Racjonalista - Strona głównaDo treści
Dzień Milczenia upamiętniający Kobiety Dyskryminowane przez Kościół

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Społeczeństwo i kraj
NapisanoAutorTytuł
07-06-2010 06:06lotrek (14275 punktów)Dzień Milczenia upamiętniający Kobiety Dyskryminowane przez Kościół
Ocena 9 na 9
We Wrocławiu 15 października 2010 odbędzie się Protest poświęconym kobietom dyskryminowanym przez Kościół Katolicki.
Cytat:
Dzień Milczenia będzie dniem upamiętniającym kobiety które zmarły tylko przez to że Kościół nie zgodził się na to by dokonywały aborcji w Polsce. Kobiety przez to cierpią i nie mają żadnych praw, czasem nawet lekarz nie chce dokonywać aborcji tylko dlatego że uważa się za katolika.

Stańmy razem i solidaryzujmy się z kobietami , zaklejmy sobie usta taśmą i pokażmy że istnieje ten problem społeczny. Zablokujmy wpływy Kościoła Katolickiego na te sprawy kobiece. Biskupi nie znają spraw kobiecych więc po co kontrolują życie kobiet. Kobiety mają prawo decydować o swej ciąży, pozwólmy decydować kobietom a nie Kościołowi.Przynieście gwizdki, jeśli możecie, taśmę akurat będziemy mieli.

Więcej informacji
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

07-06-2010 08:16
 Ocena 11 na 11
Adamiak (36436 punktów)Odp: Dzień Milczenia upamiętniający Kobiety Dyskryminowane przez Kości
>... zaklejmy sobie usta taśmą...
   Ok.

>Przynieście gwizdki...

   A czym gwizdać?
   
07-06-2010 09:18
 Ocena-6 na 12
prof. Grabowska (8446 punktów)
(zablokowany)
Proponuję jeszcze dzień kobiet maltretowanych przez mężów pijaków, dyskryminowanych przez pracodawców, gwałconych przez gwałcicieli, a co to, to tylko Kościół robi źle kobietom???

Jeżeli, daj Boże, Pan Bóg jest, to chwała Bogu; ale natomiast jeśli, nie daj Bóg, Pana Boga nie ma, to niech was ręka boska broni.
07-06-2010 10:04 
 Ocena 7 na 7
lotrek (14275 punktów)
Jeśli myślisz Grabowska, że ten poniedziałek to Dzień Dobroci dla Trolli...znaczy, że źle myślisz. Minus...

"Nie wierzysz w Boga? Nie jesteś sam"
07-06-2010 15:33 
 Ocena 4 na 8
Michał Aleksy Mentrak (10573 punktów)
>Jeśli myślisz Grabowska, że ten poniedziałek to Dzień Dobroci dla Trolli...znaczy, że źle myślisz.

   To Ty jesteś w błędzie, lotreku. Grabowska nie może myśleć źle, albowiem Grabowskiej są całkowicie obce i nieznane procesy zwane myśleniem.

Prawdziwa młodość - to przymiot, który zdobywa się z wiekiem.
07-06-2010 16:28 
 Ocena 5 na 5
lotrek (14275 punktów)

>    To Ty jesteś w błędzie, lotreku. Grabowska nie może myśleć źle, albowiem Grabowskiej są całkowicie obce i nieznane procesy zwane myśleniem.
Wiedziałem....że poniedziałek to zły dzień dla trolli .


"Nie wierzysz w Boga? Nie jesteś sam"
PiotrPęciak (634 punktów)
Jeśli mówisz, że Grabowska nie myśli, jesteś debilem. Każdy ma swój pogląd na prezentowany temat i jak ja mam nazwać inaczej człowieka, który stwierdza fakt, który jest kłamstwem? Mój kot myśli, a co dopiero członek forum racjonalisty.
08-06-2010 05:09 
 Ocena 3 na 3
Michał Aleksy Mentrak (10573 punktów)
>Mój kot myśli, a co dopiero członek forum racjonalisty.

   Zdarzają się koty mądrzejsze od właścicieli, to wcale nie taka rzadkość.

