Racjonalista - Strona głównaDo treści
Zamiast krakać weźcie pędzle....

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » O wszystkim i o niczym
NapisanoAutorTytuł
12-09-2019 10:33Arminius (25555 punktów)Zamiast krakać weźcie pędzle....
Ocena 1 na 1
Miejska wyspa ciepła to fenomen geograficzno - klimatyczny polegającym na tym, iż w środowisku wielkomiejskim panuje znacznie wyższa temperatura, niż w bezpośrednim sąsiedztwie poza obszarem zurbanizowanym. W dużym stopniu za ów efekt odpowiada ciemny kolor charakterystyczny dla przestrzeni miejskich, związany z ciemną nawierzchnią dróg, ulic i parkingów oraz poszyć dachowych.
Zjawisko jak wyżej w połączeniu ze wzrostem temperatur będącym konsekwencją globalnego ocieplenia - skutkować może pojawianiem się bardzo wysokiej temperatury w dużych miastach - co może być niebezpieczne dla zdrowia i życia ich mieszkańców.
Każdy kto był na Sanatorynie czy w andaluzyjskim interiorze - zwrócił na pewno uwagę na biel tamtejszych osad. W Andaluzji owe pueblos blancos są traktowane jako sui generis atrakcja turystyczna. Ale nie tylko o estetykę tutaj chodzi. Owa biel odbija większość padających promieni słonecznych - przyczyniając się do obniżenia temperatury w warunkach i tak już cechujących się wysokimi temperaturami.
Podobny efekt uzyskać można w "zaczernionych" dużych miastach przemalowując ich ulice oraz dachy na kolory jasne. Eksperymenty w tym względzie dowodzą, iż od razu uzyskuje się efekt "schłodzenia" - tak bardzo pożądany w skwarne dni - gdy "roztopiony ołów leje się z nieba".
Zainteresowanych detalami, odsyłam do podlinkowanego materiału.

e360.yale.(*)cool-the-worlds-warming-cities


"Summers in the city can be extremely hot — several degrees hotter than in the surrounding countryside. But recent research indicates that it may not have to be that way. The systematic replacement of dark surfaces with white could lower heat wave maximum temperatures by 2 degrees Celsius or more. And with climate change and continued urbanization set to intensify “urban heat islands,” the case for such aggressive local geoengineering to maintain our cool grows.
The meteorological phenomenon of the urban heat island has been well known since giant cities began to emerge in the 19th century. The materials that comprise most city buildings and roads reflect much less solar radiation – and absorb more – than the vegetation they have replaced. They radiate some of that energy in the form of heat into the surrounding air.
The darker the surface, the more the heating. Fresh asphalt reflects only 4 percent of sunlight compared to as much as 25 percent for natural grassland and up to 90 percent for a white surface such as fresh snow.
Most of the roughly 2 percent of the earth’s land surface covered in urban development suffers from some level of urban heating. New York City averages 1-3 degrees C warmer than the surrounding countryside, according to the U.S. Environmental Protection Agency – and as much as 12 degrees warmer during some evenings. The effect is so pervasive that some climate skeptics have seriously claimed that global warming is merely an illusion created by thousands of once-rural meteorological stations becoming surrounded by urban development.
Climate change researchers adjust for such measurement bias, so that claim does not stand up. Nonetheless, the effect is real and pervasive. So, argues a recent study published in the journal Nature Geoscience, if dark heat-absorbing surfaces are warming our cities, why not negate the effect by installing white roofs and other light-colored surfaces to reflect back the sun’s rays?"
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

Dragan Dargomier (5636 punktów)
(zablokowany)

   Sam sobie weź i sobie wypędzluj! Zimą wolimy ciemniejsze elewacje.

"Bierze się życie - oddaje życie. Bierze się od użycia - oddaje zużyte, rachunek czysty, sumy równiuteńkie - komu by się tam chciało o nadmiar targować". - Narcyza Żmichowska
12-09-2019 20:53 
 Ocena 6 na 6
Wenancjusz (16441 punktów)
>    Sam sobie weź i sobie wypędzluj! Zimą wolimy ciemniejsze elewacje.

