 |
Ustawa antydyskryminacyjna - rady nie od parady Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Społeczeństwo i kraj
| Napisano | Autor | Tytuł | | 28-06-2010 17:43 | Mariusz Agnosiewicz (moderator) | Ustawa antydyskryminacyjna - rady nie od parady
2 na 2 | 9 czerwca 2010 r. episkopat wydał opinię pseudoprawną na temat ustawy o wdrożeniu niektórych przepisów UE w zakresie równego traktowania (to już chyba drugi z kolei projekt, tym razem z 21 maja 2010: www.spr.or(*)stawy_antydyskryminacyjnej.pdf ). Ksiądz dobrodziej reprezentujący Episkopat Polski nie wiedzieć czemu wymądrza się w języku prawniczym, jak gdyby Episkopat był co najmniej Radą Legislacyjną. Sedno jest już katolickie: Cytat:wyrażona w projekcie ustawy koncepcja standardów w zakresie równego traktowania, może okazać się niebezpiecznym otwarciem podporządkowania Polski bliżej nieokreślonym naciskom. Sekretariat Konferencji Episkopatu Polski stoi na stanowisku, że uzasadnionym byłoby zaniechanie dalszych prac legislacyjnych nad projektem tej ustawy. Całość: bip.kprm.gov.pl/g2/2010_06/2872_fileot.pdf19 czerwca opinię wydała również Koalicja na Rzecz Równych Szans (nieformalna platforma skupiająca szereg organizacji pozarządowych działających na rzecz praw człowieka i promowania zasady równości i niedyskryminacji, koordynowana przez Polskie Towarzystwo Prawa Antydyskryminacyjnego). Zdaniem Koalicji projekt ustawy dokonuje implementacji w sposób niepełny i nie bierze pod uwagę definicji dyskryminacji, które zostały zidentyfikowane przez najnowsze orzecznictwo Trybunału Sprawiedliwości UE oraz doktrynę prawniczą. amnesty.or(*)artykulu/article/6998/564.htmlW którą stronę pójdą prace rządowe? | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
| Sylwek (15472 punktów) |
>W którą stronę pójdą prace rządowe?
Pytanie retoryczne?
Chociaż nie, dobra pogoda sprawia, że mam trochę nadziei. Troszeńkę...
|
|
7 na 9 | Smith (10069 punktów) | Kolejnych 28 Art. po to by podzielić na czworo włos pt. Art. 32. Wszyscy są wobec prawa równi. Wszyscy mają prawo do równego traktowania przez władze publiczne. Nikt nie może być dyskryminowany w życiu politycznym, społecznym lub gospodarczym z jakiejkolwiek przyczyny. tego beznadziejnego gniota w którego preambule napisano: Naród Polski - wszyscy obywatele Rzeczypospolitej, zarówno wierzący w Boga ... równi w prawach i w powinnościach wobec dobra wspólnego - Polski Tylko po jaką cholerę, zamiast wykreślać te niezgodne z ustawą zasadniczą, znowu jakieś matoły chcą dopisywać nowe? Chyba jedynie po to by z wszyscy wydzielić tych wszystkich bardziej, od tych mniej. Pogratulować tylko po raz kolejny wysiłku pajacom mieniącym się prawodawcami, bo efekty ich przeogromnego ilościowo wkładu pracy nijak nie chcą wyjść na dobre wspomnianym wszystkim.
"Skonstruowanie rzeczy skomplikowanej jest sprawą prostą, ale skonstruowanie rzeczy prostej jest sprawą skomplikowaną." prawo murphy`ego
|
|
 | 2 na 2 | sztejkat (4743 punktów) | >(...)Tylko po jaką cholerę, zamiast wykreślać te niezgodne z ustawą zasadniczą, znowu jakieś matoły chcą dopisywać nowe?(...)
Ustawa zasadnicza mówi o równym traktowaniu. Proponowana ustawa mówi o zakazie traktowania mniej korzystnie i w ten sposób rozumie ona nierówne traktowanie. To NIE jest to samo.
Proponowana ustawa zawiera też całe multum wyjątków. Co typowe - sprzecznych z zakazami wymienianymi w kolejnych punktach.
Osobiście jestem przeciwny wszelkim zapisom prawa pozorującym równe traktowanie. Piszę celowo: pozorującym, bo wszelkie proponowane ustawy ustalają równe traktowanie "po określonej cesze". W sposób ewidentny więc, skoro nie wolno mi traktować gorzej osób obdarzonych cechą X, muszę, celem choćby sprawdzenia równego traktowania, klasyfikować osoby według cechy X. Dzielenie ludzi na białych i czarnych, chłopów i baby, katolików i satanistów nigdy nie przyniosło nic dobrego.
