Racjonalista - Strona głównaDo treści
Nowa lewica - nowym kościołem

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Społeczeństwo i kraj
NapisanoAutorTytuł
10-02-2010 18:43trickster (903 punktów)
(zablokowany)
Nowa lewica - nowym kościołem
Ocena 1 na 7
Prosta teza którą mam zamiar udowodnić w jescze prostszy sposób, zestawiając główne cele, założenia i sposoby działania kościoła ze swoich najlepszych czasów, z tzwn. nową lewicą.
W skrócie ujmę to w paru punktach, które mam nadzieję zostaną rozwinięte w dalszej dyskusji.

Pierwszym i najważniejszym celem obu tych organizacji jest:
-Przejęcie kontroli nad moralnością i sposobem myślenia społeczeństwa.
Oczywiście kościół i lewica mają zupełnie inne poglądy na te sprawy, pierwsi bardziej konserwatywny, drudzy liberalni, ale nie wiedzieć czemu oboje uważają że to oni wiedzą lepiej od ludzi czego ci chcą oraz to jak powinni postępować. W związku z czym z zapałem misjonarzy, namawiają nas z jednej strony do ascetyczenj wstrzemięźliwości seksualnej, a z drugiej, do aborcji, antykoncepcji i homoseksualizmu. Oczywiście pośrednio wiąże się to z faktycznym wpływem na podejmowane w państwach decyzje. A ponieważ władzy nigdy za dużo mamy tu kolejną zbieżność:

-Budowa społeczności międzynarodowej, dążenie do jedności.
Teza stara jak świat jeden kościół i jeden papież, o tym co powinni czynić królowie decydował kiedyś Watykan, który gdy władca nie był mu przychylny, każdorazowo groził nałożeniem ekskomuniki co wiązało się z faktycznym wypowiedzeniem mu posłuszeństwa przez jego własny lud. To samo dzisja dzieje się z lewicą, która rękami i nogami wspiera integrację europejską oraz cieszy się realnymi wpływami w Strasburgu i różnych międzynarodowych sądach i trybunałach które są świeckimi "Watykanami"- grożącymi nieposłysznym, współczesnym rządom sankcjami i karami, za wprowadzanie szkodliwych dla innych krajów ustaw.

-Przewaga idealizacji nad racjonalizacją.
Wystrarczy posłuchać wypowiedzi kilku lewicowców, jak mówią o międzynarodowym pokoju, budowaniu cudownego, nowego społeczeństwa, w którym państwo trosczy się o wszystko i wszystkich, i nikt nie musi w nim nic robić. Bardzo ładnie, istny raj, szkoda tylko że są to bajki które przegrywają na całej linii w stariu z brutalną rzeczywistością. Okazuje się że państwa które rozbudowują socjal szybko zwalniają tempo rozwoju gospodarczego wskutek rozleniwiania własnego społeczeństwa, i wkrótce kończą im się fundusze na realizacje swoich jakże wspaniałych wizji. No ale przecież zarówno kościół, jaki lewica opierają swoją siłę na tym samym elektoracie i wzniosłym haśle:

-Wspieranie wartsw upośledzonych i biednych.
Na to dają złapać się oczywiście masy oraz część wrażliwszych intelektualistów, którzy są święcie przekonani że w ten sposób czynią dobro. No tak tylko że żeby wesprzeć biedaków, trzeba komuś zabrać, niczym dobry Robin Hood, kościół zbierał od bogatych składki i sprzedawał im odpusty, tak samo czyni dziś lewica nakładając coraz większe podatki, mówiąc że to dla dobra wspólnego, oczywiście sama też sobie potrąca od tej sumki spory procent na utrzymanie sporej grodmadki działaczy ew. księży, których głównym celem jest karmineinei ludzi wciąż tą samą papką. Aby tak działać oczywisćie trzeba realizwoać nastepny punkt:

-Trzymanie się z bogaczami.
No kikt chyba dziś nie wierzy że nowa lewica ma cokolwiek wspólnego z robotnikami i chłopami, najlepiej jest jej wśród magnatów, którzy odpalą jej więcej kasy, a cały koszt i tak poniesie społeczeństwo.
No i mamy, nowe, świeckie średniowiecze, z nowymi szurniętymi sępami na krwawicy racjonalnego społeczeństwa.
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

jankw (453 punktów)
Usunięte przez moderatora
Bożydar (2279 punktów)
(zablokowany)
Zgadzam się z prawie wszystkimi twoimi twierdzeniami, ale nie nazwałbym lewicy nowym kościołem.


