Za wiki:
>Utożsamianie Wielkiego Wybuchu z eksplozją jest o tyle niefortunne, że proces ten, tak jak rozumie i ujmuje go współczesna kosmologia, nie polegał na ekspansji w pustej przestrzeni, lecz dotyczył rozszerzenia się przestrzeni.
Gdyby przyjąć, że przestrzeń jest pewną stałą wielkością, to czy fałszywe byłoby stwierdzenie, że przestrzeń nie rozszerza się a jedynie różnicuje się?
Innymi słowy czy nie jest tak, że w jednolitej względem potencjału energetycznego przestrzeni zachodzi proces kumulacji różnych/odmiennych potencjałów?
Czy przestrzeń różnicuje się względem występujących w niej sił?
Czy w chwili Wielkiego Wybuchu siły w całej przestrzeni były jednolite i symetryczne?
Czy skutkiem Wielkiego Wybuchu była asymetria w rozkładzie sił?
|