Racjonalista - Strona głównaDo treści
Czy nie należałoby w Polsce obniżyć wieku zgody i zalegalizować pros?

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Społeczeństwo i kraj
NapisanoAutorTytuł
13-05-2010 15:25prof. Grabowska (8446 punktów)
(zablokowany)
Czy nie należałoby w Polsce obniżyć wieku zgody i zalegalizować pros?
Ocena 3 na 3
Czy nie należałoby obniżyć w Polsce wieku zgody i zalegalizować prostytucji? O narkotykach już nie wspominam, aby nie było za dużo.
Krok taki miałby ze wszech miar zbawienne skutki dla społeczeństwa, jednak nie dla polityków, którzy muszą mieć jak najwięcej rzeczy pod kontrolą. I dlatego są to czysto teoretyczne rozważania. Obniżenie wieku zgody do lat np. 13 spowodowałoby spadek oskarżeń o tzw. pedofilię i kretyńskie polowania na dwudziestolatków umawiających się przez internet z czternastolatkami. Unormowałoby sytuację Romów, u których małżeństwa z 14 latkami są częste, a w stanie prawnym dzisiejszym są przestępcami, tylko przymyka się na to oko. Byłoby wreszcie zgodne z medycznym określeniem pedofilii.
Zalegalizowanie zaś prostytucji przyniosłoby państwu dochody z płaconego przez córy Koryntu podatku, miałyby emeryturę, gangsterzy nie czerpaliby profitów, nie byłoby kuplerstwa, sutenerstwa etc. Byłoby to racjonalne.
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

TyDraniu (6569 punktów)Odp: Czy nie należaloby w Polsce obniżyć wieku zgody i zalegalizować p
A gdzie tirówki trzymałyby kasę fiskalną?
prof. Grabowska (8446 punktów)
(zablokowany)
>A gdzie tirówki trzymałyby kasę fiskalną?
Nie byłoby tirówek. Byłyby eleganckie zajazdy, z wyszynkiem. Każda Ukrainka czy Bułgarka legalnie w Urzędzie Pracy dostawałaby skierowanie do odpowiedniej palcówki.
13-05-2010 16:28 
 Ocena 5 na 5
TyDraniu (6569 punktów)
>Każda Ukrainka czy Bułgarka legalnie w Urzędzie Pracy dostawała by skierowanie do odpowiedniej palcówki.

Nie wiem, co to jest palcówka, ale domyślam się.

Jak rozumiem, do innych usług też by były skierowania?
prof. Grabowska (8446 punktów)
(zablokowany)

>Jak rozumiem, do innych usług też by były skierowania?
Po prostu zawód kurrrr..tyzany byłby takim, jak każdy inny. Jak wróżki, czy masażystki. Ale w nim nie groziłoby chyba bezrobocie. Gdyby jednak, to można by się było udać do Urzędu Pracy, a tam byłoby np. zapotrzebowanie na Panią w odpowiedniej placówce.
13-05-2010 18:08 
 Ocena 9 na 9
Lucyna Sępska Quenallata (4714 punktów)
>>Jak rozumiem, do innych usług też by były skierowania?
>Po prostu zawód kurrrr..tyzany byłby takim, jak każdy inny. Jak wróżki, czy masażystki. Ale w nim nie groziłoby chyba bezrobocie. Gdyby jednak, to można by się było udać do Urzędu Pracy, a tam było by np. zapotrzebowanie na Panią w odpowiedniej placówce.

A jak któraś bezrobotna odmówi podjęcia pracy, to się jej zasiłek zabierze.
13-05-2010 19:37 
 Ocena 1 na 3
prof. Grabowska (8446 punktów)
(zablokowany)

>A jak któraś bezrobotna odmówi podjęcia pracy, to się jej zasiłek zabierze.
A która by odmówiła?

13-05-2010 20:46 
 Ocena 6 na 6
Lucyna Sępska Quenallata (4714 punktów)
>>A jak któraś bezrobotna odmówi podjęcia pracy, to się jej zasiłek zabierze.
>A która by odmówiła?
>
Zawsze się jakaś nienormalna znajdzie.
14-05-2010 10:09 
 Ocena 4 na 4
plodzien (7378 punktów)
> Po prostu zawód kurrrr..tyzany byłby takim, jak każdy inny. >
Czyli zatrudnienie w burdelu podlegałoby wszystkim postanowieniom prawa pracy. Szczególnie interesujące wydały mi się niektóre zagadnienia.

1. Umowa o pracę.
Czy pracownica zatrudniałaby się w przedsiębiorstwie na czas nieokreślony czy określony? Chyba raczej na czas określony, bo w praktyce aktywność zawodowa - niezależnie od wykazywanego profesjonalizmu - nie jest zbyt długa, o czym świadczy chociażby wydźwięk emocjonalnego okrzyku: ty stara ku.wo!

2. Zakres czynności
Czy odmowa wykonania usługi "od tyłu" byłaby uprawniona z tego powodu, że pracownica lubi widzieć co robi?
Czy chore, bolące migdałki usprawiedliwiałyby odmowę wykonania niektórych rodzajów usług?

3. Wypadki przy pracy i choroby zawodowe
Czy zajście w ciążę należałoby zakwalifikować jako wypadek przy pracy? W końcu jest to jakiś tam uszczerbek na zdrowiu i spowodowany nieprzewidzianą nagłą sytuacją np. pęknięciem gumki.
Czy pracownica miałaby szanse na orzeczenie choroby wibracyjnej jako jej choroby zawodowej? Drwale zapadają na nią przy długotrwałym rżnięciu.
Wszystko w rękach Sądu Najwyższego i jego orzecznictwa.

4. Odzież robocza i ochrony indywidualne
Jaki byłby zakres obowiązku pracodawcy w tym zakresie? Wystarczyłoby wyposażenie stanowiska pracy w bawełniane majtki za 5 zł czy zestaw triumpha za 150 zł?

5. Szkolenia bhp
W momencie przyjmowania do pracy pracownik powinien przejść m.inn. instruktaż stanowiskowy. Czyli to, co zawiera się w słowach: pokazuję i objaśniam:
- rozmowa wstępna instruktora z instruowanym pracownikiem
- pokaz i objaśnienie przez instruktora całego procesu pracy, który ma być realizowany przez pracownika,
- próbne wykonywanie procesu pracy przez pracownika przy korygowaniu przez instruktora sposobów wykonywania pracy,
- samodzielna praca instruowanego pracownika pod nadzorem instruktora
- sprawdzenie i ocena przez instruktora sposobu wykonywania pracy przez pracownika.

Kto byłby instruktorem? Burdelmama?

Ale myśl przewodnią popieram i błogosławię.
14-05-2010 16:50 
 Ocena 1 na 1
Jacek Cieslicki (1555 punktów)
(zablokowany)
>> Po prostu zawód kurrrr..tyzany byłby takim, jak każdy inny. >Czyli zatrudnienie w burdelu podlegałoby wszystkim postanowieniom prawa pracy. Szczególnie interesujące wydały mi się niektóre zagadnienia.
>1. Umowa o pracę.
>Czy pracownica zatrudniałaby się w przedsiębiorstwie na czas nieokreślony czy określony?

   Wydaje mi się, że skłonności do dzielenia kurrrr..tyzany na czworo mają się w odwrotnej proporcji do poziomu testosteronu u dzielącego - lotreku, czy Ty już nie czujesz się harcerzykiem, tylko związkowym biurokratom?

Pozdrawiam

Tęsknię za Tobą, Dalal'o Al-Mughrabi!
Thorvoy (6588 punktów)
>>Każda Ukrainka czy Bułgarka legalnie w Urzędzie Pracy dostawała by skierowanie do odpowiedniej palcówki.
>Nie wiem, co to jest palcówka, ale domyślam się.

W mięsnym kiedyś widziałem, wyglądało toto jak szynka.

Czyżby p. Grabowska postulowała obdarzanie kurtyzan solidną porcją wędliny przed rozpoczęciem przez nie pracy?
prof. Grabowska (8446 punktów)
(zablokowany)
Palcówka - tradycyjna kiełbasa wieprzowa w cienkim jelicie, z mięsa surowego, podsuszana. Jest jeszcze , za przeproszeniem, ogonówka, i ta jest bardziej do szynki podobna.
Thorvoy (6588 punktów)
Wyglądało jak szynka, jestem pewien. Chyba, że komuś w sklepie coś się z metkami pokiełbasiło.

Dziękuję za informację. Warto dowiedzieć się czegoś nowego.
prof. Grabowska (8446 punktów)
(zablokowany)
> Warto dowiedzieć się czegoś nowego.
Ale tak w ogóle to chodziło mi o placówkę :"placówka -- zakład, instytucja pełniąca rolę ośrodka w jakiejś dziedzinie życia, często filia lub oddział instytucji"
tylko specjalnie tak przekręciłam, aby miało to podtekst czy też wydźwięk erotyczny. Bo za moich czasów "palcówką" nazywano pewną inną czynność seksualną.
13-05-2010 17:49 
 Ocena 4 na 4
-jad- (18783 punktów)
>A gdzie tirówki trzymałyby kasę fiskalną?

Tam gdzie lekarze.

Tak widzę to do momentu, gdy znajdziesz kolejną nieścisłość.
13-05-2010 20:02 
 Ocena 1 na 1
kulka_na_mole (20109 punktów)
(zablokowany)
Kolega nie na czasie, czy ja czegoś nie zrozumiałem?


Inteligentni ludzie są często zmuszani do picia, by bezkonfliktowo spędzać czas z idiotami.(E. Hemingway)
prof. Grabowska (8446 punktów)
(zablokowany)
Więc jeszcze dla Pań lekkich obyczajów by się przydały.
14-05-2010 11:28 
 Ocena 2 na 2
diogenes (42753 punktów)
>dla Pań lekkich obyczajów...

Dziwny podział kobiet na panie lekkich i - logicznie rzecz biorąc - ciężkich obyczajów. Coś jak lekka i ciężka kawaleria.

Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
13-05-2010 21:47 
 Ocena 1 na 1
-jad- (18783 punktów)
>Kolega nie na czasie, czy ja czegoś nie zrozumiałem?

Na czasie. Prostytutki mogą nie stosować kas podobnie jak nie stosują ich lekarze.


Tak widzę to do momentu, gdy znajdziesz kolejną nieścisłość.
Arłukowicz (3162 punktów)
>A gdzie tirówki trzymałyby kasę fiskalną?

Płaciłyby ryczałt, albo kartę podatkową
Brzostowski (7067 punktów)
Prostytucja w Polsce jest legalna o ile wiem, chodzi Pani o prowadzenie działalności gospodarczej o takim profilu i tutaj się zgadzam. Nie ma co utrzymywać fikcji, kurtyzany by się ucywilizowały, usługi byłyby bardziej higieniczne, mniej chorób, mniej wyzysku, podatki, wpływy, itd.

Co do podefilii to nie zgadzam się na obniżenie wieku konsumpcji młodych "kobiet". Wg mnie trzeba zwracać uwagę nie tylko na medyczne deficnije, ale też społeczne skutki takich zmian: aborcja, wykorzystywanie, patologie, na to wszystko młodzi są bardziej narażeni, wykorzystywani głównie ze względu na swój wiek.

Poza tym definicja medyczna nie ujmuje chyba rozwoju indywidualnego, tak jak jest uwaząm, że jest dobrze , wzięte z zapasem i OK.

Czy ktoś mając 13-letnią córkę, która umawia się na "randkę" z 20 letnim chłopakiem (albo 40 letnim, co to za różnica) uważałby to za normalne? Nawet gdyby ona sama się na to godziła?

Pracowałem z młodzieżą, 13-15 lat, to w większości, "w tych sprawach" kompletnie "zielone" stwory.
13-05-2010 16:59 
 Ocena 3 na 5
prof. Grabowska (8446 punktów)
(zablokowany)
>Prostytucja w Polsce jest legalna o ile wiem, chodzi Pani o prowadzenie działalności gospodarczej o takim profilu
Prostytucja tak, ale właśnie tzw. czerpanie korzyści z cudzego nierządu.
Ja nie mówię, aby zgadzać się na patologię, wykorzystywanie, i tym podobne rzeczy, tylko żeby ludzie mieli wolność podejmowania decyzji. W Hiszpanii trzynastoletnie osoby mogą decydować z kim, kiedy i gdzie chcą uprawiać seks. I to chyba jest dobrze. Rodzice się mogą nie zgadzać, ale znam przypadki, że mamusia nie zgadzała się na ślub swego 40 letniego synka, więc nie przesadzajmy z tymi rodzicami. A że u nas młodzież, jak piszesz jest zielona, to właśnie zawdzięczamy tej pruderii, robieniu z seksu tabu, grzechu, nieczystości. I to trzeba przełamywać.
13-05-2010 20:11 
 Ocena 3 na 3
kulka_na_mole (20109 punktów)
(zablokowany)
>W Hiszpanii trzynastoletnie osoby mogą decydować z kim, kiedy i gdzie chcą uprawiać seks. I to chyba jest dobrze.
Jeśli to jest dobrze, to w Meksyku na Filipinach i w Watykanie (sic!) jest jeszcze lepiej, bo w tych krajach można seksować od 12-tego roku życia.

O ile wiem, to są też kraje, gdzie nie ma żadnej dolnej granicy wieku dziecka, które można dy...mać ile wlezie (Afryka, państwa islamskie).

Może w ogóle powinniśmy zrezygnować z karania pedofilów?

Wówczas, po "upaństwowieniu" prostytucji, mogłabyś otworzyć burdel we własnym domu i oferować swoje dzieci chętnym.



Inteligentni ludzie są często zmuszani do picia, by bezkonfliktowo spędzać czas z idiotami.(E. Hemingway)
13-05-2010 20:24 
 Ocena-1 na 1
prof. Grabowska (8446 punktów)
(zablokowany)

>Może w ogóle powinniśmy zrezygnować z karania pedofilów?
Ja nie piszę o pedofilii, i proszę mi nie wciskać takiego kitu. Piszę o przepisach prawa, które są różne w różnych krajach. Po prostu zastanawiam się dlaczego w Hiszpanii mogą uprawiać seks 13 latki, a w Polsce dopiero 15 latki. Czy podejrzewasz, że Hiszpańskie Kortezy składają się z pedofilów?
13-05-2010 21:25 
 0 na 2
kulka_na_mole (20109 punktów)
(zablokowany)
Przypomnę ci co napisałaś:

W Hiszpanii trzynastoletnie osoby mogą decydować z kim, kiedy i gdzie chcą uprawiać seks. I to chyba jest dobrze.

