Racjonalista - Strona głównaDo treści
Dzbanki, drążki etc.

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » O wszystkim i o niczym
NapisanoAutorTytuł
31-03-2020 19:57hanging_bishop (1112 punktów)Dzbanki, drążki etc.
Ocena 2 na 2
Pal licho, że robią liche dzbanki, które szybko pękają (pod wpływem wrzątku) lub/i mają źle zaprojektowany "dzióbek" (co sprawia, iż nie da się nalać napoju bez robienia zacieków; a szczególnie uciążliwe jest to w przypadku np. słodkiej herbaty). Chcącemu nie dzieje się krzywda, niech kupujący się strzeże itd. Niech będzie (choć wytrzymałości na wrzątek nie sprawdzę...).

Ostatnimi laty, jak grzyby po deszczu, powyrastały przyrządy do treningu na świeżym powietrzu. W większości nie są one zbyt wygodne, no dobra - ciężko zaprojektować coś uniwersalnego w tym typie. Wyobrażam sobie ile miasta na to wydają (strzelam, że po cenach wyższych niż rynkowe - w końcu ktoś musi za to się ustawić). Podejrzewam, że osoby projektujące te przyrządy nie testują ich (myślą sobie pewnie: to łatwe). Okej, ale żeby nie potrafić zaprojektować drążka do podciągania się?! Albo są na złej wysokości, albo powleczone śliskim lakierem, albo za grube (co szczególnie utrudnia trening) itd. Dookoła multum drążków, a ja muszę chodzić do lasu (ok. 2km, a są tuż przed lasem przyrządy i "płytko" w lesie też!), gdzie jakiś praktyk (lata temu) zamontował między dwoma drzewami zwykłą rurę (która się świetnie sprawdza w roli drążka do treningu i przymocowana jest tak, że żaden złomiarz jej nie zdemontuje!).

Niechlujstwo i niekompetencja! Prosta rzecz, to nie elektrownia jądrowa, ani silnik rakietowy...
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

Arminius (25555 punktów)
>przymocowana jest tak, że żaden złomiarz jej nie zdemontuje!).

Nigdy nie mów nigdy!
romaro (25211 punktów)
> Prosta rzecz, to nie elektrownia jądrowa, ani silnik rakietowy...
Każdy może sobie sam zrobić. Wysokość... No tu to byłbym ostrożny i nie przesadzał. Czasy niespokojne. Ludzie po lasach będą szukać ukojenia.
DyktaFon (9281 punktów)

>... Prosta rzecz, to nie elektrownia jądrowa, ani silnik rakietowy...

Żebyś się czasem nie pomylił Dzisiejsze przepisy potrafią z jednego drążka zrobić takie coś, że trzeba spełnić więcej wymagań, niż przy projektowaniu elektrowni jądrowej.

Nadzieja w koronawirusie, że te wszystkie przepisy odeśle tam, gdzie ich miejsce - na skupie makulatury.

Wróć do listy wątków działu O wszystkim i o niczym
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365