Racjonalista - Strona głównaDo treści
(Ir)racjonalne opinie

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Społeczeństwo i kraj
NapisanoAutorTytuł
08-05-2010 12:07Ocykan (3528 punktów)(Ir)racjonalne opinie
Ocena 3 na 7
Większość dyskutujących na tym forum przeciwników PiS-u, uzasadniając swoją negatywną opinię o tej partii i ludziach z nią związanych, powołuje się na opinie wrażane w mediach, bądź to przez dziennikarzy, bądź przez "autorytety". Jest to nie tylko błąd logiczny (uzasadnianie niepewnego przez niepewne) lecz świadczy również o braku samodzielności w myśleniu. Z pewnością nie jest to godne prawdziwego racjonalisty. Opinię należy bowiem wyrabiać sobie samodzielnie i tylko na podstawie faktów (o ile oczywiście nie są to "fakty prasowe").
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

Lucyna Sępska Quenallata (4714 punktów)
>Większość dyskutujących na tym forum przeciwników PiS-u, uzasadniając swoją negatywną opinię o tej
>partii i ludziach z nią związanych, powołuje się na opinie wrażane w mediach, bądź to przez
>dziennikarzy, bądź przez "autorytety". Jest to nie tylko błąd logiczny (uzasadnianie niepewnego
>przez niepewne) lecz świadczy również o braku samodzielności w myśleniu. Z pewnością nie jest to
>godne prawdziwego racjonalisty. Opinię należy bowiem wyrabiać sobie samodzielnie i tylko na
>podstawie faktów (o ile oczywiście nie są to "fakty prasowe").
>
Przepraszam, że drążę, ale stąd Ty czerpiesz wiedzę na temat wydarzeń politycznych w kraju i za granicą, jeśli nie z prasy, radia, telewizji i internetu? Dostajesz newsletter od Jarka?
08-05-2010 12:50 
 Ocena 3 na 7
Ocykan (3528 punktów)
>Przepraszam, że drążę, ale stąd Ty czerpiesz wiedzę na temat wydarzeń politycznych w kraju i za granicą, jeśli nie z prasy, radia, telewizji i internetu?

Czerpię z mediów wiedzę o faktach, potwierdzam ja w kilku (możliwie niezależnych) źródłach i na tej podstawie wyrabiam sobie własną opinię. A cudze opinie puszczam mimo uszu.
Klapaucjusz (3379 punktów)
Możesz podać te niezależne źródła?
08-05-2010 13:51 
 0 na 2
Ocykan (3528 punktów)
>Możesz podać te niezależne źródła?

Niezależne - nie, możliwie niezależne - i owszem. Np. encyklopedie, periodyki naukowe a także wikipedia.
08-05-2010 22:01 
 Ocena 2 na 2
placownik (17853 punktów)
>>Możesz podać te niezależne źródła?
>Niezależne - nie, możliwie niezależne - i owszem. Np. encyklopedie, periodyki naukowe a także wikipedia.

   Zamierzasz stawić się przy urnie uzbrojony w wiedzę czerpaną z wikipedii? Bo w tym wypadku na encyklopedie i periodyki naukowe nie ma raczej co liczyć.

   Twoja wola. Ja mogę się tylko dziwić.

   Pozdrawiam


Niech strój słów podkreśla urodę myśli
08-05-2010 14:39 
 Ocena 7 na 9
Sylwek (15472 punktów)
>>Przepraszam, że drążę, ale stąd Ty czerpiesz wiedzę na temat wydarzeń politycznych w kraju i za granicą, jeśli nie z prasy, radia, telewizji i internetu?
>Czerpię z mediów wiedzę o faktach

A fakty to gazety dostarczają tak jak krowa mleko? Surowe, nieobrobione?

Weź się PISuarski błaźnie nie kompromituj.

Autorytety k***a, jakim dnem trzeba być żeby bronić politycznego dna zajmującego się wprowadzaniem na szczyty władzy gwałcicieli i neonazistów [bo tym między innymi, oprócz "irysiad", "nie dla pederastów", "bezmyślna ameba na szefa dyplomacji" i temu podbnych kwiatków) była (w połowie wciąż jest) Dwójca Kacza].

dnoterlikowskiego.blogspot.com/
08-05-2010 20:01 
 Ocena 3 na 3
Brzostowski (7067 punktów)
>Weź się PISuarski błaźnie nie kompromituj.
>Autorytety k***a, jakim dnem trzeba być żeby bronić politycznego dna zajmującego się wprowadzaniem na szczyty władzy gwałcicieli i neonazistów [bo tym między innymi, oprócz "irysiad", "nie dla pederastów", "bezmyślna ameba na szefa dyplomacji" i temu podbnych kwiatków) była (w połowie wciąż jest) Dwójca Kacza].

