>>w Chinach, Indiach o wielkiej kulturze rodzice dowiadując się, że dziewczynka dokonują aborcji >Też mnie to dziwi, bo przecież to nie syna, lecz córki potomstwo będzie z nami spokrewnione bez najmniejszych wątpliwości. system mamy skrojony pod osobnikow pokroju Czyngis-chana, podobno 20% ludzi ma jego geny, czy naszego, krajowego pana (wiele dzieci ma z "chamkami" ktore mu podlegaly z urodzenia w majatku, nawet prawo pierwszej nocy?) Dla zwyklej rodziny, szczegolnie dla ojca, córka jest znacznie korzystniejsza (empatyczna, opiekuńcza, skromna) Mężczyźni którzy maja siostry też lepiej na tym wychodza niż majac brata. A syn? giną w wypadkach, popadaja w nalogi, są bezdomnymi, nie interesują sie rodzicami, nie maja dzieci/ wnuków, gorszy kontakt z wnukami synow niż córek. Nie wiem jakie są korzyści posiadania syna.
szukanie raju, moim celem
|