Racjonalista - Strona głównaDo treści
Czy kobiety są bardziej podatne na koronohisterię???

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » O wszystkim i o niczym
NapisanoAutorTytuł
12-03-2020 08:17Arminius (25555 punktów)Czy kobiety są bardziej podatne na koronohisterię???
Ocena 2 na 2
W kraju i na świcie szerzy się nie tylko wirus. Wraz z nim narasta koronopanika/koronohisteria - której konsekwencje będą zdecydowanie bardziej poważne (np. w wymierzę ekonomicznym) niż konsekwencje samej pandemii. Z obserwacji czynionych na bieżąco, w środowisku w którym funkcjonuję jednoznacznie wynika, iż bardziej podatne na "hype" i panikę są kobiety niż mężczyźni. Temat jest drażliwy, bo politycznie niepoprawny - ale z drugiej strony, "w czasach zarazy" - gdy puszczają wszelkie hamulce - tym bardziej nie ma sensu podporządkowywać się narzucanemu odgórnie "ideolo".
Mając do dyspozycji subiektywną opinię na temat jak wyżej, postanowiłem problem zobiektywizować. I oczywiście wyszło na moje. Jest naukowo dowiedzione, że opinie na temat kobiet z czasów wiktoriańskich, dawno odłożone do lamusa i pokryte kurzem, są w jakimś stopniu aktualne. Kobiety są dwa razy bardziej niż mężczyźni narażone na "anxiety disorders", czyli zaburzenia nastroju związane z odczuwanie wzmożonego strachu czy niepokoju - które przecież łatwo i szybko potrafią się przeradzać w nastoje histeryczne i panikarskie.
Zainteresowanych problemem - odsyłam do podlinkowanego materiału.

Anxiety disorders - defined by excessive fear, restlessness, and muscle tension - are debilitating, disabling, and can increase the risk for depression and suicide. They are some of the most common mental health conditions around the world, affecting around four out of every 100 people and costing the health care system and job employers over US$42 billion each year.
People with anxiety are more likely to miss days from work and are less productive. Young people with anxiety are also less likely to enter school and complete it - translating into fewer life chances. Even though this evidence points to anxiety disorders as being important mental health issues, insufficient attention is being given to them by researchers, clinicians, and policy makers.Researchers and I at the University of Cambridge wanted to find out who is most affected by anxiety disorders. To do this, we conducted a systematic review of studies that reported on the proportion of people with anxiety in a variety of contexts around the world, and used rigorous methods to retain the highest quality studies. Our results showed that women are almost twice as likely to suffer from anxiety as men, and that people living in Europe and North America are disproportionately affected.

theconvers(*)an-men-heres-the-science-60458
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

Pawel077 (1855 punktów)
Ale weź pod uwagę również to, że mężczyźni często tylko zgrywają nieustraszonych twardzieli i starają się nie okazywać swojego lęku (zwłaszcza przed kobietami).
12-03-2020 19:10 
 Ocena 1 na 1
Arminius (25555 punktów)de lege artis
>Ale weź pod uwagę również to, że mężczyźni często tylko zgrywają nieustraszonych >twardzieli i starają się nie okazywać swojego lęku (zwłaszcza przed kobietami).

To pana prywatny, subiektywny pogląd. Ja prezentując mój - dokonałem jego weryfikacji, przytaczając wyniki badań naukowych potwierdzających moją tezę.
Pawel077 (1855 punktów)Odp: de lege artis
>To pana prywatny, subiektywny pogląd. Ja prezentując mój - dokonałem jego weryfikacji, przytaczając wyniki badań naukowych potwierdzających moją tezę.

Ale ja nie podważam wniosków z tych badań. Twierdzę tylko, że mają tu wpływ również czynniki kulturowe (facet ma być twardy, mężny i opanowany, bo jak nie będzie, to może narazić się na kpiny). Stąd też różnice w "lękliwości" w różnych rejonach świata (na co autorzy tych badań zwrócili uwagę). W krajach zachodnich ta "lękliwość" wydaje się być większa niż w innych częściach świata (co wcale nie znaczy, że rzeczywiście jest większa). Może to wynikać z faktu, że w kulturze zachodniej przyznawanie się do swoich leków i słabości (również wśród mężczyzn) nie jest już uważane za tak bardzo wstydliwe (chociaż w wielu środowiskach nadal jest tak postrzegane).
Dragan Dargomier (5636 punktów)
(zablokowany)