Proszę za Sylwka o westchnienie do rozumu lub modlitwę.
08-05-2010 21:52 
 Ocena 7 na 7
lotrek (14275 punktów)

>Czerpię z mediów wiedzę o faktach, potwierdzam ja w kilku (możliwie niezależnych) źródłach i na tej podstawie wyrabiam sobie własną opinię. A cudze opinie puszczam mimo uszu.
To może wiesz coś na temat cudownych przypadków w życiu braci Kaczyński?
1) Pierwszy cudowny przypadek w życiu Jarosława to zawrotna kariera jego ojca Rajmunda. Tuż po wojnie żołnierzy AK, rozstrzeliwano, osadzano w więzieniach, sadzano na nogach od stołka, torturowano, w najlepszym razie wykluczano z życia społecznego. Tymczasem Rajmund KACZYŃSKI żołnierz AK, tuż po wojnie, dostaje od stalinowskiej władzy wypasiony apartament na Żoliborzu, jak na tamte czasy rzecz poza zasięgiem zwykłego obywatela, nawet szarego członka PZPR.
2) Cud drugi, żołnierz AK, mąż sanitariuszki AK, dostaje posadę wykładowcy na Politechnice Warszawskiej i oboje żyją sobie z jednej pensji jak pączki w maśle. W tym czasie gdy w Polsce rządzi BIERUT, a właściwie STALIN rządzi BIERUTEM, posada dla Akowca na uczelni brzmi jak ponury żart, jednak rzecz miała miejsce.
3) Cud trzeci, rodzą się bliźniaki i jako dzieci akowskiego małżeństwa, na początku lat 60, kiedy większość dzieci akowców opłakuje swoich rodziców, albo czeka na ich powrót z więzienia, nasze orły zabawiają się w reżimowej TV.
4) Cud czwarty. Jarosław KACZYŃSKI jako jedyny działacz opozycji, kręgu doradców Lecha Wałęsy nie zostaje internowany.
5) Cud piąty, Jarosław KACZYŃSKI odmawia (tak twierdzi) podpisania lojalki, jako jedyny opozycjonista odmawiający władzy PRL zostaje zwolniony do domu, co więcej nikt go nie nęka, w okresie 1982-1989.
6) Cud szósty, Jarosław KACZYŃSKI jako jedyny opozycjonista ma sfałszowaną teczkę i jako jedyny opozycjonista domagający się powszechnej lustracji, ujawnia swoja teczkę dopiero po naciskach prasy.
7) Cud siódmy to cud zagadka. Jaki jest związek między ofiarowanym Rajmundowi KACZYŃSKIEMU przez PRL apartamentem na Żoliborzu, pracą w czasach stalinowskich na Politechnice Warszawskiej, karierą filmową bliźniaków i brakiem internowania Jarosława KACZYŃSKIEGO w stanie wojennym? Kto wie? Czym aż tak bardzo mógł zaimponować władzy ludowej żołnierz AK Rajmund KACZYŃSKI, że władza otoczyła jego samego, jego żonę z AK i dzieci szczególna troską. Opowieściami o wykańczaniu bolszewików? Kto wie, czym mógł zaimponować oficerowi SB Jarosław KACZYŃSKI, że ten po odmowie podpisania lojalki wypuścił go wolno i nigdy już nie nękał?

