 |
Separacja sprzyja zdrowiu? Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » O wszystkim i o niczym
| Napisano | Autor | Tytuł | | 13-02-2020 13:21 | Arminius (25555 punktów) | Separacja sprzyja zdrowiu?
1 na 1 | Pracodawcy aranżują przestrzenie, w których umieszczają stanowiska pracy w taki sposób aby, primo jak najbardziej zaoszczędzić, secundo, aby jak najbardziej kontrolować pracownika. Stąd powszechne zjawisko organizowania "halowych", zbiorowych stanowisk pracy, umiejscowionych na jednej dużej przestrzeni, nie oddzielonych od siebie niczym, bądź też cienkimi przeźroczystymi przepierzeniami. Dwa efekty o których na początku - są dzięki temu w jakimś tam stopniu osiągnięte. Jednakże system jak wyżej generuje trzeci efekt uboczny, niepożądany tak z punktu widzenia pracownika jak i pracodawcy. Otóż pracownicy funkcjonujący w układzie jak wyżej, znacznie częściej chorują, z oczywistymi konsekwencjami także dla pracodawcy. Fakt ów jest poniekąd oczywistością - bo w warunkach pracy "halowej", znacznie łatwiej jest się zainfekować mikrobem. Poza tym praca w takim kombinacie ( hałaśliwym, ruchliwym, przegrzanym itd.) sprzyja pojawianiu się objawów złego samopoczucia. Zainteresowanych problemem odsyłam do podlinkowanego materiału. A tymczasem tylko nadmienię, iż problem pracy w takich czy innych warunkach, staje się tym bardziej istotnym - w kontekście szerzącej się epidemii chińskiego koronawirusa. sciencenor(*)es-get-sick-more-often/1629678"Two other Scandinavian studies have shown that working in open-plan workspaces is linked to increased sickness absence. But these studies are based on the employees' own information about their sick leave.To address this problem, a group of researchers at STAMI used official data registers to see if workplace design could affect the risk of sick leave. They compared medically registered sick leave over 12 months among more than 6300 employees who worked in various types of office workspaces in Norway. And they found clear differences.Employees who worked in open-plan workspaces had a 12 per cent increased risk of sickness absence certified by a doctor than those with their own offices.Those who shared offices with one or more colleagues had an 18 per cent higher risk than those with their own private office.There are likely several reasons for this, the researchers believe." | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
| Rafał Poniecki (7132 punktów) | >>Pracodawcy aranżują przestrzenie, w których umieszczają stanowiska pracy w taki sposób aby, primo jak najbardziej zaoszczędzić, secundo, aby jak najbardziej kontrolować pracownika. <<
Jako przykład takiego pracodawcy wariata może służyć Bata. Tak. ten od butów. On swoją kanciapę miał urządzoną w windzie, oszklonej. Pracownicy siedzieli tyłem do tej windy i nigdy nie wiedzieli, czy ten Bata nie jest właśnie na ich piętrze. Dzisiaj pewnie zainstalował by po kilka kamer na każdym piętrze, a może nawet osobną dla każdego pracownika, bo było by go na to stać, tak jak na posiadanie wówczas swojego samolotu. Na szczęście - dla pracowników - uparł się pewnego mglistego dnia lecieć gdzieś i wyrżnęli w komin fabryczny.
|
|
 | 3 na 3 | okragly (21676 punktów) | >>>Pracodawcy aranżują przestrzenie aby jak najbardziej kontrolować pracownika. >Jako przykład takiego pracodawcy wariata może służyć Bata. Tak. ten od butów. z tego co słyszałem budowal mieszkania dla pracownikow, przedszkola, stołówki,- taki socjalista? chyba b dobrze placił i było to 100 lat temu jest powiedziane "pańskie oko konia tuczy"
szukanie raju, moim celem
|
|
 | 1 na 1 | szarley (54913 punktów) | >Na szczęście - dla pracowników - uparł się pewnego mglistego dnia lecieć gdzieś i wyrżnęli w komin fabryczny.
Pracownicy bardzo uważali Batów a zatrudnienie w ich firmie było marzeniem nawet czeskich robotników przed wojną (a były to czasy kiedy czeski robotnik miał się lepiej od niemieckiego czy austriackiego) Batowie budowali dla swoich pracowników nie tylko domy, to z przyczyn braku komunikacji robiło wielu przedsiębiorców, choć domy robotników Batów wyróżniały się standardem, ale zakładali też szkoły, szpitale, przychodnie, przedszkola, teatr, kościoły, biblioteki a nawet cmentarz. Cały Zlín powstał jako osada Batów.
Jako pierwsi wprowadzili obowiązkowy plan lekarskich badań wśród pracowników i ich rodzin i jako pierwsi finansowali pracownikom i rodzinom szczepienia przeciw tuberkulozie. U Batów nie było upominania się o urlop, ośmiogodzinny dzień pracy ani (jeszcze przed wojną!) wolne soboty
Wymagali dyscypliny w pracy, ale w tamtym czasie w wielu krajach, w tym w Polsce pokutowały jeszcze resztki pańszczyzny (żelarka) przy której można było za złą pracę nie stracić premii ale dostać po grzbiecie. Wymagali wydajności i w jakości wykonania butów. Fakt, że złe buty czasem musiał szwacz dla siebie kupić (!) ale twierdzenie że byli złymi pracodawcami kompletnie rozmija się z historyczną prawdą
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
2 na 2 | okragly (21676 punktów) |
praca na budowie jest okropna np tak jak dzisiaj, wilgotno, chłodno, niewygodne pozycje np brukarz, cały dzień na kolanach, 20 ton bruku dziennie przez rece, nie ma gdzie sie przebrac, zjesc sniadanie czy sie umyć, no i 10 godz dziennie i w sobotę 6 a do emerytury daleko, zresztą chyba nikt nie dożywa.
szukanie raju, moim celem
|
|
2 na 2 | rozmyślający (88 punktów) | Zdarzyło mi się pracować na pewnym zagranicznym uniwersytecie, na którym nam - naukowcom polecono pracować na takiej "hali". Jaki miało to wpływ na produktywność naukową chyba nie muszę wspominać. No cóż, chyba to tylko jedna z oznak umasowienia uprawiania nauki. Na szczęście na Polskie uniwersytety ta wysoce szkodliwa praktyka chyba jeszcze nie dotarła.
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|