 |
I Bóg stworzył człowieka. Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Religie
| Napisano | Autor | Tytuł | | 13-11-2015 21:20 | Maria-Magdalena (-55 punktów) | I Bóg stworzył człowieka.
-4 na 10 | I Bóg stworzył człowieka. "Uczyńmy człowieka na Nasz obraz, podobnego Nam". Księga rodzaju 1,26 Bóg przemawia do każdego człowieka nieskończoną ilość razy. Nieustannie przemawia przez tzw. "pierwszą myśl ",która podpowiada nam najlepszy sposób rozwiązania problemu, ostrzega nas przed podjęciem złej decyzji, zachęca do zmiany świadomości. Najczęściej wybieramy tę drugą myśl lub trzecią -tę najbardziej przemyślaną. Potem często żałujemy, bo okazuje się, że ta pierwsza była najlepsza. Bóg przemawia przez innych ludzi, nieraz przez obcych, czasem przez tych pogardzanych. Warto zatrzymać się przy słowach, które nas poruszają, oburzają, prowokują do odwetu. Warto pomyśleć czy to nie Bóg zwraca nam uwagę -przez tę osobę- na to, co jest zakryte przed naszymi oczami. Albo czy też nie rozświetla tego, co było niezrozumiałe? Czy nie próbuje otworzyć drzwi naszego serca? Czy nie stawia na drodze naszego życia "Anioła -zwiastuna dobrej nadziei? Bóg przemawia też przez dzieci. Nieraz bardzo mocno. Rodzice zachwycają się mądrością swoich dzieci, ale ilu z nich rozważa usłyszane słowa? Ilu odnosi je do siebie? Ilu skorzysta z tego daru Bożego? Gdyby tak było wielu unikneło by błędów wychowawczych i wypaczeń w osobowości dziecka. Także (co będzie trudne do przyjęcia ) mogliby wyprostować swoje "ścieżki myślowe ". Ilu potrafi przyznać dziecku rację? Przeprosić je? A przecież wewnętrzna czystość dziecka wykrywa każdy fałsz, każdą niesprawiedliwość. Protestujące w prawdzie dziecko nieraz zostaje skarcone. I tak zaczyna się proces destrukcji; tego co czyste, uczciwe, prawe i sprawiedliwe. Co nie skalne obłudą tego świata i zakłamaniem. Tego co jest czystą piękną miłością i nieustanną radością. Ale czy potrafimy być rodzicami srworzonymi na wzór i podobieństwo Boga?
Maria-Magdalena | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
5 na 5 | Mano (1060 punktów) | > I Bóg stworzył człowieka.> "Uczyńmy człowieka na Nasz obraz, podobnego Nam".> Księga rodzaju 1,26> Bóg przemawia do każdego człowieka nieskończoną ilość razy. Nieustannie przemawia przez tzw.> "pierwszą myśl ",która podpowiada nam najlepszy sposób rozwiązania problemu, ostrzega nas przed> podjęciem złej decyzji, zachęca do zmiany świadomości.> Najczęściej wybieramy tę drugą myśl lub trzecią -tę najbardziej przemyślaną.> Potem często żałujemy, bo okazuje się, że ta pierwsza była najlepsza.> Bóg przemawia przez innych ludzi, nieraz przez obcych, czasem przez tych pogardzanych.> Warto zatrzymać się przy słowach, które nas poruszają, oburzają, prowokują do odwetu. Warto pomyśleć> czy to nie Bóg zwraca nam uwagę -przez tę osobę- na to, co jest zakryte przed naszymi oczami. Albo> czy też nie rozświetla tego, co było niezrozumiałe? Czy nie próbuje otworzyć drzwi naszego serca?> Czy nie stawia na drodze naszego życia "Anioła -zwiastuna dobrej nadziei?> Bóg przemawia też przez dzieci. Nieraz bardzo mocno.> Rodzice zachwycają się mądrością swoich dzieci, ale ilu z nich rozważa usłyszane słowa?> Ilu odnosi je do siebie? Ilu skorzysta z tego daru Bożego? Gdyby tak było wielu unikneło by błędów> wychowawczych i wypaczeń w osobowości dziecka. Także (co będzie trudne do przyjęcia ) mogliby> wyprostować swoje "ścieżki myślowe ". Ilu potrafi przyznać dziecku rację? Przeprosić je? A przecież> wewnętrzna czystość dziecka wykrywa każdy fałsz, każdą niesprawiedliwość. Protestujące w prawdzie> dziecko nieraz zostaje skarcone. I tak zaczyna się proces destrukcji; tego co czyste, uczciwe, prawe> i sprawiedliwe. Co nie skalne obłudą tego świata i zakłamaniem. Tego co jest czystą piękną miłością> i nieustanną radością.> Ale czy potrafimy być rodzicami srworzonymi na wzór i podobieństwo Boga?> Maria-MagdalenaMaryśka, czego Tyś się naćpała? Niezła trawka! Podaj źródło.
|
|
 | 6 na 8 Zielony Tygrys (4780 punktów) (zablokowany) | > Maryśka, czego Tyś się naćpała? Niezła trawka!> Podaj źródło.>  Nie zazdrość rzeknę ci szczerze nie chciałbyś palić takiej trawy by takie gadać pacierze.