Wiesz...jako ateista w cuda nie wierzę...
/tekst ten krąży w necie/

Religia jest westchnieniem uciśnionego stworzenia, sercem nieczułego świata, jest duszą bezdusznych stosunków. Religia jest opium ludu (K. Marks)
rysiek (4593 punktów)
Przyznam się do jeszcze bardziej (ir)racjonalnego wyrabiania sobie opinii: autorytetem jest mój żołądek. Jeśli po kilku minutach czytania, słuchania lub oglądania danej osoby dostaję boleści i skurczów, moja opinia o tej osobie i jej poglądach staje się zdecydowanie negatywna.
dydymus (431 punktów)
Jeśli dobrze rozumiem, przedmiotem twojej wypowiedzi są tutaj przeciwnicy PiS, a dokładnie ich większość, która jak sugerujesz opiera swoje opinie na "niepewnych" informacjach. Poproszę cię więc o uchylenie rąbka tajemnicy fenomenu bezczelności twojej własnej hipokryzji. Jak możesz poddawać w wątpliwość pewność lub niepewność prawd głoszonych przez otoczenie posługując się przy tym co najmniej równie niepewną informacją co przedmiot twojej krytyki ? To jakby Lepper powiedział, że jego wyborcy to straszne wieśniaki.

>Większość dyskutujących na tym forum przeciwników PiS-u,

TO FORUM(F) : DYSKUTUJĄCY(D) : ZWOLENNICY PiS(ZP) : PRZECIWNICY PiS(PP) : INNI FORUMOWICZE(N)

Jeśli F=D(ZP+PP+N) to zdradź mi proszę tajemnicę ile wynosi według ciebie D. Jeśli nawet znasz tę liczbę to aby udowodnić swoją tezę musisz podać również pozostałe wartości. Jeżeli nawet przekonasz mnie, że znasz wartość PP nadal pozostanie nam określenie ilu dokładnie z nich uważasz za większość. Wreszcie gdy przyznasz, że wartości te są zmienne w czasie twoja wypowiedź jeśli nie jest hipokryzją to będzie co najmniej nieaktualna tuż po jej publikacji.

Dlatego też myślę, że jest ona Ir{ Ir[ Ir( racjonalna)]}

0+0-0=0 i tylko dlatego nie dam ci minusika.
08-05-2010 13:18 
 Ocena 1 na 1
Ocykan (3528 punktów)
Pozwól, że przytoczę "samodzielną opinię" pewnego forumowicza:

Cytat:
>Kaczyński ... Co macie mu za złe?
Z lenistwa, zacytuję wyliczankę z blogu D. Passenta (passent.blog.polityka.pl), która formalnie dotyczy wprawdzie IV Rzeczypospolitej a nie jej głównego autora, jednak łatwo można zauważyć, że rzeczowo błędu nie popełniam:
"Z łże-elitą, z wezwaniem, żeby Platforma odpowiedziała, czy jest partią polską, z dzieleniem społeczeństwa na tych z Solidarności i tych z ZOMO, z przerabianiem historii Polski, zgodnie z którą Powstanie Warszawskie było zwycięstwem, a Okrągły Stół - klęską, w PRL i w Trzeciej RP nie było niczego dobrego, ze skokiem na media publiczne, które w ciągu kilku dni PiS zawłaszczył, oddając TVP prezesom, pp. Wildsteinowi i Urbańskiemu, a Polskie Radio - pp. Czabańskiemu, Skowrońskiemu i Targalskiemu, z przejęciem oficjalnej agencji PAP przez - sympatycznego skądinąd - red. Skwiecińskiego, z poniżaniem Lecha Wałęsy, z niezaproszeniem Adama Michnika na uroczystość w rocznicę wydarzeń 1968, z ogłoszeniem byłych ministrów spraw zagranicznych agentami, z zakończeniem znajomości z Władysławem Bartoszewskim, z faworyzowaniem przez rządzących Radia Maryja i telewizji Trwam, z postulatem utworzenia pierwszego uniwersytetu wolnego od skompromitowanej kadry profesorskiej, z bojkotowaniem Trybunału Konstytucyjnego i próbą skompromitowania kilku jego członków tuż przed podjęciem przez Trybunał ważnej decyzji, z rusofobią, z dziką lustracją, z porachunkami na górze (Kaczmarek, Ziobro, Engelking), z upolitycznieniem prokuratury, z "ciągiem technologicznym" (MSWiA, Ministerstwo Sprawiedliwości, służby, CBA), ze Zbigniewem Ziobro (dziś na szczęście schowanym) i Jackiem Kurskim, z Antonim Macierewiczem, z niszczeniem ludzi przy pomocy kwitów - bez możliwości obrony, z wyrokami ferowanymi przez Misję Specjalną, z mundurkami szkolnymi, z czystką w mediach i w lekturach szkolnych, z panegirykami na temat rządu PiS/Giertycha/Leppera."

www.racjonalista.pl/forum.php/s,326163
08-05-2010 13:33 
 Ocena 8 na 8
lotrek (14275 punktów)
>Pozwól, że przytoczę "samodzielną opinię" pewnego forumowicza:
> [cytat]>Kaczyński ... Co macie mu za złe?
A co ci nie pasuje w tej "wyliczance"? Znajdujesz jakieś przekłamania? Niesprawdzone fakty? Oto on, cały on, w całej swej narodowokatolickiej "krasie" i jego wierne szeregi.