Prawdziwa młodość - to przymiot, który zdobywa się z wiekiem.
PiotrPęciak (634 punktów)
Wykaż się jeszcze wiedzą. Twoje twierdzenia są niedorzeczne i ani trochę zabawne. Produkujesz farmazony.
07-06-2010 10:15 
 Ocena 9 na 9
daddy (2737 punktów)
(zablokowany)
>Proponuję jeszcze dzień kobiet maltretowanych przez mężów pijaków, dyskryminowanych przez pracodawców, gwałconych przez gwałcicieli, a co to, to tylko Kościół robi źle kobietom???

No wiadomo że nie, ale jako instytucja ma największe ku temu możliwości.
Wspomnę jeszcze o podejściu faktycznym KK do kobiet na przestrzeni dziejów.
Filozofia i teologia chrześcijańska widziała w kobiecie źródło zła, słabość wobec jego podszeptów; uważała kobietę za gorszą pod każdym względem od mężczyzny, utożsamiała ją z seksualnością i cielesnością, które to wymiary życia zwalczała, degradując je do sfery profanum (w starożytności i w społeczeństwach Europy barbarzyńskiej seks mieścił się w sferze sacrum).
I nawet mimo tego, że i podejście KK do kobiet "ucywilizowało" się odrobinę w XX wieku, to trudno jego kapłanom i wyznawcom odrzucić bagaż historycznych nawyków i przyzwyczajeń.
Na przykładzie choćby in vitro czy aborcji, tudzież podejścia do celibatu.Kobieta jest traktowana jako nie władna do podejmowania decyzji o sobie i swoim ciele albo jako przeszkoda do życia w tzw świętości celibatu
Nadal KK jako instytucja ma wielki wpływ na prawo stanowione i to już ma bezpośrednie przełożenie na życie kobiet.
Złe moim zdaniem.
07-06-2010 10:24 
 Ocena 15 na 15
i.czaplicka (5782 punktów)
>Proponuję jeszcze dzień kobiet maltretowanych przez mężów pijaków, dyskryminowanych przez pracodawców, gwałconych przez gwałcicieli, a co to, to tylko Kościół robi źle kobietom???
Bo Kościół jest instytucją, która jawnie dyskryminuje kobiety.Oczywiście, każdy wstępując do jakiejś organizacji sam decyduje czy chce przestrzegać jej zasad. Ale po pierwsze przynależność do KK nie jest dobrowolna- chrzci się niemowlęta, piętnastolatka nie ma jak dokonać apostazji. Po drugie KK wtrąca się do życia kobiet które jego członkami nie są - naciski w sprawie aborcji, in vitro, finansowania środków antykoncepcyjnych.
07-06-2010 15:01 
 Ocena 2 na 2
diogenes (42753 punktów)
> przynależność do KK nie jest dobrowolna- chrzci się niemowlęta...

W tym sensie przynależność do kościoła (oparta na chrzcie w okresie niemowlęctwa) jest wątpliwa. Gdybym się teraz dowiedział, że rodzice wpisali mnie tuż po urodzeniu również na listę wyznawców równie baśniowej co katolicyzm religii, nie odczuwałbym potrzeby dokonywania jakichkolwiek formalnych aktów wystąpienia. Światopogląd jest moją osobistą sprawą. Kościół również nie godzi się, aby np. bez jego woli manipulować jego majątkiem. To ten sam problem, co światopoglądowe ubezwłasnowolnienie przez chrzest.

Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
07-06-2010 14:47 
 Ocena 4 na 4
diogenes (42753 punktów)
>a co to, to tylko Kościół robi źle kobietom???

A co to, to znaczy że z tej idiotycznej racji należy zostawić go w spokoju? Nie tylko kościół. Ale ponieważ też kościół, więc tego rodzaju akcja jest usprawiedliwiona. Czas przyjdzie i na innych.


Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
PiotrPęciak (634 punktów)
Ten sarkastyczny post sugerował, że kobiety mają do wszystkich o wszystko pretensje w porównaniu do mężczyzn. Naprawdę nie zrozumiałeś treści i intencji tego żartu?
07-06-2010 21:34 
 Ocena 1 na 1
nomilk (1013 punktów)
a co to, to tylko Kościół robi źle kobietom???

