 |
Dziwne zjawisko na górze Żar koło Żywca. Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Nauka
| Napisano | Autor | Tytuł | | 25-06-2005 21:34 | Homo sapiens | Dziwne zjawisko na górze Żar koło Żywca. | Wyjeżdżając na górę Żar, znajdującą się nieopodal Żywca (koło Bielska - Białej), można stwierdzić że w pewnym miejscu drogi na szczyt (krętej drogi asfaltowej), okrągłe przedmioty, położone na jezdni, zaczynają się turlać pod górę, zamiast w dół. Oczywiście jako sceptyk nie wierzyłem w to zjawisko, dopóki sam nie byłem w tym miejscu i osobiście nie stwierdziłem, że puszka położona przeze mnie na jezdni toczy się pod górę. Nie mogłem tego pojąć, ani w to uwierzyć. Podobnie działo się z samochodem którym jechałem i pozostawiłem na wolnym biegu, bez hamulca. Po prostu toczył się pod górę. Zastanawiałem się nawet czy to nie jest przypadkiem zwykłe złudzenie optyczne które polega na tym, że to co wydaje się drogą pod górę, w rzeczywistości jest drogą (nieco) w dół. Ale moimi zmysłami stwierdziłem, że nie. Chyba, że się myliłem. Co o tym sądzicie? Czy spotkaliście się już z takim zjawiskiem? I z czego ono może wynikać? |
| V0lrath (3440 punktów) | Świetnie... sam sobie skasowałem posta...  Ale zdolny jestem. Ale napisze jeszcze raz krótko: myślę, że to jest albo anomalia grawitacyjna albo złudzenie optyczne - wydaje się, że droga jest lekko pod górkę, a tak na prawdę nie jest - jest lekko w dół.
|
|
 | | Paweł B (199 punktów) | > Ale napisze jeszcze raz krótko: myślę, że to jest albo anomalia grawitacyjna albo złudzenie optyczne - wydaje się, że droga jest lekko pod górkę, a tak na prawdę nie jest - jest lekko w dół.ja obstawiam anomalie
|
|
| Piotr Daszkiewicz (150 punktów) | > Zastanawiałem się nawet czy to> nie jest przypadkiem zwykłe złudzenie optyczne które polega> na tym, że to co wydaje się drogą pod górę, w> rzeczywistości jest drogą (nieco) w dół. Ale moimi zmysłami> stwierdziłem, że nie. Chyba, że się myliłem. Co o tym> sądzicie? Czy spotkaliście się już z takim zjawiskiem? I z> czego ono może wynikać?A może Bóg okazuje swą moc nam niewiernym; tak, to wszystko wyjaśnia, postawmy tam kościół i kaplicę. A tak poważnie to nie masz się co obawiać żadna czarna dziura czy inna grawitacyjna anomalia się nie wciągnie. Rzekoma jazda samochodów pod górę, to tylko iluzja optyczna, która występuje również w innych miejscach na ziemi. Dobrze, że zainterweniowałem, bo jeszcze ktoś by się nawrócił.
|
|
| Oless (982 punktów) | Odp:Dziwne zjawisko na górze Żar w Międzybrodziu | Ja też tam byłem niestety nie pokazano mi owego miejsca. Z tego powodu bardzo żałuję że nigdy nie pojawiłem się tam po prostu z poziomicą..
|
|
 | | Mariusz Agnosiewicz (moderator) | |
|
|  | | V0lrath (3440 punktów) | Dzięki za podanie linka, bo było tam pytanie do mnie - i dzięki temu je zauważyłem i mogłem odpowiedzieć.
|
|
 | | inhet | Takie zjawisko opisywane było i w innych miejscach naszego globu. Zdaje się ,ze przyczyną jest anomalia magnetyczna. Powiada się mianowicie, że zjawisko dotyczy wyłacznie przedmiotów metalowych, jak samochody, puszki i inne takie.
|
|
|  | | V0lrath (3440 punktów) | >Zdaje się ,ze przyczyną jest anomalia magnetyczna. Powiada się mianowicie, że zjawisko dotyczy wyłacznie przedmiotów metalowych, jak samochody, puszki i inne takie.