Rozumiem, że nie lubisz Arminiusa, ale już nie przesadzaj i nie czepiaj się bezzasadnie. Racją jest to co pisze, że białe kolory odbijają lepiej energię cieplną ale też i gorzej wypromieniowują nadmiar tej energii. Polecam fizykę ciała doskonale czarnego i analizę prawa Wiena.
Stąd i można zauważyć, że w warunkach Polskich gdzie jej położenie akurat tak wypadło jak wypadło na tym globie, malowanie na kolory jasne (skrajnie białe), brzmi nieco humorystycznie ale ma sens.
-Latem biały kolor osłabia cieplny efekt energetyczny promieniowania słonecznego.
-Zimą zacz, osłabia się efekt wypromieniowywania/ucieczki ciepła z wnętrza, do otoczenia wielce chłodniejszego.
Bo prawo Wiena działa w obie strony przepływu energii cieplnej.
Gdy do tego dołożymy skutecznie działającą izolację cieplną- przeszkodę ograniczającą swobody, w zależności od warunków, przepływ ciepła, to jak gdyby zmierzamy do ustanawiania w pomieszczeniach budynków do minimalizacji skoków temperatur pomieszczeń, a dodatkowym plusem jest to, że odbywa się to mniejszym kosztem spalania medium opałowego. Mój dobry znajomy pracował w WPEC-u wygrał w totolotka tyle, że wybudował dom, uwzględniając uwagi, które napisałem, założył pompy ciepła, zamontował panel ogniw fotowoltaicznych i zaprojektował specjalny sposób dystrybucji ciepła w domostwie (w końcu ciepłownik z zawodu). Mógł, bo miał (i ma jeszcze) forsę, więc mu nie zazdroszczę. Sezon grzewczy u niego zaczyna się pod koniec listopada, kiedy wg przepisów powinien się zacząć 15 października (patrz jak jest w spółdzielniach mieszkaniowych z jedną centralną kotłownią). Co najlepsze wcale się nie śmiał z tego co Ty.
To nie jest żadnym odkryciem bo i starożytne ludy już to znały. Po prostu zauważyły i intuicyjnie stosowały. Zobacz w Islandii jakie masz w osadach rybackich jasne domki rybaków.


Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
13-09-2019 17:53 
 Ocena 1 na 1
Dragan Dargomier (5636 punktów)
(zablokowany)

>Rozumiem, że nie lubisz Arminiusa...

   A kto to jest?

>Polecam fizykę ciała doskonale czarnego i analizę prawa Wiena.

   Dlatego najlepiej malować w paski (zebrę).

"Bierze się życie - oddaje życie. Bierze się od użycia - oddaje zużyte, rachunek czysty, sumy równiuteńkie - komu by się tam chciało o nadmiar targować". - Narcyza Żmichowska
13-09-2019 20:10 
 Ocena 1 na 1
Wenancjusz (16441 punktów)
>>Rozumiem, że nie lubisz Arminiusa...
>    A kto to jest?
>>Polecam fizykę ciała doskonale czarnego i analizę prawa Wiena.
>    Dlatego najlepiej malować w paski (zebrę).

Błaznujesz. Ale poczucie humoru masz też siermiężne.


Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
14-09-2019 05:40 
 Ocena 1 na 1
Dragan Dargomier (5636 punktów)
(zablokowany)

>Błaznujesz. Ale poczucie humoru masz też siermiężne.

   Nie oceniaj wszystkich po ojcu i matce!

"Bierze się życie - oddaje życie. Bierze się od użycia - oddaje zużyte, rachunek czysty, sumy równiuteńkie - komu by się tam chciało o nadmiar targować". - Narcyza Żmichowska
Wenancjusz (16441 punktów)
>>Błaznujesz. Ale poczucie humoru masz też siermiężne.
>    Nie oceniaj wszystkich po ojcu i matce!

Właśnie o tym pisałem.


Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
14-09-2019 12:23 
 Ocena 1 na 1
Dragan Dargomier (5636 punktów)
(zablokowany)

>Właśnie o tym pisałem.

   Dlatego prosiłem, żebyś tego nie robił i w końcu dał spokój rodzicom!