Pewno, że nie! Źle robi jeszcze mężczyznom, dzieciom , reszcie fauny i florze.

three of a perfect pair
PiotrPęciak (634 punktów)
ale ta "reszta" nie narzeka, ma lepsze rzeczy do roboty
Groszek91 (102 punktów)
zaklejmy usta taśmą? Hmm a może faktycznie więcej to da, przynajmniej na darmo się głosu nie zedrze. Moim zdaniem oburzenie jak najbardziej słuszne do pewnego stopnia( nie jestem za dokonywaniem aborcji kiedy jakaś nieodpowiedzialna kobieta zmajstruje sobie dziecko, po czym je usuwa bez brania odpowiedzialności za czyny aczkolwiek gdy to zagraża jej życiu...)
08-06-2010 20:41 
 Ocena 3 na 3
Lucyna Sępska Quenallata (4714 punktów)
>( nie jestem za dokonywaniem aborcji kiedy jakaś nieodpowiedzialna kobieta zmajstruje sobie dziecko, po czym je usuwa bez brania odpowiedzialności za czyny aczkolwiek gdy to zagraża jej życiu...)
Pierwszy raz słyszę, żeby kobieta "sobie dziecko zmajstrowała". Nawet takiej jednej Zawszedziewicy potrzebny był do tego Duch. Odpowiedzialność powinni ponosić oboje rodzice a nie tylko kobieta. Gdyby tak było, to liczba aborcji spadłaby gwałtownie.
Kurczewski (2471 punktów)
Cel nienajgorszy ale wiadomość bełkotliwa i nielogiczna. Czemu "Sprawy Kobiet" wielką ? "Aborcja" ? "Stańmy Razem" ? Co to za natchniony słowotok (rozumiem że nie Twój) ? Ma to znaczyć że są to Sprawy Specjalnego Poszanowania ? "Kościół nie zgodził się na to by dokonywały Aborcji w Polsce." ? A ten kościół nie opiera się czasem właśnie na kobietach ? Wejdźcie o dowolnej porze i sprawdźcie która płeć dominuje. Demonstracja uliczna ma większą siłę od wyborów parlamentarnych ? Kobiety biedne i uciśnione tak że ledwie zipią ale jak przychodzi do wyborów to wygrywają nieodmiennie ugrupowania które owo uciśnienie propagują. To jakiś masochizm ? Z jakiej racji owe kobiety nie wezmą d... w troki i nie zagłosują tak, żeby owe wpływy kościoła zablokować tylko nawołują do stania z zaklejonymi ustami ?

erka.ovh.org/
hototogitsu.blogspot.com/
07-06-2010 13:02 
 Ocena 5 na 5
lotrek (14275 punktów)
>Z jakiej racji owe kobiety nie wezmą d... w troki i nie zagłosują tak, żeby owe wpływy kościoła zablokować tylko nawołują do stania z zaklejonymi ustami ?
Dlaczego? To zadanie dla socjologów a my możemy "pogdybać" w jakimś nowym wątku. Nie ma właściwie partii na którą powinny głosować, gdyż nawet tradycyjna już polska lewica, tylko w czasie kampanii wyborczych jest odważna. Jest wprawdzie Polska Partia Kobiet, niestety nie cieszy się poparciem kobiet. Dlaczego?

"Nie wierzysz w Boga? Nie jesteś sam"
07-06-2010 13:17 
 Ocena 3 na 3
Adamiak (36436 punktów)
>Jest wprawdzie Polska Partia Kobiet, niestety nie cieszy się poparciem kobiet. Dlaczego?

   Bo nie mają gwizdków.
07-06-2010 14:17 
 Ocena 2 na 2
i.czaplicka (5782 punktów)
>> Jest wprawdzie Polska Partia Kobiet, niestety nie cieszy się poparciem kobiet. Dlaczego?
Odpowiem tylko za siebie. Nie uważam, ze z kobiet trzeba tworzyć jakaś podgrupę,której cele są sprzeczne z celami mężczyzn.I jestem przeciwna parytetom- w Polsce jedyne co można by osiągnąć to ośmieszyć cala idee. I parytety to oddanie władzy w ręce moherów.
07-06-2010 14:40 
 Ocena 1 na 1
Kurczewski (2471 punktów)
>Jest wprawdzie Polska Partia Kobiet, niestety nie cieszy się poparciem kobiet. Dlaczego?

Może nie czują się uciśnione ? Uprzedzając okrzyki oburzenia z różnych stron- nie twierdzę że nie są. Może uznają kwestie o które walczą aktywistki za w najlepszym razie drugoplanowe w stosunku do kwestii zapewnienia utrzymania, bezpieczeństwa i innych najczęściej przywoływanych obietnic wyborczych ? Bo nie mieści mi się w głowie żeby rezygnowały z walki o coś co uznawałyby za priorytet.