Religia jest westchnieniem uciśnionego stworzenia, sercem nieczułego świata, jest duszą bezdusznych stosunków. Religia jest opium ludu (K. Marks)
08-05-2010 13:36 
 Ocena 2 na 2
dydymus (431 punktów)
Zrozum proszę moją wypowiedź. Wcale nie zaprzeczam, że bierność umysłu wobec "medialnych faktów" jest zjawiskiem negatywnym. Jednak będąc konsekwentnym przeczytałem twoją wypowiedź uważnie i nie pozostając biernym pozwoliłem sobie wytknąć ci jej słabość. Jeśli życzyłbyś sobie aby umknęło to mojej uwadze obraziłbyś mnie i innych posądzając nas właśnie o bezmyślne czytanie. W tym przypadku twojej wypowiedzi, a co gorsza w domyśle tekstów czytanych w mediach. Jeśli chcesz to zgodzę się z tobą, dam ci dziesięć plusów i napiszę sto ładnych, grzecznych odpowiedzi. Tym jednak sposobem ponownie dowiodę swojej smutnej racji.
08-05-2010 13:35 
 Ocena 3 na 3
Ocykan (3528 punktów)
>większość, która jak sugerujesz opiera swoje opinie na "niepewnych" informacjach.

Nie na informacjach, tylko na cudzych opiniach. A każda opinia jest niepewna. Opinia to nie fakt, prawo, reguła czy choćby teoria. To subiektywna ocena. Ja np. uważam, że smaczniejsze są pomarańcze a moja żona, że mandarynki. Czyja opinia jest prawdziwa?
dydymus (431 punktów)
>Nie na informacjach, tylko na cudzych opiniach.
Niech będzie, że cudzych opiniach. Opinie powstają właśnie w oparciu o informację. Obojętnie czy są to opinie subiektywnie poprawne lub niepoprawne. Nadal nie zmienia to faktu, że powołując się na regułę "uzasadnianie niepewnego przez niepewne" sam ją stosujesz. Podałeś nam tutaj informację nie popartą liczbami. Dla mnie jest to informacja niepełna więc także niepewna. Rozpisałem ci to mini wzorem. Jeśli tego nie widzisz i nie rozumiesz przykro mi. Bywa...
08-05-2010 14:21 
 Ocena 3 na 3
Romański (2650 punktów)
(zablokowany)
>Nie na informacjach, tylko na cudzych opiniach. A każda opinia jest niepewna. Opinia to nie fakt, prawo, reguła czy choćby teoria.

Ok - ale nie możesz spodziewać się czego innego, niż przekazywanie opinii a nie informacji. Chyba, że będziesz obserwował WSZYSTKIE posiedzenia sejmu, konferencje prasowe itp. Każda wypowiedź, jakiegokolwiek dziennikarza, jest już interpretacją zdarzenia. Przedstawię Ci to na hipotetycznym przykładzie bitwy dwóch oddziałów:

1) Interpretacja (dziennikarz z kraju atakującego):

"Żołnierze dokonali brawurowego i bohaterskiego ataku na umocnienia terrorystów"

2) Interpretacja (dziennikarz z kraju broniącego się):

"Nasi bohaterscy żołnierze bronią się przed brutalnym atakiem agresora, który napadł na naszą ojczyznę"

3) Fakty:
- Żołnierz A, podnosząc karabin do oka, strzelił do żołnierza 1
- Kula wystrzelona z karabinu żołnierza A trafiła żołnierza 1 w nogę
- Żołnierz 2 spostrzegł co się stało z żołnierzem 1
- Żołnierz 2, podnosząc karabin do oka, strzelił do żołnierza A
itd.

