Racjonalista - Strona głównaDo treści
pasłem krowy

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » O wszystkim i o niczym
NapisanoAutorTytuł
27-11-2019 21:07okragly (21676 punktów)pasłem krowy
Ocena 1 na 1
odpisując "nic nie mówię" (wole nick "karaluch") www.racjonalista.pl/forum.php/s,802185 pisalem "Pasłem krowy, nie bylo walki, paslem konie nie bylo walki". Ale na wsi niema byków, ogierów, knurów, dlatego jest spokój. Gdy tylko usłyszałem (slychać z daleka), że we wsi pojawil się ogier, byk czułem niepokój, dlatego okrągły jakby był bogiem (okrąg jest symbolem boga dlatego Indianie nie używali kola uważali to za profanacje) to zarządzam co nastepuje

zostawiamy 1 na 101 mężczyzn, tak jak rolnicy z kogutami bykami ogierami itp
Co się stanie, gdy przy życiu zostanie 1 mężczyzna na 101 -świat zbliży się do raju
Co się stanie, gdy przy życiu zostanie 1 kobieta na 101 -koniec świata

A postępujemy odwrotnie, w Chinach, Indiach o wielkiej kulturze rodzice dowiadując się, że dziewczynka dokonują aborcji (patriarchat), dlatego wprowadzono zakaz informacji o płci płodu. Mężczyźni (twierdzą) są analityczni, pragmatyczni a kobiety instynktowne, intuicyjne. Ja logiczny i analityczny (men) i jeśli byłbym kapitalistą i ziemia mi dana w władanie, tak bym zrobił.
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>w Chinach, Indiach o wielkiej kulturze rodzice dowiadując się, że dziewczynka dokonują aborcji
Też mnie to dziwi, bo przecież to nie syna, lecz córki potomstwo będzie z nami spokrewnione bez najmniejszych wątpliwości.

Sygnaturką w stopce świata nie naprawisz.
28-11-2019 16:30 
 Ocena 1 na 1
okragly (21676 punktów)
>>w Chinach, Indiach o wielkiej kulturze rodzice dowiadując się, że dziewczynka dokonują aborcji
>Też mnie to dziwi, bo przecież to nie syna, lecz córki potomstwo będzie z nami spokrewnione bez najmniejszych wątpliwości.
system mamy skrojony pod osobnikow pokroju Czyngis-chana, podobno 20% ludzi ma jego geny, czy naszego, krajowego pana (wiele dzieci ma z "chamkami" ktore mu podlegaly z urodzenia w majatku, nawet prawo pierwszej nocy?) Dla zwyklej rodziny, szczegolnie dla ojca, córka jest znacznie korzystniejsza (empatyczna, opiekuńcza, skromna) Mężczyźni którzy maja siostry też lepiej na tym wychodza niż majac brata. A syn? giną w wypadkach, popadaja w nalogi, są bezdomnymi, nie interesują sie rodzicami, nie maja dzieci/ wnuków, gorszy kontakt z wnukami synow niż córek. Nie wiem jakie są korzyści posiadania syna.

szukanie raju, moim celem
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>Nie wiem jakie są korzyści posiadania syna.
Obrońca?


Sygnaturką w stopce świata nie naprawisz.
29-11-2019 15:15 
 Ocena 1 na 1
okragly (21676 punktów)
>>Nie wiem jakie są korzyści posiadania syna.
>Obrońca?
W raju bronili przed tygrysami szablozębnymi ale w patriarchacie sami stwarzają zagrożenia, żeby później przed nimi bronić

szukanie raju, moim celem

Wróć do listy wątków działu O wszystkim i o niczym
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365