Racjonalista - Strona głównaDo treści
Polacy a wybory, jacy jesteśmy?

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Społeczeństwo i kraj
NapisanoAutorTytuł
14-06-2010 14:18Bezdomny (621 punktów)Polacy a wybory, jacy jesteśmy?
Ocena 3 na 3
www.tvn24.(*)l-komorowskiego,wiadomosc.html

Brak mi już słów do tego co dzieje się w publicznej telewizji. Widocznie TVP z panem Pospieszalskim jako trybunem ludowym, za cel postawiła sobie zrównanie poziomem z mediami typu Nasz Dziennik. Jarosław Kaczyński może nadal udawać cnotkę, czarna robotę wykonuja przecież za niego TVP, Nasz Dziennik, prof. Staniszkis i Kościół Katolicki. Zmienił wizerunek swój i swojego otocznia politycznego, jego kampania wyborcza prowadzona jest zręczniej niż Komorowskiego, z większym polotem, impetem.
jednak chociażby takie zjawiska jak prof Staniszkis czy inne sposoby walki środowiska pro kaczyńskiego lub:

1.Start w wyborach prezydenckich po katastrofie smoleńskiej. Sprzyjanie atmosferze w której to rząd jest odpowiedzialny za te tragedię. (żerowanie na cudzym nieszczęściu)
2. Uderzanie w rząd, ataki z wałów przeciwpowodziowych. "Gdybym ja był premierem". (żerowanie na cudzym nieszczęściu)
3. Wywiad dla Super expresu o chorobie swojej matki. (żerowanie na cudzym nieszczęściu)
4. Solidarni 2010 czyli "Tusk ma krew na rękach", zamach Rosjan, "zrobili z nas moherowe berety"

nie pozwalają mi przestać wierzyć, że kampania kampanią, katastrofa katastrofą, ale mimo wszystko ten człowiek ciągle reprezentuje Polskę zamkniętą, ksenofobiczną, zakompleksioną i zaszczutą. Polskę z która nie można się nie zgadzać, która pragnie dokopać przeciwnikom za wszelką cenę. Nie czuję się takim człowiekiem, w związku z tym Jarosław Kaczyński nie ma we mnie zrozumienia, do pójścia za (pustymi) hasłami patriotyzmu i katolicyzmu też mi daleko.
Nie trzeba być wytrawnym obserwatorem sceny politycznej by wiedzieć, że w wyborach prezydenckich merytoryczna dyskusja, zwłaszcza gdy kandydaci są programowo tak do siebie podobni, odgrywa role drugorzędną. W wyborach prezydenckich duża rolę zatem odgrywa osobowość kandydata. Osobowośc kandydata Kaczyńskiego najwidocziej, na tej ostatniej prostej przed pierwszą tura wyborów staje się coraz bardziej popularna. Jak myślicie, czego jest to przyczyną? Małej aktywności sztabu i elektoratu Komorowskiego (jest to jednak elektorat znacznie mniej zaktywizowany, spory udział mają w nim zwolennicy mniejszego zła) czy tego, że o zgrozo jednak jako Polacy w znacznej mierze utożsamiamy się z cechami Kaczyńskiego?
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

sceptymucha (moderator, 11470 punktów)
Wszystko pięknie, tylko dlaczego ostatnio Komorowski wierzga, pluje i się kompromituje?
Czyżby to pachołek Kaczyńskiego, co na jego rozkaz się podkłada?

Pytania nie do końca retoryczne.
Pozdrawiam

Zastanów się, czy swoim powyższym postem nie uraziłeś moich uczuć religijnych. Jestem ateistą- czczę Święty Spokój.
14-06-2010 18:35 
 Ocena 6 na 6
Guzik (2020 punktów)
>Wszystko pięknie, tylko dlaczego ostatnio Komorowski wierzga, pluje i się kompromituje?
>Czyżby to pachołek Kaczyńskiego, co na jego rozkaz się podkłada?
>Pytania nie do końca retoryczne.

Bo to ta sama opcja. Wywodzą się z AWS-u. Czyżbyście już o tym zapomnieli?
Najlepiej z nich wypadł Grzegorz Napieralski. Wykazał inteligencję i klasę. Nie rozumiem nadal dlaczego racjonaliści go nie rozumieją, raczej nie chcą rozumieć.
14-06-2010 19:02 
 Ocena 2 na 2
Adamiak (36436 punktów)
>... Grzegorz Napieralski. [...] Nie rozumiem nadal dlaczego racjonaliści go nie rozumieją, raczej nie chcą rozumieć.

   Mnie z nim nie po drodze, bo socjalista jest z definicji irracjonalnym.
14-06-2010 20:29 
 Ocena 2 na 2
Guzik (2020 punktów)
>>... Grzegorz Napieralski. [...] Nie rozumiem nadal dlaczego racjonaliści go nie rozumieją, raczej nie chcą rozumieć.
>   Mnie z nim nie po drodze, bo socjalista jest z definicji irracjonalnym.
>
Irracjonalny? Dlaczego? Proponuje tylko równy start w naszym polskim wydaniu, czyli pomoc dla małych szkół na wsiach i skromna pomoc socjalną dla rodzin tego potrzebujących. Dla mnie to jest bardziej racjonalne, niż budowanie więzień, dla ludzi z marginesu, którzy wcześniej nie zostaną objęci opieką i dobrze wyedukowani. Inwestowanie w dzieci na całym świecie się opłaca. Co tu jest nieracjonalnego?
Czy zauważył pan, że on jeden wyraźnie opowiedział się za in vitro?
14-06-2010 20:44 
 Ocena 1 na 1
stanik (453 punktów)
skromna pomoc socjalną dla rodzin tego potrzebujących.