Kolejna sprawa- kwestia aborcji nie dotyczy mas. Z całej populacji tak naprawdę bezpośrednio dotyczy tylko 1) kobiet (już odpada 50%) 2) w wieku w którym zdarzają się niechciane ciąże (nawet przyjmując że od 15-45 roku życia) 3) aktywnych seksualnie 4) dopuszczających tego rodzaju rozwiązanie 5) świadomych że mogą - choćby czysto teoretycznie- potrzebować takiego zabiegu. Po tej całej eliminacji nie zostaje już wiele- z pewnością nie dosyć żeby taka grupa miała samodzielnie jakiekolwiek szanse na zmianę sytuacji politycznej.


erka.ovh.org/
hototogitsu.blogspot.com/
08-06-2010 03:36 
 Ocena 1 na 1
PiotrPęciak (634 punktów)
>niestety nie cieszy się poparciem kobiet. Dlaczego?

Przeprowadzając badania byłem zszokowany marginalną ilością kobiet o męskich cechach.
Kobiety nie lubią dominujących kobiet, rzadko się z nimi utożsamiają, rzadko dążą do bycia dominującymi. To się zmienia, bo w młodszej grupie coraz więcej kobiet o takich cechach. Ale nadal to margines. Dużo częściej spotkałem się z przypadkami kobiecych mężczyzn, czyli takich gdzie pojawiają cechy towarzyskie, uczuciowe itp.
08-06-2010 09:17 
 Ocena 1 na 1
Ocykan (3528 punktów)
>Nie ma właściwie partii na którą powinny głosować, gdyż nawet tradycyjna już polska lewica, tylko w czasie kampanii wyborczych jest odważna.

Mylisz się i innych wprowadzasz w błąd. Jest taka partia, to Racja Polskiej Lewicy. www.racja.org.pl/
Antyklerykałowie całej Polski łączcie się w jej szeregach! Alleluja i do przodu!
lotrek (14275 punktów)

>Mylisz się i innych wprowadzasz w błąd. Jest taka partia, to Racja Polskiej Lewicy. www.racja.org.pl/
To antyklerykalna ekstrema powiązana z tygodnikiem Fakty i Mity...raczej folklor, niż jakaś poważna, opiniotwórcza partia.

"Nie wierzysz w Boga? Nie jesteś sam"
Ocykan (3528 punktów)
>tradycyjna już polska lewica, tylko w czasie kampanii wyborczych jest odważna.

>To antyklerykalna ekstrema powiązana z tygodnikiem Fakty i Mity...raczej folklor, niż jakaś poważna, opiniotwórcza partia.

No to sytuacja bez wyjścia... Jeżeli "tradycyjna lewica", to "tylko w czasie kampanii wyborczych jest odważna". Jeżeli zawsze odważna, to "antyklerykalna ekstrema" i "raczej folklor". Nie ma więc co biadolić, tylko trza się pogodzić z losem i siedzieć cicho.
Albo samemu założyć odpowiednią partię. Taki Kaczyński założył już kilka... A Ty co, gorszy od niego? Do dzieła!

A tak na boku: Tygodnik Fakty i Mity Ci się nie podoba? Czyżbyś naprawdę był racjonalistą a nie tylko antyklerykałem?
08-06-2010 12:39 
 Ocena 2 na 2
lotrek (14275 punktów)
>Nie ma więc co biadolić, tylko trza się pogodzić z losem i siedzieć cicho.
Nic z tego, trzeba organizować takie happeningi jak we Wrocławiu, Marsze takie jak MAiA w Krakowie, by w ten sposób informować społeczeństwo polskie, że nie wszyscy się godzą z klerykalizacją kraju.

>Albo samemu założyć odpowiednią partię. Taki Kaczyński założył już kilka...
On ma takie hobby, ja inne...z Kaczyńskim łączy mnie tylko miłość do kotów.

>A tak na boku: Tygodnik Fakty i Mity Ci się nie podoba? Czyżbyś naprawdę był racjonalistą a nie tylko antyklerykałem?
Jestem antyklerykałem nie mniejszym niż większość katolików a "Fakty i Mity" traktuję z przymrużeniem oka...w końcu ten tygodnik założył sfrustrowany ksiądz.