|
|
 | olson (9993 punktów) (zablokowany) | Trawka nie działa w ten sposób, ale u osób podatnych może przyspieszyć pojawienie się pierwszych objawów schizofrenii
|
|
5 na 5 | piotr653 (108 punktów) | Pani Mario, to człowiek stworzył boga.  To mit, jak mikołaj, czy gwiazdka. Strach przed śmiercią jest powodem wiary, tak pisał Freud, i to z psychologicznego punktu widzenia, jest dość sensownym wyjaśnieniem. Ale i tak życzę miłego bujania w opium.
|
|
 | -1 na 3 | Konrad W. (14 punktów) | > Pani Mario, to człowiek stworzył boga.  > To mit, jak mikołaj, czy gwiazdka. Strach przed śmiercią jest powodem wiary, tak pisał Freud, i to z psychologicznego punktu widzenia, jest dość sensownym wyjaśnieniem. Ale i tak życzę miłego bujania w opium.Freud pisał też o zbiorowych archetypach bądź próbował wniknąć w struktury mitu. W wielu sprawach nie miał racji (jak np. w Kompleksie Dafne który miał być jakoby niechęcią seksualną. W rzeczywistości Dafne była orgiastyczną boginią w którą wchodziła kapłanka. Dafone oznacza "krwawa".) btw. św. Mikołaj nie jest mitem. Gwiazda Betlejemska istniała naprawdę. btw.2 Tak samo można powiedzieć, że ateizm wyklucza strach przed śmiercią który jest najlepszym motywatorem na świecie i (uwaga) jest naturalny. Tym bardziej, że ateizm nie wyklucza wiary, czasem wręcz przeciwnie. Nie chodzi o to, że człowiek który nie wierzy w Boga nie wierzy w nic. Chodzi o to, że uwierzy on we wszystko - dowodem są wszystkie ruchy nowo duchowe od New Age po spirytualizm i Teorie Spiskowe np. Spiskowa Teoria Dziejów
|
|
|  | 2 na 2 | piotr653 (108 punktów) | > Freud pisał też o zbiorowych archetypach bądź próbował wniknąć w struktury mitu. W wielu sprawach nie miał racji.Wiele jego prac to bzdury. Nie brał bym na poważnie powoływania się w tym temacie na Freuda. > btw. św. Mikołaj nie jest mitem. Gwiazda Betlejemska istniała naprawdę.Nie wiem, nie widziałem. > btw.2 Tak samo można powiedzieć, że ateizm wyklucza strach przed śmiercią który jest najlepszym motywatorem na świecie i (uwaga) jest naturalny.Ludzie wierzą z różnych przyczyn, nie tylko ze strachu. Ale moze autorka wątku sie przestraszyła i juz wiecej takich bzdur nie napisze.
|
|
4 na 4 Quetzalcoatl (2779 punktów) (zablokowany) | > Bóg przemawia przez innych ludzi, nieraz przez obcych, czasem przez tych pogardzanych. Warto zatrzymać się przy słowach, które nas poruszają, oburzają, prowokują do odwetu.Oczywiście, na przykład przy takich: "Czy ta Mańka musi tak pier..lić?!" To nie moje słowa, ja tylko przekazuję wiadomość od Panbucka, który mi napisał, żeby właśnie tak do Ciebie zagadać, bo Ty już będziesz wiedziała, że to od Niego. I najwyraźniej miał rację, bo wszak stwierdziłaś: > Warto pomyśleć czy to nie Bóg zwraca nam uwagę -przez tę osobę- na to, co jest zakryte przed naszymi oczami.Nie inaczej, On sam. W postscriptum dopisał, żebyś zaprzestała tu tego "pier..lenia" (mnie ten niebiański sposób wyrażania myśli też zdumiał, ale właśnie tak było to sformułowane), bo On tam na górze nie może już patrzeć na to, jak swoją pisaniną psujesz Mu tu biznes i robisz antyreklamę. > Albo czy też nie rozświetla tego, co było niezrozumiałe?Właśnie tak. Teraz nie będziesz już się mogła wykręcić, że nie wiedziałaś, iż postępujesz wbrew woli Panbucka.
|
|
 | 2 na 2 | piotr653 (108 punktów) | Niezłą faze ma koleżanka co?
|
|
|  | 1 na 1 Quetzalcoatl (2779 punktów) (zablokowany) | > Niezłą faze ma koleżanka co?Roboczo nazwałbym taki stan delirium praedicans.
|
|
| |  | -1 na 3 | piotr653 (108 punktów) | > >Niezłą faze ma koleżanka co?> Roboczo nazwałbym taki stan delirium praedicans.  Nazywaj jak chcesz, ale to forum juz nie przypomina tego co bylo. Gdzie moderacja? co to za trolle? Jak taki wątek moze w ogole powstac?
|
|
| | |  | 2 na 2 Quetzalcoatl (2779 punktów) (zablokowany) | >Nazywaj jak chcesz, ale to forum juz nie przypomina tego co bylo. Gdzie moderacja? co to za trolle? >Jak taki wątek moze w ogole powstac? Wątek, jaki jest, każdy widzi. Ponieważ jednak jestem zwolennikiem szeroko rozumianej wolności wypowiedzi, takie (i inne) wpisy mi nie przeszkadzają; niech tam sobie każdy pisze to, na co ma ochotę. W końcu to, co zostaje utrwalone na piśmie, świadczy wyłącznie o piszącym. I niech to pozostanie jego problemem, nie problemem cenzorów, jakkolwiek byśmy ich nazwali.
