Racjonalista - Strona głównaDo treści
Chazaka

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Religie
NapisanoAutorTytuł
05-10-2015 04:36Stefanowicz (2544 punktów)
(zablokowany)
Chazaka
Ocena 1 na 1
Chazaka
(hebr.; jid. chazoke) - pojęcie oznaczające w prawie żydowskim sposób wejścia w posiadanie, dowód prawa własności lub domniemanie określonego stanu rzeczy, jak również reputację lub konkluzję Jedna z najważniejszych zasad żydowskiego prawa cywilnego, której źródłami są teorie własności i posiadania, osobisty i rytualny status zainteresowanego oraz lokalne zwyczaje (minhag). Zagadnienia związane z ch. omówione zostały głównie w Misznie w trzecim rozdziale traktatu Bawa Batra. W skrócie, zasady ch. sprowadzają się do tego, że jeśli człowiek, nie posiadając dowodów (dokumentów) własności, potrafi uzasadnić jej objęcie, a następnie ma ją w swoim posiadaniu przez 3 lata, bez protestów osób trzecich - zostaje uznany za właściciela, na zasadzie domniemania. Owo domniemanie powoduje, że ch. ma także zastosowanie w innych sprawach i pojawia się jako pojęcie w innych częściach Miszny (np. w traktacie Ketubot oznacza konkluzję, wynikającą z domniemania, że nikt nie zawrze małżeństwa, bez uprzedniego sprawdzenia fizycznej zdolności doń drugiej strony). Ch. była także rodzajem szeroko pojmowanej koncesji, tj. zgody udzielanej przez gminę na: zamieszkanie w mieście i bycie jej członkiem, posiadanie domu, wykonywanie działalności handlowej lub rzemieślniczej, objęcie i prowadzenie dzierżawy. W zamian za wydanie ch. do kasy gminnej wnoszono wysoką opłatę (również zwaną chazaką). Utrata ch. mogła nastąpić na skutek zaniechania wnoszenia opłat, wykroczenia przeciw prawu religijnemu lub popełnienia przestępstwa kryminalnego.

Źródło: www.jhi.pl/psj/chazaka
"W skrócie, zasady ch. sprowadzają się do tego, że jeśli człowiek, nie posiadając dowodów (dokumentów) własności, potrafi uzasadnić jej objęcie, a następnie ma ją w swoim posiadaniu przez 3 lata, bez protestów osób trzecich; zostaje uznany za właściciela, na zasadzie domniemania." - co w tym wypadku znaczy "potrafić uzasadnić jej objęcie" ?
Co o tym sądzicie ?
Szukałem jeszcze definicji "anhu" lub "anchu" - ale nigdzie nie znalazłem. Może ktoś wie o co w tym chodzi ?
Źle zaklasyfikowałem ten temat, pardon.
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

Abdullah (1241 punktów)

>Co o tym sądzicie ?

Na moje wyglada to na prawo o zasiedzeniu. Znane i praktykowane od starożytności.

pl.m.wikipedia.org/wiki/Zasiedzenie

A tu źródło z prawa rzymskiego en.m.wikipedia.org/wiki/Usucapio#
]88[ (48 punktów)
Tak na polski to dla mnie:

Obejmowanie oznacza każdą sytuacje w której jesteś właścicielem np. posiadłości i jesteś bezpośrednio za nią w pełni odpowiedzialny.
Zajmowanie oznacza sytuacje w której przebywasz bezpośrednio w posiadłości.

Obejmować własność może Izak, który posiada na własność całą dzielnice. A zajmującym może być Józef, jego żona i dzieci.

Obejmowanie i Zajmowanie zostało użyte pewnie dlatego, że chciano oddzielić właściciela prawowitego od pozostałej reszty ludzi,którzy są w posiadaniu mienia.

Oczywiście nie chciałbym, by moje zdanie brzmiało jak źródło najświętszej prawdy, bo to tylko przypuszczenia. Pozostawiam Tobie potwierdzenie.
Stefanowicz (2544 punktów)
(zablokowany)
>Tak na polski to dla mnie:
>Obejmowanie oznacza każdą sytuacje w której jesteś właścicielem np. posiadłości i jesteś bezpośrednio za nią w pełni odpowiedzialny.
>Zajmowanie oznacza sytuacje w której przebywasz bezpośrednio w posiadłości.
>Obejmować własność może Izak, który posiada na własność całą dzielnice. A zajmującym może być Józef, jego żona i dzieci.
>Obejmowanie i Zajmowanie zostało użyte pewnie dlatego, że chciano oddzielić właściciela prawowitego od pozostałej reszty ludzi,którzy są w posiadaniu mienia.
>Oczywiście nie chciałbym, by moje zdanie brzmiało jak źródło najświętszej prawdy, bo to tylko przypuszczenia. Pozostawiam Tobie potwierdzenie.

Temat założyłem założyłem ze względu na wysuwanie roszczeń przez rozmaite organizacje żydowskie osobom prywatnym, a nawet Państwu Polskiemu. Wygląda na to, że nawet według ich prawa będzie to ciężkie do przeforsowania. Co do wielu posiadłości to akty własności żydowskich właścicieli przepadły. Ale według tego prawa to jeszcze nie przekreśla roszczeń. Co innego jak żyją spadkobiercy nieruchomości. W wielu przypadkach nawet spadkobiercy nie żyją (wiadomo holocaust). Po wojnie istniały kamienice, a komuniści je znacjonalizowali - należały od tamtej pory do Państwa. Jeżeli w ciągu 3 lat nikt się o nie nie upomniał to przechodzą na własność Państwa. Co do osób prywatnych to istnieje tutaj problem z uzasadnieniem zajęcia i zależy czy przez okres 3 nie było żadnych protestów. Zastanawiam się jak to się ma do państwa (te prawo dotyczy osób a nie państwa) - czy wysuwanie roszczeń, pieniężnych lub w postaci nieruchomości jest uzasadnione ?

Wróć do listy wątków działu Religie
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365