Państwo to wielka fikcja, dzięki której wszyscy usiłują żyć kosztem innych.
diogenes (42753 punktów)
>mamy, nowe, świeckie średniowiecze, z nowymi szurniętymi sępami na krwawicy racjonalnego społeczeństwa.

Lewica, prawica, kościół...jak go zwał, tak go zwał. Zawsze chodzi o władzę, której frazeologie tylko pozornie się różnią: bóg i partia to jedno, sacrum i profanum również. Mam wątpliwości co do racjonalności społeczeństwa. Jest systematycznie oszukiwane przez elity polityczne (i nie tylko) ale nie wyciąga z tego wniosków. System centralnie sterowanej gospodarki padł, ale nie padł system centralnie sterowanego, subtelnego zamordyzmu. W państwach demokratycznych owym centrum jest parlament (narodowy lub ponadnarodowy). Ze względu na charakter władzy opozycja nie ma tu znaczenia: jest elementem struktury władzy.

Lewiatan Hobbesa ma się dobrze: nazywają go różnie, ale to wciąż to samo bydlę.

Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
10-02-2010 21:14 
 Ocena 1 na 1
Scorp (5381 punktów)
> bóg i partia to jedno, sacrum i profanum również.

Diogenes i Sokrates to jedno, prawda i fałsz to jedno.

>Mam wątpliwości co do racjonalności społeczeństwa.

Ja mam wątpliwości, czy zawsze wiesz, co piszesz.

> Jest systematycznie oszukiwane przez elity polityczne

Znamy to, znamy. Góra oszukuje a dół kradnie. Tego rodzaju opinie można zasłyszeć najczęściej w klubach miłosników marki patykiem pisanej, w okolicach GS-u.

>Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.

Jeszcze wcześniej.
-
10-02-2010 21:28 
 Ocena 2 na 2
diogenes (42753 punktów)
>Diogenes i Sokrates to jedno, prawda i fałsz to jedno.

Nie wyłapałeś poziomu abstrakcji, na której nawet pozornie sprzeczne ideologie są tym samym: usiłują legitymizować władzę.

>>Mam wątpliwości co do racjonalności społeczeństwa.
>Ja mam wątpliwości, czy zawsze wiesz, co piszesz.

Tego nie mogę zagwarantować, chociażby ze względu na konsekwencje tego, co piszę. I nie dotyczy to tylko mnie.

>Znamy to, znamy.

Otóż i to: a mimo to jesteś nabijany w bambuko.

>Góra oszukuje a dół kradnie. Tego rodzaju opinie można zasłyszeć najczęściej w klubach miłosników marki patykiem pisanej, w okolicach GS-u.

Przyjmijmy więc coś równie głupiego: góra głosi czystą prawdę, a dół rozdaje niczym Jezus chleb.

Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.

>Jeszcze wcześniej.

Głos w nieważnej sprawie jest pozbawiony znaczenia.


Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
Scorp (5381 punktów)
>Nie wyłapałeś poziomu abstrakcji, na której nawet pozornie sprzeczne ideologie są tym samym: usiłują legitymizować władzę.

Być może, ale tych myślących prymitywnie, jak ja, mógłbyś ostrzegać: 'Uwaga: wypowiedź prawdziwa na tym poziomie abstrakcji, gdzie podobne działanie oznacza identyczność pojęć'. Poziom abstrakcji ponad logiką. Może filozoficzny?
-
11-02-2010 16:55 
 Ocena 1 na 1
diogenes (42753 punktów)
>Uwaga: wypowiedź prawdziwa na tym poziomie abstrakcji, gdzie podobne działanie oznacza identyczność pojęć...

Wyobraź sobie, że zostałeś okradziony. Czy ze względu na ten fakt sprawiałoby ci różnicę, że złodziej byłby katolikiem, ateistą, czy racjonalistą?

Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
Scorp (5381 punktów)
>>Uwaga: wypowiedź prawdziwa na tym poziomie abstrakcji, gdzie podobne działanie oznacza identyczność pojęć...
>Wyobraź sobie, że zostałeś okradziony. Czy ze względu na ten fakt sprawiałoby ci różnicę, że złodziej byłby katolikiem, ateistą, czy racjonalistą?