W ten, dość nieporadny, sposób chce Ci pokazać, iż nie ma obiektywnych informacji w rzeczywistości dotyczącej ludzkich działań. Sam fakt zwrócenia uwagi na jeden lub drugi aspekt jakiegoś zjawiska (odnoszę się tylko do działań, a nie zdarzeń ze świata przyrody) jest interpretacją tegoż, nie mówiąc już o przypisaniu mu wagi w ciągu innych zjawisk. Kolejnym problemem na jaki należy zwrócić uwagę to ideologiczne stanowisko autora tekstu. Żaden dziennikarz nie jest wolny od wpływu przedsądów kulturowych i ideologicznych. Tak samo zresztą jak i Ty, oceniając "informacje" i wyrabiając sobie o nich zdanie. Mam więc do Ciebie jedno pytanie - po co twierdzisz, iż ktoś wyrabia sobie zdanie zmanipulowany przez ideologię, skoro i ty tak robisz (choć może w sposób nieuświadomiony)?
Pozdrawiam serdecznie.
08-05-2010 14:42 
 Ocena 1 na 1
Sylwek (15472 punktów)
>>większość, która jak sugerujesz opiera swoje opinie na "niepewnych" informacjach.
>Nie na informacjach, tylko na cudzych opiniach. A każda opinia jest niepewna. Opinia to nie fakt, prawo, reguła czy choćby teoria. To subiektywna ocena.

opinia wygłoszona, spisana, staje się intersubiektywnie dostępną obiektywną wiedzą - jakąś, prawdziwą lub nie teorią o świecie. Więc nie próbuj tworzyć pseudologicznych konstruktów logicznych mających uwiarygodnić twoje PISuarstwo.

dnoterlikowskiego.blogspot.com/
08-05-2010 13:06
 Ocena 13 na 15
lotrek (14275 punktów)
>Większość dyskutujących na tym forum przeciwników PiS-u, uzasadniając swoją negatywną opinię o tej partii i ludziach z nią związanych, powołuje się na opinie wrażane w mediach, bądź to przez dziennikarzy, bądź przez "autorytety".
Moją negatywną opinię o PiS-ie wyrobiłem sobie na podstawie wypowiedzi posłów tej partii i jej prezesa. Osobistych wypowiedzi....
Mam świetną pamięć, pamiętam też poprzednią partię Jarosława Kaczyńskiego PC i jej członków.
Więc mam wystarczająco dużo powodów, by mieć taką a nie inną opinię o tej całej narodowokatolickiej bandzie, będącą kalką przedwojennego ONRu.

Religia jest westchnieniem uciśnionego stworzenia, sercem nieczułego świata, jest duszą bezdusznych stosunków. Religia jest opium ludu (K. Marks)
08-05-2010 20:19 
 Ocena 1 na 1
Liss (2003 punktów)

>Mam świetną pamięć, pamiętam też poprzednią partię Jarosława Kaczyńskiego PC i jej członków.
> Więc mam wystarczająco dużo powodów, by mieć taką a nie inną opinię o tej całej narodowokatolickiej bandzie, będącą kalką przedwojennego ONRu

Zwłaszcza ten antysemita Ludwik Dorn !
08-05-2010 21:43 
 Ocena 2 na 2
lotrek (14275 punktów)

>Zwłaszcza ten antysemita Ludwik Dorn !
Jak na razie nie jest w PiSie, lecz w partii, która jest spadkobierczynią tradycji Obozu Narodowo-Radykalnego ich nie brakuję. Gdyby nie "poprawność polityczna" i Kodeks Karny, zobaczylibyśmy prawdziwe oblicze prezesa.


Religia jest westchnieniem uciśnionego stworzenia, sercem nieczułego świata, jest duszą bezdusznych stosunków. Religia jest opium ludu (K. Marks)
placownik (17853 punktów)

>(o ile oczywiście nie są to "fakty prasowe").

   "Fakty prasowe" należy bezlitośnie demaskować, a politycznych sponsorów ich producentów zachować w łaskawej pamięci choćby tylko do najbliższych wyborów. Tak, żeby ci panowie (i panie) już nigdy, nikogo... jak to dalej szło?
   www.youtube.com/watch?v=WxbszhEgn-c
   Baju baj?

   Pozdrawiam


Niech strój słów podkreśla urodę myśli
placownik (17853 punktów)

>świadczy również o braku samodzielności w myśleniu.

