 |
Porzucenie kościoła - w praktyce Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Kościół i antyklerykalizm
| Napisano | Autor | Tytuł | | 12-05-2005 12:23 | Rafał Olszak (4 punktów) | Porzucenie kościoła - w praktyce | Czy ktoś już wypisywał się z kościoła choćby na podstawie wskazówek ze strony: free.ngo.pl/humanizm/wychrzta.htmJeżeli tak, to jaki był przebieg? Bez problemów? A może ktoś wznosił jakieś przeszkody? Przepis o dwóch świadkach katolikach jest żenujący. Wszak mogą "odmówić współpracy"... (któż chciałby, aby jego kościół malał)... Ciekawe zabezpieczenie przed ubytkiem "owieczek". | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
| Kisiel | >Przepis o dwóch świadkach katolikach jest żenujący. Wszak >mogą "odmówić współpracy"... (któż chciałby, aby jego >kościół malał)... Ciekawe zabezpieczenie przed ubytkiem >"owieczek".
heh, ja tez planuje sie wypisac, a za swiadkow zamierzam wziasc rodzicow! bo to oni mnie wkrecili w to jak ja bylem maly i gdy nie moglem sam zadecydowac wiec niech mnie teraz z tego bagna wyciagaja, jestem bardzo ciekaw ich reakcji, narazie poczekam jeszcze z tym kilka lat bo bardzo mlody jestem...
|
|
| V0lrath (3440 punktów) | A mi ogólnie jest wszystko jedno czy się wypiszę czy też nie - i tak nie wierzę i deklaruję się jako ateista.
A że mój akt chrztu itp. gdzieś jest - niech sobie będzie. Nie widzę złych konsekwencji tego, żeby był oraz bycia "zarejetrowanym" jako katolik, a nie chce mi się całej długiej procedury przeprowadzać.
Gdybym był wyznawcą jakiejś wiary to "bycie katolikiem" - na papierze - mogłoby mieć dla mnie znaczenie. Ale jako ateiście - nie ma dużego znaczenia i jakoś bardzo mnie nie boli, że gdzieś na nic praktycznie nie znaczącym kawałku papieru jest moje imię i nazwisko. Gdybym jeszcze sam się tam wpisywał i podpisał to tak - ale zostałem wpisany.
Wypisałbym się, gdyby można to było załatwić łatwo, szybko i nie trudząc innych.
Może kiedyś się wypisze - jeśli będzie mi się chciało lub jeśli poczuję potrzebę... na razie nie.
> Ciekawe zabezpieczenie przed ubytkiem "owieczek".
Chyba nie bardzo skuteczne, jeśli sporo owieczek jest tylko na papierze, a jeszcze więcej z czystego konformizmu przystaje na nazywanie siebie "wierzącym i niepraktykującym" i często "poszukującym" (w sensie: "mocno wątpiący").
|
|
 | | damien | nie wiem jaki ma sens wypisywanie się,w praktyce nie ma to chyba zadnego znaczenia?a moze sie myle i moze ksiadz po koledzie nie zajrzy?
|
|
|  | | inhet (1073 punktów) | > nie wiem jaki ma sens wypisywanie się,w praktyce nie ma to chyba zadnego znaczenia?a moze sie myle i moze ksiadz po koledzie nie zajrzy?  To oszczędzisz parę złotych.
|
|
|  | | Kajka (129 punktów) | >nie wiem jaki ma sens wypisywanie się,w praktyce nie ma to chyba zadnego znaczenia?
moim zdaniem sens jest taki, że im więcej ludzi się wypisze tym bardziej będziemy zamykac usta kościołowi przed argumentami typu "99% polaków to katolicy". Nie uważacie, że jakby wszyscy niewierzący się wypisali to katolików by bylo 50-60%, już nie zdecydowana większość. A tak w sejmie przechodzą ustawy moralnie zgodne z katolicyzmem a potem nam tłumaczą, że i tak 99% polaków to katolicy! To nieprawda, ale musimy to udowodnić.
|
|
| |  | | mohawk (2936 punktów) | >moim zdaniem sens jest taki, że im więcej ludzi się wypisze tym bardziej będziemy zamykac usta kościołowi przed argumentami typu "99% polaków to katolicy".
Uważam, że należy propagować i kształtować w społeczeństwie świadomość demokratyczną, żeby każdy rozumiał, iż taka argumentacja jest bez sensu. Ludzie w społeczeństwie demokratycznym nie są identyfikowani na podstawie kryterium religijnego i nie scedowali na nikogo swoich uprawnień wynikających z demokratycznego ustroju państwa. Forsowanie więc w jakiejkolwiek sprawie stanowiska hierarchii z uzasadnieniem, że 99% Polaków to katolicy, może znaleźć odpór niezależnie od tego jaki formalnie odsetek ludzi przyznaje się do wyznawania danej religii.