Sprawia mi różnicę, czy odnoszę się do wypowiedzi ucznia czy do wypowiedzi absolwenta szkoły wyższej. Temu drugiemu nie wolno być na bakier z logiką.
-
10-02-2010 22:02
 Ocena 11 na 11
big_zyd (37761 punktów)
(zablokowany)
> namawiają nas z jednej strony (...) do aborcji, antykoncepcji i homoseksualizmu.

Ileż to aborcji już sobie palnąłeś z lewicowego poduszczenia?

>Oczywiście pośrednio wiąże się to z faktycznym wpływem na podejmowane w państwach decyzje.

A fuj! Przecie porządny polityk niczym się tak nie brzydzi, jak wpływem na podejmowane w państwach decyzje!

>grożącymi nieposłysznym, współczesnym rządom sankcjami i karami, za wprowadzanie szkodliwych dla innych krajów ustaw.

A fuj! A fuj! A fuj! No, jak tak można sankcją grozić! Porządna władza tak nie robi! Zły Strasburg, zły!

>Wystrarczy posłuchać wypowiedzi kilku lewicowców, jak mówią o międzynarodowym pokoju, budowaniu
>cudownego, nowego społeczeństwa, w którym państwo trosczy się o wszystko i wszystkich, i nikt nie
>musi w nim nic robić.

Chętnie posłucham. Jakiś link?

>Okazuje się że państwa które rozbudowują socjal
>szybko zwalniają tempo rozwoju gospodarczego wskutek rozleniwiania własnego społeczeństwa, i wkrótce
>kończą im się fundusze na realizacje swoich jakże wspaniałych wizji.

Dlatego właśnie po Polsce snują się zrozpaczone watahy wygłodniałych Skandynawów o łyżkę zupy żebrzących... .

>No i mamy, nowe, świeckie średniowiecze, z nowymi szurniętymi sępami na krwawicy racjonalnego
>społeczeństwa.

Ale czym się martwisz, trickster? Przecież Ciebie nie dotyczy .
10-02-2010 23:35 
 Ocena 6 na 6
ollikm (2038 punktów)
(zablokowany)
>> namawiają nas z jednej strony (...) do aborcji, antykoncepcji i homoseksualizmu.
>Ileż to aborcji już sobie palnąłeś z lewicowego poduszczenia?

A może namawiali go do homoseksualizmu? Ma traumę i stąd takie bzdury pisze?
11-02-2010 00:09 
 Ocena 4 na 4
Gosia (9452 punktów)

>>Wystrarczy posłuchać wypowiedzi kilku lewicowców, jak mówią o międzynarodowym >>pokoju, budowaniu cudownego, nowego społeczeństwa, w którym państwo trosczy się o >>wszystko i wszystkich, i nikt nie musi w nim nic robić.

>Chętnie posłucham. Jakiś link?

Wiesz, każdy słyszy tylko to, co chce. Jak w tym dowcipie:

Kobieta mówi:
-To miejsce to śmietnik! Do roboty, Ty i Ja musimy posprzątać. Twoje rzeczy leżą na podłodze, jeśli nie zrobimy teraz prania, to szafa będzie bez ubrań.
Mężczyzna usłyszał:
-To miejsce to śmietnik Do roboty, Ty i Ja musimy posprzątać. Twoje rzeczy leżą na podłodze, jeśli nie zrobimy teraz prania, to szafa będzie bez ubrań
.
trickster (903 punktów)
(zablokowany)

>Dlatego właśnie po Polsce snują się zrozpaczone watahy wygłodniałych Skandynawów o łyżkę zupy żebrzących... .

Dobry przykład, Szwecja jescze pięcdziesiąt lat temu była jedną z czołowych gospodarek nie tylko Europy ale świata, niestety odkąd zaczęła do niebotycznych rozmiarów rozbudowywać socjal, mocno cofnęła się w tych statystykach, wciąż jednka żyje na zdobytem cąłkiem niedawno bogactwie.

Reszta oskrzeń to żałosne żarty, typowe dla lewaków.
11-02-2010 01:52 
 Ocena 10 na 10
big_zyd (37761 punktów)
(zablokowany)
>Dobry przykład, Szwecja jescze pięcdziesiąt lat temu była jedną z czołowych gospodarek nie tylko Europy ale świata, niestety odkąd zaczęła do niebotycznych rozmiarów rozbudowywać socjal,

Pięćdziesiąt lat temu, to w Szwecji od 28 lat nieprzerwanie rządziła Szwedzka Socjaldemokratyczna Partia Robotnicza, żałosny ignorancie.