Zatem popierasz seks z dziećmi, czyli pedofilię.

Jeśli prawo jakiegoś kraju dopuszcza seks z dziećmi, to takie prawo jest chore, nie rozumiesz tego?

Kilkunastoletni człowiek może być fizycznie w pełni rozwinięty, ale psychicznie jeszcze mu do tego daleko. Dlatego dla jego dobra nie powinien podejmować życia seksualnego, a tym bardziej prawo nie powinno na to przyzwalać.



Inteligentni ludzie są często zmuszani do picia, by bezkonfliktowo spędzać czas z idiotami.(E. Hemingway)
13-05-2010 21:30 
 Ocena 2 na 4
Sylwek (15472 punktów)

>[color=#660000]Zatem popierasz seks z dziećmi, czyli pedofilię.

Nie przeinaczaj. To, ze każdy seks pedofilski jest seksem z nieletnim, nie znaczy, że na odwrót jest też prawda. 13 letnie dzieci mogą już być w jakimś stopniu dojrzałe fizycznie, niezależnie od oceny moralnej seksu z takimi osobnikami nazywanie tego pedofilią jest kłamstwem (tak jak kłamstwem jest nazywanie pedofilem na przykład Polańskiego).

Pedofilia to nie seks z dziećmi (bo "dziecko" obejmuje całkiem sporo etapów rozwoju osobniczego) ale seks z dzieckiem które nie ma jeszcze wykształconych istotnych dla atrakcyjności seksualnej płci cech trzeciorzędowych.
13-05-2010 22:02 
 0 na 2
Piotrek_84 (631 punktów)
>Pedofilia to nie seks z dziećmi (bo "dziecko" obejmuje całkiem sporo etapów rozwoju osobniczego) ale seks z dzieckiem które nie ma jeszcze wykształconych istotnych dla atrakcyjności seksualnej płci cech trzeciorzędowych.

Chyba chciałeś powiedzieć - z dzieckiem, które samo jeszcze nie odczuwa satysfakcji z czynności seksualnych.
Cechy trzeciorzędne nie są warunkiem koniecznym do posiadania potrzeb seksualnych i odczuwania satysfakcji z seksu. Oraz odwrotnie - istnienie takich cech nie oznacza, że osobnik ma potrzeby seksualne.

Ale mimo to daję ci plusa.

P.S.
Tzw. "norma seksuologiczna" - jakakolwiek aktywność seksualna wykonywana za obopólną zgodą i dla obopólnej satysfakcji.
13-05-2010 22:11 
 Ocena 2 na 2
Sylwek (15472 punktów)

>Tzw. "norma seksuologiczna" - jakakolwiek aktywność seksualna wykonywana za obopólną zgodą i dla obopólnej satysfakcji.

Pedofilia nie jest związana z "odczuwaniem przyjemności" tylko z nakierowaniem popędu płciowego na osobniki pozbawione cech dorosłych - a więc dzieci bez wykształconych trzeciorzędowych cech płciowych. Gdy ktoś wykorzystuje małe dziecko jest pedofilem nawet jeśli dziecku sprawia to jakąś przyjemność.
13-05-2010 22:13 
 0 na 2
Piotrek_84 (631 punktów)
>>Tzw. "norma seksuologiczna" - jakakolwiek aktywność seksualna wykonywana za obopólną zgodą i dla obopólnej satysfakcji.
>Pedofilia nie jest związana z "odczuwaniem przyjemności" tylko z nakierowaniem popędu płciowego na osobniki pozbawione cech dorosłych - a więc dzieci bez wykształconych trzeciorzędowych cech płciowych. Gdy ktoś wykorzystuje małe dziecko jest pedofilem nawet jeśli dziecku sprawia to jakąś przyjemność.

Ale w tej definicji, którą ty podajesz, pedofilia nie powinna być karana.
Bo skoro to dziecko, pozbawione cech trzeciorzędnych, odczuwa przyjemność ze stosunku i chce ten stosunek odbyć,,, to ja nie dopatruję się w tym przestępstwa ani wykorzystywania. Bo oni oboje się nawzajem wtedy wykorzystują.

Edycja:
Jest taka choroba genetyczna, która powoduje brak wykształcania się cech trzeciorzędnych. I osoby z tą wadą nawet w wieku 30 lat wyglądają jak dzieci. Ciekawe czy seks z takimi osobami też by był uznany za pedofilię? lol
13-05-2010 22:20 
 Ocena-1 na 1
Sylwek (15472 punktów)

>Jest taka choroba genetyczna, która powoduje brak wykształcania się cech trzeciorzędnych. I osoby z tą wadą nawet w wieku 30 lat wyglądają jak dzieci. Ciekawe czy seks z takimi osobami też by był uznany za pedofilię? lol
A nie? No nie sądzę by mnie wydała się taka osoba atrakcyjna.

Co do meritum, to że zwracam uwagę na różnicę między pedofilią a seksem z nieletnim nie znaczy, iżbym uważał, że to pedofilia jako taka ma być nielegalna. Wydaje mi się, że granica 16 lat jest w miarę rozsądną cezurą wiekową jeśli chodzi o dopuszczalność stosunków seksualnych.
13-05-2010 22:25 
 0 na 2
Piotrek_84 (631 punktów)
>A nie? No nie sądzę by mnie wydała się taka osoba atrakcyjna.

Ja ciebie rozumiem, ale mi chodzi o "pedofilię" rozumianą jako przestępstwo. I pytałem czy seks z osobą 30-letnią pozbawioną trzeciorzędnych cech płciowych w wyniku wady genetycznej byłby nazwany pedofilią w kontekście przestępstwa.

>Wydaje mi się, że granica 16 lat jest w miarę rozsądną cezurą wiekową jeśli chodzi o dopuszczalność stosunków seksualnych.

16 lat to ponoć szczyt możliwości seksualnych u osoby płci męskiej. Dlaczego mieliby zaczynać życie seksualne dopiero w maksimum swoich seksualnych możliwości?

Edit:

Po prostu chodzi mi o to, że wyznaczanie tak wysokiej dolnej granicy wieku jest działaniem wbrew naturze.
Powiedzmy sobie szczerze - w naturalnym środowisku (nie zniekształconym przez kulturę) już 11 latki by się bzykały.
13-05-2010 22:29 
 0 na 2
Sylwek (15472 punktów)
>>A nie? No nie sądzę by mnie wydała się taka osoba atrakcyjna.
>Ja ciebie rozumiem, ale mi chodzi o "pedofilię" rozumianą jako przestępstwo. I pytałem czy seks z osobą 30-letnią pozbawioną trzeciorzędnych cech płciowych w wyniku wady genetycznej byłby nazwany pedofilią w kontekście przestępstwa.

Ale pedofilia (odczuwanie pociągu do osób o niewykształconych trzeciorzędowych cechach płciowych) w żadnym cywilizowanym kraju nie może być przestępstwem i o ile wiem nie jest.

Przez analogię - to trochę jak z homoseksualizmem w kościele - skłonność do strasznego grzchu, ale sam w sobie homoseksualizm grzeszny nie jest.

>16 lat to ponoć szczyt możliwości seksualnych u osoby płci męskiej. Dlaczego mieliby zaczynać życie seksualne dopiero w maksimum swoich seksualnych możliwości?

Ponoć Jezus zmartwychwstał.

Ponoć sztuka kochania jak każda inna wymaga nauki i doświadczenia by osiągnąć mistrzostwo.

EDIT: kodeks prawny jako taki jest wbrew naturze. Prawo własności też zniesiemy, bo w naturze decyduje o własności to kto ma większą maczugę?
13-05-2010 22:38 
 Ocena 1 na 1
Piotrek_84 (631 punktów)
>Ale pedofilia (odczuwanie pociągu do osób o niewykształconych trzeciorzędowych cechach płciowych) w żadnym cywilizowanym kraju nie może być przestępstwem i o ile wiem nie jest.
>Przez analogię - to trochę jak z homoseksualizmem w kościele - skłonność do strasznego grzchu, ale sam w sobie homoseksualizm grzeszny nie jest.

Chodziło mi o pedofilską aktywność seksualną, a nie o sam pociąg. O fizyczny akt seksualny.
Czy fizyczne odbycie stosunku seksualnego z osobą 30 letnią pozbawioną cech trzeciorzędnych może być uznane za przestępstwo?

>>16 lat to ponoć szczyt możliwości seksualnych u osoby płci męskiej. Dlaczego mieliby zaczynać życie seksualne dopiero w maksimum swoich seksualnych możliwości?
>Ponoć Jezus zmartwychwstał.
>Ponoć sztuka kochania jak każda inna wymaga nauki i doświadczenia by osiągnąć mistrzostwo.

To sami seksuolodzy wysnuli to stwierdzenie (źródło: google is your friend).
Poza tym sam sobie przypomnij, jaką miałeś erekcję i jak długo mogłeś w wieku 16 lat, a jaką masz teraz. Pewnie 30% tego co wtedy...

>kodeks prawny jako taki jest wbrew naturze. Prawo własności też zniesiemy, bo w naturze decyduje o własności to kto ma większą maczugę?

Świat nie jest czarno-biały. Znieść powinno się jedynie te zapisy, które nie przynoszą niczego dobrego, a wręcz szkodzą.
A co jeśli ktoś wpadnie na pomysł, że to dopiero 30 latki są wystarczająco dojrzali na seks? Zmienimy granicę do 30 lat?
13-05-2010 22:45 
 Ocena 1 na 1
Sylwek (15472 punktów)

>Chodziło mi o pedofilską aktywność seksualną, a nie o sam pociąg.
W pedofilskiej aktywnosci przestępstwem nie jest jej pedofilskośc, ale zwiazany z tym gwałt, na fizyczności i/lub psychice.

>Poza tym sam sobie przypomnij, jaką miałeś erekcję i jak długo mogłeś w wieku 16 lat, a jaką masz teraz. Pewnie 30% tego co wtedy...
Mój facet nie narzeka.

>Świat nie jest czarno-biały. Znieść powinno się jedynie te zapisy, które nie przynoszą niczego dobrego, a wręcz szkodzą.
Nie przynoszą nieczego dobrego?

>A co jeśli ktoś wpadnie na pomysł, że to dopiero 30 latki są wystarczająco dojrzali na seks? Zmienimy granicę do 30 lat?

A co jeśli ktoś wpadnie na pomysł, że własność przysługuje papieżowi? Będzie on mógł sobie brać co chce od kogo chce?
13-05-2010 23:04 
 Ocena 2 na 2
Piotrek_84 (631 punktów)
>W pedofilskiej aktywnosci przestępstwem nie jest jej pedofilskośc, ale zwiazany z tym gwałt, na fizyczności i/lub psychice.

Otóż mylisz się. Gdyż zgodnie z obowiązującym prawem przestępstwem jest właśnie "pedofilskość". To czy był to gwałt czy nie, nie ma z punktu widzenia prawa znaczenia.
Gdyby jakaś 11 latka pozbawiona cech trzeciorzędnych prosiła mnie o seks, bo miałaby na niego ochotę, i gdybym się na to zgodził, bo pociągałoby mnie jej dziecięce ciało, to mimo że byłoby to zrobione za jej namową, to poszedłbym za to do paki na ładne parę lat.

>>Poza tym sam sobie przypomnij, jaką miałeś erekcję i jak długo mogłeś w wieku 16 lat, a jaką masz teraz. Pewnie 30% tego co wtedy...
>Mój facet nie narzeka.

Nie wiedziałem, że jesteś gejem.

>Nie przynoszą nieczego dobrego?

Tak. Znieść się powinno te, które nie przynoszą niczego dobrego. A ograniczanie "wieku zgody" nie jest niczym dobrym, więc powinno być zniesione. Przynosi to szkodę dla psychiki młodych ludzi, którzy CHCĄ, a NIE MOGĄ. Depresja i frustracja seksualna gotowa!
Sylwek (15472 punktów)

>Gdyby jakaś 11 latka pozbawiona cech trzeciorzędnych prosiła mnie o seks, bo miałaby na niego ochotę, i gdybym się na to zgodził, bo pociągałoby mnie jej dziecięce ciało, to mimo że byłoby to zrobione za jej namową, to poszedłbym za to do paki na ładne parę lat.
Jeśli zakładasz, że zawsze i bez wyjątku 11 latka wie co dla niej najlepsze i jest równym, odpowiedzialnym ,potrafiącym zadbać o własne dobro partnerem w kontaktach z dorosłym, to owszem w seksie z 11 latka za "jej zgodą" nie ma mowy o przemocy.

>Nie wiedziałem, że jesteś gejem.
Myślisz, że wpływa to na moją sprawność?

>Tak. Znieść się powinno te, które nie przynoszą niczego dobrego. A ograniczanie "wieku zgody" nie jest niczym dobrym, więc powinno być zniesione. Przynosi to szkodę dla psychiki młodych ludzi, którzy CHCĄ, a NIE MOGĄ. Depresja i frustracja seksualna gotowa!

A ja myślałem, że po prostu zachęta do onanizacji jest gotowa, proszę, a tu koniec świata z tego, że młodzi sobie w pełni swobodnie poużywać nie mogą...
13-05-2010 23:22 
 Ocena 1 na 1
Piotrek_84 (631 punktów)
>Jeśli zakładasz, że zawsze i bez wyjątku 11 latka wie co dla niej najlepsze i jest równym, odpowiedzialnym ,potrafiącym zadbać o własne dobro partnerem w kontaktach z dorosłym, to owszem w seksie z 11 latka za "jej zgodą" nie ma mowy o przemocy.

A czy ty zakładasz, że zawsze i bez wyjątku 40 latka wie co dla niej najlepsze i jest równym, odpowiedzialnym, potrafiącym zadbać o własne dobro partnerem w kontaktach z innymi ludźmi?

Edit:
- a "dojrzałe" 40 letnie kobiety po pięciu skrobankach?
- a kobiety pozostające w związkach z sadystami, bite codziennie przez nich i jeszcze broniące go w sądzie i krzyczące "zostawcie mojego męża"?
- a 40 letnie kobiety z IQ równym 80 pozostające z "partnerem" o IQ 150?
- a 40 letnie kobiety z niedorozwojem umysłowym?