|
|
| | | |  | 1 na 1 | Spring (1174 punktów) | > W końcu to, co zostaje utrwalone na piśmie, świadczy wyłącznie o piszącym. Nie tylko, również o tym, kto takie teksty akceptuje.
|
|
| | | | |  | 6 na 6 Quetzalcoatl (2779 punktów) (zablokowany) | >> W końcu to, co zostaje utrwalone na piśmie, świadczy wyłącznie o piszącym. >Nie tylko, również o tym, kto takie teksty akceptuje. Nie zgadzam się z Twoim poglądem, ponieważ za szkodliwy uznaję postulat cenzurowania wpisów na forach internetowych. Ten, kto teksty akceptuje, powinien jedynie przestrzegać, aby ich autorzy nie naruszali obowiązującego prawa. W odniesieniu do tekstów specjalistycznych można sobie, oczywiście, wyobrazić dodatkowe kryteria ich doboru, na przykład według poruszanej tematyki czy zawartości merytorycznej, ale takie ograniczenia nie powinny mieć zastosowania do wypowiedzi zamieszczanych na otwartym forum.
|
|
| | | | | |  | 1 na 1 | Spring (1174 punktów) | >Nie zgadzam się z Twoim poglądem, ponieważ za szkodliwy uznaję postulat cenzurowania wpisów na forach internetowych.
Wyrzucanie śmieci nie jest cenzurowaniem, jest sprzątaniem i nie ma nic wspólnego z ograniczaniem czyjejkolwiek opinii.
>W odniesieniu do tekstów specjalistycznych można sobie, oczywiście, wyobrazić dodatkowe kryteria ich doboru, na przykład według poruszanej tematyki czy zawartości merytorycznej, ale takie ograniczenia nie powinny mieć zastosowania do wypowiedzi zamieszczanych na otwartym forum.
Otwartość oznacza, że każdy może wyrazić własną opinię, w ten sposób rodzi się dyskusja. Jednak jednostronne spamowanie bezmyślnych tekstów z racjonalną dyskusją nie ma nic wspólnego.
|
|
| | | | | | |  | 4 na 4 Quetzalcoatl (2779 punktów) (zablokowany) | > >Nie zgadzam się z Twoim poglądem, ponieważ za szkodliwy uznaję postulat cenzurowania wpisów na forach internetowych.> Wyrzucanie śmieci nie jest cenzurowaniem, jest sprzątaniem i nie ma nic wspólnego z ograniczaniem czyjejkolwiek opinii.Doprawdy? A jeżeli ktoś uzna Twoje wypowiedzi za śmieci i je po prostu 'sprzątnie' z forum, to też nie będzie to cenzurowaniem i nie będzie miało nic wspólnego z ograniczaniem czyjejkolwiek opinii? Przypomnij sobie przemyślenia Kalego o kradzieży krowy - będą tu na miejscu. > >W odniesieniu do tekstów specjalistycznych można sobie, oczywiście, wyobrazić dodatkowe kryteria ich doboru, na przykład według poruszanej tematyki czy zawartości merytorycznej, ale takie ograniczenia nie powinny mieć zastosowania do wypowiedzi zamieszczanych na otwartym forum.> Otwartość oznacza, że każdy może wyrazić własną opinię, w ten sposób rodzi się dyskusja.Brawo! > Jednak jednostronne spamowanie bezmyślnych tekstów z racjonalną dyskusją nie ma nic wspólnego.Może raczysz zapodać receptę na odróżnienie jednostronnego spamowania bezmyślnych tekstów od racjonalnej dyskusji. A co będzie, jeśli ktoś uzna Twoje wypowiedzi za jednostronne spamowanie bezmyślnych tekstów? Zadałem to pytanie, ponieważ śmiem przypuszczać, że nie wszyscy na tym forum są miłośnikami Twoich postów, więc ten i ów mógłby mieć chęć skorzystania z takiego instrumentu oczyszczania forum. Życzę owocnych przemyśleń.
|
|
| | | | | | | |  | | Spring (1174 punktów) | > A jeżeli ktoś uzna Twoje wypowiedzi za śmieci i je po prostu 'sprzątnie' z forum, to też nie będzie to cenzurowaniem i nie będzie miało nic wspólnego z ograniczaniem czyjejkolwiek opinii? Jeżeli uzna za śmieci, gdy rzeczywiście nimi będą, to ok.
> Przypomnij sobie przemyślenia Kalego o kradzieży krowy - będą tu na miejscu. Nie sądzę.
> Może raczysz zapodać receptę na odróżnienie jednostronnego spamowania bezmyślnych tekstów od racjonalnej dyskusji. Wątpię w swoje możliwości edukacyjne.
> A co będzie, jeśli ktoś uzna Twoje wypowiedzi za jednostronne spamowanie bezmyślnych tekstów? Obiektywna i rzetelna ocena zawsze cieszy.
> Zadałem to pytanie, ponieważ śmiem przypuszczać, że nie wszyscy na tym forum są miłośnikami Twoich postów, więc ten i ów mógłby mieć chęć skorzystania z takiego instrumentu oczyszczania forum. Większe możliwości wiążą się z większą odpowiedzialnością. To, jak forum wygląda, zależy od osób mających nań wpływ.
|
|
| | | | | | | | |  | 3 na 3 Quetzalcoatl (2779 punktów) (zablokowany) | >>A jeżeli ktoś uzna Twoje wypowiedzi za śmieci i je po prostu 'sprzątnie' z forum, to też nie będzie to cenzurowaniem i nie będzie miało nic wspólnego z ograniczaniem czyjejkolwiek opinii? >Jeżeli uzna za śmieci, gdy rzeczywiście nimi będą, to ok. A jeśli rzeczywiście uzna je za śmieci, a one rzeczywiście nimi nie będą, to też będzie OK?