Pozdrawiam,
Tomasz Sztejka
|
|
|  | 3 na 3 | Smith (10069 punktów) | > Ustawa zasadnicza mówi o równym traktowaniu. Proponowana ustawa mówi o zakazie traktowania mniej korzystnie i w ten sposób rozumie ona nierówne traktowanie. To NIE jest to samo.No oczywiście, że nie, tym bardziej, że tej subtelnej różnicy na pewno nie potrafi wychwycić sędzia, który wcześniej przez 7 a teraz już 8 lat, zamiast uczyć się myśleć musiał wkuwać na pamięć. Nie mówiąc już o urzędniku, bo ten musiałby zostać obarczony odpowiedzialnością i zmuszony do wysilenia szarych komórek, co jest oczywiście bardzo nie wskazane w przypadku pracowników administracji publicznej, więc potrzebna jest im nowa: > Proponowana ustawa zawiera też całe multum wyjątków. Co typowe - sprzecznych z zakazami wymienianymi w kolejnych punktach.No właśnie, i żeby te na wpół kazuistyczne zapisy mogły udawać, że funkcjonują to potrzebne będą jeszcze przepisy wykonawcze do ustawy, żeby urzędnicy wiedzieli jak mają pomiędzy tymi sprzecznościami znaleźć tę właściwą, choć pozornie w genialności zapisu nieuchwytną, interpretację zgodną z niewysłowioną intencją nieomylnego i wszechwiedzącego legislatora. > Osobiście jestem przeciwny wszelkim zapisom prawa (...) nigdy nie przyniosło nic dobrego.No ale będzie przecież równie korzystne traktowanie a nie tylko równe i co najważniejsze zostanie stworzona przestrzeń dla kolejnej ustawy np. o równym braku dyskryminacji i mniej korzystnym uprzywilejowaniu z całym multum wyjątków i pozornych sprzeczności, które wraz z przepisami wykonawczymi dadzą przede wszystkim nowe etaty ze względu na konieczność ich egzekwowania. Pozdrawiam
"Zróbcie, by uczciwość opłacała się bardziej niż kradzież, a nie będzie kradzieży." Konfucjusz
|
|
2 na 6 | Satyr (4285 punktów) |
> W którą stronę pójdą prace rządowe?Miejmy nadzieję, że nie w stronę upatrzoną przez świrów chcących tutaj zrobić kolejną utopię. Z uzasadnienia ustawy: Cytat:Ustawa pozwoli na pełniejsze wykorzystanie potencjału pracowników, co wpłynie na podniesienie konkurencyjności przedsiębiorstw. Ale brednie  Niby dlaczego ta ustawa miałaby to robić? Cytat:Ustawa zawiera bowiem przepisy wprowadzające prawo do równego traktowania w zakresie moŜliwości podejmowania oraz wykonywania działalności zawodowej, w szczególności warunków dostępu do zatrudnienia, łącznie z kryteriami rekrutacji, oraz wykonywania pracy na podstawie umowy cywilnoprawnej. Kryteria rekrutacji będą ustalać? To już nie będę mógł do koszenia trawnika zatrudniać tylko i wyłącznie trójnogich, heteroseksualnych Marsjan?  Z pewnością każda firma tylko czeka na kobiety, które popracują tydzień po czym zajdą w ciążę  Już widzę jak to będzie wyglądało: pracodawca będzie musiał przyjąć te wszystkie kobiety na rozmowę, po czym każda dostanie odpowiedź odmowną z "pracodawcy tylko znanych powodów". Zmarnowany czas i forsa, tylko dlatego, że lewacy znowu wpadli w szał bitewny. Cudeńko  Pozdrawiam
|
|
 | 3 na 3 | Mariusz Agnosiewicz (moderator) | Matoły, świry, pajace - tak się nie da rozmawiać. Czy można liczyć na dyskusję bez mowy nienawiści? Chętnie wysłucham krytyki takich regulacji, ale podanej w sposób, który nie jest tupaniem i waleniem pięściami. Czy naprawdę nie zależy wam, aby przekonać kogokolwiek do waszych racji?
|
|
|  | 5 na 5 | Satyr (4285 punktów) | >Czy naprawdę nie zależy wam, aby przekonać kogokolwiek do waszych racji?