Czy kontakty seksualne z każdą z tych grup kobiet należy uznać za przestępstwo?
14-05-2010 01:23 
 Ocena 1 na 1
prof. Grabowska (8446 punktów)
(zablokowany)

>Gdyby jakaś 11 latka pozbawiona cech trzeciorzędnych prosiła mnie o seks
A po cholerę Ci trzeciorzędne, czy trzeciorzędowe, cechy. Ważne, że miałaby te pierwszorzędne.
Piotrek_84 (631 punktów)
>A po cholerę Ci trzeciorzędne, czy trzeciorzędowe, cechy. Ważne, że miałaby te pierwszorzędne.
>



...
13-05-2010 22:38 
 Ocena 1 na 1
prof. Grabowska (8446 punktów)
(zablokowany)

>Wydaje mi się, że granica 16 lat jest w miarę rozsądną cezurą wiekową jeśli chodzi o dopuszczalność stosunków seksualnych.
Ale dlaczego akurat 16, a nie 18 lub 21 albo 13? Czy to ma polegać na tym co się komuś wydaje? Kiedyś się komuś wydawało, że alkohol to dopiero można po 13 sprzedawać. A ci co się chcieli napić wcześniej to musieli na melinach kupować.
Sylwek (15472 punktów)

>Ale dlaczego akurat 16, a nie 18 lub 21 albo 13? Czy to ma polegać na tym co się komuś wydaje? Kiedyś się komuś wydawało, że alkohol to dopiero można po 13 sprzedawać. A ci co się chcieli napić wcześniej to musieli na melinach kupować.

Gdybym był rodzicem uznałbym to za minimalną granicę poniżej której oczekiwał bym wsparcia w ściganiu chętnych na cnotę mojego dzieciaka.
prof. Grabowska (8446 punktów)
(zablokowany)
> w ściganiu chętnych na cnotę mojego dzieciaka.
Ale właśnie mówimy cały czas o wieku zgody, a Państwo ciągle to mieszają z pedofilią.
Po co kogoś ścigać, skoro ten ktoś nic złego nie robi. Nie wymusza, nie molestuje,nie wykorzystuje, nie gwałci, nie szantażuje, nie poluje na cnotę. Twój dzieciak chce z tym kimś się pieścić bo go lubi i sprawia mu to niekłamaną przyjemność.
13-05-2010 23:11 
 Ocena 1 na 3
Sylwek (15472 punktów)
mogę założyć, że brani heroiny tez sprawiło by mojemu i innym dzieciakom niekłamaną przyjemność. Ba, nawet mnie by pewno było miło. Nie uznaję tego za przesłankę legalizacji tego narkotyku.
13-05-2010 23:18 
 Ocena 1 na 1
Piotrek_84 (631 punktów)
>mogę założyć, że brani heroiny tez sprawiło by mojemu i innym dzieciakom niekłamaną przyjemność. Ba, nawet mnie by pewno było miło. Nie uznaję tego za przesłankę legalizacji tego narkotyku.

Branie heroiny NIE JEST podstawową fizjologiczną potrzebą człowieka.
Zaspokajanie popędu seksualnego już tak.

Więc to zupełnie nietrafione porównanie.
Sylwek (15472 punktów)

>Zaspokajanie popędu seksualnego już tak.

No. Dlatego pan bóg dał ludziom ręce. Żeby nie nabawili się nerwicy w nastoletnim wieku.
13-05-2010 23:49 
 Ocena 1 na 1
Piotrek_84 (631 punktów)
>>Zaspokajanie popędu seksualnego już tak.
>No. Dlatego pan bóg dał ludziom ręce. Żeby nie nabawili się nerwicy w nastoletnim wieku.

To skoro już nam tak te ręce wystarczają, to może by podnieść kobietom "wiek zgody" do lat 25?
Wtedy kobiety nie musiałyby porzucać studiów z powodu ciąży...
Co ty na to?

A mężczyznom podnieść "wiek zgody" do lat 30. Wtedy byłaby pewność, że jeśli będą się chcieli brać za robienie dzieci, to będą już majątkowo "ustawieni" i dzieci nie będą głodem przymierać...
13-05-2010 23:54 
 Ocena 1 na 1
Sylwek (15472 punktów)
Jeśli uznajesz, że to wiek odpowiedni by ludzi uznać za dostatecznie poczytalnych i dojrzałych by decydowali w pełni autonomicznie o swoim życiu seksualnym - droga wolna, masz demokrację i te sprawy są przedmiotem społecznego konsensusu. Działaj.

Ja będę przeciwny, może inni się zgodzą.
13-05-2010 23:59 
 Ocena 2 na 2
Piotrek_84 (631 punktów)
>Jeśli uznajesz, że to wiek odpowiedni by ludzi uznać za dostatecznie poczytalnych i dojrzałych by decydowali w pełni autonomicznie o swoim życiu seksualnym - droga wolna, masz demokrację i te sprawy są przedmiotem społecznego konsensusu. Działaj.
>Ja będę przeciwny, może inni się zgodzą.

Ja chciałem tylko zaznaczyć, że żaden wiek nie jest obiektywnie odpowiedni. Ani 10 lat ani 40.

Wiek to tylko jedno z możliwych kryteriów. A przecież mamy tyle innych,,, choćby iloraz inteligencji. Może wprowadzimy "IQ zgody" zamiast "wieku zgody"? (żart)
14-05-2010 00:04 
 Ocena 1 na 1
Sylwek (15472 punktów)

>Wiek to tylko jedno z możliwych kryteriów. A przecież mamy tyle innych,,, choćby iloraz inteligencji. Może wprowadzimy "IQ zgody" zamiast "wieku zgody"? (żart)

Może i żart, ale trafia w sedno - wiek jest po prostu najwygodniejszym kryterium, choć niewątpliwie nie najbardziej adekwatnym. Ale świat nie jest doskonały. Prawo też nie może być.
14-05-2010 00:10 
 Ocena 2 na 2
Piotrek_84 (631 punktów)
>Może i żart, ale trafia w sedno - wiek jest po prostu najwygodniejszym kryterium, choć niewątpliwie nie najbardziej adekwatnym. Ale świat nie jest doskonały. Prawo też nie może być.

Cóż, moim zdaniem IQ jest równie wygodne. Łatwo zmierzyć - starczy godzina, czy dwie godziny testu. A na pewno o wiele lepiej świadczy o poziomie rozwoju człowieka niż jego data urodzenia.

Co do wieku, to ja za bardziej adekwatny uznałbym już wiek lat 12. Tak też zresztą proponowano jakiś czas temu w Holandii zrobić. Nie udało się. No ale może kiedyś się uda.
Sylwek (15472 punktów)
tja.... na pewno praktycznym rozwiązaniem jest wprowadzanie pomiaru IQ. Zresztą, współczynnik ten jest relatywny do wieku, więc bylibyśmy w punkcie wyjścia - 120 IQ 12-latka to nie to samo co 120 IQ 20-latka.
14-05-2010 00:21 
 Ocena 1 na 1
Piotrek_84 (631 punktów)
>tja.... na pewno praktycznym rozwiązaniem jest wprowadzanie pomiaru IQ. Zresztą, współczynnik ten jest relatywny do wieku, więc bylibyśmy w punkcie wyjścia - 120 IQ 12-latka to nie to samo co 120 IQ 20-latka.

A poziom rozwoju w danym wieku jest relatywny do IQ
40-latka z IQ 80 to nie to samo co 40-latka z IQ 150
prof. Grabowska (8446 punktów)
(zablokowany)

>Branie heroiny
Branie heroiny szkodzi. Picie alkoholu szkodzi. Palenie tytoniu szkodzi. Ale uprawianie seksu nie szkodzi.
13-05-2010 23:16 
 Ocena 1 na 1
Piotrek_84 (631 punktów)
>Ale właśnie mówimy cały czas o wieku zgody, a Państwo ciągle to mieszają z pedofilią.

Problem w tym, moja droga, że w mediach, prasie, portalach internetowych,,, pedofilia jest utożsamiana z seksem z kimś, kto jest poniżej "wieku zgody".
Trudno oderwać się od takiej definicji tych terminów, skoro tak powszechnie są one używane.
Gdy się mówi w telewizji o kimś, kto uprawiał seks z 14 latką, to się mówi o "walce z działalnością pedofilską". Tak to jest wszędzie przedstawiane.
W konsekwencji trudno o tym rozmawiać. Bo jeżeli zaczniemy używać poprawnych terminów, to nie będzie wiadomo, do czego tak naprawdę się odnosimy...

Więc gdy ja zadam typowej osobie pytanie: "Czy pedofilski akt seksualny powinien być przestępstwem?", to prawie że 100% ludzi odpowie mi że TAK.
A przecież za pedofilię można też uznać seks z 30-latką, która jest pozbawiona cech trzeciorzędnych w wyniku wady genetycznej....

I ja tu się wcale z Tobą nie spieram, tylko chcę zauważyć, że trudno jest w dyskusji używać poprawnych terminów, gdy wszyscy inni je źle rozumieją.
Trudno używać poprawnych terminów odwołując się jednocześnie do źródeł, które tych samych terminów używają w zły sposób.
14-05-2010 00:07 
 Ocena 1 na 1
prof. Grabowska (8446 punktów)
(zablokowany)

>Trudno używać poprawnych terminów odwołując się jednocześnie do źródeł, które tych samych terminów używają w zły sposób.
Dlatego taka dyskusja ma sens, bo może przyczynić się do rozdzielenia pojęć i poukładania ludziom w głowach, żeby nie mieszali grochu z kapustą. Jedynym kryterium pedofilii, które znam, jest kryterium, że musi być a) dziecko i b) przed okresem dojrzewania. Tak więc osoba 30 letnia nie spełnia tego kryterium. Współczesna psychopatologia więc tak określa pedofilię, że jest to pociąg seksualny do dzieci przed okresem dojrzewania. Uznaje ten stan rzeczy za parafilię, czyli zaburzenie. Nie wypowiada się na temat odpowiedzialności karnej. Na ten temat wypowiadają się kodeksy karne poszczególnych państw. Ale kodeks w Irlandii zabrania współżycia z osobą poniżej 17 roku życia. Nawet jeśli wyraża ona na to zgodę. Co to ma wspólnego z pedofilią? Nasz kodeks stawia tę granicę na 15 roku życia. Co to ma wspólnego z pedofilią? Poza tym miesza się kontakty seksualne wymuszane siłą z dobrowolnymi. Aby porządnie podejść do sprawy należałoby przeprowadzić badania w jakim wieku człowiek zdolny jest świadomie uprawiać seks i kiedy jest to dla niego dobre i korzystne. I załóżmy, że w wyniku takich badań ustalono by, że jest to taki to a taki wiek. Że poniżej tego wieku kontakty erotyczne są, czy mogą być, niekorzystne dla rozwoju osobowości. I tenże wiek określono by jako dopuszczalny. A tak to mamy całkowitą dowolność i jedni ustalają go tak a inni inaczej i nie wiadomo dlaczego jest tu tak a gdzie indziej inak.
PS. Pytanie za 100 punktów. Jak myślisz jaki byłby to wiek ustalony w wyniku badań naukowych?
14-05-2010 00:18 
 Ocena 1 na 1
Piotrek_84 (631 punktów)
>PS. Pytanie za 100 punktów. Jak myślisz jaki byłby to wiek ustalony w wyniku badań naukowych?

Pewnie byłoby to 11-12.
Dawaj teraz te sto punktów
14-05-2010 00:31 
 Ocena 1 na 1
prof. Grabowska (8446 punktów)
(zablokowany)

>Dawaj teraz te sto punktów
Chętnie bym dała, ale mogę tylko jeden. Ale może się uzbiera z czasem.


14-05-2010 00:36 
 Ocena 1 na 1
Piotrek_84 (631 punktów)
>>Dawaj teraz te sto punktów
>Chętnie bym dała, ale mogę tylko jeden. Ale może się uzbiera z czasem.
>

Oszustka! Obiecała dać 100 razy, a dała 1 raz.
Typowo babskie zachowanie - nabajerować facetowi i potem go w konia zrobić.
14-05-2010 01:03 
 Ocena 1 na 1
prof. Grabowska (8446 punktów)
(zablokowany)
> Obiecała dać 100 razy, a dała 1 raz.
Jak obiecałam to dam. Ziarnko do ziarnka i zbierze się miarka.
14-05-2010 08:15 
 Ocena 1 na 1
Meretseger (61860 punktów)

>Problem w tym, moja droga, że w mediach, prasie, portalach internetowych,,, pedofilia jest utożsamiana z seksem z kimś, kto jest poniżej "wieku zgody".
Przede wszystkim w prawie, nie w prasie. I tego się trzymajmy.
14-05-2010 19:06 
 Ocena 1 na 1
pavvel (8272 punktów)

>Przede wszystkim w prawie, nie w prasie. I tego się trzymajmy.

Nie śledzę zmian na bieżąco, więc nie wiem jak to wygląda obecnie.
Kiedyś kodeksy mówiły o stosunkach, oraz o innych czynnościach seksualnych z osobami małoletnimi poniżej 15 roku życia.

Pedofilia, to pojecie określające dewiację, będącą w pewnym sensie formą preferencji seksualnych. Jest to to pociąg do osób nie posiadających rozwiniętych cech płciowych.

Podchodząc mniej emocjonalnie, a bardziej rzeczowo do sprawy za czyn pedofilny może być czasem uważany seks z wydepilowaną, anorektyczną 17latką, a może nim zdecydowanie nie być seks z dobrze rozwiniętą 13latką.

A wracając do prawa.
Sama pedofilia nigdy karalna nie była. Za skłonności mamy ludzi karać? Nie za ich realizację? To proszę mnie posadzić za gwałt, bo jak zobaczę jakąś fajną kobietę na ulicy to często miałbym ochotę
13-05-2010 22:59 
 0 na 2
placownik (17853 punktów)

>nazywanie tego pedofilią jest kłamstwem

   Dlaczego od razu kłamstwem? To raczej posługiwanie się terminem, którego właściwego znaczenia się nie rozumie. Tak jak nie rozumie go prof.Grabowska, a przynajmniej chcę wierzyć, że tak jest.

   Pozdrawiam

Niech strój słów podkreśla urodę myśli
13-05-2010 23:31 
 Ocena-1 na 1
kulka_na_mole (20109 punktów)
(zablokowany)
Może pora zareagować i pousuwać posty wypowiadających się w tym wątku zwolenników seksu z dziećmi, jak myślisz?

Inteligentni ludzie są często zmuszani do picia, by bezkonfliktowo spędzać czas z idiotami.(E. Hemingway)
13-05-2010 23:35 
 Ocena-2 na 2
Piotrek_84 (631 punktów)
>Może pora zareagować i pousuwać posty wypowiadających się w tym wątku zwolenników seksu z dziećmi, jak myślisz?