Słowa "jeśli" i "gdy" w Twojej wypowiedzi wprowadzają bardzo dużą dozę niepewności, a że w postulowanym przez Ciebie rozwiązaniu polegającym na odgórnym cenzurowaniu poglądów chodzi po prostu o sprawowanie przez jednych (cenzorów, moderatorów - nazwa jest nieistotna) władzy nad innymi, wszystko sprowadza się do uznaniowości takich decyzji. Dziwnie brzmi Twoje "gdy rzeczywiście nimi [śmieciami] będą", bo sugeruje naiwną wiarę w istnienie jakiejś prawdy absolutnej, do której dostęp ma cenzor. Bardzo to infantylne! A ja jestem sceptyczny i z zasady nie wierzę w mądrość, bezstronność czy uczciwość wszelkich cenzorów.
>>Przypomnij sobie przemyślenia Kalego o kradzieży krowy - będą tu na miejscu. >Nie sądzę. A jeśli cenzor Ci zabroni nie sądzić?
>>Może raczysz zapodać receptę na odróżnienie jednostronnego spamowania bezmyślnych tekstów od racjonalnej dyskusji. >Wątpię w swoje możliwości edukacyjne. Punkt za szczerość, warto jednak sobie uświadomić, że taka konstatacja pociąga za sobą pewne konsekwencje odnoszące się ogólnie do jakości postulowanego przez Ciebie rozwiązania. Szkoda, że Twoje zdroworozsądkowe stwierdzenie "Wątpię w swoje możliwości edukacyjne" nie skłania Cię do większej powściągliwości w zaufaniu, jakie żywisz dla możliwości edukacyjnych cenzorów. Być może nie masz takiej świadomości, ale cenzorzy to nie są wszechwiedzący i sprawiedliwi mędrcy, lecz zwykli ludzie, zwykle kierujący się nakazami szefów, własnymi wyobrażeniami czy osobistym stosunkiem do osób poddanych ich władzy cenzorskiej.
>>A co będzie, jeśli ktoś uzna Twoje wypowiedzi za jednostronne spamowanie bezmyślnych tekstów? >Obiektywna i rzetelna ocena zawsze cieszy. A skąd będziesz wiedział, że jest obiektywna i rzetelna? A jeśli ktoś Ci tu zaraz powie, że uważa Twoje wypowiedzi "za jednostronne spamowanie bezmyślnych tekstów", to zgodzisz się z nim? Przypuszczam, że nie - i to niezależnie od argumentacji, jaką Ci przedstawi. A jeśli nagle ten ktoś stanie się cenzorem, to z Tego, co tu głosisz, wnioskuję, że wtedy zacznie on mieć automatycznie rację. A może oceniający wcale nie będzie obiektywny i rzetelny, lecz po prostu nie będzie Cię lubił, a los-figlarz ześle mu w ręce przewagę nad Tobą w postaci prawa cenzurowania Twoich wypowiedzi. Co wtedy - też OK?
>>Zadałem to pytanie, ponieważ śmiem przypuszczać, że nie wszyscy na tym forum są miłośnikami Twoich postów, więc ten i ów mógłby mieć chęć skorzystania z takiego instrumentu oczyszczania forum. >Większe możliwości wiążą się z większą odpowiedzialnością. Chyba żyjemy w dwóch różnych światach, bo ja jakoś nie dostrzegam wzrostu realnej odpowiedzialności wraz ze wzrostem realnych możliwości. Śmiem nawet twierdzić, że często jest wręcz odwrotnie. Twój postulat przywrócenia cenzury (celowo użyłem słowa 'przywrócenia', ponieważ w naszej przeszłości już takie rozwiązania były praktykowane) jest kiepski, żeby nie powiedzieć - do niczego, ponieważ oddaje część praw zwykłych ludzi w zamian za jakąś ułudę porządku i ładu, w którą mogą uwierzyć tylko jednostki skrajnie naiwne, i ponieważ zakłada w tym względzie rozwiązanie instytucjonalne, a każde rozwiązanie instytucjonalne przewidujące uznaniowość podejmowanych decyzji jest doskonałą pożywką dla wszelkich nadużyć.
>To, jak forum wygląda, zależy od osób mających nań wpływ. Myślę, że w nie mniejszym stopniu zależy od osób, które na nim piszą, w końcu: "Z próżnego i Salomon nie naleje".
|
|
| | | | | | | | | |  | 1 na 1 Zielony Tygrys (4780 punktów) (zablokowany) | Tak ogólnie się zgadzam. A dodam, że nie cenzura, a argumenty służą do wykazania, że ktoś głupoty prawi, co też nieraz niektórzy użytkownicy stosują. A troli należy zwyczajnie ignorować.
|
|
| | | | | | | | | |  | | Spring (1174 punktów) | >>Jeżeli uzna za śmieci, gdy rzeczywiście nimi będą, to ok. >A jeśli rzeczywiście uzna je za śmieci, a one rzeczywiście nimi nie będą, to też będzie OK? Pierwsze wystąpienie słowa "rzeczywiście" jest zbędne. Poza tym zgodnie z negacją logiczną.