A kogo tu przekonywać? Jak ktoś nie chce przyjąć do wiadomości, że podstawą naszej cywilizacji jest swoboda regulacji takich jak umowa cywilnoprawna, to znaczy, że jest już poza horyzontem wszelkiej rozmowy z człowiekiem hołdującym tej szacownej tradycji. Jak zauważył już Smith projekt jest rozpisaniem i rozbełtaniem już istniejących w Konstytucji całkiem sprawnych zapisów. Do tego dokłada zupełnie barbarzyński, według mnie, pomysł włażenia w umowne relacje obywateli (którzy pewnie znajdą setkę sposobów, żeby to ominąć).
Wykraczamy już od wizji państwa jako gwaranta wolności i swobody obywateli w wizję państwa zmuszającego ludzi do życia w taki sposób, jak sobie tego oczekuje grupa wpływu. Nie pozostaje nic jak tylko zaszyć się na poddaszu, posilić lekturą klasyków i przeczekać to wariatkowo - już niedługo, sądząc po zadłużeniu naszego europejskiego "raju".
Pozdrawiam
|
|
| |  | 3 na 3 | Appenzeller (3118 punktów) | Dwa pytania, Satyrze >Zmarnowany czas i forsa, tylko dlatego, że lewacy znowu wpadli w szał bitewny Czy mógłbyś, tak w dwu słowach, rzucić swoją koncepcję podziału ludzi na "lewaków" i "prawaków". Konkretnie, gdzie przebiega granica, np. w Polsce. Bo niezbyt mogę się zorientować, kim jest według ciebie taki np. Komorowski. >A kogo tu przekonywać? Jak ktoś nie chce przyjąć do wiadomości, że podstawą naszej cywilizacji jest swoboda regulacji takich jak umowa cywilnoprawna Swoboda umów też powinna mieć swoje granice. Czy rozważałeś kiedyś kwestię umowy cywilno-prawnej w przypadku, gdy strony nie mają równorzędnych pozycji? Czy uważasz, że w umowie pomiędzy pracodawcą i bezrobotnym będzie jakaś elementarna równowaga, mimo że, konstytucyjnie, mają te same prawa?
Są bakterie, które zabija się światłem (Boy)
|
|
| | |  | 1 na 1 | Luszek (348 punktów) | >Czy uważasz, że w umowie pomiędzy pracodawcą i bezrobotnym będzie jakaś elementarna równowaga, mimo że, konstytucyjnie, mają te same prawa? Tak w sytuacji zrównoważonego rynku pracy. Niestety idiotyczne daniny które płacimy na urzędników pilnujących równości i sprawiedliwości (czy Ci to czegoś nie przypomina?) sprawiają że koszty pracy mamy wysokie, co powoduje po pierwsze primo istnienie szarej strefy, a po drugie (ale dalej primo) odpływ pracy w rejony o niższych jej kosztach.
a ti poziwai
|
|
| | | |  | 3 na 3 | placownik (17853 punktów) | >>Czy uważasz, że w umowie pomiędzy pracodawcą i bezrobotnym będzie jakaś elementarna równowaga, mimo że, konstytucyjnie, mają te same prawa? >Tak w sytuacji zrównoważonego rynku pracy.
A co to jest? Tak w paru słowach. Gdzie występuje w stanie dzikim. W którym ZOO można to to z bliska obejrzeć? Jak znosi niewolę? Czy jest bardzo kosztowne w utrzymaniu?
Pozdrawiam
Niech strój słów podkreśla urodę myśli
|
|
| | | | |  | | Luszek (348 punktów) | > A co to jest? Tak w paru słowach. Gdzie występuje w stanie dzikim. W którym ZOO można to to z bliska obejrzeć? Jak znosi niewolę? Czy jest bardzo kosztowne w utrzymaniu? Fajne to jest bo utrzymuje się samo i bliziutko, u nas. Popatrz na sytuację młodych inżynierów, nie mają problemów z pracą po studiach, raczej przebierają w ofertach. Jak myślisz gdzie tu nierównowaga?
a ti poziwai
|
|
| | | | | |  | | placownik (17853 punktów) |
> Jak myślisz gdzie tu nierównowaga? Jeśli przebierają w ofertach? Po stronie niedostatecznej podaży.  Pozdrawiam
Niech strój słów podkreśla urodę myśli
|
|
| | |  | 1 na 1 | Satyr (4285 punktów) |
>Czy mógłbyś, tak w dwu słowach, rzucić swoją koncepcję podziału ludzi na "lewaków" i "prawaków". Po lewej stronie sceny politycznej wyróżniam lewicowców i lewaków. Ci drudzy zapracowali na epitet nieustępliwością w budowaniu jakiejś zwariowanej utopii, w której króluje politpoprawność, a człowiek jest istotą ubezwłasnowolnioną na rzecz urzędników. To już dawno przekracza ideały lewicowe, które skupiają się głównie na zapewnieniu pewnego minimum dóbr (oświata, służba zdrowia) dla ubogich warstw społeczeństwa. Jedynym słowem: utopiści.