"Nie wierzysz w Boga? Nie jesteś sam"
Ocykan (3528 punktów)
>>Nie ma więc co biadolić, tylko trza się pogodzić z losem i siedzieć cicho. Nic z tego, trzeba organizować takie happeningi jak we Wrocławiu, Marsze takie jak MAiA w Krakowie, by w ten sposób informować społeczeństwo polskie, że nie wszyscy się godzą z klerykalizacją kraju.

No dobrze, poinformujesz i co dalej? Samo się zrobi bez Twojego udziału?

>>Albo samemu założyć odpowiednią partię. Taki Kaczyński założył już kilka...
>On ma takie hobby, ja inne...

I dlatego on coś zdziałał. I jeszcze (na szczęście lub nieszczęście) zdziała. A Ty nic.

>Jestem antyklerykałem nie mniejszym niż większość katolików

Brawo, coś nas jednak łączy.

>"Fakty i Mity" traktuję z przymrużeniem oka

I tak trzymaj!
08-06-2010 20:34 
 Ocena 2 na 2
lotrek (14275 punktów)

>No dobrze, poinformujesz i co dalej? Samo się zrobi bez Twojego udziału?
>I dlatego on coś zdziałał. I jeszcze (na szczęście lub nieszczęście) zdziała. A Ty nic.
Możesz zejść ze mnie? Czy muszę ci się tłumaczyć co robię? Tak bardzo przesiąkłeś "klimatami" Kaczyńskiego i spółki, że bez przesłuchań nie możesz się obejść?
PS. To były pytania retoryczne, możesz sobie darować odpowiedz.

"Nie wierzysz w Boga? Nie jesteś sam"
Ocykan (3528 punktów)
...
i.czaplicka (5782 punktów)
Mnie tez te duże litery rażą. Ale myślę, ze to raczej jakiś wygłup.
Sama się dziwie głupocie kobiet, które do KK należą.
i.czaplicka (5782 punktów)
Cala akcja wygląda na niepoważną, ale moze o to chodzi- głupotę Kościoła zwalczać śmiechem?
lodowy (1486 punktów)
>Cala akcja wygląda na niepoważną, ale moze o to chodzi- głupotę Kościoła zwalczać śmiechem?
Mają się śmiać tymi zaklejonymi ustami?
07-06-2010 14:21 
 Ocena 4 na 4
lotrek (14275 punktów)
>Cala akcja wygląda na niepoważną, ale moze o to chodzi- głupotę Kościoła zwalczać śmiechem?
Tak myślisz? Kraków ma swój Marsz Ateistów i Agnostyków, może więc i piękny Wrocław co roku organizować happening pt. Dzień Milczenia upamiętniający Kobiety Dyskryminowane przez Kościół. Pamięci Alicji Tysiąc, również czternastolatki z Lublina, której dopiero minister zdrowia załatwiła klinikę w której mogła usnąć...zgodnie z polskim prawem ciąże i pamięci wielu innych kobiet.
Mamy jeszcze wiele w Polsce miast i podobne inicjatywy (niekoniecznie takie same) skłoniły by może rządzących do jakiejś refleksji nad rolą KK w naszym Kraju.


"Nie wierzysz w Boga? Nie jesteś sam"
i.czaplicka (5782 punktów)
KK dyskryminuje nie tylko kobiety.Owszem, można sobie założyć organizacje, w której wszystkie stanowiska związane z władzą , zaszczytami i kasa przypadają wyłącznie rudym. Tylko jezeli państwo płaci składki za posadę proboszcza czy biskupa, to jest to miejsce pracy, w dodatku sponsorowane przez państwo. Dlaczego tej posady nie moze objąć kobieta, muzułmanin czy ateista?
07-06-2010 15:08 
 Ocena 3 na 3
lotrek (14275 punktów)
>Tylko jeżeli państwo płaci składki za posadę proboszcza czy biskupa, to jest to miejsce pracy, w dodatku sponsorowane przez państwo.
Nie bardzo wiem o jakie składki ci chodzi?

>Dlaczego tej posady nie moze objąć kobieta, muzułmanin czy ateista?
Proboszcza, biskupa? Czemu papieżowi odpuściłaś...to też posada
Ateista w Watykanie, ładnie brzmi i pewnie był nie jeden.

