Racjonalista - Strona głównaDo treści
Patologie polskiego prawa

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » O wszystkim i o niczym
NapisanoAutorTytuł
14-04-2020 17:41koncza (25 punktów)Patologie polskiego prawa
Ocena 2 na 2
Wielokrotnie w swoim życiu trafiam na informacje dotyczącego naszego systemu prawnego i nie mogę zrozumieć dlaczego tak ciężko wyplenić szkodliwe dla społeczeństwa zapisy.
Czy prawdą jest, że dawniej złodziej samochodu mógł się wykpić tłumaczeniem, że tylko chciał się przejechać? Szukałem tej informacji w internecie, ale nie udało mi się jej potwierdzić.
Czytam natomiast, że za paserstwo najwyższa kara to 5 lat więzienia i prawo polskie nie rozróżnia człowieka, który kupił kradziony silnik do swojego samochodu od pasera hurtownika, który sprzedał ich setki. Że złodzieje samochodów to walka z wiatrakami, bo górna granica kary to 10 lat, ale nikt takiego wyroku nie dostaje.
Zapraszam do podzielenia się swoimi przemyśleniami w tym temacie.
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

okragly (21676 punktów)
kto pisze patologiczne prawo? patoelita
tak konstruuje prawo żeby skorzystać, za PO wyłudziła setki miliardów zł z podatku VAT,
tak skonstruowała prawo żeby sie uwłaszczyc na nieruchomościach np w Warszawie. Po tych ogromnych przekretach jedynym skazanym przez patosąd jest Jan Śpiewak który ujawnił przekręty i bronił wyrzuconych lokatorów.
Patosady sa na usługach patoelit. Tak było zawsze, pan mógł zabić chłopa pańszczyźnianego i żadna kara go nie spotkała, takie było prawo.

szukanie raju, moim celem
Berzerac (5671 punktów)

>Czy prawdą jest, że dawniej złodziej samochodu mógł się wykpić tłumaczeniem, że tylko chciał się
>przejechać? Szukałem tej informacji w internecie, ale nie udało mi się jej potwierdzić.

Faktycznie, jeśli samochód był otwarty, w stacyjce znajdowały się kluczyki, to sprawca mógł przyjąć taką linię obrony. Jeśli auto była zamknięte,stało w zamkniętym garażu, albo sprawca odpalił samochód tzw."na krótko" po uprzednim wyrwaniu osłony kolumny kierownicy, wówczas zmieniała się kwalifikacja czynu na kradzież z włamaniem i o krótkotrwałym użyciu pojazdu nie mogło być mowy. W ogóle termin krótkotrwałego użycia dotyczył głownie rowerów, motorowerów a nie samochodów.

>Czytam natomiast, że za paserstwo najwyższa kara to 5 lat więzienia i prawo polskie nie rozróżnia
>człowieka, który kupił kradziony silnik do swojego samochodu od pasera hurtownika, który sprzedał
>ich setki. Że złodzieje samochodów to walka z wiatrakami, bo górna granica kary to 10 lat, ale nikt
>takiego wyroku nie dostaje.
>Zapraszam do podzielenia się swoimi przemyśleniami w tym temacie.

Polski kodeks karny rozróżnia dwie formy paserstwa:

Paserstwo umyślne
art 291 kk
§ 1. Kto rzecz uzyskaną za pomocą czynu zabronionego nabywa lub pomaga do jej zbycia albo tę rzecz przyjmuje lub pomaga do jej ukrycia,
podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5.
§ 2. W wypadku mniejszej wagi, sprawca
podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku.

Paserstwo nieumyślne
art. 292 kk
§ 1. Kto rzecz, o której na podstawie towarzyszących okoliczności powinien i może przypuszczać, że została uzyskana za pomocą czynu zabronionego, nabywa lub pomaga do jej zbycia albo tę rzecz przyjmuje lub pomaga do jej ukrycia,
podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.
§ 2. W wypadku znacznej wartości rzeczy, o której mowa w § 1, sprawca
podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5.

W powyższych regulacjach prawnych widać różnicę dotyczącą odpowiedzialności karnej i wysokości kar jakie grożą sprawcom tych czynów.

Mam nadzieję, że trochę pomogłem.
15-04-2020 20:20 
 Ocena 1 na 1
koncza (25 punktów)
>Mam nadzieję, że trochę pomogłem.
>
Tak, dziękuję za wyjaśnienie. Widzę, że kolega ma wiedzę w tym zakresie.
Czy możesz się podzielić swoimi uwagami na temat co teraz byś zmienił w prawie?
Pozdrawiam
15-04-2020 22:31 
 Ocena 2 na 2
Berzerac (5671 punktów)
>>Mam nadzieję, że trochę pomogłem.
>>
>Tak, dziękuję za wyjaśnienie. Widzę, że kolega ma wiedzę w tym zakresie.
>Czy możesz się podzielić swoimi uwagami na temat co teraz byś zmienił w prawie?
>Pozdrawiam

Uważam, że problem tkwi nie w samym prawie, lecz na jego swobodnej interpretacji. Jak wiemy w Polsce sądy są niezawisłe i jest tak jak w powiedzeniu "niezbadane są wyroki boskie i sądu rejonowego"
Zmieniłbym to własnie, że doprecyzowałbym każde pojęcie zawarte w kodeksie, opatrzyłbym go konkretnym i wyczerpującym komentarzem, aby skończyło się lawirowanie i swobodna interpretacja prawa. Nie może być tak, że tych maluczkich prawo obowiązuje a inni sobie z niego drwią, bo maja pieniądze i dobrych prawników. Zbyt długo patrzyłem, jak szumowiny społeczne ubrane w drogie garnitury, posiadający koneksje, pieniądze, władzę -unikały odpowiedzialności własnie przez "furtki" w prawie. Tak być nie powinno, a niestety tak właśnie się dzieje.

Również pozdrawiam

Wróć do listy wątków działu O wszystkim i o niczym
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365