   To tylko taka mistyfikacja medialna, że istnieje kontrowersyjny temat. U mnie nikt o tym nic nie mówi. Nie ma takiego tematu. Ludzie mają swoje sprawy.
****** *******

"Bierze się życie - oddaje życie. Bierze się od użycia - oddaje zużyte, rachunek czysty, sumy równiuteńkie - komu by się tam chciało o nadmiar targować". - Narcyza Żmichowska
hanging_bishop (1112 punktów)Odp: Czy kobiety są bardziej podatne na koronohisterię???
To Pana wina!
12-03-2020 21:54 
 Ocena 1 na 1
Arminius (25555 punktów)czyja wina?
>To Pana wina!

Proszę się nie przypochlebiać - przecenia pan moje możliwości.
13-03-2020 02:29 
 Ocena 1 na 1
hanging_bishop (1112 punktów)Odp: czyja wina?
>Proszę się nie przypochlebiać - przecenia pan moje możliwości.

Chodziło mi o bożka Pana. Pan oznacza wszystko. Stąd pandemia etc.
Etymologia słowa 'panika' wiąże się z tym, że gdy obudzono Pana (a ten lubił drzemać w swojej jaskini, bo był często.. zmęczony) ten krzyczał, siejąc popłoch (raz wystraszył wszystkich bogów, gdy zbudziły go odgłosy wojny, którą prowadzili olimpijczycy z tytanami). Podobno Pan już nie żyje...
Dragan Dargomier (5636 punktów)
(zablokowany)

   Jak już wspomniałem gdzieś wyżej, media żyją z mistyfikowania rzeczywistości. Opisują pozorne problemy i propagują pozorne opinie. Nic z tego nie ma. Rynek prasowy zawsze był deficytowy. To de facto machina propagandowa komercji. Działa tylko dzięki różnym transakcjom wiązanym, które maskują tę deficytowość.
****** *******

"Bierze się życie - oddaje życie. Bierze się od użycia - oddaje zużyte, rachunek czysty, sumy równiuteńkie - komu by się tam chciało o nadmiar targować". - Narcyza Żmichowska
13-03-2020 09:49 
 Ocena 1 na 1
Arminius (25555 punktów)panoszenie się paniki
>>Proszę się nie przypochlebiać - przecenia pan moje możliwości.
>Chodziło mi o bożka Pana. Pan oznacza wszystko. Stąd pandemia etc.
>Etymologia słowa 'panika' wiąże się z tym, że gdy obudzono Pana (a ten lubił drzemać w swojej jaskini, bo był często.. zmęczony) ten krzyczał, siejąc popłoch (raz wystraszył wszystkich bogów, gdy zbudziły go odgłosy wojny, którą prowadzili olimpijczycy z tytanami). Podobno Pan już nie żyje.

Ależ żyje i się pan..oszy jak pan...isko jakieś.
finerbijk (17282 punktów)Odp: Czy kobiety są bardziej podatne na koronohisterię???
Że kobiety bardziej panikują to wiadomo. Taka ich rola biologiczna - to one musiały przez eony dbać o potomstwo i się z nim w porę ukrywać, co by gatunek trwał. Z kolei, jakby faceci równie panikowali, to by nie było komu bronić grupy przed zagrożeniem i w rezultacie wszyscy szli by do piachu. Zasadności podziału takich ról ze względu na warunki fizyczne chyba nie trzeba tłumaczyć. Dlatego, zarówno panikowanie kobiet, jak i chojrakowanie facetów jest racjonalne i ugruntowane historią gatunku.

Wiadomo, że dziś to nie neolit i takie role niekoniecznie muszą się sprawdzać. Ale nie ma sensu się obrażać lub negować takie twierdzenia ze względu na różne duraczone ideologie.
okragly (21676 punktów)
> Z obserwacji jednoznacznie wynika, iż bardziej podatne na panikę są kobiety niż mężczyźni.
z tego też powodu częściej chodzą do kościoła, mimo że jest im wrogi, patriarchalny. Kobiety bardziej potrzebuja wspólnoty, stada z raju, które daje poczucie bezpieczenstwa. Liberalizm (indywidualizm, wolność) zabiera podstawy czlowieczeństwa.
Człowiek jako zwierz jest płochliwy, uslyszy podejrzany szelest i ucieka, mamy to z raju.

szukanie raju, moim celem
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>W kraju i na świcie szerzy się nie tylko wirus. Wraz z nim narasta koronopanika/koronohisteria - której konsekwencje będą zdecydowanie bardziej poważne (np. w wymierzę ekonomicznym) niż konsekwencje samej pandemii.
Koronawirus jest dobrze zdefiniowany i wysłał na tamten świat konkretną liczbę osób, natomiast ta cała 'koronapanika' ani definicji się nie dopracowała, ani - siłą rzeczy - ofiar.

