Media masowe oferując łatwo strawną papkę informacyjną regularnie okraszają ją sensacjami ze świata naszych milusińskich braci mniejszych. A to dowiadujemy się o wzruszającej historii psa, który po zejściu swojego pana zagłodził się na śmierć, a to o kotce, która zaprzyjaźniła się z papugą, czy rekinie żarłaczu, który zrobił jakiegoś szpasa jednemu czy drugiemu surferowi w Australii. Ale czasem rzeczywiście aż korci, by coś z tego przekazać cnym Czytelnikom poważnego w założeniu Forum i oderwać ich od ponurych rozmyślań nad sensem i bezsensem istnienia tudzież bezmiarem oceanicznej głupoty, po której gonią wciąż pędzone boskimi wiatrami żaglowce. A więc do rzeczy: reinkarnacja istnieje i pierwszy spektakularny dowód na ten powalający fakt zamieścił portal Mirror, na którym możemy przeczytać o ciekawym przypadku kota wabiącego się, hm, Portos. Zdecydowanie nietrafione imię. P.S. Wątek został umieszczony w "Bazgrołach" u swego zarania. www.mirror(*)empered-cat-looks-just-5723929 "Co za podły, niesprawiedliwy świat." |