|
|
| Patuszkin (2279 punktów) | Ja bym się wykluczył, to bym poniósł straty. Ateraz jest tak, ze bilans zysku i kosztów jest równy "Ziobru". Napisz moze w jakim celu chcesz sie wypisywać. Przecież teczki zostaną i nadal będziesz lustrowany przez sąsiadki, które zamiast sprzątać mieszkanie gapią się przez okno co robisz. Piotrek Patucha
|
|
 | | damjen | >Ja bym się wykluczył, to bym poniósł straty. mozna wiedziec jakie straty masz na mysli?
|
|
|  | | Patuszkin (2279 punktów) | mój romans z kościołem skończył się w podstawówce. Poukładałem sobie życie bez ingerencji facetów w kieckach. sądzę , że największe straty poniósłbym w zakresie moich nerwów. Bo od kilkuastu lat nie mam styku z klerem dzięki czemu mogę sobie żyć w spokoju. Nie muszę słuchać pieśni a la "sigma i pi na matplanecie", nie muszę czytać ich polemik i wypowiedzi typu: a teraz powiemy całą prawdę, jedyną i słuszną np. "czym jest racjonalizm?", krytyki filozofii, ich spaczonych interpretacji Platona itp. Każde starcie z facetami w czerni sprawia, że rośnie mi gul pod brodą i myślę, że lepiej bedzie jeśli damy sobie pokój.
Zatem dopóki w moje drzwi nie zapuka kolędnik lub gosiciel Jehowy, ja będę sobie robił swoje. Jeśli zapuka, bedę musiał powiedzieć coś przykrego i na pewno zepsuje mi się humor. A wyobraź sobie, że piszę do nich list, że wypisuję się z KK i oni robią mi rewizję wśród sąsiadów: kim jest ten patuszkin? Wole, żeby o mnie zapomnieli i zajęli się swoimi owieczkami, które będą wypasać na łąkach niebieskich. Ja sobie znalazłem swoje ustronie i tam mi jest dobrze. Piotrek Patucha
|
|
| |  | | V0lrath (3440 punktów) | Ja obecnie mam podobne podejście do sprawy.
Ludzie żyją już w na tyle dużych społecznościach, że "duszpasterze" rzadko kiedy mogą dobrze upilnować swe owieczki.
Więc ksiądz jeśli u mnie w domu bywa to zazwyczaj po cywilnemu jako przyjaciel rodziny - porozmawiać, a nie "na służbie". W domu mam zarówno wierzące jak i niewierzące osoby.
|
|
| Mariusz Agnosiewicz | Oto relacja kogoś, kto zastosował się do naszych wskazówek w sprawie wystapienia z kościoła i apostazja dokonała się pomyślnie. Sam autor jest neopoganinem i jest dość przesądny, więc cały tekst jest miejscami naprawdę żenujący, ciekawa jest tylko wzmianka o Konstytucji oraz formalne wystąpienie z Kościoła: "zrzucenie z siebie kajdanów religijnego niewolnictwa to nie wszystko, chciałem jeszcze opuścić oficjalnie szeregi Kościoła, aby nie fałszować statystyk. Wszak Kościół określa liczbę wiernych na podstawie wzoru matematycznego: liczba chrztów - (liczba zgonów + liczba osób występujących z KK) = liczba wyznawców, W efekcie wszyscy ateiści, którzy nie wystąpili formalnie z Kościoła, są uważani za jego członków. Na szczęście odnalazłem w internecie artykuł pt. "Jak wystąpić z Kościoła Katolickiego?". Jeden jedyny, który udzielał konkretnych wskazówek. (...) Aby wystąpić formalnie z Kościoła Rzymskokatolickiego, należy: 1. Wystąpić do parafii, w której dokonano chrztu, o wydanie świadectwa chrztu. 2. Złożyć w parafii tożsamej z miejscem aktualnego zamieszkania wniosek o akt apostazji z uzasadnieniem (np. wyjaśniając, że wierzy się w coś innego, że dokonano aktu chrztu bez świadomej zgody zainteresowanego, etc.). 3. Do wniosku o akt apostazji należy dołączyć świadectwo chrztu i dane osobowe dwóch świadków - członków Kościoła Katolickiego, którzy nie utracili prawa do bycia świadkiem. Artykuł "Jak wystąpić z Kościoła Katolickiego?" radził kierować pismo na ręce kanclerza kurii, lecz z mojego doświadczenia wynika, że wydłuża to procedurę (w telefonicznej rozmowie z kurią nakazano skierować je na ręce proboszcza parafii). Nie jestem już członkiem KK: Z informacji zdobytych w internecie wynikało, że sam akt apostazji miał potrwać około 10 minut. W tym czasie ksiądz miał odczytać formułkę, że pozbawia mnie prawa do ostatniego namaszczenia, ślubu kościelnego, śpiewów kapłana nad grobem, bycia ojcem chrzestnym i wszelkich innych praw związanych z przynależnością do Kościoła, a na których mi nie zależało. Miał, ale proboszcz parafii pod którą podlegam, wystosował tylko wniosek o dokonanie wpisu, że wystąpiłem z Kościoła" www.republ(*)artykuly-dechrystianizacja.htm
|
|
 | |
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|