Racjonalista - Strona głównaDo treści
Książę Pribina i mit założycielski Słowacji

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » O wszystkim i o niczym
NapisanoAutorTytuł
29-08-2019 10:36Arminius (25555 punktów)Książę Pribina i mit założycielski Słowacji
Ocena 3 na 3
W nitrzańskim hradzie, w pobliżu katedry pod wezwaniem Św. Emmerama, umiejscowiony jest pomnik postaci cokolwiek kontrowersyjnej i w zasadzie kompletnie w Polsce nie znanej.
Jest to pomnik księcia nitrzańskiego Pribiny, który władał owym księstwem w pierwszej połowie 9 wieku naszej ery. Pribina jest postacią kultową na Słowacji. To bohater narodowy, ojciec założyciel, prekursor chrześcijaństwa. Jest go w kraju pełno w postaci pomników, nazw ulic, szkół jego imienia, znaczków, medali ( order Pribiny to najwyższe słowackie odznaczenie).
Jego popularność jest związana nie tylko z przypisaną mu misją "założycielską" ale także - a może nawet przede wszystkim - z tego względu, iż był on w konflikcie z państwem wielkomorawskim, powszechnie na Słowacji utożsamianym z prekursorem państwowości czeskiej.
Bliższe przyjrzenie się postaci i czasom Pribiny pokazuje jednakże liczne i głębokie rysy na jego zdawałoby się spizowej postaci.
Okazuje się bowiem, iż był on raczej wasalnym względem Niemców pomniejszym władcą, bez sprzeciwu realizującym wytyczne od suwerena jak wyżej, a jego naczelnym zadaniem było chronienie Bawarii przed najazdami wrogów od wschodu i Północy. Zainteresowanych problemem - odsyłam do podlinkowanego materiału. Tymczasem zaś pozwolę sobie tylko napomknąć, iż wykreowanie Pribiny na głównego bohatera mitu założycielskiego państwowości słowackiej pokazuje w sposób podręcznikowy - jak niewiele wspólnego ma polityka historyczna ( w tym wypadku będąca w jakimś stopniu odpowiednikiem polskiej koncepcji "turbolechickiej") z rzetelną historią i do jakich jej zniekształceń potrafi doprowadzić.


"Ponadto Pribina nigdy w źródłach nie jest określany jako władca Nitry (Nitravy), ani też żaden książę władający jakimkolwiek ludem. Tytuł "dux" (nieprecyzyjnie tłumaczony na języki słowiańskie jako "książę") otrzymał od Ludwika Niemieckiego wraz z lennem w Panonii. Tytuł ten (wymienny z określeniem comes), w królestwie Franków, był w IX w. godnością o charakterze urzędniczo-wojskowym, wówczas jeszcze niedziedziczną, i otrzymywali go wszyscy zarządcy tzw. marchii pogranicznych, do których zaliczała się marchia panońska.[14] Pierwotnym zadaniem Pribiny było zasiedlenie pogranicza i ochrona Bawarii przed ewentualnymi najazdami ze wschodu i północy. W tym celu otrzymał około 842 r. lenno w okolicach Balatonu, a następnie dalsze ziemie na własność (bliżej niezidentyfikowane Valchau). Dopiero w 847 r. otrzymał godność duxa Panonii. Ziemie te były częścią królestwa (wschodnio)frankijskiego od 803 r. i Pribina nie mógł nimi swobodnie rozporządzać. Jako urzędnik mógł w każdej chwili być pozbawiony funkcji i ziemi przez króla wschodniofrankijskiego[15]. Ani przez chwilę Pribina nie był niezależnym władcą.
Przyczyny wypędzenia (exulatio) Pribiny przez Mojmira są nieznane i spekulacje na ten temat oparte na jednym krótkim zdaniu są bezproduktywne. Z równym prawdopodobieństwem Pribina mógł być samodzielnym władcą Nitrawy, jak i mojmirowym namiestnikiem (oznaczałoby to, że ziemie zachodniej Słowacji już wcześniej opanowali władcy morawscy). Pribina, ani jego syn, nigdy potem nie zgłaszali jakichkolwiek pretensji do objęcia władzy w Nitrze lub gdziekolwiek na Morawach (pomimo wielokrotnych możliwości w okresie konfliktów frankijsko-morawskich), czego należałoby oczekiwać od wygnanego księcia. Nitra (Nitrava) nigdzie nie jest określana, jako dziedzictwo Pribiny, a jedynie jego proprietas (majątek)[5].
Także lokalizacja kościoła wybudowanego przez Pribiną jest nieznana. Badania archeologiczne w obrębie katedry św. Emmerama w Nitrze nie wykazały istnienia tam budowli starszej, niż XI w.[16] "Locus Nitrava" wspominany jako miejsce wyświęcenia kościoła w ogóle nie musi oznaczać samej Nitry, może określać tylko obszar leżący nad rzeką Nitrą (podobnie jak Morawa)."

pl.wikipedia.org/wiki/Pribina
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

klaio (1068 punktów)
Słowacy to mają fantazję. Kiedyś w empiku sięgnąłem po Historię Słowacji i przeczytałem o kształtowaniu się narodu w XIX wieku. Niewiele brakowało, by zostali Polakami, gdy elity tameczne (tzn. umiejący czytać i pisać) fascynowały się polskimi romantykami, tyle że Austriacy wytłumaczyli im, że polskość jest ryzykowna. Pierwszy uświadomiciel słowacki (nazwiska nie pomnę) tłumaczył, że słowiańszczyzna ma w planach Boga szczególną rolę do odegrania w świecie, a pośród narodów słowiańskich właśnie Słowacy, o czym świadczą przepiękne pieśni ludowe. No owszem, inni Słowianie też mają piękne pieśni ludowe, ale nie tak piękne jak lud słowacki. Ludzkość miała być podzielona na pięć ras począwszy wg. hierarchii od białej, żółtej, czerwonej, czarnej i Węgrów. Wesołe, ale dalej już nie miałem czasu czytać.
31-08-2019 15:53 
 Ocena 1 na 1
Arminius (25555 punktów)analogia
>Słowacy to mają fantazję. Kiedyś w empiku sięgnąłem po Historię Słowacji i przeczytałem o kształtowaniu się narodu w XIX wieku. Niewiele brakowało, by zostali Polakami, gdy elity tameczne (tzn. umiejący czytać i pisać) fascynowały się polskimi romantykami, tyle że Austriacy wytłumaczyli im, że polskość jest ryzykowna. Pierwszy uświadomiciel słowacki (nazwiska nie pomnę) tłumaczył, że słowiańszczyzna ma w planach Boga szczególną rolę do odegrania w świecie, a pośród narodów słowiańskich właśnie Słowacy, o czym świadczą przepiękne pieśni ludowe. No owszem, inni Słowianie też mają piękne pieśni ludowe, ale nie tak piękne jak lud słowacki. Ludzkość miała być podzielona na pięć ras począwszy wg. hierarchii od białej, żółtej, czerwonej, czarnej i Węgrów. Wesołe, ale dalej już nie miałem czasu czytać.

Wie pan co jest swoiście pikantne w kontekście pańskiej wypowiedzi?

Że w Polsce, obecnie, turbolechici forsują identyczne ( jeżeli nie większe) bzdury jak wyżej - w formule, zazwyczaj, antyniemieckiej.

Wróć do listy wątków działu O wszystkim i o niczym
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365