Racjonalista - Strona głównaDo treści
Wiara w Teorię Ewolucji a Bogactwo Narodowe

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Religie
NapisanoAutorTytuł
19-09-2015 20:50Marek Glazer (755 punktów)Wiara w Teorię Ewolucji a Bogactwo Narodowe
Ocena 1 na 1


Ciekawy wykres: procent populacji uznających Teorię Ewolucji w porównaniu do Produktu Narodowego Brutto na mieszkańca. Kolorami zaznaczono różne rejony europy i świata.

Pośrednie implikacje?
a) Ludzie akceptujący Teorię Ewolucji częściej stają się bogatsi.
b) Ludzie bogatsi częściej akceptują Teorię Ewolucji.

ŹRÓDŁO (ANG.): tinyurl.com/5wygovs
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

eipi (774 punktów)
>Pośrednie implikacje?
>a) Ludzie akceptujący Teorię Ewolucji częściej stają się bogatsi.
>b) Ludzie bogatsi częściej akceptują Teorię Ewolucji.

Żadne z powyższych. Prawdziwe wytłumaczenie jest następujące:

- teoria ewolucji, to wymysł szatana, mający ośmieszać i podważać prawdziwą wiarę (podobnie jak dziełem szatana są podrzucone specjalnie tzw. skamieniałości);

- szatańskim wynalazkiem (który papież Franciszek określił niedawno nawet łajnem szatana) jest pieniądz.

Ergo, im większy, bardziej wszechogarniający wpływ szatana na społeczeństwo, tym większa zamożność, a zarazem tym większa popularność teorii ewolucji.

Odstępstwo od normy USA też jest zrozumiałe. Wszak, jak powszechnie wiadomo, jest to kraj szczególnie umiłowany przez Boga, który mu błogosławi, w szczególności obdarzając bogactwem.
Dur Aglar (200 punktów)
>a) Ludzie akceptujący Teorię Ewolucji częściej stają się bogatsi.
>b) Ludzie bogatsi częściej akceptują Teorię Ewolucji.

Błędne doszukiwanie się związku przyczynowo-skutkowego.
Tu mamy przykład korelacji. Zarówno bogactwo, jak i "wiara" w teorię ewolucji (/odrzucenie kreacjonizmu) są wynikiem wysokiego poziomu cywilizacyjnego i intelektualnego w porównaniu do innych części świata, co z kolei jest skorelowane z laicyzacją społeczeństwa. Jestem przekonany, że można by narysować niejeden podobny wykres zestawiający bogactwo z wybraną cechą, podług stawianej tezy.
Jeśli przyjrzeć się temu wykresowi, różnica nie jest tak ogromna, mniej więcej waha się między 50 a 75%.
VonM (709 punktów)
>Błędne doszukiwanie się związku przyczynowo-skutkowego.
>Tu mamy przykład korelacji. Zarówno bogactwo, jak i "wiara" w teorię ewolucji (/odrzucenie kreacjonizmu) są wynikiem wysokiego poziomu cywilizacyjnego i intelektualnego w porównaniu do innych części świata, co z kolei jest skorelowane z laicyzacją społeczeństwa. Jestem przekonany, że można by narysować niejeden podobny wykres zestawiający bogactwo z wybraną cechą, podług stawianej tezy.
>Jeśli przyjrzeć się temu wykresowi, różnica nie jest tak ogromna, mniej więcej waha się między 50 a 75%.

Mnie zastanawia co innego - właściwie od razu zwróciłem uwagę na nieliniowość tego wykresu (wzrost malejący). Poza tym PKB osadzono na osi odciętych - czyli wynikałoby, że wiara w teorię ewolucji jest skutkiem, a bogactwo przyczyną. Najpierw rośnie silniej, potem słabiej, a więc im bogatsze społeczeństwo, tym wzrost mniej intensywny. Ale tak na logikę, to odsetek ewolucjonistów powinien być argumentem, a bogactwo zmienną objaśnianą. I wtedy, wracając do nieliniowości wykresu - zauważcie, że tam gdzie wzrost jest najsłabszy to kraje protestanckie - który to protestantyzm uznaje pracę za dar boży, po środku katolickie - gdzie praca jest karą za grzech pierworodny, a najniżej - gdzie wzrost jest najsilniejszy przy jednoczesnym najmniejszym udziale bezwzględnym - prawosławne.
Quetzalcoatl (2779 punktów)
(zablokowany)
>Ciekawy wykres: procent populacji uznających Teorię Ewolucji w porównaniu do Produktu Narodowego Brutto na mieszkańca. Kolorami zaznaczono różne rejony europy i świata.
Nie nazwałbym tego wykresu ciekawym, lecz absurdalnym. Żeby to jednak zrozumieć, trzeba wiedzieć, że samo statystyczne zestawienie dwóch (czy większej liczby) zbiorów danych nie mówi niczego o zachodzących między nimi związkach przyczynowo-skutkowych. Najwyraźniej jednak taka wiedza nie jest potrzebna "popularyzatorowi nauki" i "biologowi molekularnemu" w jednym.
W nawiasie (www.tylervigen.com/spurious-correlations) zamieszczam link do strony, z której będziesz mógł czerpać całymi garściami, tak że w ciągu najbliższych dni, jeśli tylko zechcesz, zasypiesz forum mnóstwem równie ciekawych wykresów (tylko pamiętaj, że całość trzeba przyprawić jakimś gładkim frazesem, np. z anglojęzycznej Wikipedii, ale przecież masz już w tym względzie niemałą wprawę).
Aha, i nie przejmuj się tym, że to, co w ten sposób tworzysz, jest miałkie i płytkie, w końcu właśnie o takich rzeczach Ferdynand Kiepski mawia, że "ludziom się to podoba".
oportunista (1711 punktów)
Wnioski są oczywiste, bo aby zaakceptować teorię ewolucji, należy się zmusić do pewnego wysiłku intelektualnego, to zaś pozwala odrzucać narzucane ograniczenia. Jeśli dostrzegasz sens brania spraw w swe ręce, masz szanse odnieść sukces. Sukces zazwyczaj pojawia się wtedy gdy istniejące ograniczenia przykładowo religijne, zaczynasz urabiać na własną korzyść. Tutaj sprawdza się zasada Bogu świeczka a Diabłu ogarek. Dla kreacjonisty bycie oczytanym znaczy na okrągło czytanie jednej, tej samej książki, dla ewolucjonisty to ciągłe szukanie nowych pomysłów. Pierwszy już wszystko odkrył, a drugi ciągle za czymś goni i szuka. efekty muszą być oczywiste.

Wróć do listy wątków działu Religie
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365