Racjonalista - Strona głównaDo treści
Czy to jest wiara ?

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Bazgroły
NapisanoAutorTytuł
20-11-2014 13:13makuś (5578 punktów)
(zablokowany)
Czy to jest wiara ?
Ocena 4 na 4
hej,
Akt codziennego oddania się Bogu Ojcu

Ojcze Przedwieczny , Tatusiu najlepszy . Oddaje Ci dziś moją wolną wolę przez Niepokalaną . Czyń ze mną , co chcesz i kiedy chcesz . Chcę być Twoim doskonałym narzędziem w Twoim ręku . Używaj mnie jak chcesz i kiedy chcesz i do czego tylko chcesz i pragniesz . Zgadzam się na wszystko , co z Twojej ręki pochodzi . Ty Sam moim ciałem i moją duszą oraz moją wolną wolą realizuj plan , który przed wiekami założyłeś . Ufam Ci bezgranicznie , jak tylko dusza ufać Ci może . Niepokalana Dziewico , pomóż mi w tym . Amen .

hej,
To jest z aplikacji na tablet o nazwie Modlitewnik .
Czy coś takiego można jeszcze nazwać wiarą czy też już raczej zaburzeniem psychicznym ?
Czy takie treści przekazywane są na lekcjach religii ?
Należy przyjąć , że tak - czytając naszych forumowych ewangelizatorów , można być pewnym .
Wpajanie dzieciom takich treści może być katastrofalne i poważnie zaburzyć psychiczne funkcjonowanie w społeczeństwie a także zachwiać poziomem percepcji .

Ja rozumiem , że można wierzyć w Boga ... w coś ewentualnie , może , chyba , raczej , gdzieś , jakoś ... Ale ten tekst jest ... po prostu niebezpieczny dla zdrowia psychicznego .

Mam ochotę na przeanalizowanie tego tekstu ( modlitwy - tak słowo po słowie )

1) Tatusiu najlepszy ...
Wydaje mi się , że jest to forma dyskredytacji , lekceważenia i pogardy dla rodziny .
Dzieci uczą się ignorowania swych rodziców - zauważmy , że matki nie ma w ogóle ... a jeżeli to występuje jako Niepokalana Dziewica co musi skutkować dysonansem poznawczym o sporym rezonansie ... I na niepokalanym dziewictwie jej rola się kończy
Co to oznacza dla rodziny ?
To jest ten chrześcijański model ?

makuś
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

oportunista (1711 punktów)
Piszesz o rzeczach śmiesznych i strasznych jednocześnie. Sugerujesz znajomość tematyki w zakresie pedagogiki, psychologii, etyki o znawstwie literatury religijnej nie wspomnę. Z tej banalnej notki trudno wywnioskować, czy jesteś znawcą praktykiem czy tylko teoretykiem. Osobiście zaliczyłbym cię do amatorów samouków. Cóż z braku konkretów mogę być oczywiście w błędzie. Gdybyś jednak posiadał doświadczenie rodzica, takiego już otrzaskanego, albo nauczyciela z kilkuletnim doświadczeniem, podejrzewam nie wyskakiwałbyś z podobnym kpiarskim temacikiem. Wiedziałbyś, iż dzieci bardzo szybko orientują się w świecie jaki im zafundowaliśmy. Wiedzą kiedy uczymy je głupich, a kiedy mądrych wierszyków. Orientują się w realizmie bajkowych postaci. Właściwie oceniają powagę przekazywanie wiary i religii, gdzie znajduje ona praktyczne zastosowanie a gdzie jest śmiesznym przyczynkiem, nad którym należy pomilczeć. Od umiejętności korzystania z tej wiedzy zależy ich przyszły los i pomyślność w życiu. Zmartwię cie może, ale do jednych przemawia "Oda Do Młodości", na innych działa "Aniele Boży Stróżu Mój". Gdyby tak rozłożyć oba wierszyki na części pierwsze, oczywistym wnioskiem z nich płynącym mogła by być ich bezgraniczna płytkość, albo wyręcz przeciwnie - nieprzenikniona głębia. w Twoim przypadku objawiła się jedynie nieprzenikniona ignorancja.
20-11-2014 14:47 
 Ocena 3 na 3
makuś (5578 punktów)
(zablokowany)
hej,
Jesteś w błędzie ... dużym i poważnym
Z twojej wypowiedzi wynika brak wiedzy i doświadczenia

!!!--- Dzieci nie mają pojęcia czy to czego ich uczymy jest mądre czy głupie ... o tym przekonują się już jako nie-dzieci - albo nie przekunują się - w zależności od dawki trucizny wlewanej im do ich niewinnych i bezbronnych główek i serc ---!!!