Byłoby to bardzo typowe dla wyraźnie widocznego pisowskiego charakteru tego portalu.
13-05-2010 23:49 
 Ocena 2 na 4
kulka_na_mole (20109 punktów)
(zablokowany)
>>Może pora zareagować i pousuwać posty wypowiadających się w tym wątku zwolenników seksu z dziećmi, jak myślisz?
>Byłoby to bardzo typowe dla wyraźnie widocznego pisowskiego charakteru tego portalu.
Tyś jeszcze głupszy niż myślałem.

Inteligentni ludzie są często zmuszani do picia, by bezkonfliktowo spędzać czas z idiotami.(E. Hemingway)
Sylwek (15472 punktów)
>Może pora zareagować i pousuwać posty wypowiadających się w tym wątku zwolenników seksu z dziećmi, jak myślisz?

Tak, a ci co chcą wprowadzić prawo do aborcji to zwolennicy aborcji.

Wyluzuj.

Zresztą Grabowska jak zwykle mam wrażenie robi tandetną podpuchę, analogicznie jak z zakazem juroprajdu z powodu kaczospadu.
Piotrek_84 (631 punktów)
>Tak, a ci co chcą wprowadzić prawo do aborcji to zwolennicy aborcji.

A ja tam jestem zwolennikiem i jednego i drugiego.
Przezorny zawsze ubezpieczony - lepiej się nie rodzić.
14-05-2010 00:57 
 Ocena 1 na 1
prof. Grabowska (8446 punktów)
(zablokowany)

>Zresztą Grabowska jak zwykle mam wrażenie robi tandetną podpuchę, analogicznie jak z zakazem juroprajdu z powodu kaczospadu.
Zaraz zaraz. Jaką podpuchę. Zadałam pytanie. Jedni są za inni przeciw. Najgorzej jest jednak, jak ktoś odczytuje to co w ogóle nie zostało napisane. Pytam tylko czy nie należałoby. W Czechach tak zrobiono. Obniżono. Zrobiono to pewnie po coś, a nie ot tak dla zabawy. Są też pewnie państwa, gdzie prostytucja jest zalegalizowana, a nie tak jak u nas jedynie niekaralna. I co? Chyba się te państwa nie zawaliły od tego. Grecja się wali, ale nie dlatego, że posiada Korynt z jego córami.
sztejkat (4743 punktów)
W zasadzie, chcąc być w pruderyjny sposób w zgodzie z obecnym stanem prawnym należałoby to - niestety - zrobić.

Pozdrawiam,

Tomasz Sztejka
18-05-2010 23:16 
 Ocena 1 na 1
prof. Grabowska (8446 punktów)
(zablokowany)
>W zasadzie, chcąc być w pruderyjny sposób w zgodzie z obecnym stanem prawnym należałoby to - niestety - zrobić.
Czy masz na myśli sytuację Romów, czy coś innego, bo nie bardzo zrozumiałam Twoją wypowiedź.
sztejkat (4743 punktów)
Mam na myśli zapisy kodeksu, a w zasadzie "ducha", dotyczące promowania pedofilii. Przez pruderyjne przestrzeganie rozumiem bowiem trzymanie się najszerszej możliwej interpretacji "ducha" zapisu praw miast kody literalnej. W tym sensie jakiekolwiek pozytywne wypowiedzi i o czynnościach seksualnych z osobą nieletnią są... śliskie. I co niektórym mogą przysporzyć kłopotów.

Pozdrawiam,


Tomasz Sztejka
19-05-2010 10:22 
 Ocena 1 na 1
prof. Grabowska (8446 punktów)
(zablokowany)
> Mam na myśli zapisy kodeksu, a w zasadzie "ducha", dotyczące promowania pedofilii.
Ja cały czas usiłuję tłumaczyć każdemu po kolei, że wiek zgody nie ma nic wspólnego z tzw. pedofilią, ani z jej jakimkolwiek promowaniem. To tak jakby mnie posądzać o to, że pragnąc legalizacji prostytucji - promuję prostytucję. Wręcz przeciwnie, nie jestem zwolenniczką prostytucji, a prawdę mówiąc, brzydzi mnie ona. Natomiast czym innym jest jej unormowanie prawne. Po prostu sytuację kiedy takiego uporządkowania nie ma uważam za gorszą. Tak samo uważam, że obniżenie tzw. wieku zgody, jak to zrobili np. ostatnio Czesi, rozwiązałoby wiele zupełnie niepotrzebnych problemów i zlikwidowało obecnie szerzące się bezprawie. Powtarzam jeszcze raz, do znudzenia, że dzisiaj Romowie żenią się z 13-14 letnimi dziewczynami i mają z nimi dzieci. W świetle polskiego prawa popełniają przestępstwo zagrożone karą minimum 2 lat pozbawienia wolności. Wszyscy o tym wiedzą, ale udają, że nic się nie dzieje. A spróbuj Ty się przespać, co tam przespać, spróbuj się umówić na randkę z 14 letnią dziewczyną. To najpierw się przesiedzisz w areszcie jako groźny pedofil, a potem dostaniesz wyrok. I ciesz się, jeśli to będzie wyrok w zawieszeniu (za próbę randki). A na koniec będziesz osobą karaną, której wyrok nie ulega nigdy zatarciu. Ja wiem, że to są być może problemy marginalne, bo są ważniejsze. Dziura budżetowa, dług publiczny, emerytury itp. Ale od rzemyczka do koniczka. Jak będziemy przymykać oko na drobne rzeczy, to potem łatwiej będzie i na większe. Wiem też, że jest to sprawa czysto ideologiczna. Ponieważ i wiek zgody i prostytucja dotyczą seksu, więc w naszym kraju nie będą nigdy poruszane, tak jak nie da się nigdy wprowadzić do szkół wychowania seksualnego.
21-05-2010 21:57 
 Ocena 1 na 1
sztejkat (4743 punktów)
Złośliwie:

Jeśli proponujesz obniżenie wieku w którym uznaje się współżycie za legalne, to oznacza, że widzisz w rzeczonym współżyciu pewne pozytywne cechy, lub co najmniej: nie widzisz negatywów.

W chwili obecnej więc uznajesz, że działanie sprzeczne z prawem, to jest współżycie z nieletnim, jest dobre. Lub nie jest złe.

W tym sensie wypowiadasz się pozytywnie o działalności przestępczej, polegającej na współżyciu z nieletnim, popularnie rozumianej jako pedofilia i pod takim hasłem, przyznam, jak i przyznałem wielokrotnie wcześniej, także w dyskusji z tobą, wyjątkowo niefortunnie wprowadzonej do kodeksu karnego.

I w tym sensie, jeśli traktować to pruderyjnie w rozumieniu jak napisałem powyżej, jest to wypowiedź co najmniej śliska. Szczególnie rozwój dyskusji w kierunku, czy tego rodzaju nielegalne współżycie jest dobre, czy złe, w świetle:
Cytat:

Art. 200b.
Kto publicznie propaguje lub pochwala zachowania o charakterze pedofilskim,
podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.
(....)
Art. 255.
§ 1. Kto publicznie nawołuje (...)
§ 2. Kto publicznie nawołuje do popełnienia zbrodni(...)
§ 3. Kto publicznie pochwala popełnienie przestępstwa, podlega grzywnie do 180 stawek dziennych, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku.



Rzetelnie:

Mimo moich wątpliwości wyrażonych tu jak i w wypowiedzi poniżej, co do realizowalności twojego postulatu, uważam go za słuszny. Tyle, że nie do wprowadzenia.

Pozdrawiam,


Tomasz Sztejka
21-05-2010 23:08 
 Ocena 1 na 1
prof. Grabowska (8446 punktów)
(zablokowany)

>Jeśli proponujesz obniżenie wieku w którym uznaje się współżycie za legalne, to oznacza, że widzisz w rzeczonym współżyciu pewne pozytywne cechy, lub co najmniej: nie widzisz negatywów.
Po pierwsze nie proponuję, tylko poddaję pod rozwagę. Pytam, czy nie należałoby? A pytać w tym kraju jeszcze chyba można. Chociaż potrafię sobie wyobrazić na przykład taki artykuł: Art. 255a Kto zadaje publicznie niewygodne pytania i tym samym nakłania do pomyślenia nad odpowiedzią na nie podlega grzywnie itd. itp.
Nie musi to także oznaczać, że widzę w tym pozytywne cechy. Wcale nie widzę pozytywnych cech w sprzedawaniu alkoholu o każdej porze dnia i nocy, na każdym rogu ulicy. Ale zabronienie tego spowodowałoby gorsze skutki niż dopuszczenie, które jest obecnie. Tak samo, moim zdaniem ,obniżenie wieku zgody, przyniosłoby lepszy skutek niż utrzymywanie obecnego. O czym już pisałem.
> W chwili obecnej więc uznajesz, że działanie sprzeczne z prawem, to jest współżycie >z nieletnim, jest dobre. Lub nie jest złe.
To czy współżycie z nieletnim jest dobre czy złe tego nie wiem. To musiałyby rozstrzygnąć badania naukowe, psychologiczne. Wiem natomiast, że współżycie w Polsce z osobą poniżej 15 roku życia jest karalne. Wiem też, że wielu Romów współżyje z dziewczętami poniżej 15 roku życia, w Polsce, i tym samym popełnia przestępstwo, za które nie ponosi kary. Natomiast nie Romowie są za to samo surowo karani. W związku z tym oburza mnie taka sytuacja, gdyż powoduje ona lekceważenie prawa. Tak samo lekceważy prawo ksiądz Rydzyk, ale to już zupełnie inna historia.
> wypowiadasz się pozytywnie o działalności przestępczej
Nie wypowiadam się więc pozytywnie o działalności przestępczej, tylko wykazuję do czego prowadzi obecna sytuacja prawna. I, wracając do początku, dlatego pytam czy nie należałoby jej zmienić, co przyniosłoby lepsze skutki niż udawanie, że nie kpi się z prawa, albo wsadzenie, załóżmy, dwóch tysięcy Romów do więzienia za pedofilię.
A na koniec już, tak na marginesie, uwaga, iż jak zwykle nasze prawo jest cudownie nieprecyzyjne i pojemne nieskończenie. Konia z rzędem bowiem dam temu, kto mi objaśni co to znaczy "zachowania o charakterze pedofilskim". Czy jak ksiądz pogłaszcze dziecko po głowie to jest już zachowanie o charakterze pedofilskim? A jak jowialny i wylewny wujo w przystępie czułości podlanej szklaneczką ponczu, rozgłośnie pocałuje swoją małą kuzyneczkę w policzek, to popełnia zachowanie pedofilskie?
sztejkat (4743 punktów)
Uznajmy może, że pobudzony wypowiedzią Kulki_na_mole uznałem za stosowne przypomnieć, że w Polsce wyrażanie pewnych poglądów na pewne tematy jest sprzeczne z prawem. Należą do nich: faszyzm, komunizm, pewne poglądy na historię, niedodefiniowana pedofilia i przestępczość (która polega na postępowaniu wbrew prawu).

Jak sama zauważyłaś, prawo precyzyjnym nie jest, więc wypowiadając się na te tematy należy zachować szczególną ostrożność.

W zasadzie tyle chciałem powiedzieć.

Pozdrawiam,

Tomasz Sztejka
22-05-2010 19:01 
 Ocena 1 na 1
prof. Grabowska (8446 punktów)
(zablokowany)

>Jak sama zauważyłaś, prawo precyzyjnym nie jest, więc wypowiadając się na te tematy >należy zachować szczególną ostrożność.
I mamy powrót tego co było, czyli zamordyzmu. I po co ja za młodu nadstawiałam się na pałowanie przez ZOMO? Chociaż oni raczej mężczyzn pałowali, a kobiety zostawiali w spokoju.
13-05-2010 21:57 
 Ocena 1 na 1
Piotrek_84 (631 punktów)
>Kilkunastoletni człowiek może być fizycznie w pełni rozwinięty, ale psychicznie jeszcze mu do tego daleko. Dlatego dla jego dobra nie powinien podejmować życia seksualnego, a tym bardziej prawo nie powinno na to przyzwalać.

Niektórzy 40-latkowie są psychicznie mniej rozwinięci od wielu 10-latków...

Poza tym, życie seksualne jest podstawową potrzebą fizjologiczną człowieka.
Zabraniać komuś seksu, to tak jak zabraniać picia, gdy jest spragniony, mówiąc mu, że "lepiej wiesz, kiedy on się powinien napić".
prof. Grabowska (8446 punktów)
(zablokowany)
Cały kłopot w tym, co kto rozumie przez dziecko. Powtarzam, czy Hiszpanie to naród pedofilów, że dopuszczają seks z 13 latkami, za ich zgodą? Ja nic nie popieram. To naród hiszpański poprzez swoich przedstawicieli popiera. W Irlandii wiek zgody wynosi 17 lat. Ty może chciałbyś, aby wynosił on 21 lat. A już zupełnie nie rozumiem co ma dobro wspólnego z podejmowaniem życia seksualnego. Czy uważasz seks za zło?
Piotrek_84 (631 punktów)
>Cały kłopot w tym, co kto rozumie przez dziecko. Powtarzam, czy Hiszpanie to naród pedofilów, że dopuszczają seks z 13 latkami, za ich zgodą? Ja nic nie popieram. To naród hiszpański poprzez swoich przedstawicieli popiera. W Irlandii wiek zgody wynosi 17 lat. Ty może chciałbyś, aby wynosił on 21 lat. A już zupełnie nie rozumiem co ma dobro wspólnego z podejmowaniem życia seksualnego. Czy uważasz seks za zło?
>

Seks powinien być dozwolony dla każdego, kto chce go uprawiać i kto rozumie czym on jest i do czego służy. Innych warunków nie powinno być.

P.S.
Kiedyś czytałem, że gdzieś grupa 11-latków zgwałciła 15-letnią dziewczynę.
Ciekawe kto tam był oskarżony.......
prof. Grabowska (8446 punktów)
(zablokowany)
> i kto rozumie czym on jest i do czego służy. Innych warunków nie powinno być.

