Ostatnio pojawiła się w lokalnych mediach sprawa Uniwersytetu Rzeszowskiego, który został uznany za jedną z najprężniej rozwijających się uczelni w kraju. Nie jest to dziwne, gdyż jednym z inicjatorów utworzenia tej uczelni był kościelny baron podkarpacia - bp Kazimierz Górny. Władza uczelni to najczystsza w swojej postaci prawica, którą można często obserwować jak w togach gna z gmachu głównego UR na drugą stronę ulicy do tutejszego kościółka uniwersyteckiego. No cóż taki jest wymóg na świeckiej uczelni - dziękowac bogu za to, że jeszcze jest świecka.
Niemniej bardzo ciekawą sprawą jest stan zatrudnienia na UR. Otóż księża na tej świeckiej uczelni są coraz częściej spotykani na korytarzach aniżeli ich lepiej wykształceni świeccy koledzy/koleżanki. Sprawa jeszcze bardziej się przechyli na stronę kleru, gdy zakończy się budowa centrum teologiczno-pastoralnego. Wówczas kler już całkowicie przejmie część władzy wykonawczej na UR. Obecnie pełni już ważne funkcje - choćby nastepujące osoby:
- ks dr Adam Podolski zasiada we władzach wydziału wychowania fizycznego:
wf.univ.rzeszow.pl/index_pliki/subpages/wladze.htm- ks dr hab Krzysztof Bochenek - z-ca dyrektora międzywydziałowego instytutu filozofii :
www.univ.r(*)fia/index.php?strona=struktura- ks. dr Piotr Steczkowski - Wydział Prawa i Administracji - kierownik zakładu teorii prawa i doktryn polityczno-prawnych:
www.univ.rzeszow.pl/wpia/index.php?id=z_tpdpp- Ks. dr hab. Władysław Wlaźlak - Wydział Prawa i Administracji - kierownik zakładu historii państwa i prawa:
www.univ.rzeszow.pl/wpia/index.php?id=z_hpp- ks. dr hab. Witold Jedynak - z-ca dyrektora instytutu socjologi na wydziele socjologiczno-historycznym:
www.univ.r(*)cjologia/index.php?page=wladze- ks. dr hab. Stanisław Nabywaniec - z-ca dyrektora instytutu historii na wydziale socjologiczno-historycznym:
www.univ.rzeszow.pl/wsh/historia/To oczywiście nie cała kadra kleru katolickiego na tej uczelni, gdyż ten ma jeszcze swoich emisariuszy z mniejszą liczbą tytułów przy nazwisku, którzy zasiedlają poszczególne katedry, czy też zakłady.
Jak widać na UR kler katolicki obok bajeczek z zakresu teologii zajmuje się choćby wychowaniem fizycznym,prawem itp. - jak tak dalej pójdzie to będą uczyć rolnictwa, nanotechnologii, biotechnologii i innych przedmiotów
Ciekawe, kto ma aż tak wielkie koneksje, że wpiepsza na tą uczelnię niemal pół kady rzeszowskiego WSD i okolicznych parafii i to w dodatku w taki sposób, że nie mozna nigdzie znaleść ogłoszenia o zatrudnieniu osoby ze stanu duchownego? Nie znalazłem nigdzie ogłoszenia o przyjęciu księdza na wydział wychowania fizycznego - jakie kryteria ten facet musiał spełnić skoro sport chyba widział tylko w TV.
UR to już niemal w 20% stricte uczelnia kościelna, która jest nietykalna i broniona przez władze UR i wspomagane przez PIS i PO.
A jak się mają chłopcy w sukienkach w Waszych miastach na niby świeckich uczelniach? Czy też dążą do zawładnięcia umysłami studentów?