Twój brak rozeznania jest niestety również niebezpieczny ponieważ ignoruje i lekceważy FAKT , że takie modlitwy przekazuje się milionom dzieci przez lata religijnej indoktrynacji ... co nie pozostaje obojętne na ich rozwój .
Ten fakt - Ty nazywasz banałem - co świadczy o bardzo skromnym poczuciu rzeczywistości i równie skromnej wyobraźni i empatii z jednej
a braku namysłu i refleksji przed wstukaniem tekstu w klawiature
z drugiej strony

pozdrawiam
makuś

szczególne pozdrowienia dla wegetarian
makuś (5578 punktów)
(zablokowany)
hej,

Cytat:
Czyń ze mną , co chcesz i kiedy chcesz . Chcę być Twoim doskonałym narzędziem w Twoim ręku . Używaj mnie jak chcesz i kiedy chcesz i do czego tylko chcesz i pragniesz . Zgadzam się na wszystko , co z Twojej ręki pochodzi .


Taka postawa jest degeneracją intelektu , godnści , szacunku , etyki ...
To musi prowadzić do zboczeń , musi ... no bo do czego innego ma prowadzić ślepe , fanatyczne niewolnictwo ?

przerażony makuś

A już obiecywałem sobie , że nie będę czytał takich rzeczy ...

szczególne pozdrowienia dla wegetarian
oportunista (1711 punktów)

>A już obiecywałem sobie , że nie będę czytał takich rzeczy ...

Zupełnie słusznie, nie czytanie takich rzeczy znacznie poprawia samopoczucie. Przykro mi ale nie zrozumiałem tego o degradacji intelektu. Właściwie wcale nie jest mi przykro nie rozumieć kogoś, deklarującego się jako ateista, jednocześnie szperającego w rytuałach religijnych, celem poprawienia sobie samopoczucia i utwierdzania się w słuszności obranej drogi.
Ateizm tymczasem nie jest owocem wyboru słusznej drogi, dokonywania właściwych ocen i decyzji. Jest bardziej stanem umysłu i sposobem postrzegania otaczającej nas rzeczywistości. Wykazując śmieszność wiary w nadprzyrodzone moce, chcąc nie chcąc, ośmieszasz własny punkt widzenia. Ateizm bowiem tak samo jak teizm są alternatywnymi punktami odniesienia, bez jakiegokolwiek empirycznego doświadczenia.Drwienie ateisty z chrześcijaństwa jest tyle samo warte co drwienie muzułmanina. Muszę Cię zmartwić, mówiąc prościej, ateizm opiera się o wiarę w tu i teraz, na które nie mają wpływu niezidentyfikowane moce. Opiera się tylko i aż o wiarę, dlatego nie czyni Cię nic, a nic lepszym od neandertalczyka, który wystrugał sobie Boga z patyka.
20-11-2014 15:10 
 Ocena 2 na 2
makuś (5578 punktów)
(zablokowany)
hej,
Ależ ty jesteś agresywny ...
Opanuj się i wyluzuj bo nerwy cię zjedzą ...

1) Nie chodzi o drwine a o zagrożenie - poważne zagrożenie , które ma w sobie uczenie dzieci takich modlitw
O tym zagrożeniu mówię i takie piętnuje i krytykuje .
Taka modlitwa to nic innego jak pranie mózgu - i tak jak wiara w boga czyli czegoś , gdzieś , coś , tak jakby , niby - jeszcze o niczym nie przesądza tak uczenie młodych umysłów czegoś takiego jest czystą postacią fanatyzmu ślepego , wykluczającego , i nienawidzącego wszystko prócz siebie samego fanatyzmu

2) Czytaj uważnie człowieku ... Nie wykazuje żadnej śmieszności wiary w nadprzyrodzone moce ( nie w tym tekście ) lecz niebezpieczeństwo intelektualnych i etycznych konsekwencji w wyniku i następstwie fanatycznego prania mózgu

3) Ateizm żadną miarą nie jest wiarą lecz jest przekonaniem a to zasadnicza różnica .
Przekonanie to bazuje właśnie na empirii - zdziwienie ?
Empiria daje mocne argumenty wskazujące na nie istnienie supernaturalnych bytów i daje wyjaśnienie jak doszło do stworzenia ich przez człowieka - jest to wiedza dostępna , nie jest związana z żadnym tabu ani dogmatem i jak już przestaniesz krzyczeć to będziesz mógł się z nią zapoznać

makuś

szczególne pozdrowienia dla wegetarian
Brzostowski (7067 punktów)
Patrzę Makuś, że u Ciebie, bez Boga ni do proga... Jak na ateistę to Ty taki jakiś nadaktywny w tym obszarze jesteś...


Ignoruję Bogusławskiego i rafała73

Wróć do listy wątków działu Bazgroły
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365