>Jest naukowo dowiedzione, że [...] Kobiety są dwa razy bardziej niż mężczyźni narażone na "anxiety disorders", czyli zaburzenia nastroju związane z odczuwanie wzmożonego strachu czy niepokoju
No wielkie mi naukowe odkrycie, że stworzenia większe w towarzystwie mniejszych będą mniej zestrachane. Panowie (a jakże!) naukowcy zapomnieli chyba porównawczo obadać jak się ta męska pewność siebie spisze w klatce z gorylami.


Sygnaturką w stopce świata nie naprawisz.
Cieślański (994 punktów)
>jak się ta męska pewność siebie spisze w klatce z gorylami.

MON Ami.
Maszyna czasu nie musi być maszyną do robienia pieniędzy.
Mimo, że dla wielu czas to pieniądz.
Miłe Panie.
Wszystkiego Naj.
Każdy chłop"ma w sobie"aż połowę genów Matki i tylko połowę Ojca. No, zawdy nie podoła kobiecym zachciankom forsowanym męskim Hera'kterem greckiej zazdrośnicy.
Niech Waszym postanowieniem Międzynarodowy Dzień Kobiet trwa półtora roku, "na okrągło"bez diety, a nie pożałujecie tego kroku. Antałek, nawet jeśli jest winny,oczy ma piwne, zawsze do połowy pełny nawet po 50-siątce,100e i 200e. Sertraliny oczywiście, z 10siątkowanej fluoksetyną.

A może on dkrywca E=mcc na problemy damsko-męskie zniewiewieściałych mężczyzn i publicznej ochrony zdrówka wiernej publiki w domach rozpanoszonego zdzierstwa sługusów Pana wszystkiego? Taka d.... goła Panasewicza czy innej LEDyPunk, która oświecając tanim kosztem, opamiętania żądz rządów dusz, - woła.
Nowy zbawca?
W domu, zagrodzie, miejscach publicznych i kontaktowych,masowych zgromadzeń i con face 'jonalnych wyzwań języka.
Przezornie nie chodzę tam od urodzenia.
Nie chorowitym obłożnych spędów grupowych w kulminacjach grypy.

Kocham ciasne więzy, ztłoczonych rozwiąźle towarzyskich bogiń, wiernych złotemu cielcowi, w nieco innych, równie starych jak Rzym, odpłatnych instytucjach publicznych, zapewniająch 45%spirytualną namiastkę raju na ziemi.
Już nie dla mnie quasi ruletkowa karuzela w oazie tysiąca hurys zwana za młodu grą w butelkę.

Wspieram młodszych kolegów, w zabiegach, dla nadziei zdrowych, regularnej restauracji ślubnych białogłowych. To tasktyka jest uczciwa, zna ją nawet biustwo Sziwa. Na egzemplarz, prosto z plaży, młodszy, zgrabszy, ciałkiem nowy.
Wkrótce, nam, słoneczny Maj. Badawcza zooLIDARność męskich... (aj, aj) , zobowiązuje. Niech nikt ich jednak w wojenne barwy wojny płci, od święta i na darmo nie maluje. Przytulny pokój, na froncie alkowy, zapewnia obrót ciał niebiańskich, prawie bezgotówkowy. (Kwiaty i wino kosztów przyczyną. I te liżące wszystko pieski.)
Lecz porzucone bywają wnerwione.