>Swoboda umów też powinna mieć swoje granice. Czy rozważałeś kiedyś kwestię umowy cywilno-prawnej w przypadku, gdy strony nie mają równorzędnych pozycji? Nie potrzeba żadnych granic. Najlepszym dowodem jest szara strefa, gdzie "umowy" są zupełnie nieregulowane i wszyscy się na to zgadzają.
Druga sprawa: owa nierównowaga jest tworzona przez ustawodawstwo gospodarcze, które buduje oligopol dla najbardziej prężnych przedsiębiorców, a reszta ma bez przerwy rzucane kłody pod nogi. Robotnik w Polce nie jest w stanie spełnić wygórowanych warunków (pisałem już wielokrotnie, jak ciężko jest się ogarnąć w gąszczu przepisów i koncesji), żeby założyć własny zakład produkcyjny, bo zaraz się dziesiątki urzędników do niego przyczepią. Nie mówię już o tym, że cudem jest zaoszczędzenie pieniędzy przy obecnej inflacji. Efekt jest taki, że mamy grupę szczęśliwców o dużych wpływach, grupę drobnych przedsiębiorców bez przerwy nękanych przez system oraz rzeszę ludzi ustawowo pozbawionych szans na rozwój. W takiej sytuacji wkracza "miłościwe" państwo, ze swoją armią urzędników, które będzie nas bronić przed niesprawiedliwością, którą samo żywi i promuje. To tak na marginesie, bo stworzyliśmy już spory "offtopic".
Pozdrawiam
|
|
|  | 6 na 6 | sztejkat (4743 punktów) | > (...)Czy można liczyć na dyskusję bez mowy nienawiści? Chętnie wysłucham krytyki takich regulacji,(...)Jak podkreśliłem powyżej: po pierwsze ustawa reguluje nie równe traktowanie, a GORSZE. Nie będzie naruszeniem ustawy nierówne, ale lepsze traktowanie. Zobacz podane w zlinkowanej przez Ciebie ustawie definicje nierównego traktowania. Uważam, że z konstytucyjną równością nie ma to wiele wspólnego. Drugie moje zastrzeżenie wiąże się z brakiem logicznej spójności. Definiowanie konieczności równego (w sensie ustawy: nie gorszego) traktowania wedle określonej cechy zmusza obywatela do klasyfikowania ludzi wedle wskazanej w ustawie cechy. Dla zilustrowania różnicy między równym traktowaniem a klasyfikowaniem ludzi polecam obejrzeć: www.southparkstudios.com/episodes/103581/Jeśli więc klasycznie nakaże się równe traktowanie białych i czarnych, wówczas nie ma nadziei na likwidację barier rasowych. Każdy bowiem, którego obowiązuje ustawa, będzie musiał, choćby po to by określić "gorszość" traktowania, podzielić ludzi z którymi się zadaje na białych i czarnych. Istotą zaś równego traktowania jest zanik podziału. Stąd wszelkiego rodzaju zapisy zakazujące nierównego traktowania "ze względu na...." uważam za sprzeczne z ideą równości. Wreszcie po trzecie: ustawa definiuje wystarczającą ilość wyjątków by nic nie zmienić. De-facto zatwierdza ona zastany stan faktyczny. Jeśli więc ustawa ma być wyłącznie pustosłowiem - po co nam ona? Pozdrawiam,
Tomasz Sztejka
|
|
| |  | | CamelOT (915 punktów) | > traktowania wedle określonej cechy zmusza obywatela do klasyfikowania ludzi wedle wskazanej w ustawie cechy.A przecież wiemy, że ludzie nie zmuszeni nie klasyfikują (sprawdzić, czy nie ksiądz!). Rozumiem konstrukcję "logiczną". Ustawa jest bezprzedmiotowa. Nikt nie jest traktowany gorzej, tylko niektórzy lepiej
|
|
3 na 3 | diogenes (42753 punktów) | >wyrażona w projekcie ustawy koncepcja standardów w zakresie równego traktowania, może okazać się niebezpiecznym otwarciem podporządkowania Polski bliżej nieokreślonym naciskom.
Bo naciski mają być bliżej określone, tzn. klerykalne.
Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
|
|
 | | maruda (5550 punktów) | >Bo naciski mają być bliżej określone, tzn. klerykalne.
Oni dokładnie wiedzą czego się boją. Wyobraź sobie że do prac przy konserwacji kościoła zgłasza się lesbijka. Nie do pomyślenia jest by muzułmanin pracował w szpitalu prowadzonym przez fundację kościelną. A według tego projektu o ile katechetą może być jedynie wierzący, to już do wykonywania pozostałych poślednich czynności wyznanie nie może być kryterium wyboru.
|
|
|  | | Luszek (348 punktów) | > Oni dokładnie wiedzą czego się boją. Wyobraź sobie że do prac przy konserwacji kościoła zgłasza się lesbijka. Nie do pomyślenia jest by muzułmanin pracował w szpitalu prowadzonym przez fundację kościelną. A według tego projektu o ile katechetą może być jedynie wierzący, to już do wykonywania pozostałych poślednich czynności wyznanie nie może być kryterium wyboru.Rozumiem że z chęcią przyjmiesz do pracy w charakterze opiekunki Twoich dzieci rozmodloną, wymachującą krucyfiksem półzakonnicę. Zakaz nierównego traktowania jak każdy kij ma dwa końce 
a ti poziwai
|
|
| |  | 5 na 5 | Meretseger (61860 punktów) |
> Rozumiem że z chęcią przyjmiesz do pracy w charakterze opiekunki Twoich dzieci rozmodloną, wymachującą krucyfiksem półzakonnicę. Zakaz nierównego traktowania jak każdy kij ma dwa końce  No, tak... A kwalifikacje ma? Referencje? Jak nie ma, to nie przyjmę  Opiekunka do dzieci ma się opiekować dziećmi - przypilnować, żeby zjadły drugie śniadanie, bawić się z nimi klockami, wyprowadzić na spacer. Koniec i kropka. Krzyżem może sobie machać gdzie indziej. Konserwatorka - lesbijka ma przywrócić świetność obrazowi w ołtarzu głównym. Seks też niech gdzie indziej uprawia. To chyba oczywiste? Jeśli jedna i druga złamią warunki umowy o pracę, obie wylecą.
|
|
| | |  | 4 na 4 | Smith (10069 punktów) | > Jeśli jedna i druga złamią warunki umowy o pracę, obie wylecą. A Ty będziesz ciągana po sądach pracy, pod zarzutem, że "mniej korzystnie" oceniasz ich kwalifikacje, ze względu na własne uprzedzenia, co jest oczywistą formą dyskryminacji i w sądzie najpierw będą rozpatrywane Twoje poglądy co pozwoli wyprodukować kilka kilogramów makulatury by udokumentować potrzebę rozpatrywania tej sprawy, a nie kwalifikacje skarżących, gdyż sąd musi rozpatrzyć sprawę "obiektywnie" i nie może dyskryminować strony absurdalnego powództwa. Nikt nie zwróci Ci Twojego czasu, a jedyne na co możesz liczyć to zwrot kosztów za bilet komunikacji miejskiej, jeżeli sprawa odbywa się w miejscowości w której mieszkasz, lub w innym wypadku za bilety na najtańsze środki transportu publicznego umożliwiające stawienie się na rozprawę.
"Prawo jest jak płot - żmija zawsze się prześliźnie, tygrys zawsze przeskoczy, a bydło przynajmniej się nie rozłazi, gdzie nie powinno."
|
|
| | | | |  | 3 na 3 | Smith (10069 punktów) | >  > Na szczęście ani dzieci do pilnowania nie mam, ani ołtarzy do konserwacji...Ups. Przepraszam to nie miało być pomówienie.
|
|
3 na 3 | Meretseger (61860 punktów) | Najbardziej spodobały mi się "bliżej nieokreślone naciski".
|
|
 | 2 na 2 | Michał Aleksy Mentrak (10573 punktów) | > Najbardziej spodobały mi się "bliżej nieokreślone naciski".  Będące, nomen omen, "niebezpiecznym otwarciem podporządkowania"!!! O zgrozo, sturba jego suka, mać zaprzała!
Prawdziwa młodość - to przymiot, który zdobywa się z wiekiem.
|
|
2 na 2 | placownik (17853 punktów) |
>W którą stronę pójdą prace rządowe?
Nie widać żadnego powodu do zmiany dotychczasowego kierunku. Nadal będą dreptały w kółko. Co najwyżej zwiększyć się może promień owego kółka.
Pozdrawiam
Niech strój słów podkreśla urodę myśli
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|