Ten intelektualny szantaż, zawsze na czasie.Jak nie dasz pieniędzy na dzieci, to wyrosną na przestępców.Może lepiej jednak nie wspierać rodziców,którzy już przepili becikowe.Dotacje dla całych szkół?. Czyli komu ile tak naprawdę?.Kto ma za to płacić?.
Były pomysły bonów edukacyjnych idących za dzieckiem,co się z nimi stało?.
14-06-2010 21:16 
 Ocena 1 na 1
Guzik (2020 punktów)
> skromna pomoc socjalną dla rodzin tego potrzebujących.
>Ten intelektualny szantaż, zawsze na czasie.Jak nie dasz pieniędzy na dzieci, to wyrosną na przestępców.Może lepiej jednak nie wspierać rodziców,którzy już przepili becikowe.Dotacje dla całych szkół?. Czyli komu ile tak naprawdę?.Kto ma za to płacić?.
>Były pomysły bonów edukacyjnych idących za dzieckiem,co się z nimi stało?.
>

Nie dotacje, lecz dobre wyposażenie, dobrzy nauczyciele, aby dziecko ze wsi miało taki sam start, jak to z miasta.
Bony? No to się nie doczekasz, bo twoja Platforma, zgodnie z europejską tendencja, stawia na powszechną edukację. Tak samo jak i na bezpłatną służbę zdrowia. Komorowski wycofuje się z powiedzenia o prywatyzacji szpitali. Tak, że od lewicy różnią ich na niekorzyść, tylko sprawy światopoglądowe, świeckie państwo, in vitro... Tak, że głosujecie na wsteczne poglądy światopoglądowe, nie mając za to swojego wymarzonego kapitalizmu, na szczęście tego, rodem z epoki Wokulskiego.
stanik (453 punktów)
twoja Platforma

Platforma to wielkie rozczarowanie.Lewicy w naszym kraju nie ma.Jesteśmy sami i musimy dbać o nasze pieniądze.Szkoła jest coraz gorsza,płacimy za douczanie dzieci po lekcjach.Lekarza widzę tylko,jak zapłacę za wizytę.W drogach dziury,jak popada wszystko tonie.W mieście gdzie mieszkam rządzi proboszcz.Po co nam takie państwo?
15-06-2010 12:16 
 Ocena 2 na 2
Matix (5786 punktów)
> twoja Platforma
>Platforma to wielkie rozczarowanie.Lewicy w naszym kraju nie ma.

Jak to? A PiS? PO? SLD? PSL?

>Jesteśmy sami i musimy dbać o nasze pieniądze.

Jak to? Jak mam dbać o swoje pieniądze skoro nie mogę sam podejmować decyzji o składkach?

>Szkoła jest coraz gorsza,płacimy za douczanie dzieci po lekcjach.

Jest coraz gorsza, co nie znaczy że taka musi być. Wystarczy podnieść poziom. To takie trudne?

>Lekarza widzę tylko,jak zapłacę za wizytę.

Ja ich nie widuję, dbam o swoje zdrowie sam. Właściwie raz miałem styczność, gdy wycinali mi wyrostek. Uważam, że powinno się ograniczyć składki z budżetu na te leczenia za które w dużej mierze są odpowiedzialni sami ludzi przez swój niezdrowy tryb życia. Za swój wyrostek chętnie bym zapłacić, nawet jeśli nie była to moja wina. A taki palacz z rakiem płuc? Całkowicie inna sprawa to wypadki i zdarzenia losowe, z mojej strony dofinansowanie w granicach rozsądku jak największe na te sprawy.

>W drogach dziury,jak popada wszystko tonie.W mieście gdzie mieszkam rządzi >proboszcz.Po co nam takie państwo?

Tu się zgadzam, jest lipa.
15-06-2010 17:37 
 Ocena 1 na 1
Adamiak (36436 punktów)
>Jak mam dbać o swoje pieniądze skoro nie mogę sam podejmować decyzji o składkach?
   Przychodzą po haracz z gnatem?

>>Szkoła jest coraz gorsza....
>Wystarczy podnieść poziom. To takie trudne?
   Łatwe: weźmy się i podnieście.

>>Lekarza widzę tylko,jak zapłacę za wizytę.
>Ja ich nie widuję, dbam o swoje zdrowie sam.
   Czegoś tu nie rozumiem - to po jaką cholerę płacisz...???
Matix (5786 punktów)
Oj Adamiaku Adamiaku... nie mówił nikt Tobie o "kiepskości" Twych "ironizowań" ?
15-06-2010 23:54 
 Ocena 2 na 2
Adamiak (36436 punktów)
>Oj Adamiaku Adamiaku... nie mówił nikt Tobie o "kiepskości" Twych "ironizowań" ?
   Fakt, mam taki feler, że lubię pisać, a nie potrafię. Lecz nie widzę dostatecznego powodu, by przerwać tę harówę.

   A Tobie nic nie mówi fakt, że w jednym poście piszesz o tym, że płacisz za leczenie a w następnym zdaniu, że sam się leczysz?
Matix (5786 punktów)
>>Oj Adamiaku Adamiaku... nie mówił nikt Tobie o "kiepskości" Twych "ironizowań" ?
>   Fakt, mam taki feler, że lubię pisać, a nie potrafię. Lecz nie widzę dostatecznego powodu, by przerwać tę harówę.
>   A Tobie nic nie mówi fakt, że w jednym poście piszesz o tym, że płacisz za leczenie a w następnym zdaniu, że sam się leczysz?
>

Oj Adamiaku Adamiaku..... płacę za "leczenie" czyż w tym wyrażeniu napisałem, za czyje leczenie? Tak więc płacę cholerne podatki żeby inni mogli się leczyć za moje pieniądze.
16-06-2010 09:59 
 Ocena 1 na 1
Adamiak (36436 punktów)
>Oj Adamiaku Adamiaku..... płacę za "leczenie" czyż w tym wyrażeniu napisałem, za czyje leczenie? Tak więc płacę cholerne podatki żeby inni mogli się leczyć za moje pieniądze.