>mocno cofnęła się w tych statystykach,

BUHAHAHAHA!!! Dawaj te statystyki!!!

>wciąż jednka żyje na zdobytem cąłkiem niedawno bogactwie.


Cytat (wiki, jak wyżej):
Z niewielkimi przerwami partia ta rządzi od 1920 roku.
Myślisz Ty czasem, co wypisujesz???

>Reszta oskrzeń to żałosne żarty, typowe dla lewaków.

Jakby co: pytanie retoryczne było. Przecież widzę, że nie oskrzy coś pod Twą czaszką, nie oskrzy... .
11-02-2010 08:50 
 Ocena 4 na 4
Arłukowicz (3162 punktów)
Kolega Autor wątku reprezentuje skrajnie prawicowy odłam UPR- u i dlatego nie musi niczego argumentować, gdyż argumentowanie to typowa cecha lewaków
11-02-2010 14:46 
 Ocena 1 na 1
Satyr (4285 punktów)
To, że tam rządziła partia, która się nazywała "socjaldemokratyczną" to jeszcze zbyt wiele nie znaczy. Faktem jest, że jeszcze w latach 60. wpływy podatkowe jako procent PKB były nie wyższe niż obecnie w Polsce ("liberalnej").

>BUHAHAHAHA!!! Dawaj te statystyki!!!
Tu akurat ma sporo racji. Jeśli porównamy np. biedną w latach 70. Irlandię z bogatą już wtedy Szwecją, to widać jak na dłoni, że Szwecja bogaci się bardzo powoli:
www.imf.or(*)PDPC&grp=0&a=&pr1.x=48&pr1.y=6
Przez wiele lat w Szwecji po prostu trudno było wytwarzać dobra i usługi, bo podatki były zbyt wysokie, a hamujący wpływ biurokracji - zbyt duży.

Bogactwo Szwecja zdobyła głównie w drugiej połowie XIX wieku, kiedy drastycznie wzrósł popyt na rudę. Trzeba do tego dodać brak problemów z rolnictwem (bo rolników tam prawie nie ma) - a dla porównania: ponad połowa (!) budżetu UE idzie właśnie w rolnictwo. Trzeba być świadomym faktu, jak wielkim obciążeniem jest rolnictwo.
Obecnie, wbrew pozorom, jest dość konkurencyjną gospodarką: podatek dochodowy od osób prawnych (CIT) jest niższy niż np. w UK,, Francji lub Niemczech(wynosi 26%, a w UK 28, we Francji: 34, w Niemczech: realnie ok. 33%). To - podobnie jak precyzyjny i skuteczny system prawny wymuszający przestrzeganie umów oraz gwarantujący sprawne sądownictwo - przyciąga przedsiębiorców o wiele bardziej niż np. w etatystycznych i skorumpowanych Włoszech.

Sprawy nie mają się więc tak prosto jakby niektórzy oczekiwali. Rzeczywistość jest bardziej skomplikowana niżby wskazywały slogany polityczne. Osobiście uważam, że Szwecja miałaby się jeszcze lepiej, gdyby zrzucono im ten kaganiec biurokracji. W Szwecji istnieje niewielka grupka bogaczy, którzy praktycznie nie płacą podatków - a reszta społeczeństwa żyje na dość podobnym poziomie i to ta reszta ponosi cały ciężar biurokracji. Skoro więc stać ich na dobra takie jak opieka zdrowotna wraz z biurokracją, to tym bardziej stać ich na samą opiekę zdrowotną, bez biurokracji. Uważam, że w Szwecji na całkiem urodzajnej ekonomicznie glebie pasą się głównie obiboki z administracji - reszta sama płaci za dobra, tyle, że w podatkach.
sceptymucha (moderator, 11470 punktów)
Stefek spod budki z piwem jest jak nowa lewica. Powie Ci wszystko, co byś tylko sobie życzył, żeby się nachlać, a jak poczuje w tym szanse, to i postraszy.
Ma tylko jeden problem- słuchają go koledzy spod budki, a i to raczej tak, że jednym uchem wpada, drugim wychodzi. Tylko z tego powodu nie piszemy o kościele podbudkowym, bo mu się on średnio udaje. Znaczy się nie wychodzi mu.
Pozdrawiam

Zastanów się, czy swoim powyższym postem nie uraziłeś moich uczuć religijnych. Jestem ateistą- czczę Święty Spokój.
libertyn (3006 punktów)
lukasz9 (1220 punktów)
Bzdury, bzdury, bzdury...
Po pierwsze co to jest nowa lewica? I czym się różni od starej? Ja znam tylko partię Ikonowicza o tej nazwie.

