) (zablokowany) |
> >Jeżeli to miał być sprawdzian na spostrzegawczość to należało uczniów uprzedzić ....> logika tego zdania poraża  Zdanie jest logiczne.  .
|
|
| | | |  | 3 na 3 | Smith (10069 punktów) | > >>Jeżeli to miał być sprawdzian na spostrzegawczość to należało uczniów uprzedzić ....> >logika tego zdania poraża  > Zdanie jest logiczne.  A słońce wschodzi na wschodzie.   Fakt ten, zapewne też, blaskiem poraża, światłe inaczej umysły.
"Błogosławieni Ci, którzy nie mając nic do powiedzenia, nie oblekają tego faktu w słowa" J. Tuwim
|
|
|  | 7 na 7 big_zyd (37761 punktów) (zablokowany) | > Może i tak było, tylko że w poleceniu występowała jak byk jedynka. Dlatego też, NAWET jeśli to była pomyła zecerska, to należy to sprawdzać, jakby tam była JEDYNKANo, cóż - stary problem ducha i litery. Uprę się jednak przy swoim: logicznie myślący gimnazjalista, świadom faktu, że ludziom pomyłki się zdarzają, racjonalnie zrobiłby uznając "I" za przypadkowy błąd, bo zgodnie z brzytwą Ockhama, łatwiejszy jest błąd polegający na zwykłym niewpisaniu "V" niż celowo nielogiczne ustawianie kolejności pytań. > (swoją drogą, czy te testy drukuje jedna drukarnia?).Najciekawsze - czyja drukarnia? > Polecenie było wyraźne i pretensje mogą mieć do siebie tylko te dzieciaki, które nie potrafiły wyzbyć się odruchów.Bardzo wiele przedsięwzięć edukacyjno-szkoleniowych polega właśnie na wpajaniu automatycznych odruchów - i dobrze, i tak być powinno. Inne przedsięwzięcia edukacyjno-szkoleniowe polegają, właśnie odwrotnie, na uczeniu sztuki niekierowania się odruchami. I też dobrze - jedno i drugie może się bardzo przydać. Ale szkolony musi mieć świadomość, po co jest szkolony i czym kieruje się szkolący. Gimnazjaliści od małego byli szkoleni do reagowania odruchami i kierowania się ogólną logiką przedkładanego im systemu. Jeśli przy układaniu testu egzaminacyjnego jacyś dowcipnisie znienacka świadomie postanowili przetestować ich na orientację, czego tamci, młodzi bardzo ludzie, nie mieli prawa się spodziewać, to dowcipnisie są skurwysynami bawiącymi się kosztem bezbronnych wobec manipulacji gimnazjalistów, a tym większymi SKURWYSYNAMI są osoby zasiadające we władzach oświatowych, które do takiej, bardzo śmiesznej, zabawy dopuściły. Hmmm... we mnie też się czasem dr Mengele reinkarnuje...  chętnie bym osobiście jednych i drugich krotochwilnie przetestował...  . > Swoją drogą, to największa porażka polskiej edukacji, że uczy działać schematycznie i niejako automatycznie.Zgoda - ale jeśli już, to... jak wyżej. > Przez 3 lata przygotowania do tego testu, dzieciaki się uczą, że pytania są ułożone w konkretnym porządku i czytają je nieuważnie.Jak wyżej, jak wyżej... . > Co potwierdza moją teorię spiskową, że komuś zależy na głupim narodzie.Bez wątpienia. Pytanie bardzo istotne, na które warto znaleźć odpowiedź: Czy ci, którym na tym zależy, a którzy mają tyle władzy, by swe koncepty móc w czyn wcielać, są: a) bezświadomymi głupcami, kierowanymi automatycznym przymusem reprodukcji własnych kretyńskich memów, czy też: b) ludźmi świadomie ogłupiającymi populus, którym mają przyjemność zarządzać  .
|
|
| |  | 1 na 1 | Sakowicz2 reaktywacja (105 punktów) | >Uprę się jednak przy swoim: logicznie myślący gimnazjalista, świadom faktu, że ludziom pomyłki się zdarzają, racjonalnie zrobiłby uznając "I" za przypadkowy błąd, bo zgodnie z brzytwą Ockhama, łatwiejszy jest błąd polegający na zwykłym niewpisaniu "V" niż celowo nielogiczne ustawianie kolejności pytań.