Seks to nie matematyka i nie ma tu nic do rozumienia. A służy ku rozkoszy, ku pogłębieniu związku, ku wyrażaniu miłości. Nie rozumiem czemu się seks tak problematyzuje jakby to była co najmniej teoria względności Einsteina.
Piotrek_84 (631 punktów)
>> i kto rozumie czym on jest i do czego służy. Innych warunków nie powinno być.
>Seks to nie matematyka i nie ma tu nic do rozumienia. A służy ku rozkoszy, ku pogłębieniu związku, ku wyrażaniu miłości. Nie rozumiem czemu się seks tak problematyzuje jakby to była co najmniej teoria względności Einsteina.
>

Ależ mi właśnie o takie rozumienie chodziło - że służy do przyjemności.
Bo jeżeli ktoś nie wie, że seks daje przyjemność, to znaczy że nie odczuwa z seksu przyjemności. A skoro nie odczuwa z niego przyjemności,,, to trudno mówić o jego świadomej zgodzie na aktywność seksualną. Wtedy może to być wykorzystywanie nieświadomości tej osoby. Po prostu taka osoba nie wie, co się z nią dzieje, ani dlaczego ktoś ją obmacuje itd... O to mi chodziło.
13-05-2010 22:51 
 Ocena 1 na 1
prof. Grabowska (8446 punktów)
(zablokowany)
> ani dlaczego ktoś ją obmacuje
Jeżeli ją obmacuje, wbrew jej woli to popełnia przestępstwo. Trzymajmy się tematu. Na razie zdaje się jesteśmy zgodni co do tego, że wiek zgody ustalony na 15 lat, to z punktu widzenia biologicznego, fizjologicznego i psychologicznego nieco za dużo. Że jest wyrazem pewnej ideologii, a nie rzetelnej wiedzy. I, że służy różnym celom, ale na pewno nie ochronie i obronie czci i niewinności i czystości itp.
Jacek Cieslicki (1555 punktów)
(zablokowany)
> A że u nas młodzież, jak piszesz jest zielona, to właśnie zawdzięczamy tej pruderii, robieniu z seksu tabu, grzechu, nieczystości. I to trzeba przełamywać.

   A pewnie, że tak. Najzieleńsza jest ta, co po dobrym wyskrobaniu, bezpruderyjnie tańczy bezgrzesznie przy rurze.
Do przełamania często wystarczy parę groszy, gdy się nie miało przez parę dni co do pyska włożyć.

Pozdrawiam

Tęsknię za Tobą, Dalal'o Al-Mughrabi!
14-05-2010 19:30 
 Ocena 1 na 1
prof. Grabowska (8446 punktów)
(zablokowany)

>
Tęsknię za Tobą, Dalal'o Al-Mughrabi!

A tak na marginesie, co to za cytata i kto to jest ten Dalal'o Al-Mughrabi!
Jacek Cieslicki (1555 punktów)
(zablokowany)
>>
Tęsknię za Tobą, Dalal'o Al-Mughrabi!

>A tak na marginesie, co to za cytata i kto to jest ten Dalal'o Al-Mughrabi!

   Cytuję głos mego serca.
Dalal Al-Mughrabi była piękną dziewczyną, godną podziwu patriotką.
Jej poświęcenie powinno być przykładem dla wszystkich tych, którzy walczą z okupantem.
    Jestem wdzięczny panu Andrzejowi Koraszewskiemu za wskazanie mi tej postacl.
Pozdrawiam

Tęsknię za Tobą, Dalal'o Al-Mughrabi!
16-05-2010 09:09 
 Ocena 2 na 2
prof. Grabowska (8446 punktów)
(zablokowany)

>Dalal Al-Mughrabi była piękną dziewczyną, godną podziwu patriotką.
Mówisz poważnie, czy z przymrużeniem oka? Nie czytałam jeszcze całego artykułu, ale się zorientowałam, że ta dziewczyna to jakaś koszmarna terrorystka, a raczej otumaniona przez fanatyków idiotka. Chyba nie chciałbyś się znaleźć w tym autobusie, który wysadziła?.
16-05-2010 12:59 
 Ocena 1 na 1
Jacek Cieslicki (1555 punktów)
(zablokowany)
>>Dalal Al-Mughrabi była piękną dziewczyną, godną podziwu patriotką.
>Mówisz poważnie, czy z przymrużeniem oka? Nie czytałam jeszcze całego artykułu, ale się zorientowałam, że ta dziewczyna to jakaś koszmarna terrorystka, a raczej otumaniona przez fanatyków idiotka.

   Obawiam się, że w miarę postępu politycznej poprawności będziesz w przyszłości nazywać AK-owców "koszmarnymi terrorystami".
(AK to Armia Krajowa, nie Afrika Korps - pamiętaj o tej różnicy, proszę).

   Pisząc "otumaniona przez fanatyków idiotka" wykazujesz brak rozeznania sytuacji Palestyńczyków - więc pozwolę sobie podsunąć Ci coś przydatnego:

Jimmy Carter (goj) : Palestine - peace not apartheid, 270 stron
Ramzy Baroud (goj) : My Father Was A Freedom Fighter, 210 stron

Antony Loewenstein (żyd) : My Israel Question, 468 stron
Ilan Pappe (żyd) : The Ethnic Cleansing of Palestine, 313 stron

   Zauważ, proszę, jak w trosce o Twoją wizję relacji Palestyńczycy - żydowscy okupanci, znacznie przeważyłem szalę materiałów na żydowską stronę, około 300 stron więcej.

Pozdrawiam

Tęsknię za Tobą, Dalal'o Al-Mughrabi!
16-05-2010 13:15 
 Ocena 4 na 4
Meretseger (61860 punktów)
Może bym ją rozumiała, gdyby zabiła izraelskiego żołnierza. Ale co złego uczyniło jej tych trzynaścioro dzieci?
16-05-2010 13:56 
 Ocena 3 na 3
liliac (147340 punktów)
>Może bym ją rozumiała, gdyby zabiła izraelskiego żołnierza. Ale co złego uczyniło jej tych trzynaścioro dzieci?

Żołnierza po prostu trudniej zabić. A dzieci? Cóż... Jej, widać, wystarczyło, że były. Miało być przecież widowiskowo.
16-05-2010 16:20 
 Ocena 2 na 2
Piotrek_84 (631 punktów)
Ej,,, liliac, lubisz Ty mnie choć troszku?
16-05-2010 16:34 
 Ocena 2 na 2
liliac (147340 punktów)
>Ej,,, liliac, lubisz Ty mnie choć troszku?
>

Pasjami wręcz uwielbiam. A dlaczego pytasz?
16-05-2010 17:49 
 Ocena 1 na 1
Piotrek_84 (631 punktów)
>Pasjami wręcz uwielbiam. A dlaczego pytasz?

Bo chciałbym z Tobą pogadać prywatnie

P.S.
Nie wiem, za co dostałem ostrzeżenie
16-05-2010 17:54 
 Ocena 2 na 2
liliac (147340 punktów)
>>Pasjami wręcz uwielbiam. A dlaczego pytasz?
>Bo chciałbym z Tobą pogadać prywatnie
>P.S.
>Nie wiem, za co dostałem ostrzeżenie

Pewnikiem za uprawianie prywaty w "poważnym" wątku
Ależ proszę cię bardzo- chwilowo na gg jestem, a widzę, że się dobijałeś.
16-05-2010 19:49 
 Ocena 1 na 1
Piotrek_84 (631 punktów)
>Pewnikiem za uprawianie prywaty w "poważnym" wątku

To może na złość władzy pouprawiamy tu coś jeszcze
(Alicja)Duda (25557 punktów)
>To może na złość władzy pouprawiamy tu coś jeszcze
Ale przedtem radzę zapoznać się z regulaminem a w szczególności z paragrafem 14 oraz 14.1
16-05-2010 23:35 
 0 na 2
Piotrek_84 (631 punktów)
> Ale przedtem radzę zapoznać się z regulaminem a w szczególności z paragrafem 14 oraz 14.1

Ciebie babo nikt tu o zdanie nie prosił.
16-05-2010 23:43 
 Ocena 3 na 3
placownik (17853 punktów)

>Ciebie babo nikt tu o zdanie nie prosił.

   Ban jednodniowy. Za chamstwo.

Niech strój słów podkreśla urodę myśli
17-05-2010 02:10 
 Ocena 4 na 4
pavvel (8272 punktów)

>   Ban jednodniowy. Za chamstwo.

Ban za chamstwo się należał.
A za co wyżej ostrzeżenie było?


Bardzo ważna wiadomość dotycząca zmian w regulaminie
(Alicja)Duda (25557 punktów)
>A za co wyżej ostrzeżenie było?
paragraf 14.1
18-05-2010 00:22 
 Ocena 3 na 3
Piotrek_84 (631 punktów)
>Ban za chamstwo się należał.
>A za co wyżej ostrzeżenie było?

To ostrzeżenie, jak sam pewnie już zauważyłeś, było po prostu chamskie.
Więc ban Alicji jak najbardziej także się należy.
18-05-2010 00:36 
 Ocena 4 na 4
pavvel (8272 punktów)
Masz już roczek na forum? To zakładaj wątek i typuj do bana
Nie masz? Szukaj tych, którzy zrobią to za Ciebie.
18-05-2010 00:18 
 Ocena 1 na 1
Piotrek_84 (631 punktów)
>>Ciebie babo nikt tu o zdanie nie prosił.
>   Ban jednodniowy. Za chamstwo.

Chamstwo za chamstwo. Jej też daj bana za chamstwo wobec mnie, którego dopuściła się jako pierwsza.
Status moderatora nie upoważnia do bycia chamem wobec innych userów.
placownik (17853 punktów)
>>>Ciebie babo nikt tu o zdanie nie prosił.
>>   Ban jednodniowy. Za chamstwo.
>Chamstwo za chamstwo. Jej też daj bana za chamstwo wobec mnie, którego dopuściła się jako pierwsza.
>Status moderatora nie upoważnia do bycia chamem wobec innych userów.

   Nie pomogło. Tak też się zdarza. 3 dni może pomogą, ale wątpię.

   Pozdrawiam


Niech strój słów podkreśla urodę myśli
Jacek Cieslicki (1555 punktów)
(zablokowany)
>Może bym ją rozumiała, gdyby zabiła izraelskiego żołnierza. Ale co złego uczyniło jej tych trzynaścioro dzieci?

   Nie dziwię się Pani reakcji, zauważyłem już dawno Twoją rzetelność, Meretseger, więc uważam, że wynika ona jedynie z braku informacji.
Mam informacji na ten temat więcej niż Ty, jedynie z tego powodu, że od lat oglądam "NewsHour with Jim Lehrer" (newshour.pbs.org). Obecnie ta godzinna audycja, skierowana do diaspory żydowskiej, mniej już rozpala "antysemityzm" u przypadkowo oglądających ją goji - jej forma została przemieniona z "reportażu" w "gadające głowy" po tym, gdy pokazano jak zaczynają pryskać białymi iskrami odłamki fosforowej bomby/rakiety wyciągnięte przez medyka z wnętrzności palestyńskiego dziecka.

Czy masz jakieś wątpliwości co do zasadności oskarżania Izrael o zbrodnie wojenne?

Pozdrawiam



Tęsknię za Tobą, Dalal'o Al-Mughrabi!
16-05-2010 15:26 
 Ocena 10 na 10
Meretseger (61860 punktów)

>Czy masz jakieś wątpliwości co do zasadności oskarżania Izrael o zbrodnie wojenne?
To jest zupełnie inne zagadnienie.
Mówimy o kobiecie, która wysadziła się w autobusie pełnym dzieci. Nie o dziecku trafionym przez wojskową rakietę.
To jest błędne koło, Jacku, a Ty doskonale o tym wiesz. Zamach - odwet - zamach odwetowy - odwet za zamach odwetowy itd. To nie jest czarno-biały obrazek - źli Izraelczycy i dobrzy, uciskani Palestyńczycy. To jest wojna.
Możliwe, że nie mam takich informacji jak Ty, wierzę, że widziałeś wnętrzności palestyńskiego dziecka, ale zdarzyło mi się widzieć zwłoki izraelskiej matki z niemowlęciem, co też robiło wrażenie. Dlatego nie gloryfikuję żadnej ze stron tego morderczego konfliktu, co zdaje się jest Twoim udziałem.
Jacek Cieslicki (1555 punktów)
(zablokowany)

>To jest błędne koło, Jacku, a Ty doskonale o tym wiesz. Zamach - odwet - zamach odwetowy - odwet za zamach odwetowy itd. To nie jest czarno-biały obrazek - źli Izraelczycy i dobrzy, uciskani Palestyńczycy. To jest wojna.

   Powtarzasz zrównującą obie strony mantrę o błędnym kole, to co się tam dzieje nazywasz wojną.
Jestem zaskoczony, że tak dalece uległaś wpływom żydowskiej propagandy, bo to nie jest wojna, Meretseger, to jest okupacja.

>Możliwe, że nie mam takich informacji jak Ty, wierzę, że widziałeś wnętrzności palestyńskiego dziecka, ale zdarzyło mi się widzieć zwłoki izraelskiej matki z niemowlęciem, co też robiło wrażenie.

   Dziękuję Ci za zaufanie. mam to nagrane na kasecie VHS, w sumie zebrałem kilkadziesiąt godzin obejmujących ten atak Izraela na Gazę ca. 2 lata temu - mocne wrażenie, tak.

>Dlatego nie gloryfikuję żadnej ze stron tego morderczego konfliktu, co zdaje się jest Twoim udziałem.

   To nie jest konflikt, Meretseger, to jest okupacja. Uważam, że każdy okupowany ma moralne prawo do niszczenia okupanta w każdy dostępny mu sposób.

Od początku przedstawiam na Forum swoje poglądy szczerze i otwarcie, taką mam naturę, to raz, a po drugie to uważam, że uczestnicy dyskusji powinni się wzajemnie szanować i właśnie tak postępować.
   Gloryfikuję jedynie Dalal'ę Al-Mughrabi, 19-toletnią piękną dziewczynę, która poświęciła swoje życie dla Ojczyzny.

Jest mi wstyd za Izraelczyków polskiego pochodzenia, skręca mnie od głupoty politycznej Palestyńczyków.
Nie rozumiem dlaczego Izraelczycy tak się dali ponieść hucpie po 1948 roku, zamiast nadal kierować się kupieckim rachunkiem strat i zysków - teraz jest za póżno na unormowanie sytuacji.
   Obserwując stopniową zmianę nastawienia do Izraela wśród ludności USA i Australii doszedłem do wniosku, że Izraelczycy stracą poparcie - zdajesz sobie sprawę z tego, co wtedy nastąpi?