"Nie wierzysz w Boga? Nie jesteś sam"
07-06-2010 18:12 
 Ocena 1 na 1
i.czaplicka (5782 punktów)

>Nie bardzo wiem o jakie składki ci chodzi?
ZUS
>Proboszcza, biskupa? Czemu papieżowi odpuściłaś...to też posada
podobno jedna już była.Co prawda do posady trzeba mieć odpowiednie wykształcenie, chyba seminarium( kolejna dyskryminacja przy przyjmowaniu) ale co z księdzem, który w międzyczasie zmienił pleć i wyznanie?
PiotrPęciak (634 punktów)
>głupotę Kościoła zwalczać śmiechem?

Nie. Wyśmiewając nic się nie zbuduje. Akcja zabierz babci dowód doprowadziła do tego, że debile odbierali dorosłej osobie prawo głosowania. Żart nie jest argumentem.
Możemy wszystko obśmiać i wyśmiać, tylko że tak naprawdę śmiejemy się z nas samych, z narodu naszego, którego jesteśmy częścią. Fajnie jest śmiać się z samego siebie?
diogenes (42753 punktów)
>Przynieście gwizdki...

I ginekologiczny samolot - zamiast ambony.


Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
Ocykan (3528 punktów)
> Cytat:
Zablokujmy wpływy Kościoła Katolickiego na te sprawy kobiece.

No to zablokujcie je w końcu! Na co jeszcze czekacie?
PiotrPęciak (634 punktów)
brzmi komicznie, nieprawdaż?
08-06-2010 21:30 
 Ocena 3 na 3
Urszulka (140 punktów)
>brzmi komicznie, nieprawdaż?

Też zapewne bym się śmiała, gdyby nie fakt, że sytuacja uderza we mnie bezpośrednio. Prawo do aborcji w Polsce teoretycznie jest, ale w praktyce nie można go wyegzekwowac.
Uważasz taką sytuację za normalną ? Bo ja nie.

Kościół w Polsce ma bardzo silną pozycję i niestety wiele osób nadal kieruje się zaleceniami księży w kwestiach na kogo głosowac, jak postępowac, co jest dobre a co złe. Księża mówią, co sądzą na temat kontrowersyjnych kwestii takich jak aborcja czy zapłodnienie pozaustrojowe. Mają do tego prawo, ja też mogę powiedziec, co o tym sądzę. Ale mój głos raczej nie ma bezpośredniego wpływu na polskie prawodawstwo, a ich tak. Przez indoktrynację od najmłodszych lat, kościół ma realny wpływ na poglądy ludzi, to dlatego "moherowe babcie" i nie tylko, są przeciwne in vitro, aborcji, popierają tylko tych polityków, których popiera kościół i nie są w stanie nawet sobie wyobrazic, że można myślec inaczej.

Pomimo, iż moje poglądy są dalekie od tych, które głosi kościół, to odczuwam ich wpływ na moje życie. I uważam tą sytuację za co najmniej patologiczną, bo żyjemy w państwie świeckim.

I dlatego jakoś mi nie jest do śmiechu, ale jeśli Ty widzisz powód do radości to gratuluję...
PiotrPęciak (634 punktów)
Ja nie śmieję z poglądów. Słowo "brzmi" oznacza, że koncentruję się na "stylu" wypowiedzi. Pewne rzeczy po prostu można robić innymi środkami. Słowo "zablokujmy" jest śmieszne, bo niby jak? Gwizdkami?

Czytanie uważne nie boli. Ja zgadzam się z wieloma poglądami prezentowanymi przez kobiety. Ale proszę nie mylić tego z oceną sposobu dochodzenia do swoich praw.
Nie lubię krzykaczy, dlatego jest mi do śmiechu ze sposobu jaki został obrany.
11-06-2010 12:54 
 Ocena 2 na 2
Urszulka (140 punktów)
>Ja nie śmieję z poglądów. Słowo "brzmi" oznacza, że koncentruję się na "stylu" wypowiedzi. Pewne rzeczy po prostu można robić innymi środkami. Słowo "zablokujmy" jest śmieszne, bo niby jak? Gwizdkami?
>Czytanie uważne nie boli. Ja zgadzam się z wieloma poglądami prezentowanymi przez kobiety. Ale proszę nie mylić tego z oceną sposobu dochodzenia do swoich praw.
>Nie lubię krzykaczy, dlatego jest mi do śmiechu ze sposobu jaki został obrany.