> Słowa "jeśli" i "gdy" w Twojej wypowiedzi wprowadzają bardzo dużą dozę niepewności, Nie ma tam żadnej niepewności, jest to zwykłe zdanie warunkowe.
> cenzorów, moderatorów - nazwa jest nieistotna A szkoda.
> sugeruje naiwną wiarę w istnienie jakiejś prawdy absolutnej, do której dostęp ma cenzor. Bardzo to infantylne! Prawdę absolutną na razie zostawmy, ale rzeczywiście chodziło o prawdę obiektywną. Zdaję sobie jednak sprawę, że nie wszystkich stać na obiektywizm.
> A jeśli cenzor Ci zabroni nie sądzić? Sądy odbywają się w mojej głowie.
>> Wątpię w swoje możliwości edukacyjne. > Punkt za szczerość To był leciutki sarkazm. Sam przecież wydałeś ocenę inicjującej wypowiedzi (jako przypadek delirium), więc powinieneś widzieć jak to zrobiłeś.
> A skąd będziesz wiedział, że jest obiektywna i rzetelna? Z tych samych źródeł, z których wiem, wszystko inne, co wiem.
> A jeśli ktoś Ci tu zaraz powie, że uważa Twoje wypowiedzi "za jednostronne spamowanie bezmyślnych tekstów", to zgodzisz się z nim? Przypuszczam, że nie - i to niezależnie od argumentacji, jaką Ci przedstawi. Zbyt wiele przypuszczasz i w dodatku błędnie.
> A może oceniający wcale nie będzie obiektywny i rzetelny, lecz po prostu nie będzie Cię lubił, a los-figlarz ześle mu w ręce przewagę nad Tobą w postaci prawa cenzurowania Twoich wypowiedzi. Co wtedy - też OK? Każdy sam sobie wystawia ocenę swoją działalnością i jej owocami.
>>Większe możliwości wiążą się z większą odpowiedzialnością. >Chyba żyjemy w dwóch różnych światach, bo ja jakoś nie dostrzegam wzrostu realnej odpowiedzialności wraz ze wzrostem realnych możliwości. To dlatego, że nie zrozumiałeś mojej wypowiedzi. Wypowiedź sugerowała stan pożądany.
> Twój postulat przywrócenia cenzury (celowo użyłem słowa 'przywrócenia', ponieważ w naszej przeszłości już takie rozwiązania były praktykowane) jest kiepski,
Widocznie posługujemy się różną definicją cenzury. W ogóle nie przeszkadza mi temat poruszony w tym wątku ani przekonania autorki. Przeszkadza mi forma, która jest również uznana za niepoprawną w myśl punktu 35-e regulaminu tego forum.
> każde rozwiązanie instytucjonalne przewidujące uznaniowość podejmowanych decyzji jest doskonałą pożywką dla wszelkich nadużyć. Nawet najlepsze rozwiązanie można zepsuć, gdy się ma taki cel.
|
|
| | | | | | | | | | |  | 1 na 1 Quetzalcoatl (2779 punktów) (zablokowany) | > >>Jeżeli uzna za śmieci, gdy rzeczywiście nimi będą, to ok.> >A jeśli rzeczywiście uzna je za śmieci, a one rzeczywiście nimi nie będą, to też będzie OK?> Pierwsze wystąpienie słowa "rzeczywiście" jest zbędne.No, to drugie wystąpienie słowa "rzeczywiście" (czyli oryginalnie Twoje) też można było sobie darować. > Poza tym zgodnie z negacją logiczną.Świetnie! To teraz przełóż tę negację logiczną na odpowiedź, czy będzie OK., czy nie będzie? > >Słowa "jeśli" i "gdy" w Twojej wypowiedzi wprowadzają bardzo dużą dozę niepewności,> Nie ma tam żadnej niepewności, jest to zwykłe zdanie warunkowe.Zdania warunkowe mają to do siebie, że mówią o czymś warunkowym, a więc niepewnym. A w Twoim krótkim zdaniu są aż dwie takie wypowiedzi warunkowe, więc doza niepewności jest bardzo duża, choć być może nie zdajesz sobie z tego sprawy. > >sugeruje naiwną wiarę w istnienie jakiejś prawdy absolutnej, do której dostęp ma cenzor. Bardzo to infantylne!> Prawdę absolutną na razie zostawmy, ale rzeczywiście chodziło o prawdę obiektywną. Zdaję sobie jednak sprawę, że nie wszystkich stać na obiektywizm.Gratuluję spostrzegawczości! Ja też zdaję sobie sprawę, że nie wszystkich stać na obiektywizm, i dlatego uważam, że tam, gdzie nie jest to konieczne, nie należy dopuszczać w naszym życiu do sytuacji, w których osoby o wątpliwym obiektywizmie sądów miałyby za nas o czymkolwiek decydować. > >A jeśli cenzor Ci zabroni nie sądzić?> Sądy odbywają się w mojej głowie.My tu nie piszemy o tym, co odbywa się w Twojej głowie, lecz o tym, co się dzieje na publicznym forum. > >>Wątpię w swoje możliwości edukacyjne.