Logicznie myślący gimnazjalista w razie wątpliwości co do treści pytania, podzielilby się tymi wątpliwościami z nauczycielami obecnymi na sali. Pytania źle sformuowane się zdarzają i w takich wypadkach można się zapytać o sens pytania. Zachowanie w stylu: "jestem super mądry, myślę logicznie, wiem co to jest brzytwa Ockhama zatem moje stanowisko odnośnie niezrozumiałego pytania jest na pweno słuszne" jest ryzykowne na wszelkich egzaminach. I nie tylko.
|
|
| | |  | 6 na 6 big_zyd (37761 punktów) (zablokowany) | > Logicznie myślący gimnazjalista w razie wątpliwości co do treści pytania, podzielilby się tymi wątpliwościami z nauczycielami obecnymi na sali.Akurat w tym wypadku nauczyciele byli dokładnie tak samo mądrzy jak egzaminowani gimnazjaliści, czyli nie wiedzieli niczego o intencjach autorów testu - ze słusznego założenia zresztą  . > Pytania źle sformuowane się zdarzają i w takich wypadkach można się zapytać o sens pytania.Qurwa, kogo??? > Zachowanie w stylu: "jestem super mądry, myślę logicznie, wiem co to jest brzytwa Ockhama zatem moje stanowisko odnośnie niezrozumiałego pytania jest na pweno słuszne" jest ryzykowne na wszelkich egzaminach. I nie tylko.Wszelkie zachowanie jest ryzykowne zawsze. I nie tylko.
|
|
| | | |  | | Sakowicz2 reaktywacja (105 punktów) | > Akurat w tym wypadku nauczyciele byli dokładnie tak samo mądrzy jak egzaminowani gimnazjaliści, czyli nie wiedzieli niczego o intencjach autorów testu - ze słusznego założenia zresztą .Dla mnie pytanie jest jasne. "Streść w 4-5 zdaniach tekst I". Dla mnie to pytanie nie jest źle sformułowane, a jedynie jego lokalizacja w kontekście tekstów źródłowych może stwarzać problem. Problem w interpretacji, a nie niemożność odpowiedzi na pytanie. Rozumiem stres związany z egzaminem, ale jakby to ująć... życie jest stresujące. Wydaje mi się, że taki problem można było rozwiązać od ręki w czasie trwania egzaminu, ewentualnie go nieco przedłużając. W każdym razie ciekawe co zrobi kuratorium.
|
|
| | | | |  | 5 na 5 big_zyd (37761 punktów) (zablokowany) | > Dla mnie pytanie jest jasne.Ściśle biorąc, to > "Streść w 4-5 zdaniach tekst I".nie jest pytanie, a zadanie. > Dla mnie to pytanie nie jest źle sformułowane,Jw. > a jedynie jego lokalizacja w kontekście tekstów źródłowych może stwarzać problem.No i tego przecie cała dyskusja dotyczy. > Rozumiem stres związany z egzaminem, ale jakby to ująć... życie jest stresujące.A, tak, coś słyszałem...  . > Wydaje mi się, że taki problem można było rozwiązać od ręki w czasie trwania egzaminu, ewentualnie go nieco przedłużając.Teoretycznie tak, ale trzeba by do ministerstwa dzwonić, i trzeba by, żeby akurat był w ministerstwie ktoś, kto mógłby od ręki autorytatywnie rzecz rozstrzygnąć. > W każdym razie ciekawe co zrobi kuratorium.Egzamin jest w całej Polsce taki sam, zatem rzecz jest w kompetencji ministerstwa nie zaś kuratorium.
|
|
| | | | | |  | 1 na 1 | Konowal (6291 punktów) |
>Egzamin jest w całej Polsce taki sam, zatem rzecz jest w kompetencji ministerstwa nie zaś kuratorium. > Jeżeli taki sam to po co szaty rozdzielać - jedni zastosowali bezmyślnie brzytwę Okhama a drudzy przeczytali proste zdanie i wykonali polecenie ......... Wynika z tego że słuszne jest przysłowie żeby nie dawać dzieciom brzytwy do rąk.........