"Bierze się życie - oddaje życie. Bierze się od użycia - oddaje zużyte, rachunek czysty, sumy równiuteńkie - komu by się tam chciało o nadmiar targować". - Narcyza Żmichowska
Wenancjusz (16441 punktów)
>>Właśnie o tym pisałem.
>    Dlatego prosiłem, żebyś tego nie robił i w końcu dał spokój rodzicom!

Dobrze. Ze względu przez szacunek do Twoich rodziców (bo nadal nie wyjaśniasz czyich), przestaję się interesować Twoją błazenadą. Pa.


Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
16-09-2019 04:31 
 Ocena 1 na 1
Dragan Dargomier (5636 punktów)
(zablokowany)

   Pomyliłeś dziedziny. To wątek o pędzlowaniu, a nie błaznowaniu? To nie teatr, tylko malarstwo. Zapytaj rodziców, to wytłumaczą, na czym polega różnica!

"Bierze się życie - oddaje życie. Bierze się od użycia - oddaje zużyte, rachunek czysty, sumy równiuteńkie - komu by się tam chciało o nadmiar targować". - Narcyza Żmichowska
okragly (21676 punktów)
>Miejska wyspa ciepła to fenomen geograficzno - klimatyczny panuje znacznie wyższa temperatura, niż poza miastem, za ów efekt odpowiada ciemny kolor ulic i poszyć dachowych.
zimą jest cieplej, mniej wydajemy na ogrzewanie i bezdomni nie umierają. W znienawidzonym PRL-u projektowano miasto, prowokując przewiewy a wiec czystsze powietrze. Również zieleń ma wpływ na mikroklimat Kapitalizm to inna filozofia- wolność i indywidualizm, JA, MOJE najważniejsze.

szukanie raju, moim celem
Dragan Dargomier (5636 punktów)
(zablokowany)

   Na temat Polskiej Rzeczpospolitej Ludowej panuje wiele błędnych przekonań. Jak wiało, to miasto było przewietrzone, a jak nie wiało, to też śmierdziało.

"Bierze się życie - oddaje życie. Bierze się od użycia - oddaje zużyte, rachunek czysty, sumy równiuteńkie - komu by się tam chciało o nadmiar targować". - Narcyza Żmichowska
14-09-2019 08:21 
 Ocena 2 na 2
okragly (21676 punktów)

>jak wiało, to miasto było przewietrzone, a jak nie wiało, to też śmierdziało.
przy umiejetnym, planowym ustawieniu przestrzeni zawsze wieje
z powodu zanieczyszczeń powietrza umiera rocznie w Polsce 46 tysięcy. Oddychamy najbardziej skażonym powietrzem w Europie.
od trującego powietrza jesteśmy głupsi, dlatego tak łatwo wmówić nam byle głupote np liberalizm (indywidualizm i wolność). W raju jakby to usłyszeli to

szukanie raju, moim celem
Dragan Dargomier (5636 punktów)
(zablokowany)

   W raju też myśleli, i to był ich główny problem. To temat na oddzielne dziełko filozoficzne. Już je obmyślamy.


"Bierze się życie - oddaje życie. Bierze się od użycia - oddaje zużyte, rachunek czysty, sumy równiuteńkie - komu by się tam chciało o nadmiar targować". - Narcyza Żmichowska
14-09-2019 12:59 
 Ocena 1 na 1
okragly (21676 punktów)
>    W raju też myśleli,
nie sądzę, dlatego nie bolała ich głowa, nie martwili się o przyszłość. Myśleli ale bez rozumowo, podświadomie. Żyli w przyrodzie, przyroda była w nich miliony lat, stanowili jedność. O czym mogli myśleć? W tym stanie bezmyslenia byli skuteczni np w myślistwie od dzisiejszych myślacych myśliwych, w porozumieniu miedzy sobą czy w pożywieniu np ide na orzechy i poszedl (potrzebowal skladnika w organizmie bezrozumowo wiedzial co i gdzie, dzisiaj tego nie wiedza nawet najbardziej myslacy

>To temat na oddzielne dziełko filozoficzne.
to ciekawe i szansa na wyjscie z lez padolu

Wróć do listy wątków działu O wszystkim i o niczym
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365