> >Punkt za szczerość> To był leciutki sarkazm. Sam przecież wydałeś ocenę inicjującej wypowiedzi (jako przypadek delirium), więc powinieneś widzieć jak to zrobiłeś.Szkoda, że to był tylko sarkazm. Moim zdaniem była to najlepsza część Twojej wypowiedzi. Moja ocena wypowiedzi inicjującej wątek jest bez znaczenia w odniesieniu do prawa swobodnego wypowiadania się na forach publicznych. To, że daną wypowiedź uważam za absurdalną, nie oznacza, że należy ją usunąć z forum. > >A skąd będziesz wiedział, że jest obiektywna i rzetelna?> Z tych samych źródeł, z których wiem, wszystko inne, co wiem.Baju, baju! Guzik będziesz wiedział, bo Twoja wypowiedź po prostu zostanie skasowana przez cenzora bez słowa wyjaśnienia. > >A jeśli ktoś Ci tu zaraz powie, że uważa Twoje wypowiedzi "za jednostronne spamowanie bezmyślnych tekstów", to zgodzisz się z nim? Przypuszczam, że nie - i to niezależnie od argumentacji, jaką Ci przedstawi.> Zbyt wiele przypuszczasz i w dodatku błędnie.Nie przypuszczam zbyt wiele, lecz tyle, ile trzeba, żeby wskazać na różne niepożądane konsekwencje wypływające z pewnych naiwnych tez. > >A może oceniający wcale nie będzie obiektywny i rzetelny, lecz po prostu nie będzie Cię lubił, a los-figlarz ześle mu w ręce przewagę nad Tobą w postaci prawa cenzurowania Twoich wypowiedzi. Co wtedy - też OK?> Każdy sam sobie wystawia ocenę swoją działalnością i jej owocami.Daruj sobie te truizmy! Jaka ocena, jakie owoce? Usuniętego wpisu po prostu nie będzie i nikt nie będzie wiedział, że kiedykolwiek był. Niech każdy sam sobie wystawia ocenę swoją działalnością, ale niech nie próbuje wpływać na innych, co i jak mają mówić i myśleć. > >>Większe możliwości wiążą się z większą odpowiedzialnością.> >Chyba żyjemy w dwóch różnych światach, bo ja jakoś nie dostrzegam wzrostu realnej odpowiedzialności wraz ze wzrostem realnych możliwości.> To dlatego, że nie zrozumiałeś mojej wypowiedzi.Zachowaj dla siebie uwagi, czy ja zrozumiałem, czy nie zrozumiałem Twojej wypowiedzi, bo jest to z Twojej strony czcze zgadywanie. > Wypowiedź sugerowała stan pożądany.I tak naiwny jak bajka o krasnoludkach. > W ogóle nie przeszkadza mi temat poruszony w tym wątku ani przekonania autorki. Przeszkadza mi forma, która jest również uznana za niepoprawną w myśl punktu 35-e regulaminu tego forum.Oto treść przywołanego przez Ciebie fragmentu z Regulaminu: Cytat:"§ 35. Moderator ma obowiązek usunąć wypowiedź lub przenieść ją do Oślej Ławki, jeżeli: e) treść nie posiada cech wskazujących na rozpoczęcie lub kontynuowanie dyskusji (nie dotyczy działu ogłoszeń),"
Po pierwsze - uważam, że akurat ten wątek posiada cechy jednoznacznie wskazujące na "rozpoczęcie lub kontynuowanie dyskusji". A po drugie - szczerze mówiąc, widziałem na tym forum co najmniej kilka wątków, które można by podciągnąć pod sytuację opisaną w tym paragrafie, a jakoś nie widziałem tam tylu protestów i słów oburzenia. > >każde rozwiązanie instytucjonalne przewidujące uznaniowość podejmowanych decyzji jest doskonałą pożywką dla wszelkich nadużyć.> Nawet najlepsze rozwiązanie można zepsuć, gdy się ma taki cel.Najlepsze rozwiązanie można zepsuć, najgorsze - nigdy nie zadziała poprawnie.
|
|
| | | | | | | | | | | |  | | Spring (1174 punktów) | > No, to drugie wystąpienie słowa "rzeczywiście" (czyli oryginalnie Twoje) też można było sobie darować. Możesz sobie.
> Świetnie! To teraz przełóż tę negację logiczną na odpowiedź, czy będzie OK., czy nie będzie? Uważam, że potrafisz dokonać tego samodzielnie.
> A w Twoim krótkim zdaniu są aż dwie takie wypowiedzi warunkowe, więc doza niepewności jest bardzo duża Brak niepewności dotyczył kompletności opisu, kolejność i ilość konkretnych wystąpień nie ma znaczenia, o ile na każde jest przewidziany sposób działania.
> My tu nie piszemy o tym, co odbywa się w Twojej głowie Nie zawsze mam pewność o czym piszesz, ja natomiast swoim pierwszym "nie sądzę" wyraziłem stosunek do komentarza o Kalim.
> To, że daną wypowiedź uważam za absurdalną, nie oznacza, że należy ją usunąć z forum. Być może i nie, ale oznacza to, że potrafisz dokonać oceny samodzielnie.
> Baju, baju! Guzik będziesz wiedział, bo Twoja wypowiedź po prostu zostanie skasowana przez cenzora bez słowa wyjaśnienia. Wolę - przez moderatora i z wyjaśnieniem. Nie otrzymawszy wyjaśnienienia nadal mogę samodzielnie ocenić sytuację.