Słodkie Dziewczyny! Z miodu są czyny!
W zdradach miłosnych, kobiecy los, jak piorun, nie przebiera. Czy przez partnerkę czy przez partnera. Macie okazję, ten pierwszy rzaz, by cieśla put-in-szytiel pocieszył każdą z Was. Pracowicie jak pszczoła. Z kwiatka na kwiatek. I Waszych córek i Waszych matek.
Nie ma co na"byłych, zdechłego kota wieszać".
Lecieć na afrodyzjaki, z jurnych wysp Bergamułota. Czochrać bobry na Pcim stanku, wręcz Al lasce, lub samotnie głaskać kota. Nazważniejszy jest kąt wzniosu, kudłatego w myśli Ala gdy" powraca (all) z kosmosu".
Ja! Z wrodzony niedoborem oksytocyny, jestem tu namacalnie dość'tępny aby Was wszystkie śliczne, zapłaczone, darmowo, ustawicznie, przytulać, głaskać i pocieszać. I te co w związkach. I "odstawione" . W szykownych futrach lub ogolone. Każdej w spełnieniu trwać aż do jutra pozwolę z rąk mych, jak Kamasutra.
Wasze szczęście to mój cel. Nawet w SOSie beszamel.


bóg jest oszustwem
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>Miłe Panie.
>Wszystkiego Naj.
Dziękuję.

>Każdy chłop"ma w sobie"aż połowę genów Matki i tylko połowę Ojca.
Kobiety mają odwrotnie, stąd różnica między płciami.

>To tasktyka jest uczciwa, zna ją nawet biustwo Sziwa.
Czy ja Ci coś kalam, że się tak kalam-burzysz?


Sygnaturką w stopce świata nie naprawisz.
Cieślański (994 punktów)
>>To tasktyka jest uczciwa, zna ją nawet biustwo Sziwa.
>Czy ja Ci coś kalam, że się tak kalam-burzy...
Zapleciony w domniemania, wciąż nie skumał ja pytania. Proszę o sprecyzowanie.
Na smarkfona klawiaturze me paluchy nazbyt duże.
Doknąć jeden klawisz chcę, wpada mi litery dwie.
A i S, I i U, oraz cała liter reszta z moich starań sobie brechta.
Meeee zaloty, nie trafione.
Siudy spotkać Siódmą żonę.
W uczuć potyczek nie równej walce.
Winne zgrabiałe dłonie i palce.
Iphone'a depcząc, drżącym pląsem.
A ja zmarznięty na przystanku,
Tęsknię za dziewczem, o poranku.

Jamioł być Kali?
Czysty nonsens.

Bo to sprzętowa jest przyczyna,
Etui grube jak pierzyna.
Między intencją a skutkiem -dziura,
Inteligentna, trfamać klawiatura.
Procek z podwónym NPU/Al
Tyle sromoty sprawiły mi.

Tu Nic z kalania, piękne Panie.
Już wyjaśniłem. Na poczekaniu.

Abstractując me pruczenia,
w całym wątku "Obryzgani."

Jest na mapie Kaleń, Kalisz,
tudzież Kal wśród Mazur fal.
Zbędne zupełnie tu do analiz.
Ale wklepałem, diabli, to pal.

Na zaś, powtórzę, noch einmall.
Czysty wypadek, sprzętowy szajs.
Ino z pozoru jak Fall Weiss.,
I tylko pisaniny żal.
Serce jak wosk.
Kaprysy jak stal.
A Wy?
Tygrysa nabić na pal?

bóg jest oszustwem
22-03-2020 08:46 
 Ocena 1 na 1
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>Tygrysa nabić na pal?
Pal to sześć, co innego tu celem
- rzekł Puchatek (a był przyjacielem!) -
ja, Puchatek, tu widzę zarysy
dociekania "co lubią tygrysy"
i dociekań brak - tu już czar pryska -
"czy to coś może lubić Tygryska?".


Sygnaturką w stopce świata nie naprawisz.
Cieślański (994 punktów)

>"czy to coś może lubić Tygryska?".
🤔🤨??? 🐈☃️🤫😻
Tajemnicy ogryzka czar wyssan.
Toż, brykanie, najbardziej uwielbia tygrysa.
Płeć mentalna nie ważna tu zatem.

Flirtu drogi z reguły są kręte,
By ogarnąć, toco?! , nie pojęte.
Tajemnicę kobiecej natury.
Każdy hop winien widzieć to z góry.
3Aaa na Złotą 🤑🤑🤑 zarzucić przynętę.
Ciź-voblery ogniste na szybko,
Nie ma co, patyczkować się z Rybką.