Rozumiem, że ten sposób nie podoba Ci się, ale jeśli już go krytykujesz, to niech będzie to konstruktywna krytyka. Podpowiedz nam, kobietom, jaka jest lepsza metoda na walkę o swoje prawa, za każdą mądrą radę będziemy bardzo wdzięczne.
Tak nawiasem mówiąc, to jest żenujące, że w ogóle o takie rzeczy musimy walczyc, bo w normalnym kraju już dawno miałybyśmy te wszystkie prawa i byłoby to oczywiste. Ale Polsce do normalności jest bardzo daleko...
PiotrPęciak (634 punktów)
Jak walczyć? Hmm. Ok. Postaram się o konstruktywną krytykę. Publicystyka. Wszelkiego rodzaju pisma propagujące różne wartości. Jakie? Chociażby skrajnie liberalne. Myślę, że jest wiele społecznych tematów, o których ludzie z chęcią by poczytali. Na przykład poglądy gospodarcze, poglądy względem używek miękkich, szerzenie tolerancji rasowej, narodowościowej, wzmacnianie wpływu na demokrację młodych ludzi i masa innych pomysłów.
Do tego potrzeba dużych nakładów, ale gra warta świeczki. Jeśli nie, znaczy, że społeczeństwo mało obchodzą problemy kobiet, a tym społeczeństwem są również kobiety.Tej tezy nie zakładamy.

Polityka. Na najmniejszym szczeblu, aktywność kobiet, agumentacja i szeroki program trafiający nie tylko do kobiet, ale i młodzieży chociażby.

Politycy zawodowi. Kobiety pokroju Sikorskiego i Obamy, zawsze prezentujące się na zewnątrz elegancko dzięki PRowi.

Książki.

Programy telewizyjne (na TVN24 jest jeden)

Happeningi sportowe - pod hasłem zdrowia i wolności, bez gwizdków a z kreowaniem
pozytywnego nastawienia

Internet, kampanie o nieagresywnym przekazie + element, który ludzi interesuje (zdrowie ciała na przykład)

Instytuty naukowe - instytucje zajmujące się wszelaką publicystyką ciekawych badań społecznych lub organizacją szkoleń z EFSu

Portale społecznościowe dla osób o ciekawych poglądach.

Stworzenie partii o tolerancyjnym charakterze, która może odpowiadać każdej jednostce. Młodym wolności w stosowaniu używek, kobietom praw, starszym osobom możliwości artystycznych happeningów. Najgorzej z mężczyznami. Na pewno ogólnie pojęty sport, gdzie w spocie przykładowym żona cieszy się, że mąż idzie na piłkę.

Współpraca z Kościołem. Chórki, zaproszenia na happeningi dla księży. Propozycje dla zakonnic do wzięcia udziału w happeningach.

Wszystkie te pomysły są trudne. Zdaję sobie sprawę. To lepiej wychodzić na ulicę i gwizdać? Ludzi traktuje się tak poważnie, jak odbiera się ich zachowanie. Ja nie traktuję poważnie osób, które skomlą na ulicy. I nie ma znaczenia czy są to kobiety, mężczyźni, pielęgniarki, homosie, nauczyciele czy inna grupa. Jedyne myśli jakie pojawiają mi się w głowie, to czemu 1. nie są w pracy 2. nie są z rodziną. Można w tym czasie zrobić tyle wspaniałych rzeczy, tworzyć, pisać..

Konstruktywne działanie jest kosztowne. Tu nie wystarczy jako zasób mieć trochę czasu, żeby poskomleć. Bo jak ludzie oceniają polityków posługujących się językiem agresji (+ gwizdanie)? Negatyw jest negatywem. To trochę bez sensu zachowywać się jak nastolatka z liceum, która jedyne co ma do przekazania to to, że świat jest zły, beee i w ogóle.

Ja przedstawiłem kilka pomysłów, można się nie zgadać, nazwać je abstrakcyjnymi. Faktem jest, że są, że mogą być skuteczne. Zasada odroczenia jest ważna wszędzie.
Trzeba mieć cierpliwość i wprowadzać ciekawe pomysły powoli, opierając się o plan. Do tego potrzeba osoby z pomysłem a nie instytucje, które zarabiają na pikietach.
Do tego potrzeba wspaniałomyślnych jednostek, których jest nie wiele.

To tak samo jak z racjonalizmem. Można propagować zalety racjonalnego myślenia, a można zwalczać Kościół. Każdy wybiera swoją ścieżkę, a która jest bardziej "dojrzała" jest raczej sprawą bezsporną.

Wróć do listy wątków działu Społeczeństwo i kraj
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365