Racjonalista - Strona głównaDo treści
Pan Mateusz i polityczna poprawność V RP

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Bazgroły
NapisanoAutorTytuł
23-06-2015 23:04dydymus (431 punktów)Pan Mateusz i polityczna poprawność V RP
Ocena -2 na 2
Jako z natury, ryb płynący zawsze pod polityczny prąd tym razem postanowiłem zmienić nieco przyzwyczajenia i jak populistyczna zdechła ryba popłynę z prądem. Idąc z duchem świętego czasu naszej najjaśniejszej panującej RP IV koma 5 przecinek jeden postanowiłem zmienić nie tylko swój wygląd, czyli kupić inny wzór skarpetek (z zaskrońców na padalce) ale posunę się znacznie i radykalnie dalej.
W imię poprawności politycznej i świętości oraz całkowitego poddaństwa, rezygnuję ze wszystkich doczesnych przyjemności i niczym przykładny asceta, zamierzam spacerować u podnóża Alp i głęboko rozmyślając w zatroskaniu Matkoterewsowym Kalkuckim w dążeniu do Dalajlamowego oświecenia emanował będę światłymi ideami, którymi oczywiście z największą satysfakcją regularnie będę was zanudzał.
Jako osobnik bardzo zdyscyplinowany i systematyczny zacznę więc od podstaw. Na początek jak na wielkiego myśliciela przystało wezmę zatem edukację.
Od c.a. 5 lat z uwagą i zmarszczką na czole (i na brzuchu ze śmiechu) pilnie i uważnie obserwuję jak co raz to lepsi, lepszejsi i wspanialsi experci od edukowania mas, głowią się potężnie jakby tu umilić, upoprawnić, ulepszyć, uzawilić, zagmatwać to co przecież powinno być jasne i zrozumiałe. Czyli co? Czyli myśl i wolną refleksję, która przecież stoi u podstaw samodzielnie myślących jednostek, a później społeczeństw. Osobniki te z pedofilską wręcz satysfakcją, otwarcie dokonują jawnego, zbiorowego gwałtu na psychice młodych ludzi. Jako że sam nie mam potomstwa, mógłbym temat odpuścić ale biorąc pod uwagę względy praktyczne, pozwolę sobie zabrać głos i w dbałości o jakość myślenia oraz alterego kolejnych pokoleń supertaniej siły roboczej, zadbam o wpływy na moje konto emerytalne. Ktoś w końcu będzie musiał tyrać aby mógł mieć ktoś.
Odpuszczę wam i sobie stek znanych już i przewałkowanych tematów bajek dla dzieci, które w swej zawikłanej symbolice są wręcz przesiąknięte diabłami, seksami i różnymi złymi kutasami. Już dwulatek wie, że Bolek i Lolek to pedały, Tola to lesba, Reksio tajny agent, a Tomek Sawyer to seryjny gwałciciel, słoń Dominik to ćpun uzależniony lekoman i ma na domiar złego wielki Freudowski kształt falliczny w postaci pokaźnej trąby, którą bezwstydnie wymachuje niszcząc podświadomość małych dziewczynek, gorsząc przyzwoite starsze panie w beretach i przyprawiając o kompleksy młodych chłopców.
Odpuszczam bo przecież to tylko świat bajek i między bajki go włóżmy...ups...odłóżmy.
Teraz na poważnie. Nasi srodze z podatków opłacani wielcy myśliciele tego świata, pracują ostatnio w pocie czoła nad listą lektur, czyli tym co ma stać się fundamentem i zalążkiem światłej myśli kolejnych prawdziwych Polaków, którzy w wersji beta IV RP byli jeszcze niedopracowani ale w wersji finalnej VI RP po wejściu na rynek Windołsa 10 będą już absolutnie i krytycznie, niepodważalnie doskonali.
Jako sercem oddany Polak z plastikowym dowodem osobistym oraz zdeklarowany i praktykujący, prymitywny pijak i prostak wykryłem ogromne zagrożenie jakie wisi nad przyszłością polskiego narodu.
