Racjonalista - Strona głównaDo treści
Celebryci - nowa era nadludzi - początek

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » O wszystkim i o niczym
NapisanoAutorTytuł
28-07-2019 04:14Christopher CJ Jozwiak (20202 punktów)
(zablokowany)
Celebryci - nowa era nadludzi - początek
Ocena 2 na 2
1. Nie tak dawno najmłodszą miliarderką świata została ogłoszona: www.forbes(*)sza-miliarderka-swiata/c7y1s58

2. Najpopularniejsi Celebryci zarabiają za jeden post na Insta więcej niż większość zwykłych ludzi przez całe życie: www.hopperhq.com/blog/instagram-rich-list/ (liderka za jednego, sponsorowanego posta zarabia więcej niż ktoś z pensją na poziomie 2tys.$/miesiąc przez 50 lat pracy)

3. Popularność jest w coraz większej cenie - nastolatki inspirują się topowymi gwiazdami i chcą wydać swoje, często sporo większe pieniądze, na ubrania czy kosmetyki z logiem/ promowane przez Idolkę/ Idola. Grupa 20-30+ też ma coraz większy udział- fanowskie wsparcie.

4. Za co niektórzy ludzie nienawidzą Celebrytów? Jedyny kosz jaki ponosisz to trochę większy koszt produktów przez nich promowanych, to nie są rodziny królewskie na utrzymaniu Państwa - a i tych większość społeczeństwa, tam gdzie się utrzymali, uwielbia
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

Dragan Dargomier (5636 punktów)
(zablokowany)

   Patrzenie na atrakcyjnych ludzi wywołuje chyba w nastolatkach jakieś odruchy? Mówienie o pieniądzach także. Neurofizjologia konsumpcji. U mnie Papez reaguje na te sytuacje obrzydzeniem. To naturalna reakcja.


"Bierze się życie - oddaje życie. Bierze się od użycia - oddaje zużyte, rachunek czysty, sumy równiuteńkie - komu by się tam chciało o nadmiar targować". - Narcyza Żmichowska
Gorilla (1205 punktów)
Ci co nienawidzą celebrytów robią to z zawiści.
Celebryci istnieli niemal od zawsze. Zawsze był ktoś kto miał autorytet w stadzie niezależny od oficjalnej pozycji (np. nie był wodzem plemienia) i promował nowy sposób zdobienia dzidy, a reszta stada ten nowy sposób akceptowała.

Różnica taka, że dawni celebryci czymś się od reszty wyróżniali. Urodą, inteligencją, wybitnymi umiejętnościami. A dziś celebrytą może być ktokolwiek, Pani lub Pan Nikt, kogo się gawiedzi pod nos podstawi.
28-07-2019 13:37 
 Ocena 2 na 2
Dragan Dargomier (5636 punktów)
(zablokowany)

   Zwykły produkt. Imię i nazwisko jako marka. Jej wartość księgowa podawana jako majątek osobisty. Promocja na krechę i wyprzedaż. Trochę czysto medialnej sławy. Zyski dla firmy, której trzeba za wszystko płacić pieniędzmi tatusia. Na karku tatusia komornik, który ostatecznie zgarnia wszystko.


"Bierze się życie - oddaje życie. Bierze się od użycia - oddaje zużyte, rachunek czysty, sumy równiuteńkie - komu by się tam chciało o nadmiar targować". - Narcyza Żmichowska
The Bear Jew (2544 punktów)
(zablokowany)
Gula skacze, co?
28-07-2019 14:23 
 Ocena 1 na 1
Dragan Dargomier (5636 punktów)
(zablokowany)
>Gula skacze, co?

   Niby komu?


"Bierze się życie - oddaje życie. Bierze się od użycia - oddaje zużyte, rachunek czysty, sumy równiuteńkie - komu by się tam chciało o nadmiar targować". - Narcyza Żmichowska
28-07-2019 21:56 
 Ocena 1 na 1
The Bear Jew (2544 punktów)
(zablokowany)
Komu skacze, ten wie
29-07-2019 20:09 
 Ocena 1 na 1
Dragan Dargomier (5636 punktów)
(zablokowany)
>Komu skacze, ten wie

   Zazdroszczę talentu do interesów. Bo c-ties są najpierw biznesmenami czy biznesmenkami, a gwiazdorzenie to dla nich tylko promocyjny dodatek do biznesu, mający podtrzymać zainteresowanie nazwiskiem i marką. U nas w kraju też są takie. Ale są też takie, co myślą, że bycie c-tą trzeba zacząć od gwiazdorzenia. A to trzeba zacząć od pieniędzy i biznesu.


"Bierze się życie - oddaje życie. Bierze się od użycia - oddaje zużyte, rachunek czysty, sumy równiuteńkie - komu by się tam chciało o nadmiar targować". - Narcyza Żmichowska
29-07-2019 11:42 
 Ocena 1 na 1
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>Gula skacze, co?
Ale w słusznej sprawie skacze, bo ubóstwo i bogactwo są wzajemnie względne, a ubóstwo odbierając wolność wywołuje poczucie zagrożenia.


Nie wszystko, czego nie rozumiemy, jest błędem.
29-07-2019 17:13 
 Ocena 2 na 2
The Bear Jew (2544 punktów)
(zablokowany)
Jedyna nadzieja w nauce.
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>Jedyna nadzieja w nauce.
Nadzieja na co?

Nie wszystko, czego nie rozumiemy, jest błędem.
Dragan Dargomier (5636 punktów)
(zablokowany)
>>Jedyna nadzieja w nauce.
>Nadzieja na co?

   Na rozkosze! Nie lubisz się uczyć?

"Bierze się życie - oddaje życie. Bierze się od użycia - oddaje zużyte, rachunek czysty, sumy równiuteńkie - komu by się tam chciało o nadmiar targować". - Narcyza Żmichowska

Wróć do listy wątków działu O wszystkim i o niczym
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365