Racjonalista - Strona głównaDo treści
Pytanie

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » O wszystkim i o niczym
NapisanoAutorTytuł
10-03-2010 21:05stanik (453 punktów)Pytanie
Ocena 2 na 2
Jaka jest wykładnia prawna umożliwiająca zawieszanie zajęć lekcyjnych w czasie rekolekcji wielkopostnych.Proszę o szybką odpowiedź.Stanik
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

Matix (5786 punktów)Odp: pytanie
Pewnie rozporządzenie dyrektora szkoły. Ale to tylko mój domysł.
lontri (16088 punktów)

Dz.U. 1992 nr 36 poz. 155
Dz.U. 1993 nr 83 poz. 390
Dz.U. 1999 nr 67 poz. 753

BENE DOCET QUI BENE DISTINGUIT
Ashaard (130 punktów)
Rozporządzenie Ministra Edukacji Narodowej z dnia 14 kwietnia 1992 r. w sprawie warunków i sposobu organizowania nauki religii w publicznych przedszkolach i szkołach.(Dz. U. z dnia 24 kwietnia 1992 r.).

§ 10. 1. Uczniowie uczęszczający na naukę religii uzyskują trzy kolejne dni zwolnienia z zajęć szkolnych w celu odbycia rekolekcji wielkopostnych, jeżeli religia lub wyznanie, do którego należą, nakłada na swoich członków tego rodzaju obowiązek. Pieczę nad uczniami w tym czasie zapewniają katecheci. Szczegółowe zasady dotyczące organizacji są przedmiotem odrębnych ustaleń między organizującymi rekolekcje a szkołą.
2. O terminie rekolekcji dyrektor szkoły powinien być powiadomiony co najmniej miesiąc wcześniej.
3. Jeżeli na terenie szkoły prowadzona jest nauka religii więcej niż jednego wyznania, kościoły i związki wyznaniowe powinny dążyć do ustalenia wspólnego terminu rekolekcji wielkopostnych.
10-03-2010 21:34 
 Ocena 2 na 2
stanik (453 punktów)
>Rozporządzenie Ministra Edukacji Narodowej z dnia 14 kwietnia 1992 r. w sprawie warunków i sposobu organizowania nauki religii w publicznych przedszkolach i szkołach.(Dz. U. z dnia 24 kwietnia 1992 r.).
>§ 10. 1. Uczniowie uczęszczający na naukę religii uzyskują trzy kolejne dni zwolnienia z zajęć szkolnych w celu odbycia rekolekcji wielkopostnych, jeżeli religia lub wyznanie, do którego należą, nakłada na swoich członków tego rodzaju obowiązek. Pieczę nad uczniami w tym czasie zapewniają katecheci. Szczegółowe zasady dotyczące organizacji są przedmiotem odrębnych ustaleń między organizującymi rekolekcje a szkołą.
>2. O terminie rekolekcji dyrektor szkoły powinien być powiadomiony co najmniej miesiąc wcześniej.
>3. Jeżeli na terenie szkoły prowadzona jest nauka religii więcej niż jednego wyznania, kościoły i związki wyznaniowe powinny dążyć do ustalenia wspólnego terminu rekolekcji wielkopostnych.
a jeśli moja córka nie wyznaje żadnej religii a etyki w szkole nie ma to kto powinien zorganizować dla niej zajęcia też katecheta? pomocy ja coraz mniej rozumiem własny kraj.stanik
Ashaard (130 punktów)
Szkoła MUSI w tym czasie zapewnić uczniom opiekę, choć nie ma obowiązku zorganizowania lekcji etyki. Czas trwania rekolekcji Twoje dziecko spędzi zapewne w świetlicy/bibliotece, chyba, że zdecydujesz się je wtedy zwolnić z zajęć.
stanik (453 punktów)
>Szkoła MUSI w tym czasie zapewnić uczniom opiekę, choć nie ma obowiązku zorganizowania lekcji etyki. Czas trwania rekolekcji Twoje dziecko spędzi zapewne w świetlicy/bibliotece, chyba, że zdecydujesz się je wtedy zwolnić z zajęć.
Trudno być odmieńcem zapoznałem się z wykładnią.Dziękuję za odpowiedź trochę łatwiej akceptować jeśli się wie o legalności.Stanik
spray (5875 punktów)
>Szkoła MUSI w tym czasie zapewnić uczniom opiekę, choć nie ma obowiązku zorganizowania lekcji etyki. Czas trwania rekolekcji Twoje dziecko spędzi zapewne w świetlicy/bibliotece, chyba, że zdecydujesz się je wtedy zwolnić z zajęć.
Nie zawsze skutkuje!
Parę lat temu miałam z tym do czynienia. Wychowawca i dyrektor nie akceptowali zwolnienia "na życzenie" motywowanego tym, że przy przeważającej absencji na zajęciach w szkole nie będzie normalnych lekcji, więc dojeżdżanie 50 km jest niepotrzebną stratą czasu i pieniędzy. Zdecydowaliśmy wspólnie z synem, że robimy nieobecność nieusprawiedliwioną, a prośbę pisemną i tak złożyliśmy w sekretariacie szkoły.
Nie została uwzględniona. Ostatecznie nie miało to wpływu na frekwencję w stopniu zagrażającym odmową kwalifikacji na koniec roku. Gdyby miało... pewnie byśmy się kłócili
Ashaard (130 punktów)
Bo źle to rozegraliście. Stawia się szkołę przed faktem dokonanym, wypisuje usprawiedliwienie, bez żadnego uzasadnienia i tyle.
stanik (453 punktów)
>Bo źle to rozegraliście. Stawia się szkołę przed faktem dokonanym, wypisuje usprawiedliwienie, bez żadnego uzasadnienia i tyle.
czyli to jest taka brudna walka?trudno zaakceptować,że pan min Stelmachowski świadomie łamał konstytucyjne prawa? która siła polityczna proponuje realne zmiany? czy ktoś w ogóle chce zmian czy każdy śpi w kokonie konformizmu?może jest jakaś partia wszystkich mniejszości?stanik
10-03-2010 23:16 
 Ocena 3 na 3
spray (5875 punktów)
>>Bo źle to rozegraliście. Stawia się szkołę przed faktem dokonanym, wypisuje usprawiedliwienie, bez żadnego uzasadnienia i tyle.
>czyli to jest taka brudna walka?
Na to wygląda.