   Oj, Matix, Matix, czyż nie Ty napisałeś: Jak mam dbać o swoje pieniądze skoro nie mogę sam podejmować decyzji o składkach?, by za chwilkę w odpowiedzi na stanika - "Lekarza widzę tylko,jak zapłacę za wizytę." heroicznie dorzucić: Ja ich nie widuję, dbam o swoje zdrowie sam....?

   Nie chcesz się zdecydować czy sam płacisz za swoje leczenie, czy nie masz wpływu na swoje płacenie i prócz tego dbasz o swoje zdrowie sam, płacą w ten sposób dwukrotnie za ten sam geszeft... to się nie decyduj, ale nie kręć, chłopie.

   Tu jest owszem, wesołe miasteczko i Twój karuzel ładnie się wpisuje w krajobraz, ale ze mną szybciej się dogadasz na strzelnicy.
   Chyba, że nie chcesz, więc voilà!- Polska to wolny kraj.
   Ale dla chcących.

   Jest także opcja, że dbanie o własne zdrowie nic Cię nie kosztuje, ale wtedy i tak płacisz na cudze dbanie, choć piszesz, że to Ci nie w smak.
   W takiej wersji po prostu do głowy Ci nie przyszło, że możesz nie płacić, a płacisz, bo chcesz. Tylko po cholerę narzekasz?

   Czyli zaś wesołego miasteczka ciąg dalszy, bo wszyscy chcą płacić, a piszą, że muszą, jedynie nazwa bardziej księżycowa mi zaczyna pasować - lunapark.
15-06-2010 15:30 
 Ocena 2 na 2
jkl; (5859 punktów)
>Komorowski wycofuje się z powiedzenia o prywatyzacji szpitali. Tak, że od lewicy różnią ich na niekorzyść, tylko sprawy światopoglądowe, świeckie państwo, in vitro...

On chce wygrać, i musi mówić to co trzeba mówić by wygrać. Nie zwracaj uwagi.
Osobiście głosuję na tę beznadziejną ciapę wyłącznie jako na trzecią rękę Tuska służącą podpisywaniu ustaw. To jedyna nadzieja, że w tym kraju coś się ruszy.
15-06-2010 18:18 
 Ocena 3 na 3
Michał Aleksy Mentrak (10573 punktów)
>Nie dotacje, lecz dobre wyposażenie, dobrzy nauczyciele, aby dziecko ze wsi miało taki sam start, jak to z miasta.

   Szkoły można wyposażyć w dowolnie dobry i dowolnie nowoczesny sprzęt - to tylko kwestia funduszy. A tych żadna lewica nie da, bo musiałaby najpierw zarobić, a oni nie od tego. Lewica potrafi jedynie zabrać tym, którzy zarabiać potrafią, a z tego ukraść sobie ile trzeba by działać, a resztę rozdać z wieklką pompą, by lud widział jak lewica rozdaje za darmo.
   Z nauczycielami już jest znacznie gorzej. Dziwne, bo przecież ZNP jest lewicowy aż do bólu. Sami socjaliści, a i komunistów nie brakuje. A poziom jaki jest, każdy widzi. Zwłaszcza w czasie matur. Bo przecież dla tych nauczycieli najważniejsza jest "Karta nauczyciela" i tej trzeba bronić jak niepodległości, a nie latać na jakieś szkolenia czy doskonalić się zawodowo. Po co? Dla kogo? Wiek już nie ten, zdrowie też jakby nie, a i intelekt nie przyswaja jak kiedyś...
   Tymczasem kto przy zdrowych zmysłach kończąc studia z wyróżnieniem i mając dziesiątki atrakcyjnych propozycji pracy w kraju i atrakcyjniejszych za granicą pójdzie uczyć do szkoły za 2000 zł miesięcznie? Tylko nawiedzony lub idiota. A więc mamy nadal (bo od lat czterdziestych ubiegłego wieku trwającą) selekcję negatywną do zawodu. Co lewica zrobiła przez 60 lat (!) aby to zmienić? Nic!!! Bo musiałaby pozbyć się własnych członków, zwlaszcza z ZNP.

>No to się nie doczekasz, bo twoja Platforma, zgodnie z europejską tendencja, stawia na powszechną edukację.

   Tu masz rację o tyle, że "moja" Platforma, jak i cała Europa jest socjalistyczna aż do bólu. W końcu to tu powstały legendy takich socjalistów jal Robin Hood, Wilhelm Tell, Janosik i paru innych (chyba każdy kraj europejski ma swojego takiego mitycznego socjalistę). Dziś prawdziwych liberałów już nie ma...

Prawdziwa młodość - to przymiot, który zdobywa się z wiekiem.
14-06-2010 21:04 
 Ocena 3 na 3
Adamiak (36436 punktów)
>Irracjonalny? Dlaczego?
   Bo socjalizm jest zaprzeczeniem zdrowego rozsądku i jego popieranie też tym trąci.

>Proponuje tylko równy start w naszym polskim wydaniu, czyli pomoc dla małych szkół na wsiach i skromna pomoc socjalną dla rodzin tego potrzebujących.
   Za moje pieniądze.

>Dla mnie to jest bardziej racjonalne, niż budowanie więzień, dla ludzi z marginesu, którzy wcześniej nie zostaną objęci opieką i dobrze wyedukowani.
   Państwo opiekuńcze i dobrze edukujące swoich niewolników już było - jeszcze spore resztki tych homosovieticusów się tu i ówdzie pałętają, na tym forum również.