> Zachowaj dla siebie uwagi, czy ja zrozumiałem, czy nie Niestety nie zastosuję się do tej prośby.
> uważam, że akurat ten wątek posiada cechy jednoznacznie wskazujące na "rozpoczęcie lub kontynuowanie dyskusji". W takim razie życzę owocnej kontynuacji rozpoczętej dyskusji w klimatach delirycznych. Ja powiedziałem wszystko, co miałem do powiedzenia, więc zmykam z tego wątku. Na razie...
|
|
| | | | |  | Quetzalcoatl (2779 punktów) (zablokowany) | > > W końcu to, co zostaje utrwalone na piśmie, świadczy wyłącznie o piszącym.> Nie tylko, również o tym, kto takie teksty akceptuje.Nie zgadzam się z Twoim poglądem, ponieważ za szkodliwy uznaję postulat cenzurowania wpisów na forach internetowych. Ten, kto teksty akceptuje, powinien jedynie przestrzegać, aby ich autorzy nie naruszali obowiązującego prawa. W odniesieniu do tekstów specjalistycznych można sobie, oczywiście, wyobrazić dodatkowe kryteria ich doboru, na przykład według poruszanej tematyki czy zawartości merytorycznej, ale takie ograniczenia nie powinny mieć zastosowania do wypowiedzi zamieszczanych na otwartym forum. PS: Przepraszam za zdublowanie wpisu, ale nie mogłem dojść do ładu z edytorem forum.
|
|
| | |  | 1 na 1 | chętnie racjonalistka (29094 punktów) |
> Gdzie moderacja? co to za trolle?> Jak taki wątek moze w ogole powstac?W myśl § 20 regulaminu wątek powinien składać się m. in. z treści "która stanowiłaby podstawę do dyskusji", za niespełnienie tego warunku można wątek zgłosić moderacji... I już to zrobiłam, zobaczymy co będzie. 
Odejdę z forum gdy moje saldo punktowe dojdzie do 30 tysięcy.
|
|
| | | |  | | piotr653 (108 punktów) | > > Gdzie moderacja? co to za trolle?> >Jak taki wątek moze w ogole powstac?> W myśl § 20 regulaminu wątek powinien składać się m. in. z treści "która stanowiłaby podstawę do dyskusji", za niespełnienie tego warunku można wątek zgłosić moderacji... I już to zrobiłam, zobaczymy co będzie.  Dziękuję.  Może trochę mnie poniosło (piątkowe wieczory różne bywają), ale sama widzisz, można było się zirytować.
|
|
 | 5 na 5 | Drobner (19539 punktów) | >...przekazuję wiadomość od Panbucka... >"Czy ta Mańka musi tak pier..lić?!"
Q., jeśli masz jakieś dojścia do Panbucka, to wyproś u niego, żeby zesłał jej jakiegoś bolca...
Drobner, wibrujący
|
|
|  | 2 na 2 Quetzalcoatl (2779 punktów) (zablokowany) | > >...przekazuję wiadomość od Panbucka...> >"Czy ta Mańka musi tak pier..lić?!"> Q.,> jeśli masz jakieś dojścia do Panbucka, to wyproś u niego, żeby zesłał jej jakiegoś bolca...A jakie ja tam mam dojścia? Takoż i sugestii nijakiej w tym względzie przesłać nie mogę, bo liścik przyszedł bez adresu nadawcy. Tak czy inaczej, Panbucek sobie - jak sądzę - w wolnych chwilach nasze forum podczytuje, więc już pewnikiem wie, czego Mańce trza. W bolcu nadzieja!
|
|
| |  | 2 na 2 | Drobner (19539 punktów) | > W bolcu nadzieja!  Dostanie bolec to i nadziej e. Drobner, 2w1
|
|
| | |  | 1 na 1 Quetzalcoatl (2779 punktów) (zablokowany) | > >W bolcu nadzieja!  > Dostanie bolec to i nadzieje.Na bolec nadziej e... trzeba mieć.
|
|
| Duch Prawdy (14787 punktów) | |
|
2 na 2 | Wenancjusz (16441 punktów) | Skołowana ta kobita całkiem. Pomyliła najpewniej adresy. Zabłądziła i to zupełnie, umysłowo też. A ch...r niebiański z nią.
Ich bin besser als mein Ruf
|
|
 | | piotr653 (108 punktów) | >Skołowana ta kobita całkiem. Pomyliła najpewniej adresy. Zabłądziła i to zupełnie, umysłowo też. A ch...r niebiański z nią.
To żenada. Czytam to forum juz tyle lat, ale ostatnio to jakis wysyp trolli masakra. Uaktywniłem sie zeby krytykowac, jakies zbyszki z warszawy zielone tygrysy i inne trolle, i nic. Szkoda bo wielu znajomych pisało ciekawe rzeczy, a dziś ? bog stworzyl czlowieka... bez komentarza.
|
|
|  | 3 na 3 | Spring (1174 punktów) |
>To żenada. Czytam to forum juz tyle lat, ale ostatnio to jakis wysyp trolli masakra. Uaktywniłem sie zeby krytykowac, jakies zbyszki z warszawy zielone tygrysy i inne trolle, i nic. Nie każdy, kto ma odmienne zdanie, jest trollem.
|
|
| |  | 2 na 2 | piotr653 (108 punktów) | >Nie każdy, kto ma odmienne zdanie, jest trollem.