Mus do pieszczot ustami przejść zatem,
Uszu Cosi co serce me, skosi.
Na wolności brykania tka kratę,
- Zmrozić bajką o cieple puchatym
m.youtube.com/watch?v=vuzRRLB7Xqk

Tak, tak. Dobrze się śmiać.Ja od, 30lat, do tej pory, jeśli dawkę "sertralin" zbyt pochopnie (po co mnie) "w dół przeinaczę" , po tygodniu, przy końcu bajeczki, łzy rzewnymi wzuszenia, znów płaczę😂

Jeśli jednak to pan Agnosiewicz,
Tu udaje te wszystkie kobiety,
Proszę wszystko od dziś!
Mimo uszu.!.!.!
Moje serce jak kamień, estety. 👅

Każdy bałwan chce tronu ze Śnieżką,
Tylko my, starej daty psubraty,
Wciąż tęskimi
Za własną Agnieszką. 💘
Co połówką dziejszej...
Przed laty...

bóg jest oszustwem
Cieślański (994 punktów)
Miło że ktoś tak ujmując prowokuje do dyskusji.
Ale kilku rzeczy nie rozumiem. Nie da się zaprzeczyć
Moim zdaniem wszystko odwrotnie.
>W kraju i na świcie szerzy się...
Z mojego doświadczenia w czasie tej. tzw. epidemii, " na świcie" szerzy się dowcipny instynkt przetrwania, w duchu "De. camer on 2020"
Szczególnie na kacu o świcie. Gdzieś ten momentalnie ale chwilowo, dezynfejkujący męskie lęki Spirytus, zniknięty z półek sklepowych musiał się wylać.
A Pornhub od wczoraj, daje tu litościwe wsparcie za darmo.
> konsekwencje będą zdecydowanie bardziej poważne (np. w wymierzę ekonomicznym)
Poważnie? Ciekawe jak Pan to wymierzy? W litrach?
>Z obserwacji czynionych na bieżąco, w środowisku w którym funkcjonuję.
Na bieżąco? A aby nie przelotnie? Nie tak szybko. Pan się chwilę zatrzyma. Popatrzy. Zrozumie więcej. Może to nie istota środowiska a sposobu funkcjonowania w nim?
>jednoznacznie wynika...
Z obserwacji tylko jednego zawodnika?
>Temat jest drażliwy, bo politycznie niepoprawny...
A kto tu kogo drażni?
Niepoprawny zdaniem której opcji politycznej?
Bo raczej, nie, obecnie rządzącej w Polsce.
O ile abstrahując od przypadku prezesa, można skutecznie rządzić "nie, obecnie"
Owszem, obecna panika menagementu, na punkcie braku bezpieczeństwa danych, przy zdalnej pracy na tak masową skalę jaką narzuca rząd, jest zdaniem programistów, bezsensowna. Ale to właśnie skutek emocjonalności niedouczonych w zagadnieniach IT finansistów, - w 85% mężczyzn. Nota bene, mamy więcej w kraju wykształconych kobiet niż mężczyzn. I na emigracji zarobkowej też.
>- ale z drugiej strony, "w czasach zarazy"
> - gdy puszczają wszelkie hamulce...
>- tym bardziej nie ma sensu...
Pan też to czuje nad ranem?
To puszczanie?
Sensu stricte, mniej czy bardziej?
>Mając do dyspozycji subiektywną opinię na temat jak wyżej, postanowiłem problem zobiektywizować.
I kim jest w końcu ten zobiektywizowany obiekt?
"idę olo" brzmiało by poprawniej w tym kontekście?
>oczywiście wyszło na moje. Jest naukowo dowiedzione, że opinie na temat kobiet z czasów
>wiktoriańskich, dawno odłożone do lamusa i pokryte kurzem, są w jakimś stopniu aktualne.
Wyszło komu? Panu?
Naukowcy przebadali te nieboszczki z czasów wiktoriańskich i stwierdzili, że one naprawdę, wtedy, takie były, w jakimś stopniu?
>Zainteresowanych problemem...
Czyli pańskim zdaniem jest to problem? Czyj?
I ma to jakiś związek z inter esem? Czyim?
Uważam, że jest to conajwyżej prob.Lem fantastyczny. A nawet Lem 'antyczny.
Osobiście jestem niechętny takiej naciąganej probabilistyce intencjonalnie życzeniowej.

PS. Zaczepnie.
Dawno tu nie byłem. Pan tu jest jedyny w swoim rodzaju?
Bo ja, jedynie w rejestrze PESEL.
Te nieciągłości logiki mnie zaintrygowały i przyciągły.
I cienkawy przyciągania sposób, bo widzę mało coś nowych osób.