Socjalizm albo zdrowie - wybór należy do ciebie Rozumiej, abyś mógł wierzyć - wierz, abyś mógł zrozumieć. św. Augustyn
|
|
| | | | | | |  | 1 na 1 | apud (4399 punktów) | >>Egzamin jest w całej Polsce taki sam, zatem rzecz jest w kompetencji ministerstwa nie zaś kuratorium. >> >Jeżeli taki sam to po co szaty rozdzielać - jedni zastosowali bezmyślnie brzytwę Okhama a drudzy przeczytali proste zdanie i wykonali polecenie ......... Wynika z tego że słuszne jest przysłowie żeby nie dawać dzieciom brzytwy do rąk......... > Socjalizm albo zdrowie - wybór należy do ciebie > Rozumiej, abyś mógł wierzyć - wierz, abyś mógł zrozumieć. > św. Augustyn O tak konowale, zgadzam sie, ale powinieneś dodać, ze gdyby uwierzyli to by zrozumieli!
|
|
| |  | 3 na 3 | Michał Żelazny (1528 punktów) | Argument z brzytwą Ockhama mnie przekonuje, ale...
...ale nadal uważam, że ważniejsze od kierowania się automatycznymi odruchami jest zwyczajne myślenie. A tego polska szkoła nie uczy. Ty zapewne jesteś starszy ode mnie i do gimnazjum nie chodziłeś. Ja chodziłem i wiem czego ono uczy. Napewno nie logicznego, racjonalnego myślenia. Ale my tu nie o tym. Zgadzam się, że takie zdarzenie nie powinno mieć miejsca, ale mimo wszystko, odpowiedzieć powinno się tak, jak było w pytaniu. A potem ma się w ręku argument, że czarno na białym było napisane, że tekst I. Nie uważasz, że to mocniejszy argument, niż ten, że no przecież to pytanie było w takim miejscu, że myśleliśmy, że ktoś popełnił błąd i chce nas zapytać o tekst IV. Dla mnie to jest bardziej logiczne i racjonalne myślenie.
Inna sprawa to faktyczny stres i trema. Ktoś wyżej wspomniał o egzaminie z wytrzymki. Zgadzam się, studia dają w kość, mi się zdarza, że ze "zwykłej" laborki, po 1.5 godziny odpytywania wychodzę z mokrą na plecach koszulą. Ale dla nich to pierwszy taki sprawdzian i mogą być zdenerwowani. Ale mają myśleć, bo to akurat może im kiedyś w życiu pomóc, a przynajmniej przyzwyczaić. Ja też przed tym testem się bałem. Potem, przed maturą, się z tego śmiałem, bo to był pikuś, a matura to stres. Teraz się śmieję z matury, bo to pikuś, a tu nadciąga kolejna mordercza sesja i nieprzespane noce. A że mam w sumie w semestrze dwie sesje: mniej i bardziej oficjalną, to inna sprawa. Ciekawe czego będę się bał i z czego będę się śmiał, jak skończę studia...
|
|
| | |  | 5 na 5 big_zyd (37761 punktów) (zablokowany) | > ...ale nadal uważam, że ważniejsze od kierowania się automatycznymi odruchami jest zwyczajne myślenie.Ogólnie biorąc - oczywiście tak, ale są i sytuacje, gdy na myślenie czasu nie ma i decydujące staje się posiadanie właściwych odruchów. > A tego polska szkoła nie uczy.Nie uczy. > Ty zapewne jesteś starszy ode mnie i do gimnazjum nie chodziłeś.Chodziłem. Jako nauczyciel. > Ja chodziłem i wiem czego ono uczy. Napewno nie logicznego, racjonalnego myślenia.To prawda - ale też problem o wiele szerszy niż szczegół, którego ten wątek dotyczy. > Zgadzam się, że takie zdarzenie nie powinno mieć miejsca, ale mimo wszystko, odpowiedzieć powinno się tak, jak było w pytaniu. A potem ma się w ręku argument, że czarno na białym było napisane, że tekst I. Nie uważasz, że to mocniejszy argument, niż ten, że no przecież to pytanie było w takim miejscu, że myśleliśmy, że ktoś popełnił błąd i chce nas zapytać o tekst IV. Dla mnie to jest bardziej logiczne i racjonalne myślenie.Masz rację o tyle, że rzeczywiście wybierając rozwiązanie z tekstem I ma się w ręku "twardy" papier i nikt potem się czepiać nie ma prawa. Jednak uznanie, że uczniowie, którzy domyślali się wariantu z tekstem IV, popełnili błąd, oznaczałoby karanie ich za logiczne myślenie. Gdybym był ministerstwem, ogłosiłbym, że błąd popełniłem ja i skutkiem tego całe zadanie unieważniam. > Teraz się śmieję z matury, bo to pikuś, a tu nadciąga kolejna mordercza sesja i nieprzespane noce. A że mam w sumie w semestrze dwie sesje: mniej i bardziej oficjalną, to inna sprawa.Trzymam kciuki. > Ciekawe czego będę się bał i z czego będę się śmiał, jak skończę studia...Ciekawe...  .