No to bajki się powiada. Nie byłem na miejscu na tyle długo, by przyjrzeć się dobrze zjawisku, ale jestem pewien, że jest to albo: 1. sprawa złudzenia optycznego - po prostu okolica i krajobraz sprawia wrażenia, że droga jest pod górkę, a jest na prawdę lekko w dół - na tyle, że zmysł wzroku nas oszukuje, a zmysł równowagi nie zauważa tak drobnej różnicy. 2. sprawa anomalii grawitacyjnej - czyli z okolicą jest wszystko w porządku tylko pole grawitacyjne jest lekko odkształcone z powodu jakichś ogromnych i gęstych mas pod powierzchnią.
|
|
| |  | | Sobierajski (170 punktów) | Myślę że jest to poprostu złudzenie optyczne. Zakłucenie grawitacji na pewno nie, ponieważ taka anomalia działała by rówież na zmysły człowieka więc była by niezauważalna. Anomalia magnetyczna nie działała by na człowieka, ale słyszałem że toczą się pod górę rówież szklane butelki. Można tą teorie najłatwiej sprawdzić kładąc na ulicy szklaną butelkę i metalową puszkę. Powinny się potoczyć w przeciwnych kierynkach. Chyba więc nie jest to anomalia magnetyczna.
|
|
| | |  | | gooa (746 punktów) |
>. Można tą teorie najłatwiej sprawdzić kładąc na ulicy szklaną butelkę i metalową puszkę. Powinny się potoczyć w przeciwnych kierynkach. A nie prosciej jest zaznaczyc punkt staru ?
Przy okazji mam pytanie. Dlaczego kola samochodu na ekranie np.tv, kreca sie odwrotnie ?
|
|
| | | |  | | V0lrath (3440 punktów) | >Przy okazji mam pytanie. >Dlaczego kola samochodu na ekranie np.tv, kreca sie odwrotnie ?
To jest tak zwany aliasing.
Otóż ilość klatek na sekundę jest skończona - chyba 25 czy 30. To daje jakieś 25 lub 30 herców. Koło obraca się z pewną bardzo dużą prędkością. Czyli częstotliwość obrotu jest bardzo duża. Próbkowanie czegoś mającego dużą częstotliwość z małą częstotliwością często daje efekt tak zwanego aliasingu. To znaczy otrzymujemy: 1. Jeśli mowa o sygnale - wykres o małej częstotliwości - co najwyżej połowa częstotliwości próbkowania, o składowych będących odbiciami składowych o wysokich częstotliwościach na dziedzinę niskich częstotliwości (tak jakby widmo "pozaginać" i "poskładać") - powstają tak zwane aliasy składowych harmonicznych o wysokich częstotliwościach. 2. Jeśli mowa o czymś poruszającym się i okresowym - jak obracające się koło - to uzyskamy najczęściej obraz wolno poruszającego się okresowo obiektu - jak obracającego się koła, jednak składowe widoczne mogą być niezgodne jak chodzi o kierunek z prawdziwym kierunkiem (czyli może to wyglądać tak, że widzimy obracanie się koła w przeciwnym kierunku - to zależy od stosunku częstotliwości obrotu koła i częstotliwości klatek rejestrowanego obrazu lub obrazu wyświetlanego).
Wszystko więc wynika z próbkowania obrazu z zbyt małą częstotliwością. W pewnym sensie kamera łapie obraz - klatki - w pewnych momentach obrotu koła. I jeśli na przykład koło między kolejnymi klatkami zdąży obrócić się powiedzmy (liczba z powietrza) 42,96 razy to mając 25 klatek na sekundę uzyskamy widok koła obracającego się w przeciwnym kierunku do spodziewanego raz na sekundę. Obroty koła w kolejnych klatkach: 42,96 - 85,92 - 128,88 - 171,84 - ... Teraz wystarczy popatrzeć na liczby po przecinku. 0,96 - 0,92 - 0,88 - 0,84 - ... W takich momentach obrotu koła kamera zarejestrowała klatki - położenia maleją względem kierunku obrotu "rosnące to normalnie - przeciwnie do wskazówek zegara" - widać, że zamiast normalnie (do tyłu - przeciwnie do wskazówek zegara) koło pozornie kręci się w kierunku przeciwnym (do przodu - zgodnie z wskazówkami zegara). Gdybyśmy próbkowali nie całe 100 razy dokładniej - czyli z tak zwaną częstotliwością Nyquista - to obserwowalibyśmy bardzo szybkie obroty w dobrym kierunku.
|
|
| | | |  | | Sobierajski (170 punktów) | Ciekawa sytuacja powstaje gdy na filmie kręconym z częstotliwością 25 herców koła jadącego samochodu obracją się z prędkością 25 obrotów na sekundę. Wtedy powstaje złudzenie że koła nie obracją się wcale. Ma to jeszcze związek z budową felg. Jeśli felgi są pięcioramienne wtedy koła mogą się obracać z prędkością 5 obrotów na sekunde.
