>
Hmmm, przedstawione problemy zasadniczo nie znajdują się w kręgu kompetencji osób z listy.Jak już tłumaczyłem na wstępie - podane osoby są przede wszystkim popularyzatorami nauki. Starają się prezentować poglądy na dane sprawy, tak aby reprezentować stanowisko naukowców w danej sprawie. Argument, że astrofizyk nie powinien wypowiadać się w sprawach GMO w których nie jest ekspertem mógłby być w dużej części słuszny, gdyby rozpatrywać go w takim wąskim aspekcie.
>
Jak ma znaczenie co o GMO albo szczepieniach sądzi astrofizyk albo biolog ewolucyjny?Znaczenie ma takie, że są ludzie skłonni wysłuchać ich zdania - dotyczy to dowolnej dziedziny, czy to nauki, polityki czy religii. Apropo - ten drugi przykład chyba nie najlepszy. Biolog ewolucyjny ma dużo do powiedzenia na temat GMO i szczepionek.
>
Przedstawiono problemy z zakresu genetyki, klimatologii i medycyny plus jedna kwestia niczym z kapelusza - bóg osobowy.Rozumiem, że naukowcy nie mają prawa wypowiadać się na temat wiary w Boga, bo w przeciwieństwie do gorliwie wierzących - nie mają z nim bezpośredniego kontaktu? A może jest tak, że znając świat który nas otacza, mogliby oni lepiej powiedzieć jaki był zamysł Boga tworzącego Wszechświat? Pytanie o Boga (osobowego - bo są różne definicje) pojawia się zaskakująco często w kontekście "nauka kontra wiara". Podobno wśród Noblistów nauk przyrodniczych tylko kilka procent określiło siebie jako wierzącego. Stąd ludzie często pytają popularyzatorów nauki o ich stanowisko w tej sprawie i nie było problemu ze znalezieniem odpowiednich linków do tych wypowiedzi.
>
(swoją drogą czyżby mieli identyczne poglądy na wszystko, skoro zostali sklejeni w jedną istotę?)Zastanawiam się czy nie usunąć ich z listy. Są argumenty za i przeciw.
>
Czasami lepiej o naukowcu świadczy to, że na coś nie ma poglądu.Jak ktoś nie ma poglądów to z definicji jest ignorantem w danej sprawie. Rozumiem jednak, że utrzymywanie własnych poglądów dla siebie może być czasami lepsze.
Zwróć jednak uwagę, że (co już wcześniej pisałem) popularyzator nauki stara się przedstawiać naukowe stanowisko w danej sprawie, najlepiej jak potrafi, a nie własne. Popularyzator nauki prezentuje stanowiska różnych grup naukowców - a nawet ludzi spoza nauki (teologów, filozofów, pseudonaukowców). Jeśli uważasz, że tak w praktyce nie jest, to w tabelce którą tworzymy będzie to widoczne gołym okiem.
>
Ta tabelka to ma być jakieś narzędzie kompromitacji tych naukowców?Będzie Ci służyć tak jak użyjesz owego narzędzia. Po to jest tworzona.
Osobiście bardziej niż na zestawieniu poglądów, zależy mi na uzyskaniu odnośników do wypowiedzi tych osób w których argumentują swoje rozumowanie.
Popularyzator nauki.
www.facebook.com/CiekawostkiOPoranku