>namawiają nas z jednej strony do ascetyczenj wstrzemięźliwości seksualnej, a z drugiej, do aborcji, antykoncepcji i homoseksualizmu.

Kto Cię namawia do aborcji, antykoncepcji i homoseksualizmu?
Do tej pory słyszałem tylko o żądaniu prawa wyboru w tych kwestiach.

Drugi punkt jest tak pozbawiony sensu, że nie warto komentować. Nie wystarczy napisać integracja europejska i kościół w jednym zdaniu żeby wykazać powiązania.

>Wystrarczy posłuchać wypowiedzi kilku lewicowców, jak mówią o międzynarodowym pokoju, budowaniu cudownego, nowego społeczeństwa, w którym państwo trosczy się o wszystko i wszystkich, i nikt nie musi w nim nic robić.

Proszę o konkretne przykłady wypowiedzi lewicowych polityków na potwierdzenie tej tezy.

>Okazuje się że państwa które rozbudowują socjal szybko zwalniają tempo rozwoju gospodarczego wskutek rozleniwiania własnego społeczeństwa, i wkrótce kończą im się fundusze na realizacje swoich jakże wspaniałych wizji.

Tu też proszę o przykłady najlepiej z odnośnikami do statystyk. Państwa europejskie przez ostatni wiek rozbudowały socjal i jakoś wzrost nie odbiegał znacząco od tych, które tego nie robiły, za to w innych wskaźnikach znacząco je wyprzedziły. Polecam statystyki oecd albo gapminder

>-Wspieranie wartsw upośledzonych i biednych.
W takim razie każdego kto chce pomagać można przyrównać do kościoła.

>-Trzymanie się z bogaczami.
A może jakieś fakty na poparcie tej tezy? Bo ja bez problemu mogę wkleić linki o działaczach lewicowych udzielających się wśród środowisk robotniczych.

A teraz rada. Żeby przekonać innych do swoich racji nie wystarczy wypisać swoich przemyśleń i oczekiwać że skoro tak myślę to tak jest. Konkrety Panie Kolego!
MichaQ (1056 punktów)
>Pierwszym i najważniejszym celem obu tych organizacji jest:
>-Przejęcie kontroli nad moralnością i sposobem myślenia społeczeństwa.
>Oczywiście kościół i lewica mają zupełnie inne poglądy na te sprawy, pierwsi bardziej
>konserwatywny, drudzy liberalni, ale nie wiedzieć czemu oboje uważają że to oni wiedzą lepiej od
>ludzi czego ci chcą oraz to jak powinni postępować. W związku z czym z zapałem misjonarzy, namawiają
>nas z jednej strony do ascetyczenj wstrzemięźliwości seksualnej, a z drugiej, do aborcji,
>antykoncepcji i homoseksualizmu. Oczywiście pośrednio wiąże się to z faktycznym wpływem na
>podejmowane w państwach decyzje.


Doprawdy już krańcowo nudny w swojej prymitywności staje się ten sposób myślenia, który każdą bardziej autorytatywną wypowiedź w kwestiach etycznych traktuje jako narzucanie ludziom jakiegoś sposobu myślenia. Zupełnie tak, jakby wszyscy słuchacze nie mieli własnego rozumu. I nie daj Bóg, aby jeszcze ów autorytatywnie wypowiadający się był moralnym absolutystą, bo wtedy zarzut o chciejstwo na władzę ma jak w banku. Co gorsza, jeśli ten sam osobnik ma jeszcze bardzo konserwatywne poglądy, to najprawdopodobniej zostanie ochrzczony mianem człowieka uprzedzonego, nietolerancyjnego, a w niektórych sytuacjach nawet nieżyciowego fanatyka. To jeszcze nic. Najbardziej dojmujące w tym sposobie myślenia jest to, że kierujące się nim osoby są zazwyczaj głęboko zdziwione tym, że toczy się spory o jednoznaczne uchwycenie w ustawodawstwie kwestii najbardziej fundamentalnych, zamiast stworzyć takie przepisy, które oddadzą decydowanie o tych kwestiach arbitralności sumienia. Dlaczego nie dostrzega się, że za tym "sumieniem" przeciętnego człowieka kryje się zwykłe wygodnictwo moralne, przez które ów człowiek walczy z co bardziej restrykcyjnymi systemami etycznymi, lecz nie w imię moralnych racji, ale w imię niemożności podjęcia wyrzeczeń lub powzięcia na siebie odpowiedzialności?
11-02-2010 02:32 
 Ocena 4 na 6
big_zyd (37761 punktów)
(zablokowany)
A nie pomyliłeś Ty adresów, MichaQ?
Przecie to lewicę tu atakują, Twój kościół jeno przy okazji lekuchno odłamkami obrywa... .