Pozdrawiam

Tęsknię za Tobą, Dalal'o Al-Mughrabi!
18-05-2010 08:46 
 Ocena 4 na 4
Meretseger (61860 punktów)

>Jestem zaskoczony, że tak dalece uległaś wpływom żydowskiej propagandy
Czy Ty mnie czasem nie przeceniasz?
>   To nie jest konflikt, Meretseger, to jest okupacja. Uważam, że każdy okupowany ma moralne prawo do niszczenia okupanta w każdy dostępny mu sposób.
Tak, tak, te okropne dzieci-okupanci...
>   Gloryfikuję jedynie Dalal'ę Al-Mughrabi, 19-toletnią piękną dziewczynę, która poświęciła swoje życie dla Ojczyzny.
Swoje? Czy 38 niewinnych osób, cywili, w tym 13 dzieci?
A nie lepiej by było w inny sposób je poświęcić? Skończyć studia, pójść w politykę, zamiast w materiały wybuchowe?
>skręca mnie od głupoty politycznej Palestyńczyków.
No, nareszcie... Gdyby nie ta głupota, dawno mogliby mieć swoje państwo. Choćby takie, jak Kosowo.
>   Obserwując stopniową zmianę nastawienia do Izraela wśród ludności USA i Australii doszedłem do wniosku, że Izraelczycy stracą poparcie - zdajesz sobie sprawę z tego, co wtedy nastąpi?
Eskalacja konfliktu, bo żadna ze stron nie ustąpi.
>Pozdrawiam
Pozdrawiam
Jacek Cieslicki (1555 punktów)
(zablokowany)

>>   To nie jest konflikt, Meretseger, to jest okupacja. Uważam, że każdy okupowany ma moralne prawo do niszczenia okupanta w każdy dostępny mu sposób.
>Tak, tak, te okropne dzieci-okupanci...

   Wreszcie odszukałem coś, co kiedyś przeleciało mi przez ekran, a uważam za żródło wiarygodne dla Ciebie, pani Meretseger i może dla pani Apudy tyż.
Jest to książka "Torat ha-Melekh", autorstwa 2 rabinów, dostępna w internecie (30 szekeli) i w jesziwach.

   Ja nie znam hebrajskiego, więc dla zainteresowania Ciebie, i apudy tyż,
tą książką cytuję urywek z jej recenzji w anglojęzycznym wydaniu izraelskiego dziennika "Ma'ariv" z 9.XI.'09:

"...Zabijanie niemowląt (nie-Żydów, J.C.) jest usprawiedliwione, jeśli jest oczywiste, że po wyrośnięciu będą nas krzywdzić, w tej sytuacji mogą być zabite rozmyślnie, nie tylko w czasie walki z dorosłymi.

Roi Sharon swoją recenzję zatytułował(a): "Kompletny przewodnik do zabijania nie-Żydów"

   A teraz coś lżejszego, dla odprężenia: w maju 2008 w USA było 43 Żydów "w rządzie" (13, Senate, 30, House of Representatives), a w UK było 59 Żydów (18, H.of Commons, 41, H.of Lords) - czy po 2 latach możesz zauważyć jakiś związek tych grup ze sytuacją gospodarczą USA i UK?

Pozdrawiam


Tęsknię za Tobą, Dalal'o Al-Mughrabi!
18-05-2010 09:04 
 Ocena 2 na 2
prof. Grabowska (8446 punktów)
(zablokowany)

>   To nie jest konflikt, Meretseger, to jest okupacja. Uważam, że każdy okupowany ma moralne prawo do niszczenia okupanta w każdy dostępny mu sposób.
Nie chcę być nieuprzejma, ale temat wątku jest zupełnie inny. Przenieśmy tę dyskusję na nowy wątek, który otworzę.
18-05-2010 09:27 
 Ocena 2 na 2
Meretseger (61860 punktów)

>Nie chcę być nieuprzejma, ale temat wątku jest zupełnie inny.
Przepraszam
18-05-2010 09:29 
 Ocena 2 na 2
apud (4399 punktów)

>>Możliwe, że nie mam takich informacji jak Ty, wierzę, że widziałeś wnętrzności palestyńskiego dziecka, ale zdarzyło mi się widzieć zwłoki izraelskiej matki z niemowlęciem, co też robiło wrażenie.

>>Dlatego nie gloryfikuję żadnej ze stron tego morderczego konfliktu, co zdaje się jest Twoim udziałem.
>   To nie jest konflikt, Meretseger, to jest okupacja.

Teraz to jest wojna religijna, której nikt nigdy nie wygra.
16-05-2010 18:53 
 Ocena 1 na 1
prof. Grabowska (8446 punktów)
(zablokowany)

> Obawiam się, że w miarę postępu politycznej poprawności będziesz w przyszłości nazywać AK-owców "koszmarnymi terrorystami".
Nie znam dobrze historii AK. Ale chyba u diabła nie mordowali dzieci i niewinnych ludzi. Zabili Franza Kutscherę, to wiem ze szkoły i z filmu "Zamach". Może i mieli jakieś niesławne karty w swojej historii, jakieś mordowanie Żydów, czy coś takiego. Ale chyba nie powiesz mi, że zamach na WTC też popierasz?
Jacek Cieslicki (1555 punktów)
(zablokowany)
>> Obawiam się, że w miarę postępu politycznej poprawności będziesz w przyszłości nazywać AK-owców "koszmarnymi terrorystami".
>Nie znam dobrze historii AK. Ale chyba u diabła nie mordowali dzieci i niewinnych ludzi. Zabili Franza Kutscherę, to wiem ze szkoły i z filmu "Zamach". Może i mieli jakieś niesławne karty w swojej historii, jakieś mordowanie Żydów, czy coś takiego. Ale chyba nie powiesz mi, że zamach na WTC też popierasz?

   Oczywiście, że "popieram", bo doceniam maestrię Beńka Zylbersztajna.
W tym wątku nie ma miejsca na ten temat - zainicjuj nowy z odpowiednim wezwaniem, a chętnie się wypowiem.

Pozdrawiam


Tęsknię za Tobą, Dalal'o Al-Mughrabi!
16-05-2010 13:13 
 Ocena 7 na 7
Meretseger (61860 punktów)
Cytat:
Dalal Mughrabi wraz z grupa 10 innych terrorystów, 11 marca 1978 roku porwała pod Tel Avivem dwa izraelskie autobusy zabijając w samobójczym zamachu 38 Izraelczyków w tym 13 dzieci.

Nie gratuluję idoli. Nie ma czego.
Cehe (103 punktów)
Było by bardzo racjonalne, i ogólnie żyło by się lepiej, ale większość społeczeństwa nie zgodzi się na takie posunięcia, a w ogóle już nie na legalizacje miękkich narkotyków. To chyba nie jest nie na rękę politykom, ale taki pomysł skreślił by ich politycznie, już widzę te zastępy starszych babć chcących zniszczyć takie pomysły. Mam nadzieje że za 20lat może znormalniejemy.

Jeszcze dodam, iż zalegalizowanie aborcji, tzw. zostawienie decyzji ludziom, jak nikt nie ma pojęcia czy to już działa czy jeszcze nie było by również sensowne.

A odnośnie chłopaków w wieku 20 z młodymi dziewczynami, to to jak ja byłem w gimnazjum było w miarę popularne, więc to chyba standard.
13-05-2010 16:24 
 Ocena 1 na 1
Matix (5786 punktów)
>A odnośnie chłopaków w wieku 20 z młodymi dziewczynami, to to jak ja byłem w gimnazjum było w miarę popularne, więc to chyba standard.

No to chyba dla Ciebie, bo ja widziałem co innego.
prof. Grabowska (8446 punktów)
(zablokowany)

>No to chyba dla Ciebie, bo ja widziałem co innego.
A co, co? Co widziałeś???
13-05-2010 17:44 
 Ocena 1 na 1
Matix (5786 punktów)
Widziałem gimnazjalistki z młodszymi niż 20, nie widziałem takich patologii jak 13-14 i 20 latek.
13-05-2010 17:48 
 Ocena 2 na 4
prof. Grabowska (8446 punktów)
(zablokowany)
>Widziałem gimnazjalistki z młodszymi niż 20, nie widziałem takich patologii jak 13-14 i 20 latek.
Na czym polegałaby taka patologia? Różnica wieku między partnerami nie jest wedle współczesnej seksuologii patologią. Liczy się to czy dobrze się ze sobą czują.
13-05-2010 17:57 
 Ocena 4 na 4
Matix (5786 punktów)
>Na czym polegałaby taka patologia? Różnica wieku między partnerami nie jest wedle współczesnej seksuologii patologią. Liczy się to czy dobrze się ze sobą czują.

Nie piszę o teorii, piszę co widziałem w praktyce widywałem 18 latków z 14-stkami i były to zawsze związki głupiej małolaty chlejącej na umór na pięciu imprezach w tygodniu, palącej fajki na przerwach w szkole i mającej średnią 2.0 w porywach do 2.5, której rodzice zazwyczaj też niczego sobie i cwanego fagaska (zazwyczaj w szerokich spodniach) który szukał łatwego ruchanka, a jakże... równie albo i gorzej patologicznego od niej. Dlatego napisałem, że 20 latek z 14 to raczej patologia...
13-05-2010 18:38 
 Ocena 1 na 1
Cehe (103 punktów)
Jak dla mnie nie można zakazywać czegoś tylko dlatego że uważamy to za patologie. Lepiej zostawić to rodzinom w tym wieku, a w starszym jak nie szkodzą niech se robią co chcą.

Wszyscy chcą wszystkim narzucić swoje standardy.
13-05-2010 19:33 
 Ocena 1 na 1
prof. Grabowska (8446 punktów)
(zablokowany)

>Wszyscy chcą wszystkim narzucić swoje standardy.
Może nie wszyscy i nie wszystkim, ale niektórzy niektórym tak.
Jacek Cieslicki (1555 punktów)
(zablokowany)
>Było by bardzo racjonalne, i ogólnie żyło by się lepiej, ale większość społeczeństwa nie zgodzi się na takie posunięcia, a w ogóle już nie na legalizacje miękkich narkotyków. To chyba nie jest nie na rękę politykom, ale taki pomysł skreślił by ich politycznie, już widzę te zastępy starszych babć chcących zniszczyć takie pomysły. Mam nadzieje że za 20lat może znormalniejemy.

   Może w Polsce, oby! Szczerze tego Rodakom życzę, ale uważam za mało prawdopodobne, proszę wziąć pod uwagę, jak wielu biurokratów doskonale sobie żyje "zwalczając/lecząc" narkomanię, nie mówiąc już o tych skurwielach, którzy wykorzystują swoje "rządowe" stanowiska do uzyskiwania dochodu z "narkotyków".
   Chyba się zagalopowałem, mając w Australii syna-narkomana, może w PRL-u bis sytuacja wygląda pomyślniej?

Pozdrawiam

Tęsknię za Tobą, Dalal'o Al-Mughrabi!
Arłukowicz (3162 punktów)

gangsterzy nie czerpali by profitów, nie było by kuplerstwa,
>sutenerstwa etc. Było by to racjonalne.
Znaczy się, chciałaś powiedzieć, że obecni gangsterzy ( ci obsługujący tę branżę ) zamieniliby się w normalnych przedsiębiorców, niczym dawni spekulanci ( przyp. dzisiaj handlowcy )
13-05-2010 19:23 
 Ocena 1 na 1
Cehe (103 punktów)
Lecz z tony kasy na walkę z narkotykami zostały by wrócone, i przychodziło by pewnie dość sporo ze sprzedaży ich.
13-05-2010 19:28 
 Ocena 2 na 2
prof. Grabowska (8446 punktów)
(zablokowany)
Tak mi się wydaje. Z każdego można zrobić przestępcę czegoś mu zakazując. I chyba politykom o to chodzi. Im więcej zakazów, koncesji, zezwoleń, licencji, certyfikatów i tym podobnych pierdół tym ich egzystencja jest bardziej uzasadniona.
13-05-2010 19:52 
 Ocena 1 na 1
Cehe (103 punktów)
Racja, ale jak dla mnie przeceniasz wpływ polityków na to, jeżeli oni to robią świadomie to już muszą być geniuszami zbrodni.

Raczej winien jest lud, który nie wiem czy się boi, czy to wpływ kościoła, poglądów czy czegokolwiek, ale tego nie chce. Jak już wielkie wiece sprzeciwu widziałem, kiedy nagłośniono sprawę o eutanazji i umożliwieniu jej, to nie mam pojęcia czym ci zdrowi, w większości nieśmiertelnie chorzy(chyba nowe słowo stworzyłem) czy niesparaliżowani wymyślają to zorientowałem się kto jest wrogiem poszerzania wolności.
13-05-2010 20:02 
 Ocena 1 na 1
prof. Grabowska (8446 punktów)
(zablokowany)
> jeżeli oni to robią świadomie to już muszą być geniuszami zbrodni.
Nie robią tego świadomie. Strażak, aby jego praca miała sens, musi gasić pożary. Policjant musi łapać przestępców. Sędzia sądzić. Itd. Jak nie ma pożaru, to można coś podpalić. Jak nie ma prawdziwych przestępców do złapania, to się łapie babcie handlujące pietruszką. A politycy swoje bycie też muszą czymś uzasadniać, więc wymyślają jak by tu uprzykrzyć życie obywatelom. Czego by tu im zakazać. Z czego by tu ich rozliczyć. Jak by tu od nich jeszcze jakąś kasę ściągnąć?
13-05-2010 21:45 
 Ocena 1 na 1
Arłukowicz (3162 punktów)
I chyba politykom o to chodzi. >

Coponiektórym może i o coś chodzi. Może i o to, co stanowi przedmiot tejże dysputy. Jednak większość z nich jest li tylko narzędziem w rękach tych, którzy sfinansowali to, że Naród ich wybrał.
Także bym ich - a tym samym roli, jaką pełnią - nie przeceniał.
18-05-2010 22:42 
 Ocena 1 na 1
sztejkat (4743 punktów)
>(...) Im więcej zakazów, koncesji, zezwoleń, licencji, certyfikatów (...)

Ale i przewrotnie - im więcej koncesji, zezwoleń, licencji i certyfikatów tym trudniej prowadzi się legalną działalność. Działalność nielegalna wymaga tylko dobrych układów.

W skrajnym wypadku więc niechęć do legalizacji może płynąć z dwu stron - od ujętych w układy prawodawców oraz od korzystających z dogodnych układów przedsiębiorców.

Zważ, system korupcyjny kładzie się tylko z dwu powodów: niewydolności gospodarczej i niedotrzymywania umów. W ZSRR i PRL dotrzymywanie łapowniczych umów nie należało do "spraw honoru" a państwowe zwykle znaczyło: niczyje. We Włoszech układy i słowo są ważne, ale gospodarka... służy do dojenia. W Chinach - słowa się dotrzymuje a pieniądze liczy. Dwa pierwsze państwa legły, Włochy ciężko dyszą. Ostatnie Chiny - mają się dobrze bo dbają i o gospodarkę i o "słowo honoru".