W ostatnią niedzielę, siedząc na tarasie w samotni swej na wygnaniu, postanowiłem odchamić swój umysł i założywszy nóżkę na nóżkę, popijając poprawnie kawkę z odchylonym paluszkiem, zanurzyłem się w lekturze Pana Tadeusza.
Wnet z przerażeniem odkryłem, że wielowiersz pełen jest zaszyfrowanych i podprogowych treści antypolskich, antykatolickich, antyludzkich, antywartościowych, antymądrych, antypoprawnych i co najgorsza antyantonowomacierewiczowych. W ogóle wszystko tam jest anty i to najpewniej spisek ruski mający na celu niechybne przyłączenie Litwy ojczyzny mojej do niemiec z pominięciem najjaśniejszej korony orła białego.
Ukazuje szlachtę polską, pogrążoną w dekadencji, kłótniach i korupcji, uzależnioną od imprez, polowań i mocnych trunków, knującą przeciw koronie spiski z żydowskimi handlarzami i ogólnie fuuu. Pan Tadeusz to zboczuch oddający się romansowaniu, a ksiądz robak już za same nazwisko odpada.
Postuluję więc gruntowne przeredagowanie tego diabelskiego dzieła i wersję alternatywną dla młodzieży od lat 18+. Imię Tadeusz jest z gruntu przesiąknięte szowninistycznym, samcoalfowym zabarwieniem. Proponuję na złagodzenie go do Mateusz. Będzie to ładnie i miękko brzmiało, a także lepiej się kojarzyło. Tytuł Pan też lepiej zostawić w spokoju bo po co prowokować umysł. Intelekt jak już wiadomo powinien być statystycznie bierny i posłuszny ogólnym trendom, a pan brzmi wyróżniająco i dyskryminuje klasę średnią.
Niech będzie coś neutralnego np. Obywatel Mateusz Ateusz. Charakterystyka postaci będzie prosta i neutralna. Mateusz jako, że nie posiada płci i chodzi w rurkach o kolorze bezbarwnym nie będzie kusił i budził emocji. Nie będzie miał cech, ani wad. Idealnie zrównoważony i zerojedynkowo chłodny w ocenie. Nie będzie nic robił. Będzie stał w środku krajobrazu i będzie jego elementem. Gdy wyrzucimy z lektury wszystko po za opisami przyrody i powiemy dzieciom, że świat jest piękny, zielona trawa, kwiatki i słonko to nawet stojący po środku Mateusz nie powinien wzbudzić w nich trwogi i odbić się na psychice. Po za tym nie przysporzy delikatnemu pokoleniu stresów związanych z pracą nad opisem postaci.
Wychowany na tak poprawnym wzorcu młody człowiek będzie tak święcie poprawny i czcigodny, że nie będzie nawet oddychał aby nie zburzyć porządku wszechświata, a pierdział będzie fiołkami bo przecież nie tęczą.
Setki takich młodych wypracowywaczy naszych emerytur, chętnie i posłusznie spełni każde polecenie szefa, polityka i społeczeństwa. Marzeniem i spełnieniem będzie dla nich praca przy produkcji długopisów, a szczytem rozwoju matura z polskiego na temat Mateusza. Raz do roku nowe rurki, tatuaż z henny i wycieczka do parku. Bezkrytyczni, konformistyczni asekuranci, którzy bez chwili wahania, chętnie spełnią każde życzenie klienta.
Coś mi to przypomina ale o tym może już nie tutaj.
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

zaszetka lawendy (788 punktów)
(zablokowany)
> Coś mi to przypomina ale o tym może już nie tutaj.
Może tutaj już w ogóle nigdy o niczym? Proszę!
dydymus (431 punktów)
>> Coś mi to przypomina ale o tym może już nie tutaj.
>Może tutaj już w ogóle nigdy o niczym? Proszę!
>
W sensie, że w innym wątku, a tutaj chętnie

Wróć do listy wątków działu Bazgroły
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365