   I jeszcze... www.youtub(*)?v=20Y-jDfCrn4&feature=related Udało Ci się już obejrzeć tę relację ze zlotu samodzielnie myślących?

   Pozdrawiam

Niech strój słów podkreśla urodę myśli
Godlewski (249 punktów)

Więc tylko Ty masz dostęp do obiektywnej prawdy, a wszyscy inni na tym forum ślepo wierzą w każdą informację podaną przez media?

Jak wygodnie.
08-05-2010 17:16
 Ocena 11 na 11
diogenes (42753 punktów)
>Większość dyskutujących na tym forum przeciwników PiS-u, uzasadniając swoją negatywną opinię o tej partii... powołuje się na opinie wrażane w mediach, bądź to przez
dziennikarzy, bądź przez "autorytety".

Miałem nieprzyjemność kilka razy zobaczyć i - co gorsze - usłyszeć w mediach pisowską wierchuszkę, jej koalicjantów i szemranych sponsorów. Odczułem też na własnej skórze kilka pisowskich pomysłów na instytucje państwa. Nie mam negatywnej opinii o tej partii. Jest gorzej: czuję do niej wstręt.

>Z pewnością nie jest to godne prawdziwego racjonalisty.

W młynku racjonalności prawie z każdej partii zostaje niewiele. Z PiSu akurat zostaje mniej niż zero.

>uzasadnianie niepewnego przez niepewne

Odwoływanie się w retoryce politycznej do boga (a PiS to przecież partia kościelnej kruchty) to praktyczny irracjonalizm (wypadałoby to nazwać bardziej kolokwialnie, ale niech tak będzie)

Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
08-05-2010 18:54 
 Ocena 5 na 5
lotrek (14275 punktów)
>Z PiSu akurat zostaje mniej niż zero
To wina Ziobry...odkąd wyjechał się europeizować do Brukseli.

Religia jest westchnieniem uciśnionego stworzenia, sercem nieczułego świata, jest duszą bezdusznych stosunków. Religia jest opium ludu (K. Marks)
Szymański (32 punktów)
>Większość dyskutujących na tym forum przeciwników PiS-u, uzasadniając swoją negatywną opinię o tej
>partii i ludziach z nią związanych, powołuje się na opinie wrażane w mediach, bądź to przez
>dziennikarzy, bądź przez "autorytety".
>
To prawda, opinię na temat tej partii wyrobiłem sobie patrząc na "media". Te same media z człowieka nieporadnego jako prezydent zrobiły w jeden dzień bohatera. Więc media kłamią nie cały czas, tylko czasami. A kiedy - to już zależy od interpretacji.

Ja zaś sam nie lubię tej partii bo miałem okazje przeczytać sobie jej program, który w wielu miejscach wydawał mi się "zaściankowy". Nie identyfikuje się z tymi poglądami, ba, one mnie nawet rażą. To najprostsza przyczyna niechęci do PiSu Chociaż czasem i w tym bajzlu znajdzie się coś trafnego, ale z realizacją to już gorzej.

Co zaś ludzi "z [PiSem] związanych", to bardzo ciężko mi powiedzieć, czy media tworzą ich zły obraz. W mediach dostaje się wszystkim, od lewa, do prawa a najczęściej tym rządzącym (i jest to dla mnie pozytywne - bo jeśli ktoś wytyka im błędy to mobilizuje ich do lepszej pracy). PiS jednak jako partia rządząca miała tyle tych kwiatuszków, że po dzień dzisiejszy zła sława została.
Zresztą, dlaczego mówisz "media"? Toć np. TVP jest ogólnie prawicowa (panu Pospieszalskiemu przyzwolono na puszczenie kontrowersyjnego filmu, i nie tylko jemu), natomiast w niej także często padały słowa krytyki na posłów PiSu.

Poza tym, pomijając wszystkie wpadki i głupoty, bo te zdarzają się każdemu, to PiS, mówiąc o budowie nowoczesnego państwa, sam związał się koalicją z partią ludzi chcących powrotu PGR, i z partią ludzi uważających że kości dinozaurów podkłada nam jakiś kolo z brodą. Hipokryzja?
A przecież "Po owocach ich poznacie".

