Racjonalista - Strona głównaDo treści
O tym, dlaczego w ogóle cokolwiek istnieje i czym to jest?

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Bazgroły
NapisanoAutorTytuł
05-02-2015 00:31Christopher CJ Jozwiak (20202 punktów)
(zablokowany)
O tym, dlaczego w ogóle cokolwiek istnieje i czym to jest?
* racjonalnie, na ile to możliwe:

Ponieważ z konieczności, zachodzi odwieczna emanacja Nicości.
Bycie. Bycie to matematyczna, losowa emanacja nieskończonej Nicości.

Co to za konieczność?
Zasada tożsamości, niesprzecznych możliwości.
Nic nie może nie być tym czym jest, stąd:
0 (Nicość) = 0'= 0'' = ... (Nicość jest Nicością = byciem koniecznym) = X-X (egzystencjalna konieczność - koniecznie tak, lepiej niewyrażalne (?)) = Y-Y = Z-Z = ... (nieskończona złożoność konieczności)

Stąd, niesprzeczna Wszystkość jest konieczna "logicznie" - lepszego słowa dla naszych intuicji, wiedzy, .. klatki języka naturalnego .. raczej nie ma - tak.

Dalej, Bytu nie ma, słowo 'Bycie' lepiej wyraża to, że w ogóle ~ coś się dzieje - jedyną prawdę obiektywną, którą może być m.in. Hipoteza Matematycznego Wszechświata, a moim zdaniem jedynie ~ MUH [Mathematical Universe Hypothesis]: arxiv.org/abs/0704.0646 PDF

ps. głównym pytaniem otwartym pozostaje dla mnie czy wszelka wszystkość jest aktualna (faktycznie zachodzi - jak najlepiej to w 'klatce języka' sądzę można wyrazić) czy ogranicza ją jakiś "klajster" - coś co może (chce?) ograniczać tą potencjalną wszystkość?
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

Hodża (11172 punktów)
>ps. głównym pytaniem otwartym pozostaje dla mnie czy wszelka wszystkość jest aktualna (faktycznie
>zachodzi - jak najlepiej to w 'klatce języka' sądzę można wyrazić) czy ogranicza ją jakiś "klajster"

Uściślij "klajster", bo jakkolwiek w ogólnym zarysie Twoje koncepcje wydają się być podobne do niektórych intuicji znanych w religiach Wschodu, to tego konkretnie nie "łapię"

Widzisz, to nie tylko o "klatkę języka" rozbija się możność dochodzenia do jakichś konkluzji w tak daleko posuniętych dywagacjach ontologicznych, tu sama świadomość nasza jest tą "klatką", poza którą rozpatrywanie "aktualności" chyba nie ma większego sensu.

P.S. Sam pisałeś w "Bazgrołach" czy też tu ci wyeksmitowali wątek?

Nie Bóg, lecz Człowiek potrzebuje obrony.
Max Golonko (1811 punktów)
"Nieskończona nicość"?
Cóż za piękne marzenie


Wróć do listy wątków działu Bazgroły
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365