>Znaczy tak z grubsza to wiem kto zacz to za zwierzę, jednak nie widzę większego sensu ani w jednym, ani w drugim.
Nie bagatelizowałabym takich dróg promocji. Od niedawna korzystam z Facebooka, ale widzę, jak firmy budują tam swój wizerunek i związują ze sobą klientów. Siła oddziaływania takiej promocji nie jest oczywiście porównywalna z telewizyjną reklamą, ale również to medium można wykorzystać. Co do Second Life, nie korzystałam, ale z tego co wiem, są tam obecne największe światowe firmy.
Nie zawsze się traci, kiedy się zostaje pozbawionym czegoś. [Goethe]
|