|
|
| | | |  | | Michał Żelazny (1528 punktów) | > Ogólnie biorąc - oczywiście tak, ale są i sytuacje, gdy na myślenie czasu nie ma i decydujące staje się posiadanie właściwych odruchów.Jak najbardziej się zgadzam, ale powiedz, uważasz, że takich niezbędnych, ratujących życie lub zdrowie odruchów uczy szkoła? Sądzę, że raczej życie. > Chodziłem. Jako nauczyciel.No to widziałeś to z drugiej strony.  > To prawda - ale też problem o wiele szerszy niż szczegół, którego ten wątek dotyczy.Oczywiście, to tylko moja luźna refleksja. > Masz rację o tyle, że rzeczywiście wybierając rozwiązanie z tekstem I ma się w ręku "twardy" papier i nikt potem się czepiać nie ma prawa.Właśnie o to mi cały czas chodzi. Papier to papier i dlatego dla mnie to jest bardziej racjonalny wybór. Warto, moim zdaniem, stać twardo na ziemi i mieć dowody w swojej garści. > Jednak uznanie, że uczniowie, którzy domyślali się wariantu z tekstem IV, popełnili błąd, oznaczałoby karanie ich za logiczne myślenie.Ale jeśli to nie było logiczne myślenie, tylko automatyka? Ja naprawdę nie posądzam tych krzykaczy z wszelkich forów o taki tok logicznego myślenia. Jestem przekonany, że większość z nich zadziałała automatycznie i dlatego zrobili błąd. > Gdybym był ministerstwem, ogłosiłbym, że błąd popełniłem ja i skutkiem tego całe zadanie unieważniam.No owszem, to jest najlepsze rozwiązanie, budzące NAJMNIEJ kontrowersji, ale nie wyklucza ich zupełnie. > Trzymam kciuki.Wielkie dzięki  > Ciekawe... .Ciekawe, ale wiele bym dał, żebym nie musiał się przekonywać. Czasu jednak nie zatrzymam
|
|
 | 1 na 1 | Konowal (6291 punktów) | > >wiadomosci(*)E__Cos_wymyslimy.html?skad=rss> >Egzamin gimnazjalny: zamiast Biblii streścili "Władcę Pierścieni". Na forach wrze> >Przez nieuwagę i zaskakujący układ pytań wielu gimnazjalistów popełniło błąd. Zamiast fragmentu> >Biblii streszczali "Władcę Pierścieni"> Ja kierowałbym się rytmem pytań w arkuszu, a widząc w absurdalnym miejscu polecenie: "streść w 4-5 zdaniach tekst I" założyłbym, że ktoś po pijaku błąd popełnił i po prostu "V" nie wpisał, przez co zamiast "IV" w teście "I" widniało.> I może właśnie tak to było???  > Ale w gimnazjum nie masz myśleć tylko wykonywać polecenia, bo potem jak kierować takim myślącym społeczeństwem  . Jak widać program edukacyjny poniósł porażkę - tylko 50% wykonało prawidłowo polecenie.