PZDR, Jerzuś Jerzegosyn Cieślański


bóg jest oszustwem
14-03-2020 03:57 
 Ocena 1 na 1
Duch Prawdy (14787 punktów)
>bóg jest oszustwem
udowodnij


( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
Cieślański (994 punktów)
>( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
To zależy ile się tego Absolutu spożyje.
Po drugiej flaszce przechodzi w nienawiść i rozpacz. Wtedy rano, - lekiem Chopin. Ale tylko parę kropin. Fakt, alkoholizm powoduje bezinteresowność rozumianą jako metaforę tzw. niemocy płciowej u mężczyzn. Problemy ze wzwodem. Aleto tak mimochodem. Natomiast twierdzenie i udowadnianie, że mszalne, ma coś wspólnego z tzw.powołaniem nie jest przekonywujące należycie. Nawet " stanie wskazującym na spożycie"
PZDR. Jerzy Cieślański
Link historyczny do dyskusji o przydatności uproszczonych założeń w kwestiach ludzkiej natury.:
www.racjonalista.pl/forum.php/s,131587#w132719
15-03-2020 06:19 
 Ocena 1 na 1
Duch Prawdy (14787 punktów)
łatwo się plecie ecie pecie


( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
Cieślański (994 punktów)
>łatwo się plecie ecie pecie
Oj nie łatwo oj nie łatwo kiedy jest się kuropatwą:
pl.m.wikisource.org/wiki/Bajka_o_kuropatwach
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>>Temat jest drażliwy, bo politycznie niepoprawny...
>A kto tu kogo drażni?
>Niepoprawny zdaniem której opcji politycznej?
>Bo raczej, nie, obecnie rządzącej w Polsce.
Autor wątku swoje przemyślenia skrycie mnie dedykuje. (Patrząc na tabelę aktywności ostatnich 31 dni jestem tu jedyną przedstawicielką potencjalnych koronohisteryczek. )

>>Zainteresowanych problemem...
>Czyli pańskim zdaniem jest to problem? Czyj?
>I ma to jakiś związek z inter esem? Czyim?
>Uważam, że jest to conajwyżej prob.Lem fantastyczny. A nawet Lem 'antyczny.
>Osobiście jestem niechętny takiej naciąganej probabilistyce intencjonalnie życzeniowej.
Za bezinteresownie żywioną niechęć do wzmiankowanego naciągania dziękuję.


Sygnaturką w stopce świata nie naprawisz.
16-03-2020 20:02 
 Ocena 1 na 1
Cieślański (994 punktów)
Merry Huana.
Ach! Więc OTTO szło? Miejmy nadzieję, że ta namiętna dyskusja, tymczasowo nie warta przysłowiowego Zeta (z przed denominacji), do dobrych uczynków przyczynkiem się stanie i przejdzie z czasem we wspólnie przeżywanie ariańską arią Wielkich "Ooo, "Face to face" na wielkim ekranie.
Sam w tej intencji rzucę hajs na... race, miodowego miesiąca pierwszy Rejs.
>Za bezinteresownie żywioną niechęć do wzmiankowanego naciągania dziękuję.
Czasem rozumiem słowa na wspak. To znaczy NIE? Czy raczej TAK? " Przy tym przezornie przez ramię splunę, "By nie przeciągnąć... Na Czułą stronę.
A może znaczy przymiotnikowo, bez zaangażowania,"BO NIE!" Chwilowo? Aby zamotać mężczyznie w głowie? Azaliż "Bezpłciową" deklarację apróbuję ale jakby co to nie rajcuje?

Ostre zakręty mają momenty.Się, do Żywego, czuję dotknięty 😉

bóg jest oszustwem
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>>Za bezinteresownie żywioną niechęć do wzmiankowanego naciągania dziękuję.
>Czasem rozumiem słowa na wspak. To znaczy NIE? Czy raczej TAK?
He he, faktycznie. Zdecydowanie TAK.

>Się, do Żywego, czuję dotknięty 😉
Ojej, to przepraszam.

