 |
Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Społeczeństwo i kraj
| Napisano | Autor | Tytuł | | 03-06-2010 19:27 | Marian (5438 punktów) | Religijne prawo
10 na 10 | Zapewne wszyscy są świadomi tego faktu, że dzisiejszy dzień (tj. 3.06.2010) jest wolny od pracy. Wiem, że kiedyś już pisałem na forum na temat tzw. dni świątecznych, ale teraz, jako człowiek z natury swej ciekawski, postanowiłem sprawdzić jaki jest powód tego, że dzisiejszy dzień jest wolny od pracy. Dlaczego ustawodawca uważa, że w danym dniu każdy Polak, niezależnie od swojego wyznania, czy koloru czapki powinien zaprzestać pracy zarobkowej? Co jest takiego uniwersalnego w każdym z tych dni? Kwestię tą reguluje oczywiście odpowiednia ustawa: Dz. U. z 1951 r. Nr 4, poz. 28. Jest to dokument niebywale krótki i próżno szukać w nim uzasadnień. Tak jest i koniec. Z tym się już nie dyskutuje. Jednakże użyte słowa szokują w kraju podobno neutralnym światopoglądowo, który nie powinien wyróżniać żadnej ideologii: Dz. U. z 1951 r. Nr 4, poz. 28: Art. 1. Dniami wolnymi od pracy są: 1) dni niżej wymienione: a) 1 Stycznia – Nowy Rok, [ma sens – syndrom dnia poprzedniego, przyp. Marian] b) skreślono, [było – Trzech Króli, przyp. Marian] c) pierwszy dzień Wielkiej Nocy, d) drugi dzień Wielkiej Nocy, e) 1 maja – Święto Państwowe, f) 3 maja – Święto Narodowe Trzeciego Maja, g) pierwszy dzień Zielonych Świątek, h) dzień Bożego ciała [podobno dzisiaj!, przyp. Marian] i) 15 sierpnia – Wniebowzięcie Najświętszej Maryi Panny, [mimo, że to również Dzień Wojska Polskiego (rocznica bitwy warszawskiej), podane jest tylko religijne święto pewnego kościoła, przyp. Marian] j) 1 listopada – Wszystkich Świętych, k) 11 listopada – Narodowe Święto Niepodległości, l) 25 grudnia – pierwszy dzień Bożego Narodzenia, m) 26 grudnia – drugi dzień Bożego Narodzenia 2) niedziele
Innymi słowy ustawodawca jawnie i bez owijania w bawełnę narzuca wszystkim obywatelom respektowanie pewnych dni specjalnych, o których skądinąd wiemy (bo przecież nie z ustawy), że są świętami pewnego wybranego kościoła, który nie zostanie tutaj nazwany. Ustawa nie definiuje pojęć i próżno szukać, kiedy dokładnie jest pierwszy dzień Zielonych Świątek. Obywatel najwyraźniej powinien to wiedzieć, bo ustawa mu tego nie powie... W dziwnym kraju przyszło nam żyć. W kraju, w którym tak podstawową rzeczą, jak praca każdego obywatela, wciąż rządzi mitologia wspomnianego, anonimowego tutaj kościoła. Ale czy są jakieś kraje prawdziwie neutralne, które rozwiązały ten problem? Pozdrawiam. | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
5 na 5 | Pasia (367 punktów) | >Ale czy są jakieś kraje >prawdziwie neutralne, które rozwiązały ten problem? > Pozdrawiam. Są: Francja na przykład. Ale i oni niedługo mogą się przestać cieszyć z tej swojej neutralności religijnej, bo "religia pokoju" bardzo by chciała skutecznie wybić im te dyrdymały z głowy. Wracając do nas: Mnie to też boli, że 8/12 świąt jest świętami religijnymi, ale spróbowałbyś tylko zlaicyzować te święta, bądź (nie daj boże!) zrobić z nich normalne dni robocze! Od razu armia moherów z "Boże, coś Polskę" na ustach w najlepszym wypadku wykułaby Ci oczy pogrzebaczem w ramach wypędzania złych, kapitalistycznych demonów.
|
|
 | | szperacz (2861 punktów) | > ale spróbowałbyś tylko zlaicyzować te święta, bądź (nie daj boże!) zrobić z nich normalne dni robocze!A jednak niektórym się udało!  Patrz punkt 1b. Jest nadzieja!
|
|
|  | | Pasia (367 punktów) | Masz rację, trzeba jeszcze obalić pozostałe  Tylko ja byłabym raczej za świeckimi zamiennikami niż za całkowitym skreśleniem ich z listy, bo nie uśmiecha mi się 8 dni wyciętych z kalendarza "dni wolnych od pracy"
|
|
|  | 1 na 1 | rudyment (3233 punktów) | > > ale spróbowałbyś tylko zlaicyzować te święta, bądź (nie daj boże!) zrobić z nich normalne dni robocze!> A jednak niektórym się udało! Patrz punkt 1b.> Jest nadzieja!Udało się w 1960- jednocześnie z likwidacja wolnego drugiego dnia zielonych świątek. Niejakiemu Gomułce się udało.  Powstała wówczas zagadka - czym się różni kura od Gomułki? (Kura znosi jajka, a Gomułka święta). To co - komuno, wróć? 