Socjalizm albo zdrowie - wybór należy do ciebie Rozumiej, abyś mógł wierzyć - wierz, abyś mógł zrozumieć. św. Augustyn
|
|
5 na 5 | pavvel (8272 punktów) | Cytat:Jeśli rzeczywiście błąd będzie się powtarzać, zastanowimy się, jak go uwzględnić w punktacji. Niezależnie od tego jak oceniamy sensowność takiej konstrukcji testu gimnazjalnego zmianę kryteriów oceny już po egzaminie uważam za niesprawiedliwą. Jeżeli ktoś nie rozumie polecenia nie zasługuje na punkty i nie powinno mieć żadnego znaczenia jak wielu uczniów miało z tym problem.
|
|
 | 2 na 2 | X-Yuri (159 punktów) | Wyczuwam ''Amnestie maturalne'', w wersji dla gimnazjalistów..
|
|
2 na 2 | lipschitz (1674 punktów) | W ten sposób pracuje mózg, łącząc fragmenty w większą całość, spaja, grupuje, systematyzuje, pomija mniej istotne detale itd. Z tego też powodu czasem dostrzega coś, czego nie ma ponieważ wydaje się to być oczywistą, logiczną konsekwencją powstałej formy. Aby rozpoznać, że coś jest drzewem, nie trzeba widzieć wszystkich szczegółów, które się na to drzewo składają, poruszany przez wiatr krzak przy słabym oświetleniu może być wzięty za człowieka lub jakieś zwierze a zwierzę za krzak. Zazwyczaj po prostu nie mamy czasu, aby wnikać w szczegóły, w ten sposób żadne żywe stworzenie nie mogłoby przetrwać. Magicy wykorzystują tę skłonność mózgu do tego stopnia, że nie jesteśmy potem zdolni, nawet przy zachowaniu dużej staranności, rozgryźć sztuczki - nasza wyobraźnia stworzyła nieistniejący element, który to uniemożliwia.
Nauka jest oczywiście czymś innym, jest wnikaniem w szczegóły przez co często okazuje się, że postrzegana forma jest zupełnie czymś innym niż sądzono wcześniej. Ale i w tym wypadku istnieją pewne zagrożenia jak choćby niebezpieczeństwo utraty z polu widzenia pełnej formy, jej całości i w efekcie błędne rozumienie sensu, roli, przeznaczenia rozpoznanego szczegółu.
Zadanie według mnie przypomina właśnie taką sztuczkę magiczną, nie najwyższych lotów, ale jednak. Stworzono pewną grupę zadań, które miały wspólne odniesienie a jedyny wyjątek w rzeczywistości stanowił niepozorny wśród wielu symboli znak "I". Dlaczego część uczniów rozszyfrowała sztuczkę a część nie? Być może wynika to z różnego sposobu odczytywania tekstu, na przykład ja mam skłonność przelatywania pytań po łebkach, by najpierw zdobyć pewne pojęcie o zadaniach i zacząć od tych najłatwiejszych, zdarza się też, że zacznę czytać od ostatniego, ale czasem zaczynam od początku - to już zależy od okoliczności i w pewnym sensie od nastroju.
Inna sprawa, że tego rodzaju "sztuczki" doskonale sprawdzałyby się w nauce samodzielnego myślenia, sęk jednak w tym, że program szkolny powinien być nimi wypełniony na co dzień, nie mogą się pojawiać nagle na egzaminie końcowym. Spostrzegawczość trzeba kształcić jak wszystko inne a jest to praca o wiele trudniejsza niż przyswajanie wiedzy.
|
|
2 na 2 | Zwim (14 punktów) | Jestem gimnazjalistą - pisałem ten test. Mamy klasę, która wyrabia poziom gimnazjum (klasa z rozszerzonym programem autorskim). Nacięła się 1/3 osób - ja też. I to nie przez brzytwę Ockhama, przez nieuwagę. Po za tym argument z brzytwą Ockhama nie jest logiczny, brzytwa Ockhama każe zastosować najprostsze wyjaśnienie. Najprostsze wyjaśnienie jet takie, że to zadanie jest skonstruowane dobrze, a nawet jeśli źle zaliczą zadanie jeśli będzie wykonane zgodnie z POLECENIEM.
|
|
 | | coreless (16088 punktów) |
Ukończyło dziecko gimnazjum i nie wie, jak się pisze 'poza tym'? Nic dziwnego, że miało problemy z odróżnieniem rzymskich cyferek.
Za styl wypowiedzi też by ode mnie punktu nie dostało. Pani Hall z domu Kończa nie nauczyła go porządnego wysławiania się? No proszę, a wydawało się, że ma taką inteligentną fryzurę.
Ponieważ nie ma najpierwszego początku i ostatecznego końca.
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|