>Inwestowanie w dzieci na całym świecie się opłaca.
   Głównie tym, którzy je edukują, czyli kółeczko się zamknie.

>Co tu jest nieracjonalnego?
   Jw.

>Czy zauważył pan, że on jeden wyraźnie opowiedział się za in vitro?
   No to co? To takie racjonalne? Za mało jest ludzi na świecie?
14-06-2010 23:42 
 Ocena 4 na 6
lukasz9 (1220 punktów)
>Irracjonalny? Dlaczego?
>>Bo socjalizm jest zaprzeczeniem zdrowego rozsądku i jego popieranie też tym trąci.

Aha czyli socjalizm jest irracjonalny bo jest irracjonalny. Pan logik znowu się popisał

>   Państwo opiekuńcze i dobrze edukujące swoich niewolników już było - jeszcze spore resztki tych homosovieticusów się tu i ówdzie pałętają, na tym forum również.

Eh liberały czemu Wy się nie możecie zdecydować. Raz piszecie, że socjalizm się wciąż dobrze trzyma (a w UE to nawet triumfuje). A innym razem, że to już było. Kiedy znudzi Wam się to naciąganie faktów do potrzeb danej dyskusji?
14-06-2010 23:54 
 Ocena 2 na 2
Adamiak (36436 punktów)
>Aha czyli socjalizm jest irracjonalny bo jest irracjonalny. Pan logik znowu się popisał
   Gdybyś nie zubożył mojego cytatu i przeczytał główne założenia socjalizmu, to może byś nie reagował jak znerwicowany pekińczyk.

>Eh liberały czemu Wy się nie możecie zdecydować.
   A wy kto, dobry człowieku?
lukasz9 (1220 punktów)
> to może byś nie reagował jak znerwicowany pekińczyk.
Dlaczego znerwicowany? Ja tylko z uśmiechem czytam bzdureczki jakie wypisujesz Nie schlebiaj sobie.

15-06-2010 10:48 
 Ocena 2 na 2
Adamiak (36436 punktów)
>Dlaczego znerwicowany? Ja tylko z uśmiechem czytam bzdureczki jakie wypisujesz

   To już was został jeden? Szybko wam ubywa, dobry człowieku.
   Czytaj sobie, jak chcesz, ale cytuj, jak należy.
15-06-2010 16:17 
 0 na 2
lukasz9 (1220 punktów)
>>Dlaczego znerwicowany? Ja tylko z uśmiechem czytam bzdureczki jakie wypisujesz
>   To już was został jeden? Szybko wam ubywa, dobry człowieku.
>   Czytaj sobie, jak chcesz, ale cytuj, jak należy.

Oki, jak chesz mogę powtórzyć cytat, tym razem z linkiem do wikipedii, przestaniesz wtedy płakać?
15-06-2010 15:31 
 Ocena 5 na 5
Romański (2650 punktów)
(zablokowany)
>>Aha czyli socjalizm jest irracjonalny bo jest irracjonalny. Pan logik znowu się popisał
>   Gdybyś nie zubożył mojego cytatu i przeczytał główne założenia socjalizmu, to może byś nie reagował jak znerwicowany pekińczyk.

No pięknie! Wikipedia matką wiedzy!!! A kolega nie zauważył, iż socjalizm to także socjaldemokracja, która zbudowała współczesne społeczeństwo? Jako jedyna postawiła na klasę średnią i wciągnęła robotników w jej obręb, likwidując zagrożenie faszyzmem i komunizmem na Zachodzie. Są jeszcze anarchiści - zasłużeni w walkach w Hiszpanii, jak działacze "rewolucji 68", w działaniach na rzecz wolności wyznania, wolności seksualnej. To, że masz 8 godzin pracy to także zasługa lewicy o emeryturach i urlopach nie wspomnę... Zaślepia Cię własna ideologia, oparta o fragmentaryczną wiedzę. Pozdrawiam.
15-06-2010 18:54 
 Ocena 1 na 1
Adamiak (36436 punktów)
>No pięknie! Wikipedia matką wiedzy!!!
   Najmocniej przepraszam za ten skrót, ale to wyłącznie z lenistwa - nie chciało mi się wklejać swojego życiorysu.

>A kolega nie zauważył, iż socjalizm to także socjaldemokracja, która zbudowała współczesne społeczeństwo?
   Nawet pójdę dalej i skonstatuję, iż współczesne państwo budowały wszystkie opcje polityczne działające od Mieszka I, choć o kształcie ich udziałów można by dyskutować, ale też proszę kolegę o odpowiedź na krótkie- nie mylić z cynicznym- pytanie: no i co z tego?
   Chyba rozwinę: co jest takiego dobrego we współczesnym społeczeństwie?

>... działaniach na rzecz wolności wyznania, wolności seksualnej. To, że masz 8 godzin pracy to także zasługa lewicy o emeryturach i urlopach nie wspomnę...
   A toś mnie zakłopotał, jakoś tak myślałem, że te rzadkie wyznania, częste urlopy, że o ekstrawaganckich seksach nie wspomnę, to jedynie wynik mojego chcenia, a to dzięki Socjaldemokracji, Panie poświeć nad jej duszą...
   [Tu nastąpiło szybkie, ukradkowe i trzykrotne splunięcie przez lewe ramię. To ramię.]

>Zaślepia Cię własna ideologia, oparta o fragmentaryczną wiedzę.
   Fakt, lecz zbyt wiele zawdzięczam tej, eklektycznej ideologii (bo nie potrafię inaczej nazwać tego bigosu ideologicznego w mojej głowinie), podpartej szczątkową erudycją, by z poniedziałku na wtorek zmienić poglądy.