I w tym całym chlewiku zawsze się znajdzie ktoś pozytywny, jak prof. Religa. I tu muszę przyznać partii że zachowała się jako rządzący dość trafnie, oddając tekę ministra autorytetowi, który z poglądową linią miał niewiele wspólnego. Dywagacje zaś czy to był pr,czy chęć poprawy stanu służby zdrowia nie mają tutaj moim zdaniem sensu.

Ja wiem że to taka strategia obronna "że oni się na nas uwzięli". Równie dobrze można zadać pytanie " czemu oceniając Samoobronę, LPR, powołujecie się na media"?
A na co mamy się powoływać? Na szamanów i skuteczność modlitwy o deszcz?
lilith6 (179 punktów)
>Większość dyskutujących na tym forum przeciwników PiS-u, uzasadniając swoją negatywną opinię o tej
>partii i ludziach z nią związanych, powołuje się na opinie wrażane w mediach, bądź to przez
>dziennikarzy, bądź przez "autorytety". Jest to nie tylko błąd logiczny (uzasadnianie niepewnego
>przez niepewne) lecz świadczy również o braku samodzielności w myśleniu. Z pewnością nie jest to
>godne prawdziwego racjonalisty. Opinię należy bowiem wyrabiać sobie samodzielnie i tylko na
>podstawie faktów (o ile oczywiście nie są to "fakty prasowe").
>
Nie jestem zwolenniczką PISu, ale każdy myślący człowiek zauważył, że obraz tej partii w mediach jest znacznie gorszy niż w rzeczywistości. Natomiast afery PO, są tuszowane, łagodzone przez media. PO nie jest tak piękne jak w telewizji, a PIS nie jest tak koszmarny. Trudno znaleźć też jakąś obiektywną gazetę: Gazeta Polska ubóstwia PIS i Kaczyńskich, Wyborcza w drugą stronę: PO to świętość. Rzeczpospolita bardzo lubi PIS i nie ukrywa się z tym, Najwyższy Czas (taka gazetka UPR) bardzo nie lubi ani PIS ani PO. Film Solidarni 2010 pokazuje, że ludzie zauważają rozbieżność między wizerunkiem medialnym i rzeczywistym i odważyli się o tym powiedzieć.
09-05-2010 20:11 
 Ocena 2 na 2
Głąbiński (3538 punktów)
>... afery PO, są tuszowane, łagodzone przez media. PO nie jest tak piękne jak w telewizji, a PIS nie jest tak koszmarny. ...
W znacznej części mediów (ND, TV) sytuacja jest odwrócona, a w większości takiej stronniczości nie dostrzegam. Poza tym należy pamiętać, że publicyści często wyżywają się na zestawianiu kontrastu: aferzysta - fanatyk sprawiedliwości (ew. uczciwości) podnosząc moralną, konstruktywną wymowę tej operacji. Historyk zachowa jednak w tej mierze znaczny sceptycyzm, okazuje się bowiem, że w toku dziejów najbardziej znane sukcesy związane były z masowymi szalbierstwami (np. średniowieczna Italia, renesansowa Holandia, w nowych czasach USA), a z kolei osoby moralnie bez skazy nie tylko z reguły kończyły bohaterskim męczeństwem (to, dopóki dotyczyło jedynie jego samego, nie daje podstawy do obwinienia), lecz powodowały wojny i pożogi na skalę ogólnonarodową lub większą (np. Robespierre zwany słusznie nieprzekupnym). Już Rzymianie twierdzili, że "summa ius - summa iniuria (rygorystyczna sprawiedliwość powoduje największe bezprawie). Nie można tego pojmować jako pochwałę afer, które należy bezwzględnie ujawniać i tępić, lecz jako wskazówkę, że podstawowym obowiązkiem władzy jest rozwijanie przedsiębiorczości, której najzdolniejsi uczestnicy - niestety - z reguły wykazują nadmierną dbałość o swoje prywatne dobro. Po prostu okazuje się, że dawanie priorytetu działaniom zapobiegawczym powoduje zanik wszelkiej inicjatywy. Zarazem zestawianie ilościowe afer bywa złudne z tego m. in. względu, że gorliwi ich tępiciele często w swym zapale nie dbają o należyte zbadanie faktów. Widok znanej postaci usadzonej na ławie sądowej jest atrakcyjny dla mediów, które z kolei niechętnie informują o częstych przypadkach obalenia opartego na wątłych dowodach oskarżenia.