>trudno zaakceptować,że pan min Stelmachowski świadomie łamał konstytucyjne prawa?
On chyba to robił nieświadomie i z najlepszymi chęciami.
Co tym gorzej świadczy o nim, jako ministrze i profesorze...
Ale przecież on sam się do władz nie wybrał, prawda?
A my z kolei mamy wybierać tak, żeby za ministrów sie nie wstydzić i z nimi nie walczyć o nasze przetrwanie!
Do urn , Rodacy!
Z głową, nie tylko z dowodem osobistym.
11-03-2010 01:04 
 Ocena 2 na 2
placownik (17853 punktów)

>czy ktoś w ogóle chce zmian czy każdy śpi w kokonie konformizmu?

   Może nie pomoże, ale na pewno nie zaszkodzi.

   Pozdrawiam


Niech strój słów podkreśla urodę myśli
spray (5875 punktów)
>Bo źle to rozegraliście. Stawia się szkołę przed faktem dokonanym, wypisuje usprawiedliwienie, bez żadnego uzasadnienia i tyle.
Masz rację. W następnym roku tak właśnie zrobiliśmy.
Choć miałam jakieś takie dziwne uczucie, że oddajemy pole walkowerem...
Gdybym miała czas na użeranie się... ale nie miałam.
Autografka (10638 punktów)

>Parę lat temu miałam z tym do czynienia. Wychowawca i dyrektor nie akceptowali zwolnienia "na życzenie"

To jacyś złośliwcy straszni byli!


Nie zawsze się traci, kiedy się zostaje pozbawionym czegoś. [Goethe]
10-03-2010 23:09 
 Ocena 1 na 1
spray (5875 punktów)
>>Parę lat temu miałam z tym do czynienia. Wychowawca i dyrektor nie akceptowali zwolnienia "na życzenie"
>To jacyś złośliwcy straszni byli!
Nie... Dyrektor był "słuszny", a wychowawca starał się zgadzać z przełożonym , jak tylko potrafił i ze wszystkich sił swoich

Wróć do listy wątków działu O wszystkim i o niczym
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365