   Ale żadnych zmian się nie zarzekam, no i szybko się uczę.

   Pozdrawiam.
15-06-2010 19:31 
 Ocena 2 na 2
Romański (2650 punktów)
(zablokowany)
>   Chyba rozwinę: co jest takiego dobrego we współczesnym społeczeństwie?

Poza tym, że jest lepsze niż wszystkie dotychczasowe? Właściwie niewiele - wolność wyznania i światopoglądu (zjawisko niebywałe w przednowoczesnych społeczeństwach), publiczna służba zdrowia (nie mylić z darmową - takiej nie ma), emerytury (zamiast pracy do śmierci, lub bycie skazanym na łaskę dzieci), jak i takie mało ważne zjawisko jakim jest demokracja. Czyli właściwie nic.

>   A toś mnie zakłopotał, jakoś tak myślałem, że te rzadkie wyznania, częste urlopy, że o ekstrawaganckich seksach nie wspomnę, to jedynie wynik mojego chcenia, a to dzięki Socjaldemokracji, Panie poświeć nad jej duszą...

OK - tylko należy zauważyć, iż te możliwości powstały w pewnym czasie. Są albo tworem socjaldemokracji (8 godzin pracy), odpowiedzią na hasła lewicy (Bismarck wprowadza emerytury by uspokoić emocje robotników) lub też fenomenem działań lewicy (rewolucja seksualna '68 r.). Pomijasz historyczny proces instytucjonalizacji.

Jak zwykle nic nie jest tak proste jak się powszechnie wydaje. Pozdrawiam serdecznie.
15-06-2010 20:28 
 Ocena 1 na 1
Adamiak (36436 punktów)
>>   Chyba rozwinę: co jest takiego dobrego we współczesnym społeczeństwie?
>Poza tym, że jest lepsze niż wszystkie dotychczasowe?
   Chyba już nie będę Cię molestował pytaniem: dla kogo lepsze? Poprzestanę na skonstatowaniu, że dla mnie jest jedynie inne.

>Właściwie niewiele - wolność wyznania i światopoglądu (zjawisko niebywałe w przednowoczesnych społeczeństwach)...
   Te noszę z sobą, żadna opcja polityczna w tym zasług nie ma.

> publiczna służba zdrowia (nie mylić z darmową - takiej nie ma)...
   Nie widzę żadnych różnic, prócz nazwy. Chyba, że dobroć widzisz w samym przymiotniku "publiczna", to ja wolę burdele, też mają "publiczny" eufemizm w nazwie, ale więcej frajdy za te same pieniądze.

> emerytury (zamiast pracy do śmierci, lub bycie skazanym na łaskę dzieci)...
   Emerytura jest prostą konsekwencją postępu techniki (medycyny) w przedłużaniu życia ludziom, a nie dobrocią współczesności.

> jak i takie mało ważne zjawisko jakim jest demokracja.
   Która w połączeniu z dyktaturą kleru doskonale puentuje pierwsze z wymienionych przez Ciebie walorów, że przypomnę: wolność wyznania i światopoglądu (zjawisko niebywałe...) - faktycznie niebywałe.

>Czyli właściwie nic.
   No, powiało pesymizmem (), ale nie smuć się, coś dobrego by się we współczesności znalazło... Czekaj, czekaj, mam!
   Znalazłem doskonały wierszyk o zaletach współczesności:
Zrobił wilk elektrownię, lecz by prąd uzyskać.
Spalał w niej cały węgiel z kopalni od liska.
Kopalnia z elektrowni cały prąd zżerała,
Stąd brak światła i węgla. Ale system działa.


>OK - tylko należy zauważyć, iż te możliwości powstały w pewnym czasie.
   Można też zauważyć, że bez Lewicy, Prawicy, Środkowicy i innej Icy też by powstały, bo panta rei.

>Są albo tworem socjaldemokracji...
   Wszystkie dobra współczesności są po prostu tworem ludzi, wyprodukowanym, wymyślonym lub ulepszonym jedynie z chęci zysku.

> odpowiedzią na hasła lewicy...
   Są odpowiedzią na chęć zysku i popyt (potrzeby ludzi), czyli czysto egoistyczne motywy, a nie żadnej lewicy, po prostu akurat tak się nazwali socjalistyczni hipokryci, którzy za nieswoje pieniądze urządzili ludziom życie i przykleili do tego swoją etykietę.

> Pomijasz historyczny proces instytucjonalizacji.
   Pomijam historyczne zasługi procesu instytucjonalizacji w ulepszaniu współczesności, w której to współczesności tudzież instytucjonalizacji, samych w sobie, nie widzę żadnego dobra... Wyśmienite.

>Jak zwykle nic nie jest tak proste jak się powszechnie wydaje.
   A, to już insza inszość.

   Rozmawiasz z ortodoksyjnym indywidualistą. Jestem facetem, który doskonale wyobraża sobie życie bez instytucji, państwa, prawa (prócz dżungli), kiosku za rogiem, ZUS-u, Srusu, samochodu oraz świąt w terminie zaznaczonym na czerwono w kalendarzu. Bez zegarka i kalendarza też bym sobie doskonale poradził.

   Co wcale nie znaczy, że z tych dobroci nie potrafię korzystać, lub niektóre (prawo, obowiązki) omijać lub olewać.

   Nie myl mnie (tu zerknąłem w Twoje dossier) z anarchistą.

   Pozdrawiam.
15-06-2010 20:43 
 Ocena 3 na 3
diogenes (42753 punktów)
>Poprzestanę na skonstatowaniu, że dla mnie jest jedynie inne.

Czy inność konstatujemy na podstawie lepszości/ gorszości, czy lepszość/ gorszość na podstawie inności? Jakoś trudno mi oddzielić jedno od drugiego.

Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
15-06-2010 21:23 
 Ocena 1 na 1
Adamiak (36436 punktów)
>Czy inność konstatujemy na podstawie lepszości/ gorszości, czy lepszość/ gorszość na podstawie inności? Jakoś trudno mi oddzielić jedno od drugiego.
   Ja sobie konstatuję na podstawie odnoszonych wrażeń - w takim ujęciu wrażenia podczas picia porannej kawy są/były inne od wrażeń z wieczornej, a wczorajsza kaszanka podsmażona z cebulą była inna od dzisiejszej golonki w kapuście.

    Współczesność jest dla mnie pojęciem pustym, nie jest żadnym dobrem samym w sobie, jak sugerował Romański, a poszczególne jej elementy są przez jednych określane, jako lepsze, a przez innych gorsze, więc sama współczesność jest po prostu inna od historii.
   Która to historia podobno nie istnieje, jak ktoś napisał.

   Są po prostu dla mnie nieporównywalne, więc się nie wysilam.

    Kogo bardziej kochasz, mamusię czy tatusia?


15-06-2010 21:39 
 Ocena 1 na 1
diogenes (42753 punktów)
>wrażenia podczas picia porannej kawy są/były inne od wrażeń z wieczornej, a wczorajsza kaszanka podsmażona z cebulą była inna od dzisiejszej golonki w kapuście.

OK. Inność nie koniecznie musi wiązać się z wartościowaniem. To dlatego niektórzy skłonni są oddać życie za coś, co innym wydaje się być nędzą. To powód wielu konfliktów, nawet na dużą skalę. Misja religijna czy polityczna zakłada wartościowanie. Jest dlatego niebezpieczna. I w gruncie rzeczy - zbędna.

>sama współczesność jest po prostu inna od historii.

Jw.

>Kogo bardziej kochasz, mamusię czy tatusia?

Wspomnienia nie mają płci.

Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
15-06-2010 20:59 
 Ocena 3 na 3
Romański (2650 punktów)
(zablokowany)
>>Właściwie niewiele - wolność wyznania i światopoglądu (zjawisko niebywałe w przednowoczesnych społeczeństwach)...
>   Te noszę z sobą, żadna opcja polityczna w tym zasług nie ma.

Pozwolisz, że zacytuje klasyka z którym się zgadzam i który wyraża to co w tej sprawie uważam, J. M. Keynesa:
Cytat:
The ideas of economists and political philosophers, both when they are right and when they are wrong, are more powerful than is commonly understood. Indeed the world is ruled by little else. Practical men, who believe themselves to be quite exempt from any intellectual influence, are usually the slaves of some defunct economist.


>   Nie widzę żadnych różnic, prócz nazwy.

Zadziwiające! Większość liberałów widzi. Za dobra publiczne także się płaci - w podatkach. Państwo dostarcza, i powinno dostarczać, te dobra, które w inny sposób były by niedostępne, lub, mimo ich wagi, elitarne. Służba zdrowia jest tutaj świetnym przykładem.

>   Emerytura jest prostą konsekwencją postępu techniki (medycyny) w przedłużaniu życia ludziom, a nie dobrocią współczesności.

Buahahaha! Ekonomicznie opłaca się, byś pracował dopóki możesz. Idea emerytury jako wypoczynku na starość to socjalistyczny mit. Nie widzę wpływu w postępie medycyny - chyba, że a rebours - późniejsze przechodzenie na emeryturę.

>   Która w połączeniu z dyktaturą kleru doskonale puentuje pierwsze z wymienionych przez Ciebie walorów, że przypomnę: wolność wyznania i światopoglądu (zjawisko niebywałe...) - faktycznie niebywałe.

Ok - ale demokracja nie jest powiązana z dyktaturą kleru. Jedynie akcydentalnie istnieją one w jednym czasie. Pech chciał, że teraz i u nas.

>   Wszystkie dobra współczesności są po prostu tworem ludzi, wyprodukowanym, wymyślonym lub ulepszonym jedynie z chęci zysku.

Odsyłam do w/w cytatu.

>   Są odpowiedzią na chęć zysku i popyt (potrzeby ludzi), czyli czysto egoistyczne motywy, a nie żadnej lewicy, po prostu akurat tak się nazwali socjalistyczni hipokryci, którzy za nieswoje pieniądze urządzili ludziom życie i przykleili do tego swoją etykietę.

Potrzeby ludzi są wytworem idei. Kiedyś ludzie potrzebowali zbawienia, tak im się przypadkiem wydawało. Dziś potrzebują liberalizacji - tak im się przynajmniej wydaje. Kiedyś wydawało się ludziom, że są zależni od woli bogów - dziś, równie naiwnie, wydaje im się, że są wolnymi indywidualistami

>   Pomijam historyczne zasługi procesu instytucjonalizacji w ulepszaniu współczesności, w której to współczesności tudzież instytucjonalizacji, samych w sobie, nie widzę żadnego dobra...

OK - to życzę miłego powrotu do średniowiecza Modernizacja ekonomiczna, polityczna czy społeczna jest wynikiem przemian na płaszczyźnie ideologicznej (kulturowej, czy jak ktoś woli - aksjo-normatywnej). Nie widzisz żadnego dobra? Czyli, Twoim zdaniem, żyjemy w średniowieczu?!

Pozdrawiam serdecznie.
15-06-2010 21:15 
 Ocena 2 na 2
diogenes (42753 punktów)
>Idea emerytury jako wypoczynku na starość to socjalistyczny mit.

Z tego wynika, że krezusi to socjaliści.

>Potrzeby ludzi są wytworem idei.