Stach M. G.
Grzegorz (5685 punktów)
>Większość dyskutujących na tym forum przeciwników PiS-u, uzasadniając swoją negatywną opinię o tej partii i ludziach z nią związanych, powołuje się na opinie wrażane w mediach, bądź to przez dziennikarzy, bądź przez "autorytety".
Ja mam negatywne wrażenie o tej partii i ludziach z nią związanych głównie na podstawie wypowiedzi tychże ludzi. Jedyne co media mogą zrobić to polować na takie wpadki lub je uwypuklać (zresztą z tego żyją), ale nawet jeśli tak uważasz to powinno Ci dać do myślenia że te wpadki zdarzają się więcej niż często i są zwykle tak żenujące że normalnym ludziom nie powinny się zdarzać.
sztejkat (4743 punktów)
Zgodzę się z Tobą. Nie tylko, a może - przede wszystkim - nie w sprawie oceny PiS.

Zgodzisz się jednak, że dostęp do surowych faktów jest niezwykle utrudniony. Gwoli szczerości - także przez samych polityków.

Jeśli ktoś chce poznać nieposortowane i nie obciążone selekcją i opiniami wypowiedzi polityków polecam: sejm.gov.pl -> posłowie -> aktywność poselska.

Będzie to jednak ciężkie, długie i bolesne zajęcie na wiele wieczorów.

Pozdrawiam,


Tomasz Sztejka
cadyk88 (78 punktów)
>Zgodzisz się jednak, że dostęp do surowych faktów jest niezwykle utrudniony. Gwoli szczerości - także przez samych polityków.
>Jeśli ktoś chce poznać nieposortowane i nie obciążone selekcją i opiniami wypowiedzi polityków polecam:
>Będzie to jednak ciężkie, długie i bolesne zajęcie na wiele wieczorów.

media przeprowadzają selekcję, mniej lub bardziej udolnie. w gruncie rzeczy ujmują jednak jakoś sedno, bo o to w przekazach medialnych chodzi.
fakty podlegają manipulacji, zazwyczaj przez upolitycznione redakcje, przez środowiska opanowane jakimiś dogmatami. stąd np. dla "wolnego" od dogmatyki człowieka medium, które posługuje się nieprawdami, traci ono swoją wartość w procesie poznania.

- stąd człowiek myślący dobiera sobie medium do własnych wyobrażeń, ukształtowanych przez lata życia. sięga do innych, by utwierdzić zwykle swoje pierwotne apioryczne sądy.

stąd na moim przykładzie (i przeciętnego racjonalisty): nie czytam ND, nie słucham radia m. nie dla Rz, raczej nie TVP. są one nieobiektywne i zdecydowanie posługują sie prostymi elementami propagandowymi.
10-05-2010 01:43 
 Ocena 1 na 1
apud (4399 punktów)
>
>media przeprowadzają selekcję, mniej lub bardziej udolnie. w gruncie rzeczy ujmują jednak jakoś sedno, bo o to w przekazach medialnych chodzi.
>fakty podlegają manipulacji, zazwyczaj przez upolitycznione redakcje, przez środowiska opanowane jakimiś dogmatami. stąd np. dla "wolnego" od dogmatyki człowieka medium, które posługuje się nieprawdami, traci ono swoją wartość w procesie poznania.
>- stąd człowiek myślący dobiera sobie medium do własnych wyobrażeń, ukształtowanych przez lata życia. sięga do innych, by utwierdzić zwykle swoje pierwotne apioryczne sądy.
>stąd na moim przykładzie (i przeciętnego racjonalisty): nie czytam ND, nie słucham radia m. nie dla Rz, raczej nie TVP. są one nieobiektywne i zdecydowanie posługują sie prostymi elementami propagandowymi.
>
Za to rozwodzą sie o dupie Maryni (ciekawe co tez Kowalska napisała,
wszyscy wiedza bo krytykują, tylko ja nie mam pojęcia) a np. o defiladzie na Placu Czerwonym nic. Chociaż Amerykanie maszerowali ...zupełnie inaczej.

Z tego wcale nie wynika ze media az tak manipulują.
Media pisza tak aby czytelnik kupił. Bo napisane tam ma byc to, co on chce przeczytać.
Jaki czytelnik takie media ... albo i forum.

Wróć do listy wątków działu Społeczeństwo i kraj
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365