Taki sam efekt można uzyskać bez kamery. Na przykład w nocy w ciemnym pokoju który oświetlony jest jedynie światłem monitora. Częstotliwość można zmienić w menu niektórych monitorów lub w ustawieniach karty graficznej.
|
|
| | |  | | lara | mysle ze to powinno byc zbadane dokladniej nawet samochod jechal pod górkę
|
|
| @bsynt (151 punktów) | Odp: Dziwne zjawisko na górze Żar koło Żywca. | >Ale moimi zmysłami stwierdziłem, że nie.
A w chwilę wcześniej tymi samymi zmysłami stwierdzono, że to się toczy "pod górę". Proponowałbym coś bardziej obiektywnego i mierzalnego. Np zwykła poziomica.
|
|
 | | Dawid (infotronika@alpha.pl) | > Proponowałbym coś bardziej obiektywnego i mierzalnego. Np zwykła poziomica.
Byłem tam osobiście. Droga faktycznie toczy się w dół, można to łatwo sprawdzić patrząc na kierunek spływu wody w rowie obok drogi. Woda płynie w dół, natomiast samochód faktycznie toczy się pod górę. Przyczyną jest występowanie w tym miejscu lokalnych anomalii magnetycznych (por. w Google: Wżar, Wdżar. Co do poziomnicy, to jeden z miejscowych również w ten sposób to sprawdził, używając tzw. wasserwagi (wąż wypełniony wodą zakończony szklanymi rurkami do obserwowania poziomu)
|
|
| perla | byłem w szwecji u nich też wystepuje takie zjawisko .Nie pamietam miejscowosci alej ak cos bede mial to napisze
|
|
 | | jarcio (1198 punktów) | Odnośnie komentarzy zamieszczonych na forum jak i w komentarzach ( www.racjonalista.pl/index.php/s,35/d,4163) odnośnie danego zjawiska. Z komentarzy zamieszczonych wyraznie wynika, że nikt tak naprawde nie potrafi wyłtumaczyć co, jest przyczyną zjawiska zaobserwowanego w okolicach Żywca, którego obecna nauka nie jest w stanie sensownie zdefiniować. Pojawiają sie dwie tezy. Jedna głosi, że występują tam anomalie grawitacyjne, jednakże nie wiadomo co jest powoduje. Czyli nic nie wiadomo. Druga teoria jest już iście fundamentalistyczna, a wypowiedziana przez autora jednego artykułu co to wywyższa sie nad "ciemne masy" czyni z owych prób wyjaśnienia istną groteske. Oto bowiem okazuje sie, że fanatycy nauki niczym fundamentaliści religijni w obronie ustalonych praw wszechpotężnej nauki, potrafią zrezygnować z samej nauki. Tłumaczą bowiem zaistniałe zjawisko w iście orwellowski sposób, że oto człowiek, który wyraznie widzi droge prowadzącą w góre tak naprawde ma zaburzenia percepcji, gdyż droga w rzeczywistości prowadzi w dół. I choćby idący pod górkę zmęczył sie bardziej aniżeli idąc w dół to przecież zawsze można mu wmówić, że zmęczenie to sobie uroił, a droga w tej porze roku wydaje sie jakby prowadziła pod górkę. Istny fundamentalizm religijny z tym, że paradygamt fałszu został odwrócony tym razem o 180 stopni; o ile fanatycy religijny obwieszczają światu istnienie rzeczy, których nie sposób oksreślić, dowieść, że tak naprawde istnieją to już fundamentaliści naukowi twierdzą, że istnieją zjawiska, które tak naprawde nie istnieją pomimo, że można je dostrzec. Czym to nie nazwać jak typowym orwellowskim dwójmyśleniem, gdzie to człowiek jest i zarazem nie jest świadom zjawiska, które obserwuje ? Człowiek, jest niezwykle pomysłowy w negowaniu faktów, jeśli te kolidują z teorią, którą człowiek wyznaje. U psychoanalityków takie działanie nazywa się "racjonalizacją".
|
|
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|