Odrzuć jedno i drugie. Czym jest to, co jest, bez potrzeb i idei?

Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
15-06-2010 22:12 
 Ocena 1 na 1
Adamiak (36436 punktów)
>>   Te noszę z sobą, żadna opcja polityczna w tym zasług nie ma.
>Pozwolisz, że zacytuje klasyka z którym się zgadzam i który wyraża to co w tej sprawie uważam, J. M. Keynesa:
   Nie znam angielskiego, ale mam inne zdanie, niż tłumacz. Niektórzy w Ameryce już, zdaje się, też.

>Zadziwiające! Większość liberałów widzi.
   Nie jestem liberałem, raczej eklektykiem z akcentem na egoizm.

>Za dobra publiczne także się płaci...
   Za wszystko się płaci więc Ameryki nie odkryłeś, a jedyna różnica systemowa jest w liczbie pośredników. Socjaliści są niepotrzebnymi pośrednikami w transakcjach.

>Buahahaha! Ekonomicznie opłaca się, byś pracował dopóki możesz.
   Komu się opłaca?

>Nie widzę wpływu w postępie medycyny - chyba, że a rebours - późniejsze przechodzenie na emeryturę.
   Wpływ jest wprost - kiedyś odsetek emerytów był znikomy, więc nikt się nimi nie przejmował. A poważnie, to nie jestem ekonomistą.

>.. demokracja nie jest powiązana z dyktaturą kleru. Jedynie akcydentalnie istnieją one w jednym czasie. Pech chciał, że teraz i u nas.
   Nie chcę być złośliwy, ale podobno piszemy o zaletach współczesności?
   Nie teraz i nie u nas mnie zupełnie nie interesuje.

>>   Wszystkie dobra współczesności są po prostu tworem ludzi...
>Odsyłam do w/w cytatu.
   Nie przekonał mnie.

>Potrzeby ludzi są wytworem idei.
   Myślę, że potrzeby ludzi są koniecznością ich instynktów. Głodu żadna idea nie wytworzy i żadna go nie zaspokoi.

>OK - to życzę miłego powrotu do średniowiecza
   Nie widzę powodu, ale ludzie w średniowieczu też sobie radzili. I to bez Wikipedi, nono!

>Modernizacja ekonomiczna, polityczna czy społeczna jest wynikiem przemian na płaszczyźnie ideologicznej (kulturowej, czy jak ktoś woli - aksjo-normatywnej). Nie widzisz żadnego dobra?
   Przykro mi (udaję), nie widzę niczego prócz steku pustych hasełek.

>Czyli, Twoim zdaniem, żyjemy w średniowieczu?!
   Nie, żyjemy tu i teraz- ludzie w średniowieczu też żyli tu i teraz, nie inaczej.

   Pozdrawiam.
15-06-2010 11:19 
 Ocena 3 na 3
Guzik (2020 punktów)
>
>>Czy zauważył pan, że on jeden wyraźnie opowiedział się za in vitro?
>   No to co? To takie racjonalne? Za mało jest ludzi na świecie?

Ludzi za dużo, ale dzieci, takich chcianych i z rodzin niepatologicznych jest za mało. Dzieci z "probówki" to na pewno chciane dzieci. Potem kochane. Dzieki tej metodzie przyszło ich już na świat 3, 5 miliona. A Polska dalej swoje. Pewnie lepiej, aby się rodziły dzieci niechciane i niekochane?
15-06-2010 11:47 
 Ocena 3 na 3
Adamiak (36436 punktów)
>Ludzi za dużo, ale dzieci, takich chcianych i z rodzin niepatologicznych jest za mało.
   Czyli dzieci to nie ludzie, czy może chcesz zastąpić ludzi niechcianych chcianymi?

>Dzieci z "probówki" to na pewno chciane dzieci. Potem kochane. Dzieki tej metodzie przyszło ich już na świat 3, 5 miliona.
   Ale mnie one niepotrzebne.

>Pewnie lepiej, aby się rodziły dzieci niechciane i niekochane?
   Może dla ciebie lepiej - kilka milionów dzieci z probówki nie zmieni Ziemi w nieprzeludnioną planetę, ani nie zmniejszy liczby dzieci niechcianych.

   Jedyny zysk z tego hasełka na razie widzę w poprawie notowań i samopoczucia.
   I nie jest to samopoczucie moje.
   Notowania też.
15-06-2010 17:41 
 Ocena 3 na 3
liliac (147340 punktów)
>>Dzieci z "probówki" to na pewno chciane dzieci. Potem kochane. Dzieki tej metodzie przyszło ich już na świat 3, 5 miliona.
>   Ale mnie one niepotrzebne.

Mnie w sumie też
Przede wszystkim Napieralski dyskretnie przemilcza kwestię tego, skąd wziąć niemałą w końcu kasę na to nieszczęsne in vitro, zwłaszcza w sytuacji, gdy nasz czołgający się (bo nawet nie kulejący) system opieki zdrowotnej nie obfituje w nadmiarowe fundusze.
Mnie się podoba koncepcja dopuszczalności zapłodnienia in vitro dla zainteresowanych par i podejście do takich właśnie regulacji wydaje mi sie ważnym pytaniem eliminującym kandydatów, którzy chcą zabraniać tej techniki i rozczulać się nad biednymi mrożonymi jajeczkami. Ale dlaczego mam to współrefundować? Mam pewne wątpliwości czy składający takie propozycje na pewno potrafią liczyć.
15-06-2010 20:46 
 Ocena 2 na 2
Adamiak (36436 punktów)
>Przede wszystkim Napieralski dyskretnie przemilcza kwestię tego, skąd wziąć niemałą w końcu kasę...
   Tajemniczy taki - Tajemniczy blondyn w czerwonym krawacie.