Prostytucja przypomina trochę Chiny - była, jest i będzie opłacalna. Ekonomicznie więc jest na mocnej pozycji. A, że każdy, także polityk ryćkć się od czasu do czasu lubi, łatwo jest też w tej branży nawiązać zyskowne "układy towarzyskie".

Siłą układotwórczą prostytucji jest też niechęć społeczeństwa - chodzenie do burdelu raczej do powodów do dumy nie należy. Stąd oferując przedstawicielom władzy atrakcyjne kurtyzany po promocyjnych cenach ma się na nich i marchewkę i kij.

Podsumowując - nie widzę KTO mógłby być zainteresowany wprowadzeniem prostytucji pod skrzydła fiskusa, PIP, ZUS, NFZ i całej reszty.

Pozdrawiam,

Tomasz Sztejka
18-05-2010 23:12 
 Ocena 1 na 1
prof. Grabowska (8446 punktów)
(zablokowany)
>Podsumowując - nie widzę KTO mógłby być zainteresowany wprowadzeniem prostytucji pod skrzydła fiskusa, PIP, ZUS, NFZ i całej reszty.
Ten kto i inne działalności wprowadza. Czyli ogólnie mówiąc Państwo. To państwo zezwala na różne działalności gospodarcze. Więc ja bym chciała móc pójść do odpowiedniego urzędu i założyć działalność "Usługi erotyczne". Wynająć lokal, zatrudnić panienki, albo chłopców i czerpać korzyści z cudzego nierządu.
19-05-2010 00:50 
 Ocena 1 na 1
sztejkat (4743 punktów)
Jednak "państwo" to nie abstrakt a zbiór prawodawców i wykonawców prawa. Lub 100'000 obywateli podpisanych pod projektem obywatelskim ustawy + większość poselska.

Tak czy siak, gdzieś ostatecznie rozbija się to o pojedynczych ludzi i pojedyncze interesy. Do sejmu, rządu itp. nie wchodzi się z ulicy. Choć niby teoretycznie można. Stąd wydaje mi się, że przy tak niewielkiej korzyści osobistej nie ma szans by ktokolwiek mający możliwość stanowienia prawa był takim prawem zainteresowany.

Bo jaka korzyść osobista dla polityka z uprawnienia prostytucji?! Przecież może korzystać z usług bez ograniczeń, ba, z faktu że stręczycielstwo jest nielegalne, a przecież szeroko obecne, może czerpać wymierne korzyści, choćby pod postacią "promocji".

Wprowadzić takie prawo mógłby jedynie taki polityk, który poczuwa się do godności "męża stanu". Czyli stawia na pierwszym planie dobro państwa. Czy jednak przy obecnym stosunku obywateli do prostytucji - a więc "każdy wie kto i gdzie, ale każdy udaje, że tam nie chodzi" - poparcie dla legalizacji, a więc wyciągnięcia z cienia w światło dnia, prostytucji i spółkowania, mieści się w godności polskiego "męża stanu"?

Nie sądzę.

Jeśli więc nie przekupny drań i nie mąż stanu, to KTO? Nie widzę.

Ot, takie ponure podejście do polityków i polityki.


Tomasz Sztejka
19-05-2010 10:36 
 Ocena 1 na 1
prof. Grabowska (8446 punktów)
(zablokowany)
> Bo jaka korzyść osobista dla polityka z uprawnienia prostytucji?!
Taka sama jak z uprawnienia innych działalności. Fryzjerów, prywatnych klinik, hurtowni itp. itd. PODATKI!!! Polityk żyje z naszych podatków. Im więcej wpływa z podatków, tym więcej kasy jest do podziału. Tym większe pensje, diety, premie, dodatki i temu podobne. Można kupić jeszcze lepsze samochody, zatrudnić więcej rodziny i kumpli na stworzonych dla nich stanowiskach. Przecież to takie proste.
21-05-2010 20:17 
 Ocena 1 na 1
sztejkat (4743 punktów)
>> Bo jaka korzyść osobista dla polityka z uprawnienia prostytucji?!
>Taka sama jak z uprawnienia innych działalności. Fryzjerów, prywatnych klinik, hurtowni itp. itd. PODATKI!!! Polityk żyje z naszych podatków. (....)

Doprawdy? A ja zawsze myślałem - z układów.

Żarty na bok - nie sądzę by tak odległy skutek, jak parę groszy dodatkowo do podziału (bo - ile wpłynie podatku? Ile wypadnie "per głowa"?) miały znaczenia.

No, ale może, któż to wie...

Pozdrawiam,

Tomasz Sztejka
sceptymucha (moderator, 11470 punktów)
>Czy nie należałoby obniżyć w Polsce wieku zgody i zalegalizować prostytucji?
Nie.

To tak, jakbyś chciała, by osoby 13 letnie głosowały i były wybierane w wyborach do samorządu, wojewódzkich, czy innych podobnych. Rodziło by to patologię, bo ludzie w tym wieku często nie zdążyli się ogarnąć sami z sobą (dojrzewanie rozkręca burzę hormonów, ale i wahnięcia emocjonalne i osobowościowe).
Dajmy im spokojnie nabierać doświadczenia.

Pozdrawiam

Zastanów się, czy swoim powyższym postem nie uraziłeś moich uczuć religijnych. Jestem ateistą- czczę Święty Spokój.
13-05-2010 20:14 
 Ocena 2 na 2
prof. Grabowska (8446 punktów)
(zablokowany)
Ale głosowanie, wybieranie, polityka, prawo jazdy, może i wymaga jeszcze jakichś umiejętności i wiadomości, ale seks to tak jak zjedzenie dobrych lodów albo kremówki. Jakich potrzebujesz kompetencji aby się pieścić i całować? Dajmy im spokojnie nabierać doświadczenia. A jak mają nabrać tego doświadczenia? Nie nauczysz się jeździć na rowerze z książki. I tak samo seksu!
13-05-2010 20:51 
 Ocena 1 na 1
sceptymucha (moderator, 11470 punktów)
Gdyby seks nie wiązał się z emocjami przyznał bym Ci rację.
Ale ponieważ się wiąże młodzi ludzie powinni być uprzywilejowani przez prawo.
Pozdrawiam

Zastanów się, czy swoim powyższym postem nie uraziłeś moich uczuć religijnych. Jestem ateistą- czczę Święty Spokój.
Jacek Cieslicki (1555 punktów)
(zablokowany)
>Ale głosowanie, wybieranie, polityka, prawo jazdy, może i wymaga jeszcze jakichś umiejętności i wiadomości, ale seks to tak jak zjedzenie dobrych lodów albo kremówki. Jakich potrzebujesz kompetencji aby się pieścić i całować? Dajmy im spokojnie nabierać doświadczenia. A jak mają nabrać tego doświadczenia? Nie nauczysz się jeździć na rowerze z książki. I tak samo seksu!

   Och, żebym to ja mógł Twoje posty pokazać 60 lat temu wymigującej się panience.
Nie pozostałbym do tej pory niewinnym, aj waj!

Tęsknię za Tobą, Dalal'o Al-Mughrabi!
14-05-2010 19:27 
 Ocena 2 na 2
prof. Grabowska (8446 punktów)
(zablokowany)

>>Och, żebym to ja mógł Twoje posty pokazać 60 lat temu wymigującej się panience.
Jeśli się panienka wymigiwała, to może nie chciała, albo "chciałabym i boję się".
Piszę o wieku zgody. Nie o żadnych molestowaniach czy mobbingach. A że jest w tym tyle gry, udawania, podchodów, uników, to już proszę podziękować za to stoikom, pitagorejczykom i Kościołowi na ostatku.
Piotrek_84 (631 punktów)
>Czy nie należałoby obniżyć w Polsce wieku zgody i zalegalizować prostytucji? O narkotykach już nie wspominam, aby nie było za dużo.
>Obniżenie wieku zgody do lat np. 13 spowodowało by spadek oskarżeń o tzw. pedofilię i kretyńskie polowania na dwudziestolatków umawiających się przez internet z czternastolatkami.

Popieram. Po co zabraniać 12-latkom czegoś, co chcą robić i czego potrzebują?

W ogóle problem tzw. pedofilii jest w Polsce wyolbrzymiony (nie wiem jak w innych krajach).
Na dodatek przesycony hipokryzją - tu przykład Romana Polańskiego. Najpierw rząd chwalił się wprowadzaniem surowych kar za pedofilię, a potem minister spraw zagranicznych bronił Polańskiego, który uprawiał seks z 13-latką. Trochę to śmieszne.

Kiedyś był na jakimś portalu internetowym artykuł o "nauczycielce pedofilce", która "molestowała" swojego 13-letniego ucznia. Zapraszała go do domu i uprawiała tam z nim seks..... Ludzie oczywiście w wielkim szoku, jakby nie wiadomo jaka straszna rzecz się stała... No ale przecież niech sobie każdy tutaj facet przypomni jakie miał fantazje w wieku 13 lat i czy czasami nie marzył w tym wieku o seksie z jakąś nauczycielką.
Ja miałem takie fantazje nawet w wieku 12 lat.
13-05-2010 22:30 
 Ocena 1 na 1
prof. Grabowska (8446 punktów)
(zablokowany)

> W ogóle problem tzw. pedofilii jest w Polsce wyolbrzymiony
Nie piszemy tutaj o pedofilii, tylko o wieku zgody. Jest on różny w różnych krajach.
Polański w Hiszpanii nie byłby oskarżony o pedofilię, tylko o wymuszenie współżycia. A to czy wymuszasz współżycie na 13 latce czy na 80 latce to nie ma znaczenia. Natomiast w wielu krajach karany jest kontakt erotyczny z osobą poniżej jakiegoś tam wieku, niezależnie od tego, czy ona tego chciała, zgadzała się na to, pragnęła tego. Wiek ten ustalany jest arbitralnie. Bo w Hiszpanii to jest lat 13, w Czechach 14, w Polsce 15, a w Irlandii 17. Co to ma wspólnego z pedofilią to doprawdy nie wiem.
16-05-2010 13:33 
 Ocena 1 na 1
Jacek Cieslicki (1555 punktów)
(zablokowany)

>Kiedyś był na jakimś portalu internetowym artykuł o "nauczycielce pedofilce", która "molestowała" swojego 13-letniego ucznia. Zapraszała go do domu i uprawiała tam z nim seks..... Ludzie oczywiście w wielkim szoku, jakby nie wiadomo jaka straszna rzecz się stała...

   Bo ludzie powinni czytać Fredry "Sztukę jebania", lub choćby zastanowić się nad sensem przypisywanego mu porzekadła: "Na starej piczy młody chuj się ćwiczy".
Przecież to jest "samo życie"! Natura, obdarzając młodzież męską niepohamowanym popędem płciowym, wynagradza w ten sposób kobietom po menopauzie lata obaw o zajście w ciążę, narastającą oziębłość męża, itp.
   Współczuję Paniom, które w tym okresie nie pozwolą sobie przełamać zahamowań.

Pozdrawiam

Tęsknię za Tobą, Dalal'o Al-Mughrabi!
diogenes (42753 punktów)
>Zalegalizowanie zaś prostytucji przyniosło by państwu dochody...

Chciałbym zwrócić uwagę, że za legalną uchodzi już prostytucja polityczna. Plącze się toto po drogach, lotniskach, korytarzach, radiu, telewizji, i g**** z tego wychodzi.

Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
apud (4399 punktów)

>Chciałbym zwrócić uwagę, że za legalną uchodzi już prostytucja polityczna. Plącze się toto po drogach, lotniskach, korytarzach, radiu, telewizji, i g**** z tego wychodzi.

Nie przesadzaj, a żałoba narodowa to tez g****?
Meretseger (61860 punktów)Odp: Czy nie należałoby w Polsce obniżyć wieku zgody i zalegalizować p
>Czy nie należałoby obniżyć w Polsce wieku zgody i zalegalizować prostytucji?
Prostytucja jest legalna, tylko czerpanie z niej korzyści przez osoby trzecie - nie.
Ale rozumiem, że chcesz wprowadzić coś na kształt prostytucji zorganizowanej i pod kontrolą, jak w Holandii. Niemniej nawet tam nie ustrzegli się patologii.
Cytat:
Prostytucja jest legalna w Holandii od 1815 roku. Prostytutki są regularnie badane przez lekarzy a od 1996 roku płacą podatki. Z 25 tysięcy amsterdamskich prostytutek, połowa z nich przyjeżdża z zagranicy, wiele z nich nielegalnie

www.amsterdam.info/pl/rozrywka/
Jakby ktoś chciał więcej informacji, to służę linkiem:
www.amsterdam.info/red-light-district/
Również w Niemczech prostytucja jest legalna i opodatkowana (choć z uczciwością w płaceniu podatków różnie bywa), co nie zlikwidowało problemu nielegalnego wywozu kobiet z Europy Wschodniej i zmuszania do "pracy" w tamtejszych burdelach.
Być może opodatkowanie prostytucji w Polsce zwiększy wpływy do budżetu, ale na pewno nie wyeliminuje patologii.
Natomiast co do obniżenia wieku zgody - nie zgadzam się. Przypominam też, że Romowie jako obywatele polscy podlegają polskiemu prawu, a w polskim prawie granica wieku, poza którą można zawrzeć małżeństwo, to 18 lat, za zgodą sądu dziewczyna może wyjść za mąż po ukończeniu 16 lat, jeśli istnieją ku temu przesłanki. Prawo państwowe stoi ponad plemiennym obyczajem, przypominam uprzejmie.
Miłego dnia.
14-05-2010 08:38 
 Ocena 3 na 3
prof. Grabowska (8446 punktów)
(zablokowany)
1.Monopol spirytusowy też nie wyeliminował pędzenia bimbru. Kodeks drogowy nie spowodował, że nie ma patologii. Zalegalizowanie (bo w tej chwili w Polsce jest jedynie niekaralna) prostytucji pewnie też nie doprowadzi do ideału. Ale lepszy rydz niż nic.
2."Prokuratura oskarżyła 21-letniego Roma z Opolszczyzny o współżycie seksualne z nieletnią. Tyle że dla społeczności romskiej ci młodzi są mężem i żoną, bo wzięli ślub zgodnie z obyczajem. - Trzeba by nas wszystkich zamknąć do więzienia - kwituje szef polskich Romów".