To kto nim jest? Przecież kazdy ma swoje do napisania. Ja tu nie jestem od pouczania, ani tym bardziej od pilnowania, po prostu troche mi szkoda tego portalu, kiedy widze wpisy jak wątek startowy. Moze rzeczywiscie nie warto sie przejmowac, niech sobie kazdy pisze co chce.
|
|
| | |  | 1 na 1 | Spring (1174 punktów) | >To kto nim jest? Przecież kazdy ma swoje do napisania. Akurat troll nie zawsze pisze swoje, często pisze tylko po to, by igrać na emocjach.
> Ja tu nie jestem od pouczania, ani tym bardziej od pilnowania, po prostu troche mi szkoda tego portalu, kiedy widze wpisy jak wątek startowy. Zgoda co do wpisu startowego, nie ma żadnej wartości merytorycznej.
Inna sprawa, gdy pozbawia się kogoś głosu tylko dlatego, że ma odmienne poglądy. To co pisze Zbyszek czy Tygrys jest zdecydowanie różne od tego, co pisze M-M.
> Moze rzeczywiscie nie warto sie przejmowac, niech sobie kazdy pisze co chce. O ile na temat i potrafi uzasadnić, to owszem.
|
|
| | |  | | Duch Prawdy (14787 punktów) | |
|
3 na 3 | diogenes (42753 punktów) | >Bóg przemawia do każdego człowieka nieskończoną ilość razy. Nieustannie przemawia przez tzw. "pierwszą myśl "...
Ileż to razy tzw. miłość od pierwszego wejrzenia pogrzebała kochanków? A generalnie: nie ma żadnej możliwości sprawdzenia, że ta pierwsza myśl jest przekazem nie z tej ziemi. Pierwsza i enta myśl jest produktem tego samego mózgu, a bez mózgu nie ma żadnej myśli. Myśli nie snują się w powietrzu niczym babie lato...
Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
|
|
| oportunista (1711 punktów) | Być może jesteś maszyną zaprogramowaną na przetaczanie pewnych treści i nie odczuwasz potrzeby ich rozumienia, dlatego nie oczekuje jakichś wskazówek, mimo to zapytam, jak widzisz odpowiedz na zadane pytanie; Ale czy potrafimy być rodzicami stworzonymi na wzór i podobieństwo Boga? Bez takich wymijających odpowiedzi typu tak lub nie. Bardziej mnie interesuje jakim rodzicem jest Bóg, konkretnie, może być nawet teologicznie, byle nie typu Bóg jest miłością.
|
|
3 na 3 Zielony Tygrys (4780 punktów) (zablokowany) | >Ale czy potrafimy być rodzicami srworzonymi na wzór i podobieństwo Boga?
Nie jestem i nie chcę być rodzicem na podobieństwo boga. Gdy ktoś krzywdzi moje dziecko reaguję natychmiast a nie czekam diabli wiedzą na co. Tak samo, gdy moje dziecko krzywdzi kogoś. Gdy daję im jedzenie to każdemu tyle, ile potrzebuje a nie jednemu pełen garnek, drugiemu łyżkę a trzeciemu nic. Gdy daję im prezenty to każde dostaje to, co je ucieszy, a nie jednemu kolejkę a drugiemu "g" końskie. Gdy daję jednemu torebkę cukierków to pilnuję, żeby podzieliło się z rodzeństwem a nie odwracam głowy ignorując skargi tych, które nic nie dostały. No i gdy któreś narozrabia to jest za to ukarane osobiście a nie jego brat czy siostra.
|
|
2 na 2 | Olek Mularski (3178 punktów) | > I Bóg stworzył człowieka.> "Uczyńmy człowieka na Nasz obraz, podobnego Nam".> Księga rodzaju 1,26Równie dobrze mogła pani zacytować Koran, Hymn 129 Rigwedy, albo jakieś mity słowiańskie, greckie czy nordyckie, albo jeszcze coś innego. Setki wersji, a żadna z nich nie jest prawdziwa. Lepiej zaufać nauce. > Bóg przemawia do każdego człowieka nieskończoną ilość razy. Nieustannie przemawia przez tzw. "pierwszą myśl ",która podpowiada nam najlepszy sposób rozwiązania problemu, ostrzega nas przed podjęciem złej decyzji, zachęca do zmiany świadomości. Najczęściej wybieramy tę drugą myśl lub trzecią -tę najbardziej przemyślaną.> Potem często żałujemy, bo okazuje się, że ta pierwsza była najlepsza.> Bóg przemawia przez innych ludzi, nieraz przez obcych, czasem przez tych pogardzanych.Nigdy żadnych głosów nie słyszałem, a z tego co wiem, to omamy słuchowe są jednym z najważniejszych objawów wytwórczych w schizofrenii paranoidalnej, podobnie jak obce myśli, narzucane przez coś/kogoś itp. > Ale czy potrafimy być rodzicami stworzonymi na wzór i podobieństwo Boga?Jeśli piszesz, o tym konkretnym bogu (znaczy Jahwe), to zdecydowanie zły przykład. Rodzić okrutnik, który wysłał swojego syna (nie ważne, że ten syn był nim samym, czyli tym samym nie miał syna  ) na śmierć nie jest wzorowym rodzicem. Więcej, to szczyt patologii, którego nie jedna rodzina alkoholowa ze społecznych nizin nie jest w stanie osiągnąć.
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|