>Mnie się podoba koncepcja dopuszczalności zapłodnienia in vitro dla zainteresowanych par...
   Mnie się podoba wszystko, co dobre.

>Ale dlaczego mam to współrefundować?
   A ja?

>Mam pewne wątpliwości czy składający takie propozycje na pewno potrafią liczyć.
   Potrafią, zapewniam Cię, że liczą znakomicie.

   Jak "mój" dawny proboszcz, śp ks. Rompa: na swojego Boga mogę zawsze liczyć - gadał klepiąc się po wypchanym portfelu.
15-06-2010 11:59 
 Ocena 2 na 2
zachaj (5239 punktów)

>   Mnie z nim nie po drodze, bo socjalista jest z definicji irracjonalnym.

Zgadzam się. A tak poza tym to nie wiedziałem , że na tym forum można krytykować Lewicę Mi się oberwało jak podniosłem rękę na "komunę" ...
stanik (453 punktów)
>A tak poza tym to nie wiedziałem , że na tym forum można krytykować Lewicę Mi się oberwało jak podniosłem rękę na "komunę" ...
Mam nadzieję że nie wbijali Ci igieł pod paznokcie i ołówka w ucho.
15-06-2010 16:01 
 Ocena 1 na 1
zachaj (5239 punktów)

>Mam nadzieję że nie wbijali Ci igieł pod paznokcie i ołówka w ucho.

Nie było rozmowy w cztery oczy , więc nie mieli możliwości. Ponad to , dzisiejsza Lewica to już nie to co kiedyś. Oberwałem tylko serie minusów , grzecznie przeprosiłem i obiecałem poprawę.
15-06-2010 17:30 
 Ocena 2 na 2
Adamiak (36436 punktów)
>Zgadzam się.
   Plus.

>A tak poza tym to nie wiedziałem , że na tym forum można krytykować Lewicę
   Ty mnie nie strasz, też nie wiedziałem...

>Mi się oberwało jak podniosłem rękę na "komunę" ...
   A kiedy pierwszy raz?- też miałeś trzynaście lat?

PS
Mi czy mnie?
zachaj (5239 punktów)

>Mi czy mnie?

Masz rację. Sorry i dzięki. Mnie się oberwało ! Będę pamiętał.
14-06-2010 19:50 
 Ocena 3 na 3
stanik (453 punktów)

>Najlepiej z nich wypadł Grzegorz Napieralski. Wykazał inteligencję i klasę. Nie rozumiem nadal dlaczego racjonaliści go nie rozumieją, raczej nie chcą rozumieć.

Pan Grzegorz Napieralski ma zbyt wielu złych kolegów.Uporczywe udawanie lewicy,przez to
uwłaszczone na cudzym środowisko,utrudnia pracę ludziom prawdziwie ideowym.Tak naprawdę to wyboru nie ma.Żaden kandydat nie powiedział, jak widzi Polskę za kilkanaście lat.Wszystkim pachnie pełna micha.Takie wybory,gdy kandydatów wybierają wąskie partyjne wpływowe grupy to manipulacja.Nikt z nich nas nie reprezentuje.
Andrzej Wendrychowicz (6624 punktów)
>
>ten człowiek ciągle reprezentuje Polskę zamkniętą, ksenofobiczną, zakompleksioną i zaszczutą.
>
Masz rację taka Polska jeszcze istnieje. Ale też nie można się temu dziwić, bo 20 lat, to dla społeczeństwa (każdego!) stanowczo za mało, żeby się zmienić, unowocześnić, wyzwolić z zaścianka.

>Jak myślicie, czego jest to przyczyną? Małej aktywności sztabu i elektoratu Komorowskiego (jest to jednak elektorat znacznie mniej zaktywizowany, spory udział mają w nim zwolennicy mniejszego zła) czy tego, że o zgrozo jednak jako Polacy w znacznej mierze utożsamiamy się z cechami Kaczyńskiego?
>
I jedno i drugie. Sztabowcom Komorowskiego bardzo daleko do, na przykład ekipy, która wyniosła na prezydenta USA czarnoskórego Obamę. Sam Komorowski okazał się też gościem bez jaj, o charyźmie nawet nie wspominając.
Sztab Kaczyńskiego jest bardziej skuteczny. A on sam skutecznie gra rolę cierpiętnika.
Ale też przynajmniej 1/3 polskiego społeczeństwa faktycznie identyfikuje się z "programem" Kaczyńskiego. Wziąłem program w cudzysłów, bo to w większości populistyczne, demagogiczne hasła. Ale też owa 1/3 społeczeństwa nie jest w stanie tego gadania zweryfikować. Wierzy w te komunały na tej samej zasadzie, co wierzy księdzu dobrodziejowi, opowiadającemu podobne durne historie na niedzielnej sumie.
Ja nie wykluczam zwycięstwa Kaczyńskiego. Jest mi z nim bardzo, bardzo nie po drodze, ale to może się wydarzyć. Na szczęście Prezydent ma w Polsce bardzo ograniczoną władze i RP z tego powodu nie polegnie. Prawdziwą katastrofą byłoby zwycięstwo PiS w wyborach parlamentarnych.
15-06-2010 00:37 
 Ocena 1 na 1
Wolnomyśliciel (7257 punktów)

>Wziąłem program w cudzysłów, bo to w większości populistyczne, demagogiczne hasła.
I socjalistyczne(równe szanse i solidarność). Napieralski jawi się jako liberał na tle Kaczyńskiego.

Pozdrawiam - Zbyszek Bryłowski



Nie zgadzam się z tym co mówisz, ale oddam życie, abyś miał prawo to powiedzieć. [Voltaire(?)]

Wróć do listy wątków działu Społeczeństwo i kraj
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365