Więcej... wyborcza.pl/1,75248,3154371.html#ixzz0nsntpn40

3.Dlaczego jesteś przeciwna obniżeniu wieku zgody? Czesi obniżyli ten wiek do 14 roku życia. Czym młode Czeszki różnią się od Polek? A może Czesi są bardziej rozwiąźli? Bo na pewno są mniej katoliccy.
14-05-2010 09:40 
 Ocena 3 na 3
apud (4399 punktów)

>3.Dlaczego jesteś przeciwna obniżeniu wieku zgody? Czesi obniżyli ten wiek do 14 roku życia. Czym młode Czeszki różnią się od Polek? A może Czesi są bardziej rozwiąźli? Bo na pewno są mniej katoliccy.
>
Autentyczne,
kiedys zostałam zaproszona do Domu Polskiego w odległym od Polski kraju z okazji Święta Niepodległości. Tej pierwszej

Naprzod obejrzałam jakaś gazetkę ścienna w Jeżyku polskim, z Piłsudskim toczka w toczkę podobnym do wujka Stalina, potem obejrzałem zespol tańcujący i śpiewający Hej sokoły, omijajcie itd a potem usłyszałam deklamacje w wykonaniu jakiejś na oko siedmiolatki w stroju chyba łowiecko mazurskim, która z dziwnym lokalnym akcentem powiedziała po polsku okolicznościowy bo jesienny wierszyk

Juz na drzewach zwiędły liscie
Nie dam dupy komuniście]
Jak sie władza o tym dowie
To mi dupę upaństwowi.

Potem były oklaski.
I to w tej dyskusji jest argumentem nie do odrzucenia.
14-05-2010 09:19 
 Ocena 2 na 2
apud (4399 punktów)
>
>Prostytucja jest legalna, tylko czerpanie z niej korzyści przez osoby trzecie - nie.

A kto to jest ta trzecia osoba?
Urzad podatkowy na upartego można sklasyfikować jako druga osobę, chyba?
Sylwek (15472 punktów)

>Urzad

Co to jest "urzad"? Jakaś rzadka choroba odzwierzęca?
14-05-2010 09:46 
 Ocena 2 na 2
apud (4399 punktów)
>>Urzad
>Co to jest "urzad"? Jakaś rzadka choroba odzwierzęca?

To jest choroba funkcji podgląd.
Matix (5786 punktów)
Lub syndrom braku witaminy o nazwie Firefox.
14-05-2010 11:33 
 Ocena 4 na 4
diogenes (42753 punktów)
>Być może opodatkowanie prostytucji w Polsce zwiększy wpływy do budżetu, ale na pewno nie wyeliminuje patologii.

Zabawny pomysł łatania dziury budżetowej dziurami prostytutek. Państwo w roli starej, dobrej burdelmamy, której marzy się coraz mniejsza dziura (budżetowa).


Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
Matix (5786 punktów)
Pani prof. Grabowska widząc Pani wypowiedzi w tym wątku chcę Pani polecić pewien materiał na temat psychiki dziecięcej. Książka "Władca much" Goldinga doskonale ukazuje co się dzieje kiedy dziecko samodzielnie podejmuje decyzje. Ośmielam się dlatego stwierdzić iż to rodzic wie co dla dziecka najlepsze, nie zawsze oczywiście, ale ogólnie tak.

pl.wikipedia.org/wiki/Władca_much
14-05-2010 13:55 
 Ocena 2 na 2
prof. Grabowska (8446 punktów)
(zablokowany)
"Władca Much" to po pierwsze literacka fikcja. Sytuacja całkowicie wydumana, bo gdzie by na wyspie mogłoby się znaleźć tylu chłopców naraz. Poza tym gdyby to nie były dzieci a dorośli faceci działoby się to samo. Golding opisuje naturę ludzką. Poza tym opisuje mechanizmy zbiorowości, jak działa zamknięta społeczność. To samo mniej więcej opisał Zimbardo w swoim "Stanfordzki eksperyment więzienny": pl.wikipedia.org/wiki/Philip_Zimbardo
Poza tym obniżenie wieku zgody nie oznacza, że nagle wszystkie dzieci rzucą się w wir nieopanowanego seksu z uszczęśliwionymi pedofilami. Chodzi o to co napisałam na samym początku. Uniknie się w ten sposób wielu absurdów. Teraz specjalnie się prowokuje ludzi o tym typie seksualności, że niby korespondują z 14 latką. A jak się z nią lub z nim umówią na spotkanie to zjeżdża się cała ekipa TVP, TVN lub Polsatu i robi się cyrk medialny. Lepiej byłoby może im zaproponować jakąś terapię? Zanim popełnią gorsze przestępstwo. Albo nie robić z nich przestępców. Mówię ciągle o Czechach gdzie wiek zgody wynosi właśnie lat 14. Po prostu zastanawiam się nad różnymi innymi rozwiązaniami. Pisałam też o Romach, gdzie nagminne są małżeństwa z 12 , 13 letnimi dziewczętami. I to małżeństwa skonsumowane. W tym momencie jest to jawne bezprawie i kpiny z kodeksu karnego. Bo wszyscy wiedzą o tej sytuacji, ale wolą milczeć, bo to akurat niewygodne. Nie lubię żyć w kraju gdzie stosuje się różne miary prawne do różnych osób.
14-05-2010 19:03 
 Ocena 2 na 2
Piotrek_84 (631 punktów)
>Ośmielam się dlatego stwierdzić iż to rodzic wie co dla dziecka najlepsze, nie zawsze oczywiście, ale ogólnie tak.

A ja się ośmielam stwierdzić, iż to mężczyzna wie, co dla kobiety jest najlepsze. Zawsze.
Koniec z równouprawnieniem!

P.S.

Ciekawe jaką masz opinię na temat rodziców zmuszających swoje dzieci do uczęszczania do kościoła....

Edit:

W stosunku dorosłych do seksualności dzieci można się dopatrzeć jakiegoś rozpaczliwego poszukiwania niewinności. Dorośli ludzie wydają się być tak bardzo przytłoczeni złem zakorzenionym w ludziach, że na siłę poszukują gdzieś kogoś niewinnego, kogoś, kto poprawiłby im humor i dodał nadziei, że jeszcze nie wszyscy są tacy do dupy... Stąd pewnie też to powszechne staranie się o to, żeby dzieci jak najdłużej wstrzymywać przed rozpoczęciem życia seksualnego,,, jako taki symbol niewinności i dobra... Widok dziecka, które jeszcze nie doznało seksu, poprawia wielu ludziom nastrój, ponieważ kojarzy się z niewinnością. Gdy zaś takie dziecko już rozpocznie życie seksualne, to nie wywołuje takiego wrażenia. A więc może to też z tego powodu dorosłym tak bardzo zależy na wysokim "wieku zgody". Tak po prostu, nie dla dobra dzieci, tylko dla poprawienia swojego własnego humoru.
14-05-2010 19:17 
 Ocena 1 na 1
prof. Grabowska (8446 punktów)
(zablokowany)
A ja ciągle dodaję Ci punkty, żeby tę setkę osiągnąć. A dorośli są tak zaprogramowani, że seks uważają za cuś nieczystego, złego i brudnego i w ogóle szkaradnego.
Jacek Cieslicki (1555 punktów)
(zablokowany)
>A dorośli są tak zaprogramowani, że seks uważają za cuś nieczystego, złego i brudnego i w ogóle szkaradnego.

   Przeraża mnie to, że piszesz w czasie terażniejszym, a nie przeszłym.
Widzę, jako pierwszy kroczek ku naprawie dorosłych, natychmiastowe wycięcie genitalii wszystkim programistom oraz uzależnienie przyjęcia do seminarium od uprzedniego poddania się tej operacji.
Dlaczego oni do tej pory nie dają sami przykładu na to co głoszą?

Pozdrawiam


Tęsknię za Tobą, Dalal'o Al-Mughrabi!
16-05-2010 19:54 
 Ocena 1 na 1
prof. Grabowska (8446 punktów)
(zablokowany)
Interesowałam się tą sprawą dogłębnie. To nawet nie Kościół jest winny temu potępieniu seksu jako takiego. On to tylko przejął od pitagorejczyków i potem stoików. Obszernie o tym pisze Uta Ranke-Heinemann w książce # Eunuchen für das Himmelreich. Katholische Kirche und Sexualität, 1988 przetłumaczonej na polski.
Matix (5786 punktów)
>Ciekawe jaką masz opinię na temat rodziców zmuszających swoje dzieci do uczęszczania do kościoła...

Już mówiłem,

>>Ośmielam się dlatego stwierdzić iż to rodzic wie co dla dziecka najlepsze, nie zawsze oczywiście, ale ogólnie tak.
14-05-2010 19:51 
 Ocena 2 na 2
Piotrek_84 (631 punktów)
>Ośmielam się dlatego stwierdzić iż to rodzic wie co dla dziecka najlepsze, nie zawsze oczywiście, ale ogólnie tak.

Moja matka ciągle mi powtarza: "Z seksem to się wstrzymaj najlepiej co najmniej do 30-tki, bo te dzisiejsze baby to niedobre są".

A potem dodaje: "A jak ci się coś zachce, to przecież możesz się pomasować, pomasować,,, i ci przejdzie".
Atlantis (1733 punktów)
(zablokowany)
Moim zdaniem z polskim prawem mamy problem innej natury - bezwzględną egzekucję "litery" z całkowitym niemal pominięciem "ducha". Czyli ktoś kiedyś zapisał jakąś regułę i od tej pory należy ją bezwzględnie egzekwować, bez względu na to czy faktycznie miała miejsce taka sytuacja, przed jaką dany przepis miał bronić obywateli. Przykład z wiekiem zgody jest doskonałą ilustracją. Wiadomo o co chodzi - w zamyśle ma chronić dzieci przed przestępcami seksualnymi. Przy czym w prawdziwym świecie nic nie jest albo czarne, albo białe. Występuje mnóstwo ocieni szarości i problem zaczyna się, gdy trzeba wyznaczyć granicę. A tego nie da się zrobić "raz a dobrze". Każda sytuacja powinna być interpretowana z osobna. Bo w przeciwnym razie dochodzimy do takich właśnie absurdów jak osiemnastoletni chłopak łamiący prawo przez pocałowanie swojej niespełna piętnastoletniej dziewczyny.
W dodatku takie ujęcie sprawy, kiedy automatycznie zakłada się, iż strona starsza jest "uwodzicielem" a młodsza "ofiarą" tworzy niebezpieczną fikcję. Oczywiście - tak jest zazwyczaj, ale nie zawsze. I należy o tym pamiętać.

Wyznaczanie granicy na podstawie wieku jest sztuczne, ale trudno wyznaczyć ja w inny sposób. Jedna piętnastolatka będzie sama podrywała nieco starszych (pełnoletnich) chłopaków by potem szybko skończyć tak rozpoczęte związki. Infantylna dwudziestolatka pozna mężczyznę, który skorzysta z jej naiwności, a potem zostawi. Mamy specyficzny paradoks. Prawo chroni tą pierwszą, chociaż to ta druga czuje się skrzywdzoną.
18-05-2010 23:09 
 Ocena 1 na 1
sztejkat (4743 punktów)
>Moim zdaniem z polskim prawem mamy problem innej natury - bezwzględną egzekucję "litery" z całkowitym niemal pominięciem "ducha".(...)

Wydaje mi się - że wręcz przeciwnie! W rządowych wyjaśnieniach dotyczących ustaw często powołuje się na intencje ustawodawcy. Bywa, że w sprzeczności z literalnymi zapisami ustawy.

Gdyby polskie prawo było stosowane literalnie, rzetelnie, szybko i skutecznie wówczas już dawno połowa z nas oglądałaby świat zza krat. To, co nas, jak i zresztą większość obywateli "cywilizowanego świata" dziś ratuje to uznaniowe, nierzetelne i nieskuteczne stosowanie prawa oraz jego wewnętrzna sprzeczność, niespójność i braki definicyjne.

Skrajne bieguny rozwoju systemu prawa są dwa - literalny legalizm, w którym maksymalizuje się kompletność definicji, niesprzeczności i spójności regulacji oraz drugi - system uznaniowy i precedensowy w którym prawo uciera się na drodze wyroków sądów wydawanych w konkretnych sprawach.

Pierwszy system charakteryzuje się większą sztywnością, automatyzmem i wysokim odhumanizowaniem. Jest też niesamowicie łatwym do zepsucia przez prawodawcę o niskim poziomie intelektu działającym systemie stanowienia prawa, który nie wymaga formalnej (w sensie logiki formalnej) niesprzeczności ustanawianych praw z prawami już obecnymi. Formalnie jednak "zepsuty" system literalnego legalizmu nie jest już literalnym legalizmem a systemem uznaniowego stanowienia prawa.

Jako ściśle formalny (w sensie logiki) jest przy tym w pełni poznawalny i w pełni stosowalny wyłącznie przy użyciu zapisów prawa i elementarnej logiki. W jego wypadku stosowanie prawa nie wymaga specjalnego wykształcenia a jedynie zaznajomienia się z zapisami prawa i użycia rozumu (ale - nie: "chłopskiego rozumu" czy "zdrowego rozsądku"!).

Jako ściśle formalny będzie też minimalny - warunek niesprzeczności i spójności eliminuje sytuacje gdy dane aspekty działalności są regulowane wielokrotnie na różne sposoby.

System precedensowy jest elastyczny, samoregulujący i zdecydowanie bardziej ludzki bo oparty na ocenie konkretnych sytuacji przez konkretnych ludzi. Jest jednak podatny na uprzedzenia, bo odzwierciedla bieżące w chwili stanowienia wyroków poglądy. Jego poznawalność jest też ograniczona nawarstwianiem się wyroków w podobnych sprawach przy zmiennych okolicznościach społecznych. Z definicji jest niekompletny, niedodefiniowany, niespójny i prawdopodobnie sprzeczny. W efekcie postępowanie w zgodzie z prawem jest utrudnione, a każda działalność lub zaniechanie działań niesie ryzyko konieczności podjęcia działań obronny na drodze prawnej.

W tym świetle wybór jest trudny. Z jednej strony "dobro", "sprawiedliwość" i ów "duch" ustawy. Z drugiej maszynowe definicje, definicje i definicje....

Ja jednak wolę literalność. Tylko i wyłącznie z tego powodu, że mam wówczas, jako laik, szansę przestrzegać prawa. Jeśli jest definicja - mogę przestrzegać związanych z nią pojęć. Jeśli jest "duch" .... to czego w zasadzie mam się trzymać?! Jakie postępowanie da mi gwarancję nie wchodzenia w konflikt z rzeczonym duchem ustawy?

Rozgadałem się nie na temat.

Pozdrawiam,

Tomasz Sztejka

Wróć do listy wątków działu Społeczeństwo i kraj
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365