Sygnaturką w stopce świata nie naprawisz.
17-03-2020 00:40 
 Ocena 1 na 1
Cieślański (994 punktów)
>Ojej, to przepraszam...
W labiryncie uczuć matni nie wiem czy to cios ostatni?
Ubran złudnie w grzeczne słowy, pożegnalny gest odmowy?
Słodzisz mi, lecz tym "środkowym"?
Czy empatii, ciepły znak?
Jak mam usunąć jeśli, tak...?
>Że gnat, ć'Jurkiem w szopce, święta, nie naprawisz...???
Rewitalizując stopami, chłopcom radość rossprawicz?

bóg jest oszustwem
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>>Ojej, to przepraszam...
>W labiryncie uczuć matni
>nie wiem czy to cios ostatni?
>Ubran złudnie w grzeczne słowy,
>pożegnalny gest odmowy?
>Słodzisz mi, lecz tym "środkowym"?
>Czy empatii, ciepły znak?
>Jak mam usunąć jeśli, tak...?
Ten dysonans nie kołysze,
usuń "u" a zyskasz ciszę!
Usuwałam "u" od wczoraj -
bez "u" usnąć byłam skora!
Licho śpiąc myśl mam z Twej pieśni:
usuń "u", bo licho nie śpi
i Ci ześle - adekwatnie -
znów ambiwalencji matnię.

Sygnaturką w stopce świata nie naprawisz.
Cieślański (994 punktów)
Moje przy Twoich rymach... przaśne,
Czy zawstydzony coń aRmoure nie zgaśnie...
W tym" najważniejszym momentcie właśnie"?
Już ❤️ Meeeee!
Całuśnie Twe.
Pot-kotłem, pal
Skromności szal
Org.ekstra tusz!
Do rannych zórz.
Ambiwalencja?
Nnno,zobaczę...
Raz dziewczyna?
Raz chłopaczek?
Adekwat...?
Czy "a D" kwadratowa?
Toż to, delicje,
Tylko lukrować.
Myśl o tej ciszy...
Nie, nie może ustać.
Kim chuć ciszymy nasze usta?
Kto wdedy będzie dzierżył ster?
Anioł,stróż róż?
Czy Kim Benzin?
Azaliż Cheer'p?
Może Shakira?
Ostra obunóż,
I tańcem brzucha?


bóg jest oszustwem
18-03-2020 15:51 
 Ocena 1 na 1
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>Moje przy Twoich rymach... przaśne,
I dlatego lepsze właśnie.

>Ambiwalencja?
>Nnno,zobaczę...
>Raz dziewczyna?
>Raz chłopaczek?

Zawsze dziewczyna!
Ta jest w tytule,
o niej się wszczyna
tutaj łgarstw pulę:

że mózgiem zgniłym
mężatki, panny
doprowadziły
do kwarantanny,

i że w naturze
są wszystkich kobiet
wiruso-burze,
korono-fobie.


Sygnaturką w stopce świata nie naprawisz.
Cieślański (994 punktów)
Gotowana kukurydza.
Tajemnica to jest, wszystka.
Zanęcanie podkarmianiem
Wędkarskiego stanowiska.
A stanowisk, warto kilka.

Lubimy ludzi podobnych do siebie.
Czas przed żniwami wzruszyć podglebie.

Tffuj!
Nadmiar chęci, taktykę mąci.
By narybku nie odstraszać,
Trza najsampierw ziarno zasiać.

Okropne ale prawdziwe.
Typowy męski szoł winizm antykobiecy.
"Janie winien, Cicia winna, bo mnie w PuśCić nie powinna"
Gra kapela na wiejskich weselach.

m.youtube.com/watch?v=q2RL_H88cqw
I rape rap.
Zbyt szybka akcja teledysku, jak dla mnie.
Po 3 obglądzie dopiero zacząłem zwracać uwagę na tekst piosenki.
Ale nadal nie bardzo rorumiem.
Chyba jakieś osobiste 'anse autora tekstu do  wszystkiego co nie po jego... ?
Znam genezę rapu z zaniedbanych przez władze z nowego kontynentu, slumsów.
Ale żeby tak totalnie, na wszystko, narzekać?
Że niby co?
Święty bourdello bum bum?
Bon jour, bon jurer contre...?
"To nie jest kraj dla stary ludzi"  - Tommy Lee Jones.
Takich 100ruszków jak ja.
To my, milion'eS? Żo, Pe2?
Z żabki majonez zamiast cohones?

Ale o co biega z tym dzieciakiem w bagażniku?
Też lubię imprezować
Fakt. Dzieci bywają upierdliwe.
Czasem nie ma ich z kim zostawić.
Ale żeby razem z  TAAkim samochodem?
Podrzuciła (laska/siostra) jego, jego ojcu lub młodemu dziadkowi?
Swoją drogą, taki warsztat wart jest mszy👅😍

Mam nosić przy sobie batoniki Mars?
W tylnej kieszeni?
Jakaś kampania antyhomofobiczna?
Aluzja cienka do Antkowego utyłevo Misia na posad'z'ce MON/Mars?