>Doprawdy już krańcowo nudny w swojej prymitywności staje się ten sposób myślenia,

Koneser stylów bardziej wyrafinowanych do czytania przymuszany nie jest.

>który każdą bardziej autorytatywną wypowiedź w kwestiach etycznych traktuje jako narzucanie ludziom jakiegoś sposobu myślenia.

A sprawdź sobie etymologię przymiotnika "autorytatywny" w wolnej chwili, jeśli łaska .

>Zupełnie tak, jakby wszyscy słuchacze nie mieli własnego rozumu.

W razie gdyby jednak im brakło, to policja dołoży .

>I nie daj Bóg, aby jeszcze ów autorytatywnie wypowiadający się był moralnym absolutystą,

Nie daj Bóg.

>bo wtedy zarzut o chciejstwo na władzę ma jak w banku.

Jak najsłuszniej .

>Co gorsza, jeśli ten sam osobnik ma jeszcze bardzo konserwatywne poglądy, to najprawdopodobniej zostanie ochrzczony mianem człowieka uprzedzonego, nietolerancyjnego, a w niektórych sytuacjach nawet nieżyciowego fanatyka.

Jak wyżej .

>To jeszcze nic. Najbardziej dojmujące w tym sposobie myślenia jest to, że kierujące się nim osoby są zazwyczaj głęboko zdziwione tym, że toczy się spory o jednoznaczne uchwycenie w ustawodawstwie (wytłuszczenie moje - big_zyd)

BUHAHAHAHA
Jak to leciało?
>bo wtedy zarzut o chciejstwo na władzę ma jak banku


>kwestii najbardziej fundamentalnych, zamiast stworzyć takie przepisy, które oddadzą decydowanie o tych kwestiach arbitralności sumienia.

BUHAHAHAHA
Jak to leciało?
>Zupełnie tak jakby słuchacze nie mieli własnego rozumu.


(Ups! Nie robię się aby krańcowo nudny przypadkiem? - sorki...)

>Dlaczego nie dostrzega się, że za tym "sumieniem" przeciętnego człowieka

Jasne, dlatego uchwytywanie w ustawodawstwie powierzyć Sumieniom Ludzi Nieprzeciętnych .
Jesteśmy w domu .

>kryje się zwykłe wygodnictwo moralne, przez które ów człowiek walczy z co bardziej restrykcyjnymi systemami etycznymi,

Niewdzięcznik - dla własnego Dobra nawet w pudle nie chce posiedzieć .

>lecz nie w imię moralnych racji, ale w imię niemożności podjęcia wyrzeczeń

Może tę przyjemność Nieprzeciętnym wolałby odstąpić?

>lub powzięcia na siebie odpowiedzialności?

"Nie ma wolności bez odpowiedzialności" - mawiała kiedyś "strona rządowo-koalicyjna".
Ale to stare dzieje, nie pamiętasz pewnie .
kapitan AS (298 punktów)
Ślub humanistyczny i ślub kościelny do tego ceremonie dedykacji i pogrzeby humanistyczne

Wyciąganie kasy za to samo tylko pod innym szyldem i nazwami. Racjonaliści potrzebują takiego czegoś? Po co? Po co im jakiś tam wodzirej, mentor , czy przewodnik? Czy nie lepiej, z racjonalnego punktu widzenia, te wszystkie przyrzeczenia czy co tam kto sobie wymyśli składać przed bliskim przyjacielem, rodziną a nie jakimś obcym człowiekiem? Kto lepiej pożegna człowieka rodzina czy obcy który i tak tylko odczyta to co mu rodzina powie? Tak jak kościół w sprawach moralnych tak tu niepotrzebny pośrednik. A wszystkie sprawy związane z organizacją i tak w większości samemu się załatwia.

Wróć do listy wątków działu Społeczeństwo i kraj
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365