Rozum to umiejętność naginania poglądów do faktów
|
|
| |  | 2 na 2 | szperacz (2861 punktów) | >Udało się w 1960- jednocześnie z likwidacja wolnego drugiego dnia zielonych świątek. Niejakiemu Gomułce się udało.
To bez znaczenia. Mogą to zrobić nawet wyznawcy Manitu, byle skończyło się to walenie w dzwony i tamowanie ruchu na jezdni.
|
|
|  | | maniek1 (3407 punktów) | > > ale spróbowałbyś tylko zlaicyzować te święta, bądź (nie daj boże!) zrobić z nich normalne dni robocze!> A jednak niektórym się udało! Patrz punkt 1b.> Jest nadzieja!To, co jednym udało się znieść, innym udało (uda) się przywrócić. ksiegowosc(*)nym-w-swieto-Trzech-Kroli.html ________________________________________________________________________ Zimnego Warsteiner'a wczoraj sobie nie odmówiłem, za to udziału w procesji i owszem - jedno i drugie (jak zawsze) z wielką przyjemnością
|
|
| |  | | Głąbiński (3538 punktów) | >Zimnego Warsteiner'a wczoraj sobie nie odmówiłem, ... Co to takiego ten W.? Też prenie bym sobie nie odmówił, ale gdzie tego szukać?
Stach M. G.
|
|
| | |  | | maniek1 (3407 punktów) | > >Zimnego Warsteiner'a wczoraj sobie nie odmówiłem, ...> Co to takiego ten W.? Też prenie bym sobie nie odmówił, ale gdzie tego szukać?Warsteiner to gatunkowe niemieckie piwo (moim skromnym zdaniem najlepsze pod wieloma względami - jakie znam) niestety trudno dostępne w Polsce i nie jest tanie ok 8 zł/but 0,5l,(dostępne wyłącznie w but 0,5 i 0,3 a konserwy tylko 5l) w Gdańsku - szukałbym w drogich sklepach z markowym piwem (choć kiedyś znalazłem go w hm. Geant za 4 zł/but!) Jeśli chcesz więcej informacji, to zachęcam do odwiedzenia strony www.warsteiner.com/(w j. ang) Pozdrawiam i życzę smacznego (szczególnie polecam Warsteiner Premium Verum, a dla prawdziwego konesera i smakosza "mętnego" pszenicznego piwa Konig Ludwig Weissbier Hell) ______________________________________________________________________ Pacierza i zimnego Warsteiner'a nigdy nie odmawiam
|
|
3 na 3 | marta (887 punktów) |
> użyte słowa szokują w kraju podobno neutralnym światopoglądowo, który nie powinien >wyróżniać żadnej ideologii:
...W kraju rzeczywiście neutralnym światopoglądowo rzeczywiście szokują, ale Polska jest neutralna światopoglądowo tylko deklaratywnie. W kraju faktycznie neutralnym światopoglądowo nie tylko nie obchodzi się góry świąt religijnych jednego wyznania (a niedługo będzie ich jeszcze więcej), nie wiszą znaki jednej religii w szkołach i urzędach, nie wprowadza się przedmiotu "religia" z którego ocena jest równoważna z oceną z języka ojczystego i matematyki do szkół publicznych a dane o przynależności religijnej nie znajdują się w rejestrze danych osobowych GIODO...Wyliczać dalej czy wystarczy? Wniosek nasuwa się sam.
|
|
5 na 5 | sztejkat (4743 punktów) | To rzeczywiście niedociągnięcia - sposób określenia dat świąt ruchomych powinien być określony ustawą. W związku z tym proponuję sformułować odpowiednie zapytanie do Prezesa Rady Ministrów z prośbą o określenie tych dat na drodze rozporządzenia. Co niniejszym uczyniłem, korzystając z dobrodziejstw internetu: www.premier.gov.pl/premier/napisz_do_premiera/i co pozostałym zagubionym polecam. Pozdrawiam,
Tomasz Sztejka
|
|
 | 1 na 1 | placownik (17853 punktów) | >To rzeczywiście niedociągnięcia - sposób określenia dat świąt ruchomych powinien być określony ustawą. >W związku z tym proponuję sformułować odpowiednie zapytanie do Prezesa Rady Ministrów z prośbą o określenie tych dat na drodze rozporządzenia.
Tak na mój - nieprawniczy - gust, ustawa powinna zostać znowelizowana tak, aby zawierała delegację dla Prezesa Rady Ministrów do wydawania rokrocznie rozporządzenia określającego te daty.
Sprawa jest piękna!!!
Pozdrawiam
Niech strój słów podkreśla urodę myśli
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|