Jak tego dokonać?
"IntereSUV' nie mierzy się na kilometry.
Przecież nie urwę i nie przełożę.

Obsługa na stacji benzynowej nie spodobała się raperowi?
Benzyna za tania bo nie warta kradzieży?
Nie opłaca się kraść na gwałt (rape) byle czego?
Wszyscy uczciwi gamonie działają za wolno?

Łagodny piesek zawsze znajdzie swoją Sunię gdy nie warczy bez powodu?

Zważywszy na wczesnej wiosny porę, wolę już jarać się folklorem.
m.youtube.com/watch?v=rr1DSgjhRqE

Co prawda z lekkim oporem. Aby się rymowało z "rosł w pore" .
UmUłs'y😀 ścisłe lubiejom "ciasne ale własne".
KarygŁodny brak otwartości na demokrację i wartości wolność w miłości 😊
Taki "No wings for swingers" jak  "pies ogrodnika". I Zazdrosne dyszenie Odysa, przy powrocie do Itaki. 😉


bóg jest oszustwem
Dragan Dargomier (5636 punktów)
(zablokowany)

   Ty na pewno jesteś podatny.
****** *******

"Bierze się życie - oddaje życie. Bierze się od użycia - oddaje zużyte, rachunek czysty, sumy równiuteńkie - komu by się tam chciało o nadmiar targować". - Narcyza Żmichowska
Hamerlik-Konopka (2812 punktów)
(zablokowany)
>związane z odczuwaniem wzmożonego strachu czy niepokoju

Natura dowiodla, kto się nie boi ten wcześnie umiera.
16-03-2020 18:56 
 Ocena 1 na 1
Cieślański (994 punktów)
>Natura dowiodla, kto się nie boi ten wcześnie umiera.
Oj nie baŁdzo, oj nie baŁdzo.
Może 10mln temmu?
Dziś stres wywołany strachem przyspiesza wystąpienia szeregu chorób i śmiertelnych wypadków. Osłabia układ immunologiczny. Jest oznaką nadchodzącyh problemów zdrowotnych i już istniejący psychologicznych.
Jak wiele błędnych decyzji podejmujesz ze strachu j jak wiele słusznych wyborów, ze strachu pardon, zaniechujesz i porzucasz?
W czasie wojny tchórze żyją krócej a nie żyją dłużej.
Znasz Li ty powiedzenie, nie natura a chęć szczera zrobi ze szwejów oficerów? Po destylacie z ru.zacieru.
Odgrażające sobie na odległość małpy z wrogich grup , jako dowód odwagi pokazują stronie przeciwnej penisy w pełnym wzwodzie. Dla podkreślenia swojej odważnej determinacji wspomagają długość trwania wzwodu metodą brawurowo powolnej masturbacji. Te które nauczonoby języków migowych zapewne migałyby migiem mig bojowy:" Kto się nie boi temu dłużej stoi."
A Pan, tak z ciekawości, to właściwie z jakiego doświadczenia, doszedł by chwalić ową teorię bojenia?

bóg jest oszustw
Sylwek2005 (5 punktów)
EEEEE,

Ale autor sam podaje, że kobiety częściej doświadczają przemocy fizycznej w dzieciństwie, co potem stymuluje napady lękowe. Zatem nie wiadomo, czy przyczyną jest sam w sobie stres, czy traumatyczne dzieciństwo. A dziewczynki zawsze wychowywane są w inny sposób niż chłopcy...

No i jeszcze te dziwne wyniki. W USA i Europie przyrząd dawał dwukrotnie większe odczyty niż dla ludzi badanych w innych miejscach na świecie. Autorzy napisali, że przyrząd pewnie inaczej oceniał odpowiedź stresową ze względu na różnice kulturowe. To może też skalowanie powinno być inne dla kobiet i mężczyzn?

Zamiast się dziwić i robić pseudonaukę, wystarczy Panie przytulić, popatrzeć głęboko w oczy i szczerze, tak od serca, powiedzieć im coś miłego. A jak ktoś boi się mówić, to tylko przytulić i popatrzeć głęboko w te ślepia. Pewnie Panom poziom kortyzolu też wtedy spadnie

Doskonała prewencja zamiast leków

Wróć do listy